II GSK 3128/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-01

Skład orzekający: Joanna Zabłocka, Krystyna Anna Stec, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności sprawy i dowody nie wskazują jednoznacznie na jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, przewidziana w art. 140aa ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, nie ma charakteru bezwzględnego. Aby nałożyć karę na załadowcę, organ musi wykazać, że miał on wpływ na powstanie naruszenia lub godził się na nie. Sam fakt dokonania załadunku, który doprowadził do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś, nie jest wystarczającą podstawą do przypisania odpowiedzialności załadowcy, jeśli organ nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego w tym zakresie.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na załadowcę (B. H.) za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, spowodowany przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nie zbadano wystarczająco winy skarżącego. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi I instancji błędną wykładnię przepisów i naruszenie procedury.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant asystent sędziego Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 1 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3316/13 w sprawie ze skargi B. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 8 września 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 3316/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi B. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2013 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, w punkcie pierwszym, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r., w punkcie drugim, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, a w punkcie trzecim, zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu [...] czerwca 2013 r. w R. na drodze krajowej nr 79 zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z ciągnika marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Koegel o nr rej. [...]. Kierowca wykonywał przewóz drogowy kontenera z artykułami spożywczymi (ładunku podzielnego) w imieniu przedsiębiorcy J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą B. Załadowcą przewożonego towaru był A. Organ I instancji, mając na uwadze wyniki ważenia, stanął na stanowisku, że doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu, co skutkowało wykonywaniem przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W oparciu o te ustalenia nałożył na B. H. jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) decyzją z dnia [...] października 2013 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: kpa), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; dalej: prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260; dalej: udp), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. o nałożeniu na B. H. kary pieniężnej. Organ wyjaśnił, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. (Dz. U. z 2012, poz. 1061) droga krajowa nr 79 została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów z dnia 23 kwietnia 2013 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z datą ważności do 30 września 2014 r. dla wagi o nr [...] i do 30 września 2013 r. dla wagi o nr [...]. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ przedstawił wyniki pomiaru, na podstawie których stwierdzono nacisk 12,05 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 2,05 t (przekroczenie o 20,5 %). Kierowca podczas kontroli nie okazał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy organ stwierdził wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII tj.: a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI, b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Mając na uwadze niniejsze ustalenia organ uznał, że zgodnie z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c prd kara pieniężna będzie wynosić 15.000 zł. GITD nie podzielił argumentacji skarżącego, którego zdaniem nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, skoro dokonał załadunku ładunku podzielnego (artykułów spożywczych do kontenera) na pojazd powodując znaczne przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu. Organ podkreślił, że przesłuchany podczas kontroli kierowca zeznał, że ładunek w kontenerze został umieszczony na paletach, a po załadunku nie dokonywał doładowania pojazdu, jak i nie dotankował pojazdu. A zatem masa pojazdu członowego podczas kontroli odpowiadała masie pojazdu, jaką posiadał pojazd opuszczając teren załadowcy. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych podmiot wykonujący przejazd jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej. Jednakże, jak wskazał organ, odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń, a w sprawie tym podmiotem jest skarżący, który dopuścił do wyjazdu na drogę publiczną pojazdu nienormatywnego. Dalej, organ wskazał, że art. 61 prd wyraźnie precyzuje w jaki sposób należy dokonywać załadunku. Co prawda przepis ten nie wskazuje podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe rozmieszczenie ładunku, jednak taki obowiązek jest nakładany na załadowcę na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd w związku z załącznikiem nr 1 do tej ustawy, w którym zostały określone kategorie zezwoleń. Zatem ustawowe zalecenia odnośnie umieszczania ładunku na pojeździe dotyczą także załadowcy (nadawcy), który za odpowiedni załadunek odpowiada, stosownie do ww. przepisów, a także z uwagi na fakt, że to w jego rękach znajdują się podstawowe instrumenty do zbudowania odpowiedniego stanu prawnego pojazdu, na który dokonywany jest załadunek. Według organu odwoławczego załadowca powinien tak konstruować swoje relacje z kontrahentami - podmiotami wykonującymi przejazdy, aby pozostać w zgodnie z obowiązującymi regulacji prawnymi. Zdaniem GITD strona miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszenia, ponieważ dokonała załadunku ładunku podzielnego do kontenera w ilości powodującej przekroczenie maksymalnego dopuszczalnego nacisku osi pojazdu tj. do 11, 5 t. Organ zwrócił również uwagę, że wypuszczając pojazd z terenu własnego przedsiębiorstwa skarżący godził się na powstanie naruszenia, gdyż droga prowadząca z miejsca załadunku została zaliczona do dróg o nacisku osi do 8 t, czy 10 t, na której zatrzymano kontrolowany pojazd. Organ odwoławczy stwierdził również, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: kpa). Na powyższą decyzję skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej: ppsa) wskazał, że zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja wydana w I instancji naruszają przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. WSA, przywołał orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, wydane podczas obowiązywania art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, który przewidywał odpowiedzialność m. in. załadowcy ładunku na przejazd pojazdem nienormatywnym. Sąd I instancji stwierdził, że wobec jednakowej treści przepisów - tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd i poprzednio obowiązującego art. 13g ust. 1b pkt 2 udp - orzecznictwo to nie straciło aktualności i należy przyjąć, że odpowiedzialność załadowcy nie jest bezwarunkowa ale podmioty te odpowiadają na zasadzie winy, którą winien wykazać organ prowadzący postępowanie w sprawie. Według oceny Sądu I instancji wina skarżącego bądź jego pracowników nie została w sprawie dokładnie zbadana. Wydane orzeczenie organy wydały, bez przesłuchania skarżącego bądź też rozważenia okoliczności, podanych w jego pisemnym wyjaśnieniu, do których organ powinien ustosunkować się w pisemnych motywach decyzji. W konsekwencji WSA uznał, że wskazane uchybienia organów czyniły wadliwymi podjęte przez nie rozstrzygnięcia, albowiem zostały oparte na niepełnym materiale dowodowym. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji nakazał organowi przeprowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wskazanym przez Sąd, przy uwzględnieniu zaprezentowanej wykładni art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł GITD, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 ppsa w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, poprzez niezebranie i nierozważenie materiału dowodowego w sprawie w kontekście odpowiedzialności skarżącego jako załadowcy przewożonego towaru, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, a organy administracji zgromadziły całkowicie wystarczający materiał dowodowy, który wskazuje na wystąpienie w sprawie przesłanek hipotezy normy prawnej odnoszących się do skarżącego, jako załadowcy ładunku, zawartych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, pozwalających na uznanie, że skarżący miał decydujący i bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia polegającego na przejeździe po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, gdyż to on dokonał nieprawidłowego rozmieszczenia ładunku w kontenerze, w którym towar nadany został do przewozu, co spowodowało przekroczenie nacisku na oś pojazdu, a który to błąd został przez niego naprawiony dopiero po kontroli Inspekcji Transportu Drogowego poprzez odpowiednie przemieszczenie zawartości kontenera, natomiast zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób wyczerpujący wyjaśniający motywy zapadłego rozstrzygnięcia; 2) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 133 § 1 ppsa w zw. z art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa oraz art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, przejawiające się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy nie wykazały w sprawie winy skarżącego w przyczynieniu się do naruszenia, podczas gdy z okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie wynikało, że do naruszenia przepisów prd w zakresie przejazdu pojazdem nioenormatywnym bez zezwolenia doszło wskutek zawinionego zachowania pracowników skarżącego jako załadowcy, z uwagi na nieprawidłowe rozmieszczenie ładunku w kontenerze, w którym był on nadawany do przewozu, co spowodowało przekroczenie nacisku na pojedynczą oś napędową pojazdu, a co stanowiło naruszenie przez załadowcę obowiązku przewidzianego w art. 43 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1984r. - Prawo przewozowe (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1173 ze zm.); Z ostrożności procesowej zarzucono także: 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że treść tej normy prawnej jest w istocie tożsama z dyspozycją przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, podczas gdy norma zamieszczona w tym przepisie zasadniczo różni się od treści art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, albowiem nie wskazuje już, iż okoliczności i dowody zgromadzone w sprawie mają jednoznacznie wskazywać na godzenie się lub wpływ załadowcy na powstanie naruszenia, a zatem organ zobowiązany jest dokonać w tym zakresie oceny okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie z uwzględnieniem zasady wyrażonej na gruncie art. 80 kpa; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd poprzez błędne uznanie, że przepis ten nie może znaleźć zastosowania w sprawie, podczas gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że strona będąc załadowcą, a więc jednym z podmiotów, o których mowa w przywołanym przepisie, dopuściła się naruszenia obowiązków wyrażonych na gruncie normy prawnej z art. 43 Prawa przewozowego, polegających na wykonaniu czynności ładunkowych w sposób niezapewniający przewozu przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego, a w szczególności powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu, tym bardziej gdy kontener, w którym umieszczony został ładunek został przez nią zaplombowany po zakończeniu załadunku, co uniemożliwiło przewoźnikowi sprawdzenie rozmieszczenia towaru, i co oznacza, że załadowca miał tym samym bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia polegającego na przejeździe po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia; Wobec powyższego GITD wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi strony, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną B. H. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, podstawy na których ją oparto nie usprawiedliwiają bowiem wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku. W świetle art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 ppsa. W tym stanie rzeczy w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów błędnej wykładni prawa materialnego, gdyż zakres postępowania dowodowego - poprawność przeprowadzenia którego jest w sprawie sporna - zależy od prawidłowej interpretacji zastosowanej w sprawie normy prawa materialnego. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie, które również podniesiono w podstawie skargi kasacyjnej - odnoście do przepisu art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd - polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99). Zgodnie z art. 140aa ust. 1 prd za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast ust. 3 tego artykułu stanowi, że karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd; 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Z treści przepisu art. 140aa ust. 3 prd wynika zatem - w sposób niebudzący wątpliwości - że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, kara ta może zaś być nałożona także na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora ale tylko w ściśle określonych powołanym przepisem sytuacjach. Tym samym skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełni podziela wyrażane już w orzecznictwie poglądy, że odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (por. np. wyroki NSA: z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 140/15, z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 1370/15, z dnia 17 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2635/14, z dnia 17 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2141/15). Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 140aa ust. 3 pkt 2 omawianej ustawy powstaje bowiem wyłącznie wtedy – jak wynika z literalnego brzmienia omawianego przepisu - gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują na ich wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków. Tak więc w przypadku podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd - w tym załadowcy - ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi ustalić, czy okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub zgodę organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Nałożenie na załadowcę - tak jak w rozpoznawanej sprawie - odpowiedzialności za opisane w decyzji naruszenie, wymaga zatem wykazania przez organ wpływu załadowcy na powstanie stwierdzonego naruszenia lub wyrażenia przez załadowcę zgody na to naruszenie. W kontrolowanej przez Sąd I instancji decyzji GITD organ przyjął, że skarżący miał bezpośredni wpływ na powstanie naruszenia - skoro dokonał załadunku powodując przekroczenia nacisku na oś pojazdu; nadto według organu załadowca godził się na powstanie naruszenia w postaci wykonywania przejazdu pojazdem nienormatywnym - skoro pozwolił na wyjazd z własnego przedsiębiorstwa pojazdu nienormatwynego. Wobec wyżej wskazanej wykładni przepisu art. 140aa ust. 3 prd oczywiste staje się, że zaprezentowane przez organ proste, automatyczne przełożenie pomiędzy faktem załadunku, z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś, a odpowiedzialnością załadowcy, jest nieuprawnione. Zestawienie treści art. 140aa ust. 1, ust. 3 i ust. 4 prd wskazuje, że sytuacja prawna podmiotu wykonujący przejazd oraz podmiotu wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcy nie jest tożsama. I tak, wobec pomiotu wykonującego przewóz (art. 140aa ust. 4 prd) nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się m.in. jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Według jednolitego poglądu orzecznictwa na gruncie przytoczonej regulacji to na podmiocie wykonującym przejazd spoczywa ciężar dowodu powyższych przesłanek, zwalniających go od odpowiedzialności. W świetle art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd sytuacja objętych tym przepisem podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym przedstawia się odmiennie. Gdyby sam fakt dokonania załadunku z przekroczeniem naruszenia nacisku na osie skutkował odpowiedzialnością załadowcy na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd to dodatkowe zastrzeżenie zawarte w tym przepisie byłoby zbędne. Skoro jednak ustawa zastrzega, że podmioty te ponoszą odpowiedzialność jeżeli - jak już podnoszono - okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia to znaczy, że ciężar wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia dowodów wykazujących te okoliczności spoczywa na organie. Wpływ, podobnie jak godzenie się na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu, musi być oceniany przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego w jaki sposób do niego doszło. Zgodzić należy się też z poglądem wyrażonym w powołanych wyżej wyrokach, że przesłanki wskazujące na odpowiedzialności załadowcy muszą być przy tym realne i bezpośrednie, i muszą być przedmiotem postępowania dowodowego i następnie ustaleń faktycznych sprawy. W tym stanie rzeczy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut błędnej wykładni art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd nie jest trafny. Nie można się też zgodzić z wnoszącym skargę kasacyjną organem, że Sąd I instancji interpretując wskazany przepis treść normy utożsamia z przepisem art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji dokonując wykładni art. 140aa ust. 3 prd powołał się na orzecznictwo wydane w związku z obowiązującym wcześniej art. 13g ust. 1b pkt 2 udp. Zgodnie z tym przepisem, karę pieniężną /.../ nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Należy zatem zauważyć, że o ile istotnie - jak wskazano w skardze kasacyjnej - treść powyższych przepisów nie jest identyczna, to jednak Sąd I instancji odniósł się w swoich rozważaniach wyłącznie do tego fragmentu normy art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, która dotyczyła odpowiedzialności załadowcy na zasadzie winy. W tym zakresie rozważania i odniesienia WSA były prawidłowe. Co więcej, Naczelny Sąd Administracyjny podziela – również odpowiednio z uwagi na brzmienie art. 140aa ust. 3 prd – rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 629/12, dotyczące odpowiedzialności załadowcy za naruszenie warunków przewozu drogowego. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej fakt zaś, że w regulacji zawartej w art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd nie zastrzeżono wymogu, aby okoliczności lub dowody "jednoznacznie" wskazywały, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia nie znaczy, że na organie nie spoczywają obowiązki przeprowadzenia postępowania dowodowego z poszanowaniem zasad określonych art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa. Konstrukcja omawianego przepisu prawa materialnego, a to art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, powoduje bowiem określone implikacje procesowe, jakie wprost wynikają już z samego brzmienia, które muszą być wykazane w toku postępowania administracyjnego prowadzonego zgodnie z zasadami rzetelnej procedury. Skoro zatem stanowisko organu sprowadzało się do stwierdzenia (co należy w tym miejscu powtórzyć), że skarżący miał wpływ na stwierdzone naruszenie i godził się na to naruszenie - bo załadował pojazd i pozwolił na wyjazd nienormatywnego pojazdu na drogę - to ocenę Sądu I instancji co do wadliwego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie uznać należało za zasadną. Okoliczności podnoszone przez załadowcę w toku postępowania nie były bowiem przedmiotem rozważań organu pod kątem oceny, czy miał on wpływ bądź też godził się na stwierdzone naruszenie. Nie poddano tez ocenie faktu, że kierowca zeznał, że przed zaplombowaniem kontenera miał możliwość sprawdzenia jego zawartości. Stanowiska strony wnoszącej skargę kasacyjną nie popiera też przywoływanie art. 43 Prawa przewozowego. Stanowi on, że jeżeli umowa lub przepis szczególny nie stanowią inaczej, czynności ładunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy (ust. 1). Nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi. Przewidziany powyższym przepisem obowiązek załadowcy wykonania czynności ładunkowych w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych nie daje jednak podstaw by twierdzić, że sam fakt załadunku - w wyniku którego miał miejsce przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym - stanowi przesłankę odpowiedzialności załadowcy z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło