II OSK 2421/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-07

Skład orzekający: Leszek Kamiński, Robert Sawuła, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak znajomości języka polskiego przez cudzoziemca, który przebywa w Polsce od dłuższego czasu i składał już pisma w tym języku, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, iż skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Brak znajomości języka polskiego nie może być skutecznie przywoływany jako uzasadnienie braku winy, zwłaszcza gdy strona przebywa w Polsce od dłuższego czasu, studiuje i składała już pisma w języku polskim, co wskazuje na posiadanie podstawowej znajomości języka i orientację w postępowaniu administracyjnym.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła odwołanie od decyzji Wojewody o odmowie udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 7 czerwca 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kamiński /spr./ Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Anna Szymańska Protokolant asystent sędziego Julia Słomińska po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Y. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 maja 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 449/14 w sprawie ze skargi Y. C. na postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia 16 grudnia 2013 r. nr ... w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 maja 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 449/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Y. C., zw. dalej skarżącą, na postanowienie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia 16 grudnia 2013 r., nr ... w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W motywach wyroku Sąd I instancji podał, że Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowieniem z dnia 16 grudnia 2013 r., nr ... odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania złożonego wraz z odwołaniem od decyzji Wojewody Ł., zw. dalej Wojewodą, z dnia 20 sierpnia 2013 r., nr ... orzekającej o odmowie udzielenia cudzoziemce zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ze względu na to, że organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu rozstrzygnął o odmowie przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania ze wskazaniem, że nie wykazała braku winy w dochowaniu terminu, Sąd I instancji uznał brak potrzeby dodatkowego rozstrzygania na gruncie art. 134 k.p.a. i orzekł, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Sąd argumentował, że z akt administracyjnych rozpoznawanej sprawy wynika, że zaskarżona decyzja została prawidłowo przesłana na adres skarżącej wskazany w zaświadczeniu zameldowania na pobyt czasowy wydanym dnia 25 października 2012 r., a następnie potwierdzony pisemnym oświadczeniem skarżącej z dnia 12 czerwca 2013 r. Sąd wskazał, że z adnotacji doręczyciela placówki pocztowej wynika, że przesyłki nie doręczono z powodu nieobecności adresata. Placówka pocztowa, dwukrotnie bezskutecznie zawiadamiała skarżącą o możliwości odbioru przesyłki w urzędzie pocztowym, o czym świadczą adnotacje pracownika placówki pocztowej poczynione na przesyłce (awizo z dnia 23 sierpnia 2013 r. i awizo powtórne z dnia 2 września 2013 r.). Pełnomocnik skarżącej składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w piśmie z dnia 7 października 2013 r. złożył odwołanie od decyzji Wojewody z dnia 20 sierpnia 2013 r. Sąd I instancji wywiódł, że kwestionowaną decyzję doręczono skarżącej w dniu 6 września 2013 r. w trybie zastępczym, na podstawie art. 44 § 4 k.p.a. po uprzednim prawidłowym dwukrotnym awizowaniu przesyłki. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia pełnomocnik skarżącej złożył dopiero w dniu 7 października 2013 r. Sąd przyjął więc, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a., a zatem, zdaniem Sądu, złożenie wraz z odwołaniem prośby o przywrócenie terminu do jego wniesienia uznać należało za wypełnienie dyspozycji art. 58 § 2 k.p.a., przy czym skarżąca dochowała siedmiodniowego terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Sąd I instancji rozważał więc, czy skarżąca uprawdopodobniła, zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Rozpoznając sprawę podzielił ocenę organu odwoławczego, że wyjaśnienia, jakich udzielił pełnomocnik skarżącej na wytłumaczenie przyczyn uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nie świadczą o tym, że nastąpiło to bez winy skarżącej. Wskazał, że składając wniosek o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej podał, że jedną z przyczyn braku odbioru przez skarżącą kierowanej do niej korespondencji, w tym zawierającej decyzję Wojewody i uchybienia terminu do wniesienia odwołania była okoliczność spowodowana nieznajomością języka polskiego, a zatem brakiem zrozumienia pouczenia. Sąd zauważył, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że cudzoziemka przebywa w Polsce od 2011 r., a wniosek z dnia 12 czerwca 2013 r. o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony jest jej kolejnym wnioskiem o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie. Tym samym, zdaniem Sądu, obowiązujący stan prawny w zakresie legalizowania pobytu cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej winien być skarżącej znany. Jednakże o konsekwencjach prawnych związanych z uchybieniem terminu do wystąpienia z wnioskiem, o zasadach i trybie postępowania oraz o przysługujących jej prawach i ciążących na niej obowiązkach skarżąca została prawidłowo pouczona, co potwierdziła oświadczeniem sporządzonym w języku polskim, w dniu 12 czerwca 2013 r. Skarżąca przebywa w Polsce w związku z podjęciem studiów w 2011 r. na Akademii Muzycznej w Ł., na której językiem wykładowym jest język polski, jak również istnieje możliwość prowadzenia zajęć w języku niemieckim i angielskim. W ocenie Sądu, z powyższych rozważań, jak również z akt sprawy wynika, że skarżąca posiada podstawową znajomość języka polskiego umożliwiającą jej złożenie własnoręcznie przez nią sporządzonych oświadczeń na piśmie, takich jak: wniosek z dnia 16 września 2013 r. o wydanie kopii decyzji Wojewody Ł. z dnia 20 sierpnia 2013 r., czy oświadczenie z dnia 12 czerwca 2013 r. potwierdzające aktualne miejsce jej zamieszkania i złożonych w siedzibie urzędu wojewódzkiego. Wobec powyższego, zdaniem Sądu, zawarte zarówno we wniosku, jak i w skardze informacje o całkowitej nieznajomości języka polskiego nie znajdują potwierdzenia. Składane przez skarżącą, odręcznie przez nią sporządzone, oświadczenia w języku polskim wskazują, że posiada ona podstawową znajomość pisowni polskiej i jest nieprawdopodobne, aby skarżąca nie rozumiała treści sporządzanych przez nią i podpisywanych wniosków i oświadczeń. Zdaniem Sądu, przeszkody w dochowaniu terminu, na które powoływała się skarżąca świadczą o tym, że nie dołożyła należytej staranności w dbaniu o własne interesy. Sąd zauważył również, że skoro skarżąca wystąpiła do organu z kolejnym wnioskiem o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, to oceniając sprawę racjonalnie winna spodziewać się przynajmniej decyzji kończącej postępowanie, która mogła być jej wysłana pocztą, tym bardziej, że jak podkreślono jest to kolejny wniosek skarżącej o legalizację jej pobytu w Polsce, zatem obowiązująca procedura jest jej znana. Z powyższych względów, Sąd przyznał rację organowi odwoławczemu, że treść pouczenia doręczonego skarżącej w dniu 12 czerwca 2013 r. czyni zadość obowiązkom informacyjnym wynikającym z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2006 r. Nr 234, poz. 1694 ze zm. – obowiązujący w dniu wydania zarówno decyzji, jak i kwestionowanego postanowienia), które zawierało również informację o obowiązku informowania organu o każdej zmianie miejsca zamieszkania oraz o trybie i terminie wniesienia odwołania. Zdaniem Sądu, bezzasadny jest zarzut pełnomocnika skarżącej dotyczący braku tłumaczenia pouczenia na język angielski lub chiński, bowiem pouczenie było sformułowane zarówno w języku polskim, jak również w języku chińskim i angielskim. Powołany w skardze art. 10 ustawy o cudzoziemcach stanowi jedynie o konieczności pouczania cudzoziemców w języku dla nich zrozumiałym o zasadach i trybie postępowania oraz o przysługujących im prawach i ciążących obowiązkach. Z akt niniejszej sprawy wynika, że skarżąca takie pouczenie otrzymała w języku chińskim i angielskim, co wynika z pouczenia załączonego do odpowiedzi na skargę. Ustosunkowując się do zarzutu nieznajomości języka polskiego Sąd wskazał również, że postępowanie administracyjne jest prowadzone co do zasady w języku polskim. Zgodnie bowiem z treścią art. 27 Konstytucji RP językiem urzędowym w Rzeczypospolitej Polskiej jest język polski. Powołując się na przepisy ustawy z 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224, ze zm.) Sąd stwierdził, że nieznajomość języka polskiego nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu, a wręcz powinna skłonić stronę do skorzystania z pomocy tłumacza. Sąd uznał, że tak umotywowany wniosek skarżącej o przywrócenie terminu nie oznacza uprawdopodobnienia braku winy w spóźnionym wniesieniu środka odwoławczego, czego konsekwencją było niekorzystne dla skarżącej rozstrzygnięcie zamieszczone w zaskarżonym postanowieniu. Odnosząc się do stwierdzenia pełnomocnika skarżącej, że uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie było, gdyż decyzja nie została skarżącej skutecznie doręczona Sad wyjaśnił, że pełnomocnikowi uszła uwadze treść art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., bowiem gdyby organ odwoławczy nie stwierdził, że skarżąca uchybiła terminowi, nie byłoby konieczne rozpatrywanie wniosku o przywrócenie terminu. Przywrócić termin można bowiem jedynie, gdy został on uchybiony i gdy dopełniona została czynność, dla której określony był termin, w tym przypadku termin rozpoczął swój bieg od dnia doręczenia skarżącej decyzji w trybie zastępczym. Z przedstawionych wyżej względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. ‒ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zw. dalej p.p.s.a., Sąd oddalił skargę. W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a to: - art. 58 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej poprzez brak zastosowania środka określonego w ustawie, tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia, mimo że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 58 § 1 k.p.a., które polegało na błędnym uznaniu, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia 20 sierpnia 2013 r., ..., nastąpiło z przyczyn zawinionych przez skarżącą, mimo uprawdopodobnienia, że przeszkoda do wniesienia odwołania w terminie nie była spowodowana zachowaniem wnoszącego i nie dała się usunąć pomimo zachowania przez niego należytej staranności, - art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 81, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej poprzez brak zastosowania środka określonego w ustawie, tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia, mimo że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 81, art. 107 § 3 k.p.a., które polegało na braku niezbędnego działania przez organ w celu zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a prowadziło do uznania, że oświadczenie dotyczące pouczenia podpisane przez skarżącą skutkuje przyjęciem winy w uchybieniu terminowi do wniesienia środka zaskarżenia, - art. 8, art. 9 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej poprzez brak zastosowania środka określonego w ustawie, tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia, mimo że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 8 i art. 9 k.p.a., które to naruszenie polegało na uznaniu, iż nie stanowi okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania brak wiedzy strony co do okoliczności istotnych dla jej praw i obowiązków, tj. co do procedur administracyjnych obowiązujących w kraju, - art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej poprzez brak zastosowania środka określonego w ustawie, tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia, mimo że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a., które to naruszenie polegało na braku zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, co polegało na jego prowadzeniu w języku niezrozumiałym dla skarżącej, a skutkowało konsekwencjami prowadzącymi do uchybienia przez nią terminu do wniesienia odwołania; - art. 134 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej poprzez brak zastosowanie środka określonego w ustawie, tj. uchylenia zaskarżonego postanowienia, mimo że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 134 k.p.a., które to naruszenie polegało na przyjęciu, iż postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wyłącza konieczność wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie samego odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego i będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia zarzutów tej skargi. Istotą przedmiotowej sprawy było rozstrzygnięcie, czy organy administracji i Sąd I Instancji prawidłowo przyjęły, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia 20 sierpnia 2013 r. nastąpiło z przyczyn zawinionych przez skarżącą, czyli czy okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania uprawdopodabniają brak winy skarżącej w uchybieniu terminu. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Zgodnie z treścią przepisu art. 58 § 1 k.p.a. przywrócenie terminu oparte jest na uprawdopodobnieniu. Przepis ten nie wymaga udowodnienia istnienia faktu. Stąd też nie mogą mieć tu zastosowania zasady wynikające z art. 75 k.p.a. dotyczące dowodu. Ustawa nie rozstrzyga przy tym, jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że pewien fakt jest uprawdopodobniony (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 stycznia 1997 r., sygn. akt III SA 394/96). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że w niniejszej sprawie skarżąca nie wskazała na jakiekolwiek okoliczności, mogące uprawdopodobnić, że do uchybienia terminu doszło bez jej winy. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że jako miernik ziszczenia się przesłanki braku winy należy przyjąć obiektywną staranność w działaniu, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku w danych warunkach, przy jednoczesnym przyjęciu, że za winę nie można poczytać niedopełnienie jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu, albo narażającego ją na poważne straty. Zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2015 r., I OSK 301/14) W rozpatrywanej sprawie bezsporne jest, że przedmiotową decyzję doręczono skarżącej w trybie zastępczym, na podstawie art. 44 § 4 k.p.a. Nie jest kwestionowane również to, że odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia złożono z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a., przy czym dochowany został siedmiodniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Należało więc odnieść się do spełnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, co prawidłowo uczynił Sąd I Instancji. Natomiast w ocenie skarżącej przedmiotowy termin powinien zostać przywrócony ze względu na to, że: (1) językiem skarżącej jest język chiński, skarżąca nie włada językiem polskim, natomiast w języku angielskim porozumiewa się na poziomie, który co najwyżej uznać można za podstawowy, (2) w czynnościach z udziałem skarżącej nie brał udziału tłumacz języka chińskiego, (3) skarżąca nie zrozumiała pouczeń dotyczących odbioru korespondencji, (4) nie odbierała pism od organu, gdyż w jej przekonaniu dopełniła wszelkich formalności związanych ze swoim pobytem. Jednakże, uwzględniając przyjęty w sprawie stan faktyczny i prawny, jako uzasadnienie braku winy skarżącej nie może być skutecznie przywoływana okoliczność braku możliwości zapoznania się z treścią doręczanych dokumentów z uwagi na barierę językową, ze względów niżej wywiedzionych. Po pierwsze, zgodnie z art. 27 Konstytucji RP w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski, wedle ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.) język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa oraz organów i urzędów podległych m.in. konstytucyjnym organom państwa, a powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Z powyższego wynika, że postępowanie administracyjne i sądowe toczy się w języku polskim. Obowiązywanie w Polsce języka polskiego, jako urzędowego, sprawia, że skarżąca decydując się na czasowy pobyt w Polsce powinna liczyć się z konsekwencjami obowiązywania tej zasady. Zasadnie Sąd I Instancji przyjął, że cudzoziemka przebywała i studiowała w Polsce od 2011 r., w tym czasie złożyła dwa wnioski o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie. W postępowaniu administracyjnym kilkukrotnie składała sporządzone w języku polskim pisemne oświadczenia, które wskazują na znajomość języka polskiego, nie zgłaszała także problemów ze zrozumieniem treści pism organów. Powyższe pozwalało na dokonanie prawidłowej oceny, że wbrew swoim twierdzeniom orientowała się w przebiegu postępowania administracyjnego i nie wykazywała ani nieznajomości języka, ani nieporadności w prowadzeniu swoich spraw. Odnośnie do argumentacji dotyczącej potrzeby udziału tłumacza języka chińskiego w czynnościach z udziałem skarżącej, wobec uznania, że informacje o nieznajomości języka polskiego nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy i są niewiarygodne wskazać należy, że wymóg zapewnienia "odpowiedniej komunikacji" w przedmiotowej sprawie został spełniony. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należało, że zarzuty naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. i art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie były trafione. Nadto podnoszona argumentacja w postaci braku świadomości co do konieczności odbioru korespondencji kierowanej przez organ do skarżącej nie dostarczyła podstaw do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn przez nią niezawinionych. Zasadnie bowiem Sąd I instancji wskazał, że skoro skarżąca wystąpiła do organu z kolejnym wnioskiem o udzielenie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, to winna spodziewać się decyzji kończącej postępowanie, a co zatem idzie otrzymania korespondencji w rozpoczętej przez nią sprawie, wobec czego zarzut naruszenia art. 8, art. 9 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uznać należało za chybiony. Niezasadny jest, w ocenie NSA, również zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 81, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegający na braku niezbędnego działania organów w celu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Wbrew twierdzeniom skarżącej, w przedmiotowym postępowaniu organy wyjaśniły istotne kwestie po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz kierowały się przy tym zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Wobec tak przedstawiającej się sytuacji wskazać należy, że słusznie Sąd I instancji uznał, że podnoszone przez skarżącą okoliczności wskazują na winę skarżącej w uchybieniu terminu. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 134 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegającego na przyjęciu, że postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wyłącza konieczność wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie samego odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje za własny wyrażony w orzecznictwie sądowym i podzielony przez Sąd I instancji pogląd, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego wyłącza potrzebę wydania odrębnego rozstrzygnięcia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia tegoż środka zaskarżenia, skoro już samo rozstrzygnięcie o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka odwoławczego z przyczyn podawanych w jego uzasadnieniu wskazuje, że strona wniosła środek odwoławczy z uchybieniem terminu. Podsumowując, trafnie Sądu I instancji w zaskarżonym wyroku uznał, że skarga została złożona z uchybieniem terminu, co z kolei uzasadniało jej oddalenie. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. ----------------------- 1

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło