VI SA/Wa 2800/13

WyrokWSA w Warszawie2014-03-06

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego, uwzględniając zarzuty dotyczące formy umowy spółki jawnej i sposobu oceny pracy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną uchwałę, stwierdzając naruszenie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Komisja nie wykazała w sposób należyty, dlaczego zastosowanie przez skarżącą akceptowanego przez część doktryny stanowiska prawnego w kwestii formy umowy spółki jawnej skutkowało oceną negatywną, nie odnosząc się precyzyjnie do wszystkich zarzutów strony skarżącej i nie wyważając pozytywnych oraz negatywnych elementów pracy.
Stan faktyczny
Skarżąca J. R. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów dotyczących oceny pracy pisemnej z prawa gospodarczego, w szczególności błędne uznanie za rażący błąd zastosowania dopuszczalnego stanowiska prawnego w kwestii formy umowy spółki jawnej, co skutkowało negatywną oceną. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała negatywną ocenę, wskazując na wady pracy, w tym niewłaściwą formę umowy spółki jawnej przy wnoszeniu wkładu w postaci nieruchomości.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną uchwałę, stwierdził, że uchylona uchwała nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2014 r. sprawy ze skargi J. R. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. uchyla zaskarżoną uchwałę; 2. stwierdza, że uchylona uchwała nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego na rzecz skarżącej J. R. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną uchwałą z [...] lipca 2013 r., nr [...], Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2013 r. (dalej - Komisja Egzaminacyjna II stopnia), po rozpatrzeniu odwołania J. R. (dalej - skarżąca) od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w B. (dalej - Komisja Egzaminacyjna) z [...] kwietnia 2013 r., nr [...] w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego skarżącej, działając na podstawie art. 368 ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm. - dalej u.r.p.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej k.p.a.) utrzymała w mocy uchwałę organu I instancji. Uchwałą nr [...] z [...] kwietnia 2013 r. Komisja Egzaminacyjna, powołując się na treść art. art. 366 ust. 1 u.r.p. stwierdziła, że J. R., uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Z uzasadnienia uchwały wynika, że skarżąca z części pierwszej egzaminu otrzymała ocenę niedostateczną, z drugiej części egzaminu ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu ocenę dostateczną, z czwartej części egzaminu ocenę niedostateczną, zaś z piątej części egzaminu ocenę dostateczną. W odwołaniu od powyższej uchwały skarżąca zarzuciła Komisji Egzaminacyjnej naruszenie przepisów: 1. art. 364 ust. 9 u.r.p. poprzez błędne ustalenie z pierwszej części egzaminu oceny negatywnej, podczas, gdy z uzyskanych punktów (w liczbie 69) powinna być wystawiona ocena pozytywna; 2. art. 365 ust. 2 i 3 u.r.p. poprzez przekroczenie granic tzw. "swobodnego uznania administracyjnego", polegające na przyjęciu w ocenie pracy pisemnej z prawa gospodarczego jedynie jednego, dopuszczalnego stanowiska prawnego, w sytuacji prezentowania innych, dopuszczalnych stanowisk, co skutkowało wystawieniem oceny negatywnej a w konsekwencji doprowadziło do ustalenia w stosunku do strony odwołującej się, negatywnego wyniku z egzaminu radcowskiego. Podejmując polemikę z podstawowym zarzutem, jaki postawili obaj egzaminatorzy, tj. nieważności umowy, skarżąca podniosła, iż zgodnie z art. 23 ustawy z 15 września 2000 r. Kodeks Spółek Handlowych (Dz. U. z 2000 r., Nr 94, poz. 1037, ze zm. - dalej k.s.h.) umowa spółki jawnej powinna być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności. W związku z czym ustawodawca przyjął, iż rygor nieważności umowy spółki jawnej odnosi się jedynie do zwykłej formy pisemnej. W związku z czym dla ważności umowy spółki jawnej wystarczy zachowanie zwykłej formy pisemnej, co zostało w tym przypadku uczynione. Wskazując na treść art. 25 k.s.h. podkreśliła, iż wskazany przepis stanowi o obligatoryjnych postanowieniach umowy, które muszą znaleźć się w jej treści. Odnosząc się do pkt. 2 wskazanego przepisu, skarżąca podkreśliła, iż wprawdzie każdy ze wspólników handlowej spółki osobowej musi określić w umowie spółki wnoszony przez siebie wkład, ale nie istnieje ustawowy wymóg wniesienia części, a tym bardziej wszystkich wkładów na etapie tworzenia spółki. W związku z powyższym zapis ujęty w pracy w zakresie wkładów należy interpretować, tylko i wyłącznie, jako określenie wkładu, zgodnie z dyspozycją wyżej wskazanego przepisu, a nie jako przeniesienie własności. Podkreśliła, iż w umowie spółki posłużyła się wyrazem "wnosi", a zatem jest to forma niedokonana i stanowi jedynie określenie przedmiotu wkładu wspólnika oraz swoistą promesę do wniesienia wkładu po dokonaniu rejestracji spółki. W ocenie skarżącej, oceniana praca spełnia warunki formalne przewidziane dla prawidłowego sporządzenia umowy spółki jawnej. Jak zaznaczyła, pogląd ten jest także uzasadniony z powodów natury praktycznej, związanej ze spółką osobową jaką jest spółka jawna. Wskazując na treść art. 251 k.s.h. skarżąca podniosła, iż spółka jawna powstaje z chwilą wpisu do rejestru. Dawny kształt przepisów wskazywał na deklaratoryjny charakter wpisu do rejestru jednakże obecne brzmienie przepisów nie budzi wątpliwości, iż wpis ma charakter konstytutywny, a co za tym idzie chwila powstania spółki jawnej, to chwila wpisu do rejestru. Jak podkreśliła, dopiero z tą chwilą powstaje spółka i może być ona podmiotem praw i obowiązków oraz może być stroną umowy przenoszącej własność nieruchomości w formie aktu notarialnego. Skarżąca odwołała się do uchwały Sądu Najwyższego z 5 grudnia 1991 r., sygn. akt III CZP 128/91, w której wskazano, że w przypadku, gdy wspólnik pokrywa swój udział wkładami niepieniężnymi w postaci prawa użytkowania wieczystego gruntu (własności nieruchomości) - konieczne jest zawarcie odrębnej umowy w formie aktu notarialnego dla przeniesienia tego prawa na rzecz spółki - po jej zarejestrowaniu przez Sąd. Podniosła również, iż w uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że: "postanowienie umowy spółki o wniesienie wkładu (aportu) stanowi jedynie zapewnienie przejścia aportu na spółkę po zarejestrowaniu. Do przeniesienia wieczystego użytkowania (własności nieruchomości) konieczne jest zawarcie umowy między spółką a wspólnikiem pokrywającym udziały aportem w postaci nieruchomości. Prawo wieczystego użytkowania (własności nieruchomości) należy przenieść w formie aktu notarialnego (art. 158 k.c.). Wynikająca z kodeksu handlowego konstrukcja, wymagająca dla przeniesienia własności deklarowanego przez wspólnika wkładu odrębnej umowy po zarejestrowaniu spółki uzasadniona jest tym, że w momencie powstania zobowiązania spółka jeszcze nie istnieje, nie może więc być podmiotem prawa własności. Należy zauważyć, że zawarte w umowie spółki zobowiązanie do wniesienia wkładu niepieniężnego jest w istocie zobowiązaniem warunkowym, zaciągniętym pod warunkiem, że spółka dojdzie do skutku. A zatem niezależnie od przepisów szczególnych kodeksu handlowego przeciwko przyjęciu rzeczowego skutku zobowiązania z umowy spółki przemawia także treść art. 157 § 2 k.c., w myśl którego jeśli umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości została zawarta pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, do przeniesienia własności potrzebne jest dodatkowe porozumienie stron obejmujące ich bezwarunkową zgodę na niezwłoczne przejście własności. (...) Z chwilą wpisu do rejestru określone w umowie spółki prawa i obowiązki przechodzą na spółkę i może ona domagać się ich spełnienia". Skarżąca wskazała, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z analogiczną sytuacją, w związku, z czym stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy zachowuje swą aktualność. Dodatkowo podkreśliła, iż stanowisko, stwierdzające nieważność umowy ze względu na brak umowy spółki jawnej zawartej w formie aktu notarialnego jest zbyt daleko idące. Wskazując na stanowisko wyrażone przez prof. Stanisława Sołtysińskiego w Komentarzu do Kodeksu Spółek Handlowych (tom I, C.H. BECK, Warszawa 2012 s. 402), zgodnie z którym, jeżeli umowa spółki przewiduje wniesienie wkładu w postaci nieruchomości zaleca się ją wówczas zawrzeć w formie aktu notarialnego, skarżąca podniosła iż, stwierdzenie "zaleca się" sugeruje, iż forma ta nie jest jedyną prawidłową i dopuszcza się zawarcie umowy w innych formach. Podkreśliła, iż ww. autor wskazuje, że niedochowanie w umowie spółki formy przewidzianej dla wniesienia uzgodnionego wkładu nie powoduje automatycznie nieważności całej czynności prawnej. Powyższe w ocenie skarżącej, nawet gdyby przyjąć, że z zapisu wynika przeniesienie własności nieruchomości lub też zobowiązanie do przeniesienia własności nieruchomości, kierując się dyrektywami swobody co do formy czynności prawnej (art. 60 k.c.) i favor contractus, pozwala przyjąć, że jeżeli nieważnością dotknięta jest część umowy spółki, to czynność pozostaje w mocy. W związku, z tym w przypadku, gdyby zapis był odmiennie interpretowany - nie powoduje to nieważności całej umowy, a co za tym idzie ocena komisji jest nieuzasadniona (System Prawa Prywatnego Prawo Spółek Osobowych, red. Prof. dr hab. Andrzej Szajkowski, Tom 16, C.H. Beck, Warszawa 2008 r., str.764, Nb. 33; Gerard Bieniek, Nieruchomości. Problematyka prawna. Lewis Nexis, Warszawa 2011 r. s. 364, Nb. 11). Wskazując na stanowisko Kazimierza Kruczalak, zgodnie z którym: "jeżeli umowa spółki jawnej przewiduje jako wkład do tej spółki wniesienie nieruchomości, umowa spółki o wniesienie takiego wkładu wymaga formy aktu notarialnego (art. 158 kc.) skarżąca wskazała, iż nie chodzi tu jednak o zawarcie umowy spółki, lecz o wniesienie do spółki wkładu w postaci nieruchomości. Są to zatem odmienne umowy, o odmiennym celu i przeznaczeniu (Kruczalak Kazimierz komentarz do art. 23 Kodeksu spółek Handlowych, Prawo Handlowe [w:] Prawo handlowe 1996-2006, Promińska Urszula, Komos Tadeusz, Frąckowiak Józef, Nowińska Ewa, Du Vail Michał, Kiedrowicz Ewa, Skoczylas Andrzej, Opalski Wiesław, Kosikowski Cezary, Kruczalak Kazimierz, Brol Jan, Katner Wojciech, Kidyba Andrzej, Pyzioł Wojciech). Skarżąca wskazała również, iż jej zdaniem, w ocenie egzaminatorów istnieje sprzeczność wewnętrzna. Otóż praca została oceniona negatywnie ze względu na brak formy aktu notarialnego, jako formy właściwej do wniesienia wkładu pod postacią nieruchomości. Jednocześnie egzaminator wskazuje, iż nie został dokonany zapis, iż takie przeniesienie nastąpi w terminie późniejszym w formie aktu notarialnego. W związku, z czym w przypadku, gdyby taki zapis został ujęty, w ocenie Komisji skutkowałoby to ważnością umowy, a zatem egzaminatorzy, w tym zakresie, dopuszczają możliwość zawarcia ważnej umowy spółki w zwykłej formie pisemnej określającej, jako wkład nieruchomość, z późniejszym przeniesieniem własności nieruchomości na spółkę w formie aktu notarialnego. W ocenie skarżącej, sam zapis, iż przeniesienie własności w formie aktu notarialnego nastąpi w późniejszym terminie, jest bez znaczenia prawnego, a więc umowa spółki jawnej sporządzona przez nią w zwykłej formie pisemnej powinna być potraktowana analogicznie do umowy spółki jawnej sporządzonej w tej samej formie, zawierającej wyżej wskazany zapis. Skarżąca podkreśliła również, iż kwestia wnoszenia wkładu będącego nieruchomością jest problematyczna i istnieje wiele koncepcji przedstawianych przez doktrynę, wskazujących na wielotorowe równorzędne rozwiązania tej kwestii (koncepcja złożonego stanu faktycznego, koncepcja odroczenia skutków czynności prawnych, koncepcja handlowej spółki osobowej w organizacji, koncepcja umowy na rzecz osoby trzeciej i inne koncepcje mieszane). Żadna z koncepcji nie jest uznawana, za jedyną prawidłową. W związku z czym, ze względu na rozbieżności w doktrynie oraz brak jednolitego stanowiska wskazującego prawidłowe rozwiązanie problemu, nie można przesądzać, iż tylko jedno stanowisko jest prawidłowe i tylko na jego podstawie dokonać oceny pracy. Mogłoby to stanowić przekroczenie uznania uniemożliwiając wypowiedzenie się zdającego, co do podzielanej przez siebie koncepcji rozwiązania problemu. Skarżąca nadmieniła również, iż radca prawny zobowiązany jest poinformować klienta o wszelkich ewentualnościach i sposobach rozwiązania danego problemu, a co za tym idzie nie należy z góry zakładać, iż brak zapisu w umowie (który to byłby nieskuteczny) stanowi podstawę do stwierdzenia, iż interes klienta nie został należycie zabezpieczony. W ocenie skarżącej, stawiany przez Komisję Egzaminacyjną zarzut, iż sporządzony przez skarżącą projekt umowy nie zabezpiecza "podstawowych interesów strony" nie jest możliwy do ustosunkowania się albowiem ogranicza się głównie do domniemania, że wiąże się on z bezpodstawnym uznaniem nieważności wyżej wymienionej umowy. Odnośnie zarzutu braku określenia sposobu podziału zysku i pokrycia strat, skarżącą wskazała, iż zarówno zadanie egzaminacyjne, jak i przepis prawa nie przewidują obowiązku uregulowania sposobu podziału zysku i pokrycia strat. Co więcej w pracy znalazło się określenie, iż w przypadkach nieuregulowanych w umowie zastosowanie mają przepisy prawa powszechnie obowiązującego, a w szczególności ustawa Kodeks spółek handlowych. W związku z powyższym, ze względu na brak odrębnej regulacji tej kwestii w umowie, zastosowanie będzie miało rozwiązanie kodeksowe, a co za tym idzie, zarzut ten nie może w żaden negatywny sposób wpływać na ocenę pracy. Odnośnie zarzutu niestaranności pracy, napisania jej w sposób nieprzemyślany oraz minimalistyczny skarżącą podkreśliła, iż w ocenie pracy brak jest wskazania, co należy rozumieć pod pojęciem "niestaranności pracy" oraz "pracy napisanej w sposób nieprzemyślany", w związku z czym nie sposób odnieść się do powyższych zarzutów. Podkreśliła, iż praca była pisana w nadzwyczajnych warunkach, jakie panują podczas egzaminu. Podkreśliła również, iż praca minimalistyczna nie oznacza pracy błędnej. Wskazała, iż w umowie znalazły się nie tylko postanowienia wymagane przez przepisy prawa, czy też wskazane w zadaniu, ale i one zostały rozszerzone o dodatkowe elementy (przykładowo: został wskazany przypadek rozwiązania spółki wówczas, gdy straty będą utrzymywać się na poziomie przewyższającym kwotę 100 000 złotych przez okres 3 następujących po sobie latach). W wyniku rozpoznania odwołania Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę w sprawie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu radcowskiego skarżącej. W uzasadnieniu Komisja Egzaminacyjna II stopnia wyjaśniła, że zgodnie z art. 364 ust. 1 u.r.p., egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Organ odwoławczy podkreślił, że w myśl art. 365 ust. 2 u.r.p., oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, że określone w przytoczonym przepisie kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zdaniem organu, dokonując oceny prac z poszczególnych części od drugiej do piątej, należy kierować się wskazówkami w tym przepisie zawartymi, odnosząc je indywidualnie do każdej pracy. Organ odwoławczy uznał za w pełni trafne stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że opis istotnych zagadnień nie może stanowić kryterium ocen. Zdaniem organu, pogląd ten nie stoi w sprzeczności z treścią § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów prawnych (Dz. U. Nr 70, poz. 606, ze zm.), przewidującego sporządzenie przez ten zespół opisu istotnych zagadnień po sporządzeniu zadań na egzamin radcowski. Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, że oceny słuszności zarzutów odwołania w zakresie egzaminu radcowskiego w części czwartej (prawo gospodarcze) należy dokonać, po pierwsze, w świetle celu tego egzaminu, określonego w art. 36 ust. 1 u.r.p. W ocenie organu celem tym jest sprawdzenie przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Wykonywanie zawodu radcy prawnego polega na świadczeniu pomocy prawnej mającej na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest świadczona. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, realizacja celu egzaminu radcowskiego następuje poprzez sprawdzenie w drodze egzaminu pisemnego wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania poprzez rozwiązanie zadań z zakresów prawa wskazanych w tym przepisie. Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, że ocena, czy rozwiązania tych zadań sporządzone przez skarżącą w trakcie tego egzaminu spełniają te wymogi następuje przy zastosowaniu kryteriów określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p.. Organ odwoławczy podkreślił, że w takim kontekście praca egzaminacyjna, a więc sporządzona umowa spółki jawnej, jako jedna z postaci świadczenia pomocy prawnej, aby zasłużyć na ocenę pozytywną powinna spełniać te warunki. Komisja Egzaminacyjna II stopnia podkreśliła, że w przedmiotowej sprawie należało ocenić, czy rozwiązanie zaproponowane przez skarżącą zachowują wymogi formalne, czy zastosowano w niej właściwe przepisy prawa, czy wynika z niej prawidłowość ich interpretacji oraz czy zdająca zaproponowała poprawny sposób rozstrzygnięcia postawionego przed nim problemu, uwzględniający interes reprezentowanej przez niego strony. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania w zakresie pierwszej części egzaminu Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała za zasadne uwzględnienie odwołania w tym zakresie i podwyższenie oceny do oceny dostatecznej. Ustosunkowując się do odwołania w zakresie czwartej części egzaminu organ odwoławczy podniósł, iż z dokumentów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia wynika, iż ocena niedostateczna była wynikiem ocen cząstkowych wystawionych przez dwóch egzaminatorów, z których każdy ocenił zadanie na ocenę niedostateczną. Organ podkreślił, iż pierwszy z egzaminatorów oceniając zachowanie wymogów formalnych stwierdził, że: "nie zostały zachowane wymogi formalne umowy, przedmiotem wkładu spółki jest własność lokalu co wymaga formy aktu notarialnego. Brak określenia sposobu podziału zysku i pokrycia strat. Oceniając prawidłowość zastosowania przepisów prawa i umiejętność jego interpretacji, egzaminator podniósł, że autorka nie uwzględniła art. 23 k.s.h. w związku z art. 158 k.c. Nie ujęto możliwości ustalenia prokury. Brak nawiązania do art. 53 k.s.h. Oceniając poprawność zastosowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, egzaminujący wskazał, że z przyczyny wskazanej wyżej umowa jest nieważna. Umowa nie uwzględnia odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki. W innych uwagach podniesiono, że praca jeśli chodzi o styl i język nie nasuwa większych zastrzeżeń. Praca jest niezbyt staranna". Drugi z egzaminujących oceniając zachowanie wymogów formalnych, stwierdził: "prawidłowe określenie stron umowy, podpisy stron. Nie zachowano wymogów formalnych, umowa powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Zdająca przewidziała, że wspólnik wnosi do spółki nieruchomość w postaci własności lokalu. Oceniając prawidłowość zastosowania przepisów prawa i umiejętność jego interpretacji, egzaminator podniósł, że zdająca nie wykazała w pracy, że posiada wiedzę, co do wymogów formalnych przenoszenia własności nieruchomości, w formie wkładów do spółki jawnej. Należy to ocenić jako błąd rażący, skutkujący brakiem ważności umowy spółki jawnej, zgodnie z zamiarem i wolą stron umowy. Wobec tego należy stwierdzić, że w oparciu założenia zadania egzaminacyjnego i wolę stron - wspólników - ustaloną w zadaniu, ważna umowa spółki jawnej nie została zawarta. Zdająca nie uczyniła żadnej wzmianki w pracy, iż posiada wiedzę, że wkład do spółki w postaci nieruchomości powinien nastąpić w formie aktu notarialnego. Z treści postanowień umowy spółki nie wynika też, że wniesienie wkładu do spółki miałoby nastąpić w terminie późniejszym. Oceniając poprawność zastosowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje egzaminator stwierdził, że zaproponowana przez zdającą umowa nie zabezpiecza podstawowych interesów strony reprezentowanej przez zdającą. Praca napisana w sposób nieprzemyślany. W innych uwagach podniesiono ubogi język prawniczy, praca minimalistyczna. Słaby styl pracy. Praca spełnia wymogi oceny niedostatecznej". Odnosząc się do zastrzeżeń skarżącej co do sposobu oceny i przekroczenia granic swobodnego uznania administracyjnego Komisja Egzaminacyjna II stopnia podkreśliła, iż celem egzaminu radcowskiego jest sprawdzenie wiedzy zdającego pod kątem przygotowania do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Sporządzanie projektów umów, czy też ich opiniowanie wchodzi w zakres pomocy prawnej świadczonej przez radcę prawnego, stąd też umiejętność ich konstruowania z zastosowaniem przepisów prawa podlega sprawdzeniu w ramach egzaminu radcowskiego. Prawidłowym rozwiązaniem zadania z części IV egzaminu radcowskiego było sporządzenie przez zdających ważnej umowy spółki jawnej. Sprawdzeniu podlegała zatem zwłaszcza wiedza w zakresie znajomości przepisów Kodeksu spółek handlowych, ale także umiejętności warsztatowe egzaminowanych pod kątem sporządzania umów. W ocenie organu odwoławczego, sporządzona przez skarżącą umowa stanowiąca rozwiązanie zadania egzaminacyjnego jest bardzo lakoniczna, co potwierdza ocenę jednego z egzaminatorów. Minimalizm pracy nie pozwala na ocenę znajomości zagadnień, których zadanie egzaminacyjne dotyczy. W przedłożonej pracy zawarte zostały tezy zadania, niewiele rozwinięte oraz w niektórych postanowieniach, wprost przytoczone przepisy Kodeksu spółek handlowych. Umowa przedłożona jako praca egzaminacyjna zawiera 13 zwięzłych postanowień, które trudno zakwalifikować jako ułożenie stosunków wspólników trzyosobowej spółki jawnej. Minimalizm pracy przejawia się również poprzez brak uregulowania w umowie udziału wspólników w zyskach i stratach. W pracy nie uregulowano ponadto ważnej dla wspólników spółki jawnej kwestii jaką jest sposób przeprowadzenia likwidacji spółki. Podstawowym mankamentem pracy, w ocenie organu odwoławczego, był podniesiony przez obu egzaminatorów zarzut niewłaściwej formy umowy w sytuacji, gdy zadająca założyła, że jeden ze wspólników jako wkład do spółki wnosi nieruchomość. Organ podkreślił, iż wniesienie wkładu do spółki w postaci ruchomości lub nieruchomości, w sytuacji opisanej w § 4 umowy, oznacza przeniesienie własności tych rzeczy na spółkę. Może to nastąpić w samej umowie spółki. Jak podkreślił organ, do wniesienia wkładu w postaci przeniesienia na własność spółki nieruchomości konieczne jest dokonanie czynności prawnej, dla której art. 158 k.c. wymaga formy aktu notarialnego. Natomiast skutki niedochowania w umowie spółki jawnej formy przewidzianej dla wniesienia uzgodnionego wkładu są różnie oceniane w literaturze. Z jednej strony wskazuje się na to, że brak wymaganej przepisami Kodeksu cywilnego formy ze względu na przedmiot wkładu niepieniężnego, nie powoduje automatycznie nieważności całej czynności prawnej, gdyż kierując się dyrektywami swobody formy czynności prawnej (art. 60 k.c.) i akceptowanej na gruncie Kodeksu spółek handlowych favor contractus, przyjmuje się, że jeżeli nieważnością dotknięta jest część umowy spółki, to czynność pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa spółki nie zostałaby zawarta (art. 58 § 3 k.c.) (patrz: S. Sołtysiński, "Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 2, tom I, str. 247 oraz K. Kruczalak, "Kodeks handlowy. Komentarz", s. 63 i M. Rodzynkiewicz, "Kodeks spółek handlowych. Komentarz", wyd. 4, s. 69. Za sankcją nieważności opowiedzieli się natomiast m.in. J. Strzępka, E. Zielińska w Komentarzu KSH, s. 86 oraz G. Nita-Jagielski, W. Bieniak i in., Komentarz KSH, wyd. 5, s. 153. Prezentowany jest też pogląd, że w razie zawarcia w zwykłej formie pisemnej umowy spółki jawnej, która zobowiązuje do wniesienia aportu w postaci nieruchomości, konieczne jest "zawarcie umowy przeniesienia własności o charakterze zobowiązująco-rozporządzającym pomiędzy wspólnikiem a spółką po rejestracji" - zob. G. Bieniek, S. Rudnicki, "Nieruchomości. Problematyka prawna.", Warszawa 2005, s. 322). Zdaniem autora, "jeżeli przedmiotem wkładu ma być nieruchomość, to wskazane jest aby umowę spółki zawrzeć w formie aktu notarialnego. W razie zawarcia umowy spółki jawnej w formie pisemnej, w której wspólnik zobowiąże się wnieść tytułem wkładu nieruchomości, konieczne jest zawarcie umowy przeniesienia własności o charakterze zobowiązująco-rozporządzającym pomiędzy tym wspólnikiem a spółką jawną po zarejestrowaniu, przy czym spółkę może reprezentować każdy wspólnik" (art. 29 k.s.h.). Organ podkreślił, iż, jak wynika z przytoczonej opinii, autor zakłada, że spółka jawna jest kontynuatorem spółki osobowej w organizacji i eliminuje potrzebę dokonania dodatkowej czynności rozporządzająco-zobowiązującej lub zatwierdzającej wniesienie nieruchomości, jeżeli umowa spółki jawnej, zawierająca zobowiązanie do wniesienia takiego aportu, została zawarta w formie aktu notarialnego. Spółka nabywa wówczas nieruchomość z chwilą jej rejestracji. W ocenie organu, uwzględniając treść zawartego w ocenianej pracy postanowienia umownego odnoszącego się do wniesienia wkładu niepieniężnego oraz przytoczony w syntetyczny sposób stan prawny, należy przyjąć, iż decydując się na taką postać wkładu niepieniężnego, zdająca wybrała rozwiązanie, które w praktyce może wywoływać wątpliwości co do swej ważności lub skuteczności i w tym kontekście interes podmiotów, które zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym zdająca miała reprezentować nie został we właściwy sposób zabezpieczony. Organ zaznaczył, że określenie wkładów do spółki pozostawione zostało zdającym do uznania. Zdająca zadecydowała, że wkład jednego ze wspólników jest lokalem usytuowanym na nieruchomości. Nie zamieściła jednak wzmianki, że z uwagi na treść art. 158 k.c., dla wniesienia do spółki wkładu w postaci nieruchomości, wymagana jest forma aktu notarialnego. Mając na względzie wypowiedzi wyrażone w literaturze przytoczone przez skarżącą, brak w pracy jakiejkolwiek wzmianki na temat kwalifikowanej formy umowy przenoszącej własność nieruchomości na spółkę, jako wkładu, jest bardzo poważnym jej błędem. Analizując pracę, organ stwierdził, że podniesione przez egzaminatorów zastrzeżenia są trafne. Treść umowy jest zbyt lakoniczna, aby przy tak istotnym błędzie, który omówiono wyżej, można było przyjąć, że zdająca jest przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w sposób przewidziany ustawą o radcach prawnych. Pismem z [...] września 2013 r. skarżącą złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z [...] marca 2013 r. Wnosząc o uchylenie ww. uchwały oraz poprzedzającej ją uchwały z [...] kwietnia 2013 r. jak również zasądzenie od organu na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania. Rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie: 1. art. 365 ust. 2 i 3 u.r.p. poprzez przyjęcie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia w ocenie pracy pisemnej z prawa gospodarczego jako rażący błąd, zastosowanego dopuszczalnego stanowiska prawnego w rozpatrywanym zagadnieniu prawnym, co skutkowało wystawieniem oceny negatywnej z części IV egzaminu radcowskiego, a w konsekwencji doprowadziło do ustalenia w stosunku do strony skarżącej, negatywnego wyniku z egzaminu radcowskiego; 2. art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez dokonanie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia oceny pracy wykraczającej poza normą zawartą w powołanym przepisie w zakresie, w jakim organ wskazuje brak umownej regulacji kwestii niewskazanych w zadaniu egzaminacyjnym; 3. art. 6 k.p.a. poprzez uznanie, iż sporządzona umowa spółki jawnej w zwykłej formie pisemnej stanowi rażący błąd skutkujący wystawieniem negatywnej oceny z części IV egzaminu radcowskiego; 4. art. 7 k.p.a. art. 77 § 1 k.p.a. art. 80 k.p.a. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie w całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności pominiecie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia: kwestii sposobu i chwili powstania spółki jawnej, kwestii ustalenia momentu od którego spółka mogłaby być podmiotem praw i obowiązków, kwestii ważności sporządzonej umowy oraz charakteru prawnego wzmianki o przeniesieniu własności nieruchomości dokonanej w zwykłej formie pisemnej; 5. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak w uzasadnieniu uchwały wyjaśnienia dlaczego praca z zakresu prawa gospodarczego nie mogła zostać zakwalifikowana w przedziale ocen pozytywnych oraz brak odniesienia się do pozytywnie ocenionych elementów pracy. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych wyżej przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.). Dokonując oceny zasadności wniesionej przez skarżącą skargi na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z [...] lipca 2013 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona uchwała narusza przepisy prawa. Zdaniem Sądu wydając sporną uchwałę, Komisja Egzaminacyjna II stopnia dopuściła się, mogącego mieć wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. - polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej. W ocenie Sądu, w konsekwencji powyższych uchybień proceduralnych organ odwoławczy nie ustalił w sposób jednoznaczny, czy rzeczywiście nie doszło do naruszenia przepisu art. 365 ust. 2 u.r.p. polegającego na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez skarżącą w rozwiązaniu czwartej części egzaminu radcowskiego (prawo gospodarcze) przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zdająca miała reprezentować, sporządzając stosowny projekt umowy spółki jawnej uregulowanej w Kodeksie spółek handlowych, w ramach założeń zadania egzaminacyjnego. Tym samym organ odwoławczy, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa i stosowanego przez nie prawa. Na wstępie należy zauważyć, że szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w przepisach od art. 36 do art. 369 u.r.p. oraz w rozporządzeniach wykonawczych, tj. w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów prawnych (Dz. U. Nr 70, poz. 606), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 cyt. ustawy, a także rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzenia egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 163, poz. 1302), wydanym na podstawie art. 361 ust. 16 ww. ustawy. Wynik egzaminu radcowskiego ustalany jest w drodze uchwały Komisji Egzaminacyjnej (art. 366 ust. 2 u.r.p.), od której przysługuje zdającemu odwołanie do Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. Do postępowania przed Komisją Egzaminacyjną II stopnia stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co pozwala traktować uchwały tej Komisji jak decyzje administracyjne (por. art. 368 ust. 1 i 12 u.r.p.). Wymienione wyżej przepisy ustawy o radcach prawnych określają też kryteria, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał, ustalających wynik z egzaminu radcowskiego. Zgodnie art. 364 ust. 1 u.r.p., egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawody radcy prawnego i etyki tego zawodu. Zasady i sposób oceny wiedzy zdającego określono w art. 365 ust. 1 i 2 u.r.p., w myśl którego test z pierwszej części egzaminu radcowskiego sprawdzają niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. W świetle wymienionych przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu radcowskiego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Czyni to w warunkach swoistego luzu decyzyjnego, który jest związany z oceną stanu faktycznego i zasadą swobodnej oceny dowodów stan ten wyczerpujących. W tym sensie rozstrzygnięcie tego organu w kwestii ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego należy postrzegać w kategoriach charakterystycznych dla administracyjnego uznania. Niemniej, zdaniem Sądu, wskazać należy, że organ administracji publicznej, a więc również Komisja Egzaminacyjna II stopnia, jest obowiązany kierować się zasadą prawdy obiektywnej także wówczas, gdy decyzja wydana w sprawie indywidualnej ma charakter uznaniowy. Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma wprawdzie prawo wyboru treści rozstrzygnięcia, jednakże wybór taki nie może być dowolny, a więc musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy (vide: m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 lutego 1996 r., sygn. akt II SA 2875/95, Wokanda z 1996, Nr 6, s. 32; podobnie /w:/ wyrok NSA z 19 lipca 1982 r., sygn. akt II SA 883/82, PiP z 1983 r., Nr 6, s. 141). Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd administracyjny kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia, bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności. Niewątpliwie zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonywującej treści (w. wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 1994 r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, Nr 7, poz. 83). Korzystanie przez komisje egzaminacyjne w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowoadministracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć trzeba uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radcowskiego, sąd administracyjny może tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne. Sądowa kontrola uchwał ustalających wynik egzaminu radcowskiego polega na zbadaniu, czy organy nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponowały niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonały wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Uznanie administracyjne w indywidualnej sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych. Innymi słowy, komisje egzaminacyjne mają prawo, po dokonaniu subsumcji, do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia (por. J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 364). Wybór danego rozwiązania, które jest równowartościowe prawnie wobec innych dopuszczalnych przez ustawę, nie jest zupełnie dowolny i swobodny. Ograniczony jest on przez przepisy prawa materialnego (w tym wypadku przez przepisy ustawy o radcach prawnych, zwłaszcza art. 364 ust. 1 oraz art. 365 ust. 2 tego aktu normatywnego) oraz przepisy proceduralne (zgodnie z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych - odpowiednio stosowane przez Komisję II stopnia - przepisy k.p.a.). Mając powyższe na uwadze, Sąd badał w niniejszej sprawie, czy wydanie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia rozstrzygnięcia uznaniowego, opartego przede wszystkim na wytycznych określonych w art. 365 ust. 2 u.r.p., było uzasadnione dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy sprawy - praca pisemna skarżącej z części czwartej egzaminu radcowskiego (projekt umowy spółki jawnej) oceniona w świetle mających zastosowanie do objętych nią kwestii faktyczno-prawnych przepisów prawa oraz poglądów orzecznictwa i doktryny - nie został w pełni prawidłowo rozpatrzony przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, przez co organ ten dopuścił się niewątpliwej obrazy reguł postępowania administracyjnego, wyrażonych w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Należy w tym miejscu wskazać, że sformalizowany tryb podjęcia spornej uchwały przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia ma - w zamierzeniu ustawodawcy - gwarantować pełne rozpoznanie wszystkich zarzutów odwołania i należytą ich ocenę. Zgodnie bowiem z przepisami § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314 ze zm.), regulującymi zasady funkcjonowania tej komisji, odwołanie od uchwały pierwszoinstancyjnej jest zawsze przedmiotem opinii dotyczącej zasadności zarzutów odwołania, którą sporządza wyznaczony członek komisji, ale jej przyjęcie jest wynikiem głosowania wszystkich członków, poprzedzonego dyskusją. Stosownie do przepisu art. 365 ust. 2 u.r.p., przy ocenie pracy należy brać pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Kryteria te są zatem podstawowym wyznacznikiem tej oceny. Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, iż decydujący wpływ na ocenę pracy skarżącej miał zarzut sporządzenia umowy w niewłaściwej formie, przy założeniu, że jeden ze wspólników jako wkład do spółki wnosi nieruchomość. Jak wynika z uzasadnienia uchwały Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, iż brak w pracy egzaminacyjnej jakiejkolwiek wzmianki na temat kwalifikowanej formy umowy przenoszącej własność nieruchomości na spółkę, jako wkładu, jest bardzo poważnym jej błędem, który przy lakonicznej formie umowy, nie pozwala przyjąć, że zdająca jest przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w sposób przewidziany ustawą o radcach prawnych. Jednocześnie organ wskazał, iż skutki niedochowania w umowie spółki jawnej formy przewidzianej dla wniesienia uzgodnionego wkładu są różnie oceniane w literaturze i na tę okoliczność przedstawił poglądy doktryny wskazujące na to, że brak wymaganej przepisami Kodeksu cywilnego formy ze względu na przedmiot wkładu niepieniężnego, nie powoduje automatycznie nieważności całej czynności prawnej, gdyż kierując się dyrektywami swobody formy czynności prawnej (art. 60 k.c.) i akceptowanej na gruncie Kodeksu spółek handlowych favor contractus, przyjmuje się, że jeżeli nieważnością dotknięta jest część umowy spółki, to czynność pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością umowa spółki nie zostałaby zawarta (art. 58 § 3 k.c.) (patrz: S. Sołtysiński, "Kodeks spółek handlowych. Komentarz, wyd. 2, tom I, str. 247 oraz K. Kruczalak, "Kodeks handlowy. Komentarz", s. 63 i M. Rodzynkiewicz, "Kodeks spółek handlowych. Komentarz", wyd. 4, s. 69. Jak również stanowisko przedstawicieli doktryny, który opowiedzieli się za sankcją nieważności m.in. J. Strzępka, E. Zielińska w Komentarzu KSH, s. 86 oraz G. Nita-Jagielski, W. Bieniak i in., Komentarz KSH, wyd. 5, s. 153. Organ wskazał również na prezentowany przez przedstawicieli doktryny pogląd, że w razie zawarcia w zwykłej formie pisemnej umowy spółki jawnej, która zobowiązuje do wniesienia aportu w postaci nieruchomości, konieczne jest "zawarcie umowy przeniesienia własności o charakterze zobowiązująco-rozporządzającym pomiędzy wspólnikiem a spółką po rejestracji" - zob. G. Bieniek, S. Rudnicki, "Nieruchomości. Problematyka prawna.", Warszawa 2005, s. 322). Uwzględniając treść zawartego w ocenianej pracy postanowienia umownego odnoszącego się do wniesienia wkładu niepieniężnego oraz różnorodność poglądów na kwestię niedochowania formy przewidzianej dla wniesienia tego organ przyjął, że skarżąca decydując się na taką postać wkładu niepieniężnego, wybrała rozwiązanie, które w praktyce może wywoływać wątpliwości co do swej ważności lub skuteczności i w tym kontekście interes podmiotów, które zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym zdająca miała reprezentować nie został we właściwy sposób zabezpieczony Zdaniem Sądu, mając na uwadze powyższe stanowisko organu odwoławczego, w kluczowej dla sprawy kwestii stanowiącej podstawę oceny pracy skarżącej, należy zgodzić się ze stroną, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia w żaden sposób nie wyjaśniła, dlaczego zastosowanie przez skarżącą, akceptowanego przez część przedstawicieli doktryny stanowiska prawnego skutkowało wystawieniem oceny negatywnej, z części czwartej egzaminu radcowskiego. Jak wynika z treści odwołania, argumentację na okoliczność spełnienia przez stronę warunków formalnych przewidzianych dla prawidłowego sporządzenia umowy spółki, skarżąca oparła o art. 251 k.s.h. oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z 5 grudnia 1991 r., sygn. akt III CZP 128/91 w którym czytamy, iż: "postanowienie umowy spółki o wniesienie wkładu (aportu) stanowi jedynie zapewnienie przejścia aportu na spółkę po zarejestrowaniu. Do przeniesienia wieczystego użytkowania (własności nieruchomości) konieczne jest zawarcie umowy między spółką a wspólnikiem pokrywającym udziały aportem w postaci nieruchomości. Prawo wieczystego użytkowania (własności nieruchomości) należy przenieść w formie aktu notarialnego (art. 158 k.c.). Wynikająca z kodeksu handlowego konstrukcja, wymagająca dla przeniesienia własności deklarowanego przez wspólnika wkładu odrębnej umowy po zarejestrowaniu spółki uzasadniona jest tym, że w momencie powstania zobowiązania spółka jeszcze nie istnieje, nie może więc być podmiotem prawa własności. Należy zauważyć, że zawarte w umowie spółki zobowiązanie do wniesienia wkładu niepieniężnego jest w istocie zobowiązaniem warunkowym, zaciągniętym pod warunkiem, że spółka dojdzie do skutku. A zatem niezależnie od przepisów szczególnych kodeksu handlowego przeciwko przyjęciu rzeczowego skutku zobowiązania z umowy spółki przemawia także treść art. 157 § 2 k.c., w myśl którego jeśli umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości została zawarta pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, do przeniesienia własności potrzebne jest dodatkowe porozumienie stron obejmujące ich bezwarunkową zgodę na niezwłoczne przejście własności. (...) Z chwilą wpisu do rejestru określone w umowie spółki prawa i obowiązki przechodzą na spółkę i może ona domagać się ich spełnienia". Rozpoznając odwołanie organ całkowicie pominął powyższe kwestie nie odnosząc się w ogóle do argumentów strony dotyczących sposobu oraz chwili powstania spółki jawnej, chwili ustalenia momentu od którego spółka mogłaby być podmiotem praw i obowiązków, kwestii ważności sporządzonej umowy oraz charakteru prawnego wzmianki o przeniesieniu własności nieruchomości dokonanej w zwykłej formie pisemnej. W tym miejscu należy bardzo wyraźnie podkreślić, że rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie jest w żadnym wypadku wkraczanie w kompetencje komisji egzaminacyjnej, która - jako ustawowo powołany do tego organ składający się z profesjonalistów w poszczególnych dziedzinach prawa - ma pełne prawo do samodzielnej oceny danej pracy egzaminacyjnej. Nie jest też intencją Sądu wchodzenie w rolę quasi - trzeciej instancji oceniającej ab initio zasadność wyboru danego rozstrzygnięcia, albowiem sąd administracyjny może jedynie ocenić, czy sporna uchwała organu nie przekracza granic uznania administracyjnego. W tej sytuacji Sąd, w żaden sposób nie podważając zasadności podniesionych przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia zarzutów, zmuszony jest jedynie podzielić stanowisko skarżącej i uznać, że o ile rzeczywiście organ odwoławczy trafnie wytknął szereg zarzutów sporządzonemu projektowi umowy spółki, to jednakże zobowiązany był jednocześnie wykazać w sposób precyzyjny, dlaczego tego rodzaju wadliwe sformułowanie daje bezwzględną podstawę do postawienia stronie oceny niedostatecznej, w szczególności w kontekście argumentów podnoszonych przez skarżącą oraz wyraźnego wskazania przez Komisje Egzaminacyjną w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, że "skutki niedochowania w umowie spółki jawnej formy przewidzianej dla wniesienia uzgodnionego wkładu są różnie oceniane w literaturze". Reasumując, zdaniem Sądu uznać należy, iż Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie wykazała w sposób należyty, w kontekście prawidłowo wytkniętych błędów w sporządzonym przez skarżącą projekcie umowy, dlaczego sposób stosowania przez zdającą przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przez nią sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym reprezentowała, nie dało wystarczających podstaw do przyjęcia pozytywnej oceny z części czwartej egzaminu radcowskiego. Powołując się na art. 364 ust. 10 u.r.p. i ustaloną w tym przepisie skalę ocen przewidzianych dla rozstrzygania przy analizie egzaminu radcowskiego należy stwierdzić, że powyższe spectrum możliwych do zastosowania ocen (od oceny niedostatecznej do oceny celującej) sprawia, iż przy ocenie projektu umowy, należy uwzględnić wpływ poszczególnych aspektów sporządzonej przez zdającą umowy nie tylko pod kątem zastosowania oceny niedostatecznej, ale również oceny pozytywnej. Dlatego też, poszczególne uchybienia powinny być oceniane przy zastosowaniu kryteriów przypisanych dla każdej z poszczególnych ocen. Organ odwoławczy winien w sposób precyzyjny przedstawić w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, dlaczego projekt umowy sporządzonej przez skarżącą w żaden sposób nie mógł być zakwalifikowany na ocenę dostateczną. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż w postępowaniu administracyjnym, stosownie do art. 7 i art. 77 k.p.a., wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego istotnego w sprawie. Zgodnie zaś z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. decyzja powinna być należycie uzasadniona z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty organ orzekający przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza fundamentalne zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji (v. wyrok NSA z 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 420/98). Zdaniem Sądu, wydając sporną uchwałę z [...] lipca 2013 r., Komisja Egzaminacyjna II stopnia dopuściła się obrazy ww. norm postępowania, albowiem nie odniosła się w uzasadnieniu swej uchwały w sposób precyzyjny do wszystkich zarzutów strony skarżącej dotyczących wadliwości oceny jej pracy z prawa gospodarczego, sporządzonej podczas egzaminu radcowskiego. W ocenie Sądu, aby sporne rozstrzygnięcie ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących przede wszystkim kwestii podnoszonych przez stronę skarżącą. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. W tym miejscu warto wskazać, iż sama Komisja Egzaminacyjna II stopnia wielokrotnie podkreślała w toku postępowania prowadzonego zarówno w tej, jak i w wielu innych sprawach toczących się przed tutejszym Sądem, iż dla dokonania ostatecznej oceny poprawności danej pracy (projektu skargi, apelacji, kasacji, czy też projektu jakiejś umowy, opinii prawnej, etc.), będącej rozwiązaniem zadania na egzaminie radcowskim, koniecznym jest dokonanie porównania i wyważenia pozytywnych i negatywnych elementów ocenianej pracy danej osoby zdającej. Pomimo wielokrotnie tak prezentowanego przez siebie stanowiska, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, w przypadku sporządzonej przez skarżącą umowy spółki jawnej, nie dopełniła tego warunku, albowiem nie dokonała jakiegokolwiek wyważenia pozytywnych i negatywnych elementów ocenianej pracy egzaminacyjnej, wskazując jedynie na wady projektu umowy bez odniesienia się (wyjaśnienia) istotności owych wad w kontekście całości pracy i w kontekście znaczenia poszczególnych przesłanek ustawowych oceny, w tym przede wszystkim wytycznych określonych w przepisie art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Mając powyższe na względzie należy uznać, iż w toku ponownego postępowania Komisja Egzaminacyjna II stopnia zobowiązana będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, która pozwoli na podjęcie właściwej decyzji, zgodnej z treścią przepisów ustawy o radcach prawnych, kierując się stosownymi wytycznymi Sądu wskazanymi w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Organ odwoławczy winien przede wszystkim ustosunkować się szczegółowo w uzasadnieniu uchwały do wskazanych w uzasadnieniu odwołania zarzutów skarżącej, pamiętając jednocześnie o obowiązku płynącym głównie z normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 365 ust. 2 u.r.p. Biorąc pod uwagę wskazane uchybienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O niewykonywaniu uchylonej uchwały orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło