II OSK 333/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-17
Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Dałkowska – Szary, Marta Laskowska – Pietrzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, której nie obejmuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, posiada interes prawny do jego zaskarżenia, jeśli twierdzi, że planowane inwestycje (np. elektrownie wiatrowe) będą negatywnie oddziaływać na jego nieruchomość (immisje, spadek wartości)?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości nieobjętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego może posiadać interes prawny do jego zaskarżenia, jeśli wykaże, że postanowienia planu w sposób bezpośredni, realny i konkretny naruszają jego prawo własności, np. poprzez regulacje dotyczące prawa sąsiedzkiego lub nadmierne immisje ponad przeciętną miarę. Samo subiektywne przekonanie o spadku wartości nieruchomości lub potencjalnych uciążliwościach nie jest wystarczające do wykazania interesu prawnego.Stan faktyczny
Skarżąca E. B. zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie miejscowości Dębsko, wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. Zarzuciła naruszenie zasad kształtowania polityki przestrzennej, przepisów dotyczących planowania, ochrony gruntów rolnych, ochrony środowiska oraz wymaganego zakresu projektu planu. Argumentowała, że lokalizacja elektrowni wiatrowych naruszy jej prawo własności, spowoduje spadek wartości nieruchomości i ograniczy jej wykorzystanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając brak interesu prawnego skarżącej, ponieważ jej nieruchomość nie była objęta planem. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, kwestionując błędną wykładnię art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną E. B. Zasądzono od E. B. na rzecz Gminy Kalisz Pomorski kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska – Szary Sędzia del. WSA Marta Laskowska – Pietrzak Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 25 września 2014 r. sygn. akt II SA/Sz 65/14 w sprawie ze skargi E. B. na uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim z dnia 24 października 2013 r. nr XLIX/345/13 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kalisz Pomorski w rejonie miejscowości Dębsko I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od E. B. na rzecz Gminy Kalisz Pomorski kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II SA/Sz 65/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, oddalił skargę E. B. na uchwałę Rady Miejskiej w Kaliszu Pomorskim z dnia 24 października 2013 r., nr XLIX/345/13, w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kalisz Pomorski w rejonie miejscowości Dębsko. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Powyższą uchwałę zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie E. B., wnosząc o stwierdzenie jej nieważności. Sformułowała zarzuty dotyczące naruszenia:
- podstawowych zasad kształtowania polityki przestrzennej poprzez nieuwzględnienie praw i gwarancji ochronnych skarżącej, wynikających z przysługującego jej prawa własności (art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – Dz. U. 2012 r., poz. 147, zwanej dalej "u.p.z.p.");
- norm prawnych regulujących postępowanie przy uchwalaniu planu miejscowego, tj. art. 9 ust. 4, art. 20, art. 15 ust. 2 pkt 1, art. 17 pkt 6 c (w związku z art. 7 ust. 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych – Dz. U. z 2004 r. nr 121 poz.1266 ze zm.), art. 21 ust. 1, art. 17 pkt 12, art. 17 pkt 5, art. 17 pkt 4 u.p.z.p.;
- § 4, § 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587 ze zm.).
- norm prawnych regulujących sporządzenie prognozy oddziaływania na środowisko, tj. art. 46, art. 54 ust. 1, 2, 3, art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
W ocenie skarżącej ustalenia planu w odniesieniu do lokalizacji elektrowni wiatrowych naruszają jej prawo własności. Immisje wpłyną na ograniczony sposób wykorzystania jej nieruchomości, doprowadzą do spadku wartości nieruchomości, ograniczą możliwość jej sprzedaży. A zatem postanowienia planu bezpośrednio modyfikują jej uprawnienia i bez wątpienia kształtują jej sytuację prawną. Podjęcie wskazanej uchwały nastąpiło z nieuzasadnionym, nieproporcjonalnym i nadmiernym ograniczeniem jej prawa własności i pozostaje w sprzeczności z art. 64 ust. 3 Konstytucji oraz art. 140 K.c. Ponadto skarżąca przedstawiła argumentację na uzasadnienie sformułowanych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w Kaliszu Pomorskim wniosła o jej oddalenie, obszernie ustosunkowując się do podniesionych w skardze zarzutów. W szczególności zakwestionowano posiadanie przez skarżącą interesu prawnego we wniesieniu skargi w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 594 ze zm.), zwanej dalej "u.s.g.", wskazując, że nieruchomość skarżącej nie jest objęta regulacją skarżonej uchwały i przyjętego nią planu zagospodarowania przestrzennego.
Odnosząc się do powyższej kwestii skarżąca przyznała, że jej nieruchomość nie jest objęta regulacją planu, znajduje się na terenie miejscowości Dębsko, jednakże realizacja wynikającego z planu zespołu elektrowni wiatrowych wskutek immisji szkodliwych czynników mieć będzie negatywny wpływ na jej nieruchomość m.in. przez spadek jej atrakcyjności, a co za tym idzie i wartości. W związku z powyższym skarżąca podtrzymała skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II SA/Sz 65/14, oddalając skargę, w pierwszej kolejności wyjaśnił jakie skutki wynikają z treści art. 101 ust. 1 u.s.g., a mianowicie, że Sąd Administracyjny jest obowiązany ustalić, czy skarżąca posiada interes prawny w skarżeniu ww. planu miejscowego. W tym zakresie Sąd wskazał, że niespornie nieruchomość skarżącej nie jest objęta regulacją skarżonej przez nią uchwały, ustanawiającej dla określonego obszaru plan zagospodarowania przestrzennego, który – jak wynika z jego treści – dopuszcza na gruntach o przeznaczeniu rolnym realizację parku elektrowni wiatrowych. Nieruchomość skarżącej położone jest na terenie zawartej zabudowy miejscowości Dębsko. Sytuacja taka przesądza w zasadzie o braku po stronie skarżącej interesu prawnego w wyżej przedstawionym rozumieniu wynikającym z analizy treści art. 101 ust. 1 u.s.g., albowiem w żaden sposób nie wpływa na stan prawny danej nieruchomości, a zatem nie narusza praw jej właściciela.
Skarżąca, uzasadniając naruszenie jej interesu prawnego skarżoną uchwałą, wskazuje na podleganie jej nieruchomości negatywnemu oddziaływaniu przyszłych obiektów parku elektrowni wiatrowych na jej nieruchomość, których skutkiem będzie spadek jej atrakcyjności, a przez to jej wartości, niemożność jej rozbudowy, a także negatywne skutki zdrowotne. Zarzut niemożności rozbudowy nie został przez skarżącą szerzej wyjaśniony. Biorąc jednak pod uwagę położenie obszarów objętych planem poza obszarem zwartej zabudowy wsi, nie sposób zarzutu tego uznać za zasadny i realny. Nie jest to bezpośredni skutek uchwalenia planu. Dodać też należy, że samo uchwalenie planu umożliwia realizację określonych inwestycji ale jej nie przesądza.
Pozostałe zarzuty Sąd uznał jako te, które nie spełniają wyżej przedstawionych przesłanek "naruszenia interesu prawnego". O naruszeniu interesu prawnego właściciela działki nieobjętej planem można mówić wówczas, gdy zaistniała zmiana stanu prawnego, w tym przeznaczenia gruntów sąsiednich, ma bezpośredni realny i bezpośredni wpływ na wykonywanie przez skarżącego prawa własności w stosunku do swej nieruchomości. Zatem w sytuacji, gdy wnoszącym skargę do sądu administracyjnego jest właściciel nieruchomości położonej poza obszarem skarżonego planu zagospodarowania przestrzennego, podstawą do kwestionowania tegoż planu mogą być ewentualnie zawarte w planie regulacje dotyczące tzw. prawa sąsiedzkiego, tj. naruszające zakaz ujemnego oddziaływania (ponad przeciętną miarę) na cudzą nieruchomość (por. wyrok WSA w Gdańsku z 16 września 2009 r., II SA/Gd 674/07). W ocenie Sądu, regulacja skarżonego planu zagospodarowania przestrzennego żadnych takich skutków dla nieruchomości sąsiednich czy pobliskich bezpośrednio nie powoduje. Generalnie, uchwała ustanawiająca plan zagospodarowania przestrzennego dla ściśle określonego obszaru, nie narusza interesu prawnego właściciela nieruchomości, która nie znajduje się w tym obszarze, jeśli nie wprowadza żadnych zmian do treści stosunku prawnego wynikającego z prawa własności takiej nieruchomości. Na straży praw właścicielskich skarżącej w przypadku realizacji przewidzianej planem inwestycji stać będą przepisy dotyczące prawa sąsiedzkiego, w tym przepisy prawa budowlanego. Zaskarżona uchwała nie wprowadza żadnych ograniczeń w sposobie zagospodarowania nieruchomości skarżącej, ani też dotychczasowego sposobu wykorzystania nie zmienia. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że żadnego jej prawa lub uprawnienia nie narusza. Podnoszone przez skarżącą okoliczności, że na skutek uchwalenia zaskarżonej uchwały będzie narażona na uciążliwości ze strony planowanych elektrowni, spadek atrakcyjności i wartości jej nieruchomości (co również nie zostało wykazane i jest jedynie wyrazem subiektywnego przekonania skarżącej) wskazują na istnienie jedynie interesu faktycznego. Żaden właściciel nieruchomości nie ma zagwarantowanej przepisami prawa niezmienności otoczenia. Skoro skarżąca nie wykazała, by wskutek podjęcia zaskarżonej uchwały naruszony został jej indywidualny, oparty na konkretnej normie prawa materialnego, interes prawny, wniesioną przez nią w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., skargą zgodnie z dyspozycją art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", podlega oddaleniu.
Ponadto w związku ze zgłoszonym przez skarżącą na rozprawie sądowej oświadczeniem, że skargę wniosła także w imieniu grupy mieszkańców, Sąd wyjaśnił, że jest to oświadczenie nieposiadające podstawy faktycznej ani prawnej, albowiem w dacie wnoszenia skargi skarżąca nie legitymowała się upoważnieniem do działania w imieniu grupy mieszkańców, posiadających interes prawny w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały w przedstawionym wyżej rozumieniu, a zatem nie może powoływać się na wnoszenie w ich imieniu skargi na podstawie art. 101 ust. 2a u.s.g.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., złożyła E. B., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
- art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) zwanej dalej "p.u.s.a.", i art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 147 § 1 (przez jego niezastosowanie) w zw. z art. 151 p.p.s.a. polegające na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sprawy tj. przez zaniechanie rozpatrzenia zarzucanego przez stronę skarżącą naruszenia uprawnienia, która to okoliczność przydaje stronie legitymację skargową w sprawie, a co Sąd pierwszej instancji w ogóle pominął w rozważaniach, oraz przez dokonanie ustalenia, że skarżąca nie wskazała, w jaki sposób zapisy planu naruszyły jej prawo własności lub możliwość zagospodarowania nieruchomości, podczas gdy argumentacja skarżącej w tym zakresie znajdowała się w skardze, a co uszło uwadze Sądu pierwszej instancji, a które to uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ zapoznanie się ze stanowiskiem strony skarżącej mogło spowodować inne rozstrzygnięcie co do wykazania legitymacji procesowej strony skarżącej;
- art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. i art. 3 § 2, art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 28 u.p.z.p., art. 147 § 1 p.p.s.a. (przez jego niezastosowanie) w zw. z art. 151 p.p.s.a. polegające na zaniechaniu dokonania kontroli legalności zaskarżonego aktu niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów mimo istnienia takiego obowiązku, które to naruszenie przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ akt jest dotknięty wadami powodującymi nieważność, okoliczność tę zaś Sąd winien wziąć pod uwagę z urzędu i wyeliminować tego rodzaju akt z obrotu prawnego.
Ponadto zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.
- art. 101 ust. 1 u.s.g. przez błędną wykładnię tego przepisu. Wadliwa wykładnia tego przepisu polega na błędnym przyjęciu, że sam fakt położenia nieruchomości poza obszarem objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wyklucza możliwość jego zaskarżenia. Powyższy pogląd jest nadinterpretacją przywołanego przepisu, bezpodstawnym dokonaniem wykładni zawężającej, ponieważ możliwa do wyobrażenia jest sytuacja, że interes prawny zostanie naruszony, choć nieruchomość położona jest jedynie w sąsiedztwie obszaru objętego przedmiotową zmianą planu. Nadto błędna wykładnia art. 101 u.s.g. polegała na całkowitym zignorowaniu przez Sąd I instancji, że możliwe jest zaskarżenie uchwały także wówczas, gdy w toku procedowania nad uchwałą naruszono "uprawnienie" danej osoby. Tej części przepisu Sąd I instancji w ogóle nie dostrzegł, a w konsekwencji pominął i zaniechał dokonania subsumcji w zakresie tej części art. 101 ust. 1 u.s.g. Powyżej opisana błędna interpretacja art. 101 ust. 1 w konsekwencji powinna skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ponieważ w tej sprawie wyłącznie ten przepis (błędnie zinterpretowany) stanowił podstawę rozstrzygnięcia. Dokonanie zaś prawidłowej wykładni mogło prowadzić do innego wyniku sprawy niż dyskwalifikacja skarżącej jako strony postępowania.
- art. 147 § 1 (przez jego niezastosowanie) w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. art. 101 u.s.g. polegające na błędzie w procesie subsumcji, tj. na bezpodstawnym przyjęciu, że skarżąca E. B. nie wykazała interesu prawnego w rozumieniu art. 101 u.s.g., a tym samym nie ma legitymacji do złożenia skargi na zaskarżony akt planistyczny gminy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miejska w Kaliszu wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego i materialnego.
Wbrew stanowisku zawartemu w skardze kasacyjnej Sąd I instancji nie tyle nie odniósł się do podnoszonej w skardze argumentacji dotyczącej interesu prawnego skarżącej, ile nie podzielił tej argumentacji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach tej sprawy Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że podnoszona w tym zakresie argumentacja wynikająca z prawa własności do nieruchomości nie uzasadnia istnienia w tej sprawie interesu prawnego skarżącej, który stanowiłby o legitymacji skargowej w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g.
Co prawda, przy wykładni tego przepisu Sąd I instancji błędnie stwierdził, że w przypadku położenia nieruchomości poza granicami opracowania, którego dotyczy plan miejscowy, okoliczność ta samo przez się wyklucza istnienie interesu prawnego w zaskarżeniu miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego. Takiej jednoznacznej odpowiedzi nie można udzielić w odniesieniu do postanowień planu. Niewykluczone bowiem, że z uwagi na określone przeznaczenie terenu w granicach planu prawa właściciela nieruchomości sąsiedniej leżącej poza granicami planu będą ograniczone w stopniu mającym wpływ na sposób zagospodarowania takiej nieruchomości.
Jednocześnie wynika z tego, że nie każdy wpływ postanowień planu miejscowego na sąsiednią nieruchomość może mieć wpływ na ww. ograniczenie prawa własności. W zasadzie przy badaniu takiego wpływu należy kierować się takimi samymi zasadami jak w odniesieniu do nieruchomości położonych w granicach planu. Mamy bowiem do czynienia z prawem własności podlegającym ochronie na tych samych zasadach. Niezależnie od tego obowiązujący model prawa własności, wynikający z Konstytucji RP, przewiduje możliwość ustawowego ograniczenia prawa własności, co może m.in. nastąpić w wyniku uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 6 ust. 1 u.p.z.p.). Chodzi jedynie o to aby postanowienia planu nie naruszały istoty prawa własności, a jeżeli już dojdzie do takiego naruszenia to właścicielowi przysługuje prawo do odszkodowania. Z przepisów takich jak art. 140 K.c. oraz art. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP wynika właśnie możliwość ingerencji w prawo własności. Problem nie polega więc na tym czy plan miejscowy narusza prawo własności, lecz czy ta ingerencja następuje z naruszeniem prawa, ewentualnie zasady proporcjonalności, która wymaga wyważenia różnych grup interesów – publicznego (ład przestrzenny) i prywatnego (prawo własności). W tym jednak zakresie właściciel nieruchomości powinien wykazać jak konkretnie postanowienia planu ingerują w jego prawo własności do nieruchomości. Nie wystarczy wskazać na sam fakt immisji. Wymagane jest wykazanie, że określone przeznaczenie terenu może generować immisje, ale ponad przeciętną miarę, na co też prawidłowo wskazał Sąd I instancji.
W tej jednak sprawie przy uchwalaniu planu z uwagi na możliwą lokalizację elektrowni wiatrowych podjęto próbę wyważenia różnych grup interesów. Dokonano stosownych uzgodnień z właściwymi organami Inspekcji Sanitarnej i Ochrony Środowiska właśnie pod kątem potencjalnego oddziaływania elektrowni wiatrowych na tereny sąsiednie i wymagań w tym zakresie. W tej sprawie stwierdzono, że projektowane zagospodarowanie terenu nie pogorszy klimaty akustycznego, a stosowanie się do ustaleń planu powinno zapewnić właściwe standardy środowiskowe dla życia i zdrowia ludzi. Jak wskazano dla terenów oznaczonych symbolem SW (tereny lokalizacji siłowni wiatrowych) tereny o symbolu R (tereny rolnicze) będą stanowiły bufor. Poza tym wskazano, że z informacji zawartych w prognozie oddziaływania na środowisko wynika, że w przypadku projektowanej farmy wiatrowej poziom emitowanego hałasu w bezpośrednim sąsiedztwie poszczególnych elektrowni wiatrowych będzie kształtował się na poziomie 55dB(A), co pozwala ocenić uciążliwość akustyczną przedsięwzięcia jako małą. Co najważniejsze, w postępowaniu planistycznym oceniono, że modelowanie oddziaływania akustycznego dla rozmieszczenia turbin przyjętego w projekcie planu dowodzi, że na terenach mieszkaniowych wsi Dębsko nie nastąpi przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu zarówno w porze dziennej, jak i nocnej. Lokalizacja siłowni w odległości powyżej 0,5 km od budynków mieszkalnych niemal całkowicie eliminuje zagrożenie związane z nadmiernym hałasem.
Odnośnie tak wypowiedzianej oceny w oparciu, o którą został uchwalony plan miejscowy, strona skarżąca kasacyjna nie przedstawia żadnej konkretnej argumentacji, która pozwoliłaby na podważenie postanowień planu w odniesieniu do możliwej lokalizacji siłowni wiatrowych. Argumentacja strony skarżącej dotycząca immisji dotycząca negatywnego oddziaływania, ograniczenia zagospodarowania jej nieruchomości oraz spadku jej wartości jest gołosłowna, tym bardziej jeżeli zważyć, że nieruchomość skarżącej nie jest położona w bezpośrednim sąsiedztwie granicy planu miejscowego, a najbliżej położony jej nieruchomości teren pod lokalizację siłowni wiatrowych o symbolu SW2 i SW3 położony jest ponad 0,5 km od nieruchomości skarżącej. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia, że postanowienia planu naruszają w ogóle prawo własności przysługujące stronie skarżącej, skoro w tym zakresie uwzględniają prognozę oddziaływania na środowisko opracowaną w trybie art. 51-53 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.). Ponadto w trakcie postępowania planistycznego rozstrzygnięto o wątpliwościach zgłaszanych przez społeczeństwo odnośnie lokalizacji turbin. Wnioskowano o zwiększenie odległości turbin wiatrowych od zabudowań do 2 km. Jednak w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności o sporządzoną prognozę oddziaływania na środowisko, stwierdzono, że wystarczające będzie zachowanie odległości od zabudowań minimum 0,5 km. W okolicznościach tej sprawy choć Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 101 ust. 1 u.s.g., jednak prawidłowo ocenił, że skarżąca nie wykazała aby postanowienia planu naruszały jej interes prawny warunkujący istnienie legitymacji skargowej. Sąd prawidłowo wskazał, że naruszenie interesu prawnego, o którym mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g., powinno cechować się bezpośredniością, realnością i konkretnością. W tej zaś sprawie skarżąca nie wykazała aby postanowienia planu powodowały naruszenie jej interesu prawnego. Jej argumentacja odnosi się do określonych zasad, jednak nie uwzględnia już przyjętych konkretnie rozwiązań planistycznych i ich uzasadnienia. Skarga kasacyjna nie wykazuje żadnych konkretów ani w zakresie faktycznej odległości, jak i odniesienia tej odległości do konkretnych norm prawnych. Ponadto pomija wpływ na tego typu argumentację faktu przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Na potrzeby uchwalenia planu miejscowego została bowiem opracowana prognoza oddziaływania na środowisko, w której przedmiotem oceny były kwestie odległościowe od zabudowy mieszkaniowej i w tym zakresie nie stwierdzono żadnych uchybień. Dlatego Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 151 p.p.s.a. W konsekwencji brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., art. 3 § 2, art. 141 § 4, art. 147 § 1, art. 134 § 1 p.p.s.a., art. 28 u.p.z.p. oraz art. 101 ust. 1 u.s.g.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło