II SA/Kr 25/14
WyrokWSA w Krakowie2014-03-13
Skład orzekający: Mariusz Kotulski, Iwona Niżnik-Dobosz, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, ustanowionego na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona posiadała innych, skutecznie umocowanych pełnomocników?Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba pełnomocnika ustanowionego na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona posiadała innych, skutecznie umocowanych pełnomocników, którzy mogli wnieść odwołanie. Działania strony polegające na ustanowieniu nowego pełnomocnika w tak późnym terminie, przy jednoczesnym istnieniu innych pełnomocników, nie nosiły cech należytej staranności wymaganej do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Spółka "T" Sp. z o.o. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała chorobę swojego pełnomocnika, radcy prawnego K. P., który został ustanowiony na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, argumentując, że spółka była reprezentowana przez innych pełnomocników, którym doręczono decyzję. Spółka wniosła skargę do WSA, która została oddalona.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariusz Kotulski / spr./ Sędziowie WSA Iwona Niżnik- Dobosz Jacek Bursa Protokolant Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2014 r. sprawy ze skargi "T" Sp. z o. o. z siedzibą w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 22 października 2013 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania skargę oddala
Prezydent Miasta decyzją z dnia 2.08.2013r., nr [...], orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia, na wniosek "T" Sp. z o.o. z siedzibą w K. warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego p.n.: przebudowa, rozbudowa i nadbudowa konstrukcji wieżowca w oparciu o istniejącą konstrukcję, znajdującą się na działkach nr [...] i [...] obr. [...] na budynek usługowy Centrum Kongresowego Nauki i Techniki "T’ wraz z budową zespołu zabudowy o funkcji usługowo-mieszkalnej oraz instalacjami wewnętrznymi (wodno-kanalizacyjną, gazową, energetyczną, ciepłowniczą, wentylacyjną i klimatyzacyjną) oraz infrastrukturą techniczną na działkach nr [...] i [...] obr. [...], przebudową wjazdu od strony ul. L. z działek nr [...] obr. [...] i [...] obr. [...] i budową zjazdu od strony ul. B. z działek nr [...], [...], [...] obr. [...], przyłączami i przebudową oraz rozbudową sieci wodno-kanalizacyjnej, gazowej, energetycznej i ciepłowniczej oraz przebudową połączeń komunikacyjnych na działkach nr [...], [...], [...] obr. [...], [...], [...] obr. [...], [...] obr. [...], a także przebudową i rozbudową istniejącej części podziemnej na potrzeby garażu podziemnego oraz przebudową naziemnej powierzchni utwardzonej wraz z budową miejsc parkingowych -w zakresie terenu objętego obowiązującymi planami zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]" oraz obszaru "O.".
Podczas toczącego się postępowania administracyjnego "T" Sp. z o.o. z siedzibą w K. reprezentowana była przez kilku pełnomocników, w tym m.in. przez – A. M. (pełnomocnictwo k. 822 a.a.) i radcę prawnego S. K. (pełnomocnictwo k. 1161 a.a.). Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ww. pełnomocnicy podjęli swoje obowiązki reprezentowania ww. spółki i do nich kierowane były decyzje oraz inne pisma w toku postępowania administracyjnego. Również decyzję Prezydenta Miasta z dnia 2.08.2013r. o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego wysłano do pełnomocników strony, tj. A. M. i S. K.. Z akt sprawy wynika, że w dniu 27.08.2013r. i 14.08.2013r. nastąpiło potwierdzenie jej odebrania kolejno przez ww. pełnomocników (tom 9, karta nr [...] i [...] akt administracyjnych).
Pismem z dnia 18.09.2013r. (nadanym w UP w dniu 19.09.2013r.) "T" Sp. z o.o., sporządzonym przez pełnomocnika radcę prawnego K. P. (umocowanego do działania w imieniu ww. spółki na podstawie pełnomocnictwa wystawionego w dniu 9.09.2013r.) złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 2.08.2013r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu, spółka podniosła, że okoliczności przemawiające za brakiem winy strony w uchybieniu terminu zostały udowodnione. Wskazano, bowiem, że pełnomocnik strony - r.pr. K. P., w okresie od 10.09.2013r. do 16.09.2013r. była niezdolna do pracy z powodu choroby (d: zaświadczenie lekarskie), co oznacza, że nie była w stanie przygotować odwołania od ww. decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia 22.10.2013r., nr [...]., działając na podstawie art. 58 i 59 K.p.a. odmówiło spółce przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji.
W uzasadnieniu organ administracyjny stwierdził, że nie można w tej sprawie przyjąć, że uchybienie terminu nastąpiło w sposób niezawiniony przez stronę. Skarżąca spółka w postępowaniu zakończonym, wydaniem przez Prezydenta Miasta decyzji z dnia 2 sierpnia 2013r. o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, była reprezentowana jeszcze przez dwóch innych pełnomocników, którym rozstrzygnięcie to zostało doręczone, co - zdaniem Kolegium Odwoławczego - oznacza to, że "T" Sp. z o.o. miała w pełni zagwarantowaną możliwość sporządzenia i wniesienia odwołania od powyżej decyzji Prezydenta Miasta.
Stwierdzono bowiem, co z reszta sama skarżąca spółka podkreśla, iż skoro decyzja organu I instancji z dnia 2 sierpnia 2013r., należała do "prawnie skomplikowanych z dość obszernym uzasadnieniem", to ustanowienie, na jeden dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania od tej decyzji, kolejnego pełnomocnika, wraz z powierzeniem mu sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji z dnia 2 sierpnia 2013r., w sytuacji gdy spółka była już wcześniej reprezentowana przez innych pełnomocników, których umocowanie nie wygasło, w ocenie SKO, wiązało się właśnie z ryzykiem, że termin do złożenia odwołania nie zostanie zachowany. Z kolei stanowisko, że spółka nie była w stanie w ostatnim dniu terminu zaangażować pozostałych pełnomocników, aby sporządzili oni odwołanie od skomplikowanej prawnie decyzji, z obszernym jej uzasadnieniem, której wcześniej nie analizowali, wiedząc, że odwołanie sporządzić ma inny pełnomocnik, także nie zasługuje, w ocenie Kolegium, na uwzględnienie, ponieważ pełnomocnik w osobie radcy prawnego K. P., ustanowiony został w dniu 9 września 2013r., czyli, co wcześniej wskazano, na jeden dzień przed upływem terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 2 sierpnia 2013r. Oznacza to zatem, że do dnia 9 sierpnia 2103r. pozostali pełnomocnicy w ogóle nie posiadali wiedzy o ustanowieniu kolejnego pełnomocnika, stąd też argument o swego rodzaju "podziale" pomiędzy pełnomocników obowiązków związanych z reprezentowaniem Spółki z o.o. "T", nie jest, zdaniem Kolegium Odwoławczego, trafny.
Na to postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła "T" sp. z o.o., reprezentowana przez pełnomocnika r.pr. K. P., domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania i zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niezasadne zastosowanie art. 58 K.p.a. wobec braku przywrócenia terminu.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że przywrócenie terminu musi nastąpić jeżeli spełnione zostaną wszystkie przesłanki wynikające z art. 58 K.p.a., co w tej sprawie powinno być uznane za mające miejsce. Podniesiono, że strona zadecydowała bowiem całkowicie zgodnie z przepisami prawa, że odwołanie od decyzji Prezydenta (powinno być K.–dopisek własny Sądu) z dnia 2 sierpnia 2013 r. sporządzi radca prawny K. P. (nie zaś pozostali pełnomocnicy) i udzieliła temu pełnomocnikowi w tym celu stosownego pełnomocnictwa w dniu 9 września 2013r. Z uwagi na fakt, iż pełnomocnik ten w dniu 10 września 2013r. zachorował, nie mógł on wywiązać się z powierzonego mu zlecenia w terminie. W tej sytuacji, zdaniem strony skarżącej nie można skutecznie twierdzić, tak jak czyni to organ, że odwołanie powinien sporządzić inny pełnomocnik, ponieważ byłoby to sprzeczne z wolą strony i stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w stosunek cywilnoprawny pełnomocnictwa. Na marginesie pozostawić należy oczywisty w sprawie fakt, iż spółka nie była w stanie w ostatnim dniu upływu terminu zaangażować pozostałych pełnomocników, aby sporządzili oni odwołanie od skomplikowanej prawnie decyzji z dość obszernym uzasadnieniem, której wcześniej nie analizowali wiedząc, iż odwołanie ma sporządzić inny pełnomocnik. Tak samo na marginesie, skarżąca spółka podniosła, że sporządzenie odwołania wymagało przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa oraz, że wybrany przez spółkę do tej czynności pełnomocnik analizował sprawę i przygotowywał odwołanie przez co najmniej 2 dni. Jeszcze raz podkreślić trzeba, iż, wbrew całkowicie mylnemu stanowisku SKO w [...], z punktu widzenia spółki nie jest wszystko jedno który z pełnomocników sporządzi odwołanie od decyzji, ponieważ spółka ma prawo oceniać na podstawie własnych przesłanek, że dany pełnomocnik najlepiej wywiąże się z powierzonego mu zadania i przedstawi korzystną dla niej argumentację w sposób najbardziej przekonujący dla organu. Jak wskazano we wniosku o przywrócenie terminu, choroba pełnomocnika trwała do dnia 16 września 2013r., na dowód czego spółka przedłożyła organowi stosowne zwolnienie lekarskie wystawione pełnomocnikowi przez lekarza internistę.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Instytucja przywrócenia terminu uregulowana została w art. 58-59 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 58 § 1-3 K.p.a. i art. 59 § 2 K.p.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do organu administracji właściwego do rozpoznania odwołania, przy zachowaniu następujących warunków:
a) braku upływu okresu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 58 § 2 K.p.a.);
b) uprawdopodobnienia we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności wskazującej na brak winy strony w uchybieniu terminu (art. 57 § 1 K.p.a.);
c) dokonaniu – równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu - czynności, której strona nie dokonała w terminie (art. 58 § 2 K.p.a.).
Zatem strona skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania winna spełnić wszystkie warunki opisane powyżej w punktach a-c.
Niewątpliwie dopuszczalne było złożenie wniosku o przywrócenie terminu przez stronę skarżącą z powodu negatywnych skutków, jakie uchybienie tego terminu powodowało dla strony, a to dlatego, że w tej sprawie odwołanie zostało wniesione po terminie, a więc w przypadku ustalenia tej okoliczności nie podlegałoby ono merytorycznego rozpoznaniu.
Instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentuje argumentację uprawdopodobniającą brak swojej winy w niedochowaniu terminu, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna niedochowania terminu istniała przez cały czas aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Warunki te nie zostały spełnione w sprawie.
Analizując treść wniosku strony skarżącej należy wskazać, że podaje ona zasadniczo jeden argument wskazujący na nie dochowanie terminu: choroba jednego z trzech profesjonalnych pełnomocników, który w związku z tym nie był w stanie sporządzić odwołania w terminie. Sama przy tym strona skarżąca, jak i jej pełnomocnik przyznają, że doręczenie decyzji miało miejsce, również wobec dwóch pozostałych pełnomocników, jednakże z uwagi na podział obowiązków, nie zostali oni wyznaczeni do sporządzenia środka odwoławczego od rozstrzygnięcia organu I instancji.
Nie jest zadaniem Sądu ani organów administracji publicznej narzucać stronie kierunków, sposobów działań, ani wpływać na podejmowane przez nią decyzje, ale już konsekwencje tych działań, także pod kątem ich racjonalności w odniesieniu do skutków jaki wywołują, podlegają ocenie. Trudno w okolicznościach przedmiotowej sprawy mówić o racjonalności działań strony, która na dwa dni przed końcem terminu do wniesienia powołuje nowego pełnomocnika w sprawie, który jej nie zna i nie występował w niej. Sam pełnomocnik wskazuje, że sprawa była dla niego nader skomplikowana i zaznajomienie się z nią zajęło co najmniej 2 dni, gdy tymczasem nadal występowali w sprawie dotychczasowi pełnomocnicy (pełnomocnictwa nie zostały odwołane), którzy znali ją bardzo dobrze.
W takiej jednak sytuacji, w ocenie Sądu, nie można mówić o dochowaniu przez po stronie skarżącej spółki należytej staranności w zachowaniu terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Po to w toku postępowania administracyjnego strona może (ale nie musi) posiadać pełnomocnika, żeby zastępował ją w toku postępowania. Zgodnie z art. 40 § 1 K.p.a. pisma w toku postępowania administracyjnego doręcza się stronie, a jeżeli strona ma pełnomocnika doręcza się jej pełnomocnikowi. Tym samym w przypadku, w którym stronę reprezentuje pełnomocnik, skutki prawne związane np. z liczeniem terminu do wniesienia odwołania lub samego doręczenia decyzji należy wiązać tylko z faktem doręczenia danej decyzji pełnomocnikowi.
W przedmiotowej sprawie decyzja Prezydenta Miasta została doręczona dwóm pełnomocnikom strony skarżącej – A. M. w dniu 27.08.2013r. i S. K. w dniu 14.08.2013r.
W tym miejscu należy wytknąć organowi, że zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a., w sprawie w której strona ustanowiła kilku pełnomocników pisma doręcza się tylko jednemu. Nie jest to jednak uchybienie mające wpływ na wynik rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Z punktu widzenia ochrony interesów strony skarżącej należy nawet ocenić je jako dla niej korzystne.
W przedmiotowej sprawie termin do wniesienia odwołania dla skarżącej, uwzględniając późniejsza datę doręczenia przesyłki jednemu z pełnomocników strony skarżącej (A. M.) upływał w dniu 10 września 2013r.
W ocenie Sądu, strona skarżąca miała pełną możliwość sporządzenia odwołania od decyzji z zachowaniem 14 dniowego terminu, licząc od dnia doręczenia, bowiem była reprezentowana przez dwóch ustanowionych wcześniej pełnomocników, skutecznie umocowanych do dokonania tego typu czynności.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy nieuprawnione jest powoływanie się na przesłankę uprawdopodobnionego braku winy w zachowaniu terminu z powodu zaistnienia po stronie trzeciego z pełnomocników strony skarżącej, ustanowionego w dodatku na dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania, nieprzewidzianych zdarzeń (choroba) uniemożliwiających dokonanie czynności.
Ponadto podkreślenia wymaga, że przywołane w skardze, dla poparcia stanowiska strony skarżącej, orzecznictwo sądów administracyjnych, zapadło na gruncie zupełnie odmiennych stanów faktycznych i nie ma zupełnie żadnego przełożenia do sytuacji zaistniałej w niniejszym postępowaniu administracyjnym. Zacytowany przez stronę skarżącą fragment uzasadnienia do wyroku WSA w Krakowie z dnia 19.04.2011r., sygn. akt III SA/Kr 963/2010 dotyczy bowiem sytuacji, w której, w przeciwieństwie do strony skarżącej, reprezentowanej przez trzech pełnomocników (w tym dwóch profesjonalnych) strona działała w sprawie sama i chciała wnieść odwołanie w ostatnim dniu terminu. W przedmiotowym postępowaniu nie zostało nawet zasygnalizowane by po stronie skutecznie reprezentujących stronę pełnomocników – A. M. i r.pr. S. K. nastąpiły nieprzewidziane okoliczności uniemożliwiające terminowe dokonanie czynności.
Podsumowując, należy jeszcze raz za podkreślić, że nie ulega wątpliwości, że strona postępowania może być reprezentowana przez kilku pełnomocników, jak również ma prawo ustanawiać kolejnych, na co zresztą Kolegium Odwoławcze wskazywało w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, jednak swego rodzaju ryzyko związane z ustanowieniem wielu pełnomocników oraz zaistnieniem określonych nieprzewidzianych zdarzeń, ponosi w takiej sytuacji strona skarżąca, zwłaszcza, na co wskazuje sama spółka, decyzja organu I instancji z dnia 2 sierpnia 2013r., należała do "prawnie skomplikowanych z dość obszernym uzasadnieniem". Zatem, w ocenie Sądu ustanowienie, na jeden dzień przed upływem terminu do złożenia odwołania od tej decyzji, kolejnego, trzeciego pełnomocnika, wraz z powierzeniem mu sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji z dnia 2 sierpnia 2013r. w sytuacji, gdy Spółka była już wcześniej reprezentowana przez innych pełnomocników, których umocowanie nie wygasło, wiązało się właśnie z ryzykiem, że termin do złożenia odwołania może nie zostać zachowany.
Należy również w tej sprawie podkreślić i to, że w sytuacji, w której stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, należy wymagać wyższego miernika dbałości o prowadzone sprawy niż od osób niezajmujących się zawodowo prawem. Taki pełnomocnik powinien wiedzieć, jakie są skutki nie dochowania terminu od decyzji organu I instancji i czy zdoła on ten termin dochować. Wiedza ta z pewnością była i jest znana pełnomocnikowi strony skarżącej. Pełnomocnik strony skarżącej – r.pr. K. P. przyznała w skardze, że "sporządzenie odwołania wymagało przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa oraz, że wybrany przez Spółkę do tej czynności pełnomocnik analizował sprawę i przygotowywał odwołanie przez co najmniej 2 dni". Z tego wynika zatem, że pełnomocnik r.p.r. K. P. podejmując się reprezentowania spółki na dzień przed końcem terminu do złożenia odwołania – jak sama podnosi - w tak skomplikowanej dla niej prawnie sprawie, miała świadomość, że mogłaby nie zdążyć z przygotowaniem ww. środka zaskarżenia w terminie tzn. do dnia 10 września 2013r., na który de facto miała jeden dzień.
Kryterium "uprawdopodobnienia braku winy", jakie nakłada ustawodawca, polega na dopełnieniu przez pełnomocnika (stronę działającą osobiście) obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności. W orzecznictwie sądowym wyrażono pogląd, że dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2002 r., II SA/Wr 1329/01, niepubl.).
Mając na uwadze obiektywny miernik staranności, który wymaga od każdego należytego dbania o swoje interesy zasadnym jest przyjęcie, że pełnomocnik strony skarżącej nie dochowała staranności w prowadzeniu sprawy administracyjnej, bowiem podjęła się sporządzenia odwołania na dzień przed końcem terminu do jego oddania, a potrzebowała do tego - jak sama wskazuje w skardze - co najmniej 2 dni. Nie zostało również wykazane, że pełnomocnik w dniu 10 września 2013r. nie była się w stanie skontaktować z mocodawcą czy pozostałymi pełnomocnikami strony w celu poinformowania, że nie jest w stanie sporządzić odwołania osobiście. Przy tym mając na uwadze odformalizowany tryb postępowania przed organem odwoławczym, wystarczyło wnieść pismo zatytułowane odwołanie od decyzji. Zgodnie bowiem z art.128 K.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Ponadto, SKO i tak zobligowane było rozpoznać przedmiotową sprawę od nowa.
Nie jest również przekonujący dla Sądu argument pełnomocnika r.pr. K. P., że pozostali pełnomocnicy nie poradziliby sobie ze sporządzeniem odwołania w tak krótkim czasie, biorąc pod uwagę to, iż to oni od kilku lat reprezentowali stronę skarżącą w tym postępowaniu oraz to, że reprezentujący stronę pełnomocnik r.pr. S. K. jest cenionym specjalistą w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego, często występującym przed tut. Sądem w sprawach tego typu jak niniejsza. Całkowicie bezpodstawne jest twierdzenie r.pr. K. P., a wręcz ubliżające pozostałym pełnomocnikom dotychczas uczestniczącym w sprawie (ich profesjonalizmowi i etyce wykonywania zawodu radcy prawnego), że po otrzymaniu decyzji od organu administracyjnego jej nie analizowali. Otóż niewątpliwie każdy pełnomocnik otrzymując akt administracyjny zapoznaje się z nim i analizuje. A trudno twierdzić, że pełnomocnicy już w chwili otrzymania decyzji organu I instancji (odpowiednio 27.08.2013r. i 14.08.2013r.) wiedzieli, że nie będę sporządzać odwołania, skoro nowy pełnomocnik został ustanowiony dopiero 9.09.2013r., a ich pełnomocnictwa w tej sprawie nie zostały odwołane. Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że dotychczasowy udział dwóch pełnomocników strony skarżącej w sprawie, jej znajomość oraz ich profesjonalizm, pozwalają przyjąć, także w kontekście art.128 k.p.a., pozwalał na wniesienie w terminie odwołania od niezbyt skomplikowanej decyzji, jaką jest decyzja o umorzeniu postępowania administracyjnego i mającej łącznie 3 strony maszynopisu.
To prowadzi do konstatacji, że przy dołożeniu nawet zwykłego miernika staranności wymaganego od pełnomocnika - r.pr. K. P. strona skarżąca mogła wnieść odwołanie w terminie – np. za pośrednictwem pozostałych, umocowanych w sprawie, pełnomocników. Niewątpliwie bowiem pełnomocnik r.pr. K. P., spełniając minimalne standardy wykonywania zawodu radcy prawnego, poinformowała niezwłocznie mocodawcę o swojej chorobie, aby ten mógł podjąć stosowne działania pozwalające na uniknięcie negatywnych konsekwencji po jego stronie i np. zawiadomić o powstałej sytuacji pozostałych pełnomocników.
Podnieść także należy, że z przedstawionego przez r.pr. K. P. nie wynika (we wskazaniach lekarskich), iż chora powinna leżeć, a tym samym nie mogła podejmować żadnych działań. Wprawdzie z zaświadczenia ma wynikać, że pełnomocnik od 10.09.2013r. do 19.09.2013r. był niezdolny do pracy, to inne fakty temu przeczą. Jak pisze sam pełnomocnik w treści skargi przygotowanie odwołania od tej "skomplikowanej prawnie decyzji" wymagało "przeprowadzenia analizy przepisów prawa, komentarzy i orzecznictwa" oraz analizy sprawy – co wymagało co najmniej 2 dni. Samo odwołanie i wniosek o przywrócenie terminu zostały przygotowane w dniu 18.09.2013r. (daty dzienne na tych pismach) a inne pisma poświadczone za zgodność z oryginałem również z dniem 18.09.2013r. Zatem, opierając się konsekwentnie na samych informacjach przekazanych przez pełnomocnika, już co najmniej od 16.09.2013. pełnomocnik skarżącej był zdolny do podejmowania pracy zawodowej. Potwierdza to zresztą sam pełnomocnik w treści swojego wniosku o przywrócenie terminu, gdzie wskazał, że choroba trwała do 16.09.2013r. Informacje zawarte w zaświadczeniu lekarskim są więc nie tylko niejasne, ale i wątpliwe – podważane przez samą pełnomocnik.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło