I OSK 1708/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-03-17
Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Irena Kamińska, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, biorąc pod uwagę sytuację życiową, materialną i zdrowotną strony?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzje organów obu instancji. Sąd stwierdził, że organy administracji nie zebrały i nie oceniły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, co doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego kluczowego dla zastosowania art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Brak było ustaleń dotyczących prawnych opiekunów dziecka, składu gospodarstwa domowego oraz faktycznego dochodu przypadającego na osobę, co uniemożliwiło prawidłową ocenę "szczególnie uzasadnionych okoliczności" uzasadniających umorzenie świadczeń.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych (dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka) przez B. S. Organy administracji uznały, że pobranie świadczeń było zawinione, co potwierdził wyrok karny, i odmówiły umorzenia, mimo trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej strony. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te decyzje, wskazując na błędy w postępowaniu dowodowym. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Kamińska po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2879/13 w sprawie ze skargi B. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym kasacyjnie wyrokiem z dnia 11 marca 2014 r. o sygn. akt I SA/Wa 2879/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną przez B. S. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych oraz decyzję Prezydenta Miasta O. z dnia [...] 2013 r. nr [...] oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja SKO nie podlega wykonaniu.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. znak [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta O. z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych z tytułu samotnego wychowywania dziecka określonych w decyzji z dnia [...] 2013 r.
Decyzja SKO zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] Prezydent Miasta O. orzekł o zwrocie świadczenia – dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka – przyznanego na W. S. w okresie od 1 listopada 2009 r. do 31 lipca 2010 r. określając wysokość należności w kwocie 2 250 zł wraz odsetkami od tej kwoty w wysokości 890,85 zł. Powyższa decyzja była jedną z 3 wydanych w tym dniu pod tym samym numerem decyzji orzekających o zwrocie świadczenia przyznanego na W. S.
Wnioskiem z dnia 17 maja 2013 r. B. S. wniosła o umorzenie nienależnie pobranych świadczeń ze względu na wyjątkowo trudną sytuację życiową, materialną i zdrowotną.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] Prezydent Miasta O. odmówił umorzenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych tj. dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka wynikającego z ww. decyzji. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał na treść zapadłego wyroku Sądu Rejonowego w O. II Wydział Karny z dnia [...] 2012 r. w sprawie o sygn. akt [...]. Na mocy tego wyroku uznano B. S. za winną zarzucanego jej czynu polegającego na tym, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadziła w błąd pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w O. w ten sposób, że będąc zobowiązaną do zgłoszenia zmian mających wpływ na prawo przyznanych świadczeń nie poinformowała o fakcie uznania ojcostwa W. S. zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w O. z dnia [...] 2008 r. oraz o przyznaniu alimentów na mocy wyroku tego sądu z dnia [...] 2009 r. Sąd Rejonowy w O. w ww. wyroku na podstawie art. 286 § 1 k.k., art. 33 § 2 i 3 k.k. wymierzył B. S. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę 20 stawek dziennych grzywny, zaś na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k., art. 70 § 1 pkt 1 k.k. zawiesił warunkowo wykonanie orzeczonej kary na okres 2 lat próby. Prezydent Miasta O. stwierdził, że wyrok ten jest jednoznaczny, zaś wnioskodawczyni odmiennie wskazuje wersję zaistniałych zdarzeń, co nie znajduje odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym odnośnie złożenia stosownego wyroku, jak i jej niewiedzy. Organ wskazał, że nie przyczynił się do zaistniałej sytuacji, co potwierdza powołany wyrok karny, a składane przez B. S. wyjaśnienia nie zmienią ustalonego w postępowaniu karnym stanu faktycznego. Fakt zasądzenia alimentów na W. S. ma bowiem znaczenie drugorzędne dla prawa do dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka, ponieważ zasadnicze znaczenie dla sprawy miało uznanie ojcostwa. Powołując się na okoliczność korzystania przez B. S. z różnego rodzaju form wsparcia w jednostce pomocy społecznej oraz prowadzonych rozmów z pracownikami MOPR, Prezydent Miasta O. podniósł, że wnioskująca jest bardzo dobrze zorientowana w sprawach toczących się w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie i nie ma, zdaniem pracowników tej jednostki, problemu z właściwym rozumieniem składanych wniosków czy też oświadczeń. Prezydent wskazał, że z dniem uznania dziecka przez ojca B. S. utraciła prawo do świadczenia z tytułu samotnego wychowywania dziecka. Nadto wskazał, iż z zebranej dokumentacji wynika, że B. S. jest opiekunem prawnym wnuczki W., zaś z rodzinnego wywiadu środowiskowego przeprowadzonego w dniu 16 lipca 2013 r. wynika, że dochodem rodziny są świadczenia pielęgnacyjne w wysokości 520 zł, których od lipca 2013 r. nie otrzymuje, zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153 złote miesięcznie, zasiłek rodzinny w wysokości 106 zł miesięcznie, dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu kształcenia i rehabilitacji w wysokości 80 zł miesięcznie oraz dodatek mieszkaniowy w wysokości 285,68 zł. Organ wskazał, że na dziecko zostały zasądzone alimenty w wysokości 700 zł miesięcznie, przy czym z oświadczenia wynika, że ostatnie alimenty zostały zapłacone w maju 2013 r. Jednocześnie wskazano, iż opłaty związane z eksploatacją mieszkania ustalono na 520 zł miesięcznie, zaś ostatnio poniesione wydatki na leki i leczenie wynosiły 200 zł. W ocenie Organu I instancji powstanie nienależnie pobranych świadczeń było zawinione przez świadczeniobiorcę co potwierdza zapadły wyrok karny. Jednocześnie podkreślono, iż po ustaleniu sytuacji faktycznej to organ I instancji złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w O. o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań i wyłudzenia świadczeń przez B. S. Organ I instancji odnosząc się do treści art. 30 ust. 9 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 992 ze zm.) wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do wyciagnięcia tezy, iż zachodzą szczególne okoliczności dotyczące wnioskodawczyni, które uzasadniałyby umorzenie należności z tytułu nienależnie pobranego dodatku wraz z odsetkami, chociażby w części. Ze złożonych podań przez B. S., a także wywiadu środowiskowego wynika, iż W. S. wymaga stałej rehabilitacji, leków, środków pielęgnacyjnych. Załączone zaświadczenie lekarskie potwierdza, że wymaga także dojazdu do placówek służby zdrowia, zabiegów medyczno-rehabilitacyjnych, leków, środków pielęgnacyjnych. Prezydent Miasta O. podniósł, że pomimo wskazywania przez B. S., że jest osobą przewlekle chorą, wymagającą specjalnej diety i dojazdów do placówek służby zdrowia nie legitymuje się ona orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Organ stwierdził, iż osiągane dochody rodziny nie pozwalają na zwrot nienależnie pobranych świadczeń. Jednocześnie wskazano, że B. S. podała, iż na dochód rodziny składają się otrzymywane świadczenia rodzinne, dodatek mieszkaniowy oraz alimenty otrzymywane nieregularnie, przy czym z informacji nie wynika, by wnioskodawczyni starała się o świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługujące w razie bezskuteczności egzekucji alimentów. Łączny dochód rodziny wynosi zatem 1.844,68 zł. Organ I instancji wskazał, że wnioskodawczyni nie podała, iż korzysta z różnego rodzaju form wsparcia. Powołując się na ogólne wiadomości wskazano, iż zarówno leki, jak i środki pielęgnacyjne, zabiegi rehabilitacyjne są refundowane z NFZ. Z dokumentacji zaś wynika, że rodzina od lat korzysta z dofinansowania środków pomocniczych – pieluchomajtek, zaś poniesione wydatki są w całości refundowane. Wskazano również, że rodzina od kilku lat korzysta corocznie z dofinansowania do turnusów rehabilitacyjnych oraz że B. S. korzysta ze wsparcia finansowego fundacji. Prezydent Miasta O. stwierdził również, iż powszechnie wiadomo, że dzieci niepełnosprawne oraz ich opiekunowie na podstawie obowiązujących przepisów mają prawo do ulgowych przejazdów, w tym komunikacji miejskiej bezpłatnie. Przyznawanie i wypłacanie świadczeń rodzinnych oraz prowadzenie postępowania mającego na celu wyegzekwowanie pobranych świadczeń rodzinnych jest zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej, a tym samym Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie jest zobowiązany do odzyskiwania na rzecz Skarbu Państwa kwot zaległości z tytułu nienależnych świadczeń. Umorzenie nienależnie pobranych świadczeń jest zdaniem organu instytucją wyjątkową, albowiem normą winno być spłacanie zadłużenia. Tym samym w sytuacji świadomego i zamierzonego działania na szkodę budżetu, umorzenie zaległości byłoby sprzeczne z interesem społecznym, albowiem wszyscy podatnicy zostaliby obciążeni kwotą nienależnie pobranych świadczeń, natomiast pobieranie nienależnych świadczeń nie może być sposobem na kredytowanie swoich wydatków. Organ stwierdził, że z zebranego materiału wynika, że dochód rodziny wynosi 1844,68 zł, zaś B. S. wykazała ponoszone wydatki, w tym koszty leczenia w wysokości 200 zł. Wskazano, że każda rodzina zmuszona jest do ponoszenia licznych wydatków, w tym wydatków na utrzymanie, pielęgnację dziecka i niejednokrotnie, ze względu na ograniczenia finansowe, musi ograniczać swoje wydatki. W ocenie organu I instancji, sytuacja finansowa rodziny wnioskodawczyni nie jest szczególna na tle innych rodzin uprawnionych do świadczeń rodzinnych, w tym mających na utrzymaniu niepełnosprawne dziecko. W decyzji organu I instancji wskazano nadto, że w przypadku złożenia wniosku o rozłożenie należności na raty, organ I stopnia może ustalić ich wysokość adekwatnie do stanu zadłużenia i możliwości finansowych rodziny.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła B. S. W uzasadnieniu wskazała, że straciła rozeznanie w całej sytuacji i nie wie co ma zwracać, co jej się należy, a co nie. Wskazała, że jednostka jaką jest Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie powinna pomagać w trudnych sytuacjach, a robi wszystko by utrudnić życie. Wskazała, że zaopiekowała się wnuczką i chce tylko spokojnie zająć się jej rehabilitacją i leczeniem, by w przyszłości była jak najbardziej samodzielna. Niejednokrotnie utracone świadczenia były jej przywracane po decyzjach Samorządowego Kolegium w O. i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wskazała, że nie można twierdzić, że jej sytuacja nie jest szczególna, bowiem samotnie wychowuje niepełnosprawną wnuczkę i ciągle zabierane są jej jakieś świadczenia lub dodatki. Podniosła, iż od lipca nie otrzymuje świadczenia pielęgnacyjnego, a także otrzymała właśnie decyzję, że nie należy jej się specjalny zasiłek opiekuńczy. Wskazała, że inne rodziny pełne wychowujące dzieci niepełnosprawne mają dochody z pracy i otrzymują również świadczenie pielęgnacyjne w kwocie 820 zł, a którego to świadczenia odwołująca nie otrzymuje. B. S. wskazała, że przyznała się do błędu i poddała dobrowolnie karze, ale podniosła również, że błąd popełnił pracownik organu odsyłając ją z nieprawomocnym wyrokiem zasądzającym jej alimenty, bo wskazywał on, że ojciec W. S. jest znany. Wskazała, że tak samo było z wyrokiem prawomocnym, który zaniosłaby sama gdyby wnuczka nie chorowała. Wyrok ten zaniosła jednak sąsiadka. Myślała, że dodatek z tytułu samodzielnego wychowywania dziecka należy jej się, ponieważ samotnie wychowuje wnuczkę, a ojciec dziecka został pozbawiony władzy rodzicielskiej. Zaręczyła, że dodatek ten nigdy nie był wykorzystywany na inne cele, tylko na leczenie i rehabilitację wnuczki, która wymaga wszechstronnej i systematycznej rehabilitacji, leków, specjalistycznego żywienia i drogich specjalnych środków pielęgnacyjnych.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. utrzymało w mocy powyższą decyzję Prezydenta Miasta O. z dnia [...] 2013 r. nr [...].
W uzasadnieniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wskazało, iż w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranych przez B. S. świadczeń rodzinnych tj. dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka, Prezydent Miasta O. orzekał w pięciu odrębnych decyzjach będących konsekwencją pięciu decyzji orzekających o obowiązku zwrotu tych świadczeń (wypłaconych w różnych okresach). Tym samym złożone odwołanie dotyczyło wszystkich tych decyzji doręczonych B. S. tego samego dnia, zaś niniejsza decyzja dotyczy decyzji w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranego świadczenia, tj. dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka w kwocie 2 250 zł należności głównej i 890,85 zł tytułem odsetek. Do pozostałych zaś czterech decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. ustosunkowało się odrębnymi decyzjami. Powołując się na treść art. 30 ust. 1, 6 i 7 oraz 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych wskazano, że obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych wynika wprost z ustawy, zaś kwoty pobranych świadczeń podlegają potrąceniu z wypłacanych świadczeń rodzinnych oraz egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W szczególnie uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość umorzenia tych należności, przy czym decyzja taka ma charakter uznaniowy. Warunkiem wydania decyzji w tym przedmiocie jest szczegółowe zbadanie stanu faktycznego sprawy pod kątem występowania wskazywanych przesłanek i zindywidualizowanie decyzji. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. organ I instancji nie dopuścił się naruszenia prawa, zaś całokształt okoliczności dał podstawę do podjęcia zaskarżonej decyzji. Zwracając uwagę na fakt, iż brak jest bliższych dyrektyw dotyczących stosowania instytucji umorzenia nienależnie pobranych świadczeń organ II instancji stanął na stanowisku, że podstawą do zastosowania tej instytucji jest wykazanie przez zobowiązanego, iż ze względu na stan majątkowy oraz sytuację rodzinną, osobistą i dochodową nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ spowodowałoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności gdy ich opłacenie pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokajania niezbędnych potrzeb życiowych. SKO wskazało, że z akt sprawy wynika, że zobowiązana do zwrotu B. S. jest osobą urodzoną w 1958 r., bezrobotną, uskarżającą się na liczne dolegliwości zdrowotne od wielu lat, nie legitymująca się orzeczeniem o niepełnosprawności. Jednocześnie od wielu lat samotnie zajmuje się niepełnosprawną wnuczką W. wymagającą ze względu na stan zdrowia stałej i długotrwałej opieki innej osoby (dziecko z zespołem Downa, nadto po operacjach wrodzonej wady serca). Rodzina B. S. utrzymuje się ze świadczeń pomocowych: świadczenia pielęgnacyjnego wypłacanego do czerwca 2013 r. (obecnie odmówiono przyznania tego świadczenia), zasiłku pielęgnacyjnego, zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami, dodatku mieszkaniowego oraz nieregularnie wypłacanych alimentów. Zobowiązanej przysługuje prawo własności do lokalu mieszkalnego o powierzchni 39 m2. Nie posiada ona innych nieruchomości oraz zasobów finansowych. Powyższe może wskazywać, w ocenie organu II stopnia, na ciężką sytuację bytową skarżącej, która powoduje, że zwrot nienależnie pobranych świadczeń w wysokości 9.250 zł oraz odsetek od tej kwoty (wynikających z 5 decyzji) mogłoby pozbawić zobowiązaną i jej rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Powyższa okoliczność oraz to, iż część wydatków z tak skromnego budżetu jest przeznaczana na utrzymanie i rehabilitację niepełnosprawnego dziecka przemawia za częściowym umorzeniem tych należności. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wskazało, że odrębnymi decyzjami umorzyło tym samym zobowiązanej należności w kwotach 2.250 zł i 1.000 zł wraz z należnymi odsetkami. Jednocześnie Kolegium wskazało, że częściowe umorzenie wynika z faktu, iż sama trudna sytuacja finansowa zobowiązanej i jej rodziny nie uzasadnia możliwości umorzenia w całości zobowiązania, albowiem winny być brane pod uwagę również sytuacja zdrowotna, realna możliwość poprawienia sytuacji majątkowej, pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym niepełnosprawne dzieci, przy uwzględnieniu ich osobistych możliwości i realiów lokalnego rynku pracy. Tymczasem z akt sprawy wynika, że skarżąca jest w wieku aktywności zawodowej i nie legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności, które uniemożliwiłoby podjęcie jakiejkolwiek pracy. Nie kwestionując składanych przez zobowiązaną wyjaśnień wskazano, iż z przeprowadzonego wywiadu środowiskowego na potrzeby innego postępowania wynika, że ze skarżącą zamieszkuje jej córka K. S. (matka W. S.), która w pierwszym rzędzie zobowiązana jest do opieki nad córką i jej obowiązek alimentacyjny wyprzedza obowiązek innych osób. Wskazano, iż K. S. wystąpiła o przyznanie jej świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad dzieckiem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wskazało, iż zobowiązana może przeciwdziałać choćby poprzez podjęcie zatrudnienia skutkom związanym z częściową spłatą powstałych należności z których zwrotem zobowiązana powinna się była liczyć od początku. Również fakt otrzymywania nieregularnie alimentów nie może być argumentem za umorzeniem całkowitym, albowiem polskie przepisy prawa pozwalają na egzekucję tego świadczenia, a w przypadku jej bezskuteczności uzyskania w to miejsce świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Wskazano również, że kwestią podlegającą badaniu powinna być świadomość pobierania nienależnego świadczenia, zawinienie i przyczynienie się do jego pobierania, co wynika z ogólnych zasad postępowania administracyjnego, w tym zasady praworządności (art. 6 k.p.a.), zasady poszanowania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zasady zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Tymczasem w sprawie zadłużenie było zawinione, o czym świadczy wyrok Sądu Rejonowego w O. II Wydział Karny z dnia [...] 2012 r., sygn. akt [...]. Powołując się na treść art. 11a ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wskazało, iż prawo do dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka przysługuje, jeżeli od rodzica dziecka nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne z uwagi na jego śmierć lub ojciec dziecka jest nieznany lub powództwo zostało oddalone. Jednocześnie przesłanka "ojciec dziecka jest nieznany" występuje jedynie do dnia złożenia skutecznego oświadczenia o uznaniu dziecka. Ostatecznie wskazano, że zobowiązana podpisywała wnioski zawierające pouczenie o konieczności poinformowania organu o zmianie wpływającej na prawo do przyznania świadczenia i tym samym była ona zobligowana do poinformowania o złożeniu oświadczenia o uznaniu dziecka przez jego ojca przed Sądem Rejonowym w O. Tymczasem o fakcie tym organ dowiedział się ze złożonego w dniu 14 listopada 2011 r. odpisu zupełnego aktu urodzenia dziecka. Powyższe determinowało stwierdzenie, iż dalsze umarzanie kwot względem zobowiązanej, oprócz kwoty 2250 i 1000 zł, mogłoby być sprzeczne z interesem społecznym jak również stanowić przyzwolenie na podejmowanie przez świadczeniobiorców działań sprzecznych z ustawą.
Na powyższą decyzję SKO, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła B. S. W uzasadnieniu wskazała, że od daty wydania zaskarżonych decyzji jej sytuacja znacznie się pogorszyła, albowiem została pozbawiona wszystkich źródeł dochodu, co skutkowało koniecznością złożenia do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie wniosku o przyznanie jej zasiłku okresowego celowego na żywność i leki z uwagi na przewlekłe choroby. Wskazała, że gdyby nie jej stan zdrowia podjęłaby pracę. Nie starała się o orzeczenie niepełnosprawności, albowiem to wymaga czasu, a ona zajmowała się wnuczką, która była dla niej najważniejsza. Podniosła, że nawet mając nowotwór złośliwy nie występowała o takie orzeczenie, gdyż zajmowała się córką. Zaznaczyła, że do czasu urodzenia córki pracowała, a tylko tak się ułożyło jej życie, że opiekowała się samotnie bliskimi. Wskazała, że została uznana za winną przez sąd karny, jednakże wyrok ten zapadł wobec poddania się przez nią dobrowolnej karze bez przeprowadzenia przez sąd postępowania dowodowego. Tym samym nie można twierdzić, iż tylko ona przyczyniła się do zaistniałej sytuacji, a pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie nie zawinili. Wskazała, że poddanie się dobrowolnie karze wynikało z tego, że otrzymała pismo o tym, że jej wniosek o umorzenie nienależnie pobranych świadczeń zostanie rozpatrzony po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego i wydaniu wyroku przez sąd, a ona nie chciała przedłużać postępowania z jej wniosku. Wskazała, że częściowo czuła się winna, a to, że podda się dobrowolnie karze będzie uwzględnione na jej korzyść w postępowaniu administracyjnym. Stwierdziła również, że do tej pory uważała, że dodatek jej się należy, bowiem faktycznie wychowywała samotnie wnuczkę. Podtrzymując stanowisko z odwołania od decyzji wskazała ostatecznie, że obecnie po stracie wszystkich świadczeń i pozostaniu bez środków do życia formalnie zrzekła się opieki nad wnuczką, by córka mogła wystąpić o przyznanie jej świadczeń na W. S. w celu kontynuacji jej leczenia i rehabilitacji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wniosło o jej oddalenie podtrzymując w pełni stanowisko w sprawie.
Po rozpoznaniu sprawy pod sygnaturą I SA/Wa 2879/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 11 marca 2014 r. uchylił zaskarżoną decyzję SKO oraz decyzję Prezydenta Miasta O. w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych
WSA wskazał na wstępie, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia sprawy stanowił między innymi art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przepis ten stanowi, że organ właściwy, który wydał decyzję w sprawie nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, może umorzyć kwotę nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny.
WSA przywołał, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że wykładnia art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych prowadzi do następujących wniosków.
Po pierwsze powołany przepis jest wyjątkiem od zasady, ustanowionej w art. 30 ust. 1 w związku z ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych. W państwie praworządnym regułą jest bowiem obowiązek zwrotu świadczenia publicznego, które zostało pobrane przez jednostkę mimo braku uprawnienia do pobrania danego świadczenia. Rozkładanie płatności na raty, odraczanie jej terminu czy – w szczególności – umarzanie nienależnie pobranego świadczenia powinny być zatem środkami stosowanymi wyjątkowo i niedopuszczalna jest w tym zakresie wykładnia rozszerzająca.
Po drugie z kompetencji, o których mowa w analizowanym przepisie ustawy o świadczeniach rodzinnych, organ administracji może skorzystać jedynie wówczas, gdy stwierdzi, że po stronie osoby, która nienależnie pobrała świadczenie rodzinne, zachodzą "szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny". Z uwagi na cel wyjątkowej regulacji ustanowionej w art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych chodzi tu przede wszystkim o sytuację, w której zachodzi duże prawdopodobieństwo, że natychmiastowa egzekucja nienależnie pobranego świadczenia mogłaby spowodować następstwa niedające się pogodzić z zasadą ochrony godności człowieka, w szczególności poprzez uniemożliwienie rodzinie świadczeniobiorcy funkcjonowania na poziomie minimum egzystencji.
Po trzecie z kompetencji, o których mowa w art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych, organ administracji korzysta na zasadzie tzw. uznania administracyjnego. Nie oznacza to dowolności, natomiast znacznie zawęża zakres kompetencji kontrolnych sądu administracyjnego. W szczególności sąd administracyjny, kontrolując zgodność z prawem decyzji o odmowie rozłożenia płatności na raty, odroczenia terminu płatności czy o odmowie umorzenia nienależnie pobranego świadczenia, nie posiada kompetencji do ustalania, czy po stronie danej rodziny rzeczywiście zachodzą "szczególnie uzasadnione okoliczności", o których mowa w art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Sąd administracyjny może wyłącznie zbadać, czy organ administracji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe (w szczególności czy została dokładnie ustalona sytuacja materialna rodziny danego świadczeniobiorcy), czy właściwie ocenił zebrane dowody z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego, a także czy decyzja o odmowie skorzystania z kompetencji określonych we wskazanym przepisie została uzasadniona zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Postępowanie dowodowe, a także uzasadnienie decyzji powinny koncentrować się na ustaleniu, czy po stronie rodziny świadczeniobiorcy rzeczywiście zachodzą "szczególnie uzasadnione okoliczności" – to znaczy czy istnieje ryzyko, że bezzwłoczna egzekucja nienależnie pobranego świadczenia doprowadzi do obniżenia standardu życia poniżej poziomu minimum egzystencji.
W nawiązaniu do powyższego WSA w Warszawie ocenił, że zaskarżona decyzja SKO, jak i decyzja ją poprzedzająca nie odpowiadają prawu.
WSA wskazał na pełne sprzeczności uzasadnienia decyzji obu instancji pozwalające na stwierdzenie, iż doszło do niepełnego zebrania materiału dowodowego w sprawie, zaś w zakresie istniejących dowodów niewłaściwej ich oceny. Zdaniem WSA w Warszawie z akt sprawy wynika, iż według stanu na dzień 18 kwietnia 2013 r. skarżąca wraz z wnuczką osiągała dochód z tytułu przyznawanych im świadczeń i alimentów w wysokości 1.844,68 zł, z czego alimenty w kwocie 700 zł płacone są nieregularnie. Jednocześnie z oświadczenia majątkowego datowanego na dzień 18 kwietnia 2013 r. wynika, że alimenty płacone są średnio co 2-2,5 miesiąca wstecz. Tymczasem koszty wynikające ze stałych obciążeń wyniosły 709 zł, z czego czynsz i woda – 450 zł, energia elektryczna 93 złote, Internet i telewizja – 106 zł oraz telefon 60 zł. Powyższe – w ocenie WSA w Warszawie – wskazuje, że skarżącej i jej wnuczce pozostaje kwota 1.135,68 zł. Po odjęciu deklarowanych wydatków na leki w wysokości 200 zł pozostaje kwota 935,68 zł przypadającą na 2 osoby, w tym na dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności do dnia 19 stycznia 2021 r. ze wskazaniem konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku za znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji (orzeczenie z dnia 10 marca 2008 r.). Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł, że nie jest kwestionowanym, że W. S. ma stwierdzony zespół Downa i jest po operacjach wrodzonej wady serca. Taki stan rzeczy istniał w dacie wydania decyzji przez organ I instancji. WSA wskazał, że z treści decyzji organu II instancji, jak również z treści odwołania wynika bezsprzecznie fakt, iż świadczenie pielęgnacyjne było wypłacane jedynie do czerwca 2013 r. Oznacza to – zdaniem WSA – iż dochód rodziny skarżącej na datę wydania decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wynosił nie 1.844,68 zł jak wskazano w tej decyzji, a kwotę 1.224,68 zł przy zastrzeżeniu regularnych płatności alimentów. Z wywiadu środowiskowego z lipca 2013 r. wynika, iż stałe miesięczne wydatki, w tym na leki, stanowią kwotę 890 zł (str. 4/16 kwestionariusza). Tym samym po dokonaniu powyższych opłat skarżącej i jej wnuczce pozostaje kwota 334,68 zł. Zdaniem WSA w Warszawie powyższe ustalenia powinny w całości znaleźć odzwierciedlenie w treści decyzji obu instancji. W ocenie Sądu z niewiadomych przyczyn organy te pominęły przy dokonywaniu oceny występowania "szczególnie uzasadnionych okoliczności" oceny dowodu w postaci znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia lekarskiego skarżącej datowanego na dzień 22 kwietnia 2013r., z którego wynika, iż rozpoznano u niej cukrzycę, nadciśnienie, astmę oskrzelową i z tego tytułu musi zażywać leki oraz ponosi dodatkowe koszty związane z przyjmowaniem leków, specjalną dietą, dojazdem do placówek służby zdrowia oraz zabiegów rehabilitacyjnych. Zdaniem WSA w Warszawie, organy dokonując oceny możliwości polepszenia warunków bytowych przez skarżącą, w szczególności możliwości podjęcia przez nią zatrudnienia, powinny uwzględnić jej wiek (54 lata na dzień wydania obu decyzji), ale również stan zdrowia wobec stwierdzonych chorób pomimo braku orzeczenia o niepełnosprawności. WSA zaznaczył, że zupełnie pominięto także kwestię lokalnego rynku pracy na terenie O. i tym samym możliwości jej podjęcia przez skarżącą. WSA wskazał, że badając przesłanki wskazujące na istnienie "szczególnie uzasadnionych okoliczności" organy powinny je uwzględnić w całości, nie zaś poprzestać na wybiórczym odniesieniu się do części kwot, czy też na stwierdzeniu, że skarżąca jest w wieku "produkcyjnym" i dopiero te ustalenia powinny prowadzić do oceny, z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego, czy występują podstawy do zastosowania trybów wynikających z treści art. 30 ust. 9 ustawy.
Jednocześnie WSA w Warszawie ocenił jako niedopuszczalne wydanie 5 decyzji w oparciu o te same podstawy faktyczne, ten sam materiał, różniące się jednak co do oceny tego materiału i tym samym sprzecznych ze sobą orzeczeń. Nie znajduje w ocenie WSA uzasadnienia prawnego sytuacja, w której w 2 decyzjach umarza się należności, zaś w 3 pozostałych odmawia umorzenia, wskazując że istnieją przesłanki do umorzenia częściowego. Jeżeli istniały przesłanki do umorzenia całkowitego lub częściowego w tym samym stanie faktycznym, to należało zastosować tę instytucję we wszystkich sprawach, nie zaś poprzestać na wybiórczym potraktowaniu w dowolny sposób sytuacji skarżącej i tym samym wydaniu wzajemnie sprzecznych decyzji w postaci umorzenia i odmowy umorzenia należności z tytułu konieczności zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.
Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącej kwestii wydania wyroku karnego WSA w Warszawie podniósł, że przepis art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie przewiduje takiej przesłanki jako podstawy do wydania decyzji odmownej. Nie jest dopuszczalna wykładnia rozszerzająca w tym przedmiocie. Wyrok karny jaki został wydany wobec skarżącej bez wątpienia z uwagi na treść art. 11 p.p.s.a. wiąże sąd jedynie co do faktu popełnienia przez skarżącą zarzucanego jej czynu. Istnienie takiego wyroku mogłoby wpłynąć na ocenę zasadności decyzji stwierdzającej fakt nienależnie pobranego świadczenia, nie zaś w postępowaniu opartym o treść art. 30 ust. 9 ustawy. Jednocześnie związanie to nie przekłada się na niedopuszczalność oceny działania organu w niniejszej sprawie. Nie może zatem ujść uwadze Sądu, właśnie w oparciu o obowiązującą w organach publicznych zasadę praworządności, oraz zaufania obywateli do organów publicznych, iż w niniejszej sprawie organ został powiadomiony o istnieniu wyroku sądu zasądzającego alimenty, a tym samym istnienia oświadczenia w przedmiocie uznania ojcostwa przez ojca W. S. w datach wskazanych przez skarżącą. Zarzut ten był podniesiony przez skarżącą w piśmie do organu z 2 września 2012 r. Tym samym – jak wskazał WSA w Warszawie – rolą organu zgodnie z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego było podjęcie działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji na podstawie art. 77 § 1 k.p.a. Tymczasem z akt sprawy wynika, że jedyną czynnością jaką podjął organ było złożenie do Prokuratury Rejonowej w O. zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez skarżącą, o czym sam napisał w uzasadnieniu swej decyzji, w wyniku czego został wydany przedmiotowy wyrok w trybie art. 335 k.p.k. Nie bez znaczenia jest również, to, że powyższe zawiadomienie zostało złożone po wydaniu 2 decyzji w dniu 16 lipca 2012r., a przed wydaniem pozostałych 3 decyzji oraz, że na okres pomiędzy wydaniem tych decyzji organ I instancji zawiesił postępowanie w sprawie.
WSA w Warszawie w konkluzji swoich rozważań podniósł, że wobec stwierdzenia naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji podlegały uchyleniu. Konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego wymaga zaś zachowania dwuinstancyjności postępowania dowodowego.
Od powyższego wyroku WSA w Warszawie skargę kasacyjną złożyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. zaskarżając wyrok w całości oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Organ skarżący kasacyjnie wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym również kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonemu kasacyjnie wyrokowi zarzucono na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a naruszenie przepisów postępowania, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. Art. 11 p.p.s.a. poprzez dokonywanie własnych, odmiennych ustaleń faktycznych co do okoliczności powiadomienia przez skarżącą organu administracji o istnieniu wyroku sądu zasądzającego alimenty, a tym samym istnieniu oświadczenia w przedmiocie ustalenia ojcostwa przez ojca W. S., aniżeli wykazanych w wyroku Sądu Rejonowego w O. II Wydział Karny z dnia [...]2012 r., sygn. akt [...];
2. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez brak wydania wyroku w oparciu o akta sprawy;
3. art. 134 § 1 p.p.s.a. przez wykroczenie poza granice sprawy, polegające na
dokonaniu oceny okoliczności powiadomienia przez skarżącą organu I instancji o istnieniu wyroku sądu zasądzającego alimenty, a tym samym istnienia oświadczenia w przedmiocie uznania ojcostwa przez ojca W. S. oraz zarzuceniu organom braku podjęcia działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, podczas gdy zagadnienie powyższe może być rozpatrywane w odrębnym postępowaniu, które zakończono decyzją Prezydenta Miasta O. z dnia [...] 2013 r., nr [...], którą uznano wypłacone skarżącej świadczenia tj. dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka, za okres od 1.11.2010 r. do 31.10.2011 r. za nienależnie pobrane i orzeczono o obowiązku ich zwrotu,
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji SKO w O. oraz organu I instancji pomimo braku naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskutek bezpodstawnego uznania, że zostały naruszone przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
5. art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie wyroku, nieodpowiadajace wymogom tego przepisu polegające na braku przedstawienia stanowiska pozostałych stron, przez całkowite pominięcie stanowiska Kolegium zaprezentowanego w odpowiedzi na skargę, braku przedstawienia wyjaśnienia przyjętej przez Sąd I instancji podstawy prawnej rozstrzygnięcia, braku wskazania co do dalszego postępowania wobec uwzględnienia skargi, w wyniku którego sprawa ma być ponownie rozpatrzona;
6. art. 151 p.p.s.a. przez niezastosowanie normy tego przepisu, kiedy to skarga jako nieuzasadniona winna być oddalona.
Uzasadniając zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 133 § 1 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie wskazał, że sąd całkowicie pominął kwestię zmiany sytuacji rodzinnej skarżącej. W swoim rozstrzygnięciu Kolegium wskazywało, iż pod tym samym adresem co skarżąca, prowadząc oddzielne gospodarstwo domowe, zamieszkuje jej córka, a matka niepełnosprawnej W. – K. S., która to w pierwszym rzędzie obowiązana jest do opieki nad swoim dzieckiem, i która wystąpiła z wnioskiem o przyznanie jej świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Powyższe wskazywało – zdaniem skarżącego kasacyjnie – iż na dzień wydawania rozstrzygnięcia przez Kolegium stałą opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem sprawowała nie skarżąca, a jej córka K. S. Okoliczności powyższe potwierdzała B. S. w treści kierowanej do WSA w Warszawie skargi wskazując, iż obecnie "zrzekła się faktycznej opieki nad wnuczką na rzecz jej mamy". W ocenie skarżącego kasacyjnie z powyższego wynika, że B. S. prowadzi odrębne, jednoosobowe gospodarstwo domowe, co czyniło nieuprawnionym, czy to w świetle zapisów ustawy z o świadczeniach rodzinnych, czy też ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, wyliczanie przez WSA w Warszawie dochodu rodziny skarżącej, jako przypadającego na 2 osoby, w tym na dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności.
Kolegium wskazało ponadto, że w odpowiedzi na skargę z dnia 15 listopada 2013 r. Kolegium podkreślało powyższą okoliczność wskazując, iż to nie skarżąca, a K. S. sprawuje obecnie niezbędną opiekę nad niepełnosprawną córką (a wnuczką skarżącej) i pobiera przysługujące z racji opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem świadczenia. Całkowite pominięcie przez Sąd tego istotnego, zdaniem skarżącego kasacyjnie, stanowiska zaprezentowanego
w odpowiedzi na skargę w kwestionowanym wyroku narusza treść art. 141 § 4 p.p.s.a., obligującego do zawarcia w uzasadnieniu wyroku nie tylko zarzutów podniesionych w skardze, ale i stanowisk pozostałych stron.
Skarżący kasacyjnie podnosi, iż WSA niezasadnie zarzucił organom brak oceny możliwości podjęcia przez skarżącą zatrudnienia z uwzględnieniem jej wieku (54 lata) oraz stanu zdrowia (brak oceny dowodu w postaci znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia lekarskiego skarżącej z którego wynika, iż rozpoznano u niej cukrzycę, nadciśnienie, astmę oskrzelową). Kolegium bowiem wyraziło pogląd, iż skarżąca jest jeszcze w wieku aktywności zawodowej. Natomiast wskazywane schorzenia i dolegliwości nie są przeszkodą uniemożliwiającą podjęcie jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza że skarżąca nie legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności, które odnosi się do wystąpienia całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, czy też może wskazywać ograniczenia wynikające ze specyfiki wykonywania konkretnego zawodu. Sąd I instancji zarzucił również organom obu instancji, iż w
swoich rozważaniach pominęły kwestię lokalnego rynku pracy na terenie O. i tym samym możliwość jej podjęcia przez skarżącą. Zdaniem skarżącego kasacyjnie zarzut ten jest nieuzasadniony zważywszy na fakt, iż w dacie podejmowania przez organy administracji swoich rozstrzygnięć skarżąca nie była osobą aktywnie poszukującą zatrudnienia - do końca czerwca 2013 r. była osobą niepodejmującą zatrudnienia z uwagi na konieczność sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem, a następnie zrzekła się faktycznej opieki nad wnuczką na rzecz jej mamy. Przy czym WSA nie wskazał, które konkretnie okoliczności winny być wyjaśnione w tym aspekcie przy ponownym rozpatrywaniu sprawy (ogólny stan bezrobocia na terenie miasta, aktualne oferty pracy odpowiadające predyspozycjom skarżącej). W kontekście tego zarzutu, zdaniem skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku, nieodpowiadajace wymogom tego przepisu polegające na braku wskazania co do dalszego postępowania wobec uwzględnienia skargi, w wyniku którego sprawa ma być ponownie rozpatrzona.
Skarżący kasacyjnie podniósł nadto, że sąd I instancji naruszył art. 11 p.p.s.a., dotyczący związania sądu administracyjnego ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa. W ocenie skarżącego kasacyjnie, WSA mimo to dokonał własnych, odmiennych ustaleń faktycznych przyjmując, iż w niniejszej sprawie organ został powiadomiony o istnieniu wyroku zasądzającego alimenty, a tym samym istnienia oświadczenia w przedmiocie uznania ojcostwa przez ojca W. S. w datach wskazywanych przez skarżącą. Co więcej, organom administracji zarzucił, wobec podnoszenia tego zarzutu przez skarżącą w piśmie z dnia
2 września 2012 r., brak podjęcia działań mających na celu wyjaśnienie tej zaistniałej sytuacji, na podstawie art. 77 § 1 Kpa. Tym samym w ocenie skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji dopuścił się naruszeń art. 134 § 1 p.p.s.a w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a . Wskazywana przez Sąd I instancji kwestia zbadania powiadomienia przez skarżącą organu wypłacającego świadczenie o istnieniu wyroku zasądzającego alimenty, czy też oświadczenia w przedmiocie uznania ojcostwa W. S. mogłaby być ewentualnie przedmiotem badań na etapie innego postępowania w przedmiocie uznania świadczeń za nienależnie pobrane. Zapisy ustawy o świadczeniach rodzinnych przewidują w tym zakresie odrębne postępowanie, kończące się wydaniem decyzji administracyjnej. W treści art. 30 ust. 2 tej ustawy w sposób enumeratywny wymieniono przesłanki stanowiące podstawę do uznania, że świadczenie zostało pobrane nienależnie, uznając
za takie m.in. świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Zaistnienie tej przesłanki związane jest z faktem uprzedniego
pouczenia strony o przesłankach, które w sposób negatywny warunkują pobieranie przyznanych jej świadczeń i wynikającym z treści art. 25 ust. 1 powoływanej ustawy obowiązkiem niezwłocznego powiadamiania organu wypłacającego świadczenia rodzinne o wszelkich okolicznościach mających wpływ na prawo do przyznanych świadczeń rodzinnych. W tym zakresie toczyło się jednak odrębne postępowanie, zakończone ostateczną decyzją Prezydenta Miasta O. z dnia [...] 2013 r., nr [...], którą uznano wypłacone skarżącej świadczenia tj. dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka, za
okres od 1.11.2010 r. do 31.10.2011 r. za nienależnie pobrane i orzeczono o obowiązku ich zwrotu. Dlatego w ocenie skarżącego kasacyjnie bezpodstawne było stwierdzenie przez WSA naruszenia przepisów postępowania - art. 7, art. 77 § 1 i 80 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący kasacyjnie podniósł również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. polegającego na wadliwym uzasadnieniu wyroku, niezawierającym wskazań co do dalszego postępowania przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organy administracji, w kontekście konkluzji zawartej w skarżonym wyroku Sądu I instancji. Sąd wskazał, iż ponownie rozpoznając sprawę organy są
związane wytycznymi i oceną prawną zawartą w niniejszym wyroku przy uwzględnieniu faktu, iż w przypadku dwóch decyzji doszło do ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji nie wyjaśnił, na czym ma polegać owo uwzględnienie faktu wydania dwóch ostatecznych rozstrzygnięć w przedmiocie umorzenia skarżącej nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych. Zważywszy na wyrażone przez Sąd I instancji stanowisko co do niedopuszczalności wydania pięciu decyzji różniących się rozstrzygnięciem niewiadomym jest, czy zdaniem Sądu organy administracji winny dokonać wzruszenia dwóch decyzji ostatecznych i łącznego, ponownego rozpoznania spraw, czy też winny wydać rozstrzygnięcie odpowiadające treścią tymże decyzjom ostatecznym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną B. S. podniosła, że nie zna się na prawie i nie stać jej na zatrudnienie pełnomocnika. Była nieświadoma pobierania świadczenia, które się jej nie należało. Wskazała, że nie kontrolowała swojego stanu zdrowia z uwagi na brak czasu, poświęconego zajmowaniu się niepełnosprawną wnuczką. Z tych powodów nie posiada orzeczenia o niepełnosprawności. B. S. podniosła, że jest zarejestrowana w PUP bez prawa do zasiłku, a stan zdrowia nie pozwala jej na podjęcie zatrudnienia. Wskazała, że na jej aktualny dochód składają się 208 zł z tytułu zasiłku okresowego oraz 70 zł z tytułu zasiłku celowego na żywność i żyje na skraju ubóstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie przesłanki uzasadniające nieważność postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Oznacza to, że postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Sąd ten, w odróżnieniu od Sądu I instancji, nie bada całokształtu sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Bada natomiast zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zakres kontroli jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowego nie wystąpiły, dlatego sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zgłoszonych zarzutów kasacyjnych. Zarzuty te Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadnione.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 11 p.p.s.a. "poprzez dokonywanie własnych, odmiennych ustaleń faktycznych co do okoliczności powiadomienia przez skarżącą organu administracji o istnieniu wyroku sądu zasądzającego alimenty, a tym samym istnieniu oświadczenia w przedmiocie ustalenia ojcostwa przez ojca W. S., aniżeli wykazanych w wyroku Sądu Rejonowego w O. II Wydział Karny z dnia [...] 2012 r., sygn. akt [...]". Powyższa okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy – kwestia zawinienia w nienależnym pobieraniu świadczeń rodzinnych nie ma bowiem wpływu na przesłanki umorzenia nienależnie pobranych świadczeń określonych w art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez brak wydania wyroku w oparciu o akta sprawy. Właśnie w oparciu o akta sprawy, WSA w Warszawie ustalił bowiem trafnie, że stan faktyczny sprawy nie został przez organy wyjaśniony i zachodzi konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Nietrafny jest zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 134 § 1 p.p.s.a. przez wykroczenie poza granice sprawy polegające na dokonaniu oceny okoliczności powiadomienia przez skarżącą organu I instancji o istnieniu wyroku sądu zasądzającego alimenty oraz zarzuceniu organom braku podjęcia działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Zarzut ten nie ma znaczenia z punktu widzenia meritum niniejszej sprawy tj. kontroli prawidłowości postępowania organów przy wydawaniu decyzji w przedmiocie umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji SKO w O. oraz organu I instancji pomimo braku naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskutek bezpodstawnego uznania, że zostały naruszone przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Podstawowe znaczenie dla niniejszej sprawy ma zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, że stan faktyczny sprawy, w oparciu o który organy administracji – Prezydent Miasta O. oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. – odmówiły umorzenia kwoty nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych tj. dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania dziecka, nie został w toku postępowania wyjaśniony. Z dokumentacji zawartej w aktach administracyjnych nie wynika, kto na dzień wydawania decyzji był prawnym opiekunem małoletniej, niepełnosprawnej W. S.. W szczególności brak jest w aktach sprawy orzeczenia sądu opiekuńczego w przedmiocie zmiany opieki nad małoletnią W. S. Z ustalonego przez organy stanu faktycznego nie wynika nadto, kto tworzy gospodarstwo domowe. W konsekwencji nie jest jasne, jaki jest faktyczny dochód przypadający na osobę w tym gospodarstwie. Z dokumentów zawartych w aktach administracyjnych nie wynika, czy B. S. tworzy jednoosobowe gospodarstwo domowe, czy wspólne razem z córką oraz wnuczką. Ma to istotne znaczenie, bowiem uznanie, że tworzy gospodarstwo samodzielne i nie jest prawnym opiekunem W. S. powoduje, że świadczenia uzyskiwane na wnuczkę nie tworzą już dochodu B. S.
Ustalenie powyższych okoliczności ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego zastosowania art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych, które wymaga ustalenia przez organ, czy w sprawie zachodziły "szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny", uzasadniające umorzenie nienależnie pobranych świadczeń. Organ powinien ustalić, ile wynoszą obecne dochody B. S. i czy pozwalają one na zwrot nienależnie pobranych świadczeń. W tym kontekście, organ powinien ustalić, w jaki sposób zwrot nienależnie pobranych świadczeń będzie mieć wpływ na sytuację życiową B. S., w szczególności, czy konieczność zwrotu świadczeń nie pogorszy jej sytuacji na tyle, że będzie ona zmuszona ubiegać się o kolejne świadczenia, czy będzie w stanie samodzielnie zaspokoić swoje niezbędne potrzeby bytowe i będzie mogła żyć w warunkach odpowiadających godności człowieka. W sprawie doszło do niepełnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego mającego kluczowe znaczenia dla zastosowania art. 30 ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Trafnie zatem uznał WSA w Warszawie, że wskutek nieprawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego i niedokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organy prowadzące postępowanie uchybiły przepisom art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W związku z powyższym zasadnie WSA w Warszawie uchylił decyzje organów obu instancji w przedmiocie odmowy umorzenia nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych.
Nie zasługuje na uwzględnienie ponadto zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez, jak to wskazał skarżący kasacyjnie, "wadliwe uzasadnienie wyroku, nieodpowiadajace wymogom tego przepisu polegające na braku przedstawienia stanowiska pozostałych stron, przez całkowite pominięcie stanowiska Kolegium zaprezentowanego w odpowiedzi na skargę, braku przedstawienia wyjaśnienia przyjętej przez Sąd I instancji podstawy prawnej rozstrzygnięcia, braku wskazania co do dalszego postępowania wobec uwzględnienia skargi, w wyniku którego sprawa ma być ponownie rozpatrzona". Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje za swoim dotychczasowym orzecznictwem, że "wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wyłącznie w sytuacji, gdy uzasadnienie nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego jako podstawa zaskarżonego rozstrzygnięcia lub gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku. Z uzasadnienia wyroku powinno też jasno wynikać z jakich powodów sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne albo niezgodne z prawem przy czym, w przypadku uchylenia zaskarżonej decyzji, uzasadnienie powinno zawierać pouczenie co do dalszego postępowania" (zob. np. wyrok NSA z dnia 27 listopada 2014 r., sygn. akt I GSK 584/13, tak też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2014 r., sygn. akt I GSK 166/13). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego (wyrok NSA z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt I FSK 1335/13, zob. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. akt. II GSK 1956/11). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego kasacyjnie wyroku spełnia warunki z art. 141 § 4 p.p.s.a. Wyjaśnia bowiem w sposób zwięzły stan sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zawiera także wskazania co do dalszego postępowania.
Sformułowany przez skarżącego kasacyjnie zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 151 p.p.s.a. ("w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części") nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem art. 151 p.p.s.a. jest tzw. przepisem wynikowym, regulującym sposób rozstrzygnięcia i bez stwierdzenia naruszenia innych przepisów, w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, zarzut jego naruszenia jest nietrafny. W niniejszej sprawie zaś nie stwierdzono uchybień w postępowaniu WSA w Warszawie uzasadniających podzielenie przez NSA zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło