VI SA/Wa 603/12

WyrokWSA w Warszawie2012-07-20

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Małgorzata Grzelak, Halina Emilia Święcicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Sprawiedliwości prawidłowo odmówił powołania kandydata na stanowisko notariusza, uznając, że nie spełnia on przesłanki nieskazitelnego charakteru i rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu (art. 11 pkt 2 Prawa o notariacie) oraz wymogu przepracowania co najmniej 2 lat na stanowisku asesora notarialnego (art. 11 pkt 6 Prawa o notariacie), pomimo zatarcia skazania karnego kandydata?
Ratio decidendi
Minister Sprawiedliwości prawidłowo odmówił powołania kandydata na stanowisko notariusza, ponieważ jego wcześniejsze rażące naruszenie przepisów prawa przy sporządzaniu aktów notarialnych podważa rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu, a fakt zatarcia skazania karnego nie eliminuje możliwości oceny jego etyczno-moralnej postawy. Ponadto, kandydat nie spełnił formalnego wymogu przepracowania co najmniej 2 lat na stanowisku asesora notarialnego, co stanowi samodzielną podstawę do odmowy powołania.
Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości odmówił M. K. powołania na stanowisko notariusza, uznając, że nie spełnia on wymogu nieskazitelnego charakteru i rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu ze względu na wcześniejsze rażące naruszenia przepisów prawa przy sporządzaniu aktów notarialnych. Dodatkowo, kandydat nie spełnił wymogu przepracowania co najmniej 2 lat na stanowisku asesora notarialnego. Skarżący podnosił, że zatarciu uległo jego skazanie karne, a jego wieloletnia praktyka notariusza i pozytywne opinie powinny być uwzględnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko Ministra.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lipca 2012 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy powołania na stanowisko notariusza oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...], Minister Sprawiedliwości - działając na podstawie przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.) oraz art. 127 § 3 w związku z art. 129 § 1 i 2 oraz art. 138 § 1 pkt 1, art. 104 i art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej k.p.a.) - utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] w przedmiocie odmowy powołania M. K. (dalej: skarżący) na stanowisko notariusza. Zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] sierpnia 2011 r. do Ministra Sprawiedliwości wpłynął wniosek skarżącego M. K. o powołanie na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby w [...]. Do wniosku skarżący dołączył wymagane dokumenty, w tym informację o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego, życiorys oraz opinię o przebiegu pracy zawodowej wystawioną przez notariusz A. K., obecnego pracodawcę skarżącego. W piśmie z dnia [...] września 2011 r. Minister Sprawiedliwości zwrócił się, w trybie art. 10 w związku z art. 35 ustawy z dnia 14 lutego 1991 – Prawo o notariacie, do Rady Izby Notarialnej w [...] o wydanie opinii w sprawie powołania skarżącego na stanowisko notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii notarialnej w [...]. Rada Izby Notarialnej w [...] uchwałą z dnia [...] października 2011 r., nr [...], pozytywnie zaopiniowała wniosek o powołanie skarżącego na stanowisko notariusza oraz pozytywnie zaopiniowała wniosek o wyznaczenie siedziby w [...]. Podkreślono, że w momencie złożenia wniosku minęły dwa lata od daty uprawomocnienia się orzeczonego środka karnego dwóch lat zakazu wykonywania zawodu notariusza. Rady Izby Notarialnej podkreśliła także, że z opinii wystawionej przez notariusz A. K., zatrudniającą skarżącego, wynika, że skarżący ma wiedzę z zakresu obowiązującego prawa oraz ciągle pogłębia kwalifikacje zawodowe. W przywołanej opinii notariusz A. K. stwierdziła, że kwalifikacje zawodowe skarżącego, jego doświadczenie zawodowe i postawa etyczna wpływa na właściwy wizerunek kancelarii i daje gwarancję, że wszelkie obowiązki związane z zawodem notariusza skarżący będzie wykonywał zgodnie z przepisami prawa i zasadami etyki zawodowej. Nadto Rada Izby Notarialnej zauważyła, że skarżący powinien być zwolniony z procedury powołania na notariusza ze względu orzeczenie środka karnego na oznaczony okres. W wyniku rozpatrzenia sprawy Minister Sprawiedliwości decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...], działając na podstawie art. 10 i art. 11 ustawy - Prawo o notariacie oraz art. 104 i art. 107 §1 i § 3 k.p.a., odmówił powołania skarżącego M. K. na stanowisko notariusza. W uzasadnieniu decyzji organ opisał przebieg doświadczenia zawodowego kandydata na stanowisko notariusza. Minister wskazał, że opinia Rady Izby Notarialnej w [...] ma niewiążący charakter oraz oparł się na przesłance nieskazitelnego charakteru i rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza zawartej w art. 11 pkt 2 ustawy - Prawo o notariacie. Minister Sprawiedliwości odniósł się także do opinii wyrażonej w uchwale Rady Izby Notarialnej w [...], jakoby wnioskodawca po upływie okresu orzeczonej kary, miałby być zwolniony z przejścia procedury powołania na notariusza. Zdaniem Ministra żaden z przepisów nie gwarantuje takiego uprawnienia. Ponadto Minister Sprawiedliwości podkreślił, że na nim ciąży szczególny obowiązek dokładnego zbadania i rozważenia okoliczności indywidualnych. W opinii organu, dopuszczenie się przez skarżącego rażącej i oczywistej obrazy przepisów art. 80 § 2 oraz art. 86 ustawy - Prawo o notariacie świadczy o braku szczególnej staranności i ostrożności, wymaganych od osób wykonujących zawód notariusza. Zdaniem organu, analiza materiału dowodowego implikuje, że skarżący nie spełnia przesłanki zawartej w art. 11 pkt 2 cyt. ustawy, gdyż nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Organ zauważył, że z załączonych dokumentów wynika także, że skarżący nie spełnia również przesłanki z art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie, gdyż nie pracował na stanowisku asesora notarialnego przez co najmniej 2 lata. W dniu [...] grudnia 2011 r. do Ministra Sprawiedliwości wpłynął wniosek skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wnosząc o uchylenie spornej decyzji Ministra Sprawiedliwości i powołanie skarżącego na stanowisko notariusza, wraz z wyznaczeniem siedziby notarialnej w [...] – strona zarzuciła organowi: 1) naruszenie art. 11 pkt 2 ustawy - Prawo o notariacie - poprzez uznanie, że nie spełnia on przesłanki, jaką jest dawanie rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza; 2) art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie - poprzez uznanie, że kandydat, który przez 16 lat wykonywał zawód notariusza nie spełnia przesłania, o której mowa w tym przepisie; 3) art. 77 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 80 k.p.a. - poprzez sprzeczność ustaleń Ministra Sprawiedliwości z treścią istniejącego w sprawie materiału dowodowego. Uzasadniając swoje stanowisko, skarżący wskazał, iż treść spornej decyzji każe powątpiewać, czy Minister Sprawiedliwości wziął pod uwagę wszystkie dowody i tym samym czy wyczerpująco zbadał i należycie ocenił stan faktyczny. Zdaniem skarżącego, wydając decyzję Minister Sprawiedliwości oparł się bowiem przede wszystkim na fakcie popełnienia przez kandydata przestępstwa z art. 231 § 1 k.k., które skutkowało wyrokiem skazującym, orzeczeniem pozbawienia prawa wykonywania zawodu notariusza na okres 2 lat oraz w konsekwencji odwołaniem ze stanowiska notariusza. W ocenie skarżącego, Minister Sprawiedliwości stanął na stanowisku, że popełnienie przestępstwa tego rodzaju oznacza, że sprawca traci przymiot dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu. Wyprowadzając taki wniosek Minister Sprawiedliwości skupił się de facto na jednym tylko dowodzie, świadczącym na niekorzyść kandydata, przykładając zdecydowanie mniejszą wagę do tych dowodów, które wskazują, iż posiada on odpowiednią wiedzę oraz umiejętności pozwalające na należyte wykonywanie zawodu notariusza. W szczególności, zdaniem skarżącego, organ pominął opinię wystawioną przez notariusza A. K. oraz uchwałę Rady Izby Notarialnej w [...], w której pozytywnie zaopiniowano wniosek skarżącego o powołanie na stanowisko notariusza. Skarżący podkreślił, iż w chwili składania wniosku o powołanie na stanowisko notariusza miał status osoby niekaranej, albowiem skazanie za popełnione przestępstwo uległo zatarciu, na co niezbicie wskazuje karta karna dołączona do wniosku. Według skarżącego, pominięcie przez Ministra Sprawiedliwości tak istotnego dowodu, jak zaświadczenie o niekaralności - stanowi rażące naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. W ocenie skarżącego, uznanie przez organ, iż kandydat na stanowisko notariusza nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu jedynie dlatego, że popełnił niegdyś czyny, za które został skazany w procesie karnym, stanowi istotne naruszenie art. 11 pkt 2 Prawa o notariacie. Według strony skarżącej, organ nie powinien skupiać się na tym właśnie czynie, lecz dać pierwszeństwo innym dowodom w sprawie. W konsekwencji, zdaniem skarżącego, organ zupełnie nie uwzględnił np. tego, jak wyglądała praktyka zawodowa notariusza M. K. podczas niemal 16 lat wykonywania zawodu notariusza. Skarżący zarzucił ponadto, iż swoją decyzję organ oparł w znacznym stopniu na aktach postępowania karnego prowadzonego przeciwko M. K., w tym na sporządzonej na jego potrzeby opinii biegłego, o czym nie zawiadomił strony postępowania, przez co pozbawił ją możliwości wglądu do tych dowodów i odniesienia się do nich. Takie postępowanie Ministra Sprawiedliwości, zdaniem skarżącego, stanowiło rażące naruszenie art. 10 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a. Odnosząc się z kolei do zawartego w spornej decyzji zarzutu niespełnienia przesłanki z art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie, skarżący stwierdził, iż skoro notariuszem może zostać osoba, która pracowała w charakterze asesora notarialnego co najmniej dwa lata, to tym bardziej może nim zostać osoba, która pracowała w charakterze notariusza przez kilkanaście lat. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie przepisów art. 10 i art. 11 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (tj. Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.) oraz art. 127 § 3 w związku z art. 129 § 1 i 2 oraz art. 138 § 1 pkt 1, art. 104 i art. 107 § 1 i 3, wydał w dniu [...] stycznia 2012 r. decyzję nr [...], którą utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...], o odmowie powołania skarżącego M. K. na stanowisko notariusza. W uzasadnieniu decyzji Minister Sprawiedliwości, w całości podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, stwierdził, iż bezspornym jest, że kandydat spełnia przesłanki wymienione w art. 11 pkt 1, 3-5 oraz 7 ustawy - Prawo o notariacie. W ocenie Ministra Sprawiedliwości, skarżący nie spełnia natomiast przesłanek określonych w art. 11 pkt 2 oraz pkt 6 cyt. ustawy. Minister Sprawiedliwości uznał, iż – wbrew zarzutom strony skarżącej - rozpoznając sprawę wziął pod uwagę wszelkie dowody zgromadzone w toku postępowania, w tym również zapoznał się z dołączonym do wniosku dokumentem w postaci zaświadczenia o niekaralności kandydata. Organ stwierdził, iż wydając decyzję z dnia [...] listopada 2011 r., miał na uwadze, iż skazanie skarżącego uległo zatarciu i w chwili obecnej w Centralnym Rejestrze Karnym skarżący figuruje jako osoba niekarana. Jednakże Minister stwierdził, że nie można jednak przyjąć, że zatarcie skazania skarżącego oznaczało anulowanie treści wyroku, tj. wyeliminowanie z mocą wsteczną (ex tunc) z porządku prawnego, jako w ogóle niewydanego i nieistniejącego, prawomocnego skazania oraz jego skutków. Zdaniem organu, negatywne konsekwencje prawne nie mogą być wyciągane z samego tylko faktu uprzedniego skazania, ale nie jest to równoznaczne z niemożnością wyciągnięcia skutków prawnych wobec skazanego z zachowania stanowiącego czyn przestępczy (organ powołał się na stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2009 r., KZP 24/09, OSNKW 2009/12/105). Minister Sprawiedliwości wskazał, iż podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 listopada 1984 r., IIIAZP 6/84, OSNC 1985/8/105, w której SN stwierdził, że zatarcie skazania prowadzi do unicestwienia prawnych skutków skazania, która to okoliczność może mieć nie tylko znaczenie ściśle karnoprawne, ale ma także znaczenie społeczne ze względu na konsekwencję ujawnienia poprzedniego ukarania dla stosunków społecznych skazanego. Taki charakter i skutek zatarcia skazania występuje przede wszystkim w przypadku oceny danej osoby w świetle obowiązujących przepisów prawnych, jej praw i obowiązków. Nie oznacza to jednak, aby fakt uprzednio popełnionego przestępstwa i prawomocnego skazania nie był obojętny w tej sferze stosunków społecznych, w których znaczenie ma nie tylko ocena prawna, lecz także, a nawet przede wszystkim, ocena etyczno-moralna danej osoby. W konsekwencji Minister Sprawiedliwości, powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego - stwierdził, iż fakt zatarcia skazania skarżącego M. K. wyeliminował skutki prawnokarne skazania (brak jest podstaw do uznania kandydata za osobę karaną). Według organu, nie eliminuje to jednak uprawnienia, czy wręcz obowiązku Ministra Sprawiedliwości, rozpoznającego wniosek o powołanie na stanowisko notariusza, dokonania oceny, czy czyn M. K. nie pozostaje bez wpływu na jego ocenę etyczno - moralną i tym samym ustalenia, czy kandydat daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Organ stwierdził, że rękojmia prawidłowego wykonywania zawodu notariusza ma służyć zagwarantowaniu odpowiedniego poziomu etycznego i zawodowego członka korporacji. Zdaniem Ministra, spełnienie tej przesłanki wymagane jest od kandydata na notariusza niezależnie od wypełnienia przez niego pozostałych warunków dotyczących kwalifikacji zawodowych. Organ stwierdził, że rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu daje osoba posiadająca wiedzę zweryfikowaną w trybie przewidzianym prawem, której postępowanie odpowiada przyjętym w społeczeństwie normom etycznym i moralnym, której dotychczasowe zachowanie w sferze zawodowej i prywatnej składa się na wizerunek osoby zaufania publicznego, na której nie ciążą żadne zarzuty podważające jej wiarygodność. Zdaniem organu, przez rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu zaufania publicznego - notariusza - należy rozumieć taki zespół cech osobistych charakteru i zachowań składających się na wizerunek osoby wykonującej ten zawód, które gwarantują właściwe wykonywanie zawodu notariusza. Ocena spełnienia warunku rękojmi dotyczy prognozowania przyszłych zachowań wnioskodawcy, o których nie sposób wnioskować inaczej, niż z prezentowanej przez kandydata na notariusza postawy etycznej i moralnej, a także z dotychczasowego sposobu jego postępowania, zwłaszcza wykonywania dotychczasowego zawodu prawniczego (organ powołał się na wyroki NSA z dnia 23 lutego 1999 r., sygn. akt II SA 1888/98, z dnia 5 kwietnia 2001 r. sygn. akt II SA 725/00, z dnia 14 lutego 2007 r. sygn. akt II GSK 294/06, a także z dnia 7 lutego 2008 r. sygn. akt GSK 354/07). Powołując się na przepisy art. 2 § 1 i § 2 ustawy - Prawo o notariacie, Minister Sprawiedliwości wskazał, iż notariusz w zakresie swoich uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, a czynności notarialne, dokonywane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego. Zdaniem organu, notariusz daje pewność transakcji, zapewnia kontrolę państwa nad stosunkami prawnymi pomiędzy podmiotami oraz gwarantuje bezpieczeństwo obrotu prawnego. Tymczasem, jak wskazał Minister, skarżący sporządzając akty notarialne w dniach [...] maja 2004 r. oraz [...] września 2004 r. - dopuścił się rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa, tj. art. 80 § 2 ustawy - Prawo o notariacie, zgodnie z którym przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne oraz art. 86, zgodnie z którym notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych. Zdaniem organu, niedopełnienie obowiązków wynikających z art. 80 § 2 i art. 86 ustawy - Prawo o notariacie, podważa co do samej istoty status notariusza, jako osoby zaufania publicznego, skoro właśnie pewność wynikająca z takiego statusu była podstawą powierzenia notariuszom części imperium Państwa Polskiego w zakresie nadawania dokumentom szczególnej mocy prawnej. Minister Sprawiedliwości uznał, że postępowanie skarżącego M. K. dowodzi braku szczególnej staranności i ostrożności, której należy wymagać od notariusza, jako od osoby korzystającej z racji wykonywanego zawodu z przymiotu zaufania publicznego i sporządzającej akty notarialne, mające powagę dokumentów urzędowych, o czym mowa w art. 2 § 2 ustawy - Prawo o notariacie oraz podważa jego wiarygodność, jako osoby ponownie ubiegającej się o powołanie na stanowisko notariusza. Organ uznał, że takiej oceny nie zmienia podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż przed odwołaniem ze stanowiska notariusza wykonywał przez 16 lat ten zawód, będąc wielokrotnie ocenianym a nadto, iż do wniosku dołączył pozytywną opinię notariusz A. K., w kancelarii notarialnej której był zatrudniony od dnia [...] sierpnia 2008 r. Organ wskazał, że okoliczności te były brane pod uwagę w toku rozpoznania sprawy. Niemniej organ ponownie podkreślił, iż przydatność kandydata do zawodu notariusza winna być oceniana na podstawie jego dotychczasowego postępowania mogącego świadczyć o poziomie umiejętności prawniczych, gwarantującego prawidłowe i rzetelne wykonywania obowiązków w ramach kancelarii notarialnej. Organ stwierdził, iż w okolicznościach niniejszej sprawy charakter czynów kandydata oraz jego zachowanie przy dokonywaniu czynności notarialnych z dnia [...] maja 2004 r. i [...] września 2004 r. uzasadnia wniosek, iż skarżący nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Minister Sprawiedliwości za nieuzasadniony uznał również zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 9 i art. 10 k.p.a. - poprzez oparcie decyzji w znacznym stopniu na aktach postępowania karnego prowadzonego przeciwko M. K., o czym nie zawiadomiono go, pozbawiając w ten sposób możliwości wglądu do tych dowodów i odniesienia się do nich. Organ podkreślił, iż wśród materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie ma akt postępowania karnego przeciwko M. K. Minister Sprawiedliwości wskazał, iż wydając decyzję z dnia [...] listopada 2011 r., nie opierał się na aktach tej sprawy. Organ stwierdził, iż wszelkie ustalenia dotyczące okoliczności sporządzenia aktów notarialnych z dnia [...] maja 2004 r. i [...] września 2004 r. zostały poczynione - co wynika wprost z uzasadnienia decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. - na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy nr [...] dotyczących skargi J. I. na działalność notariusza M. K. Za nieuzasadniony organ uznał również zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. – poprzez uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. W zakresie tego zarzutu organ wskazał, że skarżący pismem z dnia [...] listopada 2011 r. (doręczonym z dniu [...] listopada 2011 r.), został pouczony przez Ministra Sprawiedliwości o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych w sprawie dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Organ podkreślił, że pomimo wezwania, strona skarżąca żadnych wniosków nie zgłosiła, a także nie skorzystała z przysługującego jej prawa wglądu do akt sprawy oraz sporządzania z niej odpisów i notatek. Minister Sprawidliwości stwierdził ponadto, iż niezasadny jest również zarzut dotyczący naruszenia art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie. Organ, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w tym zakresie w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. – podniósł, iż w chwili obecnej wymogiem formalnym powołania na stanowisko notariusza jest zatrudnienie w charakterze asesora notarialnego przez okres co najmniej 2 lat (art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie). Zatem, jak stwierdził organ, niezależnie od tego, czy już wcześniej asesor notarialny jest przygotowany do wykonywania zawodu notariusza, warunkiem powołania na stanowisko notariusza jest odbycie minimalnego okresu asesury. Według organu, skoro skarżący takiego minimalnego okresu asesury nie odbył, a Minister Sprawiedliwości zobligowany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania decyzji - nie może on zostać powołany na stanowisko notariusza wobec niespełnienia przesłanki z art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie. Pismem z dnia [...] lutego 2012 r. M. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2012 r. w przedmiocie odmowy powołania skarżącego na stanowisko notariusza. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Ministra z dnia [...] listopada 2011 r., skarżący zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj.: a) art. 7, art, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. - poprzez brak wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy w kontekście oceny spełniania przez skarżącego wymogu nieskazitelnego charakteru i rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza i wydanie decyzji z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów oraz uznania administracyjnego; b) art. 107 § 3 k.p.a. - poprzez niewskazanie przyczyn, z powodu których jednym dowodom zgromadzonym w postępowaniu organ dał wiarę, czyniąc w oparciu o nie ustalenia faktyczne, innym zaś odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, tj. nieodniesienie się w uzasadnieniu decyzji do następujących dowodów: uchwały Rady Izby Notarialnej w [...] z dnia [...] października 2011 r. pozytywnie opiniującej wniosek skarżacego o powołanie na stanowisko notariusza oraz opinii wystawionej przez notariusz A. K. o rzetelnym wykonywaniu przez skarżacego obowiązków w ramach pray na rzecz kancearii noatrialnej; c) art. 7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - poprzez naruszenie zasady bezpośredniości w ten sposób, że organ wydając decyzję oparł ją w całości na dowodach zebranych w innej sprawie ([...]); 2) naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 11 pkt 2 ustawy - Prawo o notariacie - poprzez błędne uznanie, że strona nie spełnia przesłanki z tego przepisu, podczas gdy organ zastosował ten przepis przy niedostatecznym ustaleniu okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia kwalifikacji strony, jako osoby spełniającej wzmiankowaną przesłankę; b) art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie - poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na wadliwym przyjęciu, że kandydat na stanowisko notariusza, który przez 16 lat wykonywał ten zawód, nie spełnia przesłanki, o której mowa w tym przepisie. W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że przyznanie przez organ, że dana osoba “daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu notariusza", albo odmowa takiego przyznania, powinno się opierać na rozważeniu całokształtu cech danej osoby, jak również jej postępowania w życiu zawodowym i osobistym, odnoszących się do okoliczności, które stanowią prognozę co do należytego wykonywania obowiązków notariusza, jako zawodu zaufania publicznego (skarżący powołał się na wyrok NSA z dnia 18 października 2007 r., II GSK 182/08, LEX nr 399155). Zdaniem skarżącego, z uznaniowym charakterem decyzji wydanej na podstawie art. 10 § 1 ustawy – Prawo o notariacie wiąże się obowiązek organu do czytelnego, umożliwiającego kontrolę poszczególnych etapów rozumowania, przedstawienia wszystkich przesłanek faktycznych i interpretacyjnych wnioskowania. Powołując się na przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., skarżący stwierdził, iż Minister Sprawiedliwości nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w następstwie czego podjęta przez niego w oparciu o wybrane dowody decyzja - jest decyzją przekraczającą granice uznania administracyjnego. Zdaniem strony skarżącej, dokonując oceny osoby skarżącego pod kątem rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza, Minister Sprawiedliwości pominął wszystkie inne istotne okoliczności, znajdujące odzwierciedlenie w dowodach zgromadzonych w sprawie, a mające znaczenie dla oceny skarżącego pod względem przesłanki rękojmiowej. Według skarżącego, organ nie wziął również pod uwagę korzystnych dla skarżącego opinii Rady Notarialnej w [...] z dnia [...] października 2011 r. (uchwała nr [...]) oraz opinii notariusz A. K. zatrudniającej skarżącego w kancelarii notarialnej. Skarżący zarzucił, iż poza lakonicznym stwierdzeniem, że oceny o braku rękojmi należytego wykonywania zawodu notariusza przez skarżącego nie zmienia pozytywna opinia notariusz A. K., organ w najmniejszym nawet stopniu nie odniósł się do przedmiotowych opinii i zawartych w nich wniosków pozytywnych dla osoby skarżącego, jako kandydata na stanowisko notariusza. Zdaniem skarżącego, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ nie wyjaśnił, dlaczego uznał powyższe dokumenty za niewiarygodne i z jakich powodów odmówił poczynienia w oparciu o nie ustaleń faktycznych. Tymczasem, jak wskazała strona skarżąca, przede wszystkim opinia organu samorządu zawodowego, którego zadaniem jest sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu, jest z całą pewnością istotnym dowodem, który powinien mieć wpływ na rozstrzygnięcie podejmowane przez Ministra Sprawiedliwości. Niezależnie od powyższego skarżący stwierdził, iż organ winien z urzędu przeprowadzić postępowanie dowodowe w kierunku oceny jego praktyki zawodowej podczas niemal 16 lat wykonywania przez niego zawodu notariusza, a już zwłaszcza wówczas, gdy miał sygnały od strony - jak to miało miejsce w niniejszej sprawie - że istnieje potrzeba dopuszczenia dowodów w tym właśnie zakresie. Skarżący podkreślił, iż jego praca na stanowisku notariusza była wielokrotnie weryfikowana przez organy samorządu zawodowego, jak i Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...], co znajduje odzwierciedlenie w protokołach sporządzanych po zakończeniu czynności kontrolnych. Kontrole te przynosiły zawsze pozytywne oceny pracy skarżącego, co dowodzi że obowiązki notariusza były przez niego wykonywane w sposób należyty. Zdaniem strony, fakt ten zdecydowanie przemawia na korzyść uznania, że skarżący daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu notariusza, jednakże Minister Sprawiedliwości zaniechał przeprowadzenia dowodowego w tym przedmiocie, a co za tym idzie, nie wziął tego faktu w ogóle pod uwagę podczas wydawania swojej decyzji. Według strony, pominięcie oceny określonego dowodu może z kolei budzić uzasadnione wątpliwości co do trafności oceny innych dowodów. Skarżący zarzucił, iż Minister Sprawiedliwości, wydając zaskarżoną decyzję, oparł się wyłącznie na zdarzeniach objętych skazującym wyrokiem karnym, a które to skazanie uległo już zatarciu z mocy prawa. Zdaniem skarżącego, stanowisko Ministra Sprawiedliwości wyrażone w zakresie znaczenia zatarcia skazania, budzi uzasadnione wątpliwości. Skarżący podniósł, iż wprawdzie prawomocne skazanie wywołuje skutki zarówno w zakresie prawa karnego, jak i w sytuacji społeczno-zawodowej skazanego, jednakże skutki te nie mogą się ciągnąć za skazanym w nieskończoność. Zdaniem skarżącego, właśnie zatarcie skazania jest instytucją, która ma na celu usunięcie jego konsekwencji prawnych i społecznych, ułatwiając w ten sposób normalne życie skazanego, który przez wymagany prawem okres przestrzegał porządku prawnego. W tej sytuacji skarżący uznał, że wyciąganie przez Ministra Sprawiedliwości tak daleko idących konsekwencji z faktu niegdysiejszego skazania kandydata na notariusza - jest niedopuszczalne i prowadzi de facto do zanegowania faktu, że skarżący posiada obecnie status osoby niekaranej. Skarżący stwierdził, że czyny, które stanowiły podstawę do skazania należy zatem traktować jako niebyłe. W tej sytuacji, zdaniem strony, jako takie nie mogą one mieć decydującego wpływu na kształtowanie praw jednostki, w tym prawa do wykonywania zawodu. W konsekwencji skarżący zarzucił, iż uznanie, że kandydat na stanowisko notariusza nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu jedynie dlatego, że popełnił niegdyś czyny, za które został skazany w procesie karnym, z pominięciem faktu, że skazanie to uległo już zatarciu, stanowi istotne naruszenie przepisu art. 11 pkt 2 ustawy – Prawo o notariacie. Według skarżącego, wobec tego, że skazanie za czyn, na który wskazuje Minister Sprawiedliwości - uległo zatarciu, organ nie powinien skupiać się na tym właśnie zdarzeniu, ale winien dać pierwszeństwo innym dowodom w sprawie, czego jednak w sposób wadliwy nie uczynił. Skarżący zarzucił ponadto, że jeśli nawet hipotetycznie przyjąć możliwość powołania się na zdarzenia objęte skazaniem, które uległo już zatarciu - organ w żadnym wypadku nie może tego uczynić powołując się na fakt skazania. Zdaniem skarżącego, wszelkie ewentualne ustalenia w tym zakresie powinny zostać przeprowadzone w trybie art. 75 k.p.a. Tymczasem, jak wskazała strona, w przedmiotowej sprawie Minister Sprawiedliwości swoje ustalenia dotyczące okoliczności sporządzenia aktów notarialnych z dnia [...] maja 2004 r. i [...] września 2004 r. poczynił - co zresztą sam przyznał w zaskarżonej decyzji - na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nr [...] ze skargi J. I. na działalność notariusza M. K., a przede wszystkim w oparciu o znajdującą się tam opinię sądowo - psychiatryczną z dnia [...] marca 2005 r. sporządzoną na polecenie Prokuratury Rejonowej w [...] przez biegłego sądowego z zakresu psychiatrii. Zdaniem skarżącego, przeprowadzone w taki sposób postępowanie nie respektuje obowiązującej w postępowaniu administracyjnym zasady bezpośredniości, która wymaga, aby organ je prowadzący czerpał wiadomości o faktach z pierwszego źródła, dającego największe szanse dojścia do prawdy, a zatem korzystał z dowodów pierwotnych, nie zaś z pochodnych. Zgodnie z tą zasadą należy więc dążyć do przesłuchania naocznych świadków zdarzeń, dążyć do uzyskania oryginału dokumentu itp. Dopiero wtedy, gdy powstają przeszkody niemożliwe lub zbyt trudne do pokonania w dotarciu do dowodów pierwotnych, wolno sięgać do dowodów pochodnych, jak na przykład przesłuchania w charakterze świadków osób, którym naoczni świadkowie składali relację o zdarzeniu, kopie dokumentu lub relacje o jego treści itp. Jednakże w sytuacji, gdy są - jak w sprawie niniejszej - dowody bezpośrednie i nie ma przeszkód do przeprowadzenia prawidłowego postępowania dowodowego, zastąpienie ich tylko i wyłącznie dowodem pośrednim w postaci sporządzonej w innej sprawie opinii biegłego nie jest dopuszczalne i - zdaniem skarżącego - stanowi naruszenie przepisów postępowania, w tym art.7, art. 75, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Skarżący zarzucił, iż z odbiegającego od normy zachowania strony czynności notarialnej nie zawsze musi wynikać dla notariusza , iż ma do czynienia z wadą, na którą wskazuje art. 82 kc. W szczególności wada ta powinna być w sposób oczywisty rozpoznawalna przez notariusza bez wymagania od niego specjalistycznej wiedzy medycznej czy psychologicznej, a jedynie zachowania standardów należytej staranności zawodowej. Zdaniem skarżącego, w rozpoznawanej sprawie Minister Sprawiedliwości nie ustalał, czy skarżący "mógł i powinien" rozpoznać wadę oświadczenia woli (art. 82 kc), a jedynie bezkrytycznie dał wiarę ustaleniom poczynionym na podstawie w/w opinii, co w ocenie strony wynika nadal z "siły oddziaływania" skazującego wyroku karnego, pomimo jego zatarcia z mocy prawa. Niezależnie od powyższych zarzutów, skarżący stwierdził, iż Minister Sprawiedliwości, wydając zaskarżoną decyzję – wadliwie przyjął, iż skarżący nie spełniał również przesłanki wynikającej z przepisu art. 11 pkt 6 ustawy – Prawo o notariacie. Drugą przesłanką, na której Organ wskazał, że kandydat nie pracował w charakterze asesora notarialnego przez okres co najmniej 2 lat, co czyni odmowę powołania na stanowisko notariusza uzasadnioną. W ocenie skarżącego, argumentacja Ministra Sprawiedliwości jest wynikiem niewłaściwej wykładni przepisów art. 11 - 12 ustawy – Prawo o notariacie. Skarżący stwierdził, iż przepisy ustawy - Prawo o notariacie nie przewidują trybu postępowania w sytuacji, gdy z wnioskiem o powołanie na stanowisko notariusza występuje osoba, która pełniła już to stanowisko, a która następnie utraciła prawo do wykonywania tego zawodu na pewien czas w związku z zapadłym wyrokiem karnym. Zdaniem strony skarżącej, występuje zatem w tym przypadku ewidentna luka w przepisach. W takiej sytuacji, według skarżącego, organ powinien przeprowadzić wykładnię przepisów, która zmierzać będzie do rozstrzygnięcia wynikającego z takiego rozumienia prawa, które zapewni jego spójność, usuwając sprzeczności i uzupełniając istniejącą w tym zakresie lukę prawną. Skarżący, powołując się na poglądy judykatury wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego (m.in. w wyroku z dnia 8 stycznia 1993 r., sygn. III ARN 84/92, OSNCP 1993 r. z.10, poz. 183, z dnia 20 czerwca 1995, sygn. III ARN 22/95, OSNISPiUS z 1996 r. nr 19-20, a także w uchwale z dnia 7 marca 1995, sygn. III AZP 2/95, OSNIAPiUS 1995 nr 15, poz. 182 - stwierdził, iż wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących stronę procesu rezultatów. Dlatego też, zdaniem skarżącego, musi być ona uzupełniana wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni: historycznej, systemowej funkcjonalnej, logicznej, a także - celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy. W konsekwencji skarżący uznał, iz w rozpoznawanym przypadku wykładnia przepisów ustawy - Prawo o notariacie, dokonana przez Ministra Sprawiedliwości, prowadzi do absurdalnych z punktu widzenia społecznego konsekwencji (argumentum ad absurdum). Według skarżącego, asesura notarialna - czego Minister Sprawiedliwości zdaje się nie dostrzegać - jest okresem przygotowawczym do wykonywania zawodu notariusza. Wymóg pracy przez okres co najmniej 2 lat w charakterze asesora notarialnego został ustanowiony więc przez ustawodawcę z myślą o osobach, które ubiegają się o stanowisko notariusza, a które nigdy wcześniej nie wykonywały tego zawodu i jednocześnie nie są osobami wymienionymi w art. 12 § 1 pkt 1-4 P.o.n. Praca w charakterze asesora stanowi zatem dla takich osób konieczne doświadczenie zawodowe. Skarżący podniósł ponadto, że w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, zasadą systemu zawodów prawniczych w demokratycznym państwie prawnym jest zmierzanie do unifikacji tych zawodów, wzajemnego ich przenikania i znoszenia niepotrzebnych barier w przechodzeniu do poszczególnych zawodów prawniczych, mając na względzie równorzędność kwalifikacji zawodowych. W tym kontekście skarżący podkreślił, że na gruncie obecnie obowiązującego prawa - jako osoba, która wykonywała zawód notariusza - może skutecznie ubiegać się o wpisanie na listę adwokatów lub radców prawnych, bowiem ustawy regulujące funkcjonowanie tych zawodów stawiają jedynie warunek wykonywania zawodu notariusza i nie uzależniają w żaden sposób możliwości wpisania danej osoby na listę adwokatów lub radców prawnych od faktu czy też długości pracy w charakterze asesora notarialnego, ani od tego, czy kandydat w chwili składania wniosku o wpis pracuje w charakterze notariusza. Warunkiem wpisania na listę adwokatów lub radców prawnych jest sam fakt wykonywania zawodu notariusza, bez względu na jego usytuowania w czasie. Skarżący uznał, że nie ma przy tym podstaw, aby twierdzić, że ustawodawca w mniejszym stopniu dba o merytoryczną stronę przygotowania adwokatów i radców prawnych, niż notariuszy. Skarżący stwierdził, że jedynym logicznie i racjonalnie uzasadnionym rozwiązaniem jest sięgnięcie w niniejszej sprawie po reguły wnioskowań prawniczych, które wraz z dyrektywami kolizyjnymi i regułami walidacyjnymi zaliczają się do reguł wykładni logicznej. Reguły wnioskowań prawniczych w oparciu o obowiązywanie w systemie określonej normy pozwalają bowiem wnioskować o tym, że obowiązuje w nim również inna norma. Reguły te odnoszą się zatem do tych sytuacji, które nie zostały expressis verbis uregulowane przez obowiązujące przepisy prawne, a więc takich, o których mówimy, że w prawie jest luka (zob. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 195- 196 oraz M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki, Warszawa 2008, s.48). Zdaniem skarżącego, taka sytuacja zachodzi w przedmiotowej sprawie. Mając na uwadze powyższe, skarżący uznał, iż w realiach niniejszej sprawy uzasadnione jest zastosowanie zasady wnioskowania a maiori ad minus, a więc uznania, że skoro notariuszem może zostać osoba, która pracowała w charakterze asesora notarialnego co najmniej 2 lata, to tym bardziej może zostać notariuszem osoba, która pracowała w charakterze notariusza przez kilkanaście lat. Zdaniem strony skarżącej, tylko taka wykładnia przepisów art. 11-12 ustawy Prawo o notariacie zapewni spójność regulacji w przedmiocie powołania na stanowisko notariusza i usunie istniejącą lukę w zakresie ubiegania się o nie osób, która pełniły już tę funkcję. Reasumując, skarżący uznał, iż w przedmiotowej sprawie Minister Sprawiedliwości, odmawiając powołania skarżącego na stanowisko notariusza z uwagi na niespełnianie przez stronę warunku rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza, oparł się na wybranych przez siebie zdarzeniach z zawodowego życiorysu wnioskodawcy w zawodzie notariusza, a które to ustalił w sposób sprzeczny z przepisami postępowania i wbrew zakazowi powoływania się na skazanie, które uległo zatarciu z mocy prawa, pominął natomiast wszystkie inne istotne okoliczności, dotyczące oceny osoby skarżącego, jako kandydata na stanowisko notariusza. Zdaniem skarżącego, takim działaniem organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. a podjęta przez niego w oparciu o wybrane dowody decyzja jest decyzją przekraczającą granice uznania administracyjnego. Ponadto skarżący uznał, iż organ dokonał błędnej wykładni przepisu art. 11 pkt 6 ustawy – Prawo o notariacie, prowadzącą do absurdalnych z punktu widzenia społecznego konsekwencji. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 12 lipca 2012 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika procesowego, podtrzymał dotychczasowe stanowisko i zarzuty skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga M. K. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...] – nie narusza prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż Minister Sprawiedliwości, wydając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2011 r. - nie dopuścił się naruszenia norm procedury administracyjnej, w tym przede wszystkim przepisów art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Minister Sprawiedliwości wydając obie sporne decyzje nie dopuścił się również naruszenia norm prawa materialnego, w tym przede wszystkim regulacji zawartych w przepisach art. 10 i art. 11 pkt 2 i pkt 6 w zw. z art. 12 § 1 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie. Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z przepisem art. 10 ustawy - Prawo o notariacie, notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii Minister Sprawiedliwości, na wniosek osoby zainteresowanej, po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby notarialnej. Zgodnie z art. 10 § 3 cyt. ustawy, Minister Sprawiedliwości może odmówić powołania na stanowisko notariusza osoby, o której mowa w § 1, tylko wtedy, gdy kandydat ten nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 11-13. W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, iż decyzja Ministra Sprawiedliwości o powołaniu na stanowisko notariusza oraz wyznaczeniu siedziby kancelarii notarialnej ma charakter uznaniowy. Do Ministra Sprawiedliwości należy wybór kandydatów do wykonywania zawodu notariusza, jak też wyznaczanie siedziby ich kancelarii. Należy wskazać, że o uznaniowym charakterze przedmiotowej decyzji świadczy użycie przez ustawodawcę w art. 11 ustawy - Prawo o notariacie zwrotu "notariuszem może być ten, kto..." (tak: m.in. /w:/ wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 303/10 i powołane tam wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 1995 r., sygn. akt II SA 31/95 oraz z dnia 14 listopada 1997 r., sygn. akt II SA 559/97). Użycie przez prawodawcę tzw. wyrażeń nieostrych zobowiązuje Wojewódzki Sąd Administracyjny, jako organ sądowy sprawujący kontrolę legalności decyzji wydanych na podstawie przepisów używających takich określeń, do rozważenia, czy dokonana przez organ administracji ocena okoliczności sprawy nie nosi cech dowolności lub nie przekroczyła dopuszczalnej granicy swobody interpretacji tych określeń na tle konkretnego stanu faktycznego. Ponadto należy wyraźnie podkreślić, iż kontrola sądu administracyjnego ograniczona jest jedynie do kontroli legalności – zgodności decyzji z prawem, nie obejmuje zaś kwestii jej zasadności i celowości. Sąd zobowiązany jest więc do zbadania decyzji pod względem formalnoprawnym, jak również do zbadania, czy sprawę rozpatrzono w świetle całokształtu przepisów dotyczących danej sprawy, opierając się przy tym na aktach sprawy i uzasadnieniu decyzji. Mając to na uwadze, należy stanowczo uznać, iż Minister Sprawiedliwości wydając w dniu [...] stycznia 2012 r. zaskarżoną decyzję nie naruszył wspomnianych zasad, a wydana przez niego decyzja znajduje oparcie zarówno w dotychczasowym orzecznictwie sądowym, jaki i pozostaje w zgodzie z podstawowymi celami ustawy – Prawo o notariacie, w tym m.in. z celem zagwarantowania dobrego wizerunku zawodu notariusza w opinii społecznej i niewzbudzania jakichkolwiek wątpliwości do osób wykonujących zawód prawniczy oparty niewątpliwie na zaufaniu publicznym. Zdaniem Sądu, działanie organu, wbrew zarzutom skargi, było nie tylko legalne, ale również rzetelne, tj. wolne od arbitralności, dające się racjonalnie wyjaśnić okolicznościami faktycznymi sprawy. Niewątpliwie organy administracji dokonując oceny przepisów i oceny stanu faktycznego muszą realizować swoje zadania w sposób odpowiadający uzasadnionemu interesowi obywatela, chyba, że wchodzi on w konflikt z interesem ogólnym. Z takim właśnie przypadkiem Minister Sprawiedliwości miał do czynienia w niniejszej sprawie i dokonując oceny materiału dowodowego, podjął decyzję kierując się celami wskazanymi przede wszystkim w przepisach art. 2 § 1 w zw. z art. 10 § 3 i art. 11 pkt 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie. W opinii Sądu, poczynione przez Ministra Sprawiedliwości ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów cyt. ustawy nie budzi zastrzeżeń. Powołanie na stanowisko notariusza może nastąpić, jeżeli kandydat spełnia wszystkie przesłanki przewidziane w przepisie art. 11 ustawy - Prawo o notariacie. Przepis art. 11 pkt 2 cyt. ustawy stanowi, iż notariuszem może być powołany ten, kto jest nieskazitelnego charakteru i daje rękojmię należytego wykonywania zawodu notariusza. Należy wskazać, iż rękojmia prawidłowego wykonywania zawodu notariusza ma służyć zagwarantowaniu odpowiedniego poziomu etycznego i zawodowego członka korporacji. Spełnienie tej przesłanki wymagane jest od kandydata na notariusza niezależnie od wypełnienia przez niego pozostałych warunków dotyczących kwalifikacji zawodowych. Rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu daje osoba posiadająca wiedzę zweryfikowaną w trybie przewidzianym prawem, której postępowanie odpowiada przyjętym w społeczeństwie normom etycznym i moralnym, której dotychczasowe zachowanie w sferze zawodowej i prywatnej składa się na wizerunek osoby zaufania publicznego, na której nie ciążą żadne zarzuty podważające jej wiarygodność. Przez rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu zaufania publicznego - notariusza - należy rozumieć taki zespół cech osobistych charakteru i zachowań składających się na wizerunek osoby wykonującej ten zawód, które gwarantują właściwe wykonywanie zawodu notariusza. Ocena spełnienia warunku rękojmi dotyczy prognozowania przyszłych zachowań wnioskodawcy, o których nie sposób wnioskować inaczej niż z prezentowanej przez kandydata na notariusza postawy etycznej i moralnej, a także z dotychczasowego sposobu jego postępowania, zwłaszcza wykonywania dotychczasowego zawodu prawniczego (tak również: NSA m.in. /w:/ wyrok z dnia 23 lutego 1999 r., sygn. akt II SA 1888/98, wyrok z dnia 5 kwietnia 2001 r., sygn. akt II SA 725/00, wyrok z dnia 14 lutego 2007 r., sygn. akt II GSK 294/06, wyrok z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt II GSK 354/07). W ocenie Sądu, organ prawidłowo zauważył, iż stosownie do art. 2 § 1 i 2 ustawy - Prawo o notariacie, notariusz w zakresie swoich uprawnień działa, jako osoba zaufania publicznego, a czynności notarialne, dokonywane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego. Notariusz daje pewność transakcji, zapewnia kontrolę państwa nad stosunkami prawnymi pomiędzy podmiotami oraz gwarantuje bezpieczeństwo obrotu prawnego. Tymczasem z ustaleń organu wynika, iż skarżący M. K., sporządzając akty notarialne w dniach [...] maja 2004 r. oraz [...] września 2004 r. - dopuścił się rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa - art. 80 § 2 ustawy - Prawo o notariacie, zgodnie z którym przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne oraz art. 86, zgodnie z którym notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych. W ocenie Sądu, należy w pełni zgodzić się z Ministrem Sprawiedliwości, iż niedopełnienie obowiązków wynikających z art. 80 § 2 i art. 86 ustawy - Prawo o notariacie podważa co do samej istoty status notariusza, jako osoby zaufania publicznego, skoro właśnie pewność wynikająca z takiego statusu była podstawą powierzenia notariuszom części imperium Państwa Polskiego w zakresie nadawania dokumentom szczególnej mocy prawnej. Wspomniane postępowanie skarżącego M. K., którego dopuścił się w 2004 r., dowodzi braku szczególnej staranności i ostrożności, której należy wymagać od notariusza, jako od osoby korzystającej z racji wykonywanego zawodu z przymiotu zaufania publicznego i sporządzającej akty notarialne, mające powagę dokumentów urzędowych, o czym mowa w art. 2 § 2 ustawy - Prawo o notariacie. Takie zachowanie skarżącego podważa niewątpliwie jego wiarygodność, jako osoby ponownie ubiegającej się o powołanie na stanowisko notariusza. Zdaniem Sądu, Minister Sprawiedliwości słusznie przyjął, że takiej oceny nie zmienia podnoszona przez skarżącego okoliczność, iż przed odwołaniem ze stanowiska notariusza wykonywał przez 16 lat ten zawód, będąc wielokrotnie ocenianym, a nadto, iż do wniosku dołączył pozytywną opinię notariusz A. K., w kancelarii notarialnej, której był zatrudniony od dnia [...] sierpnia 2008 r. Okoliczności te, wbrew zarzutom skargi, były brane pod uwagę przez organ przy rozpoznaniu sprawy. Należy jednak ponownie podkreślić, iż przydatność kandydata do zawodu notariusz winna być oceniana na podstawie jego dotychczasowego postępowania mogącego świadczyć o poziomie umiejętności prawniczych, gwarantującego prawidłowe i rzetelne wykonywania obowiązków w ramach kancelarii notarialnej. W okolicznościach niniejszej sprawy charakter czynów kandydata oraz jego zachowanie przy dokonywaniu czynności notarialnych z dnia [...] maja 2004 r. oraz [...] września 2004 r., a więc czynności związanych bezpośrednio z wykonywanym zawodem, uzasadnia wniosek, iż skarżący M. K. nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego odnoszących się do faktu zatarcia skazania należy zauważyć, iż - wbrew sugestiom strony - Minister Sprawiedliwości, rozpoznając sprawę, wziął pod uwagę wszelkie dowody zgromadzone w toku postępowania, w tym również zapoznał się z dołączonym do wniosku dokumentem w postaci zaświadczenia o niekaralności kandydata. W tej sytuacji, wydając obie sporne decyzje, Minister Sprawiedliwości miał na uwadze, iż skazanie M. K. uległo zatarciu i w chwili obecnej w Centralnym Rejestrze Karnym figuruje on, jako osoba niekarana. Należy podnieść, iż co do zasady strona skarżąca prawidłowo wskazała, iż w świetle prawa karnego (vide: art. 106 k.k.), uznanie skazania za niebyłe oznacza przyjęcie swoistej fikcji niekaralności skazanego. Fikcja ta nie może jednak - zdaniem Sądu - być rozumiana zbyt szeroko i rozciągać się na wszelkie sfery aktywności życiowej strony, której skazanie uległo zatarciu. Należy zauważyć, iż w uchwale z dnia 27 listopada 1984 r., III AZP 6/84 (OSNC 8/1985, poz. 105), Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, iż "okoliczność, że skazanie za określone przestępstwo uległo zatarciu (...), nie wyłącza możliwości oceny zachowania się osoby, w stosunku do której zatarcie nastąpiło, celem ustalenia, czy spełnia ona warunki z ustawy (...) o szczególnych uprawnieniach kombatantów (...) do uzyskania świadczeń w tej ustawie przewidzianych". W uzasadnieniu tej uchwały zwrócono uwagę na fakt, że zatarcie skazania nie oznacza zmiany oceny sprawcy w sferze etyczno-moralnej. Także w doktrynie przyjmuje się, że można bronić przekonania, iż zatarcie skazania nie musi automatycznie usuwać zastrzeżeń co do wysokich walorów etycznych lub nieposzlakowanego charakteru sprawcy (tak m.in. G. Bogdan /w:/ G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, P. Kardas, J. Majewski, J. Raglewski, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-116 k.k., Zakamycze, 2004, wyd. II., teza 6 komentarza do art. 106 k.k.). Podnieść należy ponadto, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych również przyjmowano, że mimo zatarcia skazania popełnienie przez stronę wnioskującą przestępstwa nie może pozostać bez wpływu na ocenę rękojmi należytego wykonywania obowiązków (tak m.in. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2003 r., sygn. akt II SA 3585/00, wyrok NSA z dnia 27 lipca 2010, II OSK 1245/09; podobnie: wyroki WSA w Warszawie z dnia 30 marca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 119/07, z dnia 3 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1941/09, z dnia 28 października 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1100/10, czy też z dnia 5 stycznia 2011 r., sygn. akt 1508/10). W tej sytuacji nie można przyjąć, że zatarcie skazania skarżącego M. K. oznaczało anulowanie treści wyroku, tj. wyeliminowanie z mocą wsteczną (ex tunc) z porządku prawnego, jako w ogóle niewydanego i nieistniejącego, prawomocnego skazania oraz jego skutków. Wprawdzie negatywne konsekwencje prawne nie mogą być wyciągane z samego tylko faktu uprzedniego skazania, ale nie jest to równoznaczne z niemożnością wyciągnięcia skutków prawnych wobec skarżącego z zachowania stanowiącego czyn przestępczy (podobnie /w:/ cyt. przez Ministra Sprawiedliwości uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2009 r. I KZP 24/09, OSNKW 2009/12/105). Sąd Najwyższy w cyt. uchwale z dnia 27 listopada 1984 r. (IIIAZP 6/84, OSNC 1985/8/105) wskazał, że pomimo, iż zatarcie skazania prowadzi do unicestwienia prawnych skutków skazania, która to okoliczność może mieć nie tylko znaczenie ściśle karnoprawne, ale ma także znaczenie społeczne ze względu na konsekwencję ujawnienia poprzedniego ukarania dla stosunków społecznych skazanego, nie oznacza to jednak, aby fakt uprzednio popełnionego przestępstwa i prawomocnego skazania nie był obojętny w tej sferze stosunków społecznych, w których znaczenie ma nie tylko ocena prawna, lecz także, a nawet przede wszystkim, ocena etyczno-moralna danej osoby. Zdaniem Sądu, odnosząc powyższe stanowisko judykatury i doktryny na grunt niniejszej sprawy, należy uznać, że Minister Sprawiedliwości zasadnie stwierdził w zaskarżonej decyzji, iż fakt zatarcia skazania skarżącego M. K., pomimo, że wyeliminował skutki prawnokarne tego skazania (brak jest podstaw do uznania kandydata za osobę karaną), nie pozbawił jednak organu rozpoznającego wniosek o powołanie na stanowisko notariusza uprawnienia, czy wręcz obowiązku dokonania oceny, czy czyn strony skarżącej nie pozostaje bez wpływu na jego ocenę etyczno - moralną i tym samym ustalenia, czy kandydat ten daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Według Sądu, takiej oceny Minister Sprawiedliwości dokonał prawidłowo, biorąc przede wszystkim pod uwagę fakt, iż czyn przestępczy zarzucany w przeszłości skarżącemu był bezpośrednio związany z wykonywaniem zawodu notariusza. Ponadto - zdaniem Sądu - należy zauważyć, iż w powołanym przepisie art. 11 pkt 2 ustawy – Prawo o notariacie, ustawodawca posługuje się zwrotami nieostrymi (niedookreślonymi) przy opisie stanu faktycznego uzasadniającego działanie organu (vide: zwrot "nieskazitelny charakter" oraz "rękojmia prawidłowego wykonywania zawodu notariusza"). Takie sformułowanie treści przepisu 11 pkt 2 cyt. ustawy nie oznacza oczywiście dowolności Ministra Sprawiedliwości. Przede wszystkim organ nie może naruszać praw podmiotowych stron postępowania wynikających z innych przepisów prawa. Ponadto należy pamiętać, iż każdy akt normatywny, w tym również przedmiotowa ustawa i jej przepisy są wydane dla osiągnięcia pewnych celów, a więc Minister Sprawiedliwości może stosować te przepisy tylko i wyłącznie dla osiągnięcia wspomnianych celów ustawy. Należy zgodzić się z oceną wyrażona przez organ i uznać, że z całą pewnością od kandydata na notariusza wymagać należy nieskazitelnej postawy. W ocenie Sądu bezspornym jest, iż skarżący, naruszając obowiązujący ład prawny w ramach wykonywania czynności zawodowych notariusza, takiej postawy nie okazał, a więc nie daje on gwarancji należytego wykonywania zawodu notariusza, jako osoby zaufania publicznego. W konsekwencji Sąd stwierdził, iż organ nie dopuścił się naruszenia przepisu art. 11 pkt 2 ustawy – Prawo o notariacie, albowiem prawidłowo ustalając stan faktyczny sprawy - zasadnie przyjął, iż zachodzi podstawa do uznania, że skarżący nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. Jeśli chodzi z kolei o zarzut strony skarżącej dotyczący naruszenia przez organ przepisu art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie, należy - zdaniem Sądu - przyjąć, że - pomimo pewnych wątpliwości, co do racjonalności nie tyle przyjętej przez organ interpretacji tego przepisu, ile samego faktu jego zastosowania do osoby skarżącego - Minister Sprawiedliwości zasadnie uznał, iż skarżący M. K. nie spełnia również formalnego wymogu, wynikającego z art. 11 pkt 6 cyt. ustawy, albowiem będąc kandydatem na notariusza, nie pracował w charakterze asesora notarialnego przez okres co najmniej 2 lat. Należy wyraźnie podkreślić na wstępie, iż zgodnie z zasadą praworządności, wyrażoną w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Powtórzeniem zasady praworządności przyjętej w Konstytucji RP jest przepis art. 6 k.p.a., wedle którego organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Działanie na podstawie prawa w postępowaniu administracyjnym obejmuje dwa zasadnicze elementy, a mianowicie ustalenie przez organ administracji publicznej zdolności prawnej do prowadzenia postępowania w danej sprawie oraz zastosowanie przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego przy rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy. Postępowanie administracyjne jest niewątpliwie zorganizowanym procesem stosowania prawa, który obejmuje szereg etapów, w tym m.in. ustalenie, jaka norma obowiązuje w znaczeniu dostatecznie określonym dla potrzeb rozstrzygnięcia. Ustalenie to jest związane bezpośrednio z kwestią podstawy materialnoprawnej decyzji administracyjnej. Przyjmując, iż sfera praw i wolności obywatelskich należy do materii ustawowej, podstawę materialnoprawną decyzji administracyjnej stanowić może tylko ustawa bądź przepisy wykonawcze wydane na podstawie i w ramach wyraźnego upoważnienia zawartego w ustawie. Zasada praworządności wymaga, aby organy administracyjne nie złamały prawa, a ponadto wszelkie ich decyzje miały podstawę prawną i w swej treści uwzględniały obowiązujące normy prawne. Działania administracji powinny być zatem zgodne z: Konstytucją RP, ogólnymi zasadami prawa, prawem Unii Europejskiej, krajowym prawem ustawowym i wydanymi na jego podstawie aktami wykonawczymi (prawem delegowanym), zwyczajami i konwencyjnymi zasadami prawa międzynarodowego, które zostały włączone do rodzimego porządku prawnego orzeczeniami sądów na tyle, na ile według prawa krajowego mają one prawnie wiążący skutek, odpowiednimi wytycznymi administracyjnymi w stopniu, w jakim można się do nich odwoływać przy rozpoznawaniu sprawy przez sąd. Zasada praworządności zakłada jednocześnie możliwość skutecznego narzucenia administracji wypełnienia tych powinności oraz rodzi konieczność wzruszenia bezprawnych aktów administracyjnych, przy zapewnieniu jednak priorytetu innym zasadom chroniącym prawa jednostki w jej stosunkach z administracją. Zasadne jest stanowisko, zgodnie z którym praworządność działania jest zasadą fundamentalną, ale w jej ramach mieści się nie tylko obowiązek przestrzegania prawa, lecz również działania w granicach prawa z uwzględnieniem elementów celowości. W ramach zasady z art. 7 Konstytucji RP oprócz wymogu "praworządności", rozumianego, jako zgodność działań z całym systemem prawa, mieści się także wymóg "legalności", rozumiany jako zgodność każdego działania z konkretną normą prawną, będącą dla niego podstawą prawną. Zasada legalności wymaga, aby każdy akt władczej ingerencji organu administracji państwowej w sferę prawną obywatela oparty był na konkretnie wskazanym przepisie prawa. Niewątpliwie uznać należy, iż zasada legalności powinna być zasadniczym kryterium w procesach wykładni dokonywanych przez organy państwa. Jeśli chodzi o możliwość wykorzystywania analogii w procesach stosowania prawa, należy podkreślić, iż stanowi ona jeden ze sposobów eliminowania luk prawnych. W literaturze prezentowane są różne stanowiska na temat jej dopuszczalności w prawie administracyjnym (por. W. Jakimowicz, Wykładnia w prawie administracyjnym, Zakamycze 2006, System Informacji Prawnej LEX). Według pierwszego poglądu stosowanie analogii w prawie administracyjnym jest niedopuszczalne, albowiem w procesie stosowania prawa organy administracji publicznej mogą podejmować rozstrzygnięcia wyłącznie na podstawie przepisów prawa bezpośrednio uzasadniających ich kompetencję do konkretnej formy działania. Zgodnie z tym stanowiskiem, wynikający z zasady legalności wymóg podejmowania rozstrzygnięć w oparciu o konkretne normy prawne dotyczy w równym stopniu nakładania obowiązków, co przyznawania praw podmiotowych. Administracja publiczna nie ma kompetencji do dowolnego kreowania takich praw, a rozstrzygnięcia korzystne dla obywatela również muszą mieć podstawę w konkretnej regulacji prawnej. Niemniej, należy zauważyć, iż według drugiego stanowiska dopuszcza się ostrożne stosowanie analogii w prawie administracyjnym. Zdaniem Sądu, należy stwierdzić, że o ile zasady praworządności i legalności istotnie całkowicie nie wykluczają w tym zakresie analogii, to na pewno nakazują bardzo ostrożnie posługiwać się nią w prawie administracyjnym. Zgodzić się należy ze stanowiskiem, iż organ prowadzący postępowanie administracyjne powinien stosować ją tylko wtedy, gdy rzeczywiście brak jest przepisu prawnego, który mógłby być zastosowany w danej sytuacji faktycznej, i jednocześnie, gdy zastosowanie analogii nie spowoduje sytuacji gorszej ze względu na interes społeczny lub indywidualny. Tak dalece obostrzona dopuszczalność stosowania analogii w prawie administracyjnym jest w istocie potwierdzeniem możliwego do przyjęcia stanowiska, że zasada demokratycznego państwa prawnego ma w tym prawie m.in. to znaczenie, że zasadniczo wyklucza stosowanie w nim analogii. W konsekwencji należy, zdaniem Sądu, uznać, iż niewątpliwie w procesach wykładni prawa administracyjnego pierwszoplanowe znaczenie winny mieć zasady praworządności, legalności i kompetencyjności. Oznacza to, że wykładnia językowa i znaczenie literalne powinny zajmować pozycję uprzywilejowaną w stosunku do wykładni systemowej i funkcjonalnej, a za pierwszeństwem wykładni językowej przemawiają zarówno argumenty analityczne (wykładnia prawa jest wykładnią tekstów prawnych), jak i argumenty polityczne, albowiem w państwie praworządnym obywatele mają prawo polegać na tym, co prawodawca w tekście prawnym powiedział, a nie na tym, co zamierzał powiedzieć lub co powiedziałby, gdyby znał nowe okoliczności. Przyjęcie powyższego stanowiska nie może oznaczać, że w prawie administracyjnym wykładnia językowa może prowadzić do rezultatów, które byłyby sprzeczne nie tylko z efektami wykładni systemowej, ale również z efektami wykładni celowościowej (funkcjonalnej). Niemniej, w ocenie Sądu, z uwagi na pewnego rodzaju niebezpieczeństwo związane z charakterem podmiotów dokonujących wykładni w procesach stosowania prawa administracyjnego, a także ze względu na postulat zapewnienia pewności prawa, należy przyjąć, iż sądowa ocena legalności zaskarżonych rozstrzygnięć organów administracji publicznej winna mieścić się w granicach obowiązującego prawa, gdyż uzurpowanie sobie przez sąd kompetencji normodawczych powinno być oceniane szczególnie surowo również dlatego, że jest wynikiem działania organu państwa powołanego właśnie w celu stania na straży praworządności. Owszem, zasługuje na aprobatę stanowisko, zgodnie z którym istota tzw. prawa sędziowskiego polega na należącym do sądu wyrównywaniu niedopatrzeń ustawodawcy, jednakże sądy mogą to czynić tylko wtedy, gdy ich stwierdzenia nie będą sprzeczne z obowiązującymi przepisami. W związku z powyższym należy uznać, że jeżeli Sąd usiłuje, w ramach kryterium legalności, objąć ochroną również publiczne prawa podmiotowe jednostek naruszone nie przez administrację publiczną, lecz przez ustawodawcę, to działanie takie powinno budzić poważne wątpliwości, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Sąd może w ten sposób przekraczać swoje kompetencje po to, by chronić publiczne prawa podmiotowe obywateli, którym ustawodawca zagwarantował inną drogę ochrony. W sytuacji, gdy nie organy administracji publicznej, lecz normodawca tworzący pozytywny porządek prawny narusza prawa podmiotowe jednostek, podejmowane na siłę starania sądu administracyjnego w kierunku ochrony tych praw nie zawsze są celowe i uzasadnione, gdyż w rezultacie niekoniecznie prowadzą do ochrony tych praw. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy uznać, iż podjęcie próby "ratowania" praw skarżącego, poprzez przyjęcie odpowiedniej interpretacji art. 11 pkt 2 w zw. z art. 12 § 1 ustawy – Prawo o notariacie, nie można uznać za uzasadnioną zarówno w świetle rezultatów wykładni językowej, jak i systemowej oraz celowościowej (funkcjonalnej). Sąd administracyjny nie może bowiem, działając na podstawie własnej oceny przepisu ustawy – Prawo o notariacie, pominąć w swoim orzeczeniu obowiązujących przepisów art. 11 pkt 6 w zw. z art. 12 § 1 tego aktu normatywnego i nie może zastosować, jako kryterium kontroli, wprost normy Konstytucji, a tym bardziej nie jest władny uwzględnić skargi i orzec, że zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości naruszyła w tym zakresie prawo materialne. Skarżący próbował wprawdzie wywieść podstawę do uznania słuszności swojego stanowiska z pewnej wykładni celowościowej, czy też systemowej art. 11 pkt 6 cyt. ustawy, uwzględniającej zarówno całość regulacji prawnych dotyczących zarówno funkcjonowania zawodu notariusza, jak i istoty samej instytucji asesury notarialnej (jej celów), a także z ogólnych zasad dotyczących swobody przepływu pomiędzy zawodami prawniczymi. Niemniej, według Sądu, przyjęcie takiego sposobu interpretacji unormowań ustawy – Prawo o notariacie, jaki proponuje skarżący, zmuszałoby jednak Sąd do uznania tych przepisów za unormowania sprzeczne z konstytucyjną zasadą określoności przepisów prawa zawartą w treści zasady państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), zgodnie z którą przepisy muszą być sformułowane w sposób poprawny, precyzyjny i jasny, zwłaszcza, gdy chodzi o ochronę praw i wolności. Zdaniem Sądu, należy w związku z powyższym uznać, iż niezasadny jest zarzut strony skarżącej dotyczący naruszenia art. 11 pkt 6 ustawy - Prawo o notariacie. Skarżący słusznie zauważył wprawdzie, że istnieje pewna luka w przepisach cyt. ustawy, niemniej - pomimo, że asesura notarialna istotnie ma na celu przygotowanie do wykonywania zawodu notariusza - nie zmienia to jednak faktu, iż w chwili obecnej wymogiem formalnym powołania na stanowisko notariusza jest zatrudnienie w charakterze asesora notarialnego przez okres co najmniej 2 lat. Skoro skarżący, takiego minimalnego okresu asesury nie odbył, a Minister Sprawiedliwości zobligowany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania decyzji, strona nie może zostać powołana na stanowisko notariusza wobec niespełnienia przez nią nie tylko przesłanki z art. 11 pkt 2, ale również art. 11 pkt 6 Prawa o notariacie. Ponadto, w ocenie Sądu, należy pamiętać o generalnej zasadzie niedopuszczalności rozszerzającej wyjątków i postanowień o charakterze wyjątkowym (vide: art. 12 § 1 pkt 1-4 Prawa o notariacie – który expressis verbis wymienia przypadki osób, które zwolnione są m.in. z obowiązku odbycia 2-letniej asesury, o którym mowa w art. 11 pkt 6). W tym miejscu warto, zdaniem Sądu, przywołać - jako przykład dosyć rygorystycznego (dającego prym wykładni literalnej) podejścia w orzecznictwie do wyjątków i wyłączeń zawartych w ustawie – Prawo o notariacie - stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z dnia 20 lutego 1996 r., sygn. akt II SA 79/95 (ONSA 1997/2/62), w którym NSA wyraźnie stwierdził, iż ustawodawca nie zwolnił osób wymienionych w art. 12 cyt. ustawy od warunku ukończenia wyższych studiów prawniczych (art. 11 pkt 3 ustawy), pomimo, że osoby takie posiadają np. tytuł doktora habilitowanego nauk prawnych. Owszem, w ocenie Sądu, być może należałoby zastanowić się nad sformułowaniem postulatu de lege ferenda, aby zmienić (uzupełnić) zapis art. 11 pkt 6 ustawy – Prawo o notariacie w ten sposób, by uwzględnić expressis verbis inne przypadki pozwalające na odstąpienie od wymogu odbycia asesury. Niemniej okoliczność ta, wynikająca z racjonalnej być może potrzeby, nie może mieć de iure znaczenia dla aktualnego sposobu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Należy w konsekwencji uznać, iż Minister Sprawiedliwości, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2012 r. - wyjaśnił w sposób precyzyjny i jednoznaczny, dlaczego interes indywidualny skarżącego nie jest na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga zmiany wcześniej wydanego rozstrzygnięcia z dnia [...] listopada 2011 r. o odmowie powołania skarżącego na stanowisko notariusza i ograniczenia tym samym wskazanego przez ten organ ważnego interesu społecznego. Minister w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił jednoznacznie, dlaczego przyjął, iż skarżący nie spełnia przesłanek, o których mowa w art. 11 pkt 2 i 6 ustawy – Prawo o notariacie. Wobec powyższego należy niewątpliwie uznać, iż Minister Sprawiedliwości nie uchybił normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., albowiem podjął wszelkie możliwe i niezbędne zarazem czynności celem pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w oparciu o zebrany w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Ponadto poprzez pełne - w ocenie Sądu - uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji organ nie naruszył normy postępowania administracyjnego wskazanej w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu, który mógłby mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Minister nie dopuścił się również w toku postępowania administracyjnego naruszenia zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów Państwa wyrażonej w art. 8 k.p.a., albowiem prowadząc postępowanie w kontekście przepisu art. 10 w zw. z art. 11 ustawy – Prawo o notariacie, wszechstronnie wyjaśnił wszelkie istotne okoliczności dotyczące wchodzących w grę interesów. Należy ponadto zauważyć, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - Minister Sprawiedliwości, wydając sporną decyzję, nie pominął w ramach swojej oceny zarówno uchwały Rady Izby Notarialnej w [...] z dnia [...] października 2011 r., jak również opinii wydanej przez notariusz A. K., jako dowodów zawierających pozytywną opinię w przedmiocie wniosku skarżącego. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło