I OSK 1696/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-06

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Monika Nowicka, Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wadliwe doręczenie decyzji organu I instancji, polegające na doręczeniu jej osobie niebędącej domownikiem, skutkuje uznaniem tej decyzji za niebyłą w obrocie prawnym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wadliwe doręczenie decyzji organu I instancji, nawet jeśli dokonane osobie niebędącej domownikiem, nie powoduje, że decyzja ta nie weszła do obrotu prawnego. Błąd doręczyciela skutkuje wadą doręczenia, ale decyzja wywiera skutki prawne, w tym rozpoczyna bieg terminu do wniesienia odwołania. Skoro skarżący wnieśli odwołanie, ich uprawnienia procesowe nie zostały naruszone. Podobnie, wadliwe doręczenie pisma informującego o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym nie miało wpływu na wynik sprawy, gdyż skarżący byli świadomi treści operatu szacunkowego i podnosili do niego zastrzeżenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia opłaty adiacenckiej w związku z wybudowaniem drogi. Prezydent Miasta Radomia ustalił opłatę w wysokości 2.100 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę właścicieli nieruchomości, uznając doręczenie decyzji organu I instancji za skuteczne, dokonane zastępczo na podstawie art. 43 k.p.a. przez kuzynkę skarżącego, która mieszkała pod tym samym adresem. Skarżący zarzucali m.in. wadliwe doręczenie decyzji i pisma procesowego, a także błędy w operacie szacunkowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. NSA Jacek Hyla (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. Z. i P. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2014 r. sygn. akt VIII SA/Wa 1100/13 w sprawie ze skargi B. Z. i P. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 6 marca 2014 r., sygn. akt VIII SA/Wa 1100/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. Z. i P. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej. Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy: Decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r. Prezydent Miasta Radomia orzekł o ustaleniu P. N. i B. Z., będącymi w dniu stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi w ul. [...] w Radomiu właścicielami nieruchomości, oznaczonej nr [...] o powierzchni [...]m2, opłaty adiacenckiej w wysokości 2.100 zł. z tytułu wzrostu wartości tej nieruchomości. W odwołaniu wniesionym od powyższej decyzji skarżący wnieśli o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Podjętej decyzji skarżący zarzucili naruszenie: 1. art. 43 k.p.a. przez nieprawidłowe doręczenie decyzji; 2. art. 43 i art. 10 k.p.a. przez nieprawidłowe doręczenie przesyłki z dnia 16 maja 2013r., wyznaczającej stronie siedmiodniowy termin na uzupełnienie materiału dowodowego; 3. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. przez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz nieprawidłową ocenę błędnie sporządzonego operatu szacunkowego z powodu niewłaściwie dobranych nieruchomości do porównań, co doprowadziło do zawyżenia wartości nieruchomości z tytułu wybudowania drogi w ulicy [...]; 4. art. 81 k.p.a. przez brak możliwości wzięcia udziału w oględzinach nieruchomości oraz wypowiedzenia się w sprawie. Skarżący podnieśli, iż zaskarżona decyzja nie weszła do obrotu prawnego. Na zwrotnych potwierdzeniach odbioru decyzji adresowanych do obojga skarżących widnieje imię i nazwisko "N. P.", jednak skarżący nie kwitował przesyłek listonoszowi w dniu 9 lipca 2013r. Podpisy na zwrotnych potwierdzeniach odbioru decyzji organu I instancji nie pochodzą od niego. W związku z tym skarżący zwrócili się do poczty o pisemne wyjaśnienie, komu i gdzie listonosz doręczył decyzje. Podali, iż przesyłka z dnia 16 maja 2013r., wyznaczająca im siedmiodniowy termin na ewentualne uzupełnienie materiału dowodowego doręczona została matce skarżącego i nie dotarła do nich we właściwym czasie, co skutkowało pozbawieniem ich możliwości złożenia wniosku m.in. o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty roczne, dodatkowych uwag i zastrzeżeń do sporządzonego operatu szacunkowego. Wskazali także na nieprawidłowości w doręczaniu korespondencji za pośrednictwem M. N., która nie jest ich domownikiem. Ponadto skarżący podnieśli, iż pomimo pisemnego zawiadomienia przez rzeczoznawcę majątkowego o terminie oględzin ich nieruchomości w dniu 10 listopada 2011r. biegła nie pojawiła się; zostali zatem pozbawieni możliwości złożenia wyjaśnień i wniosków. W odwołaniu podniesiono także szereg zarzutów merytorycznych dotyczących operatu szacunkowego, który stał się podstawą ustaleń faktycznych dokonanych przez organ. Decyzją nr [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Kolegium zaakceptowało ustalenia faktyczne dokonane na podstawie operatu szacunkowego, zaś odnosząc się do zarzutu niewłaściwego doręczania kierowanej do skarżących przez organ I instancji korespondencji nie dopatrzyło się w tym zakresie nieprawidłowości. Na podstawie materiału dowodowego sprawy (zwrotne potwierdzenia odbioru) ustaliło bowiem, że kierowana do strony korespondencja odbierana była przez adresata – P. N. lub przez dorosłego domownika oraz w przypadku korespondencji kierowanej do B. Z. przez jej męża. Pisma organu I instancji z dnia 1 marca 2013 r. i 16 maja 2013r., jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru, zostały odebrane przez dorosłych domowników, którzy odbiór pism pokwitowali własnoręcznym podpisem. Kolegium wyjaśniło, iż wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 k.p.a. nie musi być jej zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata. Skargę na powołane rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego złożyli skarżący, wnioskując o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji w całości. Wydanemu rozstrzygnięciu postawili zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art.10 k.p.a. przez uniemożliwienie stronie składania wniosków dowodowych, uwag i wyjaśnień w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego przed organami obu instancji; 2. art. 43 k.p.a. przez nieskuteczne doręczenie decyzji stronom oraz błędne uznanie przez Kolegium za skuteczne i niewadliwe doręczenie decyzji I instancji stronom postępowania, a także przez uznanie za nienaruszające przepisów postępowania, a tym samym skuteczne doręczenie pism z dnia 1 marca 2013 r. i z dnia 16 maja 2013r.; 3. art. 6, art. 7, art. 8, w związku z art. 77 § 1, art. 80, art. 81 i art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i nieustalenie wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie, brak możliwości wzięcia udziału w oględzinach nieruchomości; 4. art. 154 ust. 1, art. 155, art. 157 ust. 2 u.g.n. przez nieprawidłowo sporządzony operat szacunkowy z powodu niewłaściwie dobranych nieruchomości do porównań, co doprowadziło do zawyżenia wartości nieruchomości z tytułu wybudowania drogi w ul. [...] oraz brak uwzględnienia indywidualnych cech nieruchomości. Uzasadniając skargę skarżący powtórzyli argumenty prezentowane w toku postępowania odwoławczego. W pierwszej kolejności zarzucili, iż decyzja organu I instancji nie weszła do obrotu prawnego, a pod względem prawnym jest decyzją nieistniejącą. Na potwierdzenie powyższego do skargi dołączyli pismo z Poczty Polskiej S.A. z dnia 30 sierpnia 2013 r., w którym poczta potwierdziła nieprawidłowe doręczenie dwóch przesyłek odpowiednio z dni: 16 maja 2013 r. i 9 lipca 2013 r. Przesyłki pokwitowane w dniu 9 lipca 2013 r. nazwiskiem "N. P.", zawierające decyzje organu I instancji dla skarżących, nie zostały odebrane przez skarżących, ale doręczone pod adresem zamieszkania stron M. N., która pokwitowała ich odbiór w powyższy sposób i zobowiązała się przekazać przesyłkę adresatom. Nie zostały również doręczone skarżącym przesyłki w dniu 16 maja 2013 r., wyznaczające im 7-dniowy termin do uzupełnienia materiału dowodowego, ponieważ doręczyciel doręczył je M. N. pod jej adresem zamieszkania, tj. w Radomiu, ul. [...], która to zobowiązała się do oddania przesyłek skarżącym. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Sąd nie uznał zarzutów skarżących wobec operatu szacunkowego, uznając go za logiczny, spójny i kompletny. Sąd nie uznał również pozostałych zarzutów skarżących, odnoszących się do naruszenia przepisów postępowania. Zdaniem Sądu decyzja organu I instancji skutecznie weszła do obrotu prawnego, ponieważ została doręczona w dniu 9 lipca 2013 r. pod adresem zamieszkania skarżących osobie, która wówczas tam przebywała i zobowiązała się do oddania dokumentów adresatom przesyłek. M. N. nie jest osobą obcą dla skarżących, ponieważ – jak wynika ze skargi – jest to kuzynka P. N., która już raz odbierała korespondencję adresowaną do skarżących w dniu 7 marca 2013 r., zawierającą pismo organu z dnia 1 marca 2013 r., zobowiązując się do jej oddania adresatom. Bezsporne jest również, że jest ona osobą dorosłą. Tak więc w rzeczywistości doręczenie decyzji organu I instancji (tak jak i pismo z dnia 1 marca 2013 r.) zostało dokonane w sposób zastępczy na podstawie art. 43 k.p.a. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 k.p.a. nie musi być jej zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata, ani prowadzenie z nim wspólnego gospodarstwa domowego. Z datą doręczenia pisma wiążą się istotne skutki, przede wszystkim rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania. W przedmiotowej sprawie skarżący skutecznie wnieśli odwołanie, a więc zapoznali się z treścią decyzji, nie wskazywali też, aby kuzynka nie oddała im odebranych w dniu 9 lipca 2013 r. przesyłek. Okoliczność, że M. N. podpisała odbiór przesyłek poleconych imieniem i nazwiskiem skarżącego może mieć jedynie znaczenie w ewentualnej sprawie karnej, jeśli skarżący złoży takie zawiadomienie do organów ścigania. Skarżący podnieśli również kwestię nieprawidłowego doręczenia przez organ I instancji pisma z dnia 16 maja 2013 r., w którym organ zawiadomił o zgromadzeniu całości materiału dowodowego w trybie art. 10 k.p.a. oraz zakreślił termin 7 dni na możliwość zapoznania się z nim i ewentualne składanie wniosków dowodowych (k. 35 akt administracyjnych). Z akt administracyjnych wynika, że M. N. jest matką skarżącego. W piśmie Poczty Polskiej S.A. z dnia 30 sierpnia 2013 r. wskazano, że zawiadomienie dla każdego ze skarżących oddzielnie M. N. odebrała pod swoim adresem: Radom, ul. [...], zobowiązując się do przekazania przesyłek adresatom (chociaż ze skargi wynika, że zamieszkuje ona w Radomiu, ul. [...]). W ocenie Sądu doręczeń tych nie można uznać za doręczenia zastępcze domownikowi, przewidziane w art. 43 k.p.a., ponieważ nie zostało dokonane w miejscu zamieszkania adresatów. W tym wypadku matkę skarżącego należało uznać za sąsiada i o doręczeniu jej pisma zawiadomić adresatów, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub (gdy to nie jest możliwe) w drzwiach ich mieszkania. Jednak powyższe uchybienie w doręczeniu zawiadomienia o treści art. 10 k.p.a. przed wydaniem decyzji przez organ I instancji nie może skutkować uchyleniem zaskarżonej oraz poprzedzającej ją decyzji, ponieważ zarzut naruszenia tego przepisu przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Skarżący w skardze wskazali, że niedoręczenie im przesyłek, wyznaczających siedmiodniowy termin na składanie ewentualnych wniosków dotyczących uzupełnienia materiału dowodowego, pozbawiło ich możliwości złożenia wniosku m.in. o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty roczne oraz dodatkowych uwag i zastrzeżeń do sporządzonego operatu szacunkowego. Zdaniem Sądu wniosek o rozłożenie opłaty adiacenckiej na roczne raty skarżący mogli również złożyć na etapie postępowania odwoławczego, czego nie uczynili, natomiast zastrzeżenia do operatu szacunkowego składali w toku postępowania administracyjnego w pismach z dnia 27 i 28 stycznia 2013r., zarzucając brak oględzin ich nieruchomości przez biegłego w dniu 10 listopada 2012 r. w ich obecności, pomimo wcześniejszych zapowiedzi, co uniemożliwiło im udział w postępowaniu, brak uwzględnienia przy wyliczaniu opłaty adiacenckiej całości kwoty ich nakładów oraz przyjęcie do porównań przez biegłą cen rynkowych dla gruntów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe, ale niezabudowanych. W odpowiedzi na te pisma organ I instancji wystosował pismo z dnia 13 lutego 2013 r., w którym ustosunkował się dokładnie do zarzutów oraz poinformował skarżących o treści art. 10 k.p.a. Pismo to skarżący odebrał osobiście dla siebie i żony w dniu 18 lutego 2013 r., po czym nie składali już innych zastrzeżeń do operatu szacunkowego, za wyjątkiem zarzutów w odwołaniu i skardze. W świetle powyższego, zdaniem Sądu I instancji, zarzucane uchybienie w doręczeniu przez organ dla skarżących pisma z dnia 16 maja 2013r. nie stanowi o naruszeniu zasady czynnego udziału stron w postępowaniu, bowiem organ poinformował ich o treści art. 10 k.p.a. już w piśmie z dnia 13 lutego 2013 r., a w sprawie nie było innych dowodów, aniżeli operat szacunkowy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli B. Z. i P. N., domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Sądowi pierwszej instancji zarzucili: - naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 43 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż decyzja organu I instancji z dnia [...] lipca 2013 r. weszła do obrotu prawnego z uwagi na fakt jej skutecznego doręczenia w sposób zastępczy osobie uznanej za domownika; - naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 43 k.p.a. w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, iż pismo organu I instancji z dnia 16 maja 2013 r., mimo wadliwego doręczenia nie mogło skutkować uchyleniem zaskarżonej oraz poprzedzającej decyzji, gdy strona postępowania niezawiadomiona prawidłowo o treści art. 10 k.p.a. nie wykazała, iż powyższe uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że w odniesieniu do zagadnienia doręczenia decyzji organu I instancji z dnia [...] lipca 2013 r. i jej skutecznego bytu w obrocie prawnym od dnia 9 lipca 2013 r. w toku poczynionych ustaleń zarówno przed organem administracji publicznej, jak i Sądem I instancji stwierdzono, iż w istocie przesyłka polecona zawierająca decyzję organu I instancji nie została doręczona bezpośrednio jej adresatom. Doręczyciel przekazał korespondencję osobie znajdującej się w miejscu ich zamieszkania – M. N., kuzynce skarżącego P. N., która zobowiązała się do doręczenia przesyłki jej adresatom. Z uwagi na fakt łączącego skarżących z osobą, która podjęła wskazaną korespondencję pokrewieństwa, przebywanie w chwili doręczenia w ich miejscu zamieszkania oraz pełnoletność odbiorcy, Sąd orzekający w I instancji przyjął, iż dokonane doręczenie miało charakter tzw. doręczenia zastępczego, szczegółowo określonego w przepisie art. 43 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla w swym orzecznictwie jednoznacznie, iż dla skutecznego uznania doręczenia w rozumieniu art. 43 k.p.a. koniecznym jest, aby osoba która odbierze przesyłkę od doręczyciela i podejmie się jej oddania "zamieszkiwała" z adresatem. Językowe brzmienie pojęcia "domownik" wskazuje właśnie, że będzie to stały mieszkaniec lokalu lub domu, człowiek razem z adresatem mieszkający, np. członek rodziny, współlokator, pracownik domowy. Dla skutecznego uznania doręczenia w rozumieniu przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w myśl przepisu art. 43 k.p.a. znaczenie kluczowe ma również fakt zamieszkiwania "domownika" wraz z adresatami decyzji. Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Sadu I instancji, który przyjął, iż w istocie doręczenie decyzji z dnia [...] lipca 2013r., dokonane zostało w sposób zastępczy w dniu 9 lipca 2013r. Niewątpliwie należy uznać za domownika osobę spokrewnioną z adresatem pisma, ale warunkiem koniecznym powinno być zamieszkiwanie tej osoby pod wskazanym adresem tj. ustalenie, że należy ona do wspólnego gospodarstwa domowego. Będzie tu chodzić o takie osoby, dla których mieszkanie adresata będzie ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Wymogiem uznania osoby za domownika w rozumieniu art. 43 k.p.a. nie jest zameldowanie w miejscu zamieszkania adresata. Bez wątpienia kuzynka skarżącego, M. N. nie zamieszkiwała na stałe w miejscu zamieszkania stron, nie posiadała więc, pomimo że była osoba pełnoletnią oraz złożyła oświadczenie o przekazaniu otrzymanej korespondencji adresatom, przymiotów charakteryzujących "domownika" w myśl przepisów k.p.a., co w konsekwencji spowodowało, że decyzja nie została w ocenie pełnomocnika doręczona skutecznie. Wadliwość doręczenia pisma organu I instancji z dnia 16 maja 2013 r. w sposób jednoznaczny została stwierdzona przez Sąd orzekający. Zdaniem autora skargi kasacyjnej pozbawiło to skarżących możliwości finalnego zgłoszenia wniosków dowodowych oraz uwag, których nie zgłosili wcześniej, gdyż całokształt materiału nie był im jeszcze znany. Negatywnie należy odnieść się do stwierdzenia, iż uprzednie informowanie stron o treści art. 10 k.p.a. tj. w piśmie z dnia 13 lutego 2013 r., odebranego osobiście przez skarżącego – P. N., wyłącza fundamentalną zasadę postępowania administracyjnego jakim jest udzielanie wyczerpujących informacji stronom w toku procesu, wynikającą z art. 9 k.p.a. Osoby działające bez profesjonalnego pełnomocnika zgodnie z treścią tego przepisu winny być przez organ wspierane w całym jego toku, tak by nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i właśnie w tym celu organy winny im udzielać niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Odbiór pisma przez matkę skarżącego, nie dokonany w miejscu zamieszkania adresata potwierdza prawdziwość tezy o naruszeniu przepisów o doręczeniu zastępczym, a brak możliwości zgłoszenia roszczeń w trybie art. 10 k.p.a., stanowiący konsekwencję wadliwości doręczenia potwierdza przedstawiony w petitum skargi zarzut. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Pierwszy i zasadniczy zarzut skargi kasacyjnej opiera się na twierdzeniu, że wskutek naruszenia art. 43 k.p.a. przez doręczenie decyzji organu I instancji nieuprawnionej osobie decyzja ta nie weszła do obrotu prawnego. Stwierdzić należy, że Sąd I instancji rzeczywiście naruszył przepis art. 43 k.p.a. uznając, że doręczenie decyzji organu I instancji M. N., która złożyła na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpis "P. N." było prawidłowe i zgodne z powołanym przepisem. Okoliczności sprawy, a w szczególności pismo Poczty Polskiej, znajdujące się w aktach administracyjnych wskazują istotnie na to, że M. N. nie przysługiwał status domownika. Równocześnie jednak należy zwrócić uwagę na to, że doręczyciel pocztowy nie jest wyposażony w uprawnienie do weryfikacji tego, czy osoba przebywająca w miejscu zamieszkania adresata przesyłki i zobowiązująca się do oddania mu jej, pozostaje z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Taka weryfikacja możliwa jest dopiero następczo, na zarzut adresata przesyłki. Stanowisko skarżących, kwestionujące w ogóle fakt wejścia decyzji do obrotu prawnego pomija istotną różnicę pomiędzy brakiem doręczenia decyzji w ogóle i doręczeniem dokonanym wadliwie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony przez NSA w wyroku z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 1817/11, zgodnie z którym jeśli decyzja organu administracji zostanie doręczona nawet nieprawidłowo, z naruszeniem art. 40 § 2 k.p.a., to nie można twierdzić, że nie weszła ona do obrotu prawnego. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1201/10 – (orzeczenia dostępne w Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych orzeczenia.nsa.gov.pl). Błąd doręczyciela, który wydał przesyłkę zawierającą decyzję organu I instancji osobie, która nie była domownikiem uprawnionym do jej przyjęcia skutkuje stwierdzeniem, że doręczenie dotknięte było wadą, lecz wywarło jednak skutek, o którym mowa w art. 110 k.p.a. Podkreślić należy w tym miejscu, że przepis art. 110 k.p.a. ma charakter gwarancyjny i zapobiega niestabilności porządku prawnego, do którego mogłoby dojść wówczas gdyby organ po uzewnętrznieniu swej woli, dokonaniu doręczenia decyzji, mógł dowolnie zmienić jej treść. Zaprzeczeniem celu tego przepisu byłoby przyjęcie, że doręczenie decyzji osobie nie będącej domownikiem wskutek niezawinionego błędu doręczyciela otwiera adresatowi decyzji możliwość podnoszenia w dowolnym czasie argumentu, iż decyzja nie weszła do obrotu prawnego. Zważyć należy, że skarżący, pomimo wady doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej skorzystali z przysługującego im prawa do wniesienia odwołania, prowadzącego do merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy i wydania zaskarżonej decyzji, a zatem ich uprawnienia procesowe nie zostały naruszone. W tej sytuacji wadliwość uznania przez Sąd I instancji prawidłowości doręczenia decyzji organu I instancji skarżącym nie może być uznana za naruszenie przepisów postępowania, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Wada doręczenia miałaby znaczenie w sytuacji gdyby jej skutkiem było uznanie przez organ, że strona uchybiła terminu do wniesienia odwołania. Mogłaby być także w pewnych sytuacjach podstawą do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 p.p.s.a. Trafna jest także ocena zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którą bezsporna wadliwość doręczenia skarżącym pisma informującego o możliwości zapoznania się w trybie art. 10 k.p.a. z materiałami sprawy nie stanowiła naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy. Jedynym dowodem w sprawie, co wynika z samej jej istoty był operat szacunkowy, który był skarżącym znany i do którego niezmiennie podnosili uwagi i zastrzeżenia. Zatem wadliwość czynności doręczenia pisma skarżącym nie pozbawiła ich praw procesowych, realizujących się w kwestionowaniu ustaleń znanego im operatu szacunkowego. Zarzuty skarżących zostały przeanalizowane przez organ odwoławczy. Słusznie wskazał sąd I instancji, że skarżący mogli złożyć wniosek o rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty także w postepowaniu odwoławczym, czego jednak nie uczynili. Podkreślenia wymaga ponadto fakt, że skarżący, wbrew wyrażanym przez nich wątpliwościom mogą uzyskać rozłożenie opłaty adiacenckiej na raty składając uzasadniony należycie wniosek o zmianę decyzji ustalającej tę opłatę w trybie art. 155 k.p.a. Wobec braku w skardze kasacyjnej stosownych zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny nie ma w niniejszym postępowaniu żadnych możliwości odniesienia się do merytorycznych zastrzeżeń do operatu szacunkowego, podnoszonych w toku postępowania przez skarżących. W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło