I OSK 3009/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-03-10
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Bożena Popowska, Agnieszka Miernik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wydane przez Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które nie zawiera szczegółowego uzasadnienia oceny dowodów i wyjaśnienia rozbieżności między zeznaniami świadków a wyjaśnieniami obwinionego, może zostać uznane za zgodne z prawem, jeśli uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż brak szczegółowego uzasadnienia oceny dowodów w orzeczeniu dyscyplinarnym, choć stanowi uchybienie proceduralne, nie miał istotnego wpływu na wynik sprawy w sytuacji, gdy materialnoprawne przesłanki deliktu dyscyplinarnego zostały jednoznacznie wypełnione, a funkcjonariusz nie kwestionował kluczowych faktów dotyczących nieobecności w służbie i braku usprawiedliwienia.Stan faktyczny
Funkcjonariusz CBA został obwiniony o stawienie się do służby wbrew poleceniu przełożonego oraz nieusprawiedliwienie nieobecności, co skutkowało wymierzeniem kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Po uchyleniu przez WSA pierwszego orzeczenia z powodu wadliwego uzasadnienia, a następnie uchyleniu przez NSA wyroku WSA i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, WSA uznał orzeczenie dyscyplinarne za zgodne z prawem. Skarga kasacyjna funkcjonariusza zarzucała błędną wykładnię art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA w zakresie wymogów uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Ciąglewicz (spr.), Sędzia NSA Bożena Popowska, Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik, Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska, po rozpoznaniu w dniu 10 marca 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 876/14 w sprawie ze skargi J. W. na orzeczenie Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od J. W. na rzecz Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 876/14, oddalił skargę J. W. na orzeczenie Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...], w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.
Wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach sprawy.
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (Dz. U. Nr 104, poz. 708 ze zm) w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko J. W. – ekspertowi, funkcjonariuszowi Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Katowicach, obwinionemu o to, że:
a) pomimo mianowania decyzją personalną z dnia [...] września 2011 r., nr [...], na stanowisko eksperta w Wydziale Operacyjno-Śledczym Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Katowicach, nie stawił się w miejscu pełnienia służby i nie podjął obowiązków służbowych, czym zaniechał wykonania czynności służbowej, tj. o przewinienie dyscyplinarne, o którym mowa w art. 107 ust. 2 pkt 2 ustawy o CBA,
b) wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi wynikającemu z § 13 ust. 1 i 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 27 września 2006 r. w sprawie przebiegu służby funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego (Dz. U. Nr 177, poz. 1311), nie uprzedził bezpośredniego przełożonego Naczelnika Wydziału Operacyjno-Śledczego Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Katowicach o niemożności stawienia się do służby, przyczynie takiej nieobecności oraz przewidywanym okresie jej trwania, a także nie usprawiedliwił swojej nieobecności, tj. o przewinienie dyscyplinarne, o którym mowa w art. 107 ust. 2 pkt 3 ustawy o CBA - uznał J. W.winnym zarzucanych mu czynów oraz orzekł karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Przedstawiając stan faktyczny . organ odnotował rozbieżność wyjaśnień funkcjonariusza oraz zeznań Dyrektora Delegatury CBA w Katowicach w zakresie rozmowy telefonicznej z dnia 14 września 2011 r. Ustalił, że Dyrektor wydał skarżącemu polecenie stawienia się do służby w dniu 19 września 2011 r. Nie przedstawił jednak rozumowania dotyczącego wiarygodności obu dowodów.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. W. stwierdził, że w dniu 13 września 2011 r. otrzymał skierowanie na badania psychologiczne i lekarskie. Poinformował o tym telefonicznie Dyrektora Delegatury w dniu 14 września 2011 r. Dyrektor wydał mu polecenie stawienia się do służby po zakończeniu badań lekarskich, a nie 19 września 2011 r.
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, działając na podstawie art. 133 ust. 4 pkt 1 ustawy o CBA, orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Podniósł, że w toku postępowania dyscyplinarnego zostało udowodnione, że J. W., po wyrażeniu w dniu 12 września 2011 r. zgody na przeniesienie na pełnienie służby na stanowisku eksperta w Wydziale Operacyjno-Śledczym Delegatury CBA w Katowicach, nie stawił się do służby w wyznaczonym przez przełożonego terminie i miejscu. Funkcjonariusz temu nie zaprzecza, twierdząc jednak, że w rozmowie telefonicznej kadrowej, która miała miejsce w dniu 12 września 2011 r., jak i w rozmowie telefonicznej z Dyrektorem Delegatury CBA w Katowicach nie otrzymał takiego polecenia, twierdząc, że wydanie mu polecenia stawienia się do służby byłoby żądaniem jego wykonania niezgodnego z prawem. Funkcjonariusz nie stawił się do służby, pomimo tego, że miał wyznaczony zakres obowiązków i odpowiedzialności odpowiedni do posiadanego orzeczenia lekarskiego. Nie usprawiedliwił nieobecności w służbie, a po rozmowie telefonicznej z Dyrektorem Delegatury w dniu 14 września 2011 r. nie kontaktował się z bezpośrednim przełożonym i nie określił czasu trwania swojej nieobecności w służbie. Stawił się w Delegaturze CBA w Katowicach dopiero w związku z toczącym się postępowaniem dyscyplinarnym, po otrzymaniu wezwania z dnia 19 października 2011 r. związanego z jego przesłuchaniem w dniu 28 października 2011 r. W ustalonym stanie faktycznym bez znaczenia pozostaje, że funkcjonariusz stawił się do służby w dniu 28 października 2011 r. po otrzymaniu orzeczenia Rejonowej Komisji Lekarskiej MSWiA z dnia 20 października 2011 r., nr [...], stwierdzającego jego niezdolność do służby związanej z wykonywaniem czynności operacyjno-rozpoznawczych i dochodzeniowo-śledczych. Funkcjonariusz nie pełnił służby w okresie od dnia 13 września 2011 r. do dnia 28 października 2011 r. oraz nie powiadomił bezpośredniego przełożonego o przyczynie nieobecności i czasie jej trwania, czym naruszył dyscyplinę służbową w stopniu uzasadniającym wydalenie go ze służby. Podobnie jak w uzasadnieniu pierwszego orzeczenia, organ nie wskazał przyczyn dla których odmówił mocy dowodowej. wyjaśnieniom skarżącego odnoszącym się do rozmowy telefonicznej,
J. W. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia. Określił je jako całkowicie nieadekwatne do popełnionego czynu oraz sprzecznego z prawem. Powtórzył argumentację zawartą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zaakcentował, że oczekiwanie od funkcjonariusza, że będzie wykonywał czynności służbowe bez ważnych badań lekarskich jest sprzeczne z prawem. W dniu 19 września 2011 r. nie posiadał ważnych badań lekarskich. Badania te zostały przeprowadzone w dniu 31 października 2011 r. oraz 2 listopada 2011 r., po czym, skarżący został dopuszczony do wykonywania czynności administracyjnych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał dotychczasowe wywody.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 10 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1350/12, uchylił zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że organ nie ustalił stanu faktycznego w sposób odpowiadający warunkom wynikającym z art. 107 § 3 K.p.a. Treść uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia świadczy o tym, iż organ przytoczył w nim jedynie twierdzenia poszczególnych świadków i skarżącego. Nie dokonał jednakże ich oceny pod kątem wiarygodności, a w konsekwencji nie zbudował na ich podstawie spójnej i jednolitej wersji zdarzeń. W szczególności organ nie wyjaśnił kluczowej w niniejszej sprawie kwestii rozbieżności pomiędzy twierdzeniami Dyrektora Delegatury CBA w Katowicach, że wydał stronie polecenie służbowe stawienia się do służby w dniu 19 września 2011 r., a twierdzeniem skarżącego, że otrzymał od niego polecenie stawienia się do służby dopiero po zakończeniu badań lekarskich. Bez wyjaśnienia zaś tej materii, kwestią niezbadaną pozostaje to, czy w istocie doszło do naruszenia przez skarżącego dyscypliny służbowej. To uchybienie organu jest na tyle istotne, że uniemożliwia Sądowi dokonanie analizy poprawności merytorycznej zapadłego rozstrzygnięcia.
Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 157/13, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że uszło uwadze Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, iż zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego jest określone w rozdziale 7 ustawy o CBA – "Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego". Jest to pełna regulacja materialnoprawna jak i procesowa postępowania dyscyplinarnego. Jedynie art. 135 ust. 1 powołanej ustawy zawiera odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z tym przepisem, w zakresie nieuregulowanym w niniejszej ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych oraz zatrzymania i doprowadzenia świadków. W postępowaniu dyscyplinarnym do świadków nie stosuje się art. 184 Kodeksu postępowania karnego. W ustawie o CBA nie ma przepisu odsyłającego do stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym K.p.a. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest bowiem sprawą administracyjną załatwianą w formie decyzji administracyjnej. Wymogi formalne orzeczenia dyscyplinarnego zostały określone w art. 129 ust. 2 powołanej ustawy, którego pkt 6 stanowi, że orzeczenie dyscyplinarne powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Treść tego przepisu nie jest tożsama z treścią art. 107 § 3 k.p.a., który dokładnie określa, co powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji administracyjnej. W przypadku uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego, ustawodawca nie określił szczegółowych wytycznych. Oznacza to, że w tym zakresie pozostawił organowi dyscyplinarnemu możliwość swobodnej, lecz nie dowolnej oceny dowodów. Sądowa kontrola oceny dowodowej w istocie oznacza jedynie sprawdzenie, czy nie wykazuje ona błędów natury faktycznej lub logicznej bądź, czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ wydając orzeczenie dyscyplinarne nie ustalił stanu faktycznego w sposób odpowiadający wymogom określonym w art. 107 § 3 K.p.a., nie dokonał oceny wiarygodności zeznań świadków i nie wyjaśnił istniejących pomiędzy nimi a obwinionym rozbieżności. W konsekwencji uznał, że dokonanie analizy merytorycznej orzeczenia dyscyplinarnego nie jest możliwe. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, tego rodzaju wniosek był nieuprawniony. Wynikał on bowiem z błędnego założenia dopuszczającego możliwość stosowania w tej sprawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i oceny przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, w tym orzeczenia dyscyplinarnego przez pryzmat tego Kodeksu. Naczelny Sąd Administracyjny podsumował, że w związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, dokona kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego w oparciu o przepisy regulujące to postępowanie.
Rozpatrując sprawę ponownie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przypomniał, że zgodnie z art. 190 P.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przy uwzględnieniu wiążących wskazań co do dalszego postępowania, dokonując kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie wydane orzeczenie dyscyplinarne jest zgodne z prawem. Przytoczył treść art. 107 ustawy o CBA. Sąd wskazał, że skarżącego uznano winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w pkt 3 powyżej przytoczonego przepisu i na podstawie art. 113 ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy została mu wymierzona kara dyscyplinarna wydalenia ze służby. W ocenie Sądu, zaskarżone orzeczenie odpowiada warunkom określonym w art. 129 ust. 1 i 2 ustawy o CBA, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne, które nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej i nie jest sprzeczne z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. Ponadto orzeczenie to nie zostało podjęte na podstawie dowolnej oceny dowodów i mieści się w swobodnej ich ocenie. Podstawowym obowiązkiem skarżącego, wynikającym z decyzji personalnej Szefa CBA z dnia 12 września 2011 r. było stawienie się do służby w dniu 13 września 2011 r. w Wydziale Operacyjno-Śledczym Delegatury CBA w Katowicach, nawet jeżeli nie posiadał orzeczenia komisji lekarskiej potwierdzającej jego zdolność do pełnienia służby przy realizacji zadań operacyjno-śledczych. Skarżący posiadał bowiem ważne orzeczenie Rejonowej Komisji Lekarskiej MSWiA z dnia 21 sierpnia 2006 r., określające jego zdolność do służby związanej z wykonywaniem funkcji kierowniczych, specjalistycznych lub administracyjno-technicznych. Obowiązek zapewnienia skarżącemu pełnienia służby zgodnie z posiadanym orzeczeniem lekarskim ciążył na kierowniku jednostki organizacyjnej Delegatury CBA w Katowicach. Skarżący na rozprawie w dniu 10 lipca 2014 r. podał, że od dnia doręczenia rozkazu o przeniesieniu nie był osobiście w Delegaturze CBA w Katowicach, a wszystkie sprawy załatwiał telefonicznie. W ocenie Sądu takie postępowanie skarżącego, przy uwzględnieniu, że wcześniej zajmował on wysokie stanowisko kierownicze w Biurze Kadr i Szkolenia CBA, organ zasadnie ocenił jako mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary. Zarzuty podniesione w skardze Sąd ocenił jako stanowiące jedynie polemikę skarżącego ze stanowiskiem organu i ustalonym w sprawie stanem faktycznym i prawnym. Przedstawione przez skarżącego argumenty w żaden sposób nie usprawiedliwiają faktu, że nie stawił się on do służby w wyznaczonym terminie. Nawet jeżeli uwzględni się, że skarżący nie posiadał ważnego orzeczenia komisji lekarskiej uprawniającego do wykonywania czynności operacyjno-śledczych, to miał on obowiązek stawić się do służby, gdyż z żadnego dokumentu znajdującego się w aktach sprawy nie wynika, że z obowiązku tego został zwolniony.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył J. W., działając przez pełnomocnika. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA poprzez jego błędną wykładnię, przy czym uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z tym wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, że Naczelny Sąd Administracyjny nie podważył ustaleń i twierdzeń Sądu I instancji zawartych w uzasadnieniu, a mianowicie że: a) Szef CBA w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył jedynie twierdzenia poszczególnych świadków i strony skarżącej, jednakże nie dokonał ich oceny pod kątem wiarygodności i w konsekwencji nie zbudował na ich podstawie jednolitej i spójnej wersji wydarzeń. W szczególności Szef CBA nie wyjaśnił kluczowej w niniejszej sprawie kwestii rozbieżności pomiędzy twierdzeniami Dyrektora Delegatury CBA w Katowicach, że wydał skarżącemu polecenie stawienia się do służby w dniu 19 września 2011 r., a twierdzeniem skarżącego, że otrzymał od Dyrektora polecenie stawienia się do służby dopiero po zakończeniu badań lekarskich; b) bez wyjaśnienia tej materii kwestią niezbadaną pozostaje to, czy w istocie doszło do naruszenia przez stronę dyscypliny służbowej. W uzasadnieniu wyroku NSA powołał się jedynie na to, że orzeczenie o ukaraniu wydane w postępowaniu dyscyplinarnym nie jest decyzją administracyjną i kwestie związane z postępowaniem dyscyplinarnym są w zakresie jego wszczęcia, prowadzenia i orzekania w sposób kompletny uregulowane w ustawie o CBA i nie można stosować przepisów K.p.a., a w szczególności art. 107 § 3 K.p.a. Odnosząc się do wyroku będącego przedmiotem niniejszej skargi, zdaniem wnoszącego kasację, należy rozważyć interpretację art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Stwierdził, że art. 129 ust. 2 pkt 6 jest sformułowany bardzo lakonicznie w zakresie istotnym dla sprawy. Jeśli chodzi o uzasadnienie faktyczne, to wynika z niego, że orzeczenie dyscyplinarne powinno jedynie w ogóle zawierać uzasadnienie faktyczne. W przepisie tym nie ma zawartych literalnie żadnych wymogów, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego.
Skarżący wskazał, że trzeba sięgnąć do wykładni celowościowej i systemowej. Uzasadnienie orzeczenia ma służyć kilku celom. Podstawowym jest umożliwienie instancyjnej kontroli słuszności orzeczenia, czyli możności weryfikacji istotnych dla rozstrzygnięcia czynników, które wpłynęły na treść orzeczenia. To ma umożliwić organowi II instancji weryfikację orzeczenia. W oparciu o art. 131 ust. 1 ustawy o CBA rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym (tzn. przed organem I instancji). Zatem podanie w uzasadnieniu dokładnych motywów orzeczenia, jego powodów, podstaw ma szczególne znaczenie. Zdaniem skarżącego, uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego musi spełniać wymogi analogiczne jak w K.p.k., K.p.c. i K.p.a. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, dla którego wobec uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego nie powinno się stosować wymogów, które obowiązują we wszystkich innych procedurach. Tożsame są bowiem cele uzasadnienia orzeczeń w każdym z tych aktów prawnych i w ustawie o CBA.
Skarżący wskazał, że czym innym jest to, że nie można dopatrzeć się i stwierdzić błędów logicznych oraz sprzeczności z doświadczeniem życiowym, a czym innym to, że uzasadnienie nie zawiera elementów takich, jak podanie na jakich dowodach organ się oparł i dlaczego, a dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych.
Ustosunkowując się do fragmentu uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie o rozstrzygnięciu rozbieżności pomiędzy zeznaniami Dyrektora Delegatury CBA w Katowicach, a wyjaśnieniami skarżącego na korzyść tego ostatniego, skarżący wskazał, że jest to nieporozumienie. W uzasadnieniu będącej przedmiotem skargi do WSA decyzji Szefa CBA brak jest takiego ustalenia i brak jest podstaw tego ustalenia. Szef CBA nie podał, komu dał wiarę. Stwierdzenie Sądu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o takim rozstrzygnięciu jest dopowiedzeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, dopowiedzeniem niedopuszczalnym, bo to organ ma dokonać ustaleń, a nie sąd administracyjny. Co do tego, czy takie ustalenie, bo w domyśle ono było, mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów, skarżący kasacyjnie zauważył, że stwierdzenie Sądu w uzasadnieniu wyroku jest całkowicie dowolne, życzeniowe, ponieważ ewidentny brak w uzasadnieniu decyzji Szefa CBA podania jak oceniał dowody, dlaczego jednym dał wiarę, a drugim nie, uniemożliwia jakąkolwiek ocenę czy była to dowolna, czy swobodna ocena dowodów.
Zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny, według skarżącego, wydając zaskarżony wyrok błędnie zinterpretował przepis art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA, natomiast wyrok WSA z 10 października 2012 r. był o tyle tylko błędny, że błędnie powoływał art. 107 § 3 K.p.a. jako podstawę prawną wyroku. Wymogi uzasadnienia faktycznego orzeczenia dyscyplinarnego wynikają z art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA, tyle że z wykładni funkcjonalno - celowościowej tego przepisu, a nie z wykładni literalnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef CBA wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości na podstawie art. 190 zd. 2 w zw. z art. 184 P.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważność postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a., należało zatem odnieść się do zarzutów wyartykułowanych w podstawie skargi kasacyjnej.
Zarzut naruszenia przepisu art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym poprzez jego błędną wykładnię nie jest zasadny. Przede wszystkim, wnoszący kasację nie sformułował w podstawie kasacji opisu naruszenia, nie podał na czym ta błędna wykładnia polega. Również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie sprecyzował, na czym polegało zarzucane w podstawie kasacji uchybienie Sądu pierwszej instancji. Zawarte w tym uzasadnieniu obszerne wywody odnoszą się do stanowiska zajętego poprzednio przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Następnie wskazują na konsekwencje oceny prawnej wyrażonej, zdaniem wnoszącego kasację, w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz formułują tezę o właściwym rozumieniu normy art. 129 ust. 2 pkt 6 ustawy o CBA.
Konkretyzując zarzuty wobec zaskarżonego wyroku, wnoszący kasację, przytaczając stwierdzenie Sądu, według którego, "zaskarżone orzeczenie odpowiada warunkom określonym w przepisie, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne, nie wykazuje błędów natury logicznej i nie jest sprzeczne z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy", skonstatował, że czym innym jest to, że nie możemy dopatrzeć się błędów logicznych oraz sprzeczności z doświadczeniem życiowym, a czym innym to, że uzasadnienie nie zawiera elementów takich jak podanie, na jakich dowodach organ oparł się i dlaczego, a dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych". Przypomnienie tego fragmentu wywodu skarżącego jest konieczne o tyle, że jakkolwiek nie precyzuje opisu naruszenia nawiązującego do podstawy kasacji, ale przynajmniej wskazuje kwestię sporną.
Zdaniem skarżącego, Sąd błędnie zaakceptował uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, mimo że nie zawiera elementów takich jak: podanie, na jakich dowodach organ oparł się i dlaczego, a dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Tymczasem, w ocenie skarżącego, wykładnia systemowa i celowościowa art. 129 ust. 2 pkt 6 prowadza do wniosku, że uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego powinno te elementy zawierać.
W związku z tym od razu należy stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji nie wyraził stanowiska co do tego, czy uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego powinno zawierać elementy, o których mowa w skardze kasacyjnej. Nie przywołał, w zakresie wymogów uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego, przepisu art. 107 § 3 K.p.a. Nie ma więc mowy o błędnej wykładni analizowanej normy art. 129 ust. 2 pkt 6. W sposób pośredni Sąd odniósł się do tej kwestii zauważając, że w ramach oceny materiału dowodowego należy rozstrzygnąć rozbieżności między dowodami (w tym przypadku zeznaniami Dyrektora Delegatury a wyjaśnieniami skarżącego). Jest zaś niewątpliwe, że proces tego konfrontowania dowodów powinien zostać zmaterializowany w orzeczeniu dyscyplinarnym. Ta materializacja dokonuje się zarówno w sferze rozstrzygnięcia, jak i jego uzasadnienia. Ten pierwszy aspekt został dostrzeżony i oceniony w trakcie kontroli sądowej.
Sąd dokonał także kontroli uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego, co było zresztą wymagane w świetle wykładni dokonanej poprzednio przez Naczelny Sąd Administracyjny. Ocenił, że uzasadnienie faktyczne i prawne nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej i nie jest sprzeczne z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. W tym kontekście odczytać należy stanowisko Sądu, według którego, orzeczenie organu, świadczące o rozstrzygnięciu rozbieżności między zeznaniami Dyrektora Delegatury a wyjaśnieniami skarżącego na korzyść Dyrektora, jest zgodne z prawem.
Taka ocena Sądu nie stanowi zastąpienia organu w zakresie uzasadnienia orzeczenia, ale jest uprawnionym elementem kontroli sądowej. Brak precyzyjnego rozważenia w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego zagadnienie wiarygodności dowodów jest przez sąd administracyjny oceniany w kategoriach naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy lub tego wpływu nie mogło mieć (art. 150 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
W niniejszej sprawie tego wpływu na wynik sprawy nie było. Przede wszystkim, nie został w skardze kasacyjnej podważony fakt ważności orzeczenia Rejonowej Komisji Lekarskiej MSWiA z dnia 21 sierpnia 2006 r. stwierdzającego zdolność funkcjonariusza do służby związanej z wykonywaniem funkcji kierowniczych, specjalistycznych lub administracyjno-technicznych. Niewątpliwie także, funkcjonariusz został mianowany decyzją personalną nr [...] z dnia [...] września 2011 r., na stanowisko eksperta w Wydziale Operacyjno-Śledczym Delegatury CBA w Katowicach. Determinowało to obowiązek funkcjonariusza stawienia się do służby w wyznaczonym przez przełożonego terminie i miejscu. Z uwagi na brak w skardze kasacyjnej zarzutów w zakresie prawidłowości ustalenia stanu faktycznego, nie został także zakwestionowany fakt braku usprawiedliwienia nieobecności w służbie. Okoliczności te jednoznacznie wypełniają materialne przesłanki deliktu dyscyplinarnego. W tej sytuacji, zaakceptowanie przez Sąd uchybienia w zakresie wyczerpującego uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego jako niemającego wpływu na wynik sprawy, nie stanowiło naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 150 P.p.s.a.
Na zakończenie odnotować należy, że stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1350/12, według którego, z uwagi na brak oceny wiarygodności zeznań świadków i niewyjaśnienie przez organ istniejących pomiędzy nimi a obwinionym rozbieżności, dokonanie analizy merytorycznej orzeczenia dyscyplinarnego nie jest możliwe, zostało uznane przez Naczelny Sąd Administracyjnego w wyroku z dnia 14 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 157/13, za nieuprawnione. Obowiązkiem Sądu pierwszej instancji było zatem dokonanie oceny legalności z uwzględnieniem stanowiska wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny, a ten wskazał przecież wyraźnie, że możliwa jest sądowa kontrola oceny dowodów. Stwierdził, że w istocie oznacza jedynie sprawdzenie, czy nie wykazuje ona błędów natury faktycznej lub logicznej, bądź, czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. W myśl art. 190 P.p.s.a., sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodzić się należy z tym, że wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe, przy czym z określenia "związany jest wykładnią prawa" należy wyprowadzić wniosek, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany oceną Naczelnego Sadu Administracyjnego co do stanu faktycznego sprawy, albowiem ocena ta nie jest wykładnią przepisów prawa (por. wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2005 r., sygn. akt II OSK 342/05). Jednak w omawianej kwestii mamy do czynieni a z wykładnią prawa, według której, wojewódzki sąd administracyjny jest uprawniony do kontroli oceny dowodów przeprowadzonej przez organ administracyjny. Nie można zatem w niniejszej sprawie kontestować, tak to uczynił wnoszący kasację w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, uprawnienia Sądu pierwszej instancji do oceny dowodów stanowiących podstawę ustalenia stanu faktycznego w postępowaniu dyscyplinarnym.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto o art. 204 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło