II SA/Sz 65/14

WyrokWSA w Szczecinie2014-09-25

Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Stefan Kłosowski, Maria Mysiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, której nie obejmuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, posiada interes prawny do zaskarżenia tego planu na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jeśli twierdzi, że realizacja inwestycji przewidzianej planem negatywnie wpłynie na jego nieruchomość?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała naruszenia swojego interesu prawnego. Interes prawny do zaskarżenia uchwały rady gminy na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wymaga bezpośredniego związku z konkretną normą prawa materialnego, która została naruszona przez uchwałę. Właściciel nieruchomości nieobjętej planem, który twierdzi jedynie o potencjalnym negatywnym wpływie inwestycji na wartość nieruchomości (interes faktyczny), nie posiada legitymacji do wniesienia skargi.
Stan faktyczny
Skarżąca E. B. wniosła skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzuciła uchwale naruszenie przepisów dotyczących planowania przestrzennego, ochrony gruntów rolnych, ochrony środowiska oraz prawa własności, wskazując na negatywny wpływ planowanej inwestycji (siłowni wiatrowych) na jej nieruchomość, mimo że jej działka nie była bezpośrednio objęta planem. Skarżąca domagała się stwierdzenia nieważności uchwały.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Sędziowie Sędzia NSA Stefan Kłosowski (spr.),, Sędzia WSA Maria Mysiak, Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Kukla, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 września 2014 r. sprawy ze skargi E. B. na uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim z dnia 24 października 2013 r. nr XLIX/345/13 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kalisz Pomorski w rejonie miejscowości Dębsko oddala skargę. . Powołując się na art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r. , poz. 1318) oraz art. 3 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002, Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), po bezskutecznym wezwaniu organu administracji do usunięcia naruszenia prawa, E. B. w dniu [...] r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim z dnia 24 października 2013 r., nr XLIX/345/13 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kalisz Pomorski w rejonie miejscowości Dębsko, którego przedmiotem są tereny rolne, tereny lokalizacji siłowni wiatrowych, a także tereny lasów i dróg (§ 1 ust. 2 uchwały). Skarżonej uchwale zarzuciła: - naruszenie podstawowych zasad kształtowania polityki przestrzennej poprzez nieuwzględnienie praw i gwarancji ochronnych skarżącej, wynikających z przysługującego jej prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym -t. j. Dz. U. 2012 r., poz. 147); - naruszenie norm prawnych regulujących postępowanie przy uchwalaniu planu miejscowego, tj. art. 9 ust. 4, art. 20, art. 15 ust. 2 pkt 1, 17 pkt 6 c (w związku z art. 7 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych -Dz. U. z 2004 r. nr 121 poz.1266 ze zm.), art. 21 ust. 1, art. 17 pkt 12, art. 17 pkt 5, art. 17 pkt. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. - § 4 pkt , § 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1587 z późn. zm.). - naruszenie norm prawnych regulujących sporządzenie prognozy oddziaływania na środowisko - art. 46, art. 54 ust. 1,2,3, art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Wskazując na powyższe naruszenia skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając swój interes prawny w złożeniu skargi skarżąca stwierdziła, że upatruje go w zaniechaniu rozpatrzenia przez organ zgłoszonych przez nią uwag do planu oraz w tym, że skarżona uchwała narusza przysługujące jej prawo własności, albowiem zmienia sposób zagospodarowania jej działek i wymusza ograniczenie w sposobie ich wykorzystania. Zrealizowanie przewidzianej planem inwestycji (elektrowni wiatrowych) spowoduje występowanie immisji. Działka skarżącej znajduje się w strefie oddziaływania ww. inwestycji, występuje więc stałe narażenie na negatywne dla zdrowia oddziaływanie elektrowni wiatrowych. Skutkiem podjęcia ww. uchwały jest też wyłączenie możliwości zabudowy gruntów skarżącej, w tym także zabudowy zagrodowej, a ich dotychczasowy sposób zagospodarowania doznaje ograniczeń w związku z posadowieniem elektrowni wiatrowych. Brak możliwości zabudowy, spadek wartości nieruchomości, ograniczenie możliwości jej sprzedaży oznaczają, że zapisy planu dotyczą bezpośrednio skarżącej, modyfikują jej uprawnienia, zatem bez wątpienia kształtują jej sytuację prawną. W ocenie skarżącej, poprzez podjęcie wskazanej uchwały nastąpiło nieuzasadnione, nieproporcjonalne i nadmierne ograniczenie jej prawa własności, pozostające w sprzeczności z art. 64 ust. 3 Konstytucji oraz art. 140 k.c. Stosownie bowiem do art. 64 ust. 3 Konstytucji własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności, Istota ta zaś jest określona w art. 140 k.c. i polega na tym, że w granicach i określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, że w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się wśród innych wartości także prawo własności, co umknęło uwadze organu administracji, który uwzględnił przede wszystkim interes inwestora i pominął słuszny interes właścicieli nieruchomości objętych oddziaływaniem inwestycji, której plan dotyczy. Gmina nie może kierować się wyłącznie interesem pojedynczego podmiotu, ale przede wszystkim zbiorowym interesem mieszkańców. Uchwalenie planu miejscowego, który dopuszcza realizację przedsięwzięcia uciążliwego dla środowiska i niebezpiecznego dla zdrowia i życia ludzi narusza prawo skarżącej do życia w nieskażonym środowisku, prawo do ochrony zdrowia oraz prawo własności. Stosownie do regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym prawa własności, mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i wolności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ingerencja w sferę prawa własności musi zatem pozostawać w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Taka sytuacja nie występowała w przypadku podejmowania kwestionowanej uchwały. W tym wypadku przeważył partykularny interes inwestora, nie wymagający ochrony z uwagi na wskazane wcześniej wartości. Skarżąca wskazuje też, że właściciele nieruchomości objętych oddziaływaniem inwestycji objętej planem oraz okoliczni mieszkańcy wielokrotnie dawali wyraz swoim zastrzeżeniom i dezaprobacie dla umieszczenia w miejscowym planie inwestycji polegającej na wybudowaniu parków elektrowni wiatrowych. Analiza procedowania Rady Miasta w przedmiocie zgłoszonych uwag dowodzi, że uchybiono dyspozycji art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nakazującego rozstrzygnięcie zgłoszonych uwag, co wynika z protokołów prac komisji. Skarżąca zarzuca też na naruszenie art. 9 ust. 4 i art. 20 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym "poprzez zaburzenie chronologii czynności przy prowadzeniu procedury planistycznej". Miejscowy plan winien być zgodny ze studium, które z założenia stanowi przemyślaną, długoterminową ogólną politykę gminy, a miejscowy plan ma tej polityce nadawać ramy prawne. W niniejszym przypadku nie podjęto wcześniejszej odrębnej uchwały w przedmiocie stwierdzenie zgodności planu z ustaleniami studium. Zdaniem skarżącej skarżona uchwała narusza także art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nakazujący obowiązkowo określić przeznaczenie terenu oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. W przedmiotowym planie jako przeznaczenie terenu określono: tereny rolnicze z dopuszczeniem lokalizacji infrastruktury technicznej, w tym niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania parku siłowni wiatrowych, budowę tymczasowych i stałych ciągów komunikacyjnych, służących realizacji i obsłudze siłowni wiatrowych, lokalizację urządzeń do pomiaru parametrów wiatru, z zakazem zabudowy przeznaczonej na stały pobyt ludzi. Dokonano w ten sposób nieprawidłowej kwalifikacji przeznaczenia gruntów - w planie oznaczono je jako R czyli tereny rolne dopuszczając lokalizację siłowni wiatrowych wraz z infrastrukturą techniczną. W ocenie skarżącej jest to błąd. Planowanych obiektów, to jest farmy wiatrowej wraz z zapleczem technicznym, nie można traktować jako obiektów infrastruktury technicznej, gdyż nie są to obiekty służące zaopatrzeniu w energię elektryczną lecz produkujące tę energię ze źródeł odnawialnych i odprowadzające wytworzony produkt, jakim jest energia, do sieci przesyłowej docelowego dystrybutora energii elektrycznej. Elektrownia wiatrowa to nie urządzenie infrastruktury technicznej, a "zabudowa produkcyjna" - obiekty produkujące energię elektryczną. Dlatego błędnie uznano, że obszar będzie miał przeznaczenie rolnicze z jednoczesnym dopuszczeniem lokalizacji infrastruktury technicznej z zakresu energetyki. Przepisy wykonawcze do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w ogóle nie przewidują takich kwalifikacji przeznaczenia terenu jak zaprezentowano w uchwale o przyjęciu planu i załączniku do niej. Prawidłowa kwalifikacja zagospodarowania terenu to tereny przemysłowe oznaczane w planach jako "P". Naruszono tu zatem § 4 pkt 1, § 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Kolejnym błędem w zakresie procedury planistycznej jest zaniechanie rozważenia, czy na skutek zlokalizowania siłowni wiatrowych wraz z infrastrukturą techniczną nie następuje wyłączenie gruntów z produkcji rolnej i konsekwencji prawnych tego faktu. Teren objęty zmianą planu, który według organu ma być gruntem rolnym przekracza swą powierzchnią obszar 0,5 ha. Wobec faktycznego przeznaczenia tego terenu na cele inne niż rolnicze organ winien zbadać, czy należy przeprowadzić procedurę wynikającą z art. 17 pkt 6 c ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 7 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 2004 r. nr 121 poz.1266 ze zm.), tj. rozważenie, czy konieczne jest dopełnienie obowiązku uzyskania zgody na przeznaczenie gruntów rolnych na cele nierolnicze. Pominięcie rozważenia, czy w okolicznościach niniejszej sprawy konieczne jest zyskanie zgody właściwego organu jest istotnym naruszeniem trybu sporządzania planu miejscowego, powodującym nieważność uchwały. Nadto naruszono art. 21 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przewidujący, iż koszty sporządzenia planu miejscowego obciążają budżet gminy, za wyjątkiem sytuacji przewidzianych w ust. 2 tego przepisu. W niniejszej sprawie koszty sporządzenia planu pokrywał inwestor, który był zainteresowany zmianą planu tak, by możliwe było zrealizowanie zamierzonej przez niego inwestycji. Taka sytuacja prowadzi do uprzywilejowania podmiotu pozostającego poza strukturą administracji i sprzyja naruszeniu zasady obiektywizmu, bądź też zapewnia mu wpływ na kształt dokumentów sporządzanych w ramach procedury planistycznej. W toku sporządzania planu naruszono też art. 20 oraz art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tj. przepisy regulujące procedurę rozpatrzenia uwag zgłoszonych do planu, albowiem Burmistrz, w dokumencie stanowiącym rozpatrzenie uwag do planu, ograniczył się do stwierdzenia, że uwagi dotyczyły prognozy oddziaływania na środowisko, więc nie ma podstaw, by je rozpatrywać. Powyższy pogląd Burmistrz wywiódł wspierając się stwierdzeniem, że treść prognozy była konsultowana i została zaakceptowana przez właściwe organy. Tym samym Burmistrz uznał, że społeczeństwo nie ma prawa wypowiedzieć się co do merytorycznej zawartości dokumentu, jakim jest prognoza oddziaływania na środowisko. Z tym stanowiskiem – zdaniem skarżącej - nie sposób się zgodzić. W doktrynie podkreśla się istotną rolę prognozy oddziaływania na środowisko, która jest elementem towarzyszącym projektowi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w czasie wyłożenia do publicznego wglądu. Wprawdzie prognoza nie jest załącznikiem do planu i nie podlega uchwaleniu przez radę gminy i w związku z tym nie stanowi aktu prawa miejscowego, jednakże nie można deprecjonować jej roli w procesie uchwalania planu. Prognoza zawiera bowiem informacje o przewidywanych przyrodniczych skutkach gospodarowania przestrzenią zgodnie z przyszłym planem. Może istotnie wpływać zarówno na kształt planu jak i na jego późniejszą realizację. Na etapie prac nad projektem prognoza staje się środkiem wczesnego ostrzegania. Może i powinna przyczynić się do wyboru wariantów korzystnych dla środowiska przyrodniczego. Ponadto z ogólnej normy art. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przyjmującego ład i porządek przestrzenny za podstawę działań w sprawie przeznaczenia terenów na określone cele i ustalania zasad ich zagospodarowania, można wywieść obowiązek dostosowania tych działań do ochrony środowiska przyrodniczego. Kryterium minimalizacji skutków niekorzystnych dla środowiska przyrodniczego działań staje się wówczas jednym z tych, które organ powinien uwzględnić przy podejmowaniu konkretnych rozstrzygnięć. Potwierdza to teza wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 czerwca 1998 r. sygn. akt IV SA 2261/97: stwierdzającego, iż "prognoza skutków wpływu ustaleń planu na środowisko jest integralną częścią planu". Nie można zgodzić się więc z twierdzeniami Burmistrza, że społeczeństwo nie ma podstaw, by zgłaszać uwagi merytoryczne do tego dokumentu i że nie muszą być one merytorycznie rozpatrywane, ponieważ wystarczające jest uzyskanie w przedmiocie tego dokumentu opinii właściwych organów. Zignorowanie tych uprawnień przedstawicieli społeczeństwa i uchylenie się od merytorycznego rozpatrzenia zgłoszonych uwag i zarzutów do prognozy stanowi naruszenie art. 46, art. 54 ust.' 1, 2 i 3, art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Odnośnie rozpatrzenia uwag skarżąca wskazuje, że naruszono kompetencje organów właściwych do ich rozpatrzenia. Z przepisu art. 17 pkt 12 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że rozpatrzenie uwag należy do wójta, burmistrza, prezydenta miasta i ma być dokonane w terminie 21 dni od dnia upływu terminu ich składania. W niniejszym przypadku nie doręczono zainteresowanym treści rozstrzygnięcia Burmistrza. Ponadto rozpatrzenie uwag powinno być odrębną czynnością rady (rozpatrzenie danej uwagi i głosowanie co do sposobu jej rozpatrzenia) przed głosowaniem w sprawie uchwalenia studium. Procedura ta nie została dochowana. Na posiedzeniu Rady nie przedstawiono radnym zgłoszonych uwag, nie było elementu ich rozstrzygania, w tym głosowania nad nimi, a ten etap procedowania ograniczył się do prośby przewodniczącego o zaprotokołowanie, że uwagi rozstrzygnięto. Zgłoszone uwagi nie zostały więc merytorycznie rozpatrzone. Obowiązek rozpatrzenia przez Radę uwag nieuwzględnionych przez Burmistrza jest ustawowym obowiązkiem, a zaniechanie organu w tym zakresie stanowi istotne naruszenie procedury planistycznej, skutkujące nieważnością uchwały. Pogląd powyższy jest ugruntowany w orzecznictwie. W toku procedury planistycznej naruszono też art. 17 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez sporządzenie nierealnej i niewiarygodnej prognozy skutków finansowych uchwalenia zaskarżonego planu miejscowego. Okolicznością powszechnie znaną jest spadek cen nieruchomości na terenie znajdującym się w pobliżu parków elektrowni wiatrowych. Organ bezpodstawnie nie rozważył skutków finansowych zgłoszenia roszczeń związanych ze spadkiem cen wartości nieruchomości. Jest to o tyle istotne, że mieszkańcy kierowali pisma z zastrzeżeniem, że będą dochodzić odszkodowań za zmniejszenie wartości nieruchomości w przypadku uchwalenia planu. Organ więc miał świadomość, że takie roszczenia zostaną zgłoszone. Poza tym w uchwalonym planie zabrakło uregulowania zasad scalania nieruchomości, choć w art. 15 ust. 2 pkt. 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustawodawca uznał je za niezbędny element planu. Odpowiadając na skargę pełnomocnik Rady Miejskiej w K. r.pr. A. Z. wniosła o jej oddalenie, obszernie ustosunkowując się do podniesionych w skardze zarzutów. W ocenie pełnomocnika są one całkowicie bezzasadne. W szczególności pełnomocnik organu zakwestionowała posiadania przez skarżącą interesu prawnego we wniesieniu skargi w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, wskazując, iż nieruchomość skarżącej nie jest objęta regulacją skarżonej uchwały i przyjętego nią planu zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do powyższej kwestii skarżąca przyznała, iż jej nieruchomość nie jest objęta regulacją planu, znajduje się na terenie miejscowości D., jednakże realizacja wynikającego z planu zespołu elektrowni wiatrowych wskutek immisji szkodliwych czynników mieć będzie negatywny wpływ na jej nieruchomość m.in. przez spadek jej atrakcyjności a co za tym idzie i wartości. W związku z powyższym skarżąca podtrzymała skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na uchwały organów samorządu terytorialnego, w tym akty prawa miejscowego (art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) W odniesieniu do tych aktów zasady wnoszenia skargi do sądu administracyjnego reguluje art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 594), dalej u.s.g. zgodnie z którym każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia – zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Zgodnie z art. 53 § 2 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie 60 dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa. W pierwszej kolejności należało zatem zbadać spełnienie przez skarżącą wskazanych wyżej warunków formalnych, tj. czy skarga poprzedzona została wniesieniem do organu wezwania do usunięcia naruszenia prawa oraz czy skarga wniesiona w przewidzianym prawem terminie. Wymogi w tym zakresie zostały w niniejszej sprawie dochowane. Skarga została bowiem poprzedzona skierowanym do Rady Miejskiej w K. w dniu [...] r. wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, na co Rada zareagowała uchwałą z dnia 4 grudnia 2013 r. nr LII/359/13 w sprawie odmowy uchylenia zaskarżonej uchwały z dnia 24 października 2013 r. Skarga skarżącej wpłynęła 18 grudnia 2013 r., a więc w terminie. Nie budzi też wątpliwości, iż uchwała w przedmiocie planu zagospodarowania przestrzennego stanowi sprawę z zakresu administracji publicznej. Przed przystąpieniem do merytorycznego badania zarzutów skargi wniesionej na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. Sąd zobowiązany jest także zbadać kwestię legitymacji skargowej strony skarżącej. Tylko bowiem posiadanie tej legitymacji zezwala na rozpatrywanie merytorycznych zarzutów wniesionej skargi i analizę legalności zaskarżonego aktu. Brak legitymacji prowadzi zaś do oddalenia skargi, bez badania zasadności zarzutów w niej podniesionych. Przepis art. 101 u.s.g. przyznaje prawo do wniesienia skargi każdemu, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym w sprawie z zakresu administracji publicznej. Ustęp 2a przywołanego artykułu wskazuje ponadto, że skargę na uchwałę bądź zarządzenie można wnieść do sądu administracyjnego w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę, jednakże warunek legitymacji skargowej, wynikającej z treści art. 101 ust. 1 u.s.g. również musi być spełniony w odniesieniu do każdego z członków tej grupy. W konsekwencji ocena, czy podmiot wnoszący do sądu administracyjnego skargę na uchwałę lub zarządzenie organu gminy z zakresu administracji publicznej jest do tego uprawniony, następuje w kontekście przesłanek określonych w art. 101 ust. 1 u.s.g., a nie na podstawie art. 50 § 1 p.p.s.a , który legitymację skargową przyznaje każdemu, kto ma interes prawny w zaskarżeniu aktu, czynności lub bezczynności organu. Natomiast legitymację skargową w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym posiada jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały skarżonym aktem naruszone. Sama sprzeczność skarżonej uchwały z prawem nie uprawnia do wniesienia skargi, o ile uchwała ta wprost nie narusza jednostkowego interesu prawnego lub uprawnienia strony skarżącej. Sama sprzeczność skarżonej uchwały z prawem nie uprawnia do wniesienia skargi, o ile uchwała ta wprost nie narusza jednostkowego interesu prawnego lub uprawnienia strony skarżącej. Rozpatrując skargę na uchwałę wniesioną na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. Sąd winien zatem zbadać, czy został naruszony interes prawny skarżącej. Istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa materialnego, tj. taką normą, którą można wskazać jako podstawę, z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. może zatem wnieść ten, kto wykaże, że jego interes znajduje ochronę w aktualnie funkcjonującym porządku prawnym i został naruszony kwestionowaną uchwałą rady gminy. Brak takiej ochrony, wynikającej z konkretnych przepisów prawa, przesądza o braku legitymacji i o ile w takiej sytuacji istnieje po stronie skarżącej interes w zaskarżeniu aktu, to przybiera on postać interesu faktycznego, który nie daje podstaw do skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. Skarga oparta na art. 101 ust. 1 u.s.g. ma zatem ograniczony zakres podmiotowy, bowiem nie może jej wnieść każdy, kto posiada w tym interes prawny, ale tylko ten podmiot, którego interes prawny został naruszony i jeżeli to naruszenie ma miejsce w dacie wnoszenia skargi. Uprawnienie wynikające z art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru powszechnego (actio popularis). Podstawą wniesienia skargi w trybie tego przepisu, nie może być zatem wyłącznie zarzut naruszenia prawa przy stanowieniu skarżonego aktu, jeżeli skarżony akt wprost nie narusza jednostkowego interesu prawnego lub uprawnienia strony skarżącej. W tym miejscu należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 września 2008 r. sygn. akt SK 76/06 (Dz. U. 2008 r. Nr 170, poz. 1053) uznał art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, przewidujący prawo do zaskarżenia uchwał do sądu administracyjnego jedynie dla tych, którzy wykażą się konkretnym indywidualnym interesem prawnym, wynikającym z określonej normy prawa materialnego, za zgodny z Konstytucją RP. W świetle powyższych zasad i przedstawionego wyżej rozumienia przesłanki "naruszenia interesu prawnego" w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. nie może stanowić trafnego argumentu zarzut skarżącej, że zaskarżona uchwała narusza wskazane w skardze przepisy prawa. Zarzut ten podlega bowiem weryfikacji dopiero po stwierdzeniu, że skarga na uchwałę została wniesiona przez legitymowany podmiot. Na etapie badania legitymacji skargowej kwestia zgodności z prawem zaskarżonej uchwały nie jest przez sąd badana. Skoro w świetle art. 101 ust. 1 u.s.g. do wniesienia skargi legitymuje wyłącznie fakt naruszenia interesu prawnego skarżącego, a nie samo zagrożenie takim naruszeniem, podmiot wnoszący skargę winien wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia oraz istnienie bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją, nie zaś sytuacją faktyczną. Musi zatem udowodnić, że zaskarżona uchwała, naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego indywidualną sferę materialnoprawną, np. pozbawia go pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Naruszenie Interesu prawnego, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g., powinno cechować się bezpośredniością, realnością i konkretnością (por.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 września 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 623/08). Oznacza to, iż skarżący winien wykazać, że skarżona uchwała w sposób rzeczywisty i bezpośredni powoduje skutek w postaci ograniczenia, zniesienia lub uniemożliwienia realizacji jego konkretnych, wynikających z przepisów prawa uprawnień, lub nałożenia na niego jakiegoś obowiązku (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt I OSK 1016/09). Przenosząc powyższe zasady na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, iż w sprawie niesporne jest, że nieruchomość skarżącej nie jest objęta regulacją skarżonej przez nią uchwały, ustanawiającej dla określonego obszaru plan zagospodarowania przestrzennego, który – jak wynika z jego treści - dopuszcza na gruntach o przeznaczeniu rolnym realizację parku elektrowni wiatrowych. Nieruchomość skarżącej położone jest na terenie zawartej zabudowy miejscowości D. Sytuacja taka przesądza w zasadzie o braku po stronie skarżącej interesu prawnego w wyżej przedstawionym rozumieniu wynikającym z analizy treści art. 101 ust. 1 u.s.g., albowiem w żaden sposób nie wpływa na stan prawny danej nieruchomości, a zatem nie narusza praw jej właściciela. Skarżąca, uzasadniając naruszenie jej interesu prawnego skarżoną uchwałą, wskazuje na podleganie jej nieruchomości negatywnemu oddziaływaniu przyszłych obiektów parku elektrowni wiatrowych na jej nieruchomość, których skutkiem będzie spadek jej atrakcyjności, a przez to jej wartości, niemożność jej rozbudowy, a także negatywne skutki zdrowotne. Zarzut niemożności rozbudowy nie został przez skarżącą szerzej wyjaśniony. Biorąc jednak pod uwagę położenie obszarów objętych planem poza obszarem zwartej zabudowy wsi, nie sposób zarzutu tego uznać za zasadny i realny. Nie jest to bezpośredni skutek uchwalenia planu. Dodać też należy, iż samo uchwalenie planu umożliwia realizację określonych inwestycji ale jej nie przesądza. Pozostałe zarzuty nie spełniają wyżej przedstawionych przesłanek "naruszenia interesu prawnego". O naruszeniu interesu prawnego właściciela działki nieobjętej planem można mówić wówczas, gdy zaistniała zmiana stanu prawnego, w tym przeznaczenia gruntów sąsiednich, ma bezpośredni realny i bezpośredni wpływ na wykonywanie przez skarżącego prawa własności w stosunku do swej nieruchomości. Zatem w sytuacji, gdy wnoszącym skargę do sądu administracyjnego jest właściciel nieruchomości położonej poza obszarem skarżonego planu zagospodarowania przestrzennego, podstawą do kwestionowania tegoż planu mogą być ewentualnie zawarte w planie regulacje dotyczące tzw. prawa sąsiedzkiego, tj. naruszające zakaz ujemnego oddziaływania (ponad przeciętną miarę) na cudzą nieruchomość (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 września 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 674/07). Regulacja skarżonego planu zagospodarowania przestrzennego żadnych takich skutków dla nieruchomości sąsiednich czy pobliskich bezpośrednio nie powoduje. Generalnie stwierdzić zatem należy, iż uchwała, ustanawiająca plan zagospodarowania przestrzennego dla ściśle określonego obszaru, nie narusza interesu prawnego właściciela nieruchomości, która nie znajduje się w tym obszarze, jeśli nie wprowadza żadnych zmian do treści stosunku prawnego wynikającego z prawa własności takiej nieruchomości. Na straży praw właścicielskich skarżącej w przypadku realizacji przewidzianej planem inwestycji stać będą przepisy dotyczące prawa sąsiedzkiego, w tym przepisy prawa budowlanego. Zaskarżona uchwała nie wprowadza żadnych ograniczeń w sposobie zagospodarowania nieruchomości skarżącej, ani też dotychczasowego sposobu wykorzystania nie zmienia. W tym stanie rzeczy uznać należy, iż żadnego jej prawa lub uprawnienia nie narusza. Podnoszone przez skarżącą okoliczności, że na skutek uchwalenia zaskarżonej uchwały będzie narażona na uciążliwości ze strony planowanych elektrowni, spadek atrakcyjności i wartości jej nieruchomości (co również nie zostało wykazane i jest jedynie wyrazem subiektywnego przekonania skarżącej) wskazują na istnienie jedynie interesu faktycznego. Żaden właściciel nieruchomości nie ma zagwarantowanej przepisami prawa niezmienności otoczenia. Skoro zatem skarżąca nie wykazała, by wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały naruszony został jej indywidualny, oparty na konkretnej normie prawa materialnego, interes prawny, wniesioną przez nią w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, skargą zgodnie z dyspozycją art. 151 p.p.s.a., podlega oddaleniu. W związku ze zgłoszonym przez skarżącą na rozprawie sądowej oświadczeniem, iż skargę wniosła także w imieniu grupy mieszkańców, stwierdzić należy, iż jest to oświadczenie nie posiadające podstawy faktycznej ani prawnej, albowiem w dacie wnoszenia skargi skarżąca nie legitymowała się upoważnieniem do działania w imieniu grupy mieszkańców, posiadających interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały w przedstawionym wyżej rozumieniu, a zatem nie może powoływać się na wnoszenie w ich imieniu skargi na podstawie art. 101 ust. 2a u.s.g.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło