II OSK 257/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-08
Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Robert Sawuła, Tomasz Grossmann
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd sprowadzony z zagranicy, sprzedany jako "na części", stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach, nawet jeśli nabywca twierdzi, że miał zamiar go naprawić i użytkować?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że uszkodzony pojazd sprzedany jako "na części" stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Kluczowe znaczenie ma wola poprzedniego posiadacza (sprzedawcy) pozbycia się przedmiotu, co wynika z treści umowy sprzedaży, a nie zamiary nabywcy co do jego naprawy i dalszego użytkowania. Wola ta, wyrażona w umowie, przesądza o kwalifikacji pojazdu jako odpadu, nawet jeśli jest on częściowo sprawny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła międzynarodowego przemieszczania odpadów w postaci uszkodzonego pojazdu marki Peugeot Boxer, sprowadzonego z Norwegii do Polski. Główny Inspektor Ochrony Środowiska zobowiązał nabywcę do oddania pojazdu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę nabywcy. Nabywca wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując uznanie pojazdu za odpad.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Tomasz Grossmann (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej P.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 1054/14 w sprawie ze skargi P.W. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z 10 października 2014 r. sygn. akt IV SA/Wa 1054/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P.W. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] stycznia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów, oddalił skargę.
Wyrok ten, jak wynika z jego uzasadnienia, zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Przywołanym wyżej postanowieniem z [...] stycznia 2014 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska (zwanego też dalej: "Organem" lub "GIOŚ") – na podstawie art. 144, art. 138 § 1 pkt 2, art. 127 § 3 w związku z art. 52 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267; zwanej w skrócie: "k.p.a.") i w związku z art. 3a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 686), art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.; zwanej w skrócie: "u.m.p.o."), w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.; zwanego dalej "rozporządzeniem nr 1013/2006"), art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2013 r., poz. 1162) – po rozpatrzeniu zażalenia P.W. na postanowienie GIOŚ z [...] maja 2013 r., znak: [...], zobowiązujące ww. osobę do oddania odpadu o kodzie 16 01 04*, w postaci uszkodzonego pojazdu marki: PEUGEOT BOXER, do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania tego postanowienia:
1. uchylił ww. postanowienie GIOŚ z [...] maja 2013 r. – w zakresie terminu jego wykonania;
2. utrzymał w mocy ww. postanowienie w pozostałym zakresie;
3. określił termin wykonania niniejszego postanowienia, tj. w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania postanowienia.
W uzasadnieniu Organ przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy wskazując, że w dniu 5 listopada 2012 r. w wyniku zgłoszenia do procedury dopuszczenia do wolnego obrotu towaru w postaci uszkodzonego pojazdu marki: PEUGEOT BOXER, o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...], funkcjonariusze Urzędu Celnego w Gdańsku - Oddziału Celnego "Opłotki" ujawnili nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadu. W wyniku działań kontrolnych ustalono m.in. rodzaj odpadu: zużyty lub nie nadający się do użytkowania pojazd, kod odpadu: 16 01 04* oraz zgromadzono następujące dokumenty: kopię formularza wniosku o przeprowadzenie oceny towaru, kopię opinii Pomorskiego WIOŚ z [...] listopada 2012 r., kopię protokołu oględzin z 1 listopada 2012 r., kopię dokumentu nabycia "Kontrakt" z 26 października 2012 r., kopię dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz dokumentację fotograficzną.
W wyniku zawiadomienia wystosowanego przez Kierownika ww. Oddziału Celnego, Główny Inspektor Ochrony Środowiska w dniu 4 grudnia 2012 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie określenia sposobu gospodarowania odpadem o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki: PEUGEOT BOXER przez P.W. (zwanego też dalej "Stroną", "Skarżącym" lub "Skarżącym kasacyjnie"), będącego odbiorcą odpadu odpowiedzialnym za jego nielegalne międzynarodowe przemieszczenie z terytorium Norwegii na terytorium Polski.
W odpowiedzi na powyższe, pismem z 24 grudnia 2012 r. Strona przesłała do GIOŚ wyjaśnienia w przedmiotowej sprawie oraz sprostowanie do dokumentu nabycia "Kontrakt" z 26 października 2012 r. sporządzone przez firmę [...] w Norwegii, w którym jej właściciel poinformował, iż zawarta w uwagach adnotacja: "pojazd sprzedaje z przeznaczeniem na części" wynikała z pomyłki. Na potwierdzenie tego Strona załączyła nowy dokument nabycia z adnotacją, iż: "Kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym pojazdu i nie będzie wnosił żadnych roszczeń gwarancyjnych po zakupie".
Główny Inspektor Ochrony Środowiska, uznawszy przedmiot postępowania za odpad, wyżej opisanym postanowieniem z [...] maja 2013 r. wezwał Stronę do oddania tego odpadu do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania tego postanowienia. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie przytoczył okoliczności ujawnienia przemieszczenia przedmiotowego odpadu oraz wyjaśnił, iż zgodnie z art. 2 pkt 35 (a) rozporządzenia nr 1013/2006 przemieszczenie to nie zostało zgłoszone właściwym organom kraju wysyłki i przeznaczenia, tym samym stanowiło przemieszczanie nielegalne. Organ przytoczył również dowody i okoliczności, które w jego ocenie dowodzą, iż przedmiot postępowania stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.; zwanej też dalej "ustawą o odpadach z 2012 r.", w skrócie "u.odpad.2012") obowiązującej w dacie wydania postanowienia.
Na to postanowienie GIOŚ, Strona wniosła zażalenie. W toku postępowania zażaleniowego złożyła wyjaśnienia z 9 stycznia 2014 r., w których poinformowała, iż w dniu 26 października 2012 r. odebrała umowę kupna-sprzedaży przedmiotowego pojazdu z siedziby firmy [...] w Norwegii, opatrzoną błędnym wpisem odnośnie do przeznaczenia przedmiotowego pojazdu, tj. "pojazd z przeznaczeniem na części". Nie mogąc dokonać korekty ww. umowy, Strona, po kontakcie telefonicznym ze sprzedającym, otrzymała skorygowany dokument drogą mailową w dniu [30] października 2012 r. Następnie w dniu zgłoszenia do procedury dopuszczenia do wolnego obrotu przedmiotowego pojazdu, tj. 5 listopada 2013 r., przedstawiła błędną umowę, jednak, jak podkreśliła, mimo przedłożenia – w wyniku pomyłki – błędnego dokumentu, błąd został naprawiony przed zgłoszeniem przedmiotowego pojazdu do procedury celnej.
Opisanym na wstępie postanowieniem z [...] stycznia 2014 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska uchylił postanowienie własne z [...] maja 2013 r. w zakresie terminu jego wykonania i określił nowy termin wykonania nałożonego obowiązku, a w pozostałym zakresie postanowienie to utrzymał w mocy.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, Główny Inspektor Ochrony Środowiska, działając jako organ zażaleniowy, stwierdził, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (zwanej też dalej "ustawą o odpadach z 2001 r.", w skrócie "u.odpad.2001"), obowiązującej w dacie ujawnienia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadu: "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku Nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest zobowiązany". Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, ujawniony podczas kontroli pojazd marki: PEUGEOT BOXER, w momencie przemieszczenia był uszkodzony, co kwalifikowało go do kategorii odpadów Q2 – "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym" określonej w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach z 2001 r. Jednocześnie w załączonej do materiału dowodowego kopii umowy kupna przedmiotowego pojazdu ("Kontrakt") z 26 października 2012 r., przedłożonej funkcjonariuszom organu celnego w dacie zgłoszenia, widnieje zapis (zgodnie z tłumaczeniem wykonanym przez tłumacza przysięgłego): "Samochód zostaje sprzedany na części, tak jak jest, bez tablic rejestracyjnych. Podatek drogowy nie był w ostatnich latach płacony". Powyższa adnotacja, zdaniem Organu, jednoznacznie wskazuje, iż poprzedni właściciel pojazdu, ze względu na uszkodzenia oraz nie widząc możliwości dalszego wykorzystania tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, pozbył się go na rzecz Strony, co stanowiło "pozbycie się" w rozumieniu ustawy o odpadach obowiązującej zarówno w dacie jego przemieszczenia, jak i w dacie wydania kwestionowanego postanowienia. Sprowadzony przez Stronę uszkodzony pojazd utracił zatem swoje dotychczasowe przeznaczenie, a tym samym wypełniał definicję odpadu z art. 3 ust. 1 u.odpad.2001, gdyż – jak zaznaczył Organ – decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan momencie sprowadzenia na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza.
Organ podkreślił, że przeanalizował całą dokumentację zgromadzoną w sprawie, w tym również nadesłaną w toku postępowania korektę dokumentu nabycia pojazdu. Ponieważ wynika z niej, iż do momentu zgłoszenia do procedury dopuszczenia do wolnego obrotu Strona nie kwestionowała zapisu zamieszczonego w dokumencie nabycia pojazdu o jego sprzedaży na części, to brak jest podstaw do uznania, iż dokument ten, przedłożony funkcjonariuszom organu celnego, został wystawiony omyłkowo, a umieszczona na nim adnotacja nie odpowiadała stanowi faktycznemu. Dodatkowo wskazano, że dokument nabycia przedłożony przez Stronę w dacie zgłoszenia celnego zawiera tłumaczenie spornej adnotacji dokonane przez Stronę, które dokładnie pokrywa się z tłumaczeniem dokonanym później przez tłumacza przysięgłego. Powyższe jednoznacznie pokazuje, iż Strona, nabywając przedmiotowy pojazd na terenie Norwegii, miała świadomość z jakim przeznaczeniem ("na części") ów pojazd został jej sprzedany, a następnie, nie uzyskując nowego dokumentu nabycia, dokonała sprowadzenia na terytorium Polski pojazdu posiadającego status pojazdu z przeznaczeniem na części, czyli odpadu. Potwierdzeniem ww. okoliczności są również wyjaśnienia Strony złożone w toku postępowania, z których wynika, iż nowy dokument nabycia pojazdu Strona otrzymała drogą mail-ową w dniu 30 października 2012 r. – tj. przed zgłoszeniem pojazdu do procedury dopuszczenia do wolnego obrotu – jednak nie użyła jej cyt.: "z obawy na konsekwencje prawne, tzn. na granicy szwedzko-norweskiej została przedstawiona pierwsza umowa z błędnym wpisem, po czym w Polsce w urzędzie celnym nie chciałem już przedstawiać drugiej z obawy o posądzenie manipulacji, która mogłaby powstać w wyniku porównania dokumentów tranzytowych przedstawionych w Szwecji, a następnie w Polsce". Powyższe, w ocenie Organu, jednoznacznie pokazuje, iż przedmiotowy pojazd w momencie jego międzynarodowego przemieszczania posiadał jedynie dokument świadczący o jego przeznaczeniu do demontażu na części, czyli o statusie odpadu. Tym samym otrzymanie przez Stronę skorygowanego dokumentu nabycia pojazdu przed dokonaniem zgłoszenia celnego pozostaje bez wpływu na zmianę tej klasyfikacji.
Odnosząc się natomiast do twierdzenia Strony, iż przedmiotowy pojazd w momencie zakupu był w dobrym stanie technicznym, a koszt jego naprawy nie przekraczał jego wartości, Organ stwierdził, że w rozpatrywanym przypadku decydujące znaczenie dla uznania przedmiotowego pojazdu za odpad miała wola "pozbycia się" ww. pojazdu przez jego poprzedniego właściciela wyrażona w dokumencie nabycia pojazdu. Organ podkreślił, że w świetle przywołanego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego pojęcie "odpadu" nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania, w tym po poddaniu ich procesowi odzysku. W tym kontekście zasadność naprawy przedmiotowego pojazdu z punktu widzenia ekonomicznego oraz technicznego, zawarta w przedłożonej przez Stronę ocenie technicznej, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Ponadto, w nawiązaniu do zarzutów zażalenia Organ zaznaczył, że brak rejestracji przedmiotowego pojazdu przez okres ok. 10 miesięcy stanowi dodatkową okoliczność świadczącą o zmianie przeznaczenia przedmiotowego pojazdu.
GIOŚ dalej wyjaśnił, że zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206), pojazd stanowiący odpad klasyfikuje się pod kodem 16 01 04* – "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" (odpady niebezpieczne) lub pod kodem 16 01 06 – "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów" (odpady inne niż niebezpieczne). Ponieważ z dokumentacji fotograficznej wynika, iż przedmiotowy pojazd posiada takie elementy, jak: silnik, zbiornik paliwa, skrzynię biegów, amortyzatory, w których znajdują się płyny eksploatacyjne wykazujące właściwości niebezpieczne (substancje ropopochodne), to, w ocenie Organu, pojazd ów należy klasyfikować pod kodem 16 01 04*, tj. jako odpad niebezpieczny. Zasady międzynarodowego przemieszczania odpadów określa rozporządzenie nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, które w art. 3 ust. 1 lit. b pkt III mówi, iż procedurze uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody podlegają przemieszczenia odpadów niesklasyfikowanych pod żadnym kodem w załączniku III, IV lub IVA, jeżeli mają być poddane procesom odzysku. Odpady zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów, posiadające właściwości niebezpieczne, nie są sklasyfikowane pod żadnym kodem w ww. załącznikach, zatem przemieszczenie odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu z terenu Niemiec [powinno być raczej: "Norwegii" – uw. NSA] na terytorium Polski winno odbyć się z zachowaniem ww. procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów. Według art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006 przemieszczenie odpadów dokonane bez zgłoszenia go wszystkim zainteresowanym właściwym organom, stanowi przemieszczenie nielegalne. W związku z faktem, iż odpad w postaci przedmiotowego pojazdu został sprowadzony na terytorium Polski bez zastosowania ww. procedury, przemieszczenie to nosi znamiona przemieszczenia nielegalnego. Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów – jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów – w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Według art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie przez odbiorcę lub, jeżeli jest to niewykonalne, przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. W myśl art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o. przez odbiorcę odpadów sprowadzonych nielegalnie rozumie się każdą osobę fizyczną, prawną lub jednostkę organizacyjną, do której zostały przemieszczone nielegalnie odpady.
Jak wynika z dokumentu nabycia "Kontrakt" z 26 października 2012 r., kupującym przedmiotowy pojazd (odpad) na terenie Norwegii był P.W.. Biorąc pod uwagę, iż przedmiotowy odpad został sprowadzony z terenu Norwegii do Polski, bez dokonania zgłoszenia i zgody wszystkim zainteresowanym właściwym organom, tym samym, w ocenie organu zażaleniowego, Strona jest odpowiedzialna za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie ww. odpadu. Wobec powyższego organ I instancji prawidłowo oparł zaskarżone postanowienie na przepisach art. 25 ust. 1 pkt 2 u.m.p.o. Zgodnie z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Wobec treści ww. przepisu prawa, organ I instancji słusznie zobowiązał Skarżącego do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu w sposób określony wyżej przytoczonym przepisem, a który w świetle prawnych regulacji daje gwarancję poddania tego odpadu odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie. Jednocześnie Organ wskazał, że w związku ze złożonym przez Stronę zażaleniem na postanowienie GIOŚ z [...] maja 2013 r. Strona nie mogła wykonać nałożonego na nią obowiązku zagospodarowania przedmiotowego odpadu w wyznaczonym terminie, wobec czego zaskarżone postanowienie należało w tym zakresie uchylić i orzec jak w pkt 3 sentencji postanowienia GIOŚ z [...] stycznia 2014 r.
Skargę na to ostatnie postanowienie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P.W., zarzucając, iż zostało ono wydane z naruszeniem:
1. art. 77 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego i kompletnego zebrania materiału dowodowego niezbędnego dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, poprzez brak jakichkolwiek działań zmierzających do ustalenia, jaka była rzeczywista wola sprzedawcy samochodu w chwili zawierania umowy jego sprzedaży, a także nieprzetłumaczenie dokumentacji spisanej w języku norweskim, znajdującej się w aktach sprawy, która zawierała informacje istotne do rozstrzygnięcia sprawy;
2. art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów poprzez poczynienie ustaleń sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego w następstwie przyjęcia, iż: Skarżący miał zamiar kupić w Norwegii samochód nadający się tylko do złomowania i w tym celu przewiózł pojazd do Polski oraz że norweski podmiot miał zamiar sprzedania złomu, a także iż samochód dostawczy, posiadający kilka małych wgnieceń w dolnej części karoserii i częściowo wyłamane elementy kloszy tylnych lamp, jest odpadem, który nie nadaje się do normalnego wykorzystania, tj. do przewożenia osób i towarów;
3. art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego w następstwie poczynienia ustaleń jedynie w oparciu o dokument "Kontrakt" z 26 października 2012 r. i pominięcie całego pozostałego materiału dowodowego;
4. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, poprzez jego niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w następstwie uznania, iż samochód, który jest w pełni sprawny i zdany do jazdy oraz który został sprzedany w celu normalnego użytkowania go, tj. jako samochodu, stanowi odpad.
W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu.
Oddalając powyższą skargę opisanym na wstępie wyrokiem o sygn. akt IV SA/Wa 1054/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ocenił, że wbrew stanowisku prezentowanemu przez stronę skarżącą, analiza całokształtu dokumentacji zgromadzonej w sprawie wskazuje, iż pojazd, którego dotyczy postępowanie, stanowi odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. Sąd podzielił pogląd, że decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za odpad ma jego stan w chwili sprowadzania na terytorium Polski oraz wola jego poprzedniego posiadacza. A zatem przy ustalaniu treści aktu woli konieczne jest rozważenie, jakie były okoliczności towarzyszące wyzbyciu się przedmiotów i czy one wskazywały na zamiar zbywcy wyzbycia się ich, gdyż nie nadawały się do dalszej eksploatacji zgodnie z przeznaczeniem.
Odnosząc się do zarzutów skargi, Sąd pierwszej instancji wskazał w pierwszej kolejności, iż w aktach sprawy znajdują się dokumenty przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego i są weryfikowalne w języku polskim. Dalej podkreślił, że podstawową okolicznością kwestionowaną przez stronę skarżącą w niniejszym postępowaniu, mającą bez wątpienia istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, była kwestia woli zbywającego. Sąd pierwszej instancji uznał za zasadne w tym względzie stanowisko przyjęte przez orzekające organy, wskazując, że w zaskarżonym postanowieniu Organ przedstawił analizę zachowań Skarżącego w związku z posiadaniem dwóch umów, świadomości Skarżącego jako posługującego się umową kupna-sprzedaży przed organami celnymi i wykazał niewiarygodność złożonych przez niego wyjaśnień. Skarżący w dacie odbioru pojazdu oraz podpisywania "Kontraktu" kupna używanego samochodu był świadomy zawartego w nim zapisu, iż samochód zostaje sprzedany na części, i mimo że – jak twierdzi – nie odpowiadał on prawdzie, posłużył się nim zarówno przed organem celnym w Szwecji, a następnie w Polsce. W świetle powyższego, zdaniem Sądu pierwszej instancji, słusznie organy uznały za niewiarygodne późniejsze wyjaśnienia Skarżącego oraz podmiotu zbywającego, jakoby ww. zapis zamieszczono w umowie omyłkowo. Skarżący wykazuje się znajomością języka norweskiego i w dacie podpisania "Kontraktu" miał świadomość, iż podpisuje umowę kupna-sprzedaży pojazdu przeznaczonego na części zamienne. Co więcej, w dacie kontroli celnej, tj. 5 listopada 2012 r., Skarżący nie przedstawił skorygowanej ("sprostowanej") umowy – w której w miejsce pierwotnej adnotacji o sprzedaży samochodu na części wpisano: "kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym pojazdu i nie będzie wnosił żadnych roszczeń gwarancyjnych po zakupie" – pomimo tego, że miał nią dysponować już od 30 października 2012 r. Umowa ta została przedstawiona organom kontrolnym dopiero w dniu 22 listopada 2012 r., tj. po dacie wydania niekorzystnej dla Strony opinii przez Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 12 listopada 2012 r. Powyższe podważa wiarygodność twierdzeń Skarżącego w zakresie błędu w pierwotnej umowie przeznaczenia pojazdu na części. W takiej sytuacji ciężar wykazania powyższej omyłki ciążył, jak podkreślił Sąd pierwszej instancji, nie na organach, ale na Skarżącym, który jednak nie uprawdopodobnił, iż dysponował skorygowaną umową w dacie kontroli celnej. Sąd podzielił stanowisko organów, że w szczególności nie wynika to z treści przedłożonej przez Skarżącego korespondencji elektronicznej. Podkreślił, że sprostowanie umowy przedstawione Organowi przy piśmie Skarżącego z 24 grudnia 2012 r. miało miejsce po upływie blisko miesiąca od zawarcia pierwotnej umowy, tj. w dniu 22 listopada 2012 r., a przede wszystkich po dacie posłużenia się pierwotną umową przez Skarżącego do przeprowadzenia czynności celnych i wydania opinii przez Pomorskiego WIOŚ. Powyższe okoliczności, wbrew stanowisku zaprezentowanemu w skardze, nie uprawdopodobniają przedstawionej przez Skarżącego chronologii wydarzeń związanych z zawarciem analizowanej umowy.
W konsekwencji, mając na uwadze okoliczność: 1. podpisania przez strony umowy zawierającej adnotację o przeznaczeniu pojazdu na części, 2. posłużenia się ww. umową w procedurach celnych (w Szwecji oraz w Polsce) oraz 3. braku istnienia korekty ww. umowy w dacie zgłoszenia celnego, Sąd pierwszej instancji uznał, że organy w dacie przemieszczania pojazdu miały do czynienia z odpadem w rozumieniu przepisów o odpadach, co czyni bezzasadnym zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach z 2012 r.
Sąd pierwszej instancji za bezzasadny uznał także zarzut zaniechania przez Organ podjęcia działań zmierzających do ustalenia, jaki był zamiar norweskiego sprzedawcy – na okoliczność wykazania, że celem sprzedaży miało być użytkowanie pojazdu – a także zarzut dowolności w ustaleniu przez Organ przeznaczenia pojazdu oraz ich sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Co do tej ostatniej kwestii Sąd wyjaśnił, że poza celem sprowadzania pojazdów, jakim jest przeznaczenie do użytkowania pojazdów w sposób zgodny z ich pierwotnym przeznaczeniem, sprowadzane są także samochody uszkodzone jako źródło części zamiennych, a więc przeznaczonych do demontażu. Nie jest zatem sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego sprowadzanie pojazdów w celu pozyskania z nich części zamiennych. Sąd podkreślił, iż istotnym elementem dla uznania przedmiotu za odpad jest nie wola nabywcy, a wola poprzedniego posiadacza, zatem ewentualne zamierzenia Skarżącego co do sposobu wykorzystania przedmiotowego pojazdu, inne niż wskazane przez zbywającego w pierwotnej umowie, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.
Skargę kasacyjną od opisanego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł P.W., reprezentowany przez r.pr. M.M., który powyższemu orzeczeniu zarzucił, w pierwszej kolejności, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej w skrócie: "p.p.s.a.") naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243), w brzmieniu obowiązującym na dzień 5 listopada 2012 r., poprzez błędną wykładnię polegającą na:
a) pominięciu, że niezbędnym jest – w związku z tym, iż za odpad w rozumieniu ww. normy prawnej może być uznana tylko substancja lub przedmiot należąca do jednej z kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy (KATEGORIE ODPADÓW) – bezwzględnie precyzyjne zbadanie, czy dana substancja lub rzecz posiada określone temu przedmiotowi walory i cechy pozwalające na korzystanie z tego przedmiotu zgodnie z jego przeznaczeniem, czy też takie cechy całkowicie utraciła;
b) nieprawidłowym uznaniu, iż wystarczającą przesłanką do uznania danej rzeczy w całości za odpad jest chociażby częściowe uszkodzenie tej rzeczy, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. normy prawnej prowadzi do wniosku, iż odpadem jest wyłącznie rzecz, która jako całość nie nadaje się do dalszego użytku w sposób odpowiadający przeznaczeniu tej rzeczy;
c) pominięciu w procesie dekodowania normy prawnej wynikającego z ww. przepisu celu przedmiotowej regulacji, którym jest ochrona życia i zdrowia ludzi oraz ochrona środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, a przez to pominięcie, iż prawidłowa wykładnia tej normy prawnej prowadzi do wniosku, iż za odpad może być uznana tylko taka rzecz, która w sposób negatywny może oddziaływać na człowieka lub środowisko,
co w konsekwencji doprowadziło do niewłaściwego zastosowania art. 3 ust. 1 u.odpad.2001.
Z kolei na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269; dalej w skrócie: "p.u.s.a.") poprzez oddalenie skargi na postanowienie organu administracyjnego, pomimo oczywistego naruszenia przez ten organ przepisów postępowania administracyjnego w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. polegającego na braku wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego niezbędnego do prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, w szczególności:
– braku wyczerpującego i precyzyjnego ustalenia, jaka była rzeczywista wola sprzedawcy samochodu osobowego marki Peugeot Boxer określona w umowie z 26 października 2012 r., skoro zebrany przez Organ materiał dowodowy, w szczególności w postaci aneksu do przedmiotowej umowy oraz składanych przez strony tej umowy oświadczeń, prowadził do powstania uzasadnionych wątpliwości w tym zakresie;
– pominięcie, iż umowa zawarta przez P.W. będącego konsumentem stanowiła wzorzec umowny stosowany przez przedsiębiorcę;
– pominięcia sprostowania przedstawionego przez Skarżącego, oświadczenia sprzedawcy z 14 lutego 2014 r. oraz kontekstu sytuacyjnego towarzyszącego zawarciu umowy, wskazujących na to, że w umowie stron omyłkowo znalazł się zapis o przeznaczeniu przedmiotowego samochodu na części;
– pominięciu wniosków płynących z opinii nr 084102012P rzeczoznawcy samochodowego K.K. z 1 listopada 2012 r. przedstawionej w toku sprawy przez Skarżącego, w szczególności faktu, iż pojazd jest na tyle sprawny, iż rzecz ta nadaje się do używania zgodnie z jej przeznaczeniem oraz że obecny stan pojazdu nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym;
b) art. 80 k.p.a. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego polegającą na kompletnie arbitralnym przyjęciu, że:
– sprzedawca miał zamiar pozbyć się przedmiotowego samochodu;
– skarżący P.W. nabył przedmiotowy pojazd na części, a nie w celu używania pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem;
– przedmiotowy samochód obiektywnie stanowi odpad, mimo że samochód posiada kilka niewielkich wgnieceń oraz częściowo wyłamane elementy kloszy lamp tylnych;
– przedmiotowy pojazd nie odpowiada wymaganiom jakościowym, co w ocenie Organu kwalifikowało pojazd do kategorii Q2, pomimo iż opinia rzeczoznawcy K.K. tej tezie wyraźnie przeczy, zaś Organ poniechał przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w toku sprawy administracyjnej;
c) art. 84 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (rzeczoznawcy samochodowego), podczas gdy prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymagało powzięcia wiadomości specjalnych, w szczególności celem dokonania oceny:
– czy przedmiotowy samochód posiada określone temu przedmiotowi walory i cechy pozwalające na korzystanie z tego przedmiotu zgodnie z jego przeznaczeniem, czy też takie cechy całkowicie utracił;
– jaki jest ewentualnie stopień zużycia oraz zakres i charakter uszkodzeń przedmiotowego samochodu, a także ewentualnie czy istnieje możliwość przywrócenia jego stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie go do ruchu drogowego (w razie stwierdzenia, że aktualnie nie jest to możliwe);
– czy przedmiotowy samochód stanowi rzecz, która w sposób negatywny może oddziaływać na człowieka lub środowisko;
d) art. 89 § 2 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia w przedmiotowej sprawie rozprawy administracyjnej, podczas gdy prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymagało bezwzględnie wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy przy udziale świadków oraz biegłych, w szczególności przesłuchania w czasie rozprawy stron umowy z 26 października 2012 r., na okoliczność rzeczywistego zamiaru i celu, jaki im przyświecał.
Z powołaniem się na te zarzuty Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącego od organu administracyjnego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozwinięto i szczegółowo umotywowano podniesione zarzuty. Ponadto podkreślono, że umowa sprzedaży przedmiotowego pojazdu z 26 października 2012 r. stanowiła wzorzec umowy w rozumieniu art. 384 § 1 k.c., którego wszelkie niejednoznaczne postanowienia powinny być tłumaczone na korzyść konsumenta (art. 385 § 2 k.c.), i do wykładni której to umowy powinien znaleźć zastosowanie art. 65 § 1 i 2 k.c.
Na rozprawie w dniu 8 listopada 2016 r. pełnomocnik GIOŚ A.N. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania.
W niniejszej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a.
Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznawaniu tej sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, które są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: (1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, lub (2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, iż nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw.
Przedmiotowa skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach wyszczególnionych w art. 174 p.p.s.a., gdyż zawiera zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i zarzuty naruszenia prawa procesowego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega, co do zasady, zarzut naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego.
Zarzucane w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania miało przede wszystkim polegać na naruszeniu art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – polegającym na niewłaściwym ustaleniu przez organ administracji "rzeczywistej woli sprzedawcy" przedmiotowego pojazdu marki Peugeot Boxer określonej w umowie sprzedaży z 26 października 2012 r., i w rezultacie błędnym przyjęciu, iż była nią sprzedaż tego pojazdu "na części".
Powyższy zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji zasadnie bowiem uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne organów obu instancji, że przedmiotowy pojazd został sprzedany w dniu 26 października 2012 r. przez norweskiego kontrahenta ([...]), za wiedzą i zgodą nabywcy (P.W.), właśnie "z przeznaczeniem na części". Przemawia za tym całokształt okoliczności faktycznych, w jakich doszło do zbycia i przemieszczenia tego pojazdu z terytorium Norwegii przez Szwecję do Polski, ustalonych przez organ administracji, a zaakceptowanych następnie bez zastrzeżeń przez Sąd pierwszej instancji. Ustalenia te są przekonujące, logiczne, spójne i, jak trafnie uznał Sąd pierwszej instancji, mają oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Przede wszystkim wola zmiany przeznaczenia pojazdu poprzez jego zbycie "na części" wynikała już z samej treści umowy sprzedaży ("Kontrakt") z 26 października 2012 r. – w jej pierwotnej wersji, jaką posługiwał się Skarżący kasacyjnie w procedurach celnych na terenie Szwecji i, początkowo, także Polski – zawierającej jednoznaczną klauzulę: "Samochód zostaje sprzedany na części, tak jak jest, bez tablic rejestracyjnych." Zawarta w tej umowie dodatkowa wzmianka, iż: "Podatek drogowy nie był w ostatnich latach płacony", wraz z ustalonym w toku postępowania administracyjnego faktem braku rejestracji przedmiotowego pojazdu przez okres ok. 10 miesięcy przed jego zbyciem, tylko potwierdzają zamiar zbywcy zmiany przeznaczenia zbywanego pojazdu. Innymi słowy, jak trafnie ocenił GIOŚ, poprzedni właściciel pojazdu ze względu na uszkodzenia oraz nie widząc możliwości dalszego wykorzystania tego pojazdu zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, pozbył się go na rzecz Strony, co stanowiło "pozbycie się" w rozumieniu ustawy o odpadach (o czym niżej).
Sad pierwszej instancji zasadnie też zaakceptował ustalenia Organu odnośnie do pełnej świadomości i akceptacji przez nabywcę faktu zbywania przedmiotowego pojazdu z przeznaczeniem na części. Trafnie podkreślił, że Organ przedstawił wyczerpującą i spójną analizę zachowań Skarżącego, w porządku chronologicznym, w związku z przedstawieniem przezeń dwóch wersji umowy sprzedaży (pierwotnej oraz "skorygowanej"), zasadnie zwracając uwagę na fakt konsekwentnego posługiwania się przez Skarżącego (a najprawdopodobniej także: wyłącznego dysponowania) tylko pierwotną wersją umowy w procedurach celnych na terenie Szwecji i Polski, aż do czasu wydania przez Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska niekorzystnej dlań opinii z 12 listopada 2012 r. klasyfikującej przedmiotowy pojazd jako odpad – zaliczony do kategorii Q2 (produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym) według załącznika nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 z późn. zm.). Należy w tym miejscu podkreślić, jako istotny, fakt posłużenia się przez Skarżącego kasacyjnie pierwotną wersją umowy – ze wzmianką o przeznaczeniu pojazdu "na części" – przed szwedzkimi organami celnymi, gdyż to już wówczas doszło po raz pierwszy do transgranicznego przemieszczenia owego pojazdu ("odpadu").
Wreszcie, Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował bez zastrzeżeń ocenę GIOŚ co do niewiarygodności późniejszych wyjaśnień Skarżącego oraz przedkładanych przezeń w związku z nimi dokumentów, w tym pochodzących od norweskiego kontrahenta, zmierzających do wykazania, że klauzula o zbyciu pojazdu z przeznaczeniem na części znalazła się w umowie omyłkowo, niezgodnie z rzeczywistą wolą stron, oraz że do posłużenia się tak brzmiącą umową przed polskimi organami celnymi też miało dojść w wyniku błędu (zob. pismo Strony z 09 stycznia 2014 r.). Godzi się zauważyć, że w tym ostatnim zakresie nawet twierdzenia samego Skarżącego są wewnętrznie niespójnie, gdyż we wcześniejszych "wyjaśnieniach" z 24 grudnia 2012 r. nie powoływał się on na błąd w posłużeniu się przed polskimi organami celnymi w dniu 5 listopada 2012 r. umową pierwotną ("pierwszą") zamiast "skorygowaną" (rzekomo posiadaną już od 30 października 2012 r.), lecz na fakt świadomego jej przedłożenie w tej wersji "z obawy o posądzenie manipulacji".
Wszystko to uprawnionym czyni wniosek, że – wbrew zarzutom skargi kasacyjnej – ustalenia organów administracji w omawianym zakresie zostały oparte na wyczerpująco zebranym oraz wszechstronnie rozpatrzonym i ocenionym materiale dowodowym, co oznacza, że dalsze, oczekiwane przez Skarżącego kasacyjnie, prowadzenie postępowania wyjaśniającego w kwestii "rzeczywistej woli sprzedawcy" określonej w umowie z 26 października 2012 r., w tym poprzez wyznaczenie rozprawy administracyjnej celem przesłuchania świadków i stron, byłoby niecelowe.
Odnosząc się w tym miejscu do wywodów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej co do rzekomej powinności organów dokonywania wykładni postanowień ww. umowy ("Kontrakt") z uwzględnieniem przepisów art. 384 § 1, art. 385 § 2 oraz art. 65 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16 poz. 93 z późn. zm.) wypada ograniczyć się do stwierdzenia, iż Skarżący kasacyjnie nie wskazał żadnego przepisu prawa międzynarodowego prywatnego, z którego wynikałaby zasadność stosowania przepisów polskiego Kodeksu cywilnego przy wykładni postanowień umowy sprzedaży zawartej w Norwegii (miasto Kristiansand) i z norweskim kontrahentem.
W świetle dotychczasowych uwag należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że niewadliwe ustalenia poczynione w tej sprawie przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska dawały pełne podstawy do stwierdzenia, że przedmiotowy pojazd w czasie jego przemieszczania z terytorium Norwegii do Polski wypełniał definicję "odpadu" zawartą w art. 3 ust. 1 u.odpad.2001, zgodnie z którą: "Odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany". Zbycie tego pojazdu z przeznaczeniem na części stanowiło bowiem bez wątpienia jego "pozbycie się" w rozumieniu cytowanego przepisu, gdyż określenie to – jako przesłanka uznania za odpad – oznacza w istocie zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko (zob. wyrok NSA z 09.06.2009 r., II OSK 960/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"). Ponieważ zaś pojazd, co bezsporne, w dacie jego przemieszczania wykazywał określone uszkodzenia, to niewątpliwie stanowił "produkt nie spełniający wymagań jakościowych" (kategoria Q2) w znaczeniu, jakie temu pojęciu nadawał załącznik nr 1 do ustawy o odpadach z 2001 r., wyliczający kategorie odpadów. Brak bowiem jakichkolwiek podstaw, zarówno na płaszczyźnie wykładni językowej, jak i funkcjonalnej, do utożsamiania – jak czyni to Skarżący kasacyjnie – przesłanki "niespełniania wymagań jakościowych" z całkowitą niezdatnością danego przedmiotu do korzystania zeń zgodnie z przeznaczeniem.
Zarazem należy zgodzić się z poglądem, że podstawowe spostrzeżenie, jakie nasuwa się po lekturze ww. załącznika nr 1, to takie, iż wyliczenie kategorii odpadów ma charakter otwarty. Oznacza to, że o istocie "odpadu" w zasadzie rozstrzyga termin "pozbywanie się", które może być działaniem faktycznym ("pozbywa się"), zamierzonym ("pozbyć się zamierza") lub nakazanym ("do którego pozbycia się jest obowiązany"); przy czym w prawie wspólnotowym używa się terminu "usuwanie". W konsekwencji rozstrzygnięcie o tym, czy w konkretnym przypadku w odniesieniu do określonego przedmiotu lub substancji powinny mieć zastosowanie przepisy dotyczące odpadów, zależne jest od tego, czy w danym przypadku można zasadnie twierdzić, że posiadacz ów przedmiot (odpowiednio: substancję) usuwa, zamierza usunąć lub jest obowiązany usunąć. Oznacza to, że regulacje krajowa i wspólnotowa dotyczące gospodarki odpadami posługują się pojęciem "odpadów" w znaczeniu subiektywnym, a nie obiektywnym. Zatem decydującym kryterium do zaliczenia przedmiotu lub substancji do odpadów jest intencja posiadacza (właściciela) pozbycia się tego przedmiotu lub substancji. Wyjątkiem od tego jest ustalenie przepisu prawa krajowego, który nakłada na posiadacza taki obowiązek, czyli obowiązek pozbycia się danego przedmiotu lub substancji (zob. wyrok NSA z 16.01.2015 r., II OSK 1463/13, CBOSA).
W związku z powyższym w sytuacji, gdy – tak jak w rozpoznawanej sprawie – z treści zawartej i przedłożonej organom umowy wynika, że sprzedawca pozbywał się pojazdu z przeznaczeniem na części, to bez znaczenia wówczas pozostają takie okoliczności, jak w szczególności: rozmiar i skutki stwierdzonych uszkodzeń pojazdu, wielkość ubytku jego wartości, tudzież wysokość kosztów naprawy pojazdu w stosunku do jego wartości. Nawet wówczas, gdy – jak podnosi Skarżący kasacyjnie – pojazd w czasie jego przemieszczania nadawał się do używania, a jego nabywca nabył go w rzeczywistości w celu dalszego używania, nie stanowi to okoliczności wyłączającej spod kwalifikacji jako odpadu (por. M. Sieradzka, Glosa do wyrok NSA z dnia [...] stycznia 2015 r., II OSK 1463/13, LEX/el. 2015, uw. 4).
W tym zakresie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszym składzie jest zbieżne z wykładnią prezentowaną we "Wskazówkach metodycznych" z 3 kwietnia 2008 r. [z późn. zm.] w przedmiocie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów" [dostępnych ze strony internetowej GIOŚ, w zakładce "Gospodarka odpadami" - "Materiały informacyjne"] – wydanych na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 Porozumienia z 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów – w świetle których transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia ustawową definicję "odpadu" [zarówno na gruncie ustawy o odpadach z roku 2001, jak i 2012] między innymi wtedy, gdy: "3. Z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, iż zakupiła pojazd z przeznaczeniem na części". Należy zauważyć, że do wykładni zawartej w ww. "Wskazówkach metodycznych" Naczelny Sąd Administracyjny odwoływał się już także w swych wcześniejszych orzeczeniach (zob. np. wyrok NSA z 09.06.2009 r., II OSK 960/08, CBOSA).
W konsekwencji za chybione należało uznać również pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej podniesione w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. – które ogniskowały się wokół kwestii niezasadnego zaakceptowania przez Sąd pierwszej instancji braku dokładnego wyjaśnienia przez organy stanu technicznego przedmiotowego pojazdu, w tym nieprzeprowadzenia wnioskowanego dowodu z opinii biegłego, oraz pominięcia okoliczności, mających wynikać m.in. z przedłożonej przez Stronę opinii rzeczoznawcy samochodowego K.K., że pojazd był na tyle sprawny, iż nadawał się od używania zgodnie z przeznaczeniem.
W świetle powyższych rozważań, w tym przedstawionego sposobu rozumienia definicji legalnej "odpadu" z art. 3 ust. 1 u.odpad.2001, za nieuzasadniony należało uznać również, podniesiony przez autora skargi kasacyjnej, zarzut naruszenia prawa materialnego, które miało polegać na błędnej wykładni, a w konsekwencji i niewłaściwym zastosowaniu ww. przepisu w kontrolowanej sprawie. Jak to już wyżej wskazano, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Główny Inspektor Ochrony Środowiska trafnie przyjął – a Sąd pierwszej instancji ocenę tę zasadnie zaakceptował – że przedmiotowy pojazd w czasie jego transgranicznego przemieszczania z Norwegii do Polski spełniał przesłanki uznania go za "odpad" w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.odpad.2001.
Mając wszystko to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a więc podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło