II GSK 1385/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-15

Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Andrzej Skoczylas, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, które nie miało wpływu na wynik sprawy z uwagi na stwierdzenie innego naruszenia (przekroczenie nacisku osi), uzasadnia uchylenie decyzji nakładającej karę pieniężną?
Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji administracyjnej. Nawet jeśli ustalenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu było wadliwe z powodu użycia niewłaściwych wag, to stwierdzenie przekroczenia nacisku osi, które również wymagało zezwolenia kategorii VI, czyniło decyzję o nałożeniu kary pieniężnej zgodną z prawem. Sąd administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie może badać naruszeń przepisów, które nie zostały w niej wskazane.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, stwierdzając przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi napędowej oraz dopuszczalnej masy całkowitej. Skarżący kwestionowali prawidłowość pomiarów masy całkowitej ze względu na użycie niewłaściwych wag. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że mimo wadliwości pomiaru masy całkowitej, przekroczenie nacisku osi uzasadniało nałożenie kary. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że naruszenia przepisów postępowania nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono solidarnie od skarżących na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Magdalena Maliszewska Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. G. i J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 25/14 w sprawie ze skargi M. G. i J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza solidarnie od M. G. i J. G. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 września 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 25/14, oddalił skargę M. G. i J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r., w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. W dniu [...] grudnia 2012 r. w miejscowości J. D. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki MAN o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki Eggers o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował T. M,., wykonując przejazd drogowy z ładunkiem makulatury (Ładunek podzielny) w imieniu M. G. i J. G. – wspólników spółki cywilnej I. s.c. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, w którym stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu i dopuszczalnej masy całkowitej (dmc), co skutkowało wykonywaniem przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VI. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na M. G. i J. G. karę pieniężną w kwocie 5.000 zł. Odwołanie od powyższej decyzji złożyli skarżący, domagając się jej uchylenia oraz wskazując m.in. na użycie do pomiaru dmc wag typu LP 600 oraz na błędne zakwalifikowanie makulatury do ładunku sypkiego. Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego Utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu organ podkreślił, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z dnia [...] listopada 2012 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu LP 600 o nr fabrycznych [...] i [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Poznaniu z datą ważności do [...] marca 2013 r. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów i przysługujących mu uprawnieniach. Organ odwoławczy wskazał, że w wyniku pomiarów zespołu pojazdów, stwierdzono naruszenia dopuszczalnych norm w postaci: - nacisk 11,2 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 1,2 t; - rzeczywista masa całkowita 42,6 - przekroczenie dmc o 2,6 t; - kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych. W związku powyższym organ stwierdził wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VI i karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, nałożoną na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.), uznał za zasadnie wymierzoną. Organ odwoławczy podniósł, iż wprawdzie z certyfikatu GUM zatwierdzenia typu wagi wynika, iż wagi typu LP600 nie powinny być używane do wyznaczania masy całkowitej pojazdu (pkt 2.4 certyfikatu), służąc do określania nacisków na osie pojazdów, jednakże obecnie GITD przyjmuje inne stanowisko i nie podziela tezy, że wagi te nie służą do wyznaczania rzeczywistej masy całkowitej pojazdu, pomiaru osi wielokrotnych. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska Najwyższej Izby Kontroli zawartego w wystąpieniu pokontrolnym (nr [...]), dotyczącym m.in. wag LP 600, a także nie podzielił stanowiska Głównego Urzędu Miar, zawartego w piśmie z dnia [...] kwietnia 2011 r. (nr [...]), iż "odpowiednie do ustalenia dmc są wagi nieautomatyczne klasy dokładności III o odpowiednim obciążeniu maksymalnym Max" podnosząc, iż stanowisko to nie zostało poparte analizą prawną ani faktyczną. Zdaniem organu, nie można zatem dokonać analizy logiczności i poprawności wniosków bez wkraczania w specjalistyczną wiedzę. Organ zwrócił uwagę na fakt, że użycie w sprawie wag IIII klasy dokładności nie miało żadnego wpływu na wymiar nałożonej na skarżącego kary, zaś dopuszczalny błąd graniczny dla wskazanych wag wynosi w przedmiotowej sprawie 75 kg. Stosownie zaś do § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi nieautomatyczne oraz szczegółowego zakresu sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 26, poz. 152; powoływanego dalej jako: rozporządzenie z 31 stycznia 2008 r.), błędy graniczne dopuszczalne wskazań wag nieautomatycznych w użytkowaniu równe są dwukrotnym wartościom błędów granicznych dopuszczalnych wskazań wag podczas legalizacji ponownej, określonym w załączniku do rozporządzenia. W przedmiotowej sprawie będzie to zatem masa 150 kg na każdą wagę. Organ przypomniał, że kontrolę w sprawie przeprowadzono na miejscu zatwierdzonym do tego czynności, legitymującym się pomiarem pochylenia terenu. Nadto od każdego wyniku pomiaru odjęto 2% zaokrąglone do 0,1 t w górę, na korzyść stron postępowania. Zdaniem organu odwoławczego, powyższe stanowisko GUM zawarte w piśmie z dnia [...] kwietnia 2011 r. w zakresie dopuszczalności zastosowania przenośnych wag do pomiarów statycznych do wyznaczenia dmc pojazdu, nie może być wiążące dla organów stosujących prawo. Główny Inspektor Transportu Drogowego zgodził się z orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 lipca 1998 r., zgodnie z którym wyjaśnienia, instrukcje lub pisma resortowe, niewydane na podstawie delegacji ustawowej, nie mogą stanowić podstawy prawnej rozstrzygnięć organów administracyjnych. W postępowaniu wyjaśniono również kwestię rodzaju przewożonego ładunku, tj. czy był on ładunkiem sypkim (jak wynika z protokołu kontroli), czy też przewożona makulatura mocna, dostarczona w postaci sprasowanych bel, luźno ułożonych w kontenerze nie stanowiła ładunku sypkiego, co z kolei wynika z pisma odbiorcy przewożonego ładunku - Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "A." Sp.j. Organ odwoławczy stwierdził, iż "sypkość" ładunku również pozostaje bez wpływu na wymiar kary pieniężnej, bowiem bezsprzecznym jest, iż przewożony ładunek był podzielny, a podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dmc pojazdu. W ocenie GITD w rozpoznawanej sprawie nie miał zastosowania art. 140aa ust. 4 p.r.d. Z uwagi na treść § 57 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262 ze zm.) organ uznał, że dmc kontrolowanego zespołu pojazdów, jako zarejestrowanego po raz pierwszy po [...] marca 2003 r., nie powinna przekraczać 40 t. W sprawie niniejszej, mimo przekroczenia tej wartości, strona wypuściła na drogę publiczną pojazd ninormatywny, co świadczy o tym, iż miała ona wpływ na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Tym samym miała ona również swój wkład w pogorszenie stanu technicznego dróg oraz przyczyniła się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. G. i J. G. wnieśli o uchylenie decyzji administracyjnych obu instancji. Zaskarżanej decyzji zarzucili naruszenie: art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.), art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, art. 7 Konstytucji RP, art. 156 § 1 pkt 7, art. 107 § 3, art. 77 § 1, art. 6, art. 7, art. 9, art. 10, art. 80, 136, art. 11 oraz art. 78 § 1 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wyrokiem z dnia 8 września 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Sąd I instancji wskazał na treść art. 2 pkt 35, art. 64 ust. 1 pkt 1 oraz art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d., a także na treść art. 41 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.d.p.) i stwierdził, że zasadą jest zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych, a odstępstwem od niej jest możliwość dopuszczenia tych pojazdów do ruchu, po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach w nim określonych. Droga krajowa nr [...], po której poruszał się kontrolowany zespół pojazdów, została zaliczona do dróg z dopuszczalnym naciskiem pojedynczej osi pojazdu do 10 t. Sąd wskazał, że z uwagi na wykonywanie w niniejszej sprawie przewozu ładunku podzielnego (makulatury), zgodnie z art. 64 ust. 2 p.r.d. nie było możliwe uzyskanie zezwolenia na taki przejazd. WSA podkreślił, iż w toku kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego. Pomiar nacisków osi kontrolowanego samochodu ciężarowego oraz przyczepy wskazał przekroczenie parametrów normatywnych dla drogi, na której zatrzymano do kontroli zespół pojazdów. W efekcie sumowania uzyskanych wyników pomiarów, ostateczna wartość masy rzeczywistej wyniosła 42,6 t, co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 2,6 t. Sąd stwierdził, iż w rozpoznawanej sprawie doszło do dwóch naruszeń przepisów regulujących kwestie uzyskania zezwolenia. W wyniku ważenia stwierdzono bowiem przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi napędowej pojazdu II-oś 11,2 t przy dopuszczalności 10 t oraz przekroczenie masy całkowitej pojazdu (dmc). W ocenie organu, przekroczenia te skutkowały koniecznością legitymowania się zezwoleniem kategorii VI. WSA podniósł, iż organ odwoławczy zauważył, że z certyfikatu GUM zatwierdzenia typu wagi wynika, że wagi typu LP600 nie powinny być używane do wyznaczania masy całkowitej pojazdu, a wagi tego typu służą do określania nacisków na osie pojazdów, jednakże poglądu tego GITD nie podziela. Sąd I instancji za najistotniejszy uznał zarzut dotyczący nieprawidłowych wag użytych w czasie kontroli, którymi ustalono dmc kontrolowanego zespołu pojazdów. WSA wskazał, że użycie wadliwego (niewłaściwego) narzędzia dla skontrolowania parametrów pojazdu w celu stwierdzenia jego nienormatywności uzasadnia zarzut niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego. Sąd stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz materiałów znanych Sądowi z innych spraw wynika, że wagi LP 600 o klasie dokładności IIII były przedmiotem uwagi NIK (dokument z dnia [...] marca 2012 r. pn. "[...]"), GUM (pismo z dnia [...] sierpnia 2012 r.) oraz samego Głównego Inspektora Transportu Drogowego (decyzja z dnia [...] września 2010 r., nr [...]), w których to dokumentach wskazane organy jednoznacznie i zgodnie stwierdziły, że wagi LP 600 nie powinny być używane do wyznaczania masy całkowitej pojazdu. WSA zauważył, że waga typu LP 600 uzyskała certyfikat zatwierdzenia typu WE nr [...] z dnia [...] lutego 2005 r., wydany przez Jednostkę Notyfikowaną nr [...] dla T. sp. z o.o. w S., upoważnionego przedstawiciela producenta tych wag – I., [...] C. R. [...] M., [...] U. Certyfikat zatwierdzenia na przedmiotowy typ wagi nieautomatycznej elektronicznej pozwala na ważenie nacisku kół lub osi pojazdu o maksymalnym obciążeniu do 10 t. Dokumentacja posiadana przez Jednostkę Notyfikowaną, która była podstawą przeprowadzenia procedury zatwierdzenia Typu WE, zawierała m.in. instrukcje obsługi wagi typu LP 600 (dokument z dnia [...] stycznia 2005 r. nr [...]). Zgodnie z instrukcją obsługi przedmiotowych wag, zostały one przeznaczone do pomiaru nacisków kół i osi pojazdów. Zapisy instrukcji obsługi wag są zgodne z Certyfikatem Zatwierdzenia Typu WE nr [...] wskazującym, że wagi nieautomatyczne elektroniczne typu LP 600 służą do ważenia nacisku kół lub osi pojazdu. W załączniku z dnia [...] lutego 2005 r. do wymienionego certyfikatu wskazano, że wagi LP 600 mogą pracować każda oddzielnie lub mogą być łączone w system ważący, służący do pomiarów nacisków osi pojazdu. Połączenie dokonywane jest za pomocą przewodu poprzez wbudowany interfejs. Z kolei w pkt 2.4 załącznika stwierdzono wprost, że wskazania cząstkowe, tj. wskazania nacisków kół lub osi pojazdu, nie powinny być wykorzystywane do wyznaczania sumarycznej masy pojazdu. WSA stwierdził, iż o tym, że dokonywanie sumarycznych pomiarów może prowadzić do niezgodności ze stanem faktycznym najlepiej świadczy "Instrukcja postępowania inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego w trakcie kontroli parametrów pojazdów poruszających się po drogach publicznych i pobierania kar pieniężnych", wprowadzona zarządzeniem Głównego Inspektora nr [...] z dnia [...] lutego 2006 r., zgodnie z którą polecono obniżenie wyników pomiarów, dokonywanych za pomocą wag przenośnych (typu SAW i LP 600) o 200 kg i 2% celem skorygowania ewentualnych błędów w zakresie wskazań wag, co miało poprawić wiarygodność tych pomiarów. Na powyższe nieprawidłowości w ustaleniach kontrolnych Inspekcji Transportu Drogowego zwróciła uwagę NIK, a także Prezes Głównego Urzędu Miar, który stanął na stanowisku, iż wynik ważenia pojazdu z wykorzystaniem wag LP 600, jako masy całkowitej, może być traktowany wyłącznie, jako orientacyjny, a ostateczne ustalenia w tym zakresie powinny zostać dokonane na podstawie innej odpowiedniej wagi nieautomatycznej klasy dokładności III o odpowiednim obciążeniu maksymalnym. Sąd uznał, że wagi użytkowane przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, jako przyrządy pomiarowe podlegające prawnej kontroli metrologicznej, mogą być wprowadzane do obrotu i użytkowania oraz użytkowane tylko wówczas, jeżeli posiadają odpowiednio ważną decyzję zatwierdzenia typu lub ważną legalizację. Taki system dopuszczenia do używania urządzeń ma na celu zapewnienie jednolitości miar i dokładności pomiarów wielkości fizycznych w RP. W związku z powyższym przyrządy pomiarowe stosowane przy pobieraniu opłat, podatków i niepodatkowych należności budżetowych oraz ustalaniu opustów, kar umownych, wynagrodzeń i odszkodowań, a także przy pobieraniu i ustalaniu podobnych należności i świadczeń, podlegają prawnej kontroli metrologicznej (art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo o miarach). Urządzenie weryfikuje się pod kątem dopuszczenia do użytkowania na podstawie określonych danych technicznych producenta. W przypadku, gdy urządzenie miałoby zostać dopuszczone do obrotu, czy użytkowania w celu innym, niż wynika to z danych producenta, wymagana byłaby ponowna legalizacja w oparciu o nowe dane techniczne producenta. W świetle powyższego WSA stwierdził, że pomiar dmc pojazdu, dokonany przy użyciu wag LP 600, posiadających wprawdzie aktualne świadectwa legalizacji, nastąpił niezgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń określonym w świadectwie legalizacji oraz wbrew instrukcji producenta wag. Zdaniem Sądu, powyższe stanowi działanie nieprawidłowe, niezgodne z zasadami określającymi sposób ustalania kar za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Sąd wskazał, że okoliczności te muszą prowadzić do uzasadnionego wniosku, iż ustalenia faktyczne organów Inspekcji Transportu Drogowego w zakresie dmc, nie spełniają w związku z tym wymagań, o których mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji stwierdził jednakże, iż w rozpoznawanej sprawie doszło również do przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej - wynik ustalenia nacisku osi 11,2 t na drodze o dopuszczalnym nacisku do 10 t. Sytuacja taka również skutkuje koniecznością uzyskania zezwolenia kategorii VI. Z wywodów dotyczących możliwości zastosowania określonych wag wynika, że wagi te są przeznaczone do pomiaru nacisków osi. WSA uznał, że mimo pewnych uchybień organu w zakresie pomiarów dmc, wydana w sprawie decyzja odpowiada prawu ze względu naruszenie przez skarżących innego parametru, tj. nacisku osi. Okoliczność powyższa obligowała do legitymowania się zezwoleniem kategorii VI. Sąd I instancji podkreślił, iż kierowca uczestniczył w kontroli, nie zakwestionował wyników ważenia (nie zażądał też powtórnego ważenia) oraz podpisał protokół kontroli bez wnoszenia uwag. Protokół, jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., stanowi zaś dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń. Sąd wskazał, że protokół obrazuje stan faktyczny, niemożliwy do odtworzenia na późniejszym etapie. W związku z powyższym podpisanie protokołu bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną stanowi dowód w sprawie. Reasumując WSA uznał, iż organy obu instancji nie naruszyły prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy podjęły niezbędne czynności w celu pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. II Skargę kasacyjną złożyli M. G. i J. G. Wyrok zaskarżyli w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, obejmujących wpis sądowy oraz koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 141 § 4 w zw. z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) i w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a.: - poprzez błędne uznanie przez WSA, że organ administracji wydający decyzję w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej i organ odwoławczy jako Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymujący takie rozstrzygnięcie o ukaraniu, prawidłowo rozpatrzył niniejszą sprawę w zakresie przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej, co skutkuje koniecznością uzyskania zezwolenia kategorii VI, przy jednoczesnym stwierdzeniu przez WSA o występowaniu "pewnych uchybień" w zakresie pomiarów, a tym samym WSA dokonał nieprawidłowego ustalenia, że zebrany w przedmiotowym postępowaniu materiał dowodowy był wystarczający do nałożenia wyżej wskazanej kary pieniężnej za rzekome naruszenia przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej, co w konsekwencji skutkowało tym, iż wyrok WSA został w całości wyłącznie oparty na ustaleniach organów administracyjnych znajdujących się we wskazanych decyzjach organów administracji I i II stopnia, bez własnej, wnikliwej sadowej analizy niniejszej sprawy i bez wskazania w istocie jakie okoliczności tego ważenia – choć nieprawidłowe – o takim rozstrzygnięciu zaważyły, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku WSA wobec wskazania przez ten sąd wyłącznie – praktycznie w ramach powtórzenia – argumentacji prawnej i faktycznej organów administracyjnych w zakresie uzasadnienia swego stanowiska przez WSA, co do wydanego wyroku i w sposób ogólnikowy bez analizy poszczególnych, rzekomych naruszeń, co do ważenia osiowego pod kątem przywołania do poszczególnych zdarzeń podstaw prawnych; - poprzez stwierdzenie i ustalenie przez WSA, że podstawa do ukarania jest także protokół kontroli podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń, bez uwzględnienia w tym względzie oczywistych faktów związanych z tego typu praktykami stosowanymi przez organa kontrolne ITD i rzeczywistym brakiem możliwości niepodpisania protokołu przez kierowcę, który w takich okolicznościach, pod wpływem stresu i grożącej odpowiedzialności, praktycznie zawsze podpisuje protokół bez zastrzeżeń wobec inspektorów dokonujących kontroli, a ponadto niewzięcie pod uwagę, przy orzekaniu w niniejszej sprawie przez WSA, choć Sąd ten przywołuje wiedzę w ramach tzw. ex officio, wyroku WSA z dnia 22 lipca 2014 r. – sygn. akt VI SA/Wa 19/14, w ramach to którego orzeczenia uchylono w całości decyzje nakładające karę pieniężną w wysokości 5.000 zł na kierowcę wykonującego przewóz na rzecz M. G. i J. G. wspólników spółki cywilnej I. s.c., tj. podmiotów skarżących w niniejszej sprawie. Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów zawartych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Przed ustosunkowaniem się do zarzutów skargi kasacyjnej koniecznym jest przypomnienie pewnych istotnych i oczywistych kwestii. Bez wątpienia skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym wysoce sformalizowanym. Zgodnie bowiem z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Granice skargi są wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36). Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej skargi kasacyjnej należy podkreślić, że uzasadnienie środka odwoławczego w dużej mierze koncentruje się na wadliwości oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego natomiast przedstawiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczy tylko naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 151 p.p.s.a. i w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a.. Zarzut ten odnosi się zatem wyłącznie do kwestii sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, którą to kasator jedynie powiązał z przepisem p.p.s.a. dotyczącym oddalenia skargi oraz przepisami k.p.a. dotyczącymi postępowania wyjaśniającego przed organem administracji. Oznacza to, że NSA związany granicami skargi kasacyjnej może rozpatrywać naruszenie tych przepisów wyłącznie w odniesieniu do kwestii wyjaśnienia ich zastosowania w zaskarżonym orzeczeniu Sądu I instancji. W ocenie NSA zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest trafny. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania art. 2 pkt 35, art. 64 ust. 1 pkt 1 oraz art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d., a także na treść art. 41 ust. 1, 2 i 3 u.d.p. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił, że ustalenia faktyczne organów Inspekcji Transportu Drogowego jedynie w zakresie ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej, nie spełniają wymagań, o których mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Wynika to z tego, że pomiar dmc pojazdu, został dokonany przy użyciu wag LP 600, posiadających wprawdzie aktualne świadectwa legalizacji, ale nastąpił niezgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń określonym w świadectwie legalizacji oraz wbrew instrukcji producenta wag. Natomiast jednocześnie Sąd I instancji wyraźnie jednak podkreślił, iż w rozpoznawanej sprawie doszło również do przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej, w wyniku ustalenia nacisku osi 11,2 t na drodze o dopuszczalnym nacisku do 10 t. Skarżący powinien zatem uzyskać zezwolenie kategorii VI. Z wywodów WSA dotyczących możliwości zastosowania określonych wyżej wag LP 600 wprost wynika, że wagi te są przeznaczone do pomiaru nacisków osi, a zatem okoliczności tą ustalono w postępowaniu, które zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Z powyższego wynika, że wydana w sprawie decyzja odpowiada prawu ze względu naruszenie przez skarżących innego parametru, tj. nacisku osi. Sąd I instancji prawidłowo zatem wyjaśnił, że naruszenie przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. - w zakresie pomiaru dmc pojazdu - z uwagi na jednoczesne i prawidłowe ustalenia organu dotyczące przekroczenia nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu - nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt c) p.p.s.a. i skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Nie można zatem Sądowi I instancji zarzucić, iż naruszył art. 151 p.p.s.a. oddalając skargę. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło