II SA/Ke 315/14

WyrokWSA w Kielcach2014-05-15

Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając zebrany materiał dowodowy za niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej przywrócenia stosunków wodnych na gruncie?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ zebrany materiał dowodowy był niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej przywrócenia stosunków wodnych na gruncie. Ustalenie zmiany stanu wody na gruncie i jej szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie wymaga wiadomości specjalnych, co uzasadnia konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję organu I instancji odmawiającą nakazania A. M. przywrócenia terenu do stanu poprzedniego w związku z zarzutami odprowadzenia wód i ścieków na grunty sąsiednie oraz zmian stanu wody na gruncie. Kolegium uznało, że organ I instancji nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego, w tym nie ustalił wpływu wykonanej instalacji odprowadzającej wodę deszczową i zmian w ukształtowaniu terenu na stosunki wodne. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów K.p.a. i kwestionował potrzebę przeprowadzenia opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A. M.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Kobylecka, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.), Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 maja 2014 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. Decyzją z dnia [...] znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania R. W. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] odmawiającej nakazania A. M. - właścicielowi działki nr ewid. 405 położonej w [...] przy ul. [...]- przywrócenia terenu do stanu poprzedniego wobec nie stwierdzenia odprowadzenia wód oraz ścieków na grunty sąsiednie oraz zmian stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Samorządowe Kolegium Odwoławcze, zwane dalej Kolegium wskazało, że organ I instancji wydając opisaną na wstępie decyzję nie sprostał wymogom określonym w art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. oraz art. 75 § 1 K.p.a., gdyż nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Kolegium przytaczając treść art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.), zwanej dalej "ustawą" stwierdziło, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie pozwala na ustalenie czy zostały spełnione przesłanki w nim wskazane. W toku postępowania dowodowego ustalono, iż A. M. wykonał na swojej działce instalację odprowadzającą wodę deszczową z dachu budynku mieszkalnego wraz z systemem nawadniającym miejsce zagospodarowania ogrodu oraz dokonał zmian w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie. Dalej Kolegium podało, że prowadzenie odrębnego postępowania w sprawie nawiezienia ziemi w oparciu o przepisu ustawy o odpadach nie zwalnia organu od zbadania sprawy, w aspekcie ustawy Prawo wodne w zakresie naruszenia stosunków wodnych. Kwestii kierunku spływu wód opadowych nie wyjaśniają przedłożone szkice inwentaryzacyjne. Wbrew twierdzeniom organu I instancji, jedynie jeden z tych szkiców podpisany został przez uprawnionego geodetę. Szkic ten nie przedstawia jednak rzędnych na działce A. M. Z kolei przedłożony szkic rzeźby terenu nie został opatrzony żadnym podpisem i widnieje na nim zapis: "rzędne terenu wyższe od rzędnych murku oporowego (pomiar niemożliwy z uwagi na brak zgody na wejście na nieruchomość)". Akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz pomijają kwestie nawiezienia terenu działki. Zdaniem Kolegium wobec braku ustalenia - w sposób nie budzący wątpliwości - wskazanych wyżej okoliczności, należało uchylić zaskarżoną decyzję i ponownie przeprowadzić postępowanie w oparciu o dostępne środki dowodowe, nie wykluczając przy tym konieczności zasięgnięcia opinii biegłego. Dowód ten pozwoliłby na obiektywne ustalenie, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie. W opinii biegły powinien w szczególności wyjaśnić czy realizacja na działce instalacji odprowadzającej wodę deszczową z dachu budynku mieszkalnego wraz z systemem nawadniającym miejsce zagospodarowania ogrodu oraz dokonana zmiana w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie powodują zalewanie wodami opadowymi gruntów R. W.. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nie posiadających fachowej wiedzy w powyższym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Także załączone do akt sprawy mapy nie dokumentują aktualnego ukształtowania terenu obu działek. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach A. M. domagając się jej uchylenia zarzucił: 1. niewłaściwe zastosowanie art. 6 K.p.a. poprzez uznanie, że organ I instancji nie ustalił w sposób prawidłowy stanu faktycznego sprawy, poprzez uznanie, że akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz, że decyzja organu I instancji pomija kwestie nawiezienia ziemi na działce skarżącego, a także narzucenie przeprowadzenia zbędnego środka dowodowego w postaci opinii biegłego, 2. niewłaściwe zastosowanie art. 7 K.p.a. poprzez uznanie, że organ I instancji nie dokonał określenia z urzędu dowodów niezbędnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, nie przeprowadził tych dowodów z urzędu, poprzez ustalenie, że Prezydent Miasta nie stworzył rzeczywistego obrazu sprawy, poprzez uznanie, że akta sprawy nie dokumentują jednoznacznie jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz, że decyzja Prezydenta Miasta pomija kwestie nawiezienia ziemi na działce skarżącego, 3.niewłaściwe zastosowanie art. 75 § 1 K.p.a. poprzez uznanie, że przedstawione przez skarżącego szkice nie mogą stanowić środka dowodowego, niewzięcie pod rozwagę zdjęć wykonanych przez organ I instancji w toku oględzin, 4. niewłaściwe zastosowanie art. 77 § 1 K.p.a. poprzez uznanie w sposób nieuzasadniony, że organ I instancji nie ustalił wpływu wykonania instalacji odprowadzającej wodę wraz z systemem zraszania roślin na zmianę stosunków wodnych, nadanie braku mocy dowodowej oględzinom i protokołowi z tych oględzin dokonanych przez organ I instancji, planowi zagospodarowania ogrodu, a także nadanie braku mocy dowodowej zdjęciom wykonanym przez organ I instancji w trakcie oględzin, poprzez nieuprawnione ustalenie że w toku postępowania dowodowego ustalono to, co oświadczył skarżący, sugerując tym samym, że organ I instancji prowadził postępowanie dla potwierdzenia stanowiska skarżącego i że postępowanie było prowadzone w sposób nieobiektywny, 5.niewłaściwe zastosowanie art. 80 K.p.a. poprzez uznanie, wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu w sprawie, iż organ I instancji nie ustalił wpływu wykonania instalacji odprowadzającej wodę wraz z systemem zraszania roślin na zmianę stosunków wodnych, 6. niewłaściwe zastosowanie art. 84 § 1 K.p.a. poprzez uznanie, iż w niniejszej sprawie konieczny jest udział biegłego w sytuacji gdy analiza wszystkich okoliczności sprawy odbyła się na podstawie m. in. opinii innego biegłego dr inż. A. S. posiadającego uprawnienia budowy instalacji sanitarnych KI 116/97, uprawnienia hydrogeologiczne nr 050534, uprawnienia geologiczne nr 070693, uprawnienia biegłego w zakresie postępowań wodno prawnych nr 028 (i która nie straciła na aktualności) i została dokonana przez osobę z tytułem magistra inżyniera, absolwenta Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Świętokrzyskiej w zakresie zaopatrzenia w wodę i unieszkodliwianie ścieków i odpadów, 7.niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 2 K.p.a. poprzez przyjęcie, że organ I instancji nie ustalił jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz pominął kwestie nawiezienia ziemi na teren działki skarżącego i w konsekwencji uchylił w całości decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu skarżący m. in. cytując § 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.) wskazał, że zainstalowany system odwodnieniowy, z uwagi na brak kanalizacji deszczowej w ul. Otrocz spełnia wszystkie wymogi ww. aktu wykonawczego, gdyż wody opadowe są retencjonowane w szczelnym zbiorniku, natomiast ich ewentualny nadmiar przelewem odprowadzony jest na nieutwardzony teren działki skarżącego. Skarżący podkreślił, że najbliżej zlokalizowany przy granicy działki R. W. zraszacz zamontowany jest w odległości 9 m od tej granicy. Jest to zbieżne z załączonym planem zagospodarowania ogrodu. Zdaniem skarżącego organ I instancji trafnie przyjął, iż system zraszaczy uruchamiany jest jedynie w deficytowych w wodę warunkach atmosferycznych i nie przewiduje dodatkowego źródła zasilania z wodociągu miejskiego. Nie może zatem stanowić zagrożenia dla sąsiednich nieruchomości w postaci nadmiernej ilości. System odwodnienia nie przewiduje z kolei odprowadzenia dodatkowej ilości wody, ponieważ jest powiązany jedynie z systemem odprowadzania wody z dachu. Zatem ilość wody, która wprowadzona zostanie do ziemi ze zbiornika poprzez przelew na niezagospodarowaną część działki skarżącego jest taka sama, jak tej opadającej na powierzchnię dachu. System taki nie kształtuje zatem zasobów wodnych ani nie zmienia stanu wody na gruncie w rozumieniu ustawy Prawo wodne. Przede wszystkim zaś wprowadzana do ziemi woda nie jest w żaden sposób kierowana na sąsiednie tereny. Zdaniem skarżącego organ I instancji odniósł się do kwestii nawiezienia ziemi wskazując, że prowadzono w tym zakresie odrębne postępowanie. Organ odniósł się również do kwestii oceny rzędnych terenu i spadku terenu przedmiotowych działek. Strona skarżąca zarzuciła również, że uszło uwadze Kolegium, iż w toku prowadzonego postępowania wzięto pod uwagę (na potrzeby niniejszego postępowania) opracowaną w 2010 r. opinię hydrogeologiczną dr inż. A. S. w zakresie wskazanym w uzasadnieniu decyzji organu I instancji. Ww. opinia została sporządzona w oparciu o mapy sytuacyjno-wysokościowe i do celów projektowych opatrzone podpisami osób sporządzających. Mapy te uwzględniły zmianę ukształtowania terenu (zawierały rzędne zaznaczonego terenu nasypu) na działce skarżącego. Opinia ta nie wskazywała jakoby nawiezienie ziemi powodowało negatywny wpływ na sąsiednie nieruchomości. Uwzględniono w niej mikroniwelację nawiezionej ziemi pod budowę budynków mieszkalnego oraz gospodarczego (skarpa jest wyraźnie zaznaczona). Było to zresztą zgodne z warunkami zabudowy i w konsekwencji planu zagospodarowania terenu. Wartości rzędnych terenu są czytelne i bez problemu można je odczytać. W sposób jednoznaczny odzwierciedlają fakt, iż teren działki nie jest zawyżony w stosunku do nieruchomości sąsiednich. Odnosząc się do stwierdzenia zawartego w zaskarżonej decyzji, że "biegły powinien w szczególności wyjaśnić czy realizacja na działce instalacji odprowadzającej wodę deszczową z dachu budynku mieszkalnego wraz z systemem nawadniającym ... oraz dokonana zmiana w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie powodują zalewanie wodami opadowymi gruntów skarżącej" skarżący podkreślił, że przy takim rozumowaniu do każdorazowego nawiezienia ziemi do ogródka pod rośliny, każdorazowego podlewania ogródka, w kontekście ewentualnego naruszenia stosunków wodnych, trzeba zasięgać opinii biegłego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie została objęta decyzja organu odwoławczego, uchylająca – na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. – decyzję organu I instancji odmawiającą nakazania A. M. - właścicielowi działki nr ewid. 405 położonej w [...] - przywrócenia terenu do stanu poprzedniego wobec nie stwierdzenia odprowadzenia wód oraz ścieków na grunty sąsiednie oraz zmian stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie i przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W związku z tym, że zaskarżona decyzja ma charakter kasacyjny w pierwszej kolejności należy wskazać, że jak wynika z art. 138 § 2 K.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jak zgodnie wskazuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, użyte w art. 138 § 2 K.p.a. określenie "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" jest określeniem wymagającym każdorazowo interpretacji na tle okoliczności faktycznych sprawy. W szczególności można stwierdzić, że nawiązuje ono do pojęcia "nieprzeprowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części", co – zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego – uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy. Zakwestionowana w sprawie niniejszej decyzja jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygania spraw w postępowaniu odwoławczym. Z tego też względu, jak zgodnie przyjmuje się w orzecznictwie, niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca cyt. przepisu. Użycie trybu określonego w art. 138 § 2 K.p.a. jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, gdy organ odwoławczy przekonująco i w sposób wyczerpujący uzasadni istnienie przesłanek określonych w tym przepisie. Wymaga podkreślenia, że u podstaw powstania regulacji art. 138 § 2 K.p.a. legła obawa, że organ odwoławczy, który z istoty rzeczy nie przeprowadza własnego, odrębnego postępowania dowodowego, za to może wyciągać z zebranego przez organ I instancji materiału, zupełnie inne wnioski niż organ I instancji – zastępowałby w praktyce ten organ, pozbawiając stronę prawa podważania tych ustaleń w drodze zwyczajnego środka prawnego (por. W. Chróścielewski "Zmiany w zakresie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które weszły w życie w 2011r.", opubl. ZNSA rok VII nr 4 (37)/2011, str. 19). Odnotować również warto, że w uzasadnieniu projektu nowelizacji przepisu art. 138 § 2 K.p.a. wskazano m. in., że zmierza ona do większego skrępowania organu odwoławczego w podejmowaniu decyzji kasacyjnej, zawężając możliwość podjęcia decyzji kasacyjnej w stopniu maksymalnym. Orzekając na podstawie cyt. przepisu organ odwoławczy nie rozstrzyga o meritum sprawy, ani nie przeprowadza też merytorycznej kontroli decyzji wydanej przez organ I instancji. Wydając decyzję kasacyjną organ wskazuje właśnie na konieczność przeprowadzenia w określonym zakresie lub w całości postępowania wyjaśniającego, celem poczynienia ustaleń niezbędnych do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W tej sytuacji organ odwoławczy nie może wypowiadać się także o ewentualnym naruszeniu prawa materialnego lub interesu prawnego strony skarżącej. Oznacza to, że decyzja kasacyjna ma charakter procesowy, gdyż podstawą jej podjęcia jest wyłącznie naruszenie przepisów postępowania. W sprawie niniejszej Kolegium prawidłowo uznało, że zgromadzony w toku postępowania wyjaśniającego materiał dowodowy jest niewystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Należy podkreślić, że w sprawach prowadzonych w trybie art. 29 ustawy Prawo wodne zakres niezbędnych ustaleń faktycznych determinowany jest treścią tego przepisu. Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. 3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Rolą organów prowadzących postępowanie w ww. trybie jest zatem ustalenie, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy zmiana stanu wody na gruncie szkodliwie oddziałuje na grunty sąsiednie oraz czy między tą zmianą a szkodą istnieje związek przyczynowo - skutkowy. Punktem wyjścia powinno więc być ustalenie stanu pierwotnego stosunków wodnych jakie występowały na gruncie. Prawidłowo ustalony pierwotny stan stosunków wodnych, winien zostać porównany z aktualnym stanem tych stosunków występujących na działce, a następnie winno dojść do ustalenia na czym zmiana ta polegała i czy doprowadziła do powstania szkód na działce sąsiedniej. W razie stwierdzenia przez organ naruszenia stosunków wodnych, istotne jest także ustalenie przyczyn tego stanu, gdyż okoliczność ta ma znaczenie z punktu widzenia rodzaju obowiązków i nakazów, jakie nałożyć może organ prowadzący postępowanie w oparciu o art. 29 ustawy. W rozpatrywanej sprawie słusznie organ odwoławczy uznał, że ustalenie wskazanych wyżej okoliczności wymagało przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Należy bowiem podkreślić, że ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga co do zasady wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, pomiarów lub obliczeń, co przekracza możliwości organu prowadzącego postępowanie. Na konieczność dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w sprawach uregulowania stosunków wodnych zwraca uwagę orzecznictwo sądów administracyjnych, podkreślając, że są to sprawy wymagające fachowej wiedzy (por. np. wyrok NSA z 14 maja 2008r., sygn. akt II OSK 613/07, LEX nr 469720, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 czerwca 2010r., sygn. akt II SA/Bk137/10, LEX nr 668564). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowane jest stanowisko, które podziela skład orzekający w sprawie niniejszej, iż w przypadku różnicy stanowisk stron postępowania w sprawie zakłócenia stosunków wodnych, opinia biegłego może być jedynym dowodem przesądzającym o istnieniu związku przyczynowego między określonym działaniem a stanem wód na gruntach oraz wskazującym – w razie przesądzenia tego związku – rodzaj koniecznych do wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom ( por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 21 czerwca 2013r., sygn. akt II SA/Łd 263/13, LEX 133582). Oględziny nieruchomości dokonane przez osoby nie posiadające fachowej wiedzy w odnośnym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich (por. np. wyrok WSA w Warszawie z 20 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 586/10; wyrok WSA w Rzeszowie z 16 września 2009 r., sygn. akt II SA/Rz 99/09; wyrok WSA we Wrocławiu z 30 kwietnia 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 669/08 dostępne orzeczenia.nsa.gov.pl). Wbrew zarzutom skargi prawidłowo organ odwoławczy uznał, iż zebrane w sprawie dowody nie pozwalają na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Z materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy wynika, że skarżący w 2013r. wykonał na swojej działce urządzenia melioracji wodnej szczegółowej, w tym system nawadniania zieleni wokół domu oraz dokonał zmian w ukształtowaniu terenu poprzez jego podwyższenie. Z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że organ uznając, że wskazane zmiany nie mogły spowodować zmian stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie oparł się między innymi na decyzji Prezydenta Miasta Kielce nr [...] z dnia [...] ustalającej warunki zagospodarowania i zabudowy terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego na części działki nr 405, a także szkicach inwentaryzacyjnych sporządzonych na potrzeby kolejnych etapów prac budowlanych. Poza jednak wadami powyższych szkiców, opisanymi przez Kolegium w zaskarżonej decyzji, uszło uwadze organu I instancji, że dokumenty te nie obrazują kierunku spływu wód opadowych – nie przedstawiają rzędnych na działce skarżącego (k.40, 42). Co istotne, dokumenty te zostały sporządzone w 2011 r., a zatem przed podwyższeniem terenu działki skarżącego. Wbrew zarzutom skargi, Kolegium prawidłowo uznało, iż organ I instancji nie wyjaśnił jaki wpływ na istniejące stosunki wodne miał wybudowany system zraszania oraz całkowicie pominął kwestie zmian w ukształtowaniu terenu działki skarżącego poprzez jego podwyższenie. Należy podkreślić, iż legalność wykonania prac budowlanych nie może stanowić wystarczającego dowodu na to, że późniejsze zmiany na działce nie spowodowały zmian stosunków wodnych. Trafnie Kolegium wskazuje, że przeprowadzone w dniu 4 października 2013 r. oględziny w terenie nie wyjaśniły jednoznacznie kwestii ewentualnej zmiany stanu wód na gruncie i ich szkodliwości dla gruntów sąsiednich (k. 34-37). Zdaniem Sądu protokół z oględzin przeprowadzonych przez organ I instancji nie odpowiada treści art. 68 § 1 K.p.a. wymaganej w związku z brzmieniem art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne, gdyż nie pozwala nie tylko na poczynienie ustaleń istotnych z punktu widzenia treści tego przepisu, a wręcz na jakąkolwiek kontrolę dokonanych przez organ na jego podstawie ustaleń. Z treści tego protokołu wynika jedynie, że w trakcie oględzin zostały przedstawione kserokopie dokumentów potwierdzających legalność prac budowlanych przeprowadzonych na działce skarżącego, a nadto, iż zarzuty odnośnie kierowania wód opadowych na grunt sąsiedni nie potwierdziły się. Odnośnie przywołanej w uzasadnieniu decyzji organu I instancji opinii biegłego dr inż. A. S. należy wskazać, że akta sprawy nie zawierają przedmiotowej opinii. Niezależnie od powyższego, z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że opinia tego biegłego została sporządzona w 2010r.,a zatem trzy lata przed rozpoznaniem niniejszej sprawy. Jak słusznie zauważa Kolegium w odpowiedzi na skargę, w tym okresie zmianie uległ sposób zagospodarowania analizowanego terenu, co mogło mieć wpływ na kierunek spływu wód opadowych tj. jego zmianę oraz poziom wód gruntowych. Reasumując, w ocenie Sądu, dowody zebrane w sprawie tj. szkice, protokół z oględzin i wyjaśnienia stron pozwalały organowi jedynie ogólnie określić ukształtowanie terenu. Materiał ten nie pozwał jednak na poczynienie prawidłowych ustaleń czy zmienił się naturalny spływ wody opadowej i co było tego przyczyną. W konsekwencji powyższych okoliczności, organ odwoławczy zasadnie uznał, że wobec niedostatecznego wyjaśnienia i rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy koniecznym jest uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi. W ocenie Sądu brak było również podstaw do podjęcia przez organ odwoławczy działań zmierzających do uzupełnienia materiału dowodowego, gdyż zakres postępowania wyjaśniającego dalece wykracza poza ramy wynikające z art. 136 K.p.a. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło