I OZ 21/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-22

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym jest uzasadniona, gdy strona skarżąca nie przedstawiła dokumentów dotyczących dochodów małżonka, mimo że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, a sprawa dotyczy majątku osobistego skarżącej?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, ponieważ skarżąca nie wykazała swojej sytuacji majątkowej w sposób wymagany przez przepisy. Mimo że sprawa dotyczyła majątku osobistego, prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego implikuje obowiązek przedstawienia dokumentów dotyczących dochodów małżonka, aby sąd mógł ocenić, czy strona jest w stanie ponieść koszty postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie dotyczącej decyzji w przedmiocie opłaty adiacenckiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na niekompletność materiału dowodowego i niewywiązanie się przez skarżącą z obowiązku przedstawienia dokumentów dotyczących dochodów męża, mimo prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc błąd w ustaleniach faktycznych i zarzucając niewłaściwe zastosowanie przepisów, gdyż sprawa dotyczy jej majątku odrębnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 15 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 684/14 o odmowie przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia [...] czerwca 2014 r., Nr [...] w przedmiocie opłaty adiacenckiej postanawia: oddalić zażalenie [...] wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Postanowieniem z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 684/14 referendarz sądowy odmówił uwzględnienia wniosku w żądanym zakresie. W następstwie sprzeciwu, wniosek został ponownie oceniony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, który postanowieniem z dnia 15 grudnia 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 684/14 również odmówił jego uwzględnienia. W uzasadnieniu wskazał, iż z oświadczenia złożonego we wniosku wynika, że wnioskodawczyni jest osobą bezrobotną bez prawa do zasiłku, pozostaje na utrzymaniu męża, jednakże prowadzi oddzielne gospodarstwo domowe. Nie ma żadnych oszczędności, jest jednak właścicielką mieszkania o powierzchni 62 m2 oraz współwłaścicielką dwóch nieruchomości gruntowych, które są przedmiotem postępowania spadkowego (o pow. 1,4365 ha i 0,7761 ha). Poza powyższymi składnikami majątku nie posiada żadnych przedmiotów wartościowych, ani też zasobów pieniężnych. Celem weryfikacji przedstawionych danych, referendarz zobowiązał stronę do przedstawienia dokumentów, w tym w szczególności: do wykazania dochodów swojego małżonka poprzez wskazanie z jakiego tytułu są osiągane oraz jaka jest ich wysokość w skali miesiąca, do przedłożenia wyciągów z kont bankowych swoich i męża z okresu ostatnich trzech miesięcy oraz przedłożenia dokumentów obrazujących wysokość miesięcznych kosztów utrzymania. W piśmie z dnia 11 listopada 2014 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że nie ujawni dochodu męża ze względu na okoliczność, że skarga dotyczy wyłącznie jej własności, nie wchodzącej w skład majątku wspólnego. Małżonkowie nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, a mąż dysponuje swoim dochodem według własnego uznania. Skarżąca nie posiada kont bankowych, nie otrzymuje płatności bezpośrednich, nie posiada samochodu ani maszyn rolniczych, koszty zamieszkania i utrzymania skarżącej pokrywa jej mąż. W ocenie WSA w Gdańsku, skarżąca została prawidłowo zobowiązana do wykazania swojej sytuacji finansowej dokumentami, jednak pomimo stosownego pouczenia o skutkach zaniechania w tym zakresie, nie zastosowała się do wezwania. Niezastosowanie się do wezwania referendarza powoduje zatem, że materiał dowodowy okazał się w sprawie niekompletny, a w rezultacie wątpliwości co do oświadczeń skarżącej pozostały niewyjaśnione. Jej subiektywne przekonanie o zasadności złożonego wniosku przy równoczesnym nieodniesieniu się do kwestii uznanych za niewystarczająco wykazane powoduje niemożność uwzględnienia wniosku o udzielenie prawa pomocy, a w konsekwencji jego bezzasadność. Skarżąca wskazała, że zamieszkuje we własnym mieszkaniu wraz z mężem, który ponosi koszty utrzymania (jej i domu), co zdaniem WSA oznacza, iż osoby te wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe. Przepisy ustawy dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 788 ze zm.) regulujące stosunki między małżonkami i między rodzicami i dziećmi nakładają na małżonków, rodziców i dzieci określone obowiązki alimentacyjne (art. 128 k.r.o.). W orzecznictwie zarówno sądów administracyjnych, jak i sądów powszechnych do obowiązków tych zalicza się nie tylko utrzymanie, ale również pomoc w opłaceniu kosztów postępowania sądowego, toczonego przez osobę uprawnioną do alimentacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 1989 r., sygn. akt II CZ 80/89, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/04, opubl. w ONSAiWSA z 2005 r., nr 1, poz. 8). W niniejszej sprawie skarżąca nie wyjaśniła podstawowych okoliczności dotyczących swojej sytuacji majątkowej i rodzinnej. Skoro więc nie wiadomo jakimi środkami dysponuje wspólnie prowadzone gospodarstwo domowe, niemożliwe staje się - w ocenie WSA - przyznanie jej prawa pomocy. Wobec uchylania się skarżącej od przedstawienia rzetelnych wyjaśnień oraz żądanych dokumentów, Sąd pierwszej instancji uznał, iż nie zrealizowała ona ciążącego na mocy art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) obowiązku i nie wykazała zasadności przyznania jej prawa pomocy ani w zakresie częściowym ani (tym bardziej) w zakresie całkowitym. Zgodnie z art. 243 p.p.s.a., sąd administracyjny orzeka o przyznaniu prawa pomocy jedynie na wniosek strony, zatem to w jej interesie leży przedstawienie i uwiarygodnienie okoliczności uzasadniających formułowane twierdzenia. To strona powinna przekonać Sąd o tym, że jej sytuacja materialna nie pozwala na poniesienie kosztów postępowania. Zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie wniosła [...], kwestionując je w całości, żądając jego uchylenia i przyznania prawa pomocy z urzędu. Podniosła błąd w ustaleniach faktycznych, tj. iż uchylała się od wyjawienia majątku rodziny jak i nie wykonała zaleceń WSA. Zarzuciła także niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa oraz błędną interpretację prawa, czego dowodem jest to, że sprawa dotyczy majątku odrębnego a nie majątku wspólnego małżonków. Opłata adiacencka dotyczy masy spadkowej przypadającej skarżącej, a nie dotyczy jej męża, co ma znaczenie dowodowe i co skarżąca podnosiła. Skarżąca wykazała, iż jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku i bez dochodu. Jest "kredytowana" w zakresie utrzymania przez męża do czasu uzyskania dochodów. Skarga dotyczy majątku odrębnego, z którego po zakończeniu postępowania o dział spadku będzie mogła oddać długi mężowi, co dokumentuje iż dochód męża nie może być brany przy rozpatrywaniu wniosku o prawo pomocy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie NSA, Sąd pierwszej instancji w sposób uprawniony stwierdził, iż w niniejszej sprawie skarżąca nie dopełniła wymogu udowodnienia swojej sytuacji majątkowej. Należy zwrócić uwagę, iż zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, a o taki właśnie ubiegała się strona niniejszego postępowania, przysługuje, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Takie rozwiązanie w sposób oczywisty musi i w istocie jest powiązane z obowiązkiem klarownego wykazania przez wnioskodawcę ubiegającego się o tzw. prawo ubogich, swojej sytuacji majątkowej. Podkreślenia wymaga, iż zasadą jest odpłatność za zainicjowaną przez siebie sprawę sądową, zaś wyjątkiem od niej możliwość ubiegania się o zwolnienie w tym przedmiocie (w sytuacji braku środków na pokrycie stosownych należności, np. wpisów). Prawo pomocy jest bowiem wyłomem uczynionym przez ustawodawcę na rzecz strony biednej, którego udzielenie - jak wskazano - wiąże się z koniecznością należytego zachowania się wnioskodawcy (przedstawienia sądowi oceniającemu wniosek całości materiału dokumentującego stan majątkowy). Prawo pomocy nie jest więc instytucją przysługującą osobom uznającym się za niezamożne, a osobom, które taki fakt wykażą stosownymi dokumentami i oświadczeniami. Nie może zatem dziwić możliwość żądania przez sąd przedstawienia przez stronę dodatkowych wyjaśnień, w razie gdy te wskazane we wniosku okazały się niedostateczne. To sąd bowiem jest zobowiązany do oceny, komu ma zostać udzielona, pochodząca z budżetu państwa, pomoc. Analizując stan faktyczny niniejszej sprawy NSA zauważa, iż skarżąca odmówiła podania swojej pełnej sytuacji majątkowej (dochodów męża), powołując się na fakt, iż przedmiot sprawy dotyczy jej majątku osobistego, a nie wspólnego. Taka okoliczność - zdaniem NSA - nie zwalnia jej z obowiązków należytego udokumentowania wniosku, w dodatku po wezwaniu sądu. Jak słusznie wskazał WSA, skarżąca i jej małżonek prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Dodać jedynie należy, iż skarżąca nie przedstawia dowodów wskazujących by było inaczej, np. orzeczenia sądu powszechnego o separacji, na co wskazywano w wezwaniu z dnia 31 października 2014 r. (k. 14 akt). Pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym implikuje zatem obowiązek po stronie skarżącej przedłożenia dokumentów przedstawiających dochody męża, tak by sąd mógł podjąć decyzję, czy należy przyznać prawo pomocy. Skarżąca wdała się jednak w polemikę z wystosowanym wezwaniem, nie podnosząc jednakże, by napotkała jakiekolwiek trudności w uzyskaniu dokumentów (po prostu odmówiła ich przedłożenia). W świetle powyższego nie można przyjąć, by wywiązała się z ciążących na niej obowiązków, o których mowa w art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Zasadnie tym samym odmówiono jej przywileju zwolnienia od kosztów i ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika. Jednocześnie NSA zwraca uwagę, iż skarżąca w dalszym ciągu zachowuje prawo do złożenia kolejnego wniosku o przyznanie prawa pomocy, o ile udokumentuje w sposób pełny kwestie dochodów jakie osiąga jej gospodarstwo domowe. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło