II OSK 2382/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-16

Skład orzekający: Wojciech Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając zebrany materiał dowodowy za niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, a następnie czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na tę decyzję?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zebrany materiał dowodowy, w tym istniejące opinie biegłych dotyczące warunków geologicznych i hydrogeologicznych, był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Skoro tak, to Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie aprobował stanowisko organu odwoławczego o niewystarczalności materiału dowodowego i wadliwie oddalił skargę. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz decyzję SKO.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o przywróceniu stosunków wodnych na gruncie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, uznając zebrany materiał dowodowy za niewystarczający do ustalenia wpływu instalacji odprowadzającej wodę deszczową i zmian w ukształtowaniu terenu na stosunki wodne. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję SKO. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez stronę, która kwestionowała prawidłowość oceny materiału dowodowego przez WSA i SKO.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach oraz zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz A.M. kwotę 550 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Mazur po rozpoznaniu w dniu 16 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Ke 315/14 w sprawie ze skargi A.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] lutego 2014 r., znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] lutego 2014 r., znak: [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach na rzecz A.M. kwotę 550 (pięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Ke 315/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia [...] lutego 2014 r., znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach po rozpatrzeniu odwołania R.W. od decyzji Prezydenta Miasta Kielce z dnia [...] listopada 2013 r. odmawiającej nakazania A.M. - właścicielowi działki nr ewid. A położonej w Kielcach przy ul. O. - przywrócenia terenu do stanu poprzedniego wobec nie stwierdzenia odprowadzenia wód oraz ścieków na grunty sąsiednie oraz zmian stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: "k.p.a.") uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Kolegium wskazało, że organ I instancji wydając opisaną na wstępie decyzję nie sprostał wymogom określonym w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 75 § 1 k.p.a., gdyż nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Kolegium przytaczając treść art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm., zwanej dalej "ustawą") stwierdziło, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie pozwala na ustalenie czy zostały spełnione przesłanki w nim wskazane. W toku postępowania dowodowego ustalono, iż A.M. wykonał na swojej działce instalację odprowadzającą wodę deszczową z dachu budynku mieszkalnego wraz z systemem nawadniającym miejsce zagospodarowania ogrodu oraz dokonał zmian w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie. Dalej Kolegium podało, że prowadzenie odrębnego postępowania w sprawie nawiezienia ziemi w oparciu o przepisu ustawy o odpadach nie zwalnia organu od zbadania sprawy, w aspekcie ustawy Prawo wodne w zakresie naruszenia stosunków wodnych. Kwestii kierunku spływu wód opadowych nie wyjaśniają przedłożone szkice inwentaryzacyjne. Wbrew twierdzeniom organu I instancji, jedynie jeden z tych szkiców podpisany został przez uprawnionego geodetę. Szkic ten nie przedstawia jednak rzędnych na działce A.M. Z kolei przedłożony szkic rzeźby terenu nie został opatrzony żadnym podpisem i widnieje na nim zapis: "rzędne terenu wyższe od rzędnych murku oporowego (pomiar niemożliwy z uwagi na brak zgody na wejście na nieruchomość)". Akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz pomijają kwestie nawiezienia terenu działki. Zdaniem Kolegium wobec braku ustalenia - w sposób nie budzący wątpliwości - wskazanych wyżej okoliczności, należało uchylić zaskarżoną decyzję i ponownie przeprowadzić postępowanie w oparciu o dostępne środki dowodowe, nie wykluczając przy tym konieczności zasięgnięcia opinii biegłego. Dowód ten pozwoliłby na obiektywne ustalenie, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie. W opinii biegły powinien w szczególności wyjaśnić czy realizacja na działce instalacji odprowadzającej wodę deszczową z dachu budynku mieszkalnego wraz z systemem nawadniającym miejsce zagospodarowania ogrodu oraz dokonana zmiana w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie powodują zalewanie wodami opadowymi gruntów R.W. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nie posiadających fachowej wiedzy w powyższym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Także załączone do akt sprawy mapy nie dokumentują aktualnego ukształtowania terenu obu działek. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach A.M. domagając się jej uchylenia zarzucił: - niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.p.a. poprzez uznanie, że organ I instancji nie ustalił w sposób prawidłowy stanu faktycznego sprawy, poprzez uznanie, że akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz, że decyzja organu I instancji pomija kwestie nawiezienia ziemi na działce skarżącego, a także narzucenie przeprowadzenia zbędnego środka dowodowego w postaci opinii biegłego, - niewłaściwe zastosowanie art. 7 k.p.a. poprzez uznanie, że organ I instancji nie dokonał określenia z urzędu dowodów niezbędnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, nie przeprowadził tych dowodów z urzędu, poprzez ustalenie, że Prezydent Miasta Kielce nie stworzył rzeczywistego obrazu sprawy, poprzez uznanie, że akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz, że decyzja Prezydenta Miasta Kielce pomija kwestie nawiezienia ziemi na działce skarżącego, - niewłaściwe zastosowanie art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że przedstawione przez skarżącego szkice nie mogą stanowić środka dowodowego, niewzięcie pod rozwagę zdjęć wykonanych przez organ I instancji w toku oględzin, - niewłaściwe zastosowanie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez uznanie w sposób nieuzasadniony, że organ I instancji nie ustalił wpływu wykonania instalacji odprowadzającej wodę wraz z systemem zraszania roślin na zmianę stosunków wodnych, nadanie braku mocy dowodowej oględzinom i protokołowi z tych oględzin dokonanych przez organ I instancji, planowi zagospodarowania ogrodu, a także nadanie braku mocy dowodowej zdjęciom wykonanym przez organ I instancji w trakcie oględzin, poprzez nieuprawnione ustalenie że w toku postępowania dowodowego ustalono to, co oświadczył skarżący, sugerując tym samym, że organ I instancji prowadził postępowanie dla potwierdzenia stanowiska skarżącego i że postępowanie było prowadzone w sposób nieobiektywny, - niewłaściwe zastosowanie art. 80 k.p.a. poprzez uznanie, wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu w sprawie, iż organ I instancji nie ustalił wpływu wykonania instalacji odprowadzającej wodę wraz z systemem zraszania roślin na zmianę stosunków wodnych, - niewłaściwe zastosowanie art. 84 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, iż w niniejszej sprawie konieczny jest udział biegłego w sytuacji gdy analiza wszystkich okoliczności sprawy odbyła się na podstawie m. in. opinii innego biegłego dr inż. A.S. posiadającego uprawnienia budowy instalacji sanitarnych [...], uprawnienia hydrogeologiczne nr [...], uprawnienia geologiczne nr [...], uprawnienia biegłego w zakresie postępowań wodno prawnych nr [...] (i która nie straciła na aktualności) i została dokonana przez osobę z tytułem magistra inżyniera, absolwenta Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Świętokrzyskiej w zakresie zaopatrzenia w wodę i unieszkodliwianie ścieków i odpadów, - niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ I instancji nie ustalił jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz pominął kwestie nawiezienia ziemi na teren działki skarżącego i w konsekwencji uchylił w całości decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 maja 2014r. uznał, iż skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sąd I instancji wyjaśnił, że zakwestionowana w sprawie niniejszej decyzja jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygania spraw w postępowaniu odwoławczym. Z tego też względu, jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie, niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca cyt. przepisu. Użycie trybu określonego w art. 138 § 2 k.p.a. jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, gdy organ odwoławczy przekonująco i w sposób wyczerpujący uzasadni istnienie przesłanek określonych w tym przepisie. Orzekając na podstawie cyt. przepisu organ odwoławczy nie rozstrzyga o meritum sprawy, ani nie przeprowadza też merytorycznej kontroli decyzji wydanej przez organ I instancji. W ocenie Sądu I instancji Kolegium prawidłowo uznało, że zgromadzony w toku postępowania wyjaśniającego materiał dowodowy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Sąd podkreślił, że w sprawach prowadzonych w trybie art. 29 ustawy Prawo wodne zakres niezbędnych ustaleń faktycznych determinowany jest treścią tego przepisu. Rolą organów prowadzących postępowanie w ww. trybie jest zatem ustalenie, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy zmiana stanu wody na gruncie szkodliwie oddziałuje na grunty sąsiednie oraz czy między tą zmianą a szkodą istnieje związek przyczynowo - skutkowy. Punktem wyjścia powinno więc być ustalenie stanu pierwotnego stosunków wodnych jakie występowały na gruncie. Prawidłowo ustalony pierwotny stan stosunków wodnych, winien zostać porównany z aktualnym stanem tych stosunków występujących na działce, a następnie winno dojść do ustalenia na czym zmiana ta polegała i czy doprowadziła do powstania szkód na działce sąsiedniej. W razie stwierdzenia przez organ naruszenia stosunków wodnych, istotne jest także ustalenie przyczyn tego stanu, gdyż okoliczność ta ma znaczenie z punktu widzenia rodzaju obowiązków i nakazów, jakie nałożyć może organ prowadzący postępowanie w oparciu o art. 29 ustawy. Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego, że ustalenie wskazanych wyżej okoliczności wymagało przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Należy bowiem podkreślić, że ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga co do zasady wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, pomiarów lub obliczeń, co przekracza możliwości organu prowadzącego postępowanie. Sąd I instancji wskazał, iż z materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy wynika, że skarżący w 2013 r. wykonał na swojej działce urządzenia melioracji wodnej szczegółowej, w tym system nawadniania zieleni wokół domu oraz dokonał zmian w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że organ uznając, że wskazane zmiany nie mogły spowodować zmian stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie oparł się między innymi na decyzji Prezydenta Miasta Kielce nr [...] z dnia [...] października 2007 r. ustalającej warunki zagospodarowania i zabudowy terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego na części działki nr A, a także szkicach inwentaryzacyjnych sporządzonych na potrzeby kolejnych etapów prac budowlanych. Poza jednak wadami powyższych szkiców, opisanymi przez Kolegium w zaskarżonej decyzji, uszło uwadze organu I instancji, że dokumenty te nie obrazują kierunku spływu wód opadowych – nie przedstawiają rzędnych na działce skarżącego (k.40, 42). Co istotne, dokumenty te zostały sporządzone w 2011 r., a zatem przed podwyższeniem terenu działki skarżącego. Sąd podzielił stanowisko Kolegium, iż organ I instancji nie wyjaśnił jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz całkowicie pominął kwestie zmian w ukształtowaniu terenu działki skarżącego poprzez jego podwyższenie. Trafnie Kolegium wskazuje, że przeprowadzone w dniu 4 października 2013 r. oględziny w terenie nie wyjaśniły jednoznacznie kwestii ewentualnej zmiany stanu wód na gruncie i ich szkodliwości dla gruntów sąsiednich (k. 34-37). Zdaniem Sądu protokół z oględzin przeprowadzonych przez organ I instancji nie odpowiada treści art. 68 § 1 k.p.a. wymaganej w związku z brzmieniem art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne, gdyż nie pozwala nie tylko na poczynienie ustaleń istotnych z punktu widzenia treści tego przepisu, a wręcz na jakąkolwiek kontrolę dokonanych przez organ na jego podstawie ustaleń. Z treści tego protokołu wynika jedynie, że w trakcie oględzin zostały przedstawione kserokopie dokumentów potwierdzających legalność prac budowlanych przeprowadzonych na działce skarżącego, a nadto, iż zarzuty odnośnie kierowania wód opadowych na grunt sąsiedni nie potwierdziły się. Odnośnie przywołanej w uzasadnieniu decyzji organu I instancji opinii biegłego dr inż. A.S. Sąd wskazał, że akta sprawy nie zawierają przedmiotowej opinii. Niezależnie od powyższego, z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że opinia tego biegłego została sporządzona w 2010r., a zatem trzy lata przed rozpoznaniem niniejszej sprawy. Jak słusznie zauważa Kolegium w odpowiedzi na skargę, w tym okresie zmianie uległ sposób zagospodarowania analizowanego terenu, co mogło mieć wpływ na kierunek spływu wód opadowych tj. jego zmianę oraz poziom wód gruntowych. W ocenie Sądu, dowody zebrane w sprawie tj. szkice, protokół z oględzin i wyjaśnienia stron pozwalały organowi jedynie ogólnie określić ukształtowanie terenu. Materiał ten nie pozwalał jednak na poczynienie prawidłowych ustaleń czy zmienił się naturalny spływ wody opadowej i co było tego przyczyną. W ocenie Sądu I instancji brak było również podstaw do podjęcia przez organ odwoławczy działań zmierzających do uzupełnienia materiału dowodowego, gdyż zakres postępowania wyjaśniającego dalece wykracza poza ramy wynikające z art. 136 k.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył A.M. Wyrok zaskarżono w całości zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.: - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. wobec niedostrzeżenia przez Sąd, że organ II instancji uznał, iż organ I instancji nie ustalił w sposób prawidłowy stanu faktycznego w niniejszej sprawie, że organ I instancji nie udokumentował jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania i nawiezienie ziemi na działce skarżącego, że organ I instancji nie skorzystał z pomocy biegłego w wyniku czego Sąd błędnie uznał, że zgromadzony w toku postępowania wyjaśniającego materiał dowodowy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i że organ odwoławczy słusznie uznał, że ustalenie wskazanych okoliczności (ustalenie pierwotnego stanu stosunków wodnych i porównanie go z aktualnym stanem tych stosunków, ustalenie na czym zmiana polegała i czy doprowadziła do szkód na działce sąsiedniej) wymagało przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, powyższe spowodowało wadliwą kontrolę legalności decyzji organu odwoławczego przez Sąd, - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pk t lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach nie uchylił decyzji organu, mimo że zebrany materiał dowodowy był wystarczający i mógł przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego. Sąd błędnie "podtrzymał" ustalenia organu II instancji jakoby organ I instancji nie dokonał określenia z urzędu dowodów niezbędnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, nie przeprowadził tych dowodów z urzędu. Sąd nie dał wiary zdjęciom wykonanym w trakcie oględzin przez organ I instancji oraz dostarczonym przez skarżącego, planowi zagospodarowania ogrodu, dokonanym przez organ I instancji oględzinom. Sąd milcząco zaakceptował także, iż w trakcie postępowania dowodowego ustalono to, co posiadające m. in. uprawnienia geologiczne i hydrogeologiczne postępowanie dla potwierdzenia stanowiska Skarżącego i że było ono prowadzone w sposób nieobiektywny. Sąd zaakceptował konkluzję organu odwoławczego, że Prezydent Miasta Kielce nie stworzył rzeczywistego obrazu sprawy - nie ustalił wpływu wykonania instalacji odprowadzającej wodę z rynien do zbiornika na deszczówkę z systemem zraszania roślin na zmianę stosunków wodnych, Sąd uznał, że szkice, protokół z oględzin i wyjaśnienia stron pozwalały organowi jedynie ogólnie określić ukształtowanie terenu, w ocenie Sądu materiał ten nie pozwalał jednak na poczynienie prawidłowych ustaleń czy zmienił się naturalny spływ wody opadowej i co było jego przyczyną, powyższe spowodowało zaakceptowanie przez Sąd wadliwie ustalonego stanu faktycznego przez organ II instancji, - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pk t lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 61 a § 1 k.p.a. w wyniku czego Sąd nie zwrócił uwagi na fakt, iż w niniejszej sprawie w ogóle nie powinno być wszczynane postępowanie administracyjne. Organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie zainicjowane pismem uczestniczki R.W. Zawiadomienie dotyczyło jednak wykonywania wokół domu skarżącego drenażu opaskowego, który z reguły wykonuje się w trakcie zalewania fundamentów i który ma na celu ochronę murów budynku przed nadmierną wodą gruntową, tymczasem skarżący odprowadził wodę deszczową z dachu budynku z rynien do zbiornika na deszczówkę posadowionego w ogrodzie, poza zasięgiem zabudowań i wykonał system zraszania trawnika (zakopanie gumowego węża w ziemi z odpowiednią końcówką nad ziemią), działający w słoneczne dni i służący do podlewania trawnika. Gdyby nie było wydanej decyzji przez organ I instancji, to Sąd nie rozpoznawałby skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach. Sąd powinien zwrócić na to uwagę i jakkolwiek organ I instancji naprawił swój błąd wydając stosowną decyzję (chociaż z najnowszego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż powinna to być decyzja umarzająca postępowanie -wyrok NSA z 11.04.2012 r. II OSK 38/11), to jednak na tej decyzji sprawa winna się zakończyć, a Sąd powinien uchylić decyzję Organu II instancji, - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pk t lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 4 k.p.a. w wyniku czego Sąd niewłaściwie nie przyjął, iż ocena geologiczna i hydrogeologiczna przedmiotowego obszaru znana jest organowi I instancji z urzędu (wynika to m. in. z pism kierowanych do skarżącego - pismo Dyrektora Wydziału Środowiska i Usług Komunalnych Urzędu Miasta w Kielcach z dnia 22 lipca 2013 r., jest w aktach sprawy, pismo z dnia 7 maja 2012 r. kierowane do Pana S.R. Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Kielcach, jest w aktach sprawy). Warunki geologiczne i hydrogeologiczne oceniało dwóch biegłych z zakresu geologii i hydrogeologii. Wobec powyższego i faktu, iż zmiana struktury geologicznej wymaga długotrwałego procesu (fakt powszechnie znany) nieracjonalnym jest powoływanie kolejnego biegłego tylko dlatego, że uczestniczka - sąsiadka skarżącego uporczywie uprzykrza życie skarżącemu, a wcześniej innym sąsiadom. Powyższe doprowadziło do uznania konieczności udziału biegłego, uchylenie decyzji organu I instancji i akceptację tego stanu przez Sąd, - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w wyniku czego Sąd błędnie ustalił, iż w niniejszej sprawie konieczny jest udział biegłego w sytuacji gdy analiza wszystkich okoliczności sprawy odbyła się z uwzględnieniem opinii dr inż. A.S. i została dokonana przy oczywistym, nieskomplikowanym stanie faktycznym przez osobę (przedstawicielkę Organu I instancji) legitymującą się tytułem magistra inżyniera, absolwenta Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Świętokrzyskiej w zakresie zaopatrzenia w wodę i unieszkodliwianie ścieków i odpadów. Na tle stanu faktycznego niniejszej sprawy było to wystarczające i Sąd nie powinien akceptować przedłużania postępowania, zakłócania normalnego życia skarżącemu i jego rodzinie oraz generowania dodatkowych kosztów. Sąd jednak uznał, że czynność podlewania trawnika i odprowadzenia wody deszczowej z dachu budynku do zbiornika na wodę deszczową musi podlegać ocenie biegłego, bo wymaga to ewentualnych analiz, pomiarów, obliczeń, co przekracza możliwości organu prowadzącego postępowanie. Pomiary takie były jednak wykonane i wynika z nich, że najbliższy zraszacz od granicy znajduje się w odległości 9 m. Takie rozumowanie doprowadzi do sytuacji, gdzie przy każdorazowym podlewaniu trawnika będzie musiał być biegły, żeby ocenić czy może przy silnym wietrze woda ze zraszacza poleci w kierunku granicy z sąsiadką czy nie. Absurdalność takiego rozumowania jest oczywista. Nie można przecież abstrakcyjnie, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, w oderwaniu od okoliczności konkretnej sprawy akceptować poglądu, że w sprawach uregulowania stosunków wodnych zawsze wymagana jest opinia biegłego. Biegły nie jest potrzebny do oceny podlewania trawnika. A jeśli tak, to czy byłby potrzebny gdyby skarżący podlewał trawnik rozłożonym na powierzchni ziemi wężem gumowym? Bo tak należałoby oceniać tę sytuację. Sąd powinien uwzględnić skargę skarżącego i uchylić decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach. - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. w wyniku czego Sąd błędnie zaaprobował stanowisko organu II instancji, że zgromadzony w toku postępowania wyjaśniającego materiał dowodowy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i oddalił skargę zamiast uchylić decyzję Organu II instancji, - art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wadliwie ustalony stan faktyczny, na podstawie którego Sąd uznał konieczność udziału biegłego w sprawie, nie zaakceptował faktów, które organ I instancji wziął pod rozwagę z urzędu, pominął dowód z fotografii dostarczonych przez skarżącego i wykonanych przez organ I instancji w trakcie oględzin, nie wziął pod uwagę tego, że uczestniczka twierdziła o wykonanie przez skarżącego robót budowlanych - drenażu opaskowego, co nie ma miejsca w rzeczywistości i w konsekwencji zaaprobował ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ I instancji pod kątem naruszenia stosunków wodnych, a okoliczności sprawy nie wymagają takowego i Sąd zamiast uchylić decyzję organu II instancji, oddalił skargę, - art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się Sądu do argumentacji skarżącego zawartej zarówno w skardze, jak i piśmie procesowym, co uniemożliwia skuteczną kontrolę instancyjną zaskarżonego wyroku, - art. 151 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi w sytuacji jej zasadności wobec przytoczonych wcześniej zarzutów i argumentów i konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji organu II instancji. Wskazując na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, stosownie do treści art. 182 § 2 p.p.s.a. oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto argumentację zawartą w powyższych zarzutach. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione zarzuty powodujące uchylenie zaskarżonego wyroku oraz rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a. Przede wszystkim należy zauważyć, iż istotą niniejszego postępowania jest kwestia prawidłowej oceny materiału dowodowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stan faktyczny wynikający ze zgromadzonych w sprawie dokumentów jest jednoznaczny. Istota sporu sprowadza się do oceny czy zrealizowane przez skarżącego prace polegające na instalacji systemu zraszaczy oraz zainstalowaniu systemu odwodnieniowego odprowadzającego wodę z dachu do zbiornika spowodowały niekorzystne zmiany stosunków wodnych zwłaszcza na działce nr B należącej do uczestniczki postępowania R.W. Należy zgodzić się z zarzutem skargi kasacyjnej, iż Sąd I instancji wadliwie uznał za organem odwoławczym, że materiał zgromadzony w aktach sprawy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Rację ma skarżący kasacyjnie, iż struktura geologiczna, hydrogeologiczna znana jest organowi I instancji z urzędu, gdyż prowadził kilka postępowań dot. m.in. przedmiotowych nieruchomości opierając się na opiniach wykonanych przez biegłych z zakresu geologii i hydrogeologii. Pierwsza opinia określająca stosunki wodne na działkach w rejonie ul. O. została wykonana na zlecenie organu przez geologa C.S. posiadające uprawnienia hydrogeol. [...]. Druga opinia została opracowana w 2010 r. przez dr inż. A.S. posiadającego stosowne uprawnienia hydrogeologiczne nr [...], upr. geol. inż. nr [...], upr. biegłego w zakresie postępowań wodnoprawnych nr [...]. Z opracowań tych wynika, iż wysoki stan wód gruntowych w badanym rejonie szczególnie w okresach roztopowych i intensywnych opadów, spowodowany jest naturalnymi warunkami hydrologicznymi oraz hydrogeologicznymi występującymi w tym rejonie. Ponadto w aktach sprawy znajduje się szkic inwentaryzacyjny, z którego wynika, że teren skarżącego jest niższy od terenu uczestniczki postępowania (k-42 akt administracyjnych). Podkreślić należy, iż także sama uczestniczka postępowania R.W. kilkukrotnie wskazywała w swoich pismach, iż stan zalewania jej działki trwa od 1976 r. (pismo z dnia 7 lipca 2013 r. skierowane do Wojewody Świętokrzyskiego, k- 88, pismo z dnia 31 października 2013 r. skierowane do organu I instancji, k-106). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy, o tym, że wykonany przez skarżącego system odwodnieniowy odprowadzający wodę ściekającą z dachu oraz system zraszaczy zainstalowany na działce skarżącego nie ma wpływu na kształtowanie stosunków wodnych w rejonie ul. O. Powyższe twierdzenie potwierdza również dokumentacja fotograficzna (k-38) jak również protokół kontroli przeprowadzonej w dniu 4 października 2013. W tej sytuacji stwierdzić należy, iż Sąd I instancji aprobując stanowisko organu odwoławczego, iż materiał dowodowy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy - dokonał błędnej oceny materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 188 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło