II OSK 671/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-15

Skład orzekający: NSA Małgorzata Miron, NSA Anna Łuczaj, del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, który graniczy z działką inwestycyjną, ale nie posiada okien od strony planowanej inwestycji, ma interes prawny do bycia stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli wspólnota mieszkaniowa została już uznana za stronę?
Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, który graniczy z działką inwestycyjną, ale nie posiada okien od strony planowanej inwestycji, nie ma indywidualnego interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę, jeśli interes ten nie wykracza poza interes wspólnoty mieszkaniowej, która została już uznana za stronę. Interes prawny musi być oparty na konkretnym przepisie prawa, a nie na faktycznym zainteresowaniu lub potencjalnych uciążliwościach, które nie przekraczają przeciętnej miary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę zespołu budynków usługowych. Wojewoda Zachodniopomorski umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że właściciele lokali mieszkalnych (E.Z. i W.Z.) nie są stronami postępowania, ponieważ ich lokal nie jest negatywnie oddziaływany przez inwestycję i nie wykazali oni indywidualnego interesu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargę właścicieli, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną W.Z., zarzucającą naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Miron (spr.) Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Protokolant asystent sędziego Małgorzata Mańkowska po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej W. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 16 października 2014 r. sygn. akt II SA/Sz 81/14 w sprawie ze skargi E. Z. i W. Z. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 16 października 2014 r. sygn. akt II SA/Sz 81/14 oddalił skargę E. Z. i W. Z. na decyzję Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Starosta Kamieński decyzją z dnia [...] września 2013 r. nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] sp. z o.o. z siedzibą w S. pozwolenia na budowę zespołu budynków usługowych o funkcji turystycznej i handlowej w M. przy ul. [...] - [...] na działce nr [...], obręb [...]. W ww. decyzji organ ustalił m.in., że obszar oddziaływania obiektu obejmuje działki nr [...],[...],[...],[...] i [...], obręb [...], w M. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli E. Z. i W. Z. Wojewoda Zachodniopomorski decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, obecnie: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w związku z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409, obecnie: Dz. U. z 2016 r., poz. 290 z późn. zm.; dalej: Prawo budowlane), orzekł o umorzeniu postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że właściciele lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...] w M. (działka nr [...]), w tym odwołujący się jako właściciele lokalu nr [...], tworzą wspólnotę mieszkaniową. Aby zatem uznać odwołujących się indywidualnie za stronę postępowania winni byli wskazać przepis prawa, którego naruszenie powoduje oddziaływanie projektowanej inwestycji na ich lokal mieszkalny, czego w odwołaniu nie uczynili. Organ opisał lokalizację działki inwestycyjnej względem sąsiednich działek i ulic. Wskazał, że lokal odwołujących się nie posiada okien od strony planowanej inwestycji. W ocenie organu przedmiotowa inwestycja nie oddziałuje negatywnie na ich lokal mieszkalny, zatem wnoszący odwołanie nie są stroną postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę dla ww. inwestycji. Wojewoda Zachodniopomorski wyjaśnił ponadto, że zgodnie ze zmianą w planie szczegółowym zagospodarowania przestrzennego [...] zatwierdzoną uchwałą nr [...] Rady Miejskiej w M. z dnia [...] marca 1998 r. działka nr [...] znajduje się w obszarze przeznaczonym dla zabudowy pensjonatowej, z dopuszczeniem lokalizacji sklepów i miejsc postojowych, przy czym plan nie precyzuje dopuszczalnej powierzchni sklepów. Projekt spełnia zapisy w zmianie w planie odnośnie do funkcji, wskaźników powierzchni zabudowy, intensywności zabudowy, powierzchni zielonych i nieutwardzonych, jak i ilości miejsc parkingowych. Zachowana została odległość wydzielonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku. Projektowana wysokość budynku na działce nr [...] także odpowiada ustaleniom planu. Dalej organ podniósł, że inwestycja nie oddziałuje negatywnie na lokal mieszkalny E. Z. i W. Z. znajdujący się całkowicie od strony ul. [...] i nie ma negatywnego wpływu na jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Projekt budowlany nie narusza przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (obecnie: Dz. U. z 2015 r., poz. 1422; dalej: rozporządzenie) w zakresie: odległości budynków od granicy działki budowlanej (§ 12), przesłaniania budynków sąsiednich przez nowo projektowany (§ 13), dostępu światła (§ 57), warunków ochrony przeciwpożarowej (§ 271). Inwestycja nie powoduje także ograniczeń dla sąsiednich działek co do możliwości korzystania z mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja) i nie pozbawia sąsiednich działek dostępu do drogi publicznej. Skargę na powyższą decyzję wnieśli E. Z. i W. Z., wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem skarżących organ nie rozpoznał ponownie sprawy w jej całokształcie, gdyż nie zauważył, że inwestor nie dołączył opinii geotechnicznej ani nie zaprojektował miejsca postojowego dla rozładunku w odpowiedniej odległości. Ponadto wydał decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego bez uprzedniego wezwania skarżących do wykazania interesu prawnego w toczącym się postępowaniu. Wyjaśnili, że w sprawie nie występują jako członkowie wspólnoty mieszkaniowej, lecz jako właściciele nieruchomości lokalowej sąsiadującej bezpośrednio z nieruchomością, na którą wydano pozwolenie na budowę. Podkreślili, że rozstrzygnięcie zawarte w decyzji o pozwoleniu na budowę może mieć wpływ na prawo do korzystania z ww. nieruchomości i czerpania z niej pożytków. Dotyczy to w szczególności niewykazania w projekcie przez inwestora oddziaływania na ich nieruchomość "jeżdżących Tirów" zaopatrujących sklep oraz niemożności korzystania z dziedzińca z uwagi na "warkot Tirów". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie przywołanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę. Sąd przywołał treść przepisów art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Wskazał, że w przypadku, gdy obszar oddziaływania obejmuje działkę, na której zlokalizowany jest budynek wielorodzinny z funkcjonującą w nim wspólnotą mieszkaniową, to co do zasady stroną postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę jest ogół mieszkańców tworzących tę wspólnotę, reprezentowany przez zarząd. Zaznaczył, że nie wyklucza to uznania poszczególnych właścicieli lokali za stronę postępowania niezależnie od przyznania tego statusu wspólnocie mieszkaniowej. Warunkiem ku temu jest jednakże, by właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość wykazał własny bezpośredni i aktualny interes prawny do uczestnictwa w postępowaniu, znajdujący oparcie w konkretnym przepisie prawa, który wykracza poza interes członków tworzących wspólnotę. Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że skarżący nie posiadają tak rozumianego interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący nie wskazali w odwołaniu żadnego przepisu prawa, który w związku z planowaną inwestycją wprowadzałby ograniczenia lub utrudnienia w zagospodarowaniu, korzystaniu, czy dysponowaniu z przysługującej im wyodrębnionej nieruchomości lokalowej. Podkreślił, że również z akt sprawy nie wynika, aby w związku z prowadzoną inwestycją takie ograniczenia lub utrudnienia występowały. Sąd uznał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przez organ drugiej instancji umożliwiał zbadanie statusu skarżących w kontekście art. 28 ust. 2 Prawa budowanego w zw. z art. 28 k.p.a. Dokonane na jego podstawie ustalenia faktyczne i prawne oraz wynikające z tych ustaleń wnioski nie zostały podważone w skardze. W tej sytuacji stwierdził, że brak wystąpienia przez organ do skarżących z wezwaniem o wykazanie interesu prawnego w sprawie nie stanowił naruszenia przepisów postępowania w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z powołaną przez skarżących okolicznością bezpośredniego sąsiedztwa z nieruchomością, której dotyczy wydane pozwolenie na budowę. Wyjaśnił, że lokal skarżących nie graniczy ani z planowaną inwestycją, ani nawet z terenem działki, na której ma zostać ona zrealizowana. To nieruchomość, na której znajduje się budynek wielorodzinny, w którym działa wspólnota mieszkaniowa, graniczy z działką inwestycyjną, a ta okoliczność nie może przesądzać o indywidualnym interesie skarżących, będących jej członkami nawet wtedy, gdy wspólnota mieszkaniowa została uznana za stronę. Sąd podniósł, że charakter inwestycji oraz jej usytuowanie względem tego lokalu przemawia za tym, że lokal skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Podkreślił, że przedmiotowy lokal nawet nie jest usytuowany od strony zamierzenia inwestycyjnego. Sąd wyjaśnił, że przepisy powołane w odwołaniu jak i w skardze, dotyczące ustaleń obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych, nie stanowią źródła wskazującego na związane z zamierzeniem inwestycyjnym ograniczenia czy utrudnienia w zagospodarowaniu lub dotychczasowym korzystaniu i użytkowaniu zgodnie z przeznaczeniem należącego do skarżących lokalu mieszkalnego. Podnoszone przez stronę kwestie: podziału działek budowlanych, funkcji, przeznaczenia, konstrukcji, wskaźników technicznych projektowanego obiektu, sposobu zaprojektowania miejsc parkingowych i zagospodarowania terenu oraz kompletności projektu, nie dotyczą bezpośrednio ich sytuacji prawnej jako właścicieli lokalu. Z kolei okoliczność obniżenia wartości nieruchomości zdaniem Sądu stanowi wyłącznie o interesie faktycznym skarżących, a ewentualne roszczenia z tego tytułu mogą być oceniane i likwidowane wyłącznie w oparciu o przepisy prawa cywilnego. W ocenie Sądu również podniesionej w skardze kwestii uciążliwości związanych z hałasem w postaci "warkotu Tirów" zaopatrujących sklep jako uniemożliwiających korzystanie z dziedzińca, nie można oceniać w kategorii naruszenia interesu prawnego skarżących. W konsekwencji Sąd stwierdził, że argumenty skarżących nie znajdują oparcia w przepisach prawa materialnego, co wskazuje na ich faktyczny a nie prawny interes w niniejszej sprawie. Sąd uznał zatem za prawidłowe stanowisko organu odwoławczego, że skarżącym nie przysługuje status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, co uzasadniało wydanie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Na koniec Sąd wyjaśnił, że z uwagi na procesowy charakter zaskarżonej decyzji zawarte w jej uzasadnieniu rozważania co do merytorycznej kwestii dopuszczalności zrealizowania inwestycji były zbędne, a zarzut skargi o nierozpoznaniu sprawy pozwolenia na budowę w jej całokształcie okazał się bezprzedmiotowy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W. Z. Wyrok zaskarżył w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zarzucił Sądowi pierwszej instancji: 1) naruszenie prawa materialnego - art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez jego błędną wykładnię i nieprzyznanie skarżącemu przymiotu strony, pomimo wykazania przez niego interesu prawnego w niniejszym postępowaniu w postaci naruszenia konkretnych przepisów techniczno-budowlanych wskazanych w skardze, 2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 133 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, iż lokal skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, w oparciu tylko i wyłącznie o jego położenie od sąsiednich działek z pominięciem funkcji i przeznaczenia obiektu oraz zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor zakwestionował stanowisko Sądu pierwszej instancji, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki ich usytuowanie oraz rozporządzenie Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych nie stanowią przepisu prawa, który w związku z planowaną inwestycją wprowadzałby ograniczenia lub utrudnienia. Podniósł, że inwestor z naruszeniem przepisów ww. rozporządzeń nie zaprojektował miejsca postojowego dla TIR-a rozładunku w odpowiedniej odległości, jak też nie dołączył opinii geotechnicznej. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego powołano się na stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądowym, iż podstawą przyznania przymiotu strony członkowi wspólnoty mieszkaniowej może być m.in. zarzut związany z przenikaniem hałasu do jego mieszkania czy też wytwarzaniem wibracji w związku z przekształceniem sąsiedniego lokalu mieszkalnego w lokal użytkowy. W ocenie skarżącego kasacyjnie fakt, że jego lokal nie jest usytuowany od strony zamierzenia inwestycyjnego, skoro znajduje się od ulicy [...], z którą nie graniczy działka inwestycyjna, nie oznacza, że działka, na której znajduje się lokal skarżącego, nie jest działką sąsiadującą. Wskazał, że nieruchomościami sąsiednimi mogą być nie tylko działki bezpośrednio ze sobą graniczące, ale także nieruchomości nieposiadające wspólnej granicy, lecz pozostające w zasięgu swoich wpływów lub w związku gospodarczym. W piśmie z dnia 22 grudnia 2016 r., sporządzonym i podpisanym osobiście przez skarżącego kasacyjnie, W. Z. wniósł ponadto o stwierdzenie nieważności decyzji organów obu instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Skoro skarżący kasacyjnie wskazał na naruszenia zarówno przepisów postępowania jak i prawa materialnego, to w pierwszej kolejności podlegają rozpoznaniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwala na ocenę, czy w sprawie organy administracji i Sąd pierwszej instancji trafnie zastosowały przepisy prawa materialnego (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 24 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 2432/16; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie mógł zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 133 § 1 pkt 1 p.p.s.a. już z uwagi na błąd konstrukcyjny tego zarzutu. Prawidłowo sformułowana skarga kasacyjna to skarga, która nie pozostawia wątpliwości co do intencji jej autora i precyzyjnie wskazuje przepisy, które zostały w jego ocenie naruszone. Warunek ten jest spełniony, gdy jej autor podaje konkretne przepisy prawa, wraz z jego jednostkami redakcyjnymi (paragrafy, ustępy, punkty itp.), które zostały naruszone, w taki sposób, aby sąd drugiej instancji nie był zmuszony do domyślania się, który przepis prawa autor kasacji miał na uwadze (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1977/12, LEX nr 1502246 / CBOSA). Tego warunku przedmiotowa skarga kasacyjna nie spełnia, skoro wskazuje się w niej na naruszenie "art. 133 § 1 pkt 1 p.p.s.a." w sytuacji, gdy paragraf 1 art. 133 p.p.s.a. nie zawiera dalszych jednostek redakcyjnych, tj. punktów. Niezależnie od powyższego - nawet jeśli uznać przywołanie nieistniejącego przepisu jako omyłkę pisarską autora skargi kasacyjnej i przyjąć, że jego intencją było postawienie zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., to i tak sformułowany zarzut nie mógł okazać się trafny. Zgodnie z treścią tego przepisu sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji nie wyszedł poza materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji. Sąd nie dokonał również kontroli legalności decyzji w oderwaniu od poczynionych przez ten organ ustaleń. Fakt, że skarżący kasacyjnie nie zgadza się ze stanowiskiem prezentowanym przez Sąd pierwszej instancji, nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego przypomnieć warto, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stanowi przepis szczególny w stosunku do regulacji art. 28 k.p.a. i definiuje pojęcie strony w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę. Jak stanowi art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Organ odwoławczy, oceniając przymiot strony E. Z. i W. Z. w przedmiotowym postępowaniu, nie kwestionował prawidłowości ustalonego przez organ pierwszej instancji obszaru oddziaływania inwestycji, do którego została zaliczona m.in. bezpośrednio sąsiadująca z terenem inwestycji działka nr [...] w M., na której znajduje się budynek mieszkalny wielorodzinny przy ul. [...]. Sąd pierwszej instancji ocenę tę uznał za prawidłową. Okoliczność, iż E. Z. i W. Z. są właścicielami lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębny przedmiot własności, wyodrębnionego w budynku mieszkalnym wielorodzinnym graniczącym bezpośrednio z terenem inwestycji, nie oznacza jednak, że mogą być oni stroną postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji objętej decyzją Starosty Kamieńskiego z dnia [...] września 2013 r. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie przyjmuje się, że w postępowaniu w sprawach z zakresu Prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali, ma utworzona przez nich wspólnota mieszkaniowa. Ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy bowiem - stosownie do art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2015 r., poz. 1892 z późn. zm.) - wspólnotę mieszkaniową, która może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Jeśli liczba lokali jest większa niż siedem, wspólnota mieszkaniowa jest reprezentowana na zewnątrz przez zarząd wybrany przez właścicieli lokali (art. 20 ust. 1 ustawy o własności lokali), który ma uprawnienie do jej reprezentowania w stosunkach zewnętrznych, odnoszących się do nieruchomości wspólnej. W sprawach tego rodzaju interes właścicieli poszczególnych lokali chroniony jest zatem przez wspólnotę mieszkaniową, która to występuje wówczas w postępowaniu jako strona. Stroną przedmiotowego postępowania była właśnie Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. [...]. Powyższe nie oznacza jednak, co słusznie wskazał Wojewoda Zachodniopomorski i Sąd pierwszej instancji, że w niniejszej sprawie członek Wspólnoty Mieszkaniowej nie może samodzielnie występować jako strona postępowania. Może to jednak nastąpić wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes oparty na przepisie prawa wpływającym na sytuację prawną tej strony. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa. W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę członek wspólnoty mieszkaniowej musi wykazać zatem, że planowana inwestycja będzie miała - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do lokalu. W przypadku konkretnej inwestycji wymagane jest bowiem odniesienie się do indywidualnych parametrów inwestycji, w tym przewidzianych w projekcie budowlanym rozwiązań. Nie w każdym przypadku wystarczy powoływanie się na sam charakter inwestycji i mającej być w niej wykonywanej funkcji, bowiem kwestie te w ogólności były już przedmiotem oceny na wcześniejszym etapie procesu inwstycyjno-budowlanego, tj. planowania przestrzennego (w niniejszej sprawie wynikają one z zapisów planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego). Dla uznania za stronę tego postępowania nie wystarczy zatem powołanie się na sam fakt bycia współwłaścicielem części wspólnych budynku objętych oddziaływaniem takiej inwestycji. Argument tego rodzaju mógłby bowiem podnieść każdy członek wspólnoty mieszkaniowej, co przesądza o wspólnym jego charakterze dla wszystkich członków wspólnoty, a nie indywidualnym, własnym konkretnego członka wspólnoty. Interes wszystkich członków wspólnoty jest interesem utworzonej przez nich wspólnoty. W konsekwencji też w sprawach dotyczących części wspólnych budynku stroną postępowania, reprezentującą jednocześnie wszystkich właścicieli lokali, jest wspólnota mieszkaniowa (por. wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2266/13; CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w warunkach niniejszej sprawy organ odwoławczy zasadnie przyjął, a Sąd ocenę tę uznał za prawidłową, że interes prawny skarżących został zabezpieczony przez zapewnienie udziału w postępowaniu w charakterze strony wyłącznie Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. [...]. Wbrew stanowisku wyrażonemu w skardze kasacyjnej skarżący nie wykazał, że posiada indywidualny, odrębny od interesu Wspólnoty Mieszkaniowej interes prawny. Skarżący nie wykazał, że poprzez dopuszczenie do realizacji wskazanych robót budowlanych dojdzie do negatywnego oddziaływania na jego lokal, bowiem zaplanowana inwestycja w niczym nie zmieni ani też nie spowoduje większych niż dotychczas ograniczeń w istniejącym sposobie korzystania i użytkowania zgodnie z przeznaczeniem jego lokalu mieszkalnego. Organ administracji prowadził wyjaśnienia pod kątem ustalenia, czy okoliczności podawane przez stronę skarżącą uprawniają ją do udziału w postępowaniu administracyjnym obok Wspólnoty Mieszkaniowej, która występowała w sprawie jako strona. Prawidłowo Sąd pierwszej instancji zaakceptował ustalenie organu odwoławczego, że planowana inwestycja nie tworzy możliwości szkodliwego oddziaływania na przedmiot własności skarżących przede wszystkim z tego powodu, że nie znajduje się ona w bezpośrednim sąsiedztwie z ich lokalem - przedmiotowy lokal nie jest usytuowany od strony zamierzenia inwestycyjnego (nie posiada od tej strony okien). Za źródło indywidualnego interesu prawnego skarżących nie mogą być również uznane powoływane przez nich przepisy: miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz rozporządzenia Ministra Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych. Wszystkie podnoszone w związku z tymi przepisami kwestie nie dotyczą bezpośrednio sytuacji prawnej E. Z. i W. Z. jako właścicieli lokalu i nie wyróżniają ich sytuacji spośród wszystkich innych właścicieli lokali w budynku. W świetle Prawa budowlanego okoliczność, iż inwestycja może wpłynąć niekorzystnie na wartość cenową pobliskich działek bądź lokali mieszkalnych, nie daje podstaw ich właścicielom do uczestnictwa w charakterze stron w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę. Prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że ta okoliczność stanowi wyłącznie o interesie faktycznym - a nie prawnym - E. Z. i W. Z. jako właścicieli lokalu mieszkalnego położonego na działce w sąsiedztwie inwestycji. Podobnie ocenić należało argumentację dotyczącą uciążliwości związanych z hałasem w postaci "warkotu Tirów" zaopatrujących sklep jako uniemożliwiających korzystanie z dziedzińca. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że tego rodzaju immisje jak hałas czy emisja spalin wywołane wzmożonym ruchem samochodów, spowodowane bezpośrednim sąsiedztwem wznoszonego obiektu, nie stanowią źródła interesu prawnego, ponieważ co do zasady są dozwolone, o ile nie przekraczają przeciętnej miary (por. wyroki NSA: z dnia 21 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2562/13; z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 2089/13; z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1654/13; CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) Odnosząc się zaś do powołanego w skardze kasacyjnej orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazać należy, że wyroki te zostały wydane w odmiennych od kontrolowanej sprawy stanach faktycznych i prawnych (niektóre nawet dotyczyły innego rodzaju spraw z zakresu Prawa budowlanego, w których krąg stron postępowania ustalany jest na zasadach ogólnych, tj. na podstawie art. 28 k.p.a.). Co więcej, w żadnym z powołanych orzeczeń Sąd nie sformułował tezy, jaką - na podstawie tych wyroków - wywiódł autor skargi kasacyjnej, mianowicie że podstawą przyznania przymiotu strony członkowi wspólnoty mieszkaniowej może być m.in. zarzut związany z przenikaniem hałasu do jego mieszkania czy też wytwarzaniem wibracji w związku z przekształceniem sąsiedniego lokalu mieszkalnego na użytkowy (notabene, w niniejszej sprawie planowana inwestycja nie polegała na takim przekształceniu lokalu). Z tego względu odwoływanie się to wskazanego w skardze kasacyjnej orzecznictwa nie mogło odnieść zamierzonego skutku. W konsekwencji stwierdzić należy, że argumenty skarżącego kasacyjnie, podnoszone zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze, mają charakter subiektywny i nie znajdują oparcia w przepisach prawa materialnego, co wskazuje na jego faktyczny a nie prawny interes w niniejszej sprawie. To przesądza zaś o braku przymiotu strony w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji na działce nr [...] w M. W świetle powyższego w warunkach niniejszej sprawy nie można zarzucić wadliwości wyrokowi Sądu pierwszej instancji - w tym przede wszystkim niewłaściwego zastosowania art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, bowiem Sąd zasadnie uznał za prawidłową decyzję organu odwoławczego o umorzeniu postępowania odwoławczego. Skoro odwołanie pochodziło od osób, które nie legitymowały się przymiotem strony, to uzasadnione było zastosowanie w postępowaniu odwoławczym art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. W tych też okolicznościach uzasadnione było oddalenie skargi przez Sąd pierwszej instancji. Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło