II SA/Wa 2366/13

WyrokWSA w Warszawie2014-09-19

Skład orzekający: Adam Lipiński, Olga Żurawska-Matusiak, Andrzej Góraj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, łączony z nauką w szkole średniej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, skutkując wzrostem uposażenia zasadniczego, jeśli praca ta nie stanowiła głównego źródła utrzymania i była wykonywana w niepełnym wymiarze godzin?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny, stwierdzając, że organ administracji nieprawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i nie uwzględnił wiążącej oceny prawnej sądów wcześniejszych instancji. Organ pominął istotne dowody, nie wyjaśnił dlaczego je dyskredytuje i nie dokonał wszechstronnej analizy charakteru gospodarstwa rolnego oraz zakresu niezbędnych prac, co narusza przepisy postępowania administracyjnego i ma istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżący, policjant B. P., wystąpił o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, co skutkowałoby wzrostem uposażenia. Komendant Główny Policji wielokrotnie odmawiał, uznając, że praca skarżącego miała charakter jedynie doraźnej pomocy, a nie stałej pracy domownika, ze względu m.in. na jego naukę w liceum i inne aktywności. Po kolejnych uchyleniach decyzji przez sądy, organ ponownie odmówił, opierając się na analizie jego aktywności życiowej i braku informacji o pracy w gospodarstwie w ankiecie osobowej. Skarżący wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny i stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Lipiński, Sędziowie WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.), Andrzej Góraj, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sylwia Mikuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2014 r. sprawy ze skargi B. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okresy pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] września 2013 r., 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. B. P. (dalej jako skarżący) raportem z [...] lipca 2009 r. wystąpił do Komendanta Głównego Policji o przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat, poprzez zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców M. i M. P. w okresie od [...] stycznia 1995 r.. do [...] sierpnia 1998 r. Do raportu załączył zaświadczenia o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników przez M. P. i M. Px., zaświadczenia dotyczące okresów podlegania przez M. P. i M. Px. ubezpieczeniu społecznemu rolników oraz wysokości opłacanych składek oraz oświadczenie potwierdzające fakt prowadzenia przez rodziców gospodarstwa rolnego i wykonywania pracy po ukończeniu 16 roku życia. Kolejnym raportem z [...] października 2009 r. skarżący wobec bezczynności organu zażądał wydania decyzji dotyczącej zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat. Po zażaleniu do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na niezałatwienie sprawy przez Komendanta Głównego Policji w terminie, funkcjonariusz wniósł skargę na bezczynność Komendanta Głównego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 14 maja 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 72/10, zobowiązał organ do rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 14 dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami postępowania. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z [...] sierpnia 2010 r., utrzymanym w mocy przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją nr [...] z [...] października 2010 r., odmówił przyznania wnioskodawcy prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego za okres od [...] stycznia 1995 r.. do [...] sierpnia 1998 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Wa 1942/10, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymany nią rozkaz personalny organu pierwszej instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] września 2011 r. odmówił przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] stycznia 1995 r.. do [...] sierpnia 1998 r., a następnie, po rozpoznaniu odwołania skarżącego, które zostało zakwalifikowane jako wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozkazem personalnym nr [...] z [...] października 2011 r., utrzymał mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu wskazał, że "trudno stwierdzić", iż B. P. wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, skoro praca ta nie mogła być świadczona w wymiarze pozwalającym na uznanie jej za pracę o charakterze stałym. Wynika to, jego zdaniem, z faktu, że w latach 1994 – 1998 był uczniem Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w [...] i [...] maja 1998 r. złożył egzamin dojrzałości. Oznacza to, że we wnioskowanym okresie musiał uczestniczyć zajęciach szkolnych trwających przeciętnie 7-8 godzin lekcyjnych, a nadto musiał przygotowywać się do zajęć lekcyjnych. Uczestniczył też w różnych zajęciach pozalekcyjnych, co niewątpliwie wymagało dodatkowego zaangażowania i czasu. Zatem, jak stwierdził organ, "mało prawdopodobnym jest" aby zainteresowany, wobec wypełniania obowiązków szkolnych, co było wówczas jego głównym zadaniem i celem, oraz poświęcając czas na liczne zainteresowania, miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze, jak twierdzą świadkowie, przekraczającym 8 godzin dziennie. W świetle powyższego, w ocenie organu, "bardziej prawdopodobnym jest", że B. P. świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Taką też pomoc obserwowali świadkowie, uznając ją za wykonywanie pracy w charakterze domownika. Wyrokiem z 29 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2747/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny nr [...] oraz poprzedzający go rozkaz personalny nr [...]. W uzasadnieniu wskazał m.in., iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd wskazał, że rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Sąd stwierdził, iż organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi wykazać, jakie były przyczyny takiej decyzji. Wyrokiem z 5 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 1638/12 Naczelny Sad Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji. W uzasadnieniu wskazał, że "Sąd pierwszej instancji nie przesądził, że skarżący spełnia przesłania do uznania go za "domownika" w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stwierdził jedynie, że organ jednoznacznie nie ustalił, czy skarżący z racji uczęszczania do Liceum Ogólnokształcącego mógł wykonywać w pełnym wymiarze pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. Uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego posługuje się bowiem pojęciami nieostrymi jak np. "mało prawdopodobne", czy "bardziej prawdopodobne", a tego rodzaju sformułowania nie mogą być uznane za prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy". Ponownie prowadząc postępowanie organ wystąpił do Dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w [...] z prośbą o nadesłanie planu lekcji klasy, której uczniem był skarżący za lata 1994-1998 oraz informacji o aktywności pozalekcyjnej. Pismami z 2 sierpnia 2013 r., zwrócił się do świadków – J. K. oraz F. Z. o odpowiedzi na zadane w nim pytania. Skarżący został wezwany do uzupełnienia materiałów postępowania poprzez dostarczenie wypisu z ewidencji gruntów dotyczącej indywidualnego gospodarstwa rolnego, w którym miał on pracować. [...] sierpnia 2013 r. wpłynęły do organu uzupełnione zeznania ww. świadków, natomiast [...] września 2013 r. wpłynęła odpowiedź od Dyrektora szkoły. Po uzyskaniu powyższych wyjaśnień Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z [...] września 2013 r. nr [...], wydanym na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił przyznania B. P. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od [...] stycznia 1995 r.. do [...] sierpnia 1998 r. W uzasadnieniu organ stwierdził, że nie ma podstaw do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wskazane okresy pracy w gospodarstwie rolnym, gdyż areał nieruchomości o powierzchni około 10 ha i charakter prowadzonego gospodarstwa rolnego nie wymagał nakładu stałej pracy trzech osób, a świadkowie zgodnie zeznają, że rodzice skarżącego stale przebywali i pracowali w swoim gospodarstwie rolnym. Zdaniem organu aktywność życiowa funkcjonariusza w okresie od [...] stycznia 1995 r.. do [...] sierpnia 1998 r. wskazuje na sezonowy i doraźny charakter wykonywanych czynności, niemający istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa. Zdaniem organu na niekorzyść skarżącego przemawia również fakt, że zainteresowany podczas postępowania kwalifikacyjnego – tj. także w czasie, gdy w swoim przekonaniu był domownikiem - nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, sam siebie określił jako osobę bezrobotną, niewykonującą żadnego zawodu, natomiast wskazał, że od urodzenia do chwili wypełniania ankiety pozostaje na utrzymaniu rodziców w charakterze syna, nie nadmieniając o konieczności wykonywania pracy w charakterze domownika. Powyższe, zdaniem organu świadczy o tym, że skarżący nie mógł wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym stosownie do potrzeb tego gospodarstwa i w czasie rzeczywiście istotnym dla prowadzących gospodarstwo. Mógł jedynie świadczyć pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika i to tylko i wyłącznie wówczas, gdy nie brał udziału w poszczególnych etapach postępowania kwalifikacyjnego do służby w Policji, nie przebywał w szkole, nie dojeżdżał do szkoły, nie przygotowywał się do zajęć szkolnych bądź egzaminu maturalnego. W związku z tym organ stwierdził, że nie zostało spełnione kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, którą nie jest, w kontekście art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący zarzucił naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania, które to uchybienia winny skutkować uchyleniem zaskarżonego rozkazu personalnego w całości i zaliczeniem wnioskowanych okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy. Ponadto wezwał organ do wykonania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 29 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2747/11 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 1638/12. Komendant Główny Policji po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, rozkazem personalnym nr [...] z [...] października 2013 r., wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie konieczne jest zbadanie czy skarżący spełniał wszystkie wymogi określone w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Analizując to zagadnienie Komendant Główny Policji stwierdził, że nie kwestionuje, iż skarżący miał określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców. Jednakże w świetle innych okoliczności znajdujących potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w przedmiotowej sprawie, doszedł do wniosku, że wykonywanie tych obowiązków nie jest wystarczające do uznania, iż skarżący świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców stałą pracę, zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Argumentując powyższe stanowisko organ wskazał, że w kwestionariuszu osobowym skarżący nie podał żadnej informacji, iż pracował w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców. W punkcie dotyczącym "źródeł utrzymania" nie zawarł informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, wskazał natomiast, iż od 1979 r. czyli od urodzenia do "chwili obecnej" jest na utrzymaniu rodziców. W związku z powyższym organ uznał, iż skarżący nie traktował wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców zajęć jako stałej pracy, stanowiącej jego główne źródło utrzymania. Zdaniem organu dopiero możliwość przyznania prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat sprawiła, że skarżący zmodyfikował treść swoich oświadczeń, uznając, że świadczona przez niego w gospodarstwie rolnym rodziców pomoc miała charakter stałej pracy. Organ zauważył również, że w życiorysie skarżący podał, że w szkole średniej zdobywał "wiedzę historyczną", jak również należał do Szkolnego Klubu Sportowego, brał udział w zawodach sportowych i konkursie wiedzy o starożytnej Grecji, należał do kółka plastycznego, interesował się filozofią i astronomią. Powyższe, w ocenie Komendanta Głównego Policji, świadczy o tym, że skala aktywności życiowej skarżącego w tamtym okresie życia była do tego stopnia rozległa, że – jak wskazuje doświadczenie życiowe – nie mógł on wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym rodziców o charakterze stałym, i to w stopniu mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa, jak również sam nie traktował tego zajęcia jako stałej pracy. Organ podkreślił również, iż wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. Organ zauważył nadto, że z zeznań świadków wynika, iż rodzice skarżącego stale przebywali i pracowali w swoim gospodarstwie rolnym. Biorąc zatem pod uwagę areał gospodarstwa i charakter prowadzonej w nim produkcji rolnej organ kategorycznie stwierdził, że do prowadzenia tego rodzaju gospodarstwa nie potrzeba stałej pracy dodatkowych osób. Podał również, powołując się na informację ze Starostwa Powiatowego w [...] z [...] czerwca 2009 r., że areał gospodarstwa Państwa [...] ów pozostawał niezmienny od 1984 r. Zdaniem organu powyższe oznacza, że praca skarżącego nie miała istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa, skoro mimo zaprzestania pracy przez niego areał gospodarstwa nie zmniejszył się. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż jego rodzice dzierżawili dodatkowe gruntów, organ zauważył, iż grunt rolny o powierzchni 2,33 ha był dzierżawiony w okresie 1988-1991, czyli w okresie, który nie był objęty wnioskiem strony. Dzierżawa gruntów o powierzchni 6,67 ha miała natomiast miejsce w okresie od 5 listopada 1991 r. do 1 czerwca 2007 r. Skoro więc B. P. został przyjęty do służby w Policji z dniem [...] sierpnia 1998 r., organ uznał, iż z tą datą zaprzestał pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. W ocenie organu okoliczność, iż mimo podjęcia przez skarżącego służby w Policji, jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, łącznie z dzierżawionym gruntem, bez konieczności jego udziału w codziennych pracach jednoznacznie potwierdza, iż skarżący nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym rodziców stosownie do potrzeb tego gospodarstwa i w czasie rzeczywiście istotnym dla prowadzącego gospodarstwo we wnioskowanym okresie. Ponadto organ zauważył, iż skarżący, zamieszkując w miejscowości [...], w latach 1994-1998 był uczniem Liceum Ogólnokształcącego w [...] . W rezultacie między innymi uczestniczył w zajęciach szkolnych, trwających przeciętnie 5-7 godzin. Wypełnianie obowiązków szkolnych, w tym konieczność przygotowania do egzaminu maturalnego, było więc wówczas głównym zadaniem i celem policjanta. Natomiast czynności w gospodarstwie rolnym skarżący mógł wykonywać jedynie w czasie wolnym od zajęć szkolnych, czy też w dni wolne, a przy tym w czasie wolnym od innych zajęć dodatkowych. Zdaniem organu istotne jest również, że skarżący we wnioskowanym okresie brał udział w czasochłonnym postępowaniu kwalifikacyjnym do służby w Policji. Jego głównym zadaniem i celem w tym czasie było zatem podjęcie służby w Policji, nie zaś praca w gospodarstwie rolnym. W konkluzji organ stwierdził, że skarżący nie mógł wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym stosownie do potrzeb tego gospodarstwa i w czasie rzeczywiście istotnym dla prowadzących gospodarstwo. Mógł jedynie świadczyć pomoc i to tylko i wyłącznie wówczas, gdy nie brał udziału w poszczególnych etapach postępowania kwalifikacyjnego do służby w Policji, nie przebywał w szkole, nie dojeżdżał do szkoły, nie przygotowywał się do zajęć szkolnych bądź egzaminu maturalnego. W skardze na powyższy rozkaz personalny B. P. wniósł o jego uchylenie w całości oraz uchylenie poprzedzającego go rozkazu personalnego nr [...] z [...] września 2013 r., zaliczenie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców we wnioskowanym okresie do pracowniczego stażu pracy skutkującego wzrostem uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozkazowi personalnemu zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 35 § 3 i 36 § 1 K.p.a. poprzez niezałatwienie sprawy w wymaganym terminie i przewlekłe prowadzenie postępowania pomimo, iż organ posiadał wszystkie niezbędne dokumenty do wydania decyzji w ciągu miesiąca czasu, 2 art. 12 § 1 i 2 K.p.a. poprzez naruszenie zasady szybkości postępowania w zakresie "jakości" podejmowanych przez organ działań w postępowaniu administracyjnym, kierując się celowym działaniem na zwłokę w oczekiwaniu na "nowe przepisy" regulujące kwestię zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym. 3. nie realizowanie wymogów wynikających ze sprawności i szybkości postępowania, poprzez podejmowane działań mających jedynie charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy, 4. art. 7 i 8 K.p.a. poprzez naruszanie zasady prawdy obiektywnej oraz zasady pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej przejawiającej się w rozpatrywanej sprawie błędnym zrozumieniem roli organu administracji publicznej, 5. samej istoty procedury administracyjnej poprzez nie akceptowane istnienia zasady rozstrzygania wszelkich wątpliwości na korzyść jednostki, 6. sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mają wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 80, 77 i 107 § 3 K.p.a.: a. art. 76 § 1 K.p.a. poprzez pominięcie dowodu urzędowo poświadczonego, tj. zaświadczenia z Urzędu Miasta [...] potwierdzającego wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od [...] stycznia 1995 roku do [...] sierpnia 1998 r., b. art. 80 K.p.a. poprzez ocenienie dokumentów w sposób niewszechstronny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania, a także przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów (tj. zeznań świadków, zaświadczeń ze Starostwa Powiatowego w [...] ) i rozpoznanie materiału dowodowego w sposób dowolny, a ocena taka miała być swobodna. c. art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niewłaściwe uzasadnienie rozstrzygnięcia rozkazu. II. prawa materialnego, tj.: 1. art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez dyskryminację osoby skarżącego ze względu na pobieranie wykształcenia, 2. art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.) w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310 z późn. zm.) w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 27) poprzez błędną interpretację wykładni stałej pracy domownika wykraczając poza definicję wskazaną w ustawie, co w konsekwencji stanowi główną przyczynę ograniczenia możliwości zaliczenia pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców do stażu pracy, a także poprzez błędną wykładnię pojęcia domownika w postaci mylnego przyjęcia, iż: a. praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie nauki w szkole średniej, nie podlega zaliczeniu do stażu pracy z uwagi na niemożliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym w trakcie tejże nauki, b. pojęcie domownika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników należy interpretować rozszerzająco wykraczając tym samym poza definicję domownika wskazaną w tej ustawie, co w konsekwencji stanowi przyczynę ograniczenia możliwości zaliczenia pracy skarżącemu w gospodarstwie rolnym rodziców do stażu pracy, od którego to są uzależnione uprawnienia służbowe skarżącego. 3. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310 ze zm.) przez błędną jego wykładnię i niezasadne przyjęcie, że nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżący, z powołaniem się na poglądy orzecznictwa oraz doktryny, rozwinął zarzuty koncentrując się przede wszystkim na bezpodstawnym, bo sprzecznym ze stanem faktycznym i prawnym, przyjęciu przez organ, że jego praca w gospodarstwie rolnym stanowiła tylko pomoc doraźną. Skarżący podniósł, że organ po raz kolejny nie odniósł się do wszystkich przedstawionych dowodów i faktów przez niego przedstawianych. Podkreślił, iż pomimo dużego gospodarstwa rolnego, tj. ponad 10 ha oraz licznych dzierżaw, specyfiki gospodarstwa rolnego, tj. działy specjalne produkcji rolnej, a także hodowli zwierząt, jego rodzice nie zatrudniali nikogo do pracy, co oznacza że jego praca w tym gospodarstwie była niezbędna. Odnosząc się do twierdzenia organu, iż okolicznością potwierdzającą to, iż nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym swoich rodziców stosownie do potrzeb tego gospodarstwa jest fakt, że dzierżawa gruntów została wypowiedziana przez rodziców skarżącego dopiero [...] czerwca 2007 r., a skarżący do służby w Policji został przyjęty [...] sierpnia 1998 r., zauważył, iż w okresie 1998-2002 był słuchaczem [...] w okresie przemiennym, tj. 6 tygodni w szkole, 6 tygodni praktyki w miejscu zamieszkania, natomiast w okresie 2002-2006 pracował w KMP [...] i KMP [...] , co jednoznacznie potwierdza, że po zakończonej służbie pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, natomiast w związku z przeniesieniem do KGP w [...] umowa o wydzierżawianie gruntów rolnych przez jego rodziców w 2007 r. została rozwiązana ponieważ rodzice jego nie podołali z obowiązkami, które przeszły na nich po jego przeniesieniu do KGP. Powyższa okoliczność, zdaniem skarżącego, ewidentnie potwierdza bezpodstawne przyjęcie przez organ, iż wielkość gospodarstwa rodziców skarżącego nie wymagała nakładu stałej pracy trzech osób tj. skarżącego i jego rodziców. Ponadto skarżący podniósł, że w okresie nauki w liceum ogólnokształcącym mieszkał w domu rodziców, a po zakończeniu zajęć w szkole codziennie wracał do domu. Podkreślił, że odległość z miejsca zamieszkania do szkoły wynosiła 1,5 km, a czas dojścia do szkoły zajmował mu ok. 20 minut. Skarżący podał również, że po ukończeniu 17 lat, tj. od 1996 r. jeździł do szkoły samochodem, więc czas dojazdu do szkoły jeszcze się skrócił i wynosił ok. 5 minut. Powyższe, zdaniem skarżącego, oznacza że jego nieobecność związana z nauką była niezbyt długa, zatem nie może przesądzać o utracie statusu domownika. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko faktyczne oraz prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. W przypadku stwierdzenia naruszenia prawa sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Art. 145 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) reguluje kiedy decyzje lub postanowienia podlegają uchyleniu. Sąd administracyjny nie orzeka natomiast co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, stanowiącego przedmiot postępowania administracyjnego, a w szczególności nie przyznaje odpowiednich świadczeń. Zgodnie z art. 153 P.p.s.a. ocena prawa i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W rozpoznawanej sprawie ocena prawa i wskazania co do dalszego postępowania zostały zawarte w orzeczeniu WSA w Warszawie z 29 marca 2012 r. (sygn. akt II SA/Wa 2747/11) i wyroku NSA z 5 lipca 2013 (sygn. akt I OSK 1638/12), którym oddalona została skarga kasacyjna wywiedziona od wyroku Sądu I instancji. W związku z argumentacją organu zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji zasadnym jest przypomnienie na wstępie, że NSA w ww. wyroku zwrócił szczególną uwagę na prezentowany w piśmiennictwie pogląd, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) nie uzależnia możliwości wyliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej (...). Praca w gospodarstwie nie była wykonywana, jeżeli pracownik uczył się w szkole oddalonej od miejsca zamieszkania w odległości wykluczającej codzienny powrót do domu i mieszkał w internacie, czy akademiku. Natomiast WSA w Warszawie w przywołanym wyroku wskazał, że organ powinien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców z uwzględnieniem jego wielkości i charakteru oraz co się z tym wiąże, zakresu niezbędnych prac, jakie były w nim wykonywane. Zwrócił również uwagę, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się (...). Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Nadto Sąd I instancji podkreślił, że wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Analiza argumentacji organu zawartej w zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że organ przy rozpatrywaniu zgromadzonego materiału nie w pełni uwzględnił powyższe oceny, do czego był zobowiązany treścią art. 153 P.p.s.a. Niewątpliwie ma rację organ twierdząc, że ocena zebranych dowodów należy do organu. Powinna być ona swobodna lecz nie dowolna i co w kontrolowanej sprawie szczególnie istotne, a na co zwracał już uwagę wcześniej Sąd w wyroku z 29 marca 2012 r., odnosić się do wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów. Należy także zgodzić się z organem, że może zakwestionować zaświadczenie urzędu gminy albo treść przedstawionych innych dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach. W rozpoznawanej sprawie wnioski organu wyprowadzane z przedłożonych dowodów, które doprowadziły do odmowy uwzględnienia wniosku skarżącego, nie mogą zostać uznane za poprawne. W przedmiotowej sprawie organ prawie w całości pominął dowód z przesłuchania świadków, nie wyjaśniając przy tym dlaczego dowód ten nie jest przydatny przy ustalaniu ogólnie zakresu niezbędnych prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i tej ich części, którą wykonywał skarżący. Do poczynienia tego typu ustaleń zobowiązał organ Sąd w ww. wyroku. Organ przeprowadził uzupełniający dowód z przesłuchania świadków, którzy szczegółowo określili jakie prace wykonywał skarżący, jednakże zeznania te nie zostały wykorzystane przy rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy. Nie wiadomo zatem, czy organ dowodom tym nie dał wiary, czy też nie uwzględnił ich z innych nieujawnionych w decyzji powodów. Organ wprawdzie uznał, że czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym, które obserwowali świadkowie stanowią oczywistą konsekwencję zamieszkiwania na tranach wiejskich. To stanowisko organu nie zostało jednak rozwinięte i nie wiadomo zatem dlaczego zdaniem organu czynności te, nie mogą zostać zakwalifikowane jako pomoc domownika w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. W tym kontekście zwrócić należy uwagę na zeznania świadka F. Z. z [...] sierpnia 2013 r., odnoszące się do wykonywanych przez skarżącego prac w gospodarstwie przy pomocy ciągnika rolniczego. W tym celu – jak zeznał świadek – skarżący zrobił w szkole średniej kurs na prawo jazdy kategorii T. Powyższa okoliczność została przez organ pominięta, a jest ona niewątpliwie istotna z punktu widzenia oceny wielkości i charakteru wykonywanych przez skarżącego prac, jak również jego psychicznego nastawienia do pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Podkreślić przy tym należy, że organ nie wykazał, aby rodzice skarżącego w jakichkolwiek okolicznościach nie mogli skorzystać z jego pracy. Organ zauważył również, że w gospodarstwie rolnym stale przebywali i pracowali rodzice skarżącego, kategorycznie twierdząc, że do prowadzenia tego rodzaju gospodarstwa nie potrzeba stałej pracy dodatkowych osób. Ocenę taką należy uznać za dowolną, gdyż nie została ona poparta przekonywującą argumentacją. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że wprawdzie areał gospodarstwa rodziców skarżącego nie zmieniał się, ale zmieniał się areał dzierżawionych przez nich gruntów, których powierzchnia też powinna zostać uwzględniona przy szacowaniu wymaganego nakładu pracy, czego organ de facto nie uczynił. Ponadto organ w swoich ocenach nie uwzględnił charakteru produkcji prowadzonej w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, wbrew wyrażonym wytycznym ujętym w wyroku z 29 marca 2012 r. W ocenie Sądu, aby twierdzenie o możliwości prowadzenia ponad 12 ha, czy ponad 16 ha gospodarstwa rolnego przez 2 osoby było wiarygodne, należałoby ocenić chociażby stopień mechanizacji takiego gospodarstwa, czego jednak organ nie uczynił. Jako dowolne, nie poparte jakimikolwiek ustaleniami faktycznymi, należy zakwalifikować twierdzenie organu, że "skoro zatem mimo podjęcia przez wymienionego służby w Policji Państwo [...] prowadzili gospodarstwo rolne, łącznie z dzierżawionym gruntem bez konieczności udziału w codziennych pracach nadkom. B. P. a, to jednocześnie potwierdza, iż skarżący nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym rodziców stosownie do potrzeb tego gospodarstwa i w czasie rzeczywiście istotnym dla prowadzącego gospodarstwo we wnioskowanym okresie". W aktach przeprowadzanego postepowania administracyjnego brak jest jakichkolwiek materiałów dowodowych dotyczących prowadzenia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego po [...] sierpnia 1998 r. Nie wiadomo zatem skąd pochodzi wiedza organu pozwalająca na formułowanie przywołanych ocen. Organ, rozstrzygając w przedmiotowej sprawie, swoje stanowisko o niewykonywaniu przez skarżącego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców o charakterze stałym, oparł również na ocenie skali aktywności życiowej skarżącego w okresie objętym wnioskiem. Podkreślił, że skarżący w szkole średniej "zdobywał wiedzę historyczną, jak również należał do szkolnego klubu sportowego, brał udział w zawodach sportowych i konkursie wiedzy o starożytnej Grecji, należał do kółka plastycznego, interesował się filozofią i astronomią". Organ nie ustalił w sposób miarodajny ile de facto czasu poświęcał skarżący tym zajęciom i w jakich latach nauki w szkole średniej poszczególne aktywności miały miejsce. Jak bowiem podaje w skardze skarżący, np. przynależność do kółka plastycznego i SKS-u była w latach 1994-1995 r., tj. w okresie nieobjętym przedmiotowym wnioskiem. Okoliczności te nie pozostają bez wpływu na ocenę, czy ilość zajęć pozalekcyjnych uniemożliwiła skarżącemu świadczenie rodzicom realnej pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Natomiast sama nauka w szkole średniej, co szczególnie podkreśliły Sądy obu instancji orzekające wcześniej w sprawie, nie wyklucza wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Jak wskazał NSA, którego ocena zawartą w wyroku z 5 lipca 2013 r. organ jest związany, możliwość wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, nie jest uzależniona od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Zaznaczenia przy tym wymaga, że skarżący miał średnio ok. 6 godzin zajęć lekcyjnych, a zatem nie można za organem uznać, że przeważającą część dnia spędzał w szkole, do której dotarcie zabierało mu – jak podaje – początkowo 20 minut, a później od 1996 r. 5 minut (szkoła mieściła się 1,5 km od domu, a skarżący zaczął korzystać z samochodu). Nie można również podzielić stanowiska organu co do oceny postępowania kwalifikacyjnego do służby w Policji. Jak podał organ składało się ono z 6 czynności na przestrzeni 3 miesięcy i pomimo, że skarżący ubiegał się o pracę w Policji, to nie oznacza, że w okresie od [..] marca 1998 r. do [...] czerwca 1998 r. nie mógł i nie wykonywał niezbędnych prac w gospodarstwie rolnym swoich rodziców. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA zwrócił uwagę, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Podobnie Sąd Najwyższy, co prawda na tle sprawy dotyczącej podlegania domownika rolnika ubezpieczeniu społecznemu, w wyroku z 4 października 2006 r., II UK 42/06 (Lex nr 309431) wyraził pogląd, że domownikiem rolnika może być także osoba, dla której praca w gospodarstwie rolnym nie stanowi podstawowego zajęcia i stałego źródła utrzymania wyłącznie z tej pracy. O stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym przede wszystkim decyduje zachowanie przez niego gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa, zgodnie ze strukturą gospodarstwa rolnego, przy uwzględnieniu jego obszaru, liczby pracujących w nim osób oraz używanego sprzętu rolniczego. Jako zbyt daleko idące Sąd ocenił wnioski organu wyprowadzone z analizy ankiety osobowej wypełnionej przez skarżącego ubiegającego się o pracę w Policji, zwłaszcza bez odebrania w tym zakresie wyjaśnień od skarżącego. O pracę w Policji skarżący starał się po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego. Nie miał wówczas zawodu i pozostawał na utrzymaniu rodziców i takie też informacje zamieścił w ankiecie osobowej. Okoliczność, że wówczas nie uważał się za rolnika (zawód wykonywany) nie przesądza o tym, że nie pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców jako domownik. Praca ta stanowiła de facto jego źródło utrzymania, choć nie otrzymywał wynagrodzenia skoro utrzymywali go rodzice czerpiący wszystkie swoje dochody z pracy na roli. Odnotowania także wymaga, że w istocie informacje odnoszące się do pomocy rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego nie miały żadnego realnego znaczenia w procesie rekrutacyjnym przy ubieganiu się o pracę w Policji. Końcowo na wskazanie zasługuje także, iż organ, nawiązując do stanowiska wyrażonego w doktrynie wyraził pogląd, iż nie może przyznać prawa do określonego świadczenia, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany w zaświadczeniu stan faktyczny. W przedmiotowej sprawie organ na takie dowody nie powołał się, a skarżący przedstawił zaświadczenie potwierdzające, iż pracował w gospodarstwie swoich rodziców. Reasumując wskazać należy, że rozpoznając ponownie sprawę organ naruszył dyspozycję art. 153 P.p.s.a. Nie uwzględnił oceny prawnej przez Sądy obu instancji, jak również nie dokonał oceny zgromadzonych dowodów w sposób wskazany przez Sąd w wyroku z 29 marca 2012 r. W sposób wyczerpujący nie ustosunkował się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi. Ostatecznie zatem nie zostało wskazane w skarżonej decyzji jakie dowody pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego "w sposób kategoryczny", choć wcześniej organ takiej pewności w ocenie dowodów nie posiadał. Stanowi to niewątpliwie naruszenie art. 80 k.p.a. O naruszeniu tego przepisu w powiązaniu z art. 77 k.p.a. świadczony również brak wszechstronnej analizy zeznań przesłuchiwanych kilkukrotnie świadków, jak też brak wskazania dlaczego zeznania te zostały zdyskredytowane. Pomijając te dowody organ wbrew wytycznym nie ocenił charakteru gospodarstwa rolnego prowadzonego przez rodziców skarżącego, zwłaszcza w kontekście zakresu niezbędnych prac, jakie były w nim wykonywane. Przyjąć więc należy, że naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazane powyżej nieprawidłowości w ustaleniach faktycznych miały bezpośrednie przełożenie na poprawność zastosowania przepisów prawa materialnego. Do czasu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, które to ustalenia będą poczynione w oparciu o wszechstronną analizę całego materiału dowodowego, a argumentacja organu zawarta w uzasadnieniu decyzji będzie zgodna z wymogami art. 7 i art. 107 § 3 k.p.a., nie można mówić o prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego. Stąd odnoszenie się do zarzutów skargi w tym zakresie uznać za przedwczesne. Postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte raportem skarżącego z [...] lipca 2009 r. Nie zostało zakończone zgodnie z wymogami zawartymi z art. 35 i art. 36 K.p.a. Uchybienie to pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy. Długotrwałość postepowania wynika z kolejnych orzeczeń sądowych, mocą których rozstrzygnięcia organu były uchylane. Jednakże okoliczności sprawy nie wskazują, aby działania organu stanowiły celowe przeciąganie postępowania administracyjnego. Rozpoznając ponownie sprawę organ, mając na względzie art. 153 P.p.s.a., uwzględni w procesie orzeczniczym ocenę prawną wyrażoną w wyrokach WSA z 29 marca 2012 r. i NSA z 5 lipca 2013 r., jak również uwagi poczynione powyżej i dokona ponownej oceny całego materiału dowodowego, mając na względzie przedstawione zastrzeżenia do oceny dotychczas dokonanej. Następnie dokona subsumpcji ustaleń faktycznych pod przywołane w decyzji normy prawne, a wyniki tego procesu przedstawi w decyzji, której uzasadnienie będzie spełniało wymogi z art. 107 § 3 K.p.a. Oceniając zgromadzone w sprawie dowody organ będzie miał na względzie, że "zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykorzystywana (T. Śmigowicz-Podgórska, Praca na roli a świadczenie pracownicze, Przegląd Ustawodawstwa Pracowniczego z 1993 r., nr 2, str. 14). Na podkreślenie zasługuje, iż ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności decyzji zostało wydane w oparciu o art. 152 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło