I OZ 1164/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-18
Skład orzekający: Irena Kamińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba nowotworowa i pobyt za granicą mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli strona nie ustanowiła wcześniej pełnomocnika do doręczeń w kraju?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że choroba nowotworowa i pobyt za granicą, mimo że utrudniają prowadzenie spraw, nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, jeśli strona nie wykazała należytej staranności w ustanowieniu pełnomocnika do doręczeń w kraju. Brak ustanowienia takiego pełnomocnika, mimo świadomości toczącego się postępowania i długotrwałego pobytu za granicą, jest traktowany jako niedbalstwo uniemożliwiające przywrócenie terminu.Stan faktyczny
H.H. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ustalenie niezasadności podwyżki opłaty rocznej z tytułu wieczystego użytkowania. Jako przyczynę uchybienia terminu podała pobyt za granicą i chorobę nowotworową. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy strony. H.H. wniosła zażalenie, podnosząc, że leczenie za granicą i niemożność odbioru korespondencji przez syna były przyczyną uchybienia.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H.H. na postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 października 2014 r. o sygn. akt I SA/Wa 2300/14 w sprawie ze skargi H.H. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku postanawia: oddalić zażalenie.
H.H. pismem z dnia 17 czerwca 2014 r. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...] odmawiające jej przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ustalenie niezasadności podwyżki opłaty rocznej z tytułu wieczystego użytkowania udziału w nieruchomości związanego z prawem własności lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku położonym przy ul. S. We wniosku wyjaśniła, że w związku z pobytem za granicą oraz pogorszeniem stanu zdrowia nie była w stanie odpowiedzieć na czas na zaskarżone postanowienie. Wskazała ponadto, że podczas ostatniej wizyty jej syna w Urzędzie Dzielnicy W. w dniu 13 czerwca 2014 r. dowiedzieli się, że aktualnie naliczone są maksymalne kwoty z tytułu wieczystego użytkowania za lata 2011, 2012, 2013, 2014 wraz z odsetkami na łączną kwotę ponad 10,000 pln mimo opłacania rocznych składek w wysokości przed podwyżką. Na potwierdzenie pobytu za granicą załączyła zaświadczenie lekarza onkologa z I. w USA, że od 1998 r. jest pacjentem instytutu. Ponadto przy piśmie procesowym z dnia 17 września 2014 r. (nadesłanym na wezwanie Sądu) pełnomocnik do doręczeń D.A. nadesłał oświadczenie Dyrektora Instytutu B. z którego wynika, że H.H. jest pracownikiem tego instytutu i od 2009 r. przebywała poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 6 października 2014 r. o sygn. akt I SA/Wa 2300/14 odmówił przywrócenia terminu do złożenia skargi.
Jak wskazał w uzasadnieniu, skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Sąd pierwszej instancji podniósł, że jak podkreśla sama skarżąca i jak wynika z przedstawionego przez nią oświadczenia Dyrektora Instytutu B., w którym jest zatrudniona, przebywa ona poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej już od lat. Okoliczność ta zatem nie była zdarzeniem nagłym, którego strona nie mogła przewidzieć. Tym bardziej, że już na etapie postępowania administracyjnego uchybiła ona terminowi właśnie z uwagi na to, że przebywa na stałe za granicą. Wiedząc więc, że toczy się postępowanie w jej sprawie, powinna – zdaniem WSA – dołożyć należytej staranności przy załatwianiu swoich spraw i wskazać adres pod którym przebywa za granicą lub ustanowić pełnomocnika do doręczeń w kraju. Czynności tej jednak skarżąca dokonała dopiero składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do Sądu.
W tej sytuacji, w ocenie Sądu pierwszej instancji, nie sposób uznać, aby niewskazanie przez stronę jej aktualnego adresu było uchybieniem umożliwiającym przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uchybienie to, zdaniem tego Sądu, spowodowane było nienależytą starannością strony, której nie sposób przypisać wyjątkowego charakteru oraz trudnej do usunięcia przeszkody.
Zażalenie na powyższe postanowienie wywiodła H.H. Wskazała, że przyczyną uchybienia przez nią terminowi jest leczenie ciężkiej choroby nowotworowej za granicą. Wskazała ponadto, że jej syn – będący jej pełnomocnikiem do doręczeń – spędza około 120 dni w roku w pracy poza Warszawą, w związku z czym nie zawsze ma możliwość odebrania listu w terminie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 86 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Kwestią zatem kluczową w niniejszej sprawie było to, czy niedochowanie przez H.H. terminu do wniesienia wniosku było niezawinione.
Należy w pierwszej kolejności skonstatować, ze art. 86 § 1 p.p.s.a. stanowi wyjątek od obowiązującej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady formalizmu. Zasada formalizmu procesowego jest nieodzownym elementem sprawnego i rzetelnego przeprowadzenia postępowania. Przez zachowanie wymogów formalnych zarówno sąd, jak i uczestnicy postępowania realizują postulat jawnego postępowania – poddanego kontroli uczestniczących w nim podmiotów – w którym możliwe jest skupienie materiału procesowego. Mimo że formalizm może ograniczać swobodę co do treści i formy, czy terminów, niemniej jednak brak pewnych obostrzeń w tym zakresie prowadziłby do anarchii i destrukcji wymiaru sprawiedliwości, a przez to czynił z prawa do sądu wartość iluzoryczną (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU 2008, seria A, nr 6, poz. 101, pkt 6.5.1; S. Cieślak, Formalizm procesowy w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, w: Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego a Kodeks postępowania cywilnego. Materiały Ogólnopolskiego Zjazdu Katedr i Zakładów Postępowania Cywilnego, Serock k. Warszawy, pod red. T. Erecińskiego i K. Weitza, Warszawa 2010, passim; postanowienie NSA z 17 czerwca 2014 r., I OZ 456/14).
Jak zauważa się w orzecznictwie, brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (zob. postanowienie NSA z dnia 19 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GZ 752/13).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że strona dopuściła się niedbalstwa w sprawie niewyznaczając na swojego pełnomocnika do doręczeń w Polsce osoby mogącej w terminie odbierać kierowaną do niej korespondencje. Wyjaśnić należy, że pełnomocnikiem do doręczeń nie musi być wyłącznie członek rodziny, lecz może być każda osoba, która w ocenie mocodawcy daje rękojmię realizacji jej interesu w postaci odbioru i przekazania kierowanej do niego korespondencji. Okoliczność zmagania się z chorobą nowotworową, jakkolwiek niewątpliwie w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rzutuje na możliwość prowadzenia swoich spraw życiowych przez jednostkę, to nie ma charakteru nagłego. Z akt sprawy wynika, że choroba ta trwa od dłuższego czasu, a zatem strona miała odpowiedni czas, aby wyznaczyć na swojego pełnomocnika do doręczeń w Polsce odpowiednią osobę. Niedokonując tego skarżąca wykazała się niedbałością o swoje sprawy w stopniu, który uniemożliwia przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...]. Wiedziała bowiem, że na skutek wniesionego przez nią wniosku z dnia 16 września 2011 r. zapadnie i zostanie do niej skierowane rozstrzygnięcie SKO w Warszawie, a zatem miała świadomość istnienia sprawy administracyjnej.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło