VI SA/Wa 3245/13
WyrokWSA w Warszawie2014-07-02
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Piotr Borowiecki, Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, jeśli twierdzi, że czynności ładunkowe należały do obowiązków nadawcy lub odbiorcy, a nie jego?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, w tym za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi. Odpowiedzialność ta jest niezależna od winy i nie może być przeniesiona na nadawcę lub odbiorcę na podstawie przepisów o czynnościach ładunkowych, chyba że przewoźnik wykaże, iż dołożył należytej staranności, a naruszenie nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł. Kara została nałożona za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej. Skarżący twierdził, że czynności ładunkowe, w tym zapewnienie odpowiedniego nacisku osi, należały do obowiązków nadawcy lub odbiorcy, a nie jego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Jacek Fronczyk Protokolant ref. staż. Agata Próchniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2014 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z [...] września 2013 r., Nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej organ), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267; dalej k.p.a.), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; p.r.d.), art. 41 ustawy z 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260; dalej u.d.p.), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] czerwca 2013 r., Nr [...] o nałożeniu na M. K. (dalej skarżący) kary pieniężnej w wysokości 5 000 złotych, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W dniu [...] maja 2013 r. w P. na drodze krajowej nr [...] (obwodnica miasta P.) zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan S. G., który wykonywał przewóz drogowy cementu w workach w imieniu przedsiębiorcy Pana M. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą M. W trakcie kontroli stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 10,4 t i został przekroczony o 0,4 t. Przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Miejsce ważenia legitymowało się dokumentem opisującym strefę ważenia z [...] marca 2013 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy nieautomatycznych wag przenośnych do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...]z terminami ważności do 31 maja 2014 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag.
Decyzją z [...] czerwca 2013 r., Nr [...] organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych.
W odwołaniu skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania w całości, a ponadto zarzucał jej naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. w związku z art. 43 ustawy z 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (tekst jedn. Z 2012 r., poz. 1175; dalej u.p.p.), art. 355 § 1, art. 782 k.c, oraz art. 6 k.p.a. Podniósł, iż jego zdaniem, obowiązek ważenia pojazdu to naturalia negoti umowy przewozu. Zgodnie z art. 43 § 1 u.p.p. jeśli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Podkreślił także, że zgodnie z art. 43 § 2 u.p.p. nadawca, odbiorca, lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie
z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych,
a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Zdaniem skarżącego w świetle obowiązujących przepisów prawa materialnego i zgodnie z ustalonymi okolicznościami faktycznymi nie można przypisać stronie jakiejkolwiek niestaranności w realizacji czynności związanych
z przejazdem.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z [...] września 2013 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję z [...] czerwca 2013 r.
Odnosząc się do argumentów skarżącego organ stwierdził, iż w świetle obecnie obowiązujących regulacji prawnych nie mogą one stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Mając na uwadze stwierdzone parametry pojazdu członowego oraz kategorią drogi po której się on poruszał organ odwoławczy uznał, iż organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie, jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Ponadto odnosząc się do argumentu strony, iż czynności załadunku nie należały do obowiązków strony i nie można uznać, że przewoźnik ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia, organ odwoławczy wyjaśnia, iż treść art. 140 aa ust. 3 p.r.d. wskazuje, iż za naruszenie przepisów, odpowiedzialność ponosi podmiot wykonujący przewóz, zaś odpowiedzialność innych podmiotów niż wykonujących przewóz następuje dopiero po stwierdzeniu, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Nie ma zatem możliwości uniknięcia przez stronę - podmiot wykonujący przejazd, odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę. Oczywiście nie wyklucza to możliwości wszczęcia dodatkowego postępowania i nałożenia kary pieniężnej również na ten podmiot, po spełnieniu przesłanek określonych w powyżej cytowanym art. 140aa ust 3 pkt. 2 p.r.d. Niemniej jednak kara taka mogłaby być nałożona równolegle na podmiot wymieniony w art. 140aa ust 3 pkt. 2 i na podmiot wykonujący przejazd. Możliwość ukarania załadowcy nie wyklucza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, jak oczekuje skarżący.
Organ podkreślił ponadto, iż ustawodawca w art. 140aa ust. 4 p.r.d. przewidział możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Powyższe, zdaniem organu, nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem w rozpatrywanym przypadku przewożono beton w workach, który ze względu na sposób przewozu nie stanowił materiału sypkiego ani drewna (140aa ust. 4 pkt. 2 p.r.d.). Dodatkowo, organ wskazał, iż oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności, ułatwia postawienie podmiotowi wykonującemu przewóz zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia o którym mowa w art. 140aa ust 4 pkt 1 p.r.d. Omawiając przesłankę "braku wpływu" organ odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych, w których wskazano, iż o braku wpływu mówimy wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Organ odwoławczy wskazał, iż organ I instancji pismem z [...] maja 2013 r. wezwał stronę do wskazania faktów oraz dowodów na ich poparcie, które wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Strona
w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu odwoławczego dowodami takimi nie jest dokument WZ-B ani oświadczenie kierowcy. Świadczą one bowiem jedynie o tym, że nie została przekroczona dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu członowego. W trakcie kontroli stwierdzono natomiast, iż doszło do przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanego naruszenia tj. wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV były okolicznościami, które podmiot wykonujący przejazd powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Zdanie organu odwoławczego, organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych nałożył zgodnie
z prawem.
W skardze na powyższą decyzję skarżący wnosił o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. Organowi zarzucił naruszenie art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b, art. 140aa ust. 3 pkt 2 u.r.d. w związku z art. 43 u.p.p. i art. 355 § 1 k.c. oraz art. 782 k.c. i art. 7 Konstytucji oraz art. 6 k.p.a. W uzasadnieniu skargi wskazał, iż przewóz dokonywany przez skarżącego podlega trzem regulacjom: umowie, prawu przewozowemu oraz Kodeksowi cywilnemu. Przepisy Kodeksu cywilnego pełnią rolę przepisów subsydiarnych wobec norm ustawy prawo przewozowe. Zgodnie z art. 355 § 1 k.c. dłużnik zobowiązany jest do ogólnej staranności w stosunkach danego rodzaju. Przepis paragrafu dwa tego artykułu wyraźnie eksponuje staranność jako nierozerwalnie związaną z zawodową działalnością przedsiębiorcy. Przewóz ładunku polega na przemieszczeniu rzeczy na określonej trasie. Do essentialia negoti tej umowy należą: oznaczenie przedmiotu przewozu, oznaczenie środka transportu, oznaczenie trasy przejazdu i określenie wynagrodzenia przewoźnika. Obowiązek ważenia ładunku to naturalia negoti umowy przewozu. Przepis art. 43 § 1 u.p.p. jednoznacznie precyzuje na kim spoczywają obowiązki związane z wagą ładunku i jego rozmieszczeniem. Zgodnie z tym przepisem jeśli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. W ocenie skarżącego, w niniejszej sprawie, wobec braku umowy i przepisu szczególnego obowiązki w zakresie czynności ładunkowych spoczywają, wbrew poglądom organów obu instancji, odpowiednio na nadawcy i odbiorcy. Jak podkreślił skarżący, kluczowe dla niniejszej sprawy jest uregulowanie zawarte w art. 43 § 2 u.p.p., zgodnie z którym to przepisem nadawca, odbiorca, lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych,
a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi.
Zdaniem skarżącego, organy obu instancji jednoznacznie złamały wszelkie reguły wykładni w procesie stosowania norm prawa o ruchu drogowym dokonując ich wykładni w oderwaniu od przepisów prawa przewozowego i pojęć systemu prawnego, w tym definicji wynikającej z art. 353 § 1 k.c. Skarżący podniósł, iż dokonywał przewozu na podstawie umowy i ta umowa oraz obowiązujące przepisy ustawy zakreślają obszar poszukiwania kto był w niej dłużnikiem. Zdaniem skarżącego, jest to ewidentnie wykładnia prawotwórcza, niedopuszczalna wykładnia contra legem. W ocenie strony, konstrukcja przepisu art. 140aa u.r.d. nie jest przypadkiem (wykładnia systemowa) i przepis ten wyraźnie nawiązuje do regulacji takich jak ta zawarta w art. 43 § 2 u.p.p., czy tych z art. 353 § 1 k.c. oraz art. 355 § 2 k.c. Zdaniem skarżącego, nie może być tak, że przepisy Kodeksu cywilnego oraz ustawy prawo przewozowe jednoznacznie wskazują na to że skarżący nie jest dłużnikiem i nie było jego obowiązkiem wykonać czynności załadunku w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego
i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, a organy obu instancji twierdzą przeciwnie że było choć nie wynika to z przepisów prawa, tylko z prawotwórczej wykładni dla potrzeb fiskalnych. Zdaniem skarżącego, ustawodawca redagując przepis art. 140aa ust. 3 p.r.d. przewidział właśnie taką sytuację, kiedy skarżącemu na tle obowiązujących w danym stosunku prawnym przepisów takich obowiązków nie sposób przypisać. Wówczas organ nie wszczyna postępowania wobec skarżącego, ale wobec tego kto dopuścił się naruszenia art. 43 § 2 u.p.p. i karze na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. podmiot wykonujący inne czynności, jeśli leżało to
w zakresie jego obowiązków. W ocenie skarżącego, procedowanie organu rażąco uchybia rzetelnemu i legalnemu procesowi administracyjnemu, co stanowi pogwałcenie art. 7 Konstytucji RP, jak i art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa. W działaniu organu Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętych rozstrzygnięć,
a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości stan faktyczny w zakresie dotyczącym wykonywania przewozu drogowego ładunku w postaci betonu
w workach. Strona nie kwestionuje ustaleń kontroli z których wynika, iż pojazd został zważony przy pomocy nieautomatycznych wag przenośnych do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...]. Obie wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z terminami ważności do 31 maja 2014 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie, kierowca nie wnosił o ponowne ważenie. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...], który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. W wyniku ważenia pojazdu członowego stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm: nacisk pojedynczej osi napędowej ciągnika samochodowego - 10,4 t - przekroczenie o 0,4 t; przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając na uwadze stwierdzone parametry pojazdu członowego oraz kategorią drogi po której się on poruszał Sąd uznał, iż organy prawidłowo zakwalifikowały stwierdzone naruszenie, jako wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
Sporna na gruncie niniejszej sprawy pozostaje kwestia odpowiedzialności skarżącego. Odwołując się do treści 43 § 2 u.p.p., skarżący dowodzi, iż nie ponosi odpowiedzialności za powstałe naruszenie. Wskazuje, iż zgodnie z tym przepisem jeśli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. W ocenie skarżącego,
w niniejszej sprawie, wobec braku umowy i przepisu szczególnego obowiązki
w zakresie czynności ładunkowych spoczywają, wbrew poglądom organów obu instancji, odpowiednio na nadawcy i odbiorcy.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącego.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 u.r.d., na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa
w art. 64 ust. 1 pkt 1 tej ustawy.
Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz, a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 ww. ustawy.
Trafnie wskazuje organ, że regulacja zawarta w art. 140aa ust. 3 p.r.d. jest niemalże tożsama z uchylonym przepisem art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych. Poprzednia regulacja nie budziła wątpliwości sądów administracyjnych, które rozpoznając sprawy wskazywały, iż "przesłanką odpowiedzialności nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, jest jednoznaczne wykazanie - poprzez wskazanie okoliczności sprawy bądź odpowiednich dowodów - że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Odpowiedzialność tych podmiotów jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz; jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika. Warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w tym przepisie" (v. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 12 sierpnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 815/11). Mając powyższe na względzie fakt ewentualnej odpowiedzialności załadowcy, spedytora bądź nadawcy ładunku nie ma wpływu na odpowiedzialność kontrolowanego przewoźnika. W ocenie Sądu możliwość ukarania za stwierdzone naruszenia podmiotu wykonującego przejazd nadal jest możliwe, w sytuacji gdy są przesłanki do ukarania załadowcy, spedytora bądź nadawcy ładunku - ich odpowiedzialność jest równoległa.
W judykaturze wyrażany jest powszechnie pogląd, który Sąd w niniejszym składzie podziela, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym a załadowca (o którym
w realiach sprawy wspomina skarżący) ponosi odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (zob.
w tej materii: wyrok NSA z dnia 15 września 2011r., sygn. akt II GSK 764/10; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zaznaczyć również należy, że omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma zaś charakter obiektywny.
Oznacza to, że przedmiotowa odpowiedzialność znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia.
Zadaniem organów administracji publicznej jest z kolei ustalenie czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy jego dobrej lub złej woli. Wystarczające jest tutaj stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków.
Sąd pragnie podkreślić, że powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd.
Jednocześnie zaś, ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania
w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 u.r.d., których jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Art. 140aa ust. 4 pkt 1 tej ustawy przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Co istotne, ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (zob. w tej materii: wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08; opubl.; orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przechodząc do kwestii braku odpowiedzialności skarżącego za powstałe naruszenie, Sąd stwierdza, że nie wykazał on okoliczności uzasadniających zwolnienie przewoźnika od tej odpowiedzialności.
Sąd nie znalazł ponadto podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia przez organ art. 7 Konstytucji oraz art. 6 k.p.a. W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został niewadliwie ustalony, a organy transportu drogowego dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązującego w sprawie stanu prawnego.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Nie doszło również do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., bowiem decyzję podjęto na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Mając powyższe na uwadze, działając w oparciu o art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U.
z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło