I OSK 2481/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-17

Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Małgorzata Pocztarek, Marzenna Glabas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Państwowa Inspekcja Pracy ma prawo badać, czy kwestionowanie przez pracodawcę obowiązku wypłaty naliczonego wynagrodzenia ma uzasadnione podstawy prawne, w sytuacji gdy pracodawca podnosi zarzuty dotyczące nierozliczonych zaliczek i szkód wyrządzonych przez pracownika?
Ratio decidendi
Państwowa Inspekcja Pracy ma prawo badać, czy kwestionowanie przez pracodawcę obowiązku wypłaty naliczonego wynagrodzenia ma uzasadnione podstawy prawne, ponieważ do jej zadań należy nadzór nad przestrzeganiem przepisów prawa pracy, w tym dotyczących wynagrodzenia. W przypadku, gdy pracodawca podnosi zarzuty dotyczące zaliczek lub szkód, organ inspekcji pracy powinien zweryfikować te twierdzenia, aby ustalić, czy wynagrodzenie jest "należne" w rozumieniu przepisów. Dopiero gdy ocena tych zdarzeń jest sporna lub niemożliwa do ustalenia w postępowaniu administracyjnym, spór należy pozostawić sądowi powszechnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu Okręgowego Inspektora Pracy w Poznaniu z listopada 2013 r. nakazującego pracodawcy wypłatę byłemu pracownikowi Z. S. zaległego wynagrodzenia, wynagrodzenia za czas choroby oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Pracodawca, J. G., odwołała się, twierdząc, że pracownik nie rozliczył się z otrzymanych zaliczek i wyrządzonych szkód, a także że w sądzie toczy się postępowanie o zapłatę innych należności. Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał nakaz w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich argumentów strony i nie zweryfikował, czy świadczenia były "należne", szczególnie w kontekście zarzutów o zaliczki i szkody. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną pracodawcy.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska sędzia NSA Małgorzata Pocztarek sędzia del. WSA Marzenna Glabas (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II SA/Po 177/14 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Poznaniu z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie wypłaty należnych świadczeń oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm., dalej jako: P.p.s.a.), uchylił decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w Poznaniu z dnia [...] listopada 2013 r., Nr [...] w przedmiocie wypłaty należnych świadczeń. W uzasadnieniu Sąd I instancji przytoczył stan faktyczny sprawy. Wskazał, że Inspektor Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu, po przeprowadzeniu kontroli pracodawcy w dniu 24 czerwca 2013 r., wydał w dniu [...] sierpnia 2013 r., na podstawie art. 11 pkt 7 w zw. z art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy ( Dz.U z 2012r. poz. 404), nakaz nr rej. [...], którym nakazał podmiotowi określonemu jako: "P." wypłacić Z. S.: 1. wynagrodzenie zasadnicze za czerwiec 2012 r. należne w kwocie 519,74 zł brutto; 2. wynagrodzenie za czas choroby za czerwiec 2012 r. należne w kwocie 939,93 zł brutto; 3. ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy należny w kwocie 1 369,48 zł brutto. W odwołaniu J. G., podniosła, że nie zgadza się z wydanym nakazem i nie uznaje roszczeń byłego pracownika, a przed Sądem Rejowym w Lesznie toczy się postępowanie o zapłatę, którą to sprawę wytoczył pracodawcy pracownik wskazany w nakazie. Dalej wyjaśniła, że pracownik odchodząc z pracy nie rozliczył się z otrzymanych zaliczek na poczet wynagrodzenia i podróże służbowe, a także ze szkód, które poniósł pracodawca w związku z nierzetelnym wywiązywaniem się z obowiązków przez pracownika. Strona odwołująca się stwierdziła, że były pracownik w sprawie sądowej nie zgłosił pretensji o wynagrodzenie za okres objęty nakazem. Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] Okręgowy Inspektor Pracy w Poznaniu utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie zasadnicze znaczenie ma odniesienie się do kwestii "należności" świadczeń objętych nakazami inspektora pracy. Podniósł, że pełnomocnik strony w odwołaniu faktycznie przyznał, że należności takie w stosunku do pracownika wskazanego w nakazie istnieją, wynikają one bowiem z przepisów prawa pracy dotyczących wynagrodzeń za pracę oraz ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy; nie są kwestionowane przez pracodawcę, jednak jego zdaniem zostały "potrącone" tytułem przewidywanych odszkodowań, które dłużny jest wskazany pracownik. Zdaniem organu II instancji już z samego faktu przyznania, że naliczone kwoty ekwiwalentu pieniężnego za urlop i wynagrodzenie są uznane przez pracodawcę jako wymagalne wynika, że są one również "należne", a zatem mogą być przedmiotem rozstrzygnięcia przez inspektora pracy w drodze nakazu zapłaty. Podsumowując, organ II instancji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie, co wynika z treści samego odwołania, nie występują okoliczności w postaci sporu pomiędzy pracownikiem a pracodawcą co do wysokości, okresu czy tytułu wypłaty, które czyniłyby niezasadnym wydanie nakazu. W skardze na tę decyzję J. G. zarzuciła organowi naruszenie art. 7 i 75 § 1 k.p.a. poprzez wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego oraz błędne i sprzeczne z tym materiałem przyjęcie, że strona skarżąca nie kwestionuje swoich zobowiązań względem pracownika, podczas gdy wyraźnie, m.in. w treści odwołania, kwestie rozliczeń i żądań pracownika traktuje jako sporne, podlegające osądowi sądu powszechnego, a w pewnej części nawet takie, których nie dochodzi sam pracownik, co wyklucza możliwość przyjmowania takich faktów jako istniejące, przyznane przez pracodawcę i niewątpliwe. Zarzuciła ponadto, że organ II instancji powinien zweryfikować zarzuty strony i przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe w toku postępowania odwoławczego, w szczególności dopuścić dowód z akt postępowania sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Lesznie. W odpowiedzi na skargę Okręgowy Inspektor Pracy w Poznaniu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wskazanym na wstępie wyrokiem uznał zasadność skargi co do decyzji wydanej przez organ II instancji. W ocenie Sądu decyzja Okręgowego Inspektora Pracy została wydana z naruszeniem art. 7, 8, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wobec braku odniesienia się przez ten organ do wszystkich argumentów zawartych w odwołaniu. Dokonując analizy treści art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, Sąd wyjaśnił, że wynagrodzenie lub inne świadczenie objęte nakazem musi być należne, a zatem prawo do niego nie może budzić wątpliwości. W sytuacji, gdy wynagrodzenie lub inne świadczenie wynikające z zawartej z pracownikiem umowy budzi kontrowersje, to jedynym organem kompetentnym do weryfikacji spornych roszczeń ze stosunku pracy jest sąd powszechny. Sąd I instancji podkreślił, że pojęcie "należne wynagrodzenie" użyte w omawianym przepisie ma charakter obiektywny, niezależny od przekonania zarówno samego inspektora pracy, jak i strony postępowania. W rozpoznawanej sprawie, w odwołaniu od decyzji organu I instancji, strona podniosła, że nie uznaje roszczeń byłego pracownika między innymi dlatego, że odchodząc z pracy nie rozliczył się on z pracodawcą z kwot otrzymywanych w związku ze świadczoną pracą, a otrzymywał zaliczki zarówno na poczet wynagrodzenia, jak i na poczet kosztów, jakie ponosił w związku z podróżami służbowymi; nie rozliczył także szkód powstałych u pracodawcy. Podniesienie tego rodzaju zarzutów rodziło po stronie organu odwoławczego obowiązek dokonania oceny, czy świadczenia objęte nakazem zapłaty, obejmujące wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za czas choroby i ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy miały charakter świadczeń należnych w rozumieniu art. 11 ust. 1 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, tzn. czy prawo do nich nie budziło wątpliwości. Oceny takiej organ II instancji jednak nie dokonał. Sąd I instancji wskazał, że w myśl art. 87 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy z wynagrodzenia za pracę podlegają potrąceniu zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi. Jednocześnie stosownie do art. 87 § 4 k.p. potrącenia, o których mowa w § 1 pkt 2 i 3, nie mogą w sumie przekraczać połowy wynagrodzenia, a łącznie z potrąceniami, o których mowa w § 1 pkt 1 - trzech piątych wynagrodzenia. Regulacje te skutkują koniecznością zweryfikowania i doprecyzowania przez organ odwoławczy twierdzeń strony co do wypłacenia pracownikowi zaliczek na poczet wynagrodzenia oraz istnienia nierozliczonych zaliczek udzielonych pracownikowi na wydatki pracodawcy. Ewentualne zaliczki wypłacone pracownikowi na poczet wynagrodzenia są bowiem częściowym spełnieniem świadczenia pracodawcy i podlegają w całości zaliczeniu na poczet wynagrodzenia, co w przypadku sporu co do ich uprzedniego wypłacenia pomiędzy pracodawcą a pracownikiem powoduje, iż w odniesieniu do kwot objętych tym sporem, inspektor pracy traci uprawnienie do nakazania pracodawcy wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę. Analogicznie, w przypadku sporu co do wypłaty, względnie rozliczenia zaliczek na poczet wydatków pracodawcy, o jakich mowa w art. 87 § 1 pkt 3 k.p., inspektor pracy traci uprawnienie do wydania nakazu wypłaty wynagrodzenia za pracę oraz innych świadczeń przysługujących pracownikowi co do kwot przekraczających połowę wynagrodzenia, albowiem powyżej tej granicy pracodawca uprawniony jest do dokonywania samodzielnych potrąceń wypłaconych zaliczek z wynagrodzenia, które, co za tym idzie, nie staje się w tym zakresie należnym wynagrodzeniem w rozumieniu art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. W obu wskazanych powyżej przypadkach spór pomiędzy pracownikiem a pracodawcą dotyczy bowiem wprost należnego wynagrodzenia za pracę i winien zostać rozstrzygnięty przez sąd powszechny, a nie w postępowaniu administracyjnym. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji zobowiązał organ II instancji do ustalenia, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, jakie kwoty zostały przez pracodawcę wypłacone tytułem zaliczek na poczet należnego wynagrodzenia, a jakie tytułem nierozliczonych zaliczek na poczet wydatków pracodawcy, co pozwoli na zweryfikowanie, czy i jaka część należności pracowniczych objętych nakazem z dnia [...] sierpnia 2013 r. jest bezsporna i może zostać uznana za należną w rozumieniu art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Dodatkowo Sąd I instancji uznał za niezasadny zarzut skarżącej dotyczący obrazy przez organ administracji przepisów postępowania, polegający na nieprzeprowadzeniu dowodu z akt postępowania sądowego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła J. G., domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 145 § 1 pkt 1c w zw. z art. 1 § 2 P.p.s.a. oraz w zw. z art. 11 pkt 7 i art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, a także art. 2 § 3 k.p.c. w wyniku uznania, że Państwowa Inspekcja Pracy winna analizować stan rozliczeń między byłym pracownikiem i jego pracodawcą, podczas gdy jednocześnie słusznie Sąd I instancji stwierdził, iż inspekcja ta posiada jedynie uprawnienia do nakazania wypłaty pracownikowi należnego niespornie wynagrodzenia, zaś gdyby wynagrodzenie lub inne świadczenie wynikające z umowy o pracę budziło kontrowersje, to jedynym organem kompetentnym do weryfikacji spornych roszczeń jest sąd powszechny, który zresztą sprawę tego rodzaju faktycznie prowadzi. W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie nie zgodziła się z wyrażonymi przez Sąd I instancji wskazaniami co do dalszego postępowania w sprawie. W jej ocenie w zaskarżonym orzeczeniu jest wyraźna sprzeczność: z jednej bowiem strony Sąd stwierdza, że kwestie rozliczeń wzajemnych między pracownikiem i pracodawcą są sporne oraz że rozstrzygnięcie tego sporu leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych, z drugiej zaś strony wskazuje, że to Państwowa Inspekcja Pracy winna ustalać szczegółowo wzajemne rozliczenia między stronami. Skoro między stronami doszło do sporu o charakterze cywilnoprawnym, to sąd powszechny winien ten spór rozstrzygnąć. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Okręgowy Inspektor Pracy w Poznaniu wniósł o jej oddalenie. Organ administracji podniósł, że badając kwestię niewypłacenia świadczeń byłemu pracownikowi należy dokonać oceny, czy faktycznie istnieje spór co do "należnego" świadczenia, czy też spór ten dotyczy rozliczeń wzajemnych lub też czy istnieją podstawy do dokonania potrąceń ze świadczeń przysługujących pracownikowi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 183 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 tej ustawy. W rozpoznawanej sprawie żadna z tych przesłanek nie wystąpiła, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy( pkt 2). W skardze kasacyjnej podniesiony został zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 P.p.s.a. oraz w zw. z art. 11 pkt 7 i art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy i art. 2 § 3 k.p.c. Autor skargi kasacyjnej nie kwestionuje zasadności samego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku, nie zgadza się jednak z oceną prawną przedstawioną przez Sąd I instancji w uzasadnieniu, a zwłaszcza z wytycznymi dla organu co do dalszego postępowania w sprawie. Aby ocenić zasadność tego zarzutu należy odnieść się do ustalonego stanu faktycznego sprawy, a następnie ocenić prawidłowość zastosowanych przepisów. Z akt sprawy wynika, że podczas kontroli organ I instancji ustalił w oparciu o przedłożone dokumenty, iż pracodawca sam naliczył wynagrodzenie Z. S. za czerwiec 2012 r., obejmujące wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za czas choroby oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy i go nie wypłacił. W protokole zawarto stwierdzenie, że po potrąceniu należnych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne pracodawca winien wypłacić pracownikowi kwotę 2146,82 zł. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych pisma organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2013 r., stanowiącego odpowiedź na zastrzeżenia pracodawcy do ustaleń kontroli, wynika, że pracodawca przedłożył organowi dokumenty dotyczące wypłacania pracownikowi zaliczek na wyjazd służbowy (brak tych dokumentów w aktach sprawy). W odpowiedzi organ I instancji stwierdził, że pracodawca nie udokumentował, na jakie wydatki zaliczki pracownikowi zostały wypłacone. Ponadto z pisma tego wynika, że pracodawca przeciwstawił zasygnalizowanemu obowiązkowi wypłaty wynagrodzenia fakt niewystępowania przez pracownika z powództwem do sądu o wypłatę świadczeń zawartych w protokole kontroli. Organ I instancji uznał, że okoliczność ta nie zwalnia pracodawcy od terminowego i prawidłowego wypłacenia wynagrodzenia i nakazał pracodawcy jego wypłatę. Organ II instancji rozpoznając odwołanie zaakceptował ten pogląd, mimo że pracodawca stwierdził, że nie uznaje roszczenia byłego pracownika z uwagi na nierozliczenie się przez niego z otrzymywanych na poczet wynagrodzenia zaliczek oraz kosztów, jakie ponosił w związku z podróżami służbowymi, a także z wyrządzonych szkód. W skardze do sądu administracyjnego pracodawca dodatkowo powoływał się na fakt niedochodzenia przez pracownika roszczeń z tytułu wynagrodzenia za żaden z okresów rozliczeniowych objętych jego stosunkiem pracy w toku prowadzonego przed sądem powszechnym procesu, w którym pozwał on swego byłego pracodawcę o zapłatę różnych innych należności, wynikających z zatrudnienia. Sąd I instancji, oceniając zasadność wniesionej skargi, podzielił stanowisko organu odwoławczego co do braku skuteczności sygnalizowanych roszczeń odszkodowawczych i okoliczność ta nie jest negowana przez skarżącą kasacyjnie. Nie podzielił natomiast przekonania, że skoro pracodawca nie uznał roszczenia w postępowaniu przed inspekcją pracy i w toku jest postępowanie przed sądem powszechnym, to tym samym organ nie może w ogóle oceniać, czy wynagrodzenie jest należne w rozumieniu art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Zarzut ten został powtórzony w skardze kasacyjnej. Wskazać należy, że z mocy art. 10 ust.1 pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy do zadań tej inspekcji należy m. in. nadzór i kontrola przestrzegania przepisów prawa pracy, w tym dotyczących wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, a w razie stwierdzenia naruszeń - nakazanie określonych zachowań opisanych w art. 11 tej ustawy. Zatem Państwowa Inspekcja Pracy, wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, ma prawo badać, czy kwestionowanie przez pracodawcę obowiązku wypłaty naliczonego wynagrodzenia ma uzasadnione podstawy prawne. Słusznie więc Sąd I instancji, powołując się dodatkowo na stosowne przepisy Kodeksu pracy, uznał, że na organie odwoławczym spoczywał obowiązek zweryfikowania twierdzeń strony co do wypłacenia pracownikowi zaliczek na poczet wynagrodzenia oraz nierozliczonych zaliczek udzielonych pracownikowi na wydatki pracodawcy. W aktach sprawy nie ma dowodów potwierdzających powyższe okoliczności, a twierdzenia pracodawcy są bardzo ogólnikowe. Brak jest też stanowiska pracownika, z którego można byłoby wyprowadzić wniosek, czy i w jakim zakresie istnieje wątpliwość co do ustalonego wynagrodzenia i w jakiej wysokości jest ono należne. W takim stanie rzeczy nie sposób przyjąć, jak chciałaby tego skarżąca kasacyjnie, że wysokość naliczonego wynagrodzenia jest wątpliwa (zwłaszcza, iż sama tego naliczenia dokonała). Ustalenia wymaga jedynie, wobec podnoszenia przez pracodawcę faktu wypłacenia opisanych wyżej zaliczek, czy i jaka część należności pracowniczych objętych nakazem z dnia [...] sierpnia 2013r. jest bezsporna i można ją uznać za "należną" w rozumieniu art. 11 ust. 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Jeżeli natomiast takie ustalenie nie będzie możliwe albo będzie ono kwestionowane przez strony stosunku pracy, wówczas inspektor pracy straci uprawnienie do nakazania wypłaty należnego wynagrodzenia, bo spór ten rozstrzygnąć będzie mógł wyłącznie sąd powszechny. Takie wytyczne co do dalszego procedowania zawarte zostały w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji i Naczelny Sąd Administracyjny pogląd ten w całości podziela, tym samym uznając za niezasadny zarzut naruszenia przez organy orzekające przepisów o właściwości rzeczowej. Z treści skargi kasacyjnej wynika, że skarżąca błędnie odczytała uzasadnienie zaskarżonego wyroku w zakresie, w jakim dotyczy ono uprawnień organu do nakazania wypłaty należnego wynagrodzenia. Sąd I instancji prawidłowo wyjaśnił znaczenie pojęcia "należne wynagrodzenie" i wyraźnie wskazał, że w przypadku wątpliwości natury faktycznej lub prawnej Państwowa Inspekcja Pracy traci uprawnienie do wydania nakazu, nie jest bowiem organem właściwym do rozstrzygania sporów na tym tle. Ponownie zatem należy podkreślić, że "należne wynagrodzenie" jest to stan obiektywny w tym sensie, że wpływ na ustalenie wysokości i wymagalności wynagrodzenia mogą mieć tylko konkretne okoliczności wynikające z przepisów prawa pracy. Dlatego organy inspekcji pracy, jako powołane do czuwania nad przestrzeganiem prawa pracy, nie mogą zaniechać ustalenia, z jakich powodów pracodawca wstrzymał wypłatę wynagrodzenia i czy ma to uzasadnione podstawy w świetle obowiązujących przepisów. Dopiero, gdy ocena i kwalifikacja podnoszonych przez stronę zdarzeń może być różna, spór należy pozostawić do rozstrzygnięcia sądowi powszechnemu. Pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie np. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 stycznia 2010r.( sygn. akt I OSK 791/09), z dnia 13 lipca 2006r. (sygn. akt I OSK 1400/2005), z dnia 7 lipca 2009r. (sygn. akt I OSK 1194/08), dostępnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Nie może więc podważyć "należności wynagrodzenia", w rozumieniu art. 11 pkt 7 omawianej ustawy, samo, niczym nie poparte twierdzenie strony, że nie uznaje roszczenia. Prawidłowo tym samym Sąd I instancji, mając na względzie zasady ogólne postępowania administracyjnego i stan faktyczny sprawy, polecił organowi II instancji zbadanie zasadność podnoszonych w odwołaniu twierdzeń pracodawcy o wypłacanych zaliczkach na poczet wynagrodzenia czy realizację zadań służbowych. Dostrzec należy również, na co zasadnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że w świetle art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz powoływanych w uzasadnieniu przepisów Kodeksu pracy, nie mogło mieć znaczenia dla końcowego załatwienia sprawy w trybie administracyjnym, toczące się postępowanie przed sądem powszechnym, skoro postępowanie to nie dotyczy w ogóle składników wynagrodzenia objętych nakazem organu I instancji. Tylko w takim ujęciu Sąd I instancji stwierdził, że postępowanie sądowe nie miało znaczenia w sprawie. Wskazać ponadto należy, że sama skarżąca kasacyjnie zarówno w odwołaniu, jak i w skardze, domagała się aby organy rozważyły zgłoszone przez nią okoliczności związane m. in. z wypłatą zaliczek. Wniosek taki był słuszny, gdyż obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym. Sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej, co wynika z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r. poz. 1647), błędnie powołanego w skardze kasacyjnej jako art. 1 § 2 P.p.s.a. Skoro nie doszło do zarzucanych w skardze kasacyjnej naruszeń przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny, na mocy art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło