II SA/Wa 2396/13

WyrokWSA w Warszawie2014-03-19

Skład orzekający: Janusz Walawski, Adam Lipiński, Sławomir Antoniuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia informacji publicznej w postaci kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych z kilkuletniego okresu, obejmujące znaczną liczbę dokumentów, może być uznane za informację przetworzoną, wymagającą wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie udostępnienia informacji publicznej w postaci kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych z kilkuletniego okresu, obejmujące znaczną liczbę dokumentów (62 tomy), może być uznane za informację przetworzoną. W takiej sytuacji, ze względu na rozmiar i konieczność zaangażowania znacznych środków do udostępnienia informacji, zasadne jest żądanie od wnioskodawcy wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Sąd oddalił skargę, uznając, że wnioskodawca wykazał jedynie interes społeczny, a nie szczególnie istotny interes publiczny.
Stan faktyczny
R. W. zwrócił się do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wpływających i wychodzących z Centrali GDDKiA oraz Oddziału GDDKiA w B. za lata 2010-2012. Organ uznał żądane informacje za przetworzone ze względu na ich znaczny rozmiar (62 tomy) i wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Po odmowie udostępnienia informacji, R. W. wniósł skargę do WSA, zarzucając błędną kwalifikację informacji jako przetworzonej oraz niewykazanie przez organ, że wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędziowie WSA Adam Lipiński (spraw.), Sławomir Antoniuk, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Duszyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2014 r. sprawy ze skargi R. W. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej – oddala skargę – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad decyzją z dnia [...] października 2013 r., działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 Kpa oraz art. 16 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198, ze zm.), utrzymał w mocy swoją poprzedzającą decyzję z dnia [...] października 2013 r., odmawiającą udostępnienia informacji publicznej w zakresie wniosku R. W. z dnia 17 lipca 2013 r., dotyczącego udostępnienia informacji publicznej w postaci wpisów w dziennikach korespondencyjnych, to jest kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wpływających do Centrali GDDKiA w latach 2010 – 2012; kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wychodzących z Centrali GDDKiA w latach 2010 – 2012; kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wpływających do Oddziału GDDKiA w B. w latach 2010 – 2012; kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wychodzących z Oddziału GDDKiA w B. w latach 2010 - 2012. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, co następuje: Żądane przez wnioskodawcę informacje stanowią informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej i dlatego organ pismem z dnia [...] września 2013 r. wezwał wnioskodawcę, w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma, na podstawie art. 3 ust. 1 powyższej ustawy, do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu przedmiotowej informacji. Jednocześnie GDDKiA zawiadomił wnioskodawcę, zgodnie z treścią art. 13 ust. 2 powyższej ustawy, o braku możliwości rozpatrzenia, wniosku z dnia 17 lipca 2013 r. w terminie 14 dni, z uwagi na konieczność przeprowadzenia analizy jakie czynności należy podjąć w celu udzielenia żądanej informacji. R. W. w odpowiedzi z dnia 23 września 2013 r. podniósł, iż żądane informacje, wbrew poglądowi Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, nie stanowią informacji przetworzonej. Jednocześnie z ostrożności procesowej wskazał istnienie, w jego opinii, istotnego interesu publicznego w uzyskaniu kserokopii żądanych dokumentów. W tym stanie sprawy Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad decyzją z dnia [...] października 2013 r. odmówił udostępnienia informacji, wskazując na bark wykazania przez zainteresowanego szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu przedmiotowej informacji. R. W. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, w wyniku czego, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad decyzją z dnia [...] października 2013 r. utrzymał w mocy swoje poprzedzające rozstrzygnięcie. Organ uznał, iż na zasadzie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej oraz żądana informacja posiada przymiot informacji publicznej. Ustawa wyróżnia informację publiczną (tzw. prostą) i informację publiczną przetworzoną. Informacja przetworzona występuje w dwóch odmiennych sytuacjach. Pierwsza z nich ma miejsce wtedy, gdy informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia (por. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2012, s. 50). Z drugą sytuacją mamy do czynienia, gdy wniosek o udostępnienie informacji publicznej obejmuje wprawdzie informacje proste, będące w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, ale rozmiar i zakres żądanej informacji przesądza o tym, że w istocie rzeczy mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej. Żądana informacja w jej elementach składowych zatem istnieje, jednak suma informacji prostych nie zawsze pozostaje informacją prostą. W tym zakresie organ wskazał, iż domaganie się przez wnioskodawcę kopii wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wpływających i wychodzących do/z Centrali GDKKiA oraz Oddziału GDDKiA w B. z okresu lat 2010 – 2012, przekracza ramy normalnego sposobu korzystania z informacji publicznej. Jak wskazano wnioskodawcy w piśmie z dnia [...] września 2013 r. badaniu pod kątem wyodrębnienia żądanych danych wymienionych jedynie w pkt. 1 wniosku z dnia 17 lipca 2013 r. (wpisów w dziennikach korespondencyjnych pism wpływających do Centrali GDDKiA w latach 2010 – 2012), należy poddać 62 książki korespondencyjne, co wiąże się ze 123.307 zarejestrowanymi przesyłkami. Dodatkowo mając na uwadze, że powyższe stanowi tylko część zakresu przedmiotowego wniosku, organ stwierdził, że odpowiedź wymaga nadto zgromadzenia, przekształcenia i sporządzenia wielu kserokopii ksiąg korespondencyjnych oraz takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania organu zobowiązanego. Prawidłowe jest zakwalifikowanie żądanej informacji jako informacji publicznej przetworzonej i na poparcie powyższego poglądu organ wskazał na wyrok WSA z dnia 22 stycznia 2003 r. sygn. akt II SA/Ka 2633/03 oraz wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 792/11. Nadto w ocenie organu wnioskodawca nie wykazał istotnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanych dokumentów. W piśmie z dnia 23 września 2013 r. wnioskodawca powoływał się na fakt, iż GDDKiA dysponuje dużymi kwotami z budżetu i w szczególnie istotnym interesie publicznym jest aby kontakty organu z podmiotami zewnętrznymi, w szczególności korespondencja i jej przebieg, podlegała kontroli społecznej. Przekazanie kopii dzienników korespondencji pozwoli na sprawdzenie prawidłowości prowadzenia inwestycji. W szczególnie istotnym interesie publicznym jest: jak największa transparentność działania organów, które korzystają ze środków unijnych, gdyż jest to szczególnie istotne dla poprawy efektywności wydawania środków publicznych; sprawdzenie przebiegu korespondencji z wykonawcami oraz Inżynierami Kontraktów w celu ustalenia, czy GDDKiA stara się minimalizować koszty postępowań sądowych oraz okresy narastania odsetek w sporach z wykonawcami robót budowlanych; udzielenie obywatelom informacji, wykazującej jakie działania podejmuje GDDKiA w celu realizacji swoich - kluczowych dla rozwoju Polski - obowiązków. Zdaniem Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z żądanych przez wnioskodawcę informacji nie można wywieść przesłanek istnienia istotnego interesu publicznego w postaci jakichkolwiek wniosków o wydatkowaniu środków publicznych oraz wskazać na ich podstawie sposoby ewentualnych rozwiązań problemów publicznych. Jedynie analiza poszczególnych umów, w szczególności przedmiotu i terminu realizacji, z uwzględnieniem celu i okoliczności ich zawarcia może być podstawą wniosków w zakresie rzetelności i celowości wydatkowania środków publicznych. Wnioskodawca nie zdefiniował "szczególnie istotnego interesu publicznego", jak również nie wykazał w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej. Nie wykazał jakiemu dobru uniwersalnemu ma służyć żądana przez niego informacja, tym samym nie wypełnił normy zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, na podstawie której zobowiązano go do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji w żądanej we wniosku z dnia 17 lipca 2013 r. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, za całkowicie bezzasadne należy uznać twierdzenie strony, jakoby organ potraktował przedmiotowy wniosek o udzielenie informacji, jako żądanie o udzielenie informacji przetworzonej ze względu na proces anonimizacji. Dla GDDKiA oczywistym jest, że sam proces dokonania anonimizacji danych żądanych przez stronę nie jest przetworzeniem informacji. Za chybiony należy uznać także zarzut dotyczący braku konieczności anonimizacji żądanych informacji, gdyż proces anonimizacji poszczególnych tomów dzienników korespondencji spowoduje, że żądany rejestr będzie stanowił jedynie zestaw kolejnych liczb porządkowych i pewnych liter, co czyniłoby czysto fikcyjnymi uprawnienia przyznane obywatelowi. Również za nieuzasadniony uznać należy zarzut, jakoby w niniejszej sprawie anonimizacja danych nie była w ogóle potrzebna. Należy w tym zakresie rozróżnić uprawnienia do tajemnicy korespondencji zwykłych osób w przeciwieństwie do osób publicznych i podmiotów gospodarczych. Odnosząc się natomiast do zarzutu strony dotyczącego niewskazania w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] października 2013 r. podmiotów, ze względu na których dobro wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej wskazać należy, że jeżeli dane tych podmiotów lub inne ich dobra są chronione ustawą, to nie mogą być one opisane w uzasadnieniu decyzji o odmowie udzielenia informacji. Ustawodawca w tym wypadku wymaga jedynie oznaczenia podmiotów, co pozwala sądzić, że chodzi o ich ogólne wskazanie, bez określenia cech pozwalających na indywidualizację i identyfikację. Nadto, niezależnie od powyższego, zdaniem Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad nie bez znaczenia jest fakt, iż wnioskodawca jest pracownikiem kancelarii prawnej, która reprezentuje spółkę S. w sprawie wytoczonej z powództwa tej Spółki przeciwko GDDKiA ([...]). Wskazać należy, że charakter i pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realne możliwości wykorzystania uzyskanych przez niego danych, mają wpływ na ocenę istnienia interesu publicznego uzasadniającego udzielenie mu stosownych informacji (por. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ibidem, s. 53). R. W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad zarzucił: I. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, w której: błędnie zakwalifikowano informację żądaną przez skarżącego do kategorii informacji przetworzonych, których przesłanką udostępnienia jest uprzednie wykazanie przez wnioskodawcę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego oraz w której błędnie przyjęto, iż skarżący nie wykazał istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanej informacji; - art. 16 ust. 2 pkt 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, w której uzasadnieniu nie wskazano podmiotów, ze względu na których dobra wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji; - art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, w której błędnie założono konieczność dokonania anonimizacji danych objętych wnioskiem skarżącego; - art. 2 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej, mimo braku istnienia w niniejszej sprawie podstaw do ograniczenia - konstytucyjnie i ustawowo chronionego - prawa skarżącego do dostępu do informacji publicznej; II. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 127 § 3 i art. 140 Kpa poprzez ograniczenie "ponownego rozpatrzenia sprawy" do powtórzenia treści decyzji z dnia [...] października 2013 r., a co za tym idzie, pominięcie twierdzeń i argumentów skarżącego mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co uchybia jednej z fundamentalnych zasad ogólnych postępowania administracyjnego jaką jest obowiązek organu kompleksowego i dokładnego wyjaśnienia sprawy, która to zasada wiąże organ również przy ponownym rozpatrywaniu sprawy w trybie art. 127 § 3 Kpa. - art. 107 §1 Kpa w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez niewskazanie przez organ jakiego rodzaju "przekształceń" ze strony organu (informacji znajdujących się w posiadaniu organu) wymaga (rzekomo) informacja żądana przez powodów oraz jakiego rodzaju "działań organizacyjnych" i "środków osobowych" wymaga (rzekomo) udostępnienie informacji żądanej przez powodów, co sprawia, że uzasadnienie prawne zaskarżonej decyzji - w zakresie w jakim odnosi się do uzasadnienia stanowiska organu, iż żądana przez skarżącego informacja była informacją przetworzoną - obarczone jest istotnymi brakami. W konkluzji skargi R. W. wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji oraz o zasadzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi na poparcie twierdzenia o niezasadnym zakwalifikowaniu żądanej informacji jako informacji przetworzonej R. W. przywołał między innymi wyroki WSA: z dnia 22 stycznia 2003 r. II SA/Ka 2633/03, z dnia 22 lutego 2006 r. SA/Wa 1721/05, z dnia 7 listopada 2011 r. II SA/Kr 1353/11, z dnia 11 stycznia 2012 r. VIII SA/Wa 1072/11, z dnia 6 września 2011 r. II SA/Ol 435/11 oraz na wyroki NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r. I OSK 792/11, z dnia 9 listopada 2011 r. I OSK 1365/11. Na rozprawie pełnomocnik skarżącego wskazał, iż intencją skarżącego było przede wszystkim poznanie podmiotów, które korespondowały z organem. W odpowiedzi na skargę Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 13 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. W niniejszej sprawie sądem tym jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Natomiast zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Obowiązek udostępniania informacji publicznej przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad wynika wprost z przepisu art. 4 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Także zakres żądanej przez R. W. informacji mieści się w pojęciu informacji publicznej, na co wprost wskazuje przepis art. 6 ust. 1 pkt. 3 lit. d, e, f wskazanej wyżej ustawy. Powyższe zagadnienia nie są zresztą sporne pomiędzy stronami. Prawidłowe rozstrzygniecie sprawy sprowadza się w istocie do odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy rozmiar żądanej informacji publicznej, rozumiany tu jako konieczność kserowania znacznej ilości dokumentów (62 tomy), może sam w sobie stanowić o uznaniu, iż taka informacja stanowi informację przetworzoną, w rozumieniu przepisu art. 3 ust.1 pkt 1) ustawy o dostępie do informacji publicznej. Na ogół, o zakwalifikowaniu danej informacji publicznej jako informacji przetworzonej decydują okoliczności związane z działaniami faktycznymi na zbiorze danych stanowiących osobne informacje publiczne, w wyniku których to działań powstaje nowa jakościowo informacja publiczna, nowa wartość intelektualna. Zatem takie działanie musi być nakierowane na tworzenie nowej jakościowo informacji, która wprost nie wynika z żadnej konkretnej informacji publicznej, stanowiącej zbiór informacji poddanych określonemu działaniu. Za takim rozumieniem informacji publicznej przetworzonej opowiada się zarówno doktryna jak i orzecznictwo i powyższe twierdzenie jest dostatecznie ugruntowane (porównaj między innymi wyroki WSA: z dnia 22 stycznia 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 2633/03, z dnia 26 września 2005 r. sygn. akt II SA/Kr 984/05, z dnia 19ngrudnia 2005 r. sygn. akt IV SAB/Wr 47/05 oraz T.R. Aleksandrowicz, Komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej, LexisNexis, warszawa 2006, s.126 inast.). W orzecznictwie zaczyna także być zauważalny pogląd, iż nie tylko wytworzenie nowej jakościowo informacji jest czynnikiem nadania informacji przymiotu informacji przetworzonej, ale także o tej cesze może decydować rozmiar żądanej informacji. Najczęściej do takiej kwalifikacji dochodzi przy żądaniu udostępnienia informacji w ściśle określony przez zainteresowanego sposób, poprzez żądanie odpowiedniego posegregowania danej informacji, albo jej wyszukania z wielu danych będących w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji. Podkreślić tu należy, iż w zakresie informacji publicznej rzadko występują sprawy identyczne, dlatego najistotniejsza jest tu prawidłowa ocena danego konkretnego przypadku, zaś liczne orzecznictwo sądów administracyjnych może jedynie przybliżyć prawidłowość tej oceny. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pogląd, iż cechą informacji przetworzonej może być także jej rozmiar, zasługuje na uwagę. Znaczna ilość musi na pewnym etapie stać się nowa jakością. Jednakże aby poprzez sam rozmiar żądanej informacji publicznej móc uznać, że jest ona informacją przetworzoną, skala czynności niezbędnych do udostępnienia danej informacji lub sam jej rozmiar - wykraczający poza zwykłe zasady działania - poza powszechne standardy - muszą być na tyle wyjątkowe, iż samo zaangażowanie znacznych środków, niezbędnych do udostępnienia takiej informacji, może być uzasadnione jedynie szczególnie istotnym interesem publicznym. A zatem w treści przepisu art. 3 ust. 1 pkt 1) ustawy o dostępie do informacji publicznej można doszukać się również i takiego rozumienia pojęcia "informacja przetworzona". Nie bez znaczenia dla prawidłowego rozumienia pojęcia "informacja przetworzona" powinno być ważenie możliwości technicznych, czy osobowych podmiotu zobowiązanego do udostępnienia danej informacji i porównanie ich z pracochłonnością, czy materiałochłonnością procesu udostępnienia tejże informacji. Przecież istotą działania podmiotów zobowiązanych do udostępniana informacji publicznej nie jest jedynie udostępnianie informacji. Jest to oczywiście ważny obowiązek, jednakże nie może on zakłócać podstawowych działań tych podmiotów. Również ważyć należy, iż wskazany w art. 61 Konstytucji RP i sprecyzowany w ustawie o dostępie do informacji publicznej obowiązek informacyjny nie jest nieograniczony. Zatem muszą być także racjonalne granice dla prawa do informacji publicznej w przypadkach żądania informacji (prostej) wykraczającej swoimi rozmiarami poza normalny tok działania podmiotu zobowiązanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie daleki jest od wyznaczania granic ilościowych, wskazujących jak duży rozmiar żądanej informacji będzie kwantyfikatorem rozgraniczającym informacje publiczną (prostą) od informacji publicznej przetworzonej. Takiego kwantyfikatora – wyznacznika, który byłby przydatny do każdej sprawy o udostępnienie informacji publicznej wskazać po prostu nie sposób. Wypada tu powtórzyć, zaprezentowaną na wstępie wywodów tezę Sądu, iż w zakresie informacji publicznej rzadko występują sprawy identyczne i dlatego najistotniejsza jest tu prawidłowa ocena danego konkretnego przypadku. W tym zakresie w pełni Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela argumentację zawartą w wyroku NSA Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1600/02, iż każdą sprawę należy badać indywidualnie. W tym fragmencie rozważań należałoby nawiązać do treści art. 15 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Czy z przepisu tego nie można wywieść przeciwnego niż powyżej wniosku, iż skoro dana informacja w procesie jej udostępnienia angażuje znaczne środki, to wadliwa jest jej kwalifikacja (z tego jedynie powodu) jako informacji przetworzonej, gdyż podmiot zobowiązany do jej udostępnienia i tak koszty związane z udostępnieniem tej informacji może odzyskać od żądającego informacji. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pogląd taki nie byłby uzasadniony. Możliwość obciążenia wnioskodawcy kosztami związanymi z udostępnieniem mu informacji, jest jedynie uprawnieniem podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i nadto uprawnieniem o charakterze wyjątkowym i niezależnym od zakwalifikowania danej informacji jako prostej czy przetworzonej. Nadto gdyby tak było, to obok pojęć informacji publicznej (tzw. prostej) i informacji publicznej przetworzonej ustawodawca wprowadziłby pojecie informacji odpłatnej – co w sposób oczywisty kłóciłoby się z istotą omawianej ustawy. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, nie sposób nie zauważyć, na co szczególnie argumentuje Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, iż żądana przez R. W. informacja wymaga skserowania 62 tomów dokumentów dotyczących wpisów w dziennikach korespondencji pism wpływających i wypływających do Centrali GDDKiA i do Oddziału GDDKiA w B. w latach 2010 – 2012. Jest to z pewnością znaczny nakład pracy nawet dla takiego organu jak GDDKiA i ten fakt w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie ulega wątpliwości. Nie jest tu w ogóle adekwatne zdaniem Sądu, porównanie powyższego nakładu pracy z nakładem sporządzania nieraz wielotomowych odpisów dokumentów na potrzeby postępowań przed sądami powszechnymi. Obrona interesów gospodarczych GDDKiA, a obowiązek informacyjny GDDKiA to calkiem inne zagadnienia. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie sama możliwość techniczna wykonania tak wielu kserokopii przez GDDKiA nie umniejsza zakwalifikowaniu żądanej informacji jako informacji przetworzonej. Trudno bowiem, dla zaspokojenia wiedzy wnioskodawcy w zakresie podmiotów korespondujących z Centralą i wskazanym Oddziałem GDDKiA, angażować niewspółmierne środki. Przepisy prawa należy wykładać przede wszystkim racjonalnie. Zatem skoro żądana informacja w tak znacznym rozmiarze (62 tomy ksiąg korespondencji – regał w bibliotece) ma być istotna dla wnioskodawcy, to zasadne jest aby wykazał on szczególnie istotny interes publiczny dla pozyskania tej informacji, jak tego zażądał organ pismem z dnia [...] września 2013 r. Nie zasadny jest zatem zarzut skarżącego naruszenia przepisów art. 1 ust. 1, art. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Organ prawidłowo uznał się za podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej, również prawidłowo zakwalifikował zadaną informacje jako informacje publiczną (wynika to zresztą wprost z treści przepisu art. 6 ust. 1 pkt. 3 lit. d, e, f omawianej ustawy) i także wskazując na wyjątkową objętość żądanej informacji, zakwalifikował ją jako informację przetworzoną i zażądał od wnioskodawcy wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego dla udostępnienia tej informacji. Ma rację skarżący, gdy twierdzi, iż żądana przez niego informacja w wyniku procesu udostępnienia nie stanie się jakościowo nową informacją, ale zawsze będzie stanowić zbiór informacji o podmiotach korespondujących z GDDKiA w danym okresie. Jednakże informacja ta ponadto posiada walor znacznej objętości, co łączy się z określonymi trudnościami w jej udostępnieniu i tylko z uwagi na tę charakterystyczną jej cechę, została prawidłowo zakwalifikowana przez organ jako informacja przetworzona. Rozważając zagadnienie ewentualnej anonimozacji żądanej informacji, organ wskazał, iż dokonanie anonimizacji całkowicie pozbawiłoby żądaną informację sensu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pełni podziela tę ocenę. W wyniku tego procesu powstałyby jedynie daty i liczby, zaś jak to wyraźnie wynika z wniosku, a zwłaszcza z pisma skarżącego z dnia 23 września 2013 r. - nie interesuje go ilość wpływającej i wypływającej do organu korespondencji, ale podmioty prowadzące tę korespondencję z GDDKiA. Zagadnienie anonimiozacji mogłoby być ewentualnie pod pewnymi względami istotne gdyby doszło do faktycznego udostępnienia informacji. W niniejszej sprawie odmowa udostępnienia informacji leży przede wszystkim w zakwalifikowaniu jej jako przetworzonej, dlatego zagadnienie ewentualnej anonimizacji jest tu zagadnieniem na tym etapie sprawy nieistotne. Podkreślić jedynie należy, iż sam proces anonimizacji nie może przesadzać o zakwalifikowaniu danej informacji do grona informacji przetworzonej. Z tych też względów nie są istotne zarzuty skargi co do naruszenia art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ prawidłowo uznał bark wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego dla udostępnienia żądanej informacji. Zarzuty skargi w tym zakresie są chybione. R. W. wskazując w piśmie z dnia 23 września 2013 r. na takie okoliczności, jak potrzeba kontroli społecznej GDDKiA, co do sprawnego prowadzenia kosztownych inwestycji, finansowanych ze środków unijnych, co do informacji w zakresie sporów sądowych z wykonawcami robót w aspekcie, iż rozwój infrastruktury drogowej stanowi obowiązek GDDKiA i zagadnienia te są kluczowe dla rozwoju Polski i następnie rozwijając te zagadnienia we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wykazał co najwyżej interes społeczny, obywatelski w uzyskaniu żądanej informacji. Nie jest to jednak wystarczające, albowiem ustawa przewiduje tu kwalifikowaną formę interesu publicznego - szczególnie istotny interes publiczny. Zatem wykazać tu nie tylko należy sam interes publiczny, ale nadto wykazać w jaki sposób żądana informacje wpłynie na jakość, czy poprawę danej sfery publicznej. W tym zakresie zasadna jest w całości argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zbędne jest ustosunkowywanie się do podnoszonej w uzasadnieniu skargi okoliczności, iż niedopuszczalne jest żądanie od R. W. wykazania przez niego celu udostępnienia informacji publicznej (prostej) - albowiem w niniejszej sprawie, co ustalono wyżej, organ prawidłowo dokonał kwalifikacji żądanej informacji jako przetworzonej. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie chybione są także wszystkie zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania. Organ prawidłowo wyjaśnił sprawę, każdorazowo w uzasadnieniu decyzji zarówno zaskarżonej, jak i ją poprzedzającej wskazując na powody podjętego rozstrzygnięcia. Organ w zaskarżonej decyzji ustosunkował się także do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Z okoliczność, iż organ nie podzielił argumentacji skarżącego nie można wyprowadzać twierdzenia o wadliwym proceduralnie rozpatrzeniu sprawy. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się naruszenia prawa, które skutkowałoby uchyleniem albo stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji i dlatego, na podstawie art. 151 w związku z art. 132 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło