VI SA/Wa 2600/13

WyrokWSA w Warszawie2014-04-11

Skład orzekający: Elżbieta Olechniewicz, Małgorzata Grzelak, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia została nałożona prawidłowo, jeśli skarżący twierdzi, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a także kwestionuje procedurę ważenia pojazdu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne. Waga użyta do pomiaru była zalegalizowana, a miejsce ważenia spełniało wymogi. Kierowca nie zgłaszał uwag do protokołu kontroli, a skarżący nie wykazał, że dołożył należytej staranności ani że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, co jest warunkiem zwolnienia z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, stwierdzając przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, w tym zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka i opinii biegłego, a także kwestionował prawidłowość procedury ważenia pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Olechniewicz Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi G. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - dalej: "k.p.a."), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 64d, art. 140aa ust. 1, ust. 3 i ust. 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm. - dalej także: "P.r.d."), a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 260 - dalej także: "u.d.p.") - utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r., nr [...] o nałożeniu na G. G. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") kary pieniężnej w wysokości 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych z tytułu przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] kwietnia 2013 r. w miejscowości [...], na drodze wojewódzkiej nr [...], inspektorzy [...] Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli samochód marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował H. G. Powyższym zespołem pojazdów wykonywano krajowy transport drogowy rzeczy (ładunku podzielnego w postaci płyt wiórowych) z miejscowości [...] do miejscowości [...]. Przewóz wykonywano na rzecz skarżącego G.G.- przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Zakład Usług Transportowych "[...]". W trakcie kontroli kierowca okazał wypis z licencji transportowej i stosowny dokument przewozowy. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi zespołu pojazdów. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który uczestnicząc w czynności ważenia pojazdu, widział wyniki poszczególnych pomiarów. Z protokołu wynika, że kierowcę pouczono o procedurze ważenia, a także poinformowano o sposobie postępowania podczas ważenia pojazdu. Kierowca oświadczył do protokołu, że był on obecny podczas załadunku przewożonego towaru. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że inspektorzy dokonali ważenia zatrzymanego zespołu pojazdów wraz z ładunkiem za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o numerach fabrycznych [...] i [...]. W trakcie kontroli stwierdzono, że rzeczywista masa całkowita zestawu pojazdów wyniosła 37,4 t, a nacisk drugiej pojedynczej osi napędowej pojazdu samochodowego wynosił 11800 kg. Wskazano, że na odcinku drogi, na którym zatrzymano zespół pojazdów dopuszczony jest ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 8 t., a zatem stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,8 t. Podczas kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z protokołu przesłuchania kierowcy wynika, że pojazd po załadowaniu, a przed wyjazdem na drogę wojewódzką - nie był zważony. Kierowca stwierdził jednocześnie, że przejazdy po drodze wojewódzkiej nr [...] odbywają się kilka razy w miesiącu, ponieważ jest to najkrótsza droga do miejsca rozładunku i to szef - skarżący G. G. nakazuje jechać tą trasą, aby było najbliżej i po to, aby koszty transportu były najniższe. Świadek zeznał ponadto, że ważenia dokonuje się tylko przy przewozie towarów załadowanych w miejscowości [...]. Powyższe czynności kontrolne zostały znalazły odzwierciedlenie w protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] (w aktach administracyjnych sprawy). Pismem z dnia [...] kwietnia 2013 r. zawiadomiono stronę skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego. Ustosunkowując się do powyższego zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego, skarżący w piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r. wniósł o umorzenie postępowania administracyjnego i ponowne przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy na okoliczność dochowania przez przewoźnika należytej staranności przy przewozie objętym kontrolą. Skarżący stwierdził ponadto, że ani kierowca, ani przewoźnik, nie mieli możliwości dokładnego zmierzenia nacisku na poszczególnych osiach pojazdu, zatem musieli posiłkować się na danych wagowych ładunku oraz wiedzy w zakresie zasad rozmieszczania ładunku w przestrzeni ładunkowej. W wyniku rozpatrzenia [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy art. 104 § 1 k.p.a. oraz art. 61 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 64, art. 140aa ust. 1 – 3, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - decyzją z dnia [...] maja 2013 r., nr [...], nałożył na skarżącego G. G. karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych za przejazd po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skarżący wykonywał przejazd po drodze publicznej pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII, bowiem w trakcie przedmiotowej kontroli stwierdzono, iż rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów wyniosła 37,4 t, zaś nacisk drugiej pojedynczej osi napędowej pojazdu samochodowego wynosił 11.800 kg i (zgodnie z przyjętą procedurą ważenia [- 2%] z wyniku korzystniejszego dla strony). Organ wskazał, że odcinek drogi publicznej, na której zatrzymano kontrolowany pojazd, dopuszcza ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 8 t. W związku z powyższym, zdaniem organu, stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,8 t. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego podkreślił ponadto, że w świetle art. 61 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 P.r.d., ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t dla pojedynczej osi stanowi naruszenie art. 64 ust. 1 P.r.d. w myśl, którego ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ. Ponadto organ pierwszej instancji wskazał, że w świetle art. 61 ust. 1 i 2 pkt. 4 P.r.d., kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwoleni albo wypis z zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zwrócił uwagę, że z zeznań kierowcy, przesłuchiwanego podczas kontroli drogowej w charakterze świadka, wynika jednoznacznie, że pojazd po załadowaniu przed wyjazdem na drogę nie był ważony, a ważony jest tylko wtedy, gdy wiezie płyty ze [...]. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, dokonując oceny tych zeznań, uznał, że trudno jest uwierzyć, że właściciel firmy dokonującej spornego przewozu towaru dochował wszelkich starań, aby nie dopuścić do jazdy przedmiotowym nienormatywnym zespołem pojazdów po drodze, na której przeprowadzono kontrolę. Organ podkreślił, że kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego, a w trakcie postępowania strona nie udokumentowała faktu jego posiadania. Organ zauważył ponadto, że zgodnie z art. 140aa ust. 1-3 oraz art. 140 ab ust. 1 pkt. 3 lit. c P.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, której wysokość określa art. 140 ab ust. 1 w/w ustawy. Zatem, w konsekwencji stwierdzonego naruszenia, organ pierwszej instancji, powołując się na przepis art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c ustawy - Prawo o ruchu drogowym - uznał, że zachodzą pełne podstawy do wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, ustosunkowując się do wniosku skarżącego o ponowne przesłuchanie kierowcy - stwierdził, że nie widzi konieczności ponownego przeprowadzania tego dowodu, bowiem świadek ten został przesłuchany w trakcie kontroli drogowej, o czym świadczy protokół z przesłuchania świadka z dnia [...] kwietnia 2013 r. podpisany przez kierowcę bez żadnych uwag. Organ pierwszej instancji stwierdził jednocześnie, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie organizowanie operacji przewozowej, aby przewożony ładunek był prawidłowo rozmieszczony i zabezpieczony, a co za tym idzie - nie powodował przeciążenia żadnej z osi pojazdu. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że zarówno przedsiębiorca wykonujący przewozy w zakresie transportu drogowego, jak i organizatorzy transportu, czy też załadowcy umieszczający ładunek na pojeździe, który następnie przewożony jest po drogach publicznych - muszą posiadać znajomość wielu przepisów, m.in. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, ustawy o transporcie drogowym oraz wydanych na tej podstawie rozporządzeń wykonawczych. W ocenie organu, ww. podmioty powinny znać i przestrzegać ograniczeń oraz obowiązków wynikających z tych przepisów, aby prowadzić działalność przewozową w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że specyfika przewożonego ładunku wymaga także użycia w tym celu odpowiedniego przystosowanego i sprawnego pojazdu. Zdaniem organu, jeżeli załadowca, po dokonaniu załadunku, nie dokonuje ważenia pojazdu wraz z załadowanym towarem godzi się na to, że w/w pojazd może mieć przekroczoną dopuszczalną masę całkowitą lub przekroczone dopuszczalne naciski na oś pojedynczą, co stanowi - w myśl przytoczonych powyżej przepisów - naruszenie. W ocenie organu, przeprowadzony zgodnie z obowiązującą procedurą pomiar, stanowi, zatem faktyczny dowód na przekroczenie nacisków osi wywieranych na nawierzchnię przez przedmiotowy pojazd. Organ zwrócił uwagę, że w tej sytuacji, nie miał podstawy do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej, gdyż każdy przejazd pojazdu nienormatywnego poruszającego się po drogach publicznych, wymaga odpowiedniego zezwolenia. Pismem z dnia [...] maja 2013 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł odwołanie od powyższej decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, strona skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie przepisów art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a., a także art. 84 § 1 k.p.a., które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie, poprzez zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu z zeznań świadka H. G., a tym samym uchylenie się od wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a nadto - poprzez uchylenie się od dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu metrologii, na okoliczność poprawności pomiaru oraz wpływu miejsca ważenia i okoliczności istniejących w chwili ważenia na możliwość powstania błędu pomiaru, 2) naruszenie przepisu art. 6 k.p.a. - polegające na przyjęciu za podstawę rozstrzygnięcia przesłanek niemających charakteru normatywnego, z ogólnikowym powołaniem się na "obowiązującą procedurę" (która w istocie nie jest w żaden sposób unormowana), w szczególności na ustaleniu, że miejsce ważenia było legalizowane (tzn. sprawdzone pod kątem pochyłości terenu przez uprawnionego geodetę), podczas gdy żaden przepis prawa nie określa kryteriów, w oparciu o które taka legalizacja może być dokonana, a zatem brak jest podstaw normatywnych tzw. legalizacji, a nadto na dowolnym przyjęciu "zgodnie z procedurą ważenia" (która w sensie prawnym nie istnieje) korekty wynoszącej 2% wyników pomiaru, bez jakiejkolwiek próby wyjaśnienia przesłanek takiej, a nie innej korekty. Skarżący wniósł ponadto o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu metrologii na okoliczność poprawności dokonanego pomiaru oraz wpływu miejsca ważenia i okoliczności istniejących w chwili ważenia na możliwość powstania błędu pomiaru. W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że zgłoszony przez niego wniosek dowodowy o przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka zmierzał do wykazania okoliczności wyłączających odpowiedzialność, o których mowa w przepisie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem skarżącego, stanowisko organu o niecelowości ponownego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka - są całkowicie nieuprawnione. Według strony skarżącej, zeznania świadka, który stwierdził w toku kontroli, jakoby przejazdy po drodze nr [...] miały odbywać się kilka razy w miesiącu, ponieważ jest to najkrótsza droga do miejsca rozładunku, a także z których wynika, iż to szef – G. G. nakazuje jechać tą trasą, aby było najbliżej i po to, aby koszty transportu były najniższe, w żaden sposób nie wyłączają dochowania przez wykonującego przejazd należytej staranności w wykonywaniu czynności związanych z przejazdem i braku wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem skarżącego, nie wyłącza dochowania należytej staranności także fakt, iż skład przy załadunku nie był ważony, skoro elementy stanowiące przedmiot przewozu miały określone rozmiary i wagę. Nadto, w ocenie strony skarżącej, to, że dany podmiot wykonuje przewóz daną trasą z określoną częstotliwością, a przy tym nie waży składu po załadunku, nie stanowi żadnej okoliczności obciążającej i nie wyklucza możliwości ziszczenia się przesłanek z art. 140aa ust. 4 P.r.d. Zdaniem skarżącego, organ pierwszej instancji nie stworzył stronie żadnej możliwości obrony i wykazania swoich racji. Tego rodzaju postępowanie, jak uznał skarżący, w sposób oczywisty narusza przepisy art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a. i to w sposób, który co najmniej mógł mieć wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu odwołania skarżący podniósł ponadto, że w kwestii pomiarów statycznych nie obowiązują żadne przepisy, które normowałyby procedurę pomiaru, należy uznać, że z definicji organ administracji, przez wzgląd na gwarancje procesowe strony, powinien dopuścić z urzędu dowód z opinii biegłego metrologa, który oceni wpływ konkretnych okoliczności (miejsce, warunki atmosferyczne, cechy urządzenia, sposób dokonanego pomiaru) na prawidłowość pomiaru, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotkliwość sankcji grożących podmiotowi wykonującemu przewóz. Skarżący zwrócił uwagę, że organ pierwszej instancji ograniczył się do przyjęcia za pewnik stwierdzeń swoich pracowników, którzy - zdaniem strony skarżącej - z założenia nie dysponują wiadomościami specjalnymi i nie mogą wyręczać biegłego. W ocenie strony skarżącej, taki sposób procedowania narusza w sposób rażący przepis art. 84 § 1 k.p.a. W związku z powyższym, strona skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie wskazanego dowodu przynajmniej w postępowaniu przed organem drugiej instancji. Skarżący uznał, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, wydając sporną decyzję, posłużył się w wielu miejscach uzasadnienia decyzji szeregiem argumentów i stwierdzeń pozaprawnych, używając takich określeń, jak "obowiązujące procedury", nie wskazując jednakże, co to są za procedury i w jaki sposób zostały skodyfikowane. Według skarżącego, jest to o tyle niezrozumiałe, że żadnych powszechnie obowiązujących norm proceduralnych w omawianym zakresie nie ma. Skarżący zarzucił ponadto, że bezpodstawne są w tej sytuacji stwierdzenia o "legalizowanym punkcie pomiarowym", skoro - jak wskazała strona - nie ma żadnych normatywnych kryteriów pozwalających na ustalenie wymogów legalności takiego miejsca. Strona skarżąca zarzuciła również, iż bezpodstawne są dowolnie przyjęte korekty pomiarów. Strona stwierdziła, że - w jej ocenie – sporna decyzja narusza w związku z powyższym przepis art. 6 k.p.a., w sposób mający ewidentny wpływ na wynik sprawy, bowiem przepis ten obliguje organy administracji do działania wyłącznie na podstawie przepisów prawa, a zatem nie na podstawie dywagacji i "obowiązujących procedur", których moc obowiązująca z niczego nie wynika. W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżącej, Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 64d, art. 140aa ust. 1, ust. 3 i ust. 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych - decyzją z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r., nr [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych z tytułu przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. W uzasadnieniu wydanej decyzji administracyjnej organ odwoławczy, ustosunkowując się do zarzutów odwołania - stwierdził, że do pomiarów nacisków osi pojazdu użyto przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że w związku z powyższym, miejsce gdzie przeprowadzano pomiary nie musi podlegać pod katem oceny warunków zawartych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 188, poz. 1345). Organ odwoławczy zauważył, że w obowiązujących przepisach brak jest regulacji prawnej ważenia za pomocą wag nieautomatycznych przez organy kontrolne. Mimo to, jak stwierdził organ, w celu zapewnienia maksymalnej dokładności wyników, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, dokonując czynności kontrolnych, korzystają wyłącznie z miejsc wypoziomowanych, odpowiednio zbadanych i zatwierdzonych przez właściwe organy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że miejsce przeprowadzenia spornego ważenia w miejscowości Klempicz legitymowało się dokumentem zatwierdzającym, wydanym po przeprowadzeniu pomiarów przez uprawnionego geodetę. Organ odwoławczy podkreślił, że pomiary zawarte w treści wspomnianego dokumentu wskazują, że pomierzone spadki mieszczą się także w normie, przewidzianej nawet dla wag do pomiarów dynamicznych (do ważenia pojazdów w ruchu). Zdaniem organu, brak regulacji prawnej odnośnie procedury ważenia pojazdów przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych powoduje, iż inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, wykonując czynności pomiaru, stosują zapisy instrukcji wag dołączonych przez ich producentów. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził jednocześnie, że - jak stanowi instrukcja obsługi wag typu SAW - eksploatacja tych wag bez wykorzystania żadnych środków możliwa jest na wszystkich normalnych nawierzchniach drogi, a w przypadku nawierzchni nierównej, należy zwrócić uwagę na konieczność zachowania co najmniej 5 mm odległości przy nawierzchni drogi wskutek pomiaru odchylenia (ugięcia) nawierzchni przy obciążeniu. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że tabela w pkt 2.5 wspomnianej instrukcji obsługi wag typu [...] przedstawia propozycje ustawienia wag dla różnych pojazdów i nie wyklucza to ważenia pojazdu 4 i 5 osiowego dwoma wagami. Organ odwoławczy nadmienił ponadto, że każdą oś waży się osobno, a wyniki osi wielokrotnych uzyskuje się przez ich sumowanie. W ocenie organu odwoławczego, zarzuty w kwestii niespełnienia wymogów przez miejsce ważenia pojazdu są nietrafne (abstrahując od faktu, że organy Inspekcji nie są ich właściwym adresatem). Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że wniosek skarżącego dotyczący przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, na okoliczność poprawności przeprowadzenia pomiaru oraz wpływu miejsca ważenia i okoliczności istniejących w chwili ważenia na możliwość powstania błędu pomiaru - jest bezzasadny. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że pomijając sam fakt, iż wspomniane miejsce ważenia spełniało wszelkie normy do dokonywania na nim pomiarów, to mając na uwadze niepowtarzalność czynności kontrolnych - nie ma możliwości odtworzenia stanu istniejącego podczas kontroli, jak i zbadania okoliczności istniejących w chwili ważenia na możliwość powstania błędu pomiaru. Organ odwoławczy dodał ponadto, że od uzyskanego wyniku pomiaru każdej osi pojazdu odjęto 2% zaokrąglone do 0,1 t w górę, pomimo automatycznego "błędu" pomiaru odejmowanego przez samą wagę. Organ wyjaśnił, że tolerancja ta została przyjęta wewnętrznymi regulacjami Inspekcji Transportu Drogowego, gdyż rzeczywisty wynik jest zawsze wyższy i miała swoje umocowanie w Zarządzeniu nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 listopada 2011 r. w sprawie zasad prowadzenia kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Mając na względzie powyższe, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - ważenie odbyło się zgodnie z procedurą, za pomocą zalegalizowanych przyrządów pomiarowych przez kompetentny organ, a jego wyniki są w pełni wiarygodne i szczegółowo opisane w protokole kontroli nr [...] sporządzonym w dniu [...] kwietnia 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego za bezpodstawny uznał również wniosek strony skarżącej o przesłuchanie w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy – H. G., który - jak wskazał organ - został już przesłuchany w tym charakterze podczas czynności kontrolnych i zeznał m.in., iż prowadził pojazd po drodze wojewódzkiej nr [...] z polecenia szefa, mając na uwadze konieczność optymalizacji kosztów przejazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego zwrócił uwagę, że ustawodawca przewidział w przepisie art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone za naruszenie. Organ odwoławczy, powołując się na treść przepisu art. 140aa ust. 4 P.r.d. - stwierdził, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeśli rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Organ odwoławczy zauważył, że w niniejszej sprawie przewożone w dniu kontroli płyty wiórowe nie stanowią ładunku sypkiego, ani nie są drewnem. Wobec powyższego, organ uznał, że w niniejszej sprawie nie można było zastosować przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 2 P.r.d. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje ani pojęcia "ładunek sypki", ani "drewno" (które należy analizować każdorazowo), ani też pojęć: "należyta staranność", czy też "brak wpływu" (przy definiowaniu których należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym). Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na stosowne przepisy Kodeksu cywilnego, szczegółowo wyjaśnił pojęcie "zachowania należytej staranności". Organ odwoławczy uznał, że przy ocenie, czy podmiot dochował należytej staranności należy brać bowiem także ogólnie przyjęte w społeczeństwie zasady będące wynikiem pewnego rodzaju powszechnych oczekiwań i wymagań względem określonej grupy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w tym wypadku przewoźników. Wskazał ponadto, że oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie wykonującego przewozy, należy mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Według organu, zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, ułatwia zatem postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Organ odwoławczy podkreślił, że przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa. Natomiast, jak stwierdził organu odwoławczy, jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia oz art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że należyta staranność, tj. staranność oczekiwana w stosunkach danego rodzaju, jest nie jest tylko "pochodną" obowiązku wynikającego z ustawy. Zdaniem organu odwoławczego, brak ustawowego obowiązku nie wyłącza zatem możliwości przypisania określonemu podmiotowi braku należytej staranności, albowiem przy ocenie, czy podmiot dochował należytej staranności, należy brać pod uwagę również ogólnie przyjęte w społeczeństwie zasady będące wynikiem pewnego rodzaju powszechnych oczekiwań i wymagań względem określonej grupy podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, w tym wypadku przewoźników. Organ uznał, że istotne znaczenie będą miały, obok regulacji prawnych, także zasady współżycia społecznego, ukształtowane zwyczaje, czy też różnego rodzaju reguły zawodowe dotyczące branży transportowej. Główny Inspektor Transportu Drogowego zwrócił uwagę, że do podstawowych obowiązków przewoźnika należy bezwzględnie sprawdzenie przed wyjazdem na drogi publiczne, czy pojazd nie narusza dopuszczalnych norm. Według organu, należy uznać, że ze względu na to, iż przewoźnik jest profesjonalistą w zakresie przewozu towarów, nie powinien on jedynie przyglądać się czynnościom ładunkowym nadawcy (załadowcy), ale współdziałać z nim w taki sposób, aby dzięki jego kwalifikacjom czynności te zostały wykonane w sposób prawidłowy, tj. aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm. Natomiast odnośnie interpretacji terminu "braku wpływu", organ odwoławczy uznał, że można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną w orzecznictwie sądów administracyjnych w zakresie przepisu art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, który wprawdzie został uchylony z dniem 1 stycznia 2012 r., lecz który zawierał odwołanie do tej przesłanki. I tak, organ odwoławczy, powołując się na stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08 - stwierdził, że to skarżący "(...) powinien [...] przedłożyć dowody na okoliczności [...], że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". Ponadto, wskazując na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt. II GSK 404/10, zawierający interpretację pojęcia "braku wpływu" - organ odwoławczy stwierdził, że "(...) sytuacja taka ma miejsce, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia łub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność, tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności łub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa". Ustosunkowując się do wyjaśnień strony skarżącej zawartych w piśmie z dnia [...] kwietnia 2013 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że okoliczności powołane w tym piśmie nie stanowią dowodów na to, że strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Ponadto, organ odwoławczy podkreślił, że ustawodawca przyjął założenie, że wiarygodny materiał dowodowy w tak uproszczonym postępowaniu, jakim jest kontrola drogowa pojazdu, można zgromadzić jedynie "na gorąco" w trakcie wykonywanych czynności kontrolnych. Organ zwrócił uwagę na fakt, że kierowca, obecny przy czynnościach kontrolnych, nie zgłosił żadnych uwag co do przebiegu kontroli drogowej. Organ uznał, że protokół kontroli, jako podstawowy dowód w sprawie, sporządzony przez organ kontrolny przy udziale osoby kontrolowanej z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kierowcę własnej wizji zdarzeń, jest dokumentem urzędowym, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., i jako taki stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej. Organ uznał, że obalenie ustaleń zawartych w protokole kontroli wymaga przedstawienia przez stronę skarżącą jakichkolwiek dowodów. Zdaniem organu odwoławczego, strona skarżąca nie przedstawiła w toku postepowania, ani też w odwołaniu, żadnych dowodów, czy też okoliczności mogących podważyć ustalenia poczynione przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że w toku postepowania skarżący nie wykazał, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz że nie miał wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń. W tej sytuacji, zdaniem organu odwoławczego, nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie istnieć, a więc nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. Zdaniem organu, to podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy też zachowaniu się na drodze podczas wykonywania transportu, a więc musi on uwzględniać w swych rachubach, bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Organ stwierdził jednocześnie, iż dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym uczestniczy zarówno załadowca, jak i podmiot wykonujący przewóz, tak by nie były przekraczane normy wymagane przepisami o drogach publicznych, leży niewątpliwie w interesie podmiotu wykonującego przejazd. Ustosunkowując się do zarzutów obrazy przepisu art. 77 k.p.a., organ odwoławczy stwierdził, iż w przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z przepisów art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił - jako dowód - wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ stwierdził ponadto, że podstawową zasadą postępowania dowodowego jest zasada swobodnej oceny dowodów, a więc organ administracji publicznej, ustalając prawdę, nie jest związany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Mając na względzie powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji zasadnie nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych nałożył zgodnie z przepisami prawa. Pismem z dnia [...] lipca 2013 r. skarżący G. G., reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na skargę decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego, skarżący zarzucił: 1) naruszenie przepisu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na nieuchyleniu decyzji organu I Instancji, pomimo istnienia ku temu przesłanek ustawowych, 2) naruszenie przepisów art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a., art. 78 k.p.a., art. 79 k.p.a., a także art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 136 k.p.a., które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie, poprzez: a) zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę w toku postępowania pierwszoinstancyjnego dowodu z zeznań świadka H. G. na okoliczność istnienia przesłanek wyłączających nałożenie kary pieniężnej, a tym samym, uchylenie się od wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, b) oparcie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie na oświadczeniu kierowcy H. G., złożonego w czasie kontroli dokonywanej przez inspektorów Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego, podczas, gdy oświadczenie to nie może mieć waloru zeznać świadka, wobec niedochowania wymogów wynikających z art. 79 k.p.a. (niezapewnienie stronie możliwości udziału w przeprowadzeniu dowodu), a tym samym uchylenie się od wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i oparcie ustaleń faktycznych na nikłej podstawie dowodowej, c) zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanej czynności i uchylenie się od dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu metrologii, na okoliczność poprawności pomiaru oraz wpływu miejsca ważenia i okoliczności istniejących w chwili ważenia na możliwość powstania błędu pomiaru, 3) naruszenie przepisu art. 76 § 1 k.p.a., które miało wpływ na rozstrzygnięcie, polegające na przyjęciu, iż protokół kontroli z dnia [...] lipca 2013 r. stanowi dokument urzędowy, w rozumieniu ww. przepisu, i w związku z tym wadliwym stwierdzeniu, że ustalenia inspektorów przeprowadzających kontrolę korzystają z domniemania prawdziwości, podczas gdy stwierdzenie takie jest całkowicie absurdalne i nie znajduje żadnych podstaw, 4) naruszenie przepisu art. 6 k.p.a. - polegające na przyjęciu za podstawę rozstrzygnięcia przesłanek niemających charakteru normatywnego, z ogólnikowym powołaniem się na "procedurę" (k. 4 uzasadnienia decyzji), która w istocie nie jest w żaden sposób unormowana, w szczególności na ustaleniu, że miejsce ważenia było legalizowane (tzn. sprawdzone pod kątem pochyłości terenu przez uprawnionego geodetę), podczas gdy żaden przepis prawa nie określa kryteriów, w oparciu o które taka legalizacja może być dokonana, co oznacza, że brak jest podstaw normatywnych tzw. legalizacji, a nadto - na dowolnym przyjęciu, iż miejsce kontroli "spełniało wszelkie normy do dokonywania na nim pomiarów", jak również na powołaniu się, w kontekście korekty wyników pomiaru o 2%, na "wewnętrzne regulacje Inspekcji Transportu Drogowego" i "zarządzenie nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 listopada 2011 r. w sprawie zasad prowadzenia kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego". W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że złożyła w postępowaniu przed organem pierwszej instancji wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy H. G., zmierzając do wykazania okoliczności wyłączających odpowiedzialność, o których mowa w przepisie art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Zdaniem strony skarżącej, wniosek ten miał więc na względzie okoliczność mającą dla sprawy istotne znaczenie (art. 78 § 1 k.p.a.). Tymczasem wniosek ten nie został uwzględniony przez organy obu instancji z argumentacją, że kierowca ów wykonywał przejazdy drogą wojewódzką nr [...] na polecenie przedsiębiorcy, co - zdaniem organów - ma zamykać temat ewentualnego istnienia przesłanek wyłączających nałożenie kary pieniężnej, o których mowa w art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Skarżący zarzucił, iż przedmiotowa argumentacja organów jest całkowicie absurdalna, albowiem stwierdzenie przez wnioskowanego świadka w toku kontroli, że "przejazdy na drodze wojewódzkiej [...] odbywają się kilka razy w miesiącu, ponieważ jest to najkrótsza droga do miejsca rozładunku i to szef Pan G. G. nakazuje jechać taką trasą, żeby było jak najbliżej, po to aby koszty transportu były jak najniższa", w żaden sposób nie wyłącza ewentualności dochowania przez wykonującego przejazd należytej staranności w wykonaniu czynności związanych z przejazdem i braku wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący uznał, że fakt, iż przedsiębiorca transportowy organizował przewóz określoną drogą, nie stanowi żadnej okoliczności obciążającej i w żadnym wypadku nie wyłącza ewentualności, że dochował on należytej staranności, aby transporty korzystające z owej drogi nie były przeciążone. Zdaniem strony skarżącej, argumentacja organów administracji jest zatem nielogiczna i absurdalna. Skarżący zauważył, że przedmiotowy wniosek dowodowy zmierzał do wykazania przesłanek wyłączających odpowiedzialność i tym samym możliwość nałożenia kary pieniężnej, na które to okoliczności kierowca H. G. nigdy nie składał żadnych oświadczeń, a więc jako taki dowód ten winien być uwzględniony. Tymczasem, jak zarzucił skarżący, organy obu instancji nie stworzyły stronie żadnej możliwości obrony i wykazania swoich racji. Zdaniem strony skarżącej, tego rodzaju postępowanie w sposób oczywisty narusza przepisy art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a. oraz art. 78 k.p.a. i to w sposób, który co najmniej mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżący uznał, że antycypowanie przez organy postępowania administracyjnego, że przesłuchanie świadka "i tak nic nie wniesie do sprawy" stanowi działanie contra legem. Strona skarżąca stwierdziła, że wniosek o dopuszczenie dowodu z przesłuchania wskazanego świadka był tym bardziej uzasadniony, jeśli zauważy się, że w kwestii pomiarów statycznych nie obowiązują żadne przepisy, które normowałyby procedurę pomiaru. Tym samym, według strony skarżącej, niejako z założenia organy administracji, przez wzgląd na gwarancje procesowe strony, powinny dopuścić tego rodzaju dowód, pozwalając stronie na wykazanie swoich racji. Skarżący uznał, że organy obu instancji posługują się w tym zakresie argumentacją wręcz skandaliczną, traktując oświadczenie złożone przez kierowcę w toku kontroli, jako "zeznanie świadka", gdy tymczasem oświadczenia takie nie mogą być w żadnym razie traktowane w ten sposób. Skarżący zauważył bowiem, że przepis art. 79 k.p.a. stanowi, iż strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Skoro, zdaniem skarżącego, w ogóle nie był on zawiadomiony o terminie przeprowadzenia dowodu z owych "zeznań" kierowcy, jego oświadczenia nie mogą być traktowane, jako zeznania świadka w znaczeniu procesowym, albowiem zostały one zebrane w trybie, który narusza prawo strony do udziału w postępowaniu, w szczególności w przeprowadzeniu dowodów. Skarżący podkreślił przy tym, że w świetle art. 67 § 2 k.p.a., niedopuszczalne jest zastępowanie protokołu przesłuchania świadka inną formą dokumentowania czynności. W tym kontekście, jak zauważył skarżący, powoływanie się przez organy obu instancji na "wcześniej złożone zeznania H. G." jest nietrafne i nie może być akceptowane. Tym bardziej zatem, uzasadnione było - zdaniem skarżącego - uwzględnienie wniosku strony o przesłuchanie ww. osoby w charakterze świadka. Skarżący zwrócił przy tym uwagę, że organ odwoławczy mógł bez przeszkód przeprowadzić ów dowód na podstawie określonej w art. 136 k.p.a. Skarżący zarzucił ponadto, że organ drugiej instancji naruszył również prawo, uchylając się od przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu z opinii biegłego metrologa, który oceniłby wpływ konkretnych okoliczności (miejsce, warunki atmosferyczne, cechy urządzenia, sposób dokonanego pomiaru) na prawidłowość pomiaru. Skarżący stwierdził, że ani inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, ani organ, nie dysponują wiadomościami specjalnymi, które umożliwiałyby weryfikację wskazanych wyżej kwestii. Tymczasem, jak zarzucił skarżący, organy obu instancji ograniczyły się do przyjęcia za pewnik stwierdzeń swoich pracowników. Taki sposób procedowania, zdaniem skarżącego, narusza w sposób rażący przepis art. 84 § 1 k.p.a. Skarżący uznał, że przez wzgląd na gwarancje procesowe strony, należało zatem uwzględnić jej wniosek dowodowy, czego jednak organ odwoławczy nie uczynił, rażąco naruszając prawo. Skarżący zarzucił, że organ drugiej instancji naruszył również przepis art. 76 § 1 k.p.a., przyjmując, iż protokół kontroli z dnia [...] lipca 2013 r. stanowi dokument urzędowy, w rozumieniu ww. przepisu, zaś ustalenia inspektorów przeprowadzających kontrolę korzystają z domniemania ich prawdziwości, podczas, gdy stwierdzenie takie jest całkowicie absurdalne i nie znajduje jakichkolwiek podstaw prawnych. Skarżący zarzucił, iż trudno ustaleniom kontroli przyznawać przymiot prawdziwości, podobnie, jak nie sposób oświadczeniom świadków złożonych na rozprawie, zawartym w protokole rozprawy przyznawać przymiot prawdziwości. Zdaniem skarżącego, protokół jest jedynie potwierdzeniem wykonania określonych czynności, natomiast w żadnym wypadku nie może być traktowany, jako wyłączny, urzędowy dowód faktu dokonania naruszenia stwierdzonego w toku kontroli. Nieprawdziwe są przy tym, jak stwierdził skarżący, stwierdzenia organu odwoławczego, jakoby "strona nie złożyła żadnego przeciwdowodu" (vide: zarzuty podniesione powyżej). Skarżący, uzasadniając zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 6 k.p.a., stwierdził, że organy obu instancji, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia przesłanki niemające charakteru normatywnego. W szczególności ogólnikowo powołał się na "procedurę", która w istocie nie jest w żaden sposób unormowana. Strona stwierdziła ponadto, że organ odwoławczy stwierdził w decyzji, że miejsce ważenia było "legalizowane" (tzn. sprawdzone pod kątem pochyłości terenu przez uprawnionego geodetę), podczas, gdy żaden przepis prawa nie określa kryteriów, w oparciu o które taka legalizacja może być dokonana, a zatem brak jest podstaw normatywnych tzw. legalizacji. Co więcej, jak zauważył skarżący, organ stwierdził, iż miejsce kontroli "spełniało wszelkie normy do dokonywania na nim pomiarów", choć nie wskazał on żadnych norm, które mogłyby stanowić punkt odniesienia. Zdaniem strony skarżącej, w kontekście korekty wyników pomiaru o 2%, powołał się na "wewnętrzne regulacje Inspekcji Transportu Drogowego", w tym na "zarządzenie nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 listopada 2011 r. w sprawie zasad prowadzenia kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego", choć - zdaniem skarżącego - dokumenty te nie stanowią aktów prawa. W tej sytuacji, skarżący uznał, że wypada zadać pytanie, skąd przekonanie organów o tym, iż właściwe jest przyjęcie korekty 2%. Zdaniem strony, trudno jest zweryfikować poprawność owej korekty, skoro nie ma żadnych punków odniesienia, poza wewnętrznymi regulacjami organu administracji. W ocenie strony skarżącej, równie dobrze można założyć błąd pomiaru na poziomie 30%. Mając powyższe na względzie, skarżący stwierdził, że absurdalna jest procedura stosowana przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Skarżący uznał, iż nie ulega wątpliwości, że przywołane wyżej stwierdzenia organu drugiej instancji rażąco naruszają przepis art. 6 k.p.a., obligujący organ do działania "na podstawie i w granicach prawa". Zdaniem skarżącego, brak stosownych regulacji prawnych w przedmiocie ważenia statycznego czyni ustalenia organów całkowicie dowolnymi i bezpodstawnymi. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, ustosunkowując się do wezwania Sądu, przesłał do akt sprawy potwierdzone za zgodność z oryginałem kopię instrukcji obsługi wag [...]. Z kolei w piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2013 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, ustosunkowując się do wezwania Sądu, w celu uzupełninia dokumentacji związanej z niniejszą sprawą, przesłał do akt sprawy uzyskaną od producenta kopię instrukcji obsługi wag [...]. Organ wyjaśnił jednocześnie, że procedura ważenia wynika zarówno z przesłanej instrukcji obsługi wskazanych wag, jak również jest wskazana w protokole kontroli oraz w rozdziale 7 zarządzenia nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). W świetle powyższego, należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga G. G. - przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Zakład Usług Transportowych "[...]" G.G. z siedzibą w [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2013 r., nr [...] nakładającą na stronę skarżąca karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych z tytułu przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII - nie naruszył przepisów prawa. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności powołanych przez stronę skarżącą art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a., art. 79 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 84 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 140aa ust. 1-4 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. W działaniu organów wydających wspomniane decyzje administracyjne Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Sąd uznał, że w uzasadnieniu spornych rozstrzygnięć organów Inspekcji Transportu Drogowego wyjaśnione zostały w sposób dostatecznie jasny motywy podjętych decyzji, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Przechodząc do oceny legalności zaskarżonej decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 P.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. W myśl art. 41 ustawy o drogach publicznych, po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się po-jazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t - mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego. Drogi wojewódzkie, inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1, drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga wojewódzka nr [...], na której doszło w dniu [...] kwietnia 2013 r. do spornej kontroli zespołu pojazdów należących do skarżącego przedsiębiorcy, została zaliczona do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi zespołu pojazdów. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy H. G., który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag do wspomnianej procedury ważenia. Z akt administracyjnych sprawy wynika ponadto, że inspektorzy dokonali ważenia zatrzymanego zespołu pojazdów wraz z ładunkiem za pomocą przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o numerach fabrycznych [...] i [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] (k. 21-21verte akt administracyjnych). Z kolei miejsce spornego ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowiskach kontroli pojazdów z dnia [...] lutego 2013 r. (k. 22 akt administracyjnych). W trakcie kontroli stwierdzono, że rzeczywista masa całkowita zestawu pojazdów wyniosła 37,4 t, a nacisk drugiej pojedynczej osi napędowej pojazdu samochodowego wynosił 11.800 kg. Wskazano, że z uwagi na fakt, iż na odcinku drogi publicznej, na którym zatrzymano zespół pojazdów, dopuszczony jest ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 8 t., stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,8 t. Podczas kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej, należy zauważyć, że działania kontrolne przeprowadzane przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego uregulowane zostały w rozdziale 9 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. - dalej także: "u.t.d."), a dodatkowo w rozdziale 11 tej ustawy dotyczącym kar pieniężnych. Zawarte we wskazanych rozdziałach przepisy, określając przedmiotowo zadania kontrolne Inspekcji Transportu Drogowego oraz kompetencje jej organów, wyszczególniając podmioty podlegające kontroli Inspekcji, precyzując tryb dokonywania kontroli oraz obowiązki, jakie spoczywają na kontrolowanych podmiotach pozwalają przyjąć, że procedura kontrolna dotycząca materii wykonywania transportu drogowego znalazła swoje wyczerpujące, odrębne i niezależne od przepisów k.p.a. uregulowanie. Za tą tezą przemawia brak w ustawie o transporcie drogowym generalnego odesłania do przepisów k.p.a., jako znajdujących zastosowanie w procedurze kontrolnej oraz zawarte w ustawie o transporcie drogowym pojedyncze odesłania do kodeksu postępowania administracyjnego, jak w przypadku nieusprawiedliwionego niestawienia się świadka lub biegłego na wezwanie inspektora - art. 73 ust. 2 u.t.d. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 153/08). Zdaniem Sądu, należy wyraźnie podkreślić, że podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w przepisie art. 74 ustawy o transporcie drogowym. Z powołanego przepisu cyt. ustawy wynika, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 1) Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (art. 74 ust. 3). Jako dokument urzędowy, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, protokół stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół kontroli korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1224/04, LEX nr 205475, czy też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn.. akt II GSK 1399/10). Warto zauważyć, że zgodnie z przepisem § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego, obowiązującym do dnia 12 października 2013 r., stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Załącznik nr 1 w/w rozporządzenia wprowadza wzór takiego protokołu, określając, jakie dane winny się w nim znaleźć. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu naruszenia art. 76 § 1 k.p.a., należy wskazać, że protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w spawie, jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Nie bez znaczenia jest również to, że przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał, nie wnosząc jednocześnie żadnych uwag i zastrzeżeń do protokołu kontroli. Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, jakoby inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili ważenie niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a także ustalili ich wyniki na podstawie czynności opartych na procedurach, które nie mają jakichkolwiek normatywnych podstaw, należy na wstępie zauważyć, że skoro do pomiarów nacisków osi kontrolowanego zespołu pojazdów użyto przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...], zasadne jest wskazanie, że miejsce, w którym przeprowadzano przedmiotowe pomiary, nie musiało podlegać ocenie pod katem spełniania warunków zawartych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Ponadto, należy stwierdzić, jak słusznie zauważył organ odwoławczy, że w obowiązujących przepisach brak jest regulacji prawnej ważenia za pomocą wag nieautomatycznych przez organy kontrolne. Zdaniem Sądu, brak jednak wspomnianej procedury, nie czyni dokonanych w toku kontroli pomiarów - nieważnymi. Warto zauważyć, że pomimo braku stosownych procedur, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, dokonując czynności kontrolnych, w celu zapewnienia maksymalnej dokładności wyników, korzystają wyłącznie z miejsc wypoziomowanych, odpowiednio zbadanych i zatwierdzonych przez właściwe organy. Nie ulega wątpliwości, że miejsce przeprowadzenia spornego ważenia w miejscowości [...] legitymowało się dokumentem zatwierdzającym, wydanym po przeprowadzeniu pomiarów przez uprawnionego geodetę. Niewątpliwie, pomiary zawarte w treści wspomnianego dokumentu wskazują, że pomierzone spadki mieszczą się także w normie, przewidzianej również dla wag do pomiarów dynamicznych (do ważenia pojazdów w ruchu). Zdaniem Sądu, istota sporu sprowadza się do wyjaśnienia, czy brak regulacji prawnej odnośnie procedury ważenia pojazdów przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych - powoduje, ż inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, wykonując czynności pomiaru, zasadnie stosują się do wytycznych zawartych w instrukcjach wag dołączonych przez ich producentów. Analizując ten problem, należy - zdaniem Sądu - wskazać w pierwszej kolejności na legitymowanie się przez wagi użyte przy kontroli ważnymi świadectwami legalizacji. Zgodnie z przepisem art. 4 pkt 20 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. Prawo o miarach (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1069), dowód legalizacji to świadectwo legalizacji lub cecha legalizacji umieszczana na przyrządzie pomiarowym, poświadczające dokonanie legalizacji. Natomiast stosownie do treści art. 8 ust. 2 tej ustawy, prawna kontrola metrologiczna przyrządów pomiarowych jest wykonywana przez: 1) zatwierdzenie typu przyrządu pomiarowego na podstawie badania typu - przed wprowadzeniem typu przyrządu pomiarowego do obrotu lub 2) legalizację pierwotną albo legalizację jednostkową - przed wprowadzeniem danego egzemplarza przyrządu pomiarowego do obrotu lub użytkowania, a także 3) legalizację ponowną - w stosunku do przyrządów pomiarowych wprowadzonych do obrotu lub użytkowania. Jak wynika z treści art. 8 ust. 2a ustawy - Prawo o miarach, przyrządy pomiarowe wprowadzone do obrotu lub do użytkowania po dokonaniu oceny zgodności z zasadniczymi wymaganiami, na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935 ze zm.), które są stosowane w dziedzinach, o których mowa w ust. 1 (w tym przy pobieraniu opłat (...) i innych należności budżetowych (...) - art. 8 ust.1 pkt 4), i zostały określone w przepisach wydanych na podstawie ust. 6, podlegają w użytkowaniu prawnej kontroli metrologicznej (vide: rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli – Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13 ze zm. oraz rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 2 czerwca 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli - Dz. U. Nr 110, poz. 727). Nie ulega wątpliwości, że obydwie wagi użyte podczas kontroli w niniejszej sprawie legitymowały się ważnym świadectwem ponownej legalizacji. Z treści Świadectwa Homologacji dołączonego do instrukcji wag [...] wynika, że wagi te są zgodne z wymaganiami dyrektywy nr 90/384/EWG (obecnie zastąpionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie wag nieautomatycznych), wdrożonej do prawa polskiego rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23), którego przepisy stosuje się od dnia akcesji Polski do UE. Zgodnie z § 2 pkt 2 tego rozporządzenia jego przepisy stosuje się do wag nieautomatycznych służących do określania masy będącej podstawą obliczania (...) kar (...) lub podobnych typów opłat. Zatem za pomocą wag użytych w trakcie kontroli organ administracji mógł ustalić także masę całkowitą kontrolowanego pojazdu (DMC). W art. 1 ust. 2 lit. a pkt 2 i art. 3 dyrektywy nr 90/384/EWG m.in. wyróżniono wagi dla określania masy dla obliczenia (...) kary (...) lub podobnych typów opłat. Muszą one spełniać zasadnicze wymogi wymienione w załączniku I do dyrektywy. Przepisy art. 1 ust. 2 lit. a pkt 2 w zw. z ww. załącznikiem I "wymogi metrologiczne" lp. 2.1 dyrektywy dopuszczają wagi o dokładności IIII do dokonywania ważenia wykorzystywanego dla ustalenia masy do obliczania kary. Również przepisy art. 1 ust. 2 lit. a pkt ii dyrektywy nr 2009/23/WE i załącznika I do dyrektywy przewidują wykorzystywanie wag nieautomatycznych o dokładności IIII do określania m.in. masy do obliczania kary. Nie ulega wątpliwości, że ważenie kontrolowanego zespołu pojazdów odbyło się z zachowaniem procedury określonej w instrukcji obsługi przeznaczonej dla wag [...]. Stosownie do treści pkt 2.4 instrukcji Przygotowanie procedury ważenia, wagę SAW można eksploatować w następujących konfiguracjach: • indywidualnie - przy pomiarach obciążenia jednego koła (nie dla obciążenia kół przy eksploatacji wymagającej homologacji), • w konfiguracji dwóch wag - przy pomiarach obciążenia osi, • w grupach od 4 do 6 wag - przy pomiarach obciążenia grupowego osi lub pomiarach wagi netto pojazdów dwu- lub trzyosiowych podczas jednej procedury pomiaru wagi. W tym miejscu, podkreślić należy, że w ramach konfiguracji dwóch wag (jednej pary) przy pomiarach obciążenia osi nie zamieszczono ograniczenia co do liczby osi, które mogą być poddane takiemu ważeniu. Nie ma zatem przeszkód do przeprowadzenia w tej konfiguracji pomiaru nacisków osi wielokrotnej składającej się z pięciu osi składowych, w jaką wyposażony był kontrolowany pojazd. Natomiast konfigurację użytkowania wag w grupach od 4 do 6 przewidziano w przypadku dokonywania pomiarów obciążenia grupowego osi lub pomiarów wagi netto pojazdów dwu- lub trzyosiowych podczas jednej procedury pomiaru wagi. Aby zapobiec powstawaniu błędów w pomiarach spowodowanych tarciem spoczynkowym zawieszenia kół, producent wag SAW (w uwagach do pkt 2.4 instrukcji) zalecił jednoczesny pomiar dla wszystkich kół w zamocowanej części pojazdu przy zastosowaniu odpowiedniej liczby połączonych wag. Wskazał też, że jeżeli niemożliwe jest jednoczesne zważenie kół mostów dwu- lub trzyosiowych, należy zrównoważyć różnicę wysokości przy pomocy płyt pomocniczych. Z wykorzystania podkładek można zrezygnować, jeżeli istnieją odpowiednie wgłębienia w nawierzchni w miejscu przeprowadzania pomiarów, w których można umieścić wagę SAW. Należy zauważyć, że przedstawione w pkt 2.5 omawianej instrukcji ustawienie pomiaru dla różnych typów pojazdów ma jedynie charakter przykładowy, ponieważ obrazuje (w sposób graficzny) sposoby ważenia pojazdów i umiejscowienia płyt równoważących wysokość (wyrównawczych) przy zastosowaniu od jednej do czterech par wag równocześnie. Tymczasem, jak wynika z treści pkt 2.4 instrukcji, dopuszczalne jest także dokonywanie pomiarów nacisków osi (bez ograniczeń co do liczby osi) za pomocą jednej pary wag. Ponadto w pkt 5.1 załącznika do wzmiankowanego Świadectwa Homologacji (Warunki lokalizacji) wskazano m.in., iż powierzchnia wagi pomostowej w obszarze osi (3 m z przodu i z tyłu wagi) musi znajdować się w tej samej płaszczyźnie, co podłoże, szczególnie podczas ważenia pojazdów wieloosiowych, a w razie potrzeby należy użyć podkładek wyrównujących. Taki zapis oznacza brak ograniczeń zastosowania wag typu nieautomatycznego do pomiaru obciążenia (nacisku) kół i osi pojazdu determinowanych ilością osi. Zauważyć także wypada, iż § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 951 ze zm.) definiuje oś wielokrotną, jako zespół złożony z dwóch lub więcej osi zwanych "osiami składowymi", natomiast nie wskazuje maksymalnej liczby osi. Z tych wszystkich powodów należało uznać, że zastosowane przez organ w wykonaniu ww. czynności kontrolnych wagi typu [...] mogły służyć do pomiarów nacisków osi skontrolowanego pojazdu i określenia jego masy całkowitej. Warto również zauważyć, że w wyrokach z dnia 7 marca 2013 r. (sygn. akt II GSK 2280/11 i II GSK 2281/11) Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że użyte w sprawie wagi nieautomatyczne, posiadające deklaracje zgodności - stosownie do wymagań dyrektywy WE nr 90/384/EWG, umożliwiały określenie masy będącej podstawą obliczenia kar. Zdaniem Sądu, należy ponadto wskazać, że instrukcja obsługi wag typu [...] stanowi, że eksploatacja tych wag bez wykorzystania żadnych środków możliwa jest na wszystkich normalnych nawierzchniach drogi, a w przypadku nawierzchni nierównej, należy zwrócić uwagę na konieczność zachowania co najmniej 5 mm odległości przy nawierzchni drogi wskutek pomiaru odchylenia (ugięcia) nawierzchni przy obciążeniu. Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie wskazał więc, że tabela w pkt 2.5 wspomnianej instrukcji obsługi wag typu [...] przedstawia propozycje ustawienia wag dla różnych pojazdów i nie wyklucza to ważenia pojazdu 4 i 5 osiowego dwoma wagami. Organ odwoławczy nadmienił ponadto, że każdą oś waży się osobno, a wyniki osi wielokrotnych uzyskuje się przez ich sumowanie. W ocenie Sądu, zarzuty w kwestii niespełnienia wymogów przez miejsce ważenia pojazdu są nietrafne. Sąd uznał, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu jest pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Zatem inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej, używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Mając to na uwadze, Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że sporna kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia zespołu pojazdów, została przeprowadzona sposób prawidłowy, albowiem pomiarów dokonano za pomocą wag przenośnych do pomiarów statycznych posiadających stosowną legalizację Urzędu Miar, przed rozpoczęciem czynności kontrolnych kierowca miał możliwość sprawdzenia zgodności numerów fabrycznych wagi ze świadectwami legalizacji, został zapoznany z instrukcją ważenia, zaś odczytu wskazań dokonano w jego obecności. Ponadto miejsce, w którym dokonano kontroli, legitymuje się odpowiednim dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków na osi. Nie bez znaczenia jest również to, że kierowca, po przeprowadzonym ważeniu, nie skorzystał z prawa powtórnego ważenia, ani nie zgłosił żadnych uwag do protokołu. Zdaniem Sądu, ustosunkowując się do kwestii nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego metrologa, Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie wskazał, że sporna kontrola odbyła się przyrządami zalegalizowanymi w miejscu, które dawało rękojmię prawidłowego wyniku. Ponadto, procedura kontrolna została opisana w protokole kontroli, a kierowca nie zgłosił żadnych uwag do przeprowadzonego ważenia. Wyjaśnić również należy, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - procedura odjęcia dopuszczalnych odchyłek od wyniku ważenia, tj. 2%, miała umocowanie prawne, albowiem § 23 pkt 7 zarządzenia nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 września 2011 r. w sprawie zasad prowadzenia kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, stanowi wyraźnie, że ze względu na możliwe błędy wskazań wag wynikające z pochylenia nawierzchni na stanowisku ważenia i błędy wynikające z cząstkowego ważenia pojazdów wieloosiowych, od ustaleń miernika wagi odejmuje się 2% wartości wskazanej przez wagę zaokrąglone w górę do każdych pełnych 100 kg. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że zarzuty strony skarżącej odnoszące się do samej procedury ważenia, nie dawały podstawy do zasięgnięcia opinii biegłego metrologa, a więc organ nie dopuścił się obrazy normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 84 § 1 k.p.a. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia przez organ przepisów postępowania z uwagi na zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę skarżącą ponownego przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, należy zauważyć, że przepis art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym daje inspektorowi możliwość przesłuchiwania świadków i zasięgania opinii biegłych w toku kontroli. Z możliwości tej skorzystano, przesłuchując kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. Protokół przesłuchania włączono do akt sprawy, w związku z czym strona mogła się z nim zapoznać. Z protokołu przesłuchania kierowcy jednoznacznie wynika, że kierowca wykonywał przejazdy drogą wojewódzką nr [...] na zlecenie skarżącego przedsiębiorcy. W tej sytuacji, Sąd uznał, że powtórzenie czynności w postaci ponownego przesłuchania kierowcy było bezcelowe. Sąd uznał również, że z uwagi na brzmienie przepisu art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 79 k.p.a., albowiem specyfika kontroli drogowej bezwzględnie wyklucza obowiązek zawiadomienia strony skarżącej o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, przynajmniej na siedem dni przed terminem tej czynności. Trudno również przyjąć, aby w postępowaniu kontrolnym na drodze, prowadzonym przez Inspekcję Transportu Drogowego strona skarżąca miała prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania kierowcy. Przechodząc do kwestii braku odpowiedzialności skarżącego za powstałe naruszenie, Sąd stwierdza, że strona skarżąca nie wykazała okoliczności uzasadniających uwolnienie jej od tej odpowiedzialności Skarżący opiera swoje twierdzenie na treści art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b ustawy - Prawo o ruchu drogowym, z których to przepisów wynika, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący podniósł, że - wbrew zarzutom organów obu instancji - dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Ustosunkowując się do powyższych twierdzeń, należy wyjść od wynikającej z przytoczonych wyżej przepisów reguły, że podmiotu wykonującego przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne z wynikające przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniające spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niewątpliwie, odpowiedzialność przedsiębiorcy w sprawach, jak niniejsza, łagodzi wspomniany przepis art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, jednak skarżący przedsiębiorca w żaden sposób nie wykazał zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem, jakichkolwiek okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu uwalniających go od odpowiedzialności. Skarżący, dążąc do wykazania dołożenia należytej staranności w kwestii prowadzenia przedsiębiorstwa, zgodnie z wymogami określonymi w przepisach prawa, ograniczył się jedynie do postawienia tezy, iż organy uniemożliwiły mu wykazanie owych przesłanek z uwagi na nieprzesłuchanie w charakterze świadka - kierowcy H. G., gdy tymczasem brak jest jakichkolwiek dowodów, które uwiarygadniałyby, że ów świadek miał potwierdzić wspomnianą okoliczność, skoro z jego jednoznacznych zeznań złożonych w toku kontroli wynika, iż wykonywał on sporny przewóz drogą wojewódzką nr [...] właśnie na polecenie skarżącego przedsiębiorcy, przy jego pełnej świadomości braku ważenia pojazdu po załadowaniu, a przed wyjazdem na drogę. Warto dodać jedynie na marginesie, przyjmując wyłącznie hipotetycznie, że kierowca w toku ponownego przesłuchania zmieniłby swoje dotychczasowe zeznania, co w sposób bezpodstawny sugeruje skarżący, to i tak należy zauważyć, iż nawet ewentualne przyznanie się kierowcy do zaniedbania i niesprawdzenia wagi pojazdu po jego załadowaniu, w związku z obiektywną, choć nie absolutną odpowiedzialnością skarżącego za prowadzone przedsiębiorstwo, nie wystarczy, w opinii Sądu, do uwolnienia się od odpowiedzialności za dokonanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, albowiem zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego w sposób profesjonalny przewozy, zaś ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego nakazuje ścisły nadzór nad należytym wykonywaniem obowiązków przez kierowców, tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd stwierdził, że skarżący przedsiębiorca nie wykazał przesłanki uwolnienia do odpowiedzialności przewoźnika w postaci dołożenia należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, w związku z czym organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając w niniejszej sprawie sporne decyzje administracyjne, nie naruszyły art. 140aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. W kontrolowanym postępowaniu nie naruszono również zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji - nie naruszył przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2001 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło