II SA/Kr 379/13
WyrokWSA w Krakowie2013-05-22
Skład orzekający: Krystyna Daniel, Waldemar Michaldo, Agnieszka Nawara-Dubiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność ponownego zbadania kręgu posiadaczy nieruchomości i ich ewentualnego udziału w wycince drzew?Ratio decidendi
Sąd administracyjny podzielił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił w sposób niebudzący wątpliwości, kto był posiadaczem nieruchomości i jaki był udział innych osób w wycince drzew. W związku z tym, uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania było uzasadnione, a skarga B.W. podlegała oddaleniu.Stan faktyczny
Burmistrz Miasta S. wymierzył B.W. karę pieniężną za usunięcie 248 drzew bez wymaganego zezwolenia. Organ ustalił, że B.W. był faktycznym posiadaczem nieruchomości, na której dokonano wycinki, i zlecił usunięcie drzew. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę ustalenia kręgu posiadaczy nieruchomości i ich udziału w wycince. B.W. zaskarżył decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając m.in. brak ustaleń co do liczby drzew i wieku, nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz brak udowodnienia, że to on zlecił wycinkę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę B.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Daniel / spr. / Sędziowie WSA Waldemar Michaldo Agnieszka Nawara-Dubiel Protokolant Dorota Solarz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2013 r. sprawy ze skargi B.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 27 grudnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew skargę oddala
Burmistrz Miasta S. decyzją z [...] maja 2012 r., na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy z 16. 04. 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) oraz obwieszczenia Ministra Środowiska z 12. 10. 2006 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 (M. P. Nr 73, poz.733) i rozporządzenia Ministra Środowiska z 13. 10. 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) wymierzył B.W. , administracyjną karę pieniężną w wysokości 1.296.128,15 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 248 drzew, z nieruchomości położonej w S. przy ul. [...] (działka ewidencyjna nr[...]
W uzasadnieniu organ wskazał, że postanowieniem z 28 listopada 2011 r. wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie wycinki drzew bez wymaganego zezwolenia na działce ewidencyjnej nr [...] dokonane przez jej posiadacza B.W. . W wyniku przeprowadzonego postępowania ustalono następujący stan faktyczny. W kwietniu 2007 roku pracownicy Urzędu Miejskiego w S. zostali telefonicznie powiadomieni o wycięciu drzew na działce ewidencyjnej nr [...] przy ul. [...] w S. . Niezwłocznie przeprowadzono oględziny w czasie których potwierdzono wycięcie drzew oraz dokonano pomiaru pni drzew na nieruchomości. Działka, na której zostały wycięte drzewa znajduje się zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta S. w jednostce strukturalnej oznaczonej symbolem Ug - tereny działalności gospodarczej i usługowo produkcyjnej. Zgodnie z ewidencją gruntów i budynków właścicielem nieruchomości jest W.D. W dniu 26 kwietnia 2007 r. funkcjonariusz policji przy udziale pracownika Urzędu Miejskiego dokonał pomiaru pni wyciętych drzew w wyniku czego sporządził protokół wraz z dokumentacją fotograficzną dotyczącą wycinki 346 drzew na działce ewidencyjnej nr [...] Ekspertyza dendrologiczna wykonana przez biegłego rzeczoznawcę określiła wiek oraz średnicę pozostałych po wycince pni drzew. Przesłuchiwani w sprawie świadkowie tj.J.H. , J.W. i Z.W. potwierdzili fakt, iż na przedmiotowej działce rosły drzewa, które zostały wycięte wiosną 2007 r. Odmiennym zeznaniom B.W., J.S. K.W. i M.N. , organ nie dał wiary, wskazując, że trudno przyjąć, aby dorośli ludzie nie potrafili rozróżnić czy na tej działce rosną drzewa czy krzewy, zwłaszcza, że z zebranych materiałów dowodowych wynika, że to właśnie te osoby w 2003 r. zleciły panu W.D. zakup przedmiotowej nieruchomości, przekazując mu na ten cel własne środki pieniężne, zatem stan działki nie mógł im być obojętny. Ponadto wszyscy ci świadkowie mieszkają w niedalekiej odległości od działki nr[...], a B.W. prowadzi działalność i mieszka w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Wreszcie również z aktów dotyczących sprzedaży działki wynika, że W.D. jako nabywca został poinformowany, że na działce nr [...] rosną drzewa i krzewy. Potwierdza to także dołączony na wniosek pełnomocnika strony fragment ortofotomapy.
Kwestią wymagającą wyjaśnienia było ustalenie zleceniodawcy wycinki drzew i ustalenie czy był on uprawniony do uzyskania zezwolenia zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Dokonując ustaleń w tym zakresie organ wskazał, że wycinki drzew dokonywał m.in.S.K. , a prace te wykonywał na zlecenie B.W. . W dniu 15 grudnia 2012 r. S.K. złożył pisemne oświadczenie, w którym stwierdził, że wiosną 2007 r. przycinał drzewa na polecenie B.W. , drzewo zostało spalone na działce. Na rozprawie administracyjnej w dniu 2 stycznia 2012 r. B.W. zaprzeczył, aby zlecał wycinkę drzew S.K. i nie posiada wiedzy, kto zlecał. Nadto oświadczył, że nie zna S.K. . Zeznał, że posiada pełnomocnictwo od właściciela działki W.D. do dysponowania działką nr ew.[...] . Na tej samej rozprawie S.K. zeznając jako świadek przyznał, że na zlecenie B.W. dokonywał wiosną 2007 r. "przycinania odrośli i przycinania pni, skracania pniaków i palenia tego co zostało przycięte". Oświadczył także, że średnice pniaków nie były większe niż 5-15 cm, a długości 20-30 cm i 70 cm. Stwierdził, że część drzew została spalona, a grubsze za zgodą B. W. mógł zabrać. Prace na działce wykonywał z A.M. A.M. w pisemnym oświadczeniu złożonym 23 lutego 2012 r. stwierdził, że na wiosnę 2007 r. w S. pomagał S.K. , zbierał wycinane "chaszcze" i palił je. Wyjaśnił, że nie wie, kto zlecił te prace, a jak on przyjechał na działkę, to były już wycięte i nieokrzesane drzewa w pasie szerokości ok.20 metrów.
Organ uznał, że wycięcie 346 drzew w wieku powyżej pięciu lat wymagało dużego przedsięwzięcia, trwało kilka lub kilkanaście dni i musiało być dostrzegalne dla B.W. , który mieszka i prowadzi swój zakład produkcyjny w najbliższym sąsiedztwie działki ew. nr[...] . W świetle zwykłego doświadczenia życiowego nie można przyjąć, jak twierdzi B.W. , że nie wie nic o wycince i nie wie, kto ją zlecał. Zdaniem organu, B.W miał pełną kontrolę nad tym co dzieje się na tej działce o czym świadczy incydent mający miejsce w dniu przeprowadzonych pierwszych oględzin. Jak wynika z oświadczenia komendanta Straży Miejskiej w tym dniu ok. południa otrzymał telefon od kobiety, która oświadczyła że dzwoni w imieniu B.W. z ostrzeżeniem, że zgłosi on fakt wejścia na działkę przez Straż Miejską na Policję. W ocenie organu, nie ma możliwości, aby czujność zainteresowanej osoby ograniczała się jedynie do wizyty na działce służb mundurowych, a operacja wycięcia 346 sztuk drzew wraz ze sprzątaniem gałęzi i wywozem drzew była przez B.W. lub jego pracowników niezauważona.
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego organ uznał, że S.K. i A.M. dokonali wycinki drzew i krzewów oraz uporządkowania terenu po tych robotach na zlecenie B.W. W aktach sprawy znajduje się umowa zawarta pomiędzy W.D. , A.W. , J.S., K.W. i M.N. , , na mocy której zobowiązali oni W.D. do zakupu w imieniu własnym lecz na rzecz ww. zleceniodawców działki o powierzchni 1.0088 ha. Zgodnie z ustaleniami zawartymi w umowie datowanej na dzień 23 czerwca 2003 r. W.D. zobowiązał się przenieść nabytą w ten sposób własność na Zleceniodawców, na każde ich żądanie. W umowie istnieje również zapis, że na realizację umowy otrzymał od wyżej wymienionych kwotę 212.495,90zł. Z zeznań złożonych przez W.D. na rozprawie przed Sądem Rejonowym w S. w dniu 2 lipca 2010 r. [...] wynika, że przekazał on prawo nieograniczonego dysponowania działką ew. nr [...] B.W. , zatem faktycznie przekazał mu w posiadanie tę nieruchomość. W.D. nie płacił też podatków od tej nieruchomości, dokonywał tego B.W. , W.D. nie interesował się działką, nigdy na niej nie był, a nawet nie był dobrze zorientowany co do jej położenia, bowiem stale mieszka w J. Fakt posiadania od formalnego właściciela pełnomocnictwa do dysponowania ww. działką potwierdził również sam B.W. na rozprawie administracyjnej w dniu 2 stycznia 2012 r. Mimo wezwania dostarczenia otrzymanego pełnomocnictwa nie przedłożył go, zatem organ przyjął za dowód zeznania W.D. złożone przez Sądem Rejonowym w S. w sprawie karnej toczącej się pod sygn. akt II K 243/09 oraz ustalenia zawarte w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 2 listopada 2011 r. nr[...] . B.W. na podstawie pełnomocnictwa był upoważniony do sprzedaży nieruchomości w tym również do jej zbycia na swoją rzecz. Z materiału dowodowego wynika, że pełnomocnictwo do dysponowania nieruchomością uczyniło z niego faktycznego posiadacza nieruchomości. Został upoważniony do wszelkich czynności dyspozycyjnych przez formalnego właściciela W.D. . Zatem w świetle treści art. 336 kc B.W. był posiadaczem działki nr [...] . W związku z powyższym organ wskazał, że okolicznością bezsporną jest, że na ww. działce zostało wyciętych bez zezwolenie 346 sztuk drzew w wieku ponad 5 lat. Zdaniem organu I instancji ponad wszelką wątpliwość zostało udowodnione, że czynności te zlecił posiadacz nieruchomości B.W. , który ponadto prawdopodobnie nadzorował zlecone przez siebie prace. Nadto organ wskazał, że zgodnie z obowiązującym aktualnie stanem prawnym tj. art. 84 ust 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody zezwolenia na usunięcie wymagają drzewa w wieku powyżej 10 lat. Z tego powodu konieczne było wykonanie ponownej ekspertyzy dendrologicznej. W swoim opracowaniu, rzeczoznawca przyjmując metodę oszacowania najbardziej korzystną dla strony ustalił, że ostatecznie na działce [...] wycięto 248 drzew w wieku powyżej 10 lat, na które wymagane jest stosowne zezwolenie.
Artykuł 83 ust. 1 ww. ustawy wskazuje posiadacza jako podmiot uprawniony do złożenia wniosku o pozwolenie na wycięcie drzew zatem do posiadacza winna być skierowana decyzja nakładająca karę administracyjna w przypadku wycięcia drzew bez pozwolenia. Z powodu braku kłód wyciętych drzew obwód do wyliczenia opłaty ustalono przyjmując najmniejszy promień pni na wysokości ścinki i pomniejszono wyliczony obwód o 10%. Organ wskazał, że załącznik nr 1 - wyliczenie opłaty i kary za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi integralną część decyzji.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył B.W. . Zaskarżonej decyzji zarzucił:
- naruszenie art. 88 ust. 1 pkt. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez nałożenie kary pieniężnej pomimo braku ustaleń czy rzeczywiście 248 sztuk drzew rosło na przedmiotowej działce,
- naruszenie art. 7, art. 8 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, pominięcie słusznego interesu stron oraz prowadzenie sprawy sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli,
- naruszenie art. 80 i 107 § 1 k.p.a. poprzez sprzeczność przyjętych ustaleń ze zgromadzonym materiałem sprawy oraz zaniechanie wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego,
- brak uwzględnienia wniosków dowodowych zgłaszanych przez stronę,
- przeprowadzenie dowodów w sprawie z przekroczeniem uprawnień przez osoby dokonujące tych czynności,
- brak udowodnienia, że to odwołujący zlecił lub w inny sposób zezwolił osobie trzeciej na wycięcie drzew,
- nieuwzględnienie w niniejszym postępowaniu wszystkich osób będących właścicielami faktycznymi nieruchomości,
Odwołujący się domagał uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i umorzenia postępowania oraz zasądzenia kosztów postępowania, ewentualnie uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że faktu wycinki drzew nie potwierdzają zebrane w aktach sprawy dokumenty, albowiem do stwierdzenia wieku drzew wymagane są wiadomości specjalne. Niedopuszczalne jest oparcie się w sprawie na ustaleniach poczynionych przez pracowników organu dotyczących wieku drzew. Zarzucono, że w dniu stwierdzenia wycinki na miejscu pracownicy Urzędu Miasta dokonali pomiarów 306 pni drzew, a następnie tego samego dnia
sporządzili notatkę i wyliczyli należną karę. Poddano w wątpliwość prawidłowość
przeprowadzonych wówczas czynności, z uwagi na krótki czas w jakim ich dokonywano, w dodatku przez osoby nie posiadające wiedzy specjalistycznej. Wskazano na rozbieżności w ustaleniach między początkową liczbą drzew wyciętych (306 sztuk), a finalnymi ustaleniami (346 sztuk).
Odwołujący się zakwestionował rzetelność sporządzonej w sprawie ekspertyzy dendrologicznej z 17 maja 2007 r. zarzucając, że opiera się ona jedynie na wyrywkowych pomiarach pniaków dokonanych przez biegłego i na uprzednio sporządzonym zestawieniu tabelarycznym załączonym do protokołu policyjnego. Strona zarzuciła przy tym nieprawidłowości w wyliczeniach wysokości kary, opierających się o wartości przybliżone, odbiegające od faktycznych wielkości drzew, krzewów czy samosiejek. Argumentował, że przedmiotowa działka pozostaje działką przemysłowo -składową. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego została zakwalifikowana jako teren działalności gospodarczo - usługowo - produkcyjnej, zaś z rejestru gruntów wynika, iż stanowi ona teren zabudowy, a nie tereny leśne. Na przedmiotowej działce nie mogły więc rosnąć drzewa w liczbie co najmniej 346 sztuk, ponieważ wówczas działka oznaczona byłaby w ewidencji gruntu symbolem Ls bądź Lz. W ocenie odwołującego, nie został wykazany również związek przyczynowy między działaniem posiadacza działki, a wycięciem drzew. Organ nie wykazał, że wycinki drzew dokonano co najmniej za wiedzą i dorozumianą zgodą posiadacza nieruchomości. Zakwestionowano również ustalenia organu I instancji poczynione na podstawie zeznań świadków A.M. i S.K. , którzy nie przesądzili, że wycinka dotyczyła drzew, a nadinterpretacji takiej dokonał organ I instancji. W ocenie odwołującego się nieprawidłowa była przyjęta forma odebrania zeznań świadków w postaci pisemnych oświadczeń, która uniemożliwiła stronie zadawanie pytań świadkom. Ponadto stroną postępowania winny być wszyscy faktyczni współwłaściciele nieruchomości. Należało wziąć pod uwagę, że W.D. nabył przedmiotową nieruchomość za środki finansowe nie tylko Z.W. , ale i K.W., J.S. M.N. ,. Organ powinien ustalić ilu było faktycznych współwłaścicieli nieruchomości uwzględnieniem charakteru prawnego stosunków łączących wszystkich ww. osób.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z [...] grudnia 2012r., znak:[...] , na podstawie art. 83 ust. 1, art. 88 ust. 1 pkt. 2 i art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, §1-3 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w zw. z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 12. 10. 2006r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że sprawa dotycząca wycinki drzew bez wymaganego zezwolenia na nieruchomości położonej w S. przy ul. [...] (działka ewid. nr[...] ), była już przedmiotem rozpoznania Kolegium, jak również Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za wycinkę ww. drzew prowadzone było dotychczas z udziałem W.D. , na którego organ I instancji nałożył decyzją z 7 września 2010 r. (nr[...] ) karę pieniężną w wysokości 2.149.503,00 zł za wycięcie bez wymaganego zezwolenia 346 sztuk drzew z ww. nieruchomości. Rozstrzygnięcie to zostało następnie uchylone przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (decyzja z 7 grudnia 2010 r. (Nr[...] ), a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Powyższa decyzja Kolegium była przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wyrokiem z 13 czerwca 2011 r. (sygn. akt II SA/Kr 316/11) uchylił decyzję Kolegium. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie formułując wskazania co do dalszego postępowania wskazał przede wszystkim na konieczność ponownego dokładnego przeanalizowania materiału dowodowego w celu ustalenia, czy W.D. istotnie spełniał wszystkie przesłanki uznania go za posiadacza przedmiotowej nieruchomości oraz na konieczność wnikliwej analizy umowy z 23 czerwca 2003 r. łączącej W.D. z B.W. oraz J.S. , K.W. , M.N. , na mocy której doszło do fiducjarnego nabycia nieruchomości. W kontekście tej umowy Sąd wskazał na potrzebę ponownego ustalenia kto był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości. W wyroku wskazano również na konieczność ponownego zbadania przesłanki związku przyczynowego między zaniechaniem posiadacza nieruchomości, a usunięciem drzew. Stwierdzono, że przesłanka ta tylko wtedy może być uznana za spełnioną, jeżeli posiadacz co najmniej wiedział o usuwaniu drzew z nieruchomości i na to się godził. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...] listopada 2011 r. ([...] ),uwzględniając wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie uchyliło zaskarżoną decyzję z 7 września 2010 r. i umorzyło postępowanie pierwszej instancji w całości. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Kolegium ustaliło, że W.D. nie jest posiadaczem przedmiotowej nieruchomości, a więc nie mógł być adresatem decyzji o wymierzeniu kary pieniężnej.
Wskazanie w art. 83 ust. 1 ustawy z o ochronie przyrody posiadacza jako podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku o pozwolenie na wycięcie drzew powoduje, iż do posiadacza jako do podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku o pozwolenie na wycięcie drzew, skierowana winna być decyzja nakładająca karę administracyjną w przypadku wycięcia drzew bez zezwolenia. Niezbędnymi przesłankami wymierzenia posiadaczowi nieruchomości kary za wycinkę drzew bez zezwolenia są: brak zezwolenia na wycinkę drzew, dokonanie wycinki co najmniej za wiedzą i dorozumianą zgoda posiadacza nieruchomości oraz związek przyczynowy łączący działanie posiadacza bądź jego zaniechanie, polegające na biernym zachowaniu się wobec dokonywanej wycinki.
Kolegium stwierdziło, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że na przedmiotowej działce nr [...] położonej w S. przy ul. [...] rosły drzewa. Okoliczność tą w sposób bezsporny wykazują: fragment ortofotomapy ze zdjęciami przedmiotowej nieruchomości z 2003 r., dołączony do pisma przewodniego z 13 lipca 2010 r. sygn.[...] , operat szacunkowy sporządzony dla nieruchomości położonej w S. działki gruntowej nr ewid. [...] sporządzony 17 kwietnia 2003 r., protokół z oględzin przeprowadzonych przez Komendę Powiatową Policji w S. z 24 kwietnia 2007 r. wraz z dokumentacją fotograficzną oraz ekspertyza dendrologiczna przeprowadzona przez C.M. , sporządzonej w okresie maj-czerwiec 2007 r., w szczególności zdjęcia wykonane między 30 maja 2007 r. a 6 czerwca 2007 r. Wielkość pniaków oraz ich ilość pozostałych po dokonaniu wycięcia drzew, stwierdzona w drodze oględzin terenu, nie pozostawia wątpliwości, że rosły tam drzewa. Powyższego nie mogą obalić dane wynikające z ewidencji gruntów. Ewidencja gruntów odzwierciedla wyłącznie dane wynikające z przedłożonych organowi dokumentów.
Zebrany materiał dowodowy pozwala też ustalić, że wiosną 2007 r. na przedmiotowej działce wykonywane były prace polegające na wycięciu drzew. Na takie stwierdzenie zezwala analiza zeznań świadków. AM. , J.W. , Z.W. , Przybliżoną datę wycięcia drzew potwierdził także biegły specjalista. Zarzucana sprzeczność w zakresie ustalenia liczby wyciętych drzew wynika z faktu, że pierwsze z ww. oględzin zostały przerwane na skutek interwencji telefonicznej B.W. .
Jednocześnie, zdaniem Kolegium nie sposób jednak na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalić ponad wszelką wątpliwość, czy B.W. był jedynym posiadaczem działki nr [...], tj. czy należy poszukiwać związku przyczynowego tylko między jego zachowaniem a wycinką drzew, czy również między zachowaniem innych posiadaczy. Przepisy ustawy o ochronie przyrody nie określają wprost, kogo należy rozumieć pod pojęciem posiadacza w rozumieniu art. 83 ustawy o ochronie przyrody, dlatego należy w tym zakresie posiłkować się treścią art. 336 K.c. Niesporne pozostają dotychczasowe ustalenia dot. treści umowy sprzedaży przedmiotowej nieruchomości z 15 lipca 2003 r. oraz treści umowy z 23 czerwca 2003 r. Na podstawie umowy sprzedaży z 15 lipca 2003 r. W.D. nabył własność nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] i stał się jej właścicielem. Przy czym, osoba ta zawarła wcześniej, bo w dniu 23 czerwca 2003 r. umowę, w której zobowiązała się, że nabędzie tę nieruchomość na rzecz B.W. a także na rzecz J.S. K.W. i M.N. ,. Wedle zapatrywań prawnych wyrażonych w zapadłym w przedmiotowej sprawie wyroku WSA w Krakowie z 13 czerwca 2011 r. (II SA/KR 316/11), była to umowa zlecenia nie wymagająca dla swej ważności formy aktu notarialnego. Na jej mocy, W.D. zobowiązał się na każdoczesne żądanie wskazanych wyżej zleceniodawców przenieść na nich własność nabytej przez siebie nieruchomości w określonych w umowie udziałach. Wedle Sądu należało uznać, że doszło do tzw. fiducjarnego nabycia nieruchomości, które oznacza nabycie własności przez osobę podstawioną (W.D. ), która na życzenie innych osób (B.W, .J.S., K.W. i M.N. , ) dokonała nabycia w imieniu własnym, ale na ich koszt i zobowiązała się na każde ich żądanie przenieść na nich nabyte prawo i wydać im wszystko , co przy wykonaniu zlecenia dla nich uzyskała (wedle ustalonych w umowie udziałów). Z uwagi na taką treść umowy z 23 czerwca 2003 r., stosownie do wskazań Sądu organ I instancji winien zbadać, w odniesieniu do wszystkich stron tej umowy, czy występował po ich stronie element psychiczny posiadania (animus) tj. wola wykonywania względem przedmiotowej działki określonego prawa dla siebie, tj. czy osoby te, uważały się za osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo. Przy czym w przypadku. BW. , zostało prawidłowo ustalone, że wykazywał on zamiar władania rzeczą dla siebie i manifestował na zewnątrz te przejawy władania nieruchomością jak właściciel. Przesądza o tym fakt uiszczania przez niego opłat związanych z tą nieruchomością, a także treść pełnomocnictwa z 9 września 2003 r. udzielonego w formie aktu notarialnego, upoważniającego do dysponowania ww. nieruchomością tj. zbycia jej innym osobom, za cenę i na warunkach wg uznania pełnomocnika oraz do dokonania ewentualnego podziału geodezyjnego i zbycia wydzielonych z nieruchomości działek. Natomiast w odniesieniu do pozostałych stron umowy z 23 czerwca 2003 r. tj.J.S. K.W. i M.N. , , na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego nie sposób ustalić, czy osoby te uważały się za posiadaczy przedmiotowej nieruchomości w okresie kiedy dokonano wycinki drzew. Przeprowadzone na powyższą okoliczność dowody z przesłuchania ww. osób w charakterze świadków, nie pozwalają w sposób jednoznaczny stwierdzić stosunku ww. osób do przedmiotowej nieruchomości w tym czasie.
Organ II instancji zwrócił również uwagę na nieprawidłowości w sposobie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków J.S. , K.W. i M.N. , na rozprawie z 26 maja 2008 r. Wskazał, że protokół z tej rozprawy został sporządzony pismem maszynowym, także zadawane pytania sporządzone były w tej formie, z kolei udzielone odpowiedzi świadków odnotowane zostały pismem ręcznym. To wskazuje, że składający zeznania nie udzielali odpowiedzi na spontanicznie zadane pytania, lecz na wcześniej przygotowane. Odpowiedzi na pytania często przybierały charakter lakonicznych, a prowadzący rozprawę, nie zmierzał do szerszego wyjaśnienia wynikających z tego niejednoznaczności, poprzez zadanie pytań dodatkowych. Tytułem przykładu Kolegium przytoczyło w tym miejscu fragmenty zeznań świadka M.N. , K.W. i J.S. . Złożone zeznania, w tym fakt unikania odpowiedzi na poszczególne pytania, nie zostały przez organ I instancji w żaden sposób ocenione oraz nie skonfrontowane z innymi dowodami, zwłaszcza z dopuszczonym w sprawie dowodem z przesłuchania W.D. w sprawie karnej (sygn. akt II K 243/09) na rozprawie w dniu 2 lipca 2010 r., gdzie stwierdza on "że faktycznie właścicielem działki są [...] i jego znajomi M.N. , J.S. i chyba jego siostra".
Ze względu na powyższe nieprawidłowości, postępowanie dowodowe – zdaniem Kolegium - w wyżej wymienionym zakresie wymagało powtórzenia, w celu należytego zbadania, czy istotnie za jedynego posiadacza samoistnego ww. działki należało uznawać tylko B.W. , czy również jako współposiadaczy.
Dalej Kolegium stwierdziło, że opinia dendrologiczna została przeprowadzona w oparciu o prace w terenie w okresie 30 maja 2007 r. do 6 maja 2007 r., a nie wyłącznie w oparciu o protokół policyjny. Nie można więc czynić zarzutu jej autorowi, że opierał się wyłącznie na materiale dowodowym, zebranym przez pracownika urzędu i funkcjonariusza policji, nie posiadających wiadomości specjalnych. Przyjęta metodyka pracy biegłego, nie budzi zastrzeżeń Kolegium. Wyrywkowe sprawdzenie kilkudziesięciu pniaków miało na celu sprawdzenie poprawności obmiarów w protokole policyjnym. Kontrola ta potwierdziła poprawność poczynionych ustaleń, nie ujawniono natomiast istotnych różnic w pomiarach. Ustalenia organu I instancji dokonane przy pomocy funkcjonariusza policji w dniu 27 kwietnia 2007 r. zostały wiec pozytywnie zweryfikowanie przez niezależnego biegłego posiadającego wiadomości specjalne. Treść sporządzonego opracowania co do zasady nie budzi zastrzeżeń. Niemniej niezależnie od tego, ze względu na podnoszone przez Stronę nowe okoliczności sprawy, Kolegium podkreśliło dalszą potrzebę weryfikacji ustaleń i wniosków wyciągniętych przez biegłego. Strona podnosiła bowiem jeszcze w toku postępowania, a następnie w odwołaniu, że w postępowaniu karnym przed Sądem Rejonowym w S. (sygn. akt[...] ) zeznania biegłego C.M. pozostawały sprzeczne z opinią, na co wskazywał także sąd karny. W przedmiotowej sprawie, mimo zgłaszanych wniosków strony, nie dopuszczono dowodu z zeznań tego biegłego składanych w sprawie karnej. W ocenie Kolegium, konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego w tym zakresie. W tym celu organ winien dopuścić dowód z protokołu z rozprawy przed sądem karnym, na której zeznawał biegły i na tej podstawie dokonać ponownej oceny materiału dowodowego w tym zakresie, rozważając przy tym możliwość dodatkowego przesłuchania biegłego w celu usunięcia wszelkich wątpliwości co do wiarygodności jego tez i wniosków.
Kolegium nie podzieliło natomiast zarzutu, że sporządzony w sprawie protokół z 26 kwietnia 2007, nie może stanowić dowodu w sprawie. Organ I instancji pismem z 11 kwietnia 2007 r. zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji w S. o udzielenie pomocy poprzez podjęcie działań w celu zabezpieczenia dowodów na poczet przyszłego postępowania administracyjnego, w postaci wykonania oględzin miejsca oraz dokumentacji fotograficznej. Policja zobligowana do współdziałania z organami samorządu terytorialnego w celu zabezpieczania dowodów, przeprowadziła stosowne oględziny w terenie. Dopuszczenie w niniejszej sprawie dowodu z ww. przeprowadzonych oględzin przez funkcjonariusza policji i pracownicę urzędu gminy, znajduje zatem umocowanie w przepisach prawach. Przeprowadzone wówczas czynności zostały następnie zweryfikowane pod kątem merytorycznym, przez specjalistę dendrologa, a więc również z tego powodu nie można im odmówić wiarygodności.
Na tej samej podstawie tj. art. 7 i 75 k.p.a organ I instancji dopuścił dowód z oświadczenia świadka S.M. . Strona po zebraniu tego materiału dowodowego, a przed wydaniem decyzji, miała możliwość wypowiedzenia się co do jego treści, tym samym Kolegium nie stwierdziło w tym zakresie naruszenia treści art. 81 kpa. Niemniej jednak zwrócono uwagę organowi I instancji, że zgłaszane przez stronę w toku postępowania zastrzeżenia co do sposobu przeprowadzenia tego dowodu, winny zostać przez organ uwzględnione i odpowiedź na nie winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji i przeprowadzonej tam ocenie dowodów.
B.W. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K . Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
- art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody polegające na bezsprzecznym
przyjęciu, że na działce nr [...] rosło 248 drzew pomimo braku ustaleń
czy rzeczywiście 248 drzew rosło na przedmiotowej działce;
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 8 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności nieustalenie wieku każdego z drzew poprzez ocenę osoby posiadającą wiedzę specjalną, nieustalenie rzeczywistego stanu zalesienia przedmiotowej działki i innych okoliczności mających wpływ na ustalenie tak podstaw odpowiedzialności jak i kary pieniężnej, pominięcie słusznego interesu strony, a także prowadzenie sprawy w sposób sprzeczny z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do państwa
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 80 oraz 107 § 1 k.p.a. poprzez
sprzeczność przyjętych ustaleń ze zgromadzonym materiałem sprawy oraz
zaniechanie wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego;
- brak uwzględnienia wniosków dowodowych zgłaszanych przez stronę postępowania;
- przeprowadzenie dowodów w sprawie z przekroczeniem uprawnień przez
osoby dokonujące tych czynności;
- brak udowodnienia jakoby to odwołujący zlecił lub w inny sposób zezwolił
osobie trzeciej na wycięcie drzew;
- art. 10 k.p.a. poprzez brak możliwości czynnego udziału strony w postępowaniu to jest z uwagi na zastąpienie zeznań świadka jedynie jego oświadczeniami co skutkowało brakiem możliwości z zadawania mu pytań przez stronę.
Skarżący wniósł o uchylenie powyższych decyzji w całości oraz umorzenie postępowania w sprawie, a także zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skarżący podał, że w dniu zgłoszenia rzekomej wycinki, na miejsce wybrali się pracownicy UM S. , którzy samodzielnie dokonali wizji lokalnej mającej potwierdzić fakt wycięcia drzew, ustalając pomiary 306 pni drzew (później przyjęto że drzew było 346), a następnie tego samego dnia sporządzili notatkę i wyliczyli należną karę. Nie jest możliwe, aby w tak krótkim czasie, przeprowadzone zostały wszystkie wymienione czynności, biorąc też pod uwagę liczbę drzew, tym bardziej, że były one przeprowadzane przez osoby bez wiedzy specjalistycznej w tym kierunku. W związku z tym już w odwołaniu wnioskował o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dendrologa. Skarżący przytoczył fragmenty ekspertyzy dendrologicznej, świadczące w jego ocenie o tym, że została sporządzona nierzetelnie. Podkreślił, że biegły nie dokonał więc oględzin wszystkich drzew tak podczas pierwszej wizji dokonanej przed wydaniem opinii, jak i podczas powtórnej wizji, pomimo złożonego do protokołu wniosku pełnomocnika W.D. o dokonanie oględzin wszystkich pozostałości po drzewach. Powyższe wynika z akt administracyjnych sprawy, a także z akt sprawy karnej (sygn. [...] Pozwala także stwierdzić, że brak jest bezsprzecznego materiału dowodowego świadczącego o tym, że na przedmiotowej działce nr [...] rosły drzewa w ilości 248 sztuk. Pismem z 7 maja 2012 r. Skarżący wnioskował o uzupełnienie materiału dowodowego, ale organ nie uwzględnił wniosku i nie ustosunkował się do jego treści. W związku z powyższym zebrany materiał dowodowy jest niekompletny i nie może stanowić podstawy do wydania decyzji administracyjnej. Przesądza to również wadliwości sporządzonej ekspertyzy.
Nadto, skarżący w odwołaniu od decyzji organu I instancji zwrócił uwagę na szereg nieprawidłowości w stosunku do zeznań świadków oraz ustaleń Burmistrza Miasta S. , w odpowiedzi na co Kolegium stwierdziło w tym zakresie brak naruszeń. Tymczasem organ powołał się w uzasadnieniu decyzji na zdarzenia przyszłe jak: pismo z 29 listopada 2012 r. do Komendanta Powiatowego Policji w S. oraz pisemne oświadczenie S.K. z 15 grudnia 2012r. W swoim uzasadnieniu decyzji z 31 maja 2012 r. Burmistrz Miasta S. na podstawie tego właśnie oświadczenia przyznał ponad wszelką wątpliwość, że czynności wycięcia drzew bez zezwolenia zlecił B.W. i, pomimo że B.W. zaprzeczył 2 stycznia 2012 r. by zlecał wycinkę drzew. Organ dokonuje w uzasadnieniu swojej decyzji nadinterpretacji zeznań S.K. w tym zakresie gdyż mówi on o "przycinaniu odrośli, pni, skracanie pniaków". Również A.M. nie potwierdził przeprowadzenia kompletnej wycinki drzew, ani nie wskazał osoby zlecającej, czy nadzorującej.
Także forma jaką zastosował organ I instancji (pisemnych oświadczeń) uniemożliwiła pełne wykorzystanie świadków jako źródła dowodowego. Strona nie miała możliwości zadawania pytań świadkom. Zeznania składane były prawie cztery lata po fakcie domniemanej wycinki drzew. Organ pomimo wyraźnego wskazania przez SKO w decyzji z 5 marca 2009 r. oraz z 2 listopada 2011 r., że "nadal pozostaje niewyjaśniona zasadnicza wątpliwość, tj. kto w istocie dokonał wycięcia drzew" dopiero po otrzymaniu anonimowego telefonu w listopadzie 2011 r. zwrócił się o ustalenie osób dokonujących wycinki do Komendanta Powiatowego Policji w S. , pomimo że już z zeznań świadka Z.W przesłuchiwanej w dniu 20 lipca 2007 r. wynikało, że drzewa wycinało dwóch mężczyzn. Organ nie zadał sobie jednak trudu przez ponad 4 lata, żeby ustalić ich personalia, a dopiero anonimowy telefon (których w niniejszej sprawie za dużo) uświadomił organowi prawidłowy tok działania. Świadczyć to może o pośpiechu, braku rozsądku i nawet ogromnym zacietrzewieniu organu podejmującego decyzję najpierw w sprawie W.D. i teraz B.W.
Organ nie wykazał ponadto, że wycinki drzew dokonano co najmniej za wiedzą i dorozumianą zgodą posiadacza nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja jest prawidłowa.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że wykonywana kontrola polega na weryfikacji decyzji lub postanowienia organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Zgodnie z brzmieniem art. 145 §1 pkt. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed Sądami administracyjnymi (Dz. U.2012 r., poz. 270 ze zm.) sąd uchyla decyzję ze względu na naruszenie przepisów postępowania tylko jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Natomiast w myśl art. 138 § 2 kpa, będącym podstawą prawną zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Powszechnie przyjmuje się, że instytucja kasacji może być stosowana wyjątkowo, wyłącznie w sytuacjach opisanych powyżej i niedopuszczalna jest w tym zakresie wykładnia rozszerzająca. Zasadą jest bowiem, że organ odwoławczy ponownie rozstrzyga daną sprawę merytorycznie. Zatem wydanie decyzji kasacyjnej tego rodzaju może nastąpić tylko wtedy, gdy organ I instancji przeprowadził postępowanie z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a w szczególności nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego albo postępowanie takie przeprowadził, ale w rażący sposób naruszył w nim przepisy procesowe.
Obowiązek zastosowania instytucji reformacji i orzeczenia co do istoty sprawy zamiast uchylenia decyzji organu I instancji i przekazywania do ponownego rozpoznania, w sytuacji stwierdzenia jej wadliwości, istnieje wówczas, gdy dokonujący kontroli instancyjnej organ II instancji nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego i nie stwierdził potrzeby dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie.
Zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 880 ze zm.) usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Powyższy przepis ustanawia zasadę ochrony drzew i krzewów o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 cyt. ustawy, zaś stosownie do dyspozycji z art. 88 ust. 1 pkt 2 wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego pozwolenia.
Wskazanie w art. 83 ust. 1 cyt. ustawy jako podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów powoduje, że do posiadacza, mającego możliwość złożenia ww. wniosku skierowana winna być decyzja nakładająca administracyjną karę pieniężną w przypadku wycięcia drzew bez wymaganego. Kara za usunięcie drzew lub krzewów może być zatem wymierzona posiadaczowi lub właścicielowi nieruchomości jedynie wówczas gdy dokonali wycięcia drzew osobiści lub zlecili wykonanie tej czynności innym osobom. Wykazanie tej okoliczności jest zadaniem organów administracji publicznej (por. wyrok NSA z 19 listopada 2008 r. II OSK 1410/07, Lex 526063).
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę w całości podziela stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, obszernie wyżej przytoczonym.
W pierwszej kolejności zgodzić się należy oceną organu odwoławczego odnośnie ustalonego stanu faktycznego dotyczącego usunięcia drzew z działki nr [...] . Zgromadzone dokumenty, uzupełnione zeznaniami świadków przesądzają, że wiosną 2007 r. na przedmiotowej działce dokonywane były prace polegające na wycięciu drzew. Organ odwoławczy dokonał w tym zakresie prawidłowej oceny materiału dowodowego. Podniesione w skardze argumenty poddające wątpliwość - zdaniem skarżącego - powyższe ustalenia, nie zasługują na uwzględnienie i stanowią jedynie polemikę ze stanowiskiem organu, które znajduje solidną podstawę w zgromadzonym i wyczerpująco omówionym przez organ odwoławczy materiale dowodowym.
Organ II instancji słusznie również zwrócił uwagę na brak wyjaśnienia przez organ I instancji w sposób niebudzący wątpliwości, czy B.W. był jedynym posiadaczem działki nr [...] czy też pozostałe osoby na rzecz których W.D. zobowiązał się przenieść własność nieruchomości tj.J.S. K.W. i M.N. , były posiadaczami działki i czy wycięcie drzew zostało przeprowadzone w porozumieniu z nimi. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 czerwca 2011 r., sygn. akt 316/11 została dokonana analiza umowy z dnia 23 czerwca 2003 r. na podstawie której W.D. zobowiązał się nabyć nieruchomość na rzecz wskazanych wyżej osób. Sąd wskazał, że cyt.: "umowa z dnia 23.06.2003 r. jest klasyczną umową zlecenia, regulowaną art.734 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa. Jeżeli strony zawarły umowę zlecenia (art. 734 k.c.) na mocy której przyjmujący zlecenie zobowiązali się do nabycia we własnym imieniu nieruchomości za środki finansowe przekazane przez dającego zlecenie i przeniesienia własności nieruchomości na jego rzecz, to umowa taka nie jest objęta hipotezą art. 158 k.c. i nie musi być zawarta w formie aktu notarialnego. Obowiązek przeniesienia własności wynika bowiem z ustawy, tj. 740 k.c. W razie niewykonania tego obowiązku przez przyjmującego zlecenie, dającemu zlecenie, przysługuje roszczenie o wydanie uzyskanych korzyści (art. 740 zd. drugie k.c. w zw. z art. 64 k.c. i 1047 k.p.c.). Przedmiotowa umowa z dnia 23.06.2003 r. obejmuje tzw. fiducjarne nabycie nieruchomości, które oznacza nabycie własności przez osobę podstawioną, która na życzenie innej osoby dokonuje nabycia w imieniu własnym, ale na jej koszt i zobowiązuje się na każde jej żądanie przenieść na nią nabyte prawo i wydać jej wszystko, co przy wykonaniu zlecenia dla niej uzyskała. Stosunek ten jest wynikiem umowy zlecenia, przez którą przyjmujący zlecenie zobowiązuje się odpłatnie lub nieodpłatnie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Celem umowy jest więc przeniesienie własności nieruchomości na zleceniodawcę, na jego żądanie.".
Równie istotne było stwierdzenie Sądu, że cyt.: "wtedy istnieje związek przyczynowy między zaniechaniem posiadacza nieruchomości a usunięciem drzew z tej nieruchomości, jeżeli posiadacz nieruchomości przynajmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. W razie ustalenia, że posiadacz nieruchomości dowiedział się o usunięciu drzew z nieruchomości już po dokonaniu wycięcia drzew, nieuprawniony jest pogląd, że godził się na ich usunięcie, a tym samym brak jest związku przyczynowego między zaniechaniem posiadacza nieruchomości a usunięciem drzew."
W kontekście przytoczonych poglądów Sądu, jak również zgromadzonego materiału dowodowego słusznie organ odwoławczy wskazał, że nie zostało ustalone, czy pozostałe osoby na rzecz których została zawarta ww. umowa uważały się za posiadaczy ww. nieruchomości i jaki był ewentualnie ich udział w zarzucanym czynie usunięcia drzew bez stosownego zezwolenia.
Dla Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę nie ma natomiast żadnych wątpliwości, że prawidłowo odpowiedzialność za delikt została przypisana B.W. . B.W. wykazywał zamiar władania nieruchomością, co objawiało się chociażby uiszczaniem opłat związanych z nieruchomością, czy wynikało z treści udzielonego mu pełnomocnictwa dającego umocowanie do rozporządzania nieruchomością. Właściwie rozumowały organy I i II instancji dokonując oceny zebranego materiału dowodowego z którego jasno wynikało, że drzewa zostały usunięte na jego zlecenie.
W świetle powyższych uwag konieczne będzie zatem ponowienie czynności dowodowych przez organ I instancji w celu dokonania ustaleń co do możliwości przypisania J.S. , K.W. i M.N. posiadania nieruchomości, jak również ustalenia ich rzeczywistego udziału w usunięciu drzew. Organ I instancji będzie przy tym miał na uwadze definicję posiadania zawartą w ww. wyroku z dnia 13 czerwca 2011r., sygn. akt 316/11 , gdzie wskazano, że "zgodnie z art. 336 Kodeksu cywilnego posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). W rozumieniu tego przepisu, na posiadanie składają się dwa elementy: element fizyczny (corpus) oraz element psychiczny (animuś). Najogólniej rzecz ujmując corpus oznacza, że pewna osoba znajduje się w sytuacji, która daje jej możliwość władania rzeczą w taki sposób, jak mogą to czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, przy czym nie jest konieczne efektywne wykonywanie tego władztwa. Animus zaś oznacza wolę wykonywania względem rzeczy określonego prawa dla siebie. Wola ta wobec otoczenia wyraża się w takim postępowaniu posiadacza, które wskazuje na to, że uważa się on za osobę, której przysługuje do rzeczy określone". Będzie to wymagało w szczególności powtórzenia przesłuchań świadków, umożliwiając im udzielanie spontanicznych, pełnych wypowiedzi, pamiętając przy tym, że wystarczające dla uznania ich odpowiedzialności będzie ustalenie, że wiedzieli o wycince i się na nią godzili.
Prawidłowe jest również stanowisko Kolegium, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty podniesione pod adresem przedłożonej opinii dendrologicznej. Wobec trafności argumentacji organu odnośnie tego zarzutu Sąd nie widzi potrzeby jej powielania. Wskazuje jedynie, że rozważania te w pełni podziela i uznaje za własne. Sąd podkreśla, że przedmiotowa opinia została ona sporządzona przez specjalistę, w oparciu o protokół policyjny oraz prace terenowe przeprowadzone osobiście przez biegłego w okresie od 30 maja 2007 r. do 6 czerwca 2007 r. Ponadto wątpliwości biegły rozstrzygał na korzyść skarżącego (przykładowo pominięcie pniaków znajdujących się u podstawy skarpy, wobec braku pewności co do faktycznego przebiegu granicy działki). Gdyby jednak okazało się, po przeprowadzeniu przez organ I instancji zaleconych przez Kolegium dowodów z akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Rejonowym w S. , że istnieją rozbieżności, to okazać się może konieczne przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego.
Dotychczasowe rozważania stanowią jednocześnie odpowiedź na główne zarzuty skargi, stanowiącej w istocie powtórzenie zarzutów podniesionych w odwołaniu. Dodatkowo należy wskazać, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje fakt oczywistej omyłki organu I instancji we wskazaniu daty złożenia przez S.K. oświadczenia z 15 grudnia 2011 r., czy też sporządzenia pisma z 29 listopada 2011 r. Sama okoliczność, że zeznania były składane po upływie 4 lat od zdarzenia również nie może stanowić podstawy do ich zakwestionowania.
Mając zatem na uwadze, że organ II instancji prawidłowo postąpił uchylając decyzję Burmistrza Miasta S. z 31 maja 2012 r., na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skarga podlega oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło