II SA/Sz 573/14
WyrokWSA w Szczecinie2014-11-06
Skład orzekający: Maria Mysiak, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Arkadiusz Windak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji, uznając, że nie została spełniona przesłanka "dobrego sąsiedztwa" z uwagi na brak legalnej zabudowy na działkach sąsiednich w wyznaczonym obszarze analizy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zinterpretowały i zastosowały przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Brak legalnej zabudowy na działkach sąsiednich w wyznaczonym obszarze analizy, nawet po jego rozszerzeniu ponad minimalne wymogi, uniemożliwia ustalenie warunków zabudowy, ponieważ nie można zapewnić ładu przestrzennego i kontynuacji funkcji oraz parametrów istniejącej zabudowy.Stan faktyczny
Skarżący J. i H. S. domagali się ustalenia warunków zabudowy dla budowy dwóch budynków letniskowych. Wójt Gminy odmówił, wskazując na brak "dobrego sąsiedztwa" z uwagi na nielegalną zabudowę na działkach sąsiednich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta, podzielając stanowisko o braku legalnej zabudowy pozwalającej na analizę. Skarżący zarzucili organom błędną wykładnię przepisów i nieprawidłowe wyznaczenie obszaru analizy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Mysiak, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder,, Sędzia WSA Arkadiusz Windak (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 listopada 2014r. sprawy ze skargi J. S. i H. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę .
Wójt Gminy decyzją z dnia [...] na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267) oraz art. 4 ust. 2 pkt 2, art. 59 ust. 1, art. 60 ust. 1, art. 61 i art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku J. i H.S. odmówił ustalenia warunków zabudowy dla budowy dwóch budynków letniskowych w miejscowości [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu inwestycji wniosek inwestorów został rozpatrzony na podstawie art. 59 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Organ zaznaczył, że przedmiotowa sprawa była już rozpoznawana, ponieważ w dniu 6 września 2013 r. wydana została decyzja odmawiająca ustalenia warunków zabudowy na przedmiotowej działce z powodu braku tzw. dobrego sąsiedztwa, a działki sąsiednie nie pozwalały na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu.
W wyniku rozpoznania odwołania J. i H.S., Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] uchyliło decyzję Wójta Gminy wskazując, że sąsiednie działki są zabudowane, a fakt, że nie są ujawnione na mapach nie stanowi przeszkody, aby zabudowa ta wyznaczała parametry dla nowej zabudowy na działce nr [...].
Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji przeprowadził analizę warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, stanu faktycznego oraz prawnego i powołując się na art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazał, że nie można ustalić parametrów dla wnioskowanej zabudowy z uwagi na brak spełnienia warunku określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy, dotyczącego konieczności występowania takiej zabudowy na działkach sąsiednich ujętych w obszarze analizy, która umożliwi ustalenie warunków zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego na przedmiotowej działce, w ramach kontynuacji zabudowy projektowanej w odniesieniu do już istniejącej, w zgodności z cechami charakterystycznymi, funkcją i innymi parametrami, stanowiącymi o ładzie przestrzennym otoczenia.
W celu określenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji wyznaczono wokół działki w odległości większej niż 50 m, równej co najmniej trzykrotności frontu działki, obszar analizowany. Frontem działki jest ta jej część, która przylega do drogi i z której możliwy jest główny dostęp komunikacyjny do tej działki. Szerokość frontu działki wynosi około 30 m, skutkiem czego minimalny obszar analizy wokół działki wynosi 90 m. Organ wyznaczył obszar analizy w odległości większej niż minimalna, tj. od 100 do 140 m, zgodnie z załącznikiem graficznym. W wyznaczonym obszarze analizy brak jest jakiejkolwiek legalnej zabudowy pozwalającej na określenie wskaźników dla nowej zabudowy. Wszystkie obiekty małej architektury i budynki rekreacji indywidualnej na działkach sąsiednich są wzniesione nielegalnie i nie mogą stanowić podstawy do analizy tzw. dobrego sąsiedztwa.
Reasumując organ stwierdził, że na terenie analizy nie istnieje legalnie zrealizowana zabudowa, która stanowiłaby tzw. dobre sąsiedztwo, a z treści art. 61 powołanej ustawy wyraźnie wynika konieczność istnienia zabudowy na co najmniej jednej działce sąsiedniej dostępnej z tej samej drogi publicznej. Działka nr [...] nie spełnia warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy i nie można dla wnioskowanej inwestycji ustalić warunków zabudowy.
Odwołanie od przedmiotowej decyzji złożyli J. i H.S. Podważając ustalenia organu w kwestii braku dobrego sąsiedztwa skarżący powołali się na wybrane wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazujące na konieczność respektowania uprawnień właścicieli nieruchomości do dysponowania swoją własnością (sygn. akt II OSK 646/06 z dnia 17 kwietnia 2007 r.), nakazujące, aby przy ustalaniu warunków nowej zabudowy dostosować je do cech i parametrów architektonicznych wyznaczonych przez stan dotychczasowej zabudowy tego samego rodzaju (wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II OSK 952/10) oraz definiujące pojęcie działki sąsiedniej (wyrok NSA z dnia 20 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 551 i WSA w Łodzi o sygn. akt II SA/Łd 1371/10).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] r. wydaną w oparciu o przepisy art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. i art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia Kolegium przytoczyło przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym aprobując stanowisko organu I instancji, stwierdzające brak możliwości ustalenia warunków zabudowy na wskazanej nieruchomości ze względu na brak w analizowanym terenie zabudowy, która mogłaby stanowić odniesienie dla zasady tzw. dobrego sąsiedztwa wynikającej z art. 61 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy.
W ocenie Kolegium, poprzez zarzuty zawarte w odwołaniu skarżący w istocie zmierzają do wykazania, że obszar analizowany dla realizowanej przez nich inwestycji powinien być szerszy niż wynika to z § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Wskazują oni przy tym na dostrzegalną w orzecznictwie sądów administracyjnych i doktrynie tendencję do szerokiego oraz funkcjonalnego rozumienia pojęcia "działki sąsiedniej", czego konsekwencją jest konieczność przyjmowania przez organy za wzorzec dla warunków zabudowy obszaru analizowanego znajdującego się nie tylko w minimalnym promieniu wyznaczonym zgodnie § 3 ust. 2 powołanego rozporządzenia, ale również obszaru bardziej odległego, określanego na potrzeby konkretnej sprawy. W tym zakresie Kolegium podzieliło jednak pogląd prezentowany m.in. przez Z. Niewiadomskiego (Z. Niewiadomski i inni, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, Komentarz Warszawa 2013, s.517), którego zdaniem pojęcie "dobrego sąsiedztwa" należy interpretować systemowo w świetle takich zasad jak: zasada ochrony prawa własności, zasada wolności zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy, oraz celowościowo, a więc w sposób zgodny z ratio legis ustawy. Zdaniem Kolegium, opowiedzenie się po stronie zasady wolności zagospodarowania terenu nie może prowadzić do skrajności. Ład przestrzenny, którego zapewnienie jest zasadniczym celem ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w swej istocie zakłada pewien umiar i równowagę pomiędzy wolnością zagospodarowania terenu a ograniczeniami, które nie powinny być naruszone i które stanowią minimalne wymogi kształtowania przestrzeni w sposób uporządkowany. Przy czym Kolegium podkreśliło, że aktualnie zarówno autorzy komentarzy jak i Naczelny Sąd Administracyjny sprzeciwiają się zbyt szerokiemu wyznaczaniu obszaru analizowanego.
Na gruncie niniejszej sprawy Kolegium podzieliło pogląd wyrażony przez organ I instancji, który wyznaczając obszar analizowany rozszerzył go ponad obszar określony w § 3 rozporządzenia i w którym brak jest jakiejkolwiek legalnej zabudowy pozwalającej na określenie wskaźników dla nowej zabudowy. Kolegium podkreśliło, że ponownie przeprowadzając postępowanie organ I instancji ustalił w Starostwie Powiatowym, że realizacja obiektów małej architektury i budynków rekreacji indywidualnej na działkach sąsiednich nie została poprzedzona postępowaniem administracyjnym, zakończonym wydaniem przez Wójta Gminy decyzji o warunkach zabudowy. Zrealizowane budynki nie zostały również przyjęte do powiatowego zasobu kartograficznego, a istniejącej zabudowy nie ma na mapach dostarczonych przez inwestora.
Chociaż teren na którym położona jest działka nr [...] w [...] podzielony jest na mniejsze działki, to trudno traktować ten obszar, przynajmniej w stanie obecnym, jako kompleks zabudowy letniskowej. Z akt sprawy wynika, że znaczny obszar podzielony został na wiele mniejszych działek, wśród których są prawdopodobnie działki wydzielone i przeznaczone na drogi wewnętrzne. Jednak fakt takiego podziału ewidencyjnego terenu nie oznacza, że dla celów ustalenia warunków zabudowy ukształtował się kompleks urbanistyczny i powinien on być przedmiotem analizy. Za podziałem ewidencyjnym nie kryje się bowiem rzeczywisty rozwój uporządkowanego kompleksu legalnej zabudowy letniskowej, co mogłoby stanowić argument za funkcjonalnym rozszerzeniem obszaru analizowanego.
Działka inwestorów położona jest w głębi większego terenu, na którym nie ma legalnej zabudowy, a istniejąca zabudowa letniskowa zrealizowana jest nielegalnie.
Mając na uwadze, że w stosunku do planowanej inwestycji nie został spełniony warunek z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wydanie decyzji zgodnej z wnioskiem skarżących stanowiłoby rażące jego naruszenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. i H.S. reprezentowani przez pełnomocnika radcę prawnego M.G. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzucając im naruszenie:
1/ normy prawnej zawartej w art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jej zastosowanie, w sytuacji, gdy decyzja Wójta Gminy jest błędna i powinna zostać zmieniona;
2/ normy prawnej zawartej w art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jej niezastosowanie, w sytuacji, gdy istniały podstawy do uchylenia rozstrzygnięcia organu I instancji, w szczególności brak dostrzeżenia naruszenia przez organ I instancji:
- przepisu art. 7 K.p.a. poprzez brak podjęcia niezbędnych czynności zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie słusznego interesu obywateli poprzez nieuzasadnione ograniczenie obszaru analizowanego przy wydawaniu decyzji,
- przepisu art. 8 K.p.a. poprzez prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób powodujący utratę zaufania do organów administracji,
- art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym błędne wyznaczenie obszaru analizowanego co spowodowało brak prawidłowej analizy obszaru sąsiadującego z nieruchomością skarżących,
3/ normy prawnej zawartej w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że warunek przewidziany przez tę normę nie jest spełniony, w sytuacji kiedy istnieje sąsiednia zabudowa pozwalająca na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu,
4/ normy prawnej zawartej w art. 6 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy poprzez uniemożliwienie skarżącym zagospodarowanie własności w sposób zgodny z ustawą,
5/ normy prawnej zawartej w art. 3 ust. 1 oraz ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego poprzez brak prawidłowego wyznaczenia obszaru analizowanego, co skutkowało wydaniem błędnej decyzji.
Według skarżących, przy dokonywaniu wykładni i stosowaniu przepisu art. 61 ust. 1 powołanej ustawy, na uwadze należy mieć przede wszystkim cel i sens ustawy mającej służyć zapewnieniu ładu i porządku przestrzennego oraz zagwarantowanie aby inne dobra i wartości wymienione w art. 1 tej ustawy nie zostały pominięte. Wykładnia ta nie może ograniczać inicjatywy obywateli w zakresie podejmowania inwestycji budowlanych, tworzenia zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem zarówno organ I i II instancji dokonały błędnej wykładni normy prawnej tworzącej zasadę tzw. dobrego sąsiedztwa oraz błędnie wyznaczyły obszar analizy, zbytnio go ograniczając. Powyższe spowodowało, że nie odnalazły w nim nieruchomości, której zabudowę można porównać do zabudowy przez nich planowanej. Obowiązujące przepisy nie określają maksymalnego obszaru analizy, a z orzecznictwa sądowego wynika, że wyznaczając go organ winien mieć na uwadze, nie tylko najbliższy wycinek obszaru o zbliżonej funkcji, ale kompleksowo cały obszar o zbliżonej funkcji, czy podobieństwie urbanistycznym. Organ administracji powinien szczegółowo wytłumaczyć, dlaczego przyjął dany obszar analizy, zwłaszcza w sytuacji, kiedy uważa, że zamierzenie budowlane nie spełnia przesłanki tzw. dobrego sąsiedztwa. W rozpoznawanej sprawie, mimo, że organy przyjęły maksymalny obszar analizy 100-140 m, to nie wyjaśniły powodu jego ograniczenia do nieznacznego wycinka całego zespołu urbanistycznego. Powyższe powoduje, że sporządzona na jego podstawie analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu jest wadliwa. Tymczasem obszar analizy ma służyć poszukiwaniu zabudowań mogących stanowić punkt odniesienia w celu dokonania analizy, a skoro ustawodawca nie wyznaczył granicy maksymalnej, to należy wyznaczać ją kierując się wspieraniem działalności obywateli przy zachowaniu ładu urbanistycznego.
Skarżący zaznaczyli, że cała okolica miejscowości [...] spełnia funkcję turystyczną, ze spójną urbanistycznie zabudową jednorodzinną, mieszkaniową, letniskową i turystyczną. Najbliższa zabudowa od działki należącej do skarżących położona jest w odległości ok. 240 m, jednocześnie w promieniu od 500 m do 1 km od nieruchomości jest sąsiednia zabudowa dostępna z tej samej drogi publicznej, zgodna z planowanym zagospodarowaniem nieruchomości pozwalająca na wyznaczenie parametrów dopuszczalnej zabudowy. Zamierzona inwestycja wpisuje się nie tylko w funkcje najbliższego otoczenia, ale również całej miejscowości.
Błędne wyznaczenie obszaru analizowanego oznacza, że na chwilę obecną skarżący w ogóle nie mają prawa jakiejkolwiek zabudowy na swojej działce, ponieważ brak jest legalnej zabudowy w odległości do ok. 200 m. W takiej sytuacji organ administracji powinien zwiększyć obszar analizy w taki sposób aby objąć nim istniejącą, legalną zabudowę i porównać zamierzenie inwestycyjne z już istniejącymi.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało dotychczas zajmowane stanowisko w sprawie. Odnosząc się do zarzutów skargi wyjaśniło, że nieuzasadnione i szkodliwe dla ochrony ładu przestrzennego jest wyprowadzanie przez skarżących z treści art. 61 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy, twierdzenia, że w celu uwzględnienia wniosku inwestora celowym powinno być takie zwiększenie obszaru analizowanego aby "poszukiwać" zabudowy odpowiadającej zabudowie wnioskowanej. Tym samym chybiony jest zarzut błędnego wyznaczenia przez organ obszaru analizowanego. Zdaniem Kolegium, również wbrew wywodom skargi, brak jest podstaw, by większy teren podzielony na mniejsze działki traktować jako kompleks działek zabudowy letniskowej. Fakt istnienia takiego podziału ewidencyjnego terenu nie oznacza bowiem automatycznie, że dla celów ustalenia warunków zabudowy ukształtował się kompleks urbanistyczny i powinien on być przedmiotem analizy. W konsekwencji za chybiony i niezgodny z brzemieniem art. 61 ust. 1 ww. ustawy Kolegium uznało pogląd, że istniejąca zabudowa w promieniu 500 m do 1 km dostępna z tej samej drogi publicznej, zgodna jest z planowanym zagospodarowaniem i pozwala na wyznaczenie parametrów dla nowej zabudowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje.
Zarzuty skargi objęły zarówno naruszenie przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego.
Jeżeli chodzi o naruszenie przepisów prawa materialnego, a więc art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez błędną jego wykładnię i błędne uznanie, że warunek przewidziany przez ten przepis nie został spełniony Sąd uznał, że stanowisko organu w tym zakresie zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jest zasadne.
Przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia określonych warunków, w tym m.in. jeżeli co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
Zdaniem Sądu, zarówno przestawiona w zaskarżonej decyzji wykładnia art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy jak i jego zastosowanie w realiach niniejszej sprawy, są prawidłowe. W skardze powołanych zostało szereg wybranych tez z orzecznictwa sądowoadministracyjnego, których interpretacja została przeprowadzona jednak w sposób dość wybiórczy. Podkreślić przy tym należy, że cytowane fragmentarycznie wyroki były formułowane na kanwie konkretnych spraw, a każda z nich w zasadzie dotyczyła innego stanu faktycznego.
Zgodzić się należy w pełni z przedstawionymi w skardze stwierdzeniami, że celem uwzględnienia zasady tzw. dobrego sąsiedztwa jest takie ukształtowanie przestrzeni, aby tworzyła ona harmonijną całość oraz uwzględniała relacje oraz wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo-społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne. Powstająca nowa zabudowa powinna odpowiadać charakterystyce urbanistycznej i architektonicznej zabudowy znajdującej się w sąsiedztwie. Przedstawione w tym zakresie argumentacja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w kontekście faktycznego usytuowania działki na której miałaby nastąpić realizacja planowanego przedsięwzięcia, uwidocznionego na mapie otaczającego ją obszaru, nie daje podstaw do uznania jej za wadliwą.
Ze znajdujących się w aktach sprawy map terenu wynika, że działka skarżących nie sąsiaduje z nieruchomością, która byłaby legalnie zabudowana i to mając na uwadze zarówno nieruchomości bezpośrednio z nią sąsiadujące jak i z działki znajdujące się w granicach wyznaczonego obszaru analizowanego. Nawet dalsze poszerzenie obszaru analizowanego, o kolejną 3 krotność elewacji frontowej działki skarżących nie pozwalałoby na znalezienie zabudowy, która mogłaby posłużyć ustaleniom warunków zabudowy. Zauważyć należy, że szerokość frontu działki nr [...] wynosi ok. 30 m, zatem minimalna odległość wyznaczenia obszaru analizowanego to ok. 90 m. Według obrysu obszaru analizowanego wyznaczonego w sprawie, wzięto pod uwagę znacznie większą odległość, wynoszącą ok. 4-5 krotność szerokości frontu działki. Nawet poszerzenie terenu analizowanego do 6-7 krotności, czyli z minimalnych 90 metrów do 210 metrów nie pozwoliłoby odnaleźć jakiejkolwiek legalnej zabudowy mogącej stanowić odniesienie dla ustalenia warunków nowo planowanych obiektów.
Nie sposób zgodzić się z zarzutem skargi, jakoby organy drastycznie ograniczyły obszar analizowany do nieznacznego wycinka całego zespołu urbanistycznego w sytuacji, gdy w tzw. bliskim sąsiedztwie nie znajduje się żaden zespół urbanistyczny, a jedynie działki rolne, niezabudowane, czego nie zmienia fakt istnienia na niektórych z licznie wydzielonych działek, małych form architektonicznych lub zabudowy nielegalnej.
Sąd nie zgodził się z argumentacją skargi, jakoby zasadnym było poszerzenie obszaru analizowanego do widocznej z terenu działki skarżących zabudowy istniejącej w promieniu 500 m do 1 km. Takie rozumienie sąsiedniej zabudowy i rozciąganie minimalnie ustalonej wartości 50 m lub 3 krotności szerokości frontowej działki – 90 m, do jej 30 krotności, byłoby sprzeczne z celem przepisów ustawy, której przyświecał m.in. zakaz rozpraszania zabudowy, w ten sposób iluzorycznym czyniąc zamysł prawodawcy o zachowaniu dotychczasowego ładu przestrzennego, bez względu na to jaka może być ocena zasadności takiego a nie innego sposobu dotychczasowego zagospodarowania terenu. Wynikiem takich ocen może być ewentualnie przypisanie danemu terenowi odpowiedniego, innego przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Celom takim nie może jednak służyć wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Sąd nie podzielił tym samym zawartego w skardze wniosku, aby czyniąc zadość oczekiwaniom skarżących i ich prawu do swobodnej zabudowy stanowiącej ich własność nieruchomości, organ powinien nie ograniczać obszaru analizowanego do ok. 200 m, ale zwiększyć go do takiego obszaru, aby w końcu objąć nim istniejącą legalną zabudowę.
Wydając zaskarżoną decyzję organ w sposób niewadliwy ustalił stan faktyczny sprawy, nie naruszając przy tym zasad postępowania administracyjnego (art. 7, art. 8, art. 77 § 1 K.p.a.) i właściwie stosując przepis art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., dochodząc do trafnego przekonania o prawidłowości rozstrzygnięcia wydanego przez organ I instancji.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znajdując podstaw do uwzględnianie zarzutów skargi i nie dostrzegając naruszeń przepisów prawa materialnego lub procesowego, orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło