I OZ 64/14

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-06

Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego może zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik strony, mimo trudnej sytuacji rodzinnej, nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a w szczególności nie zapewnił należytej organizacji pracy kancelarii w zakresie odbioru korespondencji?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie przywróci terminu do uiszczenia wpisu sądowego, jeżeli pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Należyta staranność profesjonalnego pełnomocnika obejmuje również zapewnienie prawidłowego obiegu korespondencji w kancelarii, nawet w przypadku jego nieobecności spowodowanej trudną sytuacją osobistą, a zaniedbania w tym zakresie stanowią zawinioną przyczynę uchybienia terminu.
Stan faktyczny
Spółdzielnia SB-M "S." w Warszawie złożyła skargę na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie przywrócił termin do wniesienia skargi, a następnie wezwał Spółdzielnię do uiszczenia wpisu sądowego. Pełnomocnik Spółdzielni, adwokat Ł.B., wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, wskazując na trudną sytuację rodzinną związaną ze śmiercią teściowej i koniecznością opieki nad teściem. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając brak należytej staranności pełnomocnika. Spółdzielnia wniosła zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia SB-M "S." w Warszawie na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 278/13 o odmowie przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi SB-M "S." w Warszawie na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 21 sierpnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 278/13, na podstawie art. 86 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 207), odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi SB-M "S." w Warszawie na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2013 r. przywrócił SB-M "S." w Warszawie termin do wniesienia skargi na orzeczenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania. W następstwie powyższego, zarządzeniem z dnia 6 czerwca 2013 r. Spółdzielnia, reprezentowana przez adw. Ł.B., została wezwana do uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 200 zł, w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Zarządzenie zostało odebrane w dniu 11 czerwca 2013 r. przez sekretariat kancelarii. Pismem z dnia 11 lipca 2013 r. adw. Ł.B. skierował do Sądu wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego, jednocześnie dokonując wpłaty 200 zł na rachunek sądowy. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik Spółdzielni wskazał, że do 10 lipca 2013 r. przebywał poza Warszawą, co było spowodowane jego sytuacją rodzinną. W dniu 18 maja 2013 r. w Lublinie zmarła bowiem jego teściowa – J.K.. W związku z powyższym przeniósł się wraz z żoną i 4-letnim dzieckiem do Lublina, gdzie musiał zorganizować pogrzeb, załatwić liczne formalności w urzędach i instytucjach, dopilnować terminów wizyt lekarskich i przyjmowania leków teścia (76 lat), którego stan zdrowia i kondycja psychiczna uległy znacznemu pogorszeniu. Pełnomocnik stwierdził, że jego teść wymagał praktycznie całodobowej pomocy, gdyż po śmierci żony całkowicie zamknął się w sobie, nie chcąc się leczyć i dbać o swoje zdrowie. Z wniosku o przywrócenie terminu wynika również, że adw. Ł.B. w czasie pobytu w Lublinie nie przyjeżdżał do Warszawy, a pracownicy kancelarii, znając jego trudną sytuację, starali się nie obciążać go obowiązkami zawodowymi. Niestety na skutek tych okoliczności, wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego nie trafiło faktycznie do pełnomocnika, ale leżało na biurku wraz z inną korespondencją, która nie wymagała terminowych działań, oczekując na jego powrót. Sąd I instancji uznał, iż że pełnomocnik SB-M "S." w Warszawie nie uprawdopodobnił, że dochował należytej staranności i dbałości o interesy skarżącej. Sąd zauważył, że wskazaną przez adw. Ł. B.przyczyną uchybienia terminu była konieczność pełnienia opieki nad teściem, którego stan zdrowia i kondycja psychiczna uległy znacznemu pogorszeniu po śmierci żony. W ocenie pełnomocnika teść wymagał praktycznie całodobowej pomocy. Ustosunkowując się do powyższego Sąd uznał, że jakkolwiek okres od 18 maja 2013 r. był dla adw. Ł. B. trudny pod względem rodzinnym i osobistym, to jego postępowanie, jako profesjonalnego pełnomocnika, przejawiało walor nienależytej staranności w dbałości o interesy reprezentowanej Spółdzielni. Jeżeli bowiem w niniejszej sprawie termin do uiszczenia wpisu sądowego upłynął 18 czerwca 2013 r., zaś teściowa pełnomocnika zmarła 18 maja 2013 r., trudno dać wiarę, iż miesiąc trwały czynności związane z pogrzebem i formalnościami wynikającymi z tego tytułu. Ponadto, jak stwierdził sam pełnomocnik, do Lublina przeprowadził się wraz z żoną, która mogła zaopiekować się ojcem i dopilnować terminowości przyjmowania leków oraz wizyt lekarskich (które jednak nie zostały potwierdzone dołączoną do wniosku dokumentacją; wyniki badań i karta leczenia szpitalnego pochodzą z lat 2011-2012 – tym samym budzącym poważne wątpliwości jest argument odnośnie nagłego pogorszenia stanu zdrowia S. K.). W ocenie Sądu I instancji, niepoparte żadnym dokumentem (wynikającym z ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze – Dz.U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.) jest również twierdzenie, jakoby faktyczne wykonywanie zawodu przez adw. Ł. B. było do dnia złożenia wniosku o przywrócenie terminu zawieszone. Sama okoliczność, iż pełnomocnik wyjechał z Warszawy i nie przebywał w kancelarii nie oznacza automatycznie, iż prawo do wykonywania zawodu uległo zawieszeniu. Ponadto Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 37a ust. 1 w/w ustawy adwokat wykonujący zawód w kancelarii adwokackiej (w tym jednoosobowej), obowiązany jest zapewnić zastępstwo w przypadku urlopu lub innej przemijającej przeszkody tak, aby prowadzone przez niego sprawy nie doznały uszczerbku. W braku możliwości może to uczynić dziekan (art. 37a ust. 2). Tym samym za nieuzasadnione Sąd uznał twierdzenie, że z uwagi na prowadzenie jednoosobowej kancelarii, nie było możliwości skorzystania z pomocy innego adwokata. Ponadto Sąd I instancji podkreślił, że do dokonania stosunkowo nieskomplikowanej czynności jaką jest uiszczenie wpisu sądowego, niewymagane jest zastępstwo procesowe. Mógł tego dokonać sekretariat kancelarii (z pomocy której korzysta adw. Ł.B.), sam pełnomocnik (nawet przebywający poza Warszawą) czy skarżący, odpowiednio o powyższym wezwaniu poinformowani. Już ze zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma sądowego (bez otwierania korespondencji) wynika bowiem, że jest to wezwanie do wpisu, a więc do dokonania czynności terminowej. Umieszczenie wezwania wśród korespondencji niewymagającej terminowych działań i nienadanie wezwaniu dalszego biegu przez sekretariat kancelarii, która – jak wynika z wniosku – uprawniona była do odbioru korespondencji, obciąża samego pełnomocnika. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła SB-M "S." w Warszawie, zaskarżając je w całości zarzuciła mu: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż naruszenie terminu do uiszczenia opłaty sądowej miało charakter zawiniony, w sytuacji gdy przedstawione we wniosku podstawy do przywrócenia terminu wskazywały na usprawiedliwione okolicznościami osobistymi nieziszczenie opłaty sądowej we wskazanym terminie; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 37a ust. 1 i 2 ustawy Prawo o adwokaturze poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wobec okoliczności zaistniałych w życiu osobistym pełnomocnika, mógł on skorzystać z zastępstwa innego adwokata, podczas gdy w rzeczywistości, mając na względzie wykonywanie przez pełnomocnika zawodu w jednoosobowej kancelarii, na zastępstwo pełnomocnik nie mógł liczyć. W konkluzji zażalenie wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty sądowej od wniesionej skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga fakt, iż instytucja uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Oznacza to, iż samo wykazanie zdarzenia lub faktu, który wskazuje na prawdopodobieństwo braku winy, winno być wystarczającym dla uznania, iż zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu, o jakim mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 270; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 409; postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08). W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności (vide M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 410). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998r., II CKN 8/98, należy też podkreślić, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego, taką analizę dokonał Sąd I instancji, który wydając zaskarżone postanowienie uznał, iż przedstawione w aktach niniejszej sprawy dowody nie uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącej spółdzielni. Sąd I instancji zasadnie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że pełnomocnik nie wykazał, iż w sprawie zachodzą przesłanki wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Należy podnieść, że przebywanie pełnomocnika skarżącej spółdzielni poza miejscem prowadzenia kancelarii adwokackiej, w miejscu gdzie był pozbawiony możliwości odbioru korespondencji w trakcie biegu terminu do uiszczenia wpisu od skargi, nie daje podstaw do uznania, że pełnomocnik dochował należytej staranności w zakresie zagwarantowania zadośćuczynienia przez stronę obowiązkowi uiszczenia należnego wpisu. Należy zwrócić uwagę, że przesyłka Sądu zawierająca zarządzenie wzywające do uiszczenia wpisu od skargi została odebrana w dniu 11 czerwca 2013 r. przez sekretariat kancelarii adwokackiej. Należy podkreślić, iż na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Dodatkowo, pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (post. NSA z dnia 11 marca 2009r. sygn. akt I OZ 198/09, . post. NSA z dnia 3 marca 2009r. sygn. akt I OZ 155/09, post. NSA z dnia 9 maja 2006r. sygn. akt II OZ 468/06). W stosunku do profesjonalnych pełnomocników podwyższone są standardy rzetelności. Tym samym pełnomocnicy czy to działając samodzielnie, czy też posługując się osobami trzecimi powinni dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy. Nie ma przy tym znaczenia charakter czynności powierzonych pracownikom kancelarii (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2009 r., sygn. akt I GZ 1/09). Pełnomocnik winien zatem przed wyjazdem zapoznać osobę odpowiedzialną w kancelarii (z której korzysta) za odbiór korespondencji, z jej uprawnieniami i obowiązkami. Podkreślić należy, że od fachowego pełnomocnika wymagać można takiego zorganizowania pracy prowadzonej kancelarii, aby jego nieobecność nie wpływała negatywnie na tok czynności postępowania sądowego, w tym terminowość wykonywania przez pełnomocnika czynności wymaganych prawem. W pojęciu tym niewątpliwie mieści się odpowiednia organizacja odbioru korespondencji oraz nadawania pism do sądów w odpowiednim terminie. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania sądowego (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2009 r., sygn. akt II GZ 184/09). Zaniedbania w tym zakresie stanowią zawinioną przyczynę uchybienia terminu. Sam fakt, iż pełnomocnik skarżącej spółdzielni prowadzi działalność jednoosobowo i był zajęty załatwianiem innych spraw, co podkreślono w zażaleniu, nie może usprawiedliwiać braku należytej staranności procesowej w sprawie niniejszej. W tym stanie rzeczy należy uznać, w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 P.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a zatem postanowienie Sądu I instancji odpowiada prawu Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 §2 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło