IV SA/Wa 2452/13

WyrokWSA w Warszawie2014-05-12

Skład orzekający: Anna Falkiewicz-Kluj, Katarzyna Golat, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzone pojazdy, które zostały sprowadzone z zagranicy i nie posiadają dokumentów umożliwiających ich ponowną rejestrację, a także są w zaawansowanym stadium demontażu, mogą być uznane za odpady w rozumieniu przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i podlegać administracyjnej karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzone pojazdy, które nie posiadają dokumentów umożliwiających ich rejestrację i są w stanie zaawansowanego demontażu, mogą być zakwalifikowane jako odpady w rozumieniu przepisów o odpadach. Brak możliwości ponownej rejestracji i użytkowania pojazdów zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, a także stan techniczny wskazujący na przeznaczenie do demontażu, przesądzają o ich statusie jako odpadów. W związku z tym, nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za nielegalne sprowadzenie odpadów było zasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na M.S. jako odbiorcę 8 uszkodzonych pojazdów sprowadzonych z zagranicy, które zostały uznane za odpady. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, powołując się na opinie biegłych wskazujące, że pojazdy nadają się do naprawy. Organy administracji uznały, że stan techniczny pojazdów, brak dokumentów rejestracyjnych oraz sposób ich nabycia wskazują na przeznaczenie do demontażu, a tym samym na status odpadów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Piotr Korzeniowski, Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną do Sądu decyzją z [...] lipca 2013 r. nr [...]Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2010 r., nr [...] nakładającą na M.S., prowadzącego działalność gospodarczą "M." M.S. (dalej: "skarżący") karę pieniężną w wysokości 110.000 zł jako odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie. Do wydania tej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Urząd Celny we W. ujawnił, że skarżący nie zgłosił faktu nabycia wewnątrzwspólnotowego pojazdów, tj. 8 szt. uszkodzonych, niekompletnych pojazdów marki: [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]; [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Powyższe pojazdy skarżący sprowadził z W., A. oraz W.(2). Organ ustalił, że ww. pojazdy zostały zakupione od firm C., W., C.(2), Z., K., G. Przemieszczanie przedmiotów postępowania odbywało się bez stosownych zezwoleń na przywóz odpadów w zakresie międzynarodowego przemieszczania odpadów. Główny Inspektor Ochrony Środowiska [...] lipca 2009 r., wszczął postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania przez skarżącego ww. odpadami o kodzie 16 01 04. W toku postępowania Główny Inspektor Ochrony Środowiska postanowieniem z [...] października 2009 r. nr: [...] wezwał skarżącego do oddania odpadów, w postaci ww. uszkodzonych niekompletnych pojazdów, do przedsiębiorcy posiadającego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania niniejszego postanowienia. Skarżący w piśmie z [...] listopada 2009 r. poinformował, że dokonał zbycia przedmiotowych pojazdów poza granice terytorium Unii Europejskiej. [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska [...] marca 2010 r. przeprowadził kontrolę działalności skarżącego, w celu sprawdzenia realizacji ww. postanowienia wydanego przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, w trakcie której ustalił, że ww. pojazdy zostały sprzedane obywatelowi U. Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] kwietnia 2010 r., nr [...] umorzył postępowanie w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadami przywiezionymi nielegalnie. Następnie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] września 2010 r. nr [...] nałożył na skarżącego, jako odbiorcę ww. odpadów, przywiezionych nielegalnie, karę pieniężną w wysokości 110.000 zł. Jako podstawę wydania ww. decyzji organ powołał art. 32 ust. 1, w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859, ze zm.) i w związku z art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów (Dz. U. UE L 190 z 12 lipca 2006 r., ze zm.). W ocenie [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska przedmioty postępowania w postaci uszkodzonych niekompletnych pojazdów wypełniały definicję odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185 poz. 1243, ze zm.). Organ I instancji przedmiotowe pojazdy sklasyfikował pod kodem 16 01 04 "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" (jako odpady niebezpieczne) zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). W decyzji organ wyjaśnił również, że dokonano przemieszczenia odpadów na terytorium Polski, z naruszeniem zasad określonych w tytule II rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji odnotował, iż przy ustalaniu wysokości kary pieniężnej uwzględnił ilość i charakter wwiezionych do kraju odpadów, tj. 8 uszkodzonych pojazdów o kodzie 16 01 04, brak wcześniejszych naruszeń przepisów w zakresie ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006, brak udokumentowanego zagrożenia dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił organowi I instancji naruszenie przepisów ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: “Kpa"), tj. art. 7 dotyczącego m.in. zasad wyjaśniania stanu faktycznego oraz art. 77, odnoszącego się do oceny materiału dowodowego. Zdaniem skarżącego organ I instancji przyjął, iż w omawianej sprawie mamy do czynienia z odpadami w postaci 8 szt. pojazdów, a znajdujące się w aktach sprawy opinie biegłego rzeczoznawcy wskazują na odmienną interpretację. Zarzucił, że organ nie uzasadnił bliżej dlaczego kwestionuje ustalenia przedmiotowych opinii. Ponadto wskazał, że powyższe wątpliwości potwierdza załączona do odwołania ekspertyza prawna. Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] lipca 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy ww. decyzję z [...] września 2010 r. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że w aktach przedmiotowej sprawy znajdują się opinie biegłego, dotyczące określenia stanu technicznego i wartości pojazdu, z [...] maja 2009 r. nr ([...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]), wykonane przez rzeczoznawcę samochodowego M.N., dla każdego z pojazdów. Do przedmiotowych opinii dołączona jest dokumentacja fotograficzna. Przedstawia ona uszkodzone, niekompletne pojazdy w różnym stopniu demontażu. W pojazdach przechowywano części z demontowanych pojazdów, tj. drobne odpady metali żelaznych i nieżelaznych, elementy gumowe i plastikowe. W pojazdach brak było niektórych elementów, tj. silników, skrzyń biegów, elementów zawieszenia, części blacharskich. Dwa pojazdy posiadały niewielkie uszkodzenia, jednak wymagałyby dostosowania do ruchu prawostronnego. Podał także, że dla przedmiotowych pojazdów przedstawiono następujące dokumenty: [...] - faktura sprzedaży pojazdu powypadkowego, dokumenty [...], część dokumentu własności z W.; [...] - faktura zakupu nr [...]; [...] - karta pojazdu, odcinek dowodu [...] z wpisem ,,Niniejszy odcinek nie jest dowodem rejestracyjnym"; [...] - faktura nr [...]; [...] - Świadectwo własności, umowa kupna-sprzedaży; [...] - Dowód rejestracyjny część I, potwierdzenie homologacji, karta danych technicznych; [...] - faktura nr [...]; [...]- faktura nr [...]. Organ odwoławczy, po przytoczeniu treści art. 72 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm.), stwierdził, że 7 z 8 pojazdów nie posiadało kompletu dokumentów umożliwiających po naprawie ich ponowną rejestrację, tym samym wykluczało możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Podkreślił, że przekazaniu 7 przedmiotowych pojazdów na rzecz skarżącego przez poprzednich posiadaczy nie towarzyszyło przekazanie ich dowodów rejestracyjnych, co wskazuje, że jeszcze na terenie państw pochodzenia tych pojazdów stanowiły one pojazdy wycofane z eksploatacji, co w konsekwencji wykazuje, że pojazdy zostały zakupione z przeznaczeniem do demontażu w celu pozyskania części zamiennych. Brak powyższych dokumentów jednoznacznie wyklucza możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Odnośnie pojazdu marki: [...] który posiadał komplet dokumentów, podał, że pojazd ten, został zakupiony w styczniu 2009 r. i do dnia zgłoszenia Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska wykrycia przemieszczenia, (tj. maja 2009 r.) nie został zarejestrowany. Jego stan faktyczny - zaawansowane stadium demontażu i miejsce postoju - wystawienie na warunki atmosferyczne, zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, świadczą o tym, że skarżący zakupił pojazd nie w celu jego naprawy, lecz z przeznaczeniem na części zamienne. Fakt, że poprzedni posiadacz przedmiotowego pojazdu przekazał go na rzecz skarżącego, jako przedmiot nieposiadający wartości, zbędny, znajduje potwierdzenie w wartości wykazanej na dokumencie zakupu, tj. 300 Euro, która to wartość jest bardzo niska w stosunku do wartości takiego pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Nadto skarżący potwierdził ww. przeznaczenie przedmiotowych pojazdów jako źródło części zamiennych nie uiszczając podatku od towarów i usług z tytułu nabycia środka transportu. Organ odwoławczy zauważył także, że w znajdujących się w materiale dowodowym sześciu opiniach, rzeczoznawca wskazał w części opinii dotyczącej stanu technicznego i wartości pojazdów, że posiadają one uszkodzenia i braki. Stwierdzenie to znalazło potwierdzenie w załączonej do opinii dokumentacji fotograficznej. W stosunku do dwóch pojazdów, tj. pojazdów [...] i [...] biegły określił, że nie stwierdził znacznych uszkodzeń i braków. Jednocześnie rzeczoznawca określił bardzo wysoki stopień uszkodzeń wykazany szczegółowo w "Arkuszu ustalenia wartości pojazdu w stanie uszkodzonym" odnośnie wszystkich 8 pojazdów. Rzeczoznawca samochodowy M.N. we wszystkich opiniach zawarł następującą informację: "Uwzględniając ujawnione uszkodzenia i konieczne naprawy można stwierdzić, że przedmiotowy pojazd nie jest odpadem w rozumieniu przepisów ochrony środowiska i nadaje się do naprawy i odbudowy". W ocenie organu, biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej ustalenia rzeczoznawcy należy stwierdzić, że są one niespójne i wzajemnie się wykluczają. Autor przedmiotowych opinii pisze o niewielkich uszkodzeniach, a jednocześnie w dalszej kolejności zaprzecza swoim twierdzeniom, określając bardzo wysoki stopień uszkodzeń. Organ uznał, że w świetle powyższych argumentów przedmiotowe pojazdy wypełniają definicję odpadów, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21), wg którego, każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany, stanowi odpad. Pozbycie się w istocie oznaczało zmianę przeznaczenia zbywanych pojazdów. W ocenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, mając na uwadze wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 grudnia 2007 r. w sprawie C-194/05, a także ww. dowody i okoliczności, uznać należy, że przedmiotowe pojazdy wypełniały także definicję odpadu zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243, ze zm.), obowiązującej w dacie przemieszczenia, wg której "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany". Wyżej opisany stan uszkodzonych pojazdów stanowi podstawę do zakwalifikowania przedmiotów postępowania do kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" określonej w załączniku nr 1 do ww. ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Następnie wskazał, ze kierując się treścią art. 77 § 1 Kpa, [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska winien był dokonać szczegółowej analizy dokumentów w postaci faktur zakupu, umów kupna - sprzedaży, kart pojazdu, części dowodów rejestracyjnych, świadectw własności i wyjaśnić znaczenie tych dowodów w przedmiotowej sprawie i wykazać to w uzasadnieniu decyzji. Wyjaśniając znaczenie ww. dowodów oraz ich wpływ na rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy wyjaśnił, że fakt ich przedłożenia nie zmienia sytuacji, w której przedmioty postępowania stanowiły uszkodzone pojazdy, w większości w fazie głębokiego demontażu, a zachowanie ich poprzednich posiadaczy wskazuje bezspornie, że z ich woli stanowiły one źródło części zamiennych. W związku z powyższym uchybienie organu I instancji w zakresie braku szczegółowej analizy ww. dokumentów i uwzględnienia jej w uzasadnieniu decyzji, pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy i nie narusza przepisów postępowania w stopniu wymagającym wyeliminowania ww. decyzji z obrotu prawnego. Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego, iż organ nie uzasadnił bliżej, dlaczego kwestionuje ustalenia opinii znajdujących się w aktach sprawy wskazał, że organ I instancji w prowadzonym postępowaniu brał pod uwagę ustalenia ww. opinii rzeczoznawcy co zostało potwierdzone zapisami w zaskarżonej decyzji. Ponadto wskazał, że rzeczoznawca samochodowy posiada uprawnienia nadane przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji i mogą one obejmować uprawnienia do oceny stanu technicznego pojazdów, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz szacowania wartości pojazdów. W świetle powyższego rzeczoznawca samochodowy nie jest uprawniony do formułowania opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Dodał, że opinią biegłego w znaczeniu Kpa jest wyłącznie opinia osoby posiadającej wiadomości specjalne, do której zwrócił się organ w toku postępowania administracyjnego o wydanie takiej opinii. Opiniom sporządzonym na zlecenie strony nie można przypisać waloru dowodu z opinii biegłego, nawet jeśli sporządzone zostały przez osoby posiadające wiedzę fachową. Stanowisko rzeczoznawców innych ekspertów przedstawionych na zlecenie strony nie jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 Kpa. Materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie, a także okoliczności tej sprawy, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, iż ww. pojazdy, będące przedmiotem niniejszego postępowania, wypełniają definicję odpadu w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Zaznaczył, że decydujące znaczenie dla uznania przedmiotu postępowania za odpad ma jego stan techniczny w dacie przemieszczenia oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Uprawnienia rzeczoznawcy obejmują jedynie kwestie związane ze stanem technicznym pojazdu, z szacowaniem ich wartości oraz kosztów ewentualnej naprawy. Stąd też opinia rzeczoznawcy odnosi się tylko do jednego z elementów, których ocena może mieć wpływ na to, czy dany pojazd stanowi odpad, czy też nie. Stwierdził, że załączona do odwołania opinia prawna, sporządzona przez J.J., stanowi ogólną analizę prawa w zakresie zagadnień związanych z międzynarodowym przemieszczaniem odpadów, definicji odpadów i zasad postępowania administracyjnego. Opinia ta nie odnosi się bezpośrednio do okoliczności przedmiotowej sprawy. Następnie wskazał, że zarówno w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji, jak i w sentencji organ I instancji wykazał, iż międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowych odpadów wymagało zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Podał, że przedmiotowe pojazdy posiadały (w zależności od pojazdu) m.in. silniki, amortyzatory, przewody paliwowe, zbiorniki na płyny eksploatacyjne i z tej przyczyny należy stwierdzić, że odpady w postaci przedmiotowych pojazdów posiadały właściwości niebezpieczne. Powinny zatem być sklasyfikowane pod kodem 16 01 04 wg załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). Zaznaczył, że odpady o kodzie 16 01 04* nie są sklasyfikowane pod żadnym kodem w załączniku III, IIIB, IV i IVA do rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Z tego względu międzynarodowe przemieszczenie odpadów w postaci ww. pojazdów do Polski winno się odbyć w zastosowaniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów. Powołując się na treść art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów stwierdził, że z uwagi, iż skarżący był odbiorcą przedmiotowych odpadów, [...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska był zobligowany do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej. Treść art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów nie uzależnia nałożenia przedmiotowej kary od różnych okoliczności, lecz czyni ten obowiązek obligatoryjnym w każdym przypadku w stosunku do odbiorcy odpadów sprowadzonych nielegalnie. W ocenie organu odwoławczego, kierując się kryteriami określonymi w art. 34 ww. ustawy, tj. ilością przedmiotowych odpadów (8 szt. uszkodzonych i niekompletnych pojazdów), ich niebezpieczny charakter, nie stwierdzenie, aby odpady spowodowały zanieczyszczenie środowiska, a tym samym brak wystąpienia zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez ww. odpady oraz brak uprzedniego naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy i rozporządzenia Nr 1013/2006, jest podstawą do tego, aby na skarżącego, jako odbiorcę nielegalnie przywiezionych odpadów nałożyć karę pieniężną w wysokości 110.000 zł. Zasadniczą przesłanką, mającą wpływ na ustalenie kary w takiej wysokości jest ilość odebranych odpadów. Biorąc pod uwagę wyżej przytoczone przesłanki uznał, iż wysokość kary ustalona przez organ I instancji jest adekwatna do popełnionego naruszenia. Końcowo zaznaczył, że uchybienie organu I instancji w zakresie uzasadnienia faktycznego zaskarżonej decyzji, tj. braku szczegółowej analizy ww. dokumentów w postaci faktur zakupu, umów kupna - sprzedaży, kart pojazdu, części dowodów rejestracyjnych, świadectw własności i uwzględnienia ich w uzasadnieniu decyzji, nie narusza przepisów postępowania w stopniu wymagającym wyeliminowania ww. decyzji z obrotu prawnego. Z tej przyczyny brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, w trybie art. 138 § 2 Kpa. Stan faktyczny przedmiotowej sprawy jednoznacznie wskazuje, iż organ I instancji słusznie nałożył karę pieniężną na Skarżącego w trybie art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W skardze na powyższą decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] lipca 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący wniósł o jej uchylenie w całości, wraz z poprzedzającą ją decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2010 r. i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: - art. 77 w zw. z art. 7 Kpa - poprzez niezabranie w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenie przez organ I instancji całego zebranego materiału dowodowego i całkowicie dowolne ustalenie przez organy, iż sprowadzone pojazdy stanowiły odpady, pomimo odmiennej treści opinii prywatnych oraz że w związku z tym podlegały obowiązkowemu zgłoszeniu, pomimo nie przeprowadzenia przez organ na tę okoliczność żadnego dowodu w postaci dowodu z opinii biegłego sądowego czy leż nawet z oględzin pojazdów. Ponadto zdaniem skarżącego doszło do nieuzasadnionego i gołosłownego zakwestionowania przez organy ustaleń biegłego mgr inż. M.N., pomimo nie przeprowadzenia przez organ kontropinii oraz żadnych innych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, - art. 77, w zw. z art. 7 Kpa - poprzez niezabranie w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenie przez organ I instancji całego zebranego materiału dowodowego i całkowicie dowolne ustalenie przez organy, iż sprowadzone pojazdy stanowiły odpady, pomimo odmiennej treści opinii prywatnych oraz, że w związku z tym podlegały obowiązkowemu zgłoszeniu, pomimo nie przeprowadzenia przez organ na tę okoliczność żadnego dowodu, tj. wyłącznie na podstawie dowolnej analizy zakresu uszkodzeń wskazanych w sporządzonych na zlecenie skarżącego opiniach i wysokości kosztów naprawy wskazanych przez biegłego, z pominięciem ustaleń tegoż biegłego, iż koszt naprawy nie przewyższały wartości rynkowej samochodów i ustalenia, iż naprawa pojazdów była uzasadniona ekonomicznie i uzasadniona. - art. 72 ust. 1 pkt. 1 i 5 Prawo o ruchu drogowym w wyniku ich błędnego zastosowania i dowolnego przyjęcia, iż wszystkie pojazdy nie mogły zostać zarejestrowane pomimo, że - jak same tylko organy ustaliły - dwa z przedmiotowych pojazdów posiadały kompletne dowody rejestracyjne, - art. 77 w zw. z art. 7 Kpa - poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i całkowicie dowolne ustalenie przez organy, iż sprowadzone pojazdy stanowiły odpady, jak również poprzez dowolne i bezpodstawne przyjęcie woli sprzedawców przedmiotowych ruchomości i dowolne przyjęcie, iż poprzedni właściciele pojazdów się ich pozbyli, a nie dokonali sprzedaży na rzecz skarżącego i to ustaleń dokonanych wbrew literalnej treści umów łączących skarżącego ze sprzedającymi oraz z całkowitym pominięciem przesłuchania stron czynności umowy sprzedaży pojazdów w okresie tychże okoliczności, - art. 77, w zw. z art. 7 Kpa - poprzez niezabranie w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenie przez organ I instancji całego zebranego materiału dowodowego i całkowicie dowolne ustalenie przez organy, iż sprowadzone pojazdy stanowiły odpady, poprzez całkowicie dowolne i bezpodstawne przyjęcie, iż skarżący w chwili zakupu posiadał zamiar "pozbycia się pojazdów", pomimo zakupu przez skarżącego pojazdów i ich dalszej odsprzedaży z zyskiem poza obszar Unii Europejskiej, - art. 80 Kpa, w związku z uznaniem, iż w sprawie zostały udowodnione okoliczności sprowadzenia przez skarżącego uszkodzonych samochodów osobowych jako odpadów, pomimo nieprzeprowadzenia przez organ na tę okoliczność żadnych dowodów, w szczególności dotyczących zamiaru "pozbycia się" pojazdów przez poprzednich właścicieli, skarżącego a także nabywcy pojazdów z U., - art. 80 Kpa, w wyniku uznania przez organ, iż w sprawie na podstawie zebranego materiału dowodowego zostały udowodnione okoliczności sprowadzenia przez skarżącego uszkodzonych samochodów osobowych jako odpadów, pomimo nieprzeprowadzenia przez organ na tę okoliczność żadnych dowodów, a już tylko z okoliczności sprzedaży ich z zyskiem poza terytorium Unii Europejskiej oraz z treści przedłożonych przez skarżącego opinii wprost wynika, iż naprawa pojazdów była możliwa i nie przewyższała wartości rynkowej pojazdów. - art. 80 Kpa, w związku ze stwierdzeniem przez organ, iż w sprawie na podstawie zebranego materiału dowodowego zostały udowodnione okoliczności sprowadzenia przez skarżącego uszkodzonych samochodów osobowych jako odpadów, pomimo nieprzeprowadzenia przez organ na tę okoliczność żadnych dowodów. Organ błędne i dowolnie przyjął, iż okoliczność tą potwierdza niezarejestrowanie pojazdów przez skarżącego w kraju i brak odpowiednich i niezbędnych dokumentów do ich zarejestrowania zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, - art. 8 Kpa poprzez zakwestionowanie ustaleń biegłego w opiniach przedłożonych przez skarżącego, przy braku kontropinii organu bądź uzupełniającej opinii biegłego mgr inż. M.N. oraz dokonaniem ustaleń w sprawie odnośnie zamiaru stron umów sprzedaży pojazdów bez analizy szczegółowej tejże dokumentacji związanej z nabyciem pojazdów przez skarżącego, zamiarów stron umów, - art. 71 ust. 7 , 72 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, pomimo iż skarżący nie rejestrował pojazdu w kraju, tylko sprzedał pojazd poza terytorium kraju na teren U., - art. 3 ustawy o odpadach poprzez jej niewłaściwe zastosowanie, w związku z ustaleniem przez organ, iż zakupione przez skarżącego samochody w ilości 8 sztuk stanowią odpady i podlegają zgłoszeniu, - art. 32 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt. 4 i art. 34 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz w zw. z art. 3 i art. 2 pkt. 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i nałożenie całkowicie dowolne nie współmiernie surowej kary pieniężnej w wysokości 110.000 zł na skarżącego jako rzekomego odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie pomimo, że żaden z celów wskazanych w cytowanych przez organy przepisach wspólnotowych nie został naruszony, oraz pomimo, że nie doszło jak bezspornie stwierdziły organy do zagrożenia dla ludzi i środowiska w okolicznościach sprawy oraz nie stwierdzenia faktu, aby rzekome odpady spowodowały nawet zanieczyszczenie środowiska oraz pomimo faktu, iż przedmiotowe pojazdy w stanie w jakim zostały zakupione zostały z zyskiem sprzedane poza teren Unii Europejskiej oraz faktu nie podjęcia żadnych działań wobec osoby, która nabyła pojazdy zakupione przez skarżącego uprzednio jako ich odbiorcy. W ocenie skarżącego organ w ogóle nie przeprowadził postępowania dowodowego i nie wykazał, iż poprzedni posiadacz pojazdu jak i skarżący pozbyli się odpad, a nie pojazdów, których naprawa była by możliwa i opłacalna. Jednakże w obu przypadkach miała miejsce sprzedaż samochodów, najpierw skarżącemu a następnie nabywcy z terenu U. Transakcje te miały charakter odpłatny i z zyskiem dla skarżącego. Nie można przy tym mówić o zapłacie przez skarżącego symbolicznej ceny, skoro skarżący nabył ruchomości w cenie zbliżonej do wartości rynkowej pojazdu z uwzględnieniem kosztów związanych z naprawą pojazdów. Podkreślił, iż w chwili zbycia pojazdu zarówno zbywca, jak i nabywca byli świadomi dokładnej wysokości kosztów naprawy poszczególnych pojazdów i stąd ustalili taką, a nie inną cenę. Podniósł także, że skoro zbył pojazd, to nie była konieczna jego rejestracja w kraju. Zdaniem skarżącego błędne jest również ustalenie organu, iż jedynie w oparciu o dowód rejestracyjny pojazdu jest możliwa jego rejestracja, jeśli pochodzi z zagranicy, a nie jest wystarczającym umowa nabycia. Zaznaczył, że skoro zamierzał odsprzedać przedmiotowe pojazdy z zyskiem za granicę, nie musiał dokonywać ich rejestracji w Polsce, gdyż wiązało by to się jedynie z dodatkowymi kosztami. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podkreślił, że skarżący nabył przedmiotowe pojazdy w okresie od [...] grudnia 2007 r. do [...] stycznia 2009 r. Dlatego też, z uwagi na treść art. 71 ust. 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zobowiązany był zarejestrować sprowadzone pojazdy w terminie 30 dni od ich sprowadzenia. Do ujawnienia faktu ich sprowadzenia, tj. w miesiącu maju 2009 r., skarżący nie zarejestrował przedmiotowych pojazdów. Ponadto w świetle art. 106 ust. 2 ustawy o podatku akcyzowym, skarżący obowiązany był uiścić podatek akcyzowy w związku z nabyciem wewnątrzwspólnotowym pojazdów, w terminie 14 dni, licząc od dnia powstania obowiązku podatkowego. Powyższych obowiązków skarżący nie dopełnił, co w ocenie organu dowodzi, że przeznaczeniem pojazdów nie było ich użytkowanie w sposób zgodny z pierwotnym przeznaczeniem, lecz demontaż w celu pozyskania części zamiennych. Potwierdzeniem prawidłowości powyższego stanowiska są zdjęcia załączone do każdej z opinii rzeczoznawcy, przedstawiające wszystkie pojazdy (z wyjątkiem [...] oraz [...]) w stanie znacznie zdemontowanym, a także treść każdej z opinii wskazująca znaczne uszkodzenia i braki w wyposażeniu pojazdów. Skarżący w piśmie procesowym z [...] lutego 2014 r. wniósł o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z: - postanowień Naczelnika Urzędu Celnego w W. z [...] kwietnia 2009 r. (nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] nr [...]) w przedmiocie wszczęcia postępowania w zakresie określenia wysokości zobowiązania w podatku akcyzowym odnośnie do samochodów uznanych przez organ w niniejszym postepowaniu błędnie za odpad, - zbiorczego polecenia zapłaty akcyzy za pojazdy uznane za odpad w niniejszym postepowaniu, - decyzji Głównego Inspektora Nadzoru z [...] kwietnia 2010 r. nr [...], - zaświadczenia UC w W. w przedmiocie zapłaty podatku akcyzowego za samochody uznane w zaskarżonej decyzji za odpad. Następnie przy piśmie z [...] lutego 2014 r. skarżący przedłożył odpisy zaświadczeń potwierdzających zapłatę akcyzy w 2009 r. od nabytych przedmiotowych pojazdów. Zdaniem skarżącego z ww. potwierdzeń jednoznacznie wynika, że w chwili nabycia nie nabył, ani nie miał zamiaru nabycia odpadu, bowiem w tym przypadku nie zgłaszałby przedmiotowych samochodów do podatku akcyzowego w związku z wewnątrzwspólnotowym nabyciem pojazdu mechanicznego, a którego to obowiązku nie ma w przepadku nabycia odpadów. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (D.U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2012 r. poz. 270 - wskazywanej dalej jako p.p.s.a.) dokonywana przez sądownictwo administracyjne kontrola działalności administracji publicznej sprowadza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni przepisów prawa materialnego. Przy czym w myśl art. 134 p.p.s.a., Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Powyższy przepis ustanawia zatem obowiązek rozpoznania sprawy przez sąd w granicach sprawy określonych jako jej przedmiot, niezależnie od treści sformułowanych zarzutów, czy stanowisk zaprezentowanych przez strony czy uczestników postępowania w pismach procesowych. Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja z [...] lipca 2013 r. nr [...] Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2010 r., nr [...], nakładającą na M.S. karę pieniężną w wysokości 110.000 zł, jako odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie. Sąd podzielił w sprawie stanowisko organu, uznającego przedmiotowe, uszkodzone pojazdy za odpad. W dniu 23 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r., poz. 21). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Uszkodzone pojazdy zostały sprowadzone przez skarżącego w czasie obowiązywania ustawy o odpadach z dnia 27 kwietnia 2001 r., która została uchylona ustawą o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r., a zgodnie z art. 3 ust. 1 uchylonej ustawy odpady oznaczały każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku Nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Kluczowe znaczenie w definicji odpadu ma zatem pojęcie "pozbycia się", które nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Uznaje się, że nie ma powodu, aby je rozumieć inaczej niż w języku potocznym, jako odsunąć coś od siebie, uwolnić się od czegoś. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08, CBOSA, wyjaśnił, że pojęcie "pozbycia się", stanowiące przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób, aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Definicja odpadów zawarta w ww. ustawie o odpadach i w art. 1 ust. 1 lit. a) ówczesnej dyrektywy 2006/12/WE i obecnej 2008/98/WE jest tożsama. Wg tych przepisów odpadem jest każdy przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do jego pozbycia się jest zobowiązany, a który należy do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. Analizy wymaga, czy w warunkach przedmiotowej sprawy, uszkodzone pojazdy mogą być zakwalifikowane jako odpad w rozumieniu definicji odpadu zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Według NSA "pozbycie się" rozumiane jest jako przekazanie przedmiotu innemu podmiotowi, który będzie ten przedmiot wykorzystywał w zasadniczo odmienny od pierwotnego sposób. Przy czym, w razie wątpliwości, czy dany przedmiot jest odpadem wskutek zmiany sposobu jego użytkowania, należy mieć na względzie ogólne cele postępowania z odpadami - ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju i wobec tego indywidualizować badanie przesłanki "pozbycia się" ze względu na negatywne oddziaływanie tego sposobu użytkowania na człowieka lub środowisko (por. wyrok NSA z 9 października 2012 r., sygn. akt II OSK 1071/11, LEX nr 1234052). Należy jednocześnie zgodzić się, że wyrażenie "wyzbycie się" stanowi synonim względem wyrażenia "pozbycie się" z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Odpowiada mu też pojęcie "usuwać" zastosowane w dyrektywie nr 75/442 w sprawie odpadów, zmienionej dyrektywą nr 91/156. Przepis ten zatem w sposób uprawniony, prawidłowo został zastosowany przez organ. Pojęcie "odpadów" nie może zaś być interpretowane zawężająco, co wynika z utrwalonego orzecznictwa ETS (por. m. in. wyrok z 25 czerwca 1997 r., wydany w połączonych sprawach C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95). Oceny w przedstawionym zakresie należy dokonać mając na uwadze pierwotne przeznaczenie danego przedmiotu, w tym wypadku samochodu który, zgodnie z definicją zawartą w Wielkiej Encyklopedii PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, t. 24 jest "pojazdem drogowym, silnikowym, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą, 25 km/h, przeznaczonym do przewozu osób lub/i ładunku ciągnięcia przyczep albo wykonywania określonych czynności". Pojazd taki aby spełniał swe funkcje musi być zdatny do użytku zgodnie z przeznaczeniem – najogólniej rzecz ujmując do przemieszczania się, przewozu osób lub rzeczy. W związku z powyższym za słuszne należy uznać twierdzenie organu, że 7 z 8 pojazdów nie posiadało kompletu dokumentów umożliwiających po ich naprawie ponowną rejestrację, co jest istotne w kontekście art. 72 ust 1 pkt 1 i 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm.), bowiem wykluczało możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. Wydaniu 7 przedmiotowych pojazdów na rzecz skarżącego przez poprzednich posiadaczy nie towarzyszyło przekazanie ich dowodów rejestracyjnych, co wskazuje, że jeszcze na terenie państw pochodzenia tych pojazdów stanowiły one pojazdy wycofane z eksploatacji, z czego słusznie organ wnosił, że pojazdy zostały zakupione z przeznaczeniem do demontażu w celu pozyskania części zamiennych. Brak powyższych dokumentów jednoznacznie wyklucza możliwość wykorzystania takich pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem. W takim stanie okoliczność posiadania przez skarżącego zaświadczenia o zapłacie akcyzy nie ma znaczenia wobec braku możliwości zarejestrowania samochodów. Również sam fakt zapłaty akcyzy nie przesądza – w świetle powołanych okoliczności – że organy uprawnione do kwalifikowania jako odpadów, m.in. pojazdów, prowadziły obarczone wadami postępowanie, czy doszły o błędnych wniosków. Ani w zakresie działania organów ochrony środowiska, ani kognicji sądu w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym nie leżało badanie czy działania innych organów, podejmowane w przedmiocie akcyzy są prawidłowe. Jednocześnie należy zaznaczyć, że właściwym organem dla oceny czy samochód jest odpadem w rozumieniu ustawy o odpadach jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska i organy instancyjnie mu podległe. Analiza dopuszczonych przez Sąd w trybie art. 106 § 3 P.p.s.a dowodów nie przełożyła się więc na konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. Skoro organ ustalił, że posiadacze samochodu zbyli je jako nie nadające się do użytku, nie przekazując przy sprzedaży dokumentu uprawniającego pojazdy do rejestracji, to należało przyjąć, że wyzbyli się ich jako przedmiotu, który stracił swoje dotychczasowe przeznaczenie, a organ odniósł się – wbrew twierdzeniom skarżącego – do stanu konstytuującego uznanie samochodów za odpad. W tej sytuacji dodatkowe znaczenie ma stan techniczny pojazdu skoro, nawet gdyby skarżący był w stanie dokonać niezbędnych napraw, aby doprowadzić do stanu technicznego, pozwalającego na użytkowanie zgodne z przeznaczeniem, to i tak niemożliwe byłoby zarejestrowanie tego pojazdu, z uwagi na braki w dokumentacji (art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym), a zatem w dalszym ciągu pojazd nie mógłby być użytkowany zgodnie z przeznaczeniem (tak również WSA w Warszawie w wyroku z 15 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2612/12, CBOSA, a pogląd ten skład orzekający podziela). Odnośnie do pojazdu marki: [...], który posiadał komplet dokumentów, słusznie organ zwrócił uwagę na jego stan techniczny. Zasadnie Główny Inspektor Ochrony Środowiska ocenił, że jego stan faktyczny - zaawansowane stadium demontażu i miejsce postoju - wystawienie na warunki atmosferyczne, świadczą o tym, że skarżący zakupił pojazd nie w celu jego naprawy, lecz z przeznaczeniem na części zamienne. Ponadto pojazd ten, został zakupiony w styczniu 2009 r. i do dnia zgłoszenia Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska wykrycia przemieszczenia (tj. maja 2009 r.) nie został zarejestrowany, co świadczy o braku zamiaru użytkowania go zgodnie z przeznaczeniem. Wnioskowanie przeprowadzone przez organ w tym zakresie, biorąc również pod uwagę cenę zakupu tego pojazdu - tj. 300 Euro, która to wartość odbiega od wartości takiego pojazdu w stanie nieuszkodzonym, zgodne jest z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego myślenia. Opinii biegłego z [...] maja 2009 r. wynika, że samochód ten nie posiadał m.in.: przedniego prawego i lewego reflektora, kraty wlotu, przednich lamp, kraty wlotu powietrza, chłodnicy silnika i klimatyzacji, pokrywy silnika, siedzeń oraz kanapy, wzmocnienia czołowego, brak prawych drzwi. Co prawda biegły uznał, że "przedmiotowy pojazd nie jest odpadem w rozumieniu przepisów ochrony środowiska i nadaje się do naprawy i nadaje się do naprawy i odbudowy", jednak brak jest w opinii odniesienia się do stanu części, które znajdują się w pojeździe. Opinia nie odwołuje się do konkretnego przepisu ustawy i a tym samym nie odnosi się do poszczególnych przesłanek. Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż przedmiotowa opinia nie ma waloru dokumentu urzędowego, a więc nie podlega domniemaniu określonemu w art. 76 § 1 Kpa, zgodnie z którym dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Ekspertyzę tą uznać zatem należy za dokument prywatny. Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisów o dokumentach prywatnych, to jednak przyjąć należy, iż dokument taki stanowi w postępowaniu administracyjnym (nie inaczej niż w postępowaniu cywilnym) dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne stanowią zatem jedynie zupełny dowód na to, że zawarte w nich oświadczenia pochodzą od wystawcy, lecz nie przesądzają o zgodności zawartych w nich twierdzeń ze stanem faktycznym. Pamiętać przy tym należy, że wiarygodność zawartych w dokumentach oświadczeń winna być oceniania tak samo, jak innych dowodów w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów określoną w art. 80 Kpa, a której to oceny w niniejszej sprawie w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji zabrakło. Ponadto Sąd zgadza się z twierdzeniem zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że Inspektorzy Ochrony Środowiska są pracownikami wyspecjalizowanych organów administracji publicznej, a ich kompetencje związane są z realizacją zadań określonych w przepisach o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów - co wynika z art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Tym samym posiadają odpowiednią wiedzę specjalistyczną pozwalającą na realizowanie zadań ustawowych. Organ dokonał analizy zebranego materiału dowodowego, który w ocenie Sądu jest prawidłowo zebrany i kompletny a wnioski jakie z niego wysnuł były logicznie uzasadnione i nie noszą cech dowolności. Fakt, że organ odmiennie niż skarżący ocenił zebrane dowody nie stanowi podstawy do przyjęcia, że organ wydając decyzję naruszył przepisy art. 7, 8, 77, 80 Kpa. Główny Inspektor Ochrony Środowiska dokonał oceny i ustaleń w granicach swoich ustawowych kompetencji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie był wystarczający do zakwalifikowania przedmiotowego pojazdu do odpadów w nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na zasadzie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło