I SA/Wa 2210/13

WyrokWSA w Warszawie2014-03-21

Skład orzekający: Bożena Marciniak, Elżbieta Sobielarska, Marta Kołtun-Kulik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podeszły wiek, problemy zdrowotne (kardiologiczne, niedosłuch, demencja starcza) oraz błędne odczytanie pisma mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uznanie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego jest nieuzasadnione, jeśli strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie nastąpiło bez jej winy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że podeszły wiek, problemy zdrowotne i błędne odczytanie pisma nie wyłączają winy w uchybieniu terminu, jeśli strona nie uprawdopodobniła, że przeszkody były nagłe, nieprzewidywalne i niemożliwe do przezwyciężenia nawet przy użyciu największego wysiłku. Strona powinna wykazać się szczególną starannością, a w razie potrzeby skorzystać z pomocy osób trzecich lub ustanowić pełnomocnika. W związku z tym, skarżone postanowienie odmawiające przywrócenia terminu było zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Strona (M. S.) wniosła o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uznanie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego jest nieuzasadnione, tłumacząc uchybienie terminowi błędnym odczytaniem pisma wypowiadającego opłatę, podeszłym wiekiem, demencją starczą, niedosłuchem i problemami kardiologicznymi. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Marciniak (spr.) Sędziowie: WSA Elżbieta Sobielarska WSA Marta Kołtun-Kulik Protokolant referent Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2014 r. sprawy ze skargi M. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] orzekło, na podstawie art. 58 § 1 kpa w zw. z art. 79 ust. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm.), o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uznanie, iż podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego [...] części gruntu położonego w W., przy ul. [...], działka o nr ew. [...], z obrębu [...], jest nieuzasadnione. Zaskarżone orzeczenie zostało wydane w następującym stenie faktycznym i prawnym sprawy. Pismem z dnia 6 grudnia 2010 r. Prezydent W. wypowiedział M. S. dotychczasową wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego [...] części gruntu położonego w W., przy ul. [...], działka o nr ew. [...] z obrębu [...]. Pismo to zostało doręczone w dniu 15 grudnia 2010 r. Wnioskiem z dnia 4 lutego 2011 r. ww. użytkownikowi wieczystemu wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uznanie, że podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu jest nieuzasadnione. Uzasadnił, że mylnie odczytał datę otrzymania wypowiedzenia. Wraz z wnioskiem M. S. dopełnił czynności, dokonanej z uchybieniem terminu. Ponadto na rozprawie, przeprowadzonej w dniu 21 grudnia 2012 r., wnioskodawca wskazał na swoje problemy z porozumiewaniem się, demencję starczą i niedosłuch. Stwierdził także, iż po odebraniu przesyłki została ona omyłkowo odłożona i zapomniana. Został również źle odczytany termin do wniesienia odwołania, bowiem strona myślała, że jego długość to 3 miesiące, a nie 30 dni. Dopiero w lutym, przy przeglądaniu rachunków, użytkownik wieczysty zorientował się, że źle odczytał wypowiedzenie i niezwłocznie wniósł odwołanie z wnioskiem o przywrócenie terminu. Przy piśmie z dnia 20 czerwca 2013 r., na dowód swych twierdzeń M. S. przedłożył zaświadczenie lekarskie z dnia [...] czerwca 2013 r., z którego wynika, że od 15 lat leczy się z powodów kardiologicznych, a także karty z Izby Przyjęć Szpitala [...], z rozpoznaniem migotania i trzepotania przedsionków, datowane na dzień [...] lutego 2011 r. i [...] czerwca 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] orzekło o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uznanie, iż podwyższenie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego części przedmiotowego gruntu położonego w W., przy ul. [...], działka o nr ew. [...], z obrębu [...], jest nieuzasadnione. W uzasadnieniu zapadłego rozstrzygnięcia organ stwierdził, że stosownie do art. 58 § 1 kpa w zw. z art. 79 ust. 7 ustawy, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę, jeżeli pragnęła ona wydarzenia albo godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec. Brak winy w uchybieniu terminu można zatem przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego uwzględniającego subiektywny miernik staranności wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. W opinii Kolegium podniesione przez wnioskodawcę okoliczności nie dają podstaw do przywrócenia terminu do złożenia przedmiotowego wniosku, albowiem nie uprawdopodobnił on, iż przekroczenie terminu nastąpiło bez jego winy. Wnioskodawca odczytał błędnie proste, nie budzące wątpliwości interpretacyjnych pismo wypowiadające opłatę. Udokumentowane problemy kardiologiczne nie mogły stanąć na przeszkodzie do prawidłowego odczytania wypowiedzenia i dokonania - zgodnie z pouczeniem - przedmiotowej czynności procesowej. M. S. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ze skargą na powyższe orzeczenie. Stwierdził, że uchybienie terminu nie było wynikiem niedbalstwa lub zamierzonego działania. Adresatem pisma o podwyższeniu opłat z tytułu użytkowania wieczystego części gruntu położonego w W. przy ul. [...] jest bowiem osoba w podeszłym wieku, schorowana i nieporadna. Spowodowało to mylne odczytanie i błędne zrozumienie pisma. Podniósł, że decyzja o zmianie opłat jest obarczona wadą prawną, bowiem nie została podpisana, w związku z tym powinna zostać stwierdzona jej nieważność z urzędu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze tego jednak nie uczyniło. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o oddalenie skargi jako bezpodstawnej, w całości podtrzymując pogląd przedstawiony w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Polega ona na kontroli legalności, tj. zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c ppsa). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 kpa (art. 145 § 1 pkt 2 ppsa). Sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 ppsa, rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2). Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone orzeczenie nie narusza przepisów prawa. Instytucja przywrócenia terminu, uregulowana w art. 58 kpa, stwarza możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął termin do jej podjęcia. Powołany wyżej przepis ustanawia następujące przywrócenia uchybionego terminu: 1) wniesienie podania o przywrócenie terminu, 2) uprawdopodobnienie przez wnoszącego podanie, że uchybienie nastąpiło bez jego winy; wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie, 3) jednoczesne - z wniesieniem podania - dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, 4) wniesienie podania o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Powyższe oznacza, że dla skutecznego przywrócenia terminu wskazane wyżej przesłanki muszą być spełnione łącznie. Przy czym przepis § 1 ww. art. 58 kpa, jako przesłankę przywrócenia terminu, wskazuje uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony. Uprawdopodobnienie, co należy podkreślić, jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych i doktryny, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można było wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie okoliczności obiektywne, występujące bez woli strony, które - mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw - uniemożliwiły dokonanie czynności w przewidzianym terminie. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi, wnioskodawca powinien stosowną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna. Ani choroba, ani podeszły wiek same przez się nie mogą stanowić okoliczności wskazujących brak winy w uchybieniu terminu. W wyroku z dnia 2 lutego 2014 r., sygn. akt I OZ 64/14 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10). Ponadto, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98 Naczelny Sąd Administracyjny słusznie podkreślił, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W rozpatrywanej sprawie nie budzi żadnych wątpliwości okoliczność uchybienia przez skarżącego terminowi do wniesienia wniosku o uznanie za nieuzasadnione podwyższenia opłat z tytułu użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu przy ul. [...]. Zgodnie bowiem z art. 78 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami użytkownik wieczysty może, w terminie 30 dni od dnia otrzymania wypowiedzenia, złożyć do samorządowego kolegium odwoławczego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest nieuzasadniona albo jest uzasadniona w innej wysokości. Jak wynika z akt sprawy orzeczenie zostało doręczone skarżącemu w dniu 15 grudnia 2010 r., zaś powyższy wniosek został złożony dopiero w lutym 2011 r., wraz z prośbą o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uwzględniając powyższe Sąd stwierdza, że podniesione przez skarżącego okoliczności, tj. podeszły wiek trudności w rozumieniu pisma, niedosłuch, problemy kardiologiczne prawidłowo zostały uznane przez organ za okoliczności, które nie wyłączają winy w uchybieniu tego terminowi. Nie można bowiem uznać, że brak winy skarżącego w uchybieniu terminu został przez niego uprawdopodobniony. Okoliczności wskazane przez M. S. nie miały charakteru nagłego i nieprzewidywalnego. Stan zdrowia strony nie uległ nagłemu i nieprzewidzianemu pogorszeniu. Osoba ta mogła zatem – przyjmując jej twierdzenia dotyczące wieloletnich problemów kardiologicznych oraz stanu zdrowia związanego z zaawansowanym wiekiem – posłużyć się osobą trzecią przy dokonaniu przedmiotowej czynności procesowej. Jednocześnie skarżący nie uprawdopodobnił, że nie mógł takich czynności podjąć. Podeszły wiek oraz dolegliwości z nim związane, takie jak niezrozumienie pism nie mogły zostać uznane za okoliczności wyłączające winę w uchybieniu terminowi. Wszystkie podniesione przez skarżącego przyczyny występowały u niego od pewnego czasu z uwagi na wiek. Powyższe wyklucza więc ich nagły i niedający się przewidzieć charakter. Skarżący mógł z pewnością przeciwdziałać wszystkim wskazanym przeszkodom i w tym celu np. zwrócić się o pomoc innych osób, czy to z rodziny, czy też sąsiedztwa. Wiedząc, że cierpi na wskazane schorzenia, powinien także rozważyć możliwość ustanowienia pełnomocnika. Nic nie stało też na przeszkodzie, aby wystąpił do organu administracji o udzielenie wyjaśnień odnośnie terminu do złożenia środka zaskarżenia od dokonanego wypowiedzenia opłaty rocznej. Podkreślić należy. iż przedmiotowe pismo wnioskodawca jednak zrozumiał, a zatem jego działanie nosiło raczej znamiona zwykłej pomyłki – na co sam wskazał. Sąd uznał jednocześnie, że skarżący zachował 7-dniowy termin do złożenia przedmiotowego wniosku, bowiem uznał, że przyczyną uchybienia terminowi był brak wiedzy (związany z wiekiem oraz dolegliwościami skarżącego) o terminie wniesienia odwołania. Przyczyna ta ustąpiła w lutym 2011 r. jak wskazał wnioskodawca. Przy czym podanie o przywrócenie terminu zostało złożone w dniu 4 lutego 2011 r. Warto jednak zauważyć, że orzeczenie Kolegium nie zawiera żadnych rozważań w tym zakresie – co Sąd uznaje za błędne. Stwierdzone uchybienie nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Reasumując, organ prawidłowo ocenił, że uchybienie terminu, choć z pewnością w pewnym stopniu związane z podeszłym wiekiem skarżącego oraz jego dolegliwościami, nie nastąpiło bez jego winy. Wskazane przez wnioskodawcę przyczyny uniemożliwiające zachowanie terminu nie miały charakteru nadzwyczajnego, ani nieprzewidywalnego. Skarżący mógł im z całą pewnością przeciwdziałać. Przy czym de facto związane były bezpośrednio – co sam stwierdził - z błędnym odczytaniem pisma. W tych też okolicznościach Sąd uznał, że organ prawidłowo ocenił podane przez skarżącego przyczyny niedochowania terminu oraz jego winę w jego uchybieniu, a sporządzone uzasadnienie orzeczenia Kolegium czyni zadość przepisowi art. 107 § 3 kpa. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło