II GSK 2163/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-12
Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Andrzej Kisielewicz, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w tachograf, którego termin ważności sprawdzenia okresowego upłynął, stanowi naruszenie przepisów, za które przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną, nawet jeśli sprawdzenie zostało wykonane niezwłocznie po stwierdzeniu naruszenia w wyniku kontroli?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że dopuszczenie do wykonywania przewozu pojazdem z tachografem po upływie terminu ważności sprawdzenia okresowego stanowi naruszenie przepisów, za które przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że jest niezależna od winy i wynika z samego faktu zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Nawet niezwłoczne wykonanie sprawdzenia po kontroli nie niweluje odpowiedzialności, a zaniedbania pracowników obciążają przewoźnika, który ma obowiązek zapewnić prawidłową organizację pracy i nadzór.Stan faktyczny
Funkcjonariusze Policji stwierdzili podczas kontroli, że tachograf w pojeździe należącym do A. Sp. z o.o. (później B. Sp. z o.o.) nie miał ważnego okresowego sprawdzenia, które upłynęło dzień wcześniej. Organy administracji nałożyły na spółkę karę pieniężną. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że organy nie odniosły się do dokumentu potwierdzającego legalizację tachografu w dniu następującym po upływie terminu ważności, co miało zapewnić ciągłość legalizacji. Skarżący Główny Inspektor Transportu Drogowego zarzucił sądowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując możliwość zastosowania przesłanek egzoneracyjnych i prawidłowość wykładni przepisów dotyczących ciągłości legalizacji oraz definicji przewozu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, oddalił skargę A. Spółki z o.o. w T. i zasądził od Spółki na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) sędzia NSA Andrzej Kisielewicz sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Ilona Szczepańska po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. z dnia 9 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Bd 90/14 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od A. Spółki z o.o. w T. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014r. uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej i poprzedzająca ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w R. z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy.
W dniu 11 czerwca 2013 r. w zajezdni autobusowej przy ulicy D. w miejscowości S. funkcjonariusze Policji w trakcie wykonywania czynności kontrolnych polegających na oględzinach urządzenia rejestrującego tachografu analogowego marki "ACTIA - POLTIK" typ. 028/2.24.20 o nr fabryczny [...] zamontowanego w pojeździe marki A. o nr rej. [...] stwierdzili, że nie został on poddany badaniu okresowemu. Ostatnie badanie tachografu straciło ważność z dniem 10 czerwca 2013 r.
Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] czerwca 2013 r., podpisanym przez kontrolowanego kierowcę.
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 oraz ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 1265 z późn. zm., dalej jako "u.t.d."), a także na podstawie lp.6.1.4. zał. nr 3 do ww. ustawy, nałożył na A. Sp. z o. o. w T. karę pieniężną w wysokości 1.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego.
Organ I instancji stwierdził, że sprawdzenie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie RP, o którym mowa w ust.3 lit. b rozdz. VI załącznika 1 do rozporządzenia 3821, wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej, nie nastąpi uszkodzenie, bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzenia tabliczki pomiarowej.
Z treści przywołanej regulacji prawnej wynika, że w dacie kontroli istniał obowiązek przeprowadzenia badania kontrolnego tachografu zamontowanego w pojeździe marki A. o nr rej. [...], do którego przedsiębiorca nie zastosował się.
Natomiast art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20.12.1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym wskazuje, że to pracodawca jest odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie i odpowiednie użytkowanie urządzeń rejestrujących. Organ I instancji uznał , że strona nie przedstawiła dowodów przemawiających za zastosowaniem regulacji prawnych przewidzianych w art. 92b i 92c u.t.d.
W odwołaniu od powyższej decyzji B. Sp. z o.o. w T. (dawniej A. Sp. z o. o. w T.), dalej nazywana także jak "Spółka", wniosła o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Do odwołania załączono odpis postanowienia Sądu Rejonowego w T., VII Wydział Gospodarczy o zmianie nazwy przedsiębiorstwa na B. Sp. z o.o. w T..
Główny Inspektor Transportu Drogowego ( dalej jako "GITD") po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
Organ odwoławczy stwierdził, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli drogowej z dnia [...] czerwca 2013 r., dokumentacji fotograficznej pojazdu marki A. o nr rej. [...] oraz wykresówek kierowcy W. C., że w dniu kontroli skarżący wykonywał przewóz drogowy rzeczy pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące (tachograf analogowy marki ACTIA-POLTIK typ. 028/2.24.30 nr fabryczny [...]) nie posiadające ważnego sprawdzenia okresowego. Znajdująca się w pojeździe nalepka legalizacyjna była opatrzona datą 10 czerwca 2011 r., w związku z czym termin do wykonania sprawdzenia okresowego upłynął w dniu 10 czerwca 2013 r., czyli dzień przed dniem kontroli.
Biorąc pod uwagę powyższe, zdaniem GITD kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 1000 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, GITD wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie przez organ I instancji oraz przedstawiony przez stronę nie potwierdza zaistnienia przesłanek określonych w art. 92c u.t.d., ponieważ dokumenty przesłane przez stronę w postępowaniu administracyjnym dowodzą jedynie komu powierzono zadanie prowadzenia napraw i uwierzytelniania tachografów samochodowych w przedsiębiorstwie, a także jaki jest szczegółowy zakres obowiązków tej osoby. Nie przedstawiono natomiast żadnych dokumentów, które pozwoliłyby na ustalenie okoliczności związanych ściśle z przypadkiem niewykonania legalizacji tachografu analogowego marki ACTIA - POLTIK typ. 028/2.24.30 nr fabryczny [...]). Należy podkreślić, że kontrolę pojazdu przeprowadzono tuż przed wyjazdem autokaru w trasę. Tym samym w ocenie GITD, pracownicy przedsiębiorcy do momentu kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Policji nie mieli wiedzy o upływie terminu sprawdzenia okresowego tachografu.
Zwrócono też uwagę, że zgodnie z art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. W świetle cytowanego wyżej przepisu obowiązek czuwania przedsiębiorcy nad właściwym użytkowaniem urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie może być wyłączony poprzez przekazanie jego realizacji innym podmiotom. Jeżeli przedsiębiorca tak postąpi tj. przekaże wykonywanie go np. innej osobie, to ma wpływ na wystąpienie naruszenia, gdyż to on decyduje o wyborze tej osoby.
Strona obarczyła winą własnych pracowników tj. technika tachografów oraz kierowcę, jednakże materiały dowodowe zgromadzone w sprawie w ocenie organu odwoławczego nie wskazują, że to konkretnie zaniedbania tych osób spowodowały wystąpienie naruszenia. Ukaranie karą porządkową technika tachografu dnia 25 czerwca 2013 r., a więc już po kontroli, zdaniem organu nie dowodzi, że to ta osoba jest wyłącznie odpowiedzialna za popełnienie naruszenia.
Podsumowując organ odwoławczy uznał, że niewykonanie sprawdzenia okresowego tachografu nie było spowodowane okolicznościami niemożliwymi do przewidzenia, na które skarżący nie miał wpływu, dlatego brak jest podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d.
Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że zaskarżona decyzja oraz decyzja organu I instancji narusza przepisy postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą.
Sąd zacytował przepisy mające zastosowanie w sprawie, tj. art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, ust. 3 lit. a rozdziału VI załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, § 7 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych, sprawdzanie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym i art. 4 pkt 22 lit. a u.t.d.
Następnie wskazał na ustalenia poczynione przez organy administracji, które na podstawie zebranego materiału dowodowego wykazały, że w trakcie wykonywania czynności kontrolnych przez funkcjonariuszy Policji, tj. oględzin urządzenia rejestrującego tachografu analogowego marki "ACTIA - POLTIK" typ. 028/2.24.20 o nr fabryczny [...] zamontowanego w pojeździe marki A. o nr rej. [...] stwierdzono, że ostatnie badanie tachografu straciło ważność z dniem 10 czerwca 2013 r. Powyższe ustalono podczas kontroli przeprowadzonej w zajezdni autobusowej przez funkcjonariuszy Policji - autobusu marki A. o nr rej. [...], w dniu 11 czerwca 2013 r. W aktach sprawy znajduje się także kopia dokumentu z 11 czerwca 2013 r. potwierdzającego legalizację tachografu w autobusie A. H-9, nr rej. [...] (księga rejestrowa), który to dokument został przesłany organowi I instancji przy piśmie z dnia 2 lipca 2013 r., [...] (k. 34 akt administracyjnych). Jak wynika z treści przedmiotowego dokumentu, tachograf przeszedł pomyślnie weryfikację i w tym sam dniu został wydany zlecającemu legalizację. Oznacza to, zdaniem Sądu, że z punktu widzenia zapewnienia ciągłości legalizacji tachografu użytego w pojeździe marki A. H-9, nr rej. [...] nie ma żadnych nieprawidłowości. Okres dotychczasowej legalizacji upływał z końcem dnia 10 czerwca 2013 r., natomiast przeprowadzone w dniu 11 czerwca 2013 r. sprawdzenie tachografu na stanowisku pomiarowym, zgodnie z zapisem w księdze rejestrowej nr [...] umożliwiło jego dalszą eksploatację od dnia [...] czerwca 2013 r.
Orzekające w sprawie organy administracji nie odniosły się do powyższej okoliczności, potwierdzonej stosownym dokumentem, skupiając się wyłącznie na wynikach kontroli policyjnej.
Sąd doszedł do wniosku, że w znaczeniu materialnym i procesowym postępowanie kontrolne i postępowanie administracyjne, mimo zachodzącego między nimi związku, stanowią dwa różne tryby działania organu, niepodlegające jednej regulacji. Organy inspekcji transportu drogowego prowadzące postępowanie na podstawie wyników kontroli innego organu kontrolnego w trybie art. 92 ust. 1 u.t.d., stosują k.p.a. w pełnym zakresie, z wszelkimi gwarancjami procesowymi stron postępowania; niezależnie bowiem od rozkładu ciężaru dowodu w przypadku powoływania się przez podmiot wykonujący przewóz drogowy na okoliczności objęte przepisem art. 92c ust. 1 u.t.d., postępowanie administracyjne prowadzone przez organy podlega zasadom i przepisom gwarantującym podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia, w tym przepisom art. 7 i 77 k.p.a. nakładającym na organy obowiązek podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu strony, oraz do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Organ administracji ma obowiązek w toku postępowania administracyjnego stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie, o którym mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. z wykorzystaniem wszystkich środków dowodowych, w szczególności tych zawartych w aktach sprawy, a pominiętych przy uzasadnianiu zaskarżonego rozstrzygnięcia, dlatego przeprowadzone przez organy postępowanie dowodowe Sąd uznał za nieprawidłowe.
Powyższe odnieść należy także do zastosowania regulacji przewidzianej przepisem art. 92c u.t.d., gdyż odpowiedzialność przedsiębiorcy, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie ma jednak charakteru absolutnego. Zgodnie bowiem z przepisem art. 92c u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Odnosząc więc treść powyższej regulacji do stanu faktycznego niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że ewentualne zwolnienie się skarżącej Spółki od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów możliwe byłoby tylko w przypadku wykazania, że nie miał on wpływu na powstałe naruszenia, a naruszenia te wystąpiły wskutek zdarzeń lub okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Innymi słowy, skarżący musiałby wykazać, że jako podmiot wykonujący przewóz drogowy uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby zadośćuczynić nałożonym na niego przepisami prawa obowiązkom i wymogom. Ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności, przewidziane w przepisach prawa spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne. W toku postępowania administracyjnego skarżąca powoływała szereg okoliczności, które w jej ocenie mogłyby zostać zakwalifikowane przez organy jako równoznaczne z przesłankami wyłączenia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, przewidzianymi w przepisie art. 92a ust. 1 u.t.d. Zarówno w odwołaniu jak i w skardze zarzucano, iż organ nie wyjaśnił, dlaczego nie uznał za wystarczające do wykazania przesłanek z art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d., złożonych w postępowaniu przez skarżącą wyjaśnień oraz przedstawionych dowodów: w szczególności zakresu obowiązków do umowy o pracę, informacji o ukaraniu karą porządkową, potwierdzenia dokonania legalizacji tachografu - ograniczając się do stwierdzenia, że "strona nie przedstawiła dowodów przemawiających za zastosowaniem regulacji prawnych przewidzianych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym".
Organ przede wszystkim powinien odnieść się do wynikającej z dokumentów ciągłości badań. Stosownie do art. 2 rozporządzenia 3821/85 do celów tego rozporządzenia stosuje się definicje zawarte w art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15.03.2006 r. ws. harmonizacji niektórych przepisów socjalnych, odnoszących się do transportu drogowego oraz z mieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE)2135/98. W przepisach tych definiuje się "tydzień" jako okres od godz. 0:00 w poniedziałek do godz. 24:00 w niedzielę. Dzień kalendarzowy oznacza się jako dzień zaczynający się o godz. 00:00 i kończący się o godz. 24:00.
Badania okresowe urządzeń rejestrujących należy przeprowadzać co dwa lata. Wprawdzie przepisy cyt. rozporządzenia nie definiują okresu roku, ale wykładnia dokonana przez pryzmat definiowania ww. krótszych okresów, wskazuje na właściwy kierunek interpretacji zastosowanych przepisów.
W tym kontekście organ powinien rozważyć fakt przeprowadzenia badania w dniu następującym po dniu upływu okresu ważności uprzedniego badania. Ponadto organ powinien zwrócić uwagę na okoliczności dotyczące miejsca kontroli, mając na uwadze, że nie odbyła się ona w trakcie realizacji przewozu. Przedsiębiorca podstawił inny pojazd, zatem również z punktu widzenia funkcjonalnego należało dokonać wykładni przepisów, ewentualnie rozważyć okoliczności dotyczące wyłączenia odpowiedzialności.
Powyższy wyrok skargą kasacyjną zaskarżyła Spółka, zarzucając mu:
1) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, gdyż nie wyjaśniły wszystkich okoliczności sprawy, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, w sposób niewątpliwy wskazujący na zaniedbanie przez skarżącą obowiązku dokonania sprawdzenia okresowego urządzenia rejestrującego (tachografu) zainstalowanego w pojeździe poddanym kontroli, wobec czego w sprawie nie mógł mieć zastosowania przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., gdyż skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów mogących potwierdzać wystąpienie przesłanek wskazanych w tej normie prawnej, albowiem za takowe nie może być uznane zaniedbanie jej pracowników, którymi posługuje się ona przy wykonywaniu działalności, co znalazło swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w sposób wyczerpujący wyjaśniającym motywy zapadłego rozstrzygnięcia;
2) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. a także przepisami ust. 3 lit. a) i b) Części VI Załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE Nr L 370, z 31 grudnia 1985 r. z późn. zm.), oraz § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33, poz. 295), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się błędnym uznaniu przez Sąd I instancji, że organy administracji nie odniosły się do okoliczności, że skarżąca zapewniła ciągłość "legalizacji" tachografu, podczas gdy w sprawie bezspornym było, że skarżąca w chwili kontroli dopuściła do realizacji przewozu pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące (tachograf) po upływie ważności sprawdzenia okresowego, zaś sprawdzenie takie zostało wykonane dopiero wskutek i po kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariusza Policji;
3) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. a także przepisami art. 4 lit. a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE z dnia 11 kwietnia 2006 r. L 102, str. 1), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się błędnym uznaniu przez Sąd I instancji, że organy administracji nie wzięły pod uwagę możliwości wyłączenia odpowiedzialności skarżącej z uwagi na to, że przewóz osób kontrolowanym pojazdem nie doszedł do skutku, podczas gdy okoliczność ta nie ma znaczenia dla sprawy, skoro z akt sprawy (protokół kontroli, sprawozdanie z kontroli drogowej, notatka urzędowa funkcjonariusza Policji, wykresówka kierowcy) w sposób bezsporny wynikało, że w chwili kontroli pojazdem wykonywany był już przewóz w rozumieniu przepisów rozporządzenia nr 561/2006, tj. przejazd pojazdem po drodze publicznej (ul. D. w S.), używanym do przewozu osób, choćby nawet odbywał się on jeszcze bez pasażerów;
4) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2, art. 13 oraz ust. 3 lit. a) i b) Części VI Załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 a także art. 4 lit. i), art. 10 ust. 2 zdanie drugie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE z dnia 11 kwietnia 2006 r. L 102, str. 1), art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych polegające na ich błędnej wykładni, przejawiającej się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że:
- zaniedbanie pracowników przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe, którymi ten posługuje się w prowadzonej działalności gospodarczej, może wypełniać hipotezę przesłanek określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. a więc stanowić okoliczność wynikającą z działania czynników całkowicie od niego niezależnych, tj. takich, których wystąpienia nie mógł on przewidzieć i nie miał na nie wpływu, a tym samym stanowić przesłankę umożliwiającą uwolnienie się przez przedsiębiorcę od odpowiedzialność za naruszenie wskazane pod lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do u.t.d., podczas gdy w świetle powołanych wyżej przepisów rozporządzeń (WE) to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek zapewnienia prawidłowego funkcjonowania tachografu i jeżeli posługuje się przy realizacji tego obowiązku kierowcą, to wszelkie zaniedbania kierowcy w tym zakresie obciążają przewoźnika i nie stanowią okoliczności z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., na które pracodawca nie ma wpływu, bądź których nie może przewidzieć;
- przedsiębiorca nie narusza wskazanych norm prawnych i zapewnia ciągłość ważności sprawdzenia okresowego tachografu, gdy dokonuje sprawdzenia okresowego w następnym dniu po utracie ważności takiego badania, z uwagi na definicję tygodnia zawartą w przepisach rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz kalendarzowe znaczenie dnia, nawet wówczas, gdy dopuszcza do realizacji przewozu pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące (tachograf) po upływie ważności takiego przeglądu, a jeszcze przed wykonaniem następnego, jeżeli dokona takiego badania w tym samym dniu, podczas gdy z przywołanych definicji nie sposób wywieść, ażeby dopuszczalna była realizacja przewozów pojazdem wyposażonym w tachograf bez ważnego sprawdzenia okresowego, nawet jeśli zostanie ono przeprowadzone niezwłocznie po ujawnieniu tego faktu, tj. po kontroli drogowej;
- przedsiębiorca nie wykonuje jeszcze przewozu drogowego i nie musi stosować się do przepisów wskazanych rozporządzeń (WE) nr 3821/85 oraz 561/2006, w sytuacji, gdy wykonuje dopiero tzw. przejazd na pusto po pasażerów, podczas gdy przepis art. 4 lit. a) nakazuje uznawać za przewóz drogowy każdą podróż odbywaną w całości lub choćby tylko w części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy;
Składając powyższe zarzuty Główny Dyrektor transportu Drogowego wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oraz zasądzenie od Spółki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, co skutkuje uchyleniem zaskarżonego wyroku oraz oddaleniem skargi.
W szczególności należy podkreślić, że zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Z motywów, którymi kierował się Sąd I instancji stwierdzając, że kontrolowana decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzająca ją decyzja [...] Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia na Spółkę kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego nie są zgodne z prawem oraz z zarzutów kasacyjnych oraz argumentów przedstawionych w ich uzasadnieniu jednoznacznie wynika, że istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii ciągłości legalizacji tachografu i przesłanek egzoneracyjnych.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej – których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpatrzeć je łącznie – w pełni uzasadniają twierdzenia, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji jest niezgodny z prawem.
Problem prawny jaki zarysował się w sprawie poddanej kontroli instancyjnej dotyczył tego, czy organy inspekcji transportu drogowego zasadnie nałożyły na Spółkę karę pieniężną jako konsekwencje stwierdzonych uchybień w zakresie badań okresowych urządzenia rejestrującego ( tachografu ).
Sąd I instancji uznał, że okres dotychczasowej legalizacji tachografu upłynął w dniu 10 czerwca 2013r., natomiast przeprowadzone w dniu 11 czerwca 2013r. sprawdzenie tachografu umożliwiło jego dalszą eksploatację od tego dnia, a zatem tachograf przeszedł pomyślnie weryfikację. W ocenie WSA oznaczało to, że z punktu widzenia zapewnienia ciągłości legalizacji tachografu użytego w kontrolowanym pojeździe nie ma żadnych nieprawidłowości.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy stanowisko Sądu I instancji nie jest trafne.
Przede wszystkim na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Ponadto przepis art. 10 ust. 2 zdanie drugie rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przewiduje, że przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia.
Z powyższego uregulowania wynika jednoznacznie, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek zapewnienia przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, a więc zadbania, aby pojazd wyposażony był w sprawne urządzenie rejestrujące, poddawane wymaganej legalizacji i sprawdzeniom okresowym, natomiast kierowca zobowiązany jest do jego poprawnej obsługi i używania karty kierowcy (wykresówek).
Przepisy ust. 3 lit. a) i b) Części VI Załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 stanowią, że
a) Okresowe badania urządzeń zamontowanych w pojazdach są przeprowadzane co dwa lata, przy czym mogą być przeprowadzane przy okazji okresowego badania technicznego. Badania te obejmują:
- sprawdzenie, czy urządzenie działa prawidłowo,
- sprawdzenie czy urządzenie opatrzone jest znakiem homologacji typu,
- sprawdzenie, czy zamocowana jest tabliczka pomiarowa,
- sprawdzenie czy plomby na urządzeniu i na innych częściach instalacji są w stanie nienaruszonym,
- wyznaczenie faktycznego obwodu tocznego kół.
b) Badanie mające na celu stwierdzenie zgodności z postanowieniem rozdziału III lit. f) pkt 3 dotyczącym maksymalnych dopuszczalnych błędów w użytkowaniu jest przeprowadzane co najmniej raz na sześć lat, przy czym każde państwo członkowskie może ustalić krótszy odstęp między takimi badaniami, dotyczący pojazdów zarejestrowanych na swoim terytorium.
W ramach przeglądu okresowego tachografu wykonuje się również jego kalibrację. Jednocześnie przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych przewiduje, że sprawdzanie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, to na przewoźniku spoczywa bezwzględny obowiązek poddania tachografu sprawdzeniu okresowemu, po którym powinna nastąpić wymiana tabliczki pomiarowej. Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek zapewnić, aby przewóz odbywał się przy użyciu pojazdu, wyposażonego w urządzenie rejestrujące, którego wiarygodność zapisów dotyczących aktywności kierowcy, prędkości i drogi przebytej przez pojazd została potwierdzona jeszcze przed rozpoczęciem takiego przewozu. Przewoźnik powinien przed rozpoczęciem przewozu sprawdzić, czy urządzenie rejestrujące czas pracy kierowcy przeszło wymagane badanie okresowe.
Bezsporne w sprawie jest, że urządzenie rejestrujące - tachograf analogowego marki "ACTIA - POLTIK" typ. 028/2.24.20 o nr fabryczny [...] - zamontowane w pojeździe marki A. o nr rej. [...], należącego do Spółki straciło ważność z dniem 10 czerwca 2013r, co zostało stwierdzone w toku kontroli dokonanej przez funkcjonariuszy Policji w dniu 11 czerwca 2013r. Po dokonaniu tej kontroli jeszcze tego samego dnia tj. 11 czerwca 2013 r. Spółka dokonała legalizacji tachografu, odpowiedni dokument został przesłany organowi I instancji przy piśmie z dnia 2 lipca 2013 r., [...] (k. 34 akt administracyjnych).
W świetle przytoczonej wyżej regulacji prawnej jak i bezspornego stanu faktycznego nie ulega wątpliwości, że termin ważności sprawdzenia okresowego tachografu kończy się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu. Zasadnie - zarówno organy, jak i Sąd I instancji uznały, że w rozpatrywanej sprawie termin ten licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową upłynął w dniu 10 czerwca 2013 r., a zatem w dniu poprzedzającym dzień kontroli drogowej. Dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy nie ma znaczenia fakt, że badania okresowe tachografu w pojeździe należącym do Spółki dokonane już po kontroli nie wykazało żadnych uchybień w jego funkcjonowaniu. Dla jego zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w art. 92a ust. 1 oraz ust. 6 u.t.d., a także lp.6.1.4. zał. nr 3 do ww. ustawy, ważne jest samo już tylko dopuszczenie do wykonywania przewozu pojazdem z niesprawdzonym w terminie określonym w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 tachografem.
Gdyby zaakceptować pogląd Sądu I instancji, nie można byłoby nałożyć kary pieniężnej na przedsiębiorcę, który po ujawnieniu - w wyniku kontroli przeprowadzonej przez uprawniony organ – wykonywania przewozu osób lub rzeczy pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie posiada ważnego sprawdzenia okresowego, wykonał okresowe sprawdzenie tachografu. Poglądu tego Naczelny Sąd Administracyjny nie akceptuje, gdyż jego przyjęci oznaczałoby de facto możliwość konwalidacji stwierdzonego w trakcie kontroli niezgodnego z prawem stanu i tym samym uniknięcia sankcji administracyjnej.
Wbrew stanowisku Sądu I instancji stwierdzone wyżej naruszenie przepisów dotyczących terminu badania okresowego tachografu nastąpiło w trakcie realizacji przewozu. Sąd I instancji nie dostrzegł, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w sposób jednoznaczny wynika, że kontrola miała miejsce już podczas realizacji przewozu drogowego przez skarżącą Spółkę ( por. protokół kontroli, sprawozdanie z kontroli drogowej, notatka urzędowa funkcjonariusza Policji, wykresówka kierowcy). Zgodnie z art. 4 lit. a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 za przewóz drogowy uznaje się każdą podróż odbywaną w całości lub choćby tylko w części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez (czyt. pasażerami lub bez), używanym do przewozu osób lub rzeczy. Samo wiec podstawienie pojazdu używanego do przewozu osób na przystanek zlokalizowany przy drodze publicznej celem zabrania pasażerów należy już traktować jako rozpoczęcie przewozu, nawet gdy osoby te nie zajęły jeszcze miejsca w środku transportowym.
Wyjaśnić należy, że rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego wydawane na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., są skutkiem nałożenia na podmioty wykonujące transport drogowy odpowiedzialności administracyjnej, która ma charakter odpowiedzialności zobiektywizowanej, zaś same rozstrzygnięcia mają charakter decyzji "związanych". Zobiektywizowanie odpowiedzialności podmiotów wykonujących transport drogowy oznacza, że właściwy organ ma obowiązek nałożenia kary pieniężnej w sytuacji ustalenia wystąpienia okoliczności uznanych przez ustawodawcę za nieprawidłowe i niedopuszczalne, niezależnie od tego kto prowadził pojazd, jeśli tylko osobą tą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu swej działalności. Inaczej rzecz ujmując można stwierdzić, że odpowiedzialność administracyjna związana z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest niezależna od winy w tym sensie, że jest zależna wyłącznie od wystąpienia określonego skutku (od wystąpienia określonego naruszenia), przy czym nie ma obowiązku dowodzić związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego a powstałym skutkiem. Konieczne jest także, by określone naruszenie przypisane przewoźnikowi miało swoje oparcie w konkretnym przepisie prawa (vide wyroki z dnia 15 października 2015 r., II GSK 2111/14, z dnia 11 marca 2015 r., II GSK 240/14 publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji decyzje nakładające kary pieniężne w ramach opisanej wyżej odpowiedzialności wydawane są po stwierdzeniu naruszenia i niezależnie od tego, w jakich okolicznościach do niego doszło (de facto za sam skutek).
Spór pomiędzy Spółką a orzekającymi w sprawie organami dotyczył również tła powstania zdarzenia z dnia 11 czerwca 2013r. i oceny podstaw i zakresu odpowiedzialności przedsiębiorcy, czy stwierdzone tego dnia naruszenie przepisów miało charakter niezależny od Spółki, czy zachodzą podstawy do zwolnienia jej z odpowiedzialności, czy też nie. Spółka twierdzi bowiem, co negują organy, że w rozpoznawanej sprawie występują okoliczności uwalniające ją od odpowiedzialności. Sąd I instancji natomiast uznał, że organy nie wyjaśniły, dlaczego nie uznały za wystarczające do wykazania przesłanek egzoneracyjnych z art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. dokumentów złożonych przez Spółkę w toku postępowania administracyjnego.
W myśl cytowanego art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Przedsiębiorca, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien wykazać, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa i jego przyczyny. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Należy zaznaczyć, że w orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że wskazane w art. 92c ust. 1 pkt. 1 u.t.d., przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne.
Powyższa argumentacja znajduje oparcie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)".
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalone jest również stanowisko, zgodnie z którym fakt, że wykonujący przewozy nie jest w stanie na bieżąco kontrolować poczynań wszystkich zatrudnianych przez niego osób nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika. Do istoty działalności polegającej na wykonywaniu przewozów drogowych należy to, że przedsiębiorca nie jest obecny podczas każdego przejazdu wykonywanego przez zatrudnionych przez niego kierowców. Nie można przyjąć, że od momentu poinstruowania kierowcy co do konieczności przestrzegania przepisów jego pracodawca jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., II GSK 262/14, publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Profesjonalny przewoźnik winien wdrożyć odpowiednie rozwiązania organizacyjne, zabezpieczające prawidłowe wykonywanie przewozów. Brak realnego skutecznego nadzoru nad działaniami kierowców związanymi z wykonywaniem przewozów nie może skutkować egzoneracją.
Skarżąca Spółka podjęła próbę wykazania okoliczności, o których stanowi art. 92 c ust. 1 pkt 1u.t.d., niemniej w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okazała się ona nieskuteczna, ponieważ Spółka nie wykazała wystąpienia okoliczności określonych ww. przepisem - nadzwyczajnych, niespodziewanych - które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie wykonuje przejazd pojazdem, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności niniejszej sprawy są inne, gdyż dotyczą sytuacji, w której na skutek zaniedbania jakiego dopuścili się pracownicy skarżącej Spółki doszło do przewozu pojazdem wyposażonym w tachograf bez wymaganego sprawdzenia okresowego. Trudno takie okoliczności sprawy kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć".
Ujawnianie takiego naruszenia w drodze kontroli przeprowadzanej przez uprawnione organy stanowi dowód na brak właściwej organizacji pracy, świadczy o braku przeprowadzania skutecznych kontroli przez przedsiębiorcę, o braku właściwego doboru pracowników. Stanowi o tym, że organizacja i dyscyplina pracy nie jest wystarczająca i nie odpowiada ogólnie wymaganej, w stosunku do przedsiębiorcy prowadzącego przewozy drogowe, staranności.
Spółka jest zobowiązana do takiego zorganizowania pracy swojego przedsiębiorstwa transportowego, aby w przyjętym modelu i schemacie jego działania, uwzględnione zostały wszystkie określone w przepisach obowiązującego prawa zasady dotyczące prowadzenia tego rodzaju działalności. Ze swej istoty, model (schemat) ten, powinien uwzględniać również, adekwatny do jego funkcji, system takiego kształtowania postaw pracowników, aby przez odpowiednie ich motywowanie i dyscyplinowanie eliminować lub co najmniej minimalizować ryzyka zaistnienia zachowań skutkujących naruszaniem przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego, które to zachowania z pewnością nie korespondują również z interesem samego przedsiębiorcy. Efektywność tego systemu zdeterminowana jest (powinna być) paletą odpowiednio dobranych przez przedsiębiorcę instrumentów kontroli oraz nadzoru, zwłaszcza zaś konsekwencją w ich stosowaniu i tym samym konsekwencją w egzekwowaniu od pracowników przestrzegania obowiązujących zasad.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organy w sposób prawidłowy dokonały interpretacji obowiązującego stanu prawnego na tle zaistniałego stanu faktycznego i wyciągnęły trafne wnioski. W przedmiotowej sprawie Spółka w swoich pismach nie wskazywała na okoliczności nadzwyczajne, które miałby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony profesjonalny podmiot organizujący przewozy drogowe, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Nie stanowią takich okoliczności naruszenia wynikłe z zaniechań kierowcy, czy też innych pracowników Spółki. Dodać też należy, że przedsiębiorca, który ustawowo jest odpowiedzialny za sprawdzenie urządzenia rejestrującego nie może uwolnić się z tego obowiązku poprzez przerzucenie odpowiedzialności na swojego pracownika. Od odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewozy drogowe za stwierdzone naruszenia nie zwalnia również zastosowanie sankcji pracowniczych (zwolnienie z pracy, nagana), wobec pracowników, którzy bezpośrednio dopuścili się uchybień, nie wychwyconych przez przedsiębiorcę. Jest to bowiem kwestia wewnętrznych relacji prawnych pomiędzy przedsiębiorcą a jego pracownikami.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy administracji obu instancji prawidłowo uznały, że dowody przedłożone przez Spółkę w postaci zakresu obowiązków do umowy o pracę i informacja o ukaraniu karą porządkową nie mogą być uznane za wystarczające do wykazania okoliczności egzoneracyjnych, zwalniających przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Dokumenty te nie potwierdzają bowiem tez Spółki o funkcjonowaniu w jego przedsiębiorstwie systemu nadzoru, przeprowadzanych kontrolach i monitorowaniu pracy zatrudnionych osób.
Organy szczegółowo i wnikliwie uzasadniły fakt naruszenia przepisów dotyczących badań okresowych urządzenia rejestrującego pojazdu oraz oceniły zebrany materiał procesowy zgodnie z wymogami kodeksowymi. Organ przekonywująco wyjaśnił również, dlaczego wykazane przez stronę okoliczności nie mogły skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności karnoadministracyjnej. W postępowaniu wszelkie prawa i gwarancje strony zostały zachowane. Wbrew argumentacji Sądu I instancji, organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji odnosząc się do przesłanek wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., w sposób wyczerpujący wyjaśniły stronie, dlaczego nie uznały okoliczności podnoszonych przez nią w toku postępowania za odpowiadające dyspozycji tej normy prawnej. Wbrew twierdzeniom Sadu I instancji, organy w żadnym razie nie uznały wyjaśnień Spółki na temat zawinienia jej pracowników przy zaniedbaniu polegającym na dopuszczeniu do realizacji przewozu pojazdem wyposażonym w tachograf, którego termin badania okresowego upłynął, za niewiarygodne. Jednakże biorąc pod uwagę jednoznaczne brzmienie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w związku z przywołanymi wyżej przepisami prawa materialnego organy zmuszone były stwierdzić, że nie jest to przyczyna mogąca wyłączyć w tym przypadku odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd za stwierdzone naruszenie.
Z uwagi na powyższe, uznając wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za uzasadnione, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a uchylił zaskarżony wyrok, uznając jednocześnie, iż istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona na obecnym etapie postępowania z punktu widzenia zakresu kontroli przeprowadzanej przez sąd administracyjny, co uzasadniało również oddalenie skargi.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego znajduje uzasadnienie w dyspozycji art. art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło