II SA/Wr 481/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-11-19

Skład orzekający: Władysław Kulon, Mieczysław Górkiewicz, Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie Prezydenta Miasta dotyczące przeznaczenia nieruchomości do sprzedaży w trybie bezprzetargowym, które uniemożliwia potencjalnemu nabywcy udział w przetargu, narusza jego interes prawny lub uprawnienie w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Potencjalna możliwość nabycia nieruchomości w drodze przetargu, która została wyeliminowana przez zarządzenie o sprzedaży bezprzetargowej, nie stanowi realnego i aktualnego interesu prawnego, lecz jedynie interes faktyczny, który nie legitymuje do wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta wydał zarządzenie o przeznaczeniu nieruchomości gminnej do bezprzetargowej sprzedaży na poprawienie warunków zagospodarowania przyległych nieruchomości. Skarżąca, D.T., zaskarżyła to zarządzenie, twierdząc, że nieruchomość mogła być zagospodarowana jako odrębna, co wykluczało tryb bezprzetargowy. Zarzuciła organowi naruszenie art. 37 ust. 1 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Skarżąca wskazała, że została pozbawiona możliwości udziału w przetargu i potencjalnego nabycia nieruchomości, co narusza jej interes prawny.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Władysław Kulon /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Mieczysław Górkiewicz Sędzia NSA - Andrzej Wawrzyniak Protokolant starszy sekretarz sądowy - Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 listopada 2014 r. sprawy ze skargi D.T. na zarządzenie Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie przeznaczenia nieruchomości do zbycia oddala skargę. W dniu 31 stycznia 2014 r., Prezydent Miasta Ś., działając na podstawie art. 30 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 r., poz. 594 ze zm. - dalej - u.s.g.) i art. 34, art. 35, art. 37 ust.2 pkt 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651 ze zm. - dalej - u.g.n.) oraz uchwały Rady Miejskiej w Ś. z dnia [...] r., Nr [...] w sprawie określenia zasad nabycia, zbycia i obciążenia oraz wydzierżawiania lub najmu na okres dłuższy niż trzy lata nieruchomości wchodzących w skład gminnego zasobu nieruchomości miasta Ś. i zarządzenia Nr [...] Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...] r. w sprawie stosowania uchwały Nr [...] z dnia [...] r., wydał zarządzenie Nr[...] . Przedmiotowym zarządzeniem, w myśl zapisów § 1, działki gruntu nr [...] i [...], stanowiące własność Gminy Miasto Ś., o łącznej powierzchni 0,5351 ha, obręb[...], AM-[...], przeznaczono do bezprzetargowej sprzedaży na poprawienie warunków zagospodarowania przyległych nieruchomości tj. działek nr [...] i [...] położonych przy ul. L. Z. w Ś. Dane nieruchomości określono w załączniku do zarządzenia, zaś wykaz nieruchomości objętych zarządzeniem, co wynika z § 3 zarządzenia, podano do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na okres 21 dni na tablicy ogłoszeń urzędu oraz zamieszczenie informacji w prasie lokalnej. D.T. pismem z dnia [...] r. wezwała Prezydenta Ś. do usunięcia naruszenia prawa poprzez uchylenia ww. zarządzenia. Prezydent Ś. ustosunkował się do wezwania pismem z dnia [...]r., w którym poinformował, że działki nr [...] i [...] spełniają wymogi art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. i aktem notarialnym z dnia [...] r., zostały sprzedane bezprzetargowo na rzecz właściciela nieruchomości przyległych. Powyższe zarządzenie w części odnoszącej się do działki nr [...] przy ul. Z. w Ś. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu D. T. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wnosząc o stwierdzenie jego nieważności w części dotyczącej ww. nieruchomości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu aktowi zarzucono naruszenie art. 37 ust. 1 w zw. z art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. poprzez wydanie zaskarżonego zarządzenia w sytuacji, gdy nieruchomość mogła być zagospodarowana jako odrębna, co wyklucza możliwość zastosowania bezprzetargowego trybu jej zbycia oraz poprzez wydanie zaskarżonego zarządzenia w sytuacji, gdy organ nie miał informacji czy nieruchomość może być zagospodarowana jako odrębna, co jest niezbędną przesłanką dla możliwości zastosowania bezprzetargowego trybu jej zbycia. Odwołując się do korespondencji związanej z wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa skarżąca wskazała, iż poprzez nieuwzględnienie przedmiotowego wezwania organ zlekceważył informację o braku podstaw do zbycia w drodze bezprzetargowej nieruchomości wynikającą z przekazanej mu analizy możliwości zabudowy działki nr [...], AM-[...], obr. [...] w Ś. autorstwa dr inż. arch. K. S. Wydanie zarządzenia, było jej zdaniem, niedopuszczalne ze względu na fakt, że nieruchomość posiada cechy, które pozwalają na jej zagospodarowanie jako odrębnej nieruchomości, w rozumieniu art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. Pomimo ograniczeń wynikających z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, możliwe jest wytypowanie strefy potencjalnej zabudowy, gdyż nieruchomość posiada cechy umożliwiające posadowienie budynku wyłącznie na jej obszarze przez podmiot nie będący właścicielem działek sąsiadujących. Dalej skarżąca wskazała, iż organ uzyskując w dniu 28 maja 2014 r. informację o okolicznościach wynikających z przedłożonej mu analizy był bezwzględnie zobligowany ponownie zbadać przesłanki, w oparciu o które wydano zarządzenie i zasadność samego zarządzenia. Organ zaś, niezwłocznie po otrzymaniu wezwania do usunięcia naruszenia prawa, przedsięwziął wszelkie czynności ukierunkowane na jak najszybszą sprzedaż nieruchomości, która miała miejsce w dniu [...] r. Skarżąca wyraziła pogląd, że ,,taka zastanawiająca szybkość z jaką procedował organ nasuwać musi pytanie czy aby nie jest ona spowodowana obawą o wynik kontroli instancyjnej wydanego zarządzenia, którą niniejszą skargą inicjuje skarżąca", a następnie wyraziła przekonanie, iż efektem skargi winno być ustalenie, że brak było podstaw dla uznania przez organ, że stan nieruchomości wypełniał przesłanki art. 37 ust. 1 pkt 6 u.g.n., których spełnienie warunkuje możliwość zastosowania wyjątków od reguły art. 37 ust. 1 u.g.n., a finalnie stwierdzenie nieważności zarządzenia. Kontynuując wywody skargi przeprowadzono charakterystykę przesłanek umożliwiających zastosowanie art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n., podając przy tym, że musi zaistnieć okoliczność polegająca na niemożności zagospodarowania nieruchomości lub jej części jako odrębnej nieruchomości. Prezydent Miasta Ś. dokonując oceny w tym zakresie powinien przeprowadzić szeregu czynności, w tym w pierwszej kolejności koniecznym było zweryfikowanie postanowień uchwały nr [...] Rady Miejskiej w Ś. z dnia [...] r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "ulicy L." w celu ustalenia zasad zagospodarowania nieruchomości, w szczególności rodzaju i wymiarów dopuszczalnej zabudowy, jej usytuowania oraz możliwości skomunikowania z sąsiednimi nieruchomościami. Następnie należało porównać te dane z jej właściwościami i stwierdzić czy możliwym jest samodzielne jej zagospodarowanie uwzględniające warunki określone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Powyższe ustalenia winny być poparte stosowną ekspertyzą wykonaną przez urbanistę względnie architekta. W przypadku, gdy ekspertyza wzbudziłaby wątpliwości należało przeprowadzić przetargu na sprzedaż nieruchomości, a jego negatywy wynik mógł stanowić dowód zaistnienia przesłanki określonej w art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. Odnosząc rozważania dotyczące przesłanek zastosowania powyższego normatywu do stanu faktycznego sprawy skarżąca podała, że Prezydent Miasta Ś. nie przedsięwziął odpowiednich czynności, a wydanie zarządzenia poprzedził jedynie uzyskaniem opinii Komisji Rady Miejskiej właściwych w sprawach budżetu i gospodarki miejskiej. Odwołując się do zapisów prawa miejscowego wykluczono możliwość uznania opinii Komisji Rady Miejskiej za ekspertyzę przesądzającą o istnieniu możliwości zagospodarowania działki nr [...] jako odrębnej nieruchomości. Ekspertyza stanowi warunek konieczny do zbycia nieruchomości w trybie bezprzetargowym, zgodnie z przepisem art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. Odnośnie legitymacji do wniesienia skargi, skarżąca powołała się na interes prawny wynikający z faktu, iż poprzez wydanie zarządzenia została wyeliminowana procedura sprzedaży nieruchomości w drodze przetargowej, zgodnej z postanowieniami u.g.n., która umożliwiałyby jej udział w przetargu na zbycie nieruchomości i potencjalnie jej nabycie. Poprzez niezasadne zastosowanie wyłączenia z art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n., skarżąca została pozbawiana możliwości nabycia nieruchomości, którą była zainteresowana. Informacja o tym została zamieszczona w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta Ś. wniósł o jej odrzucenie, względnie oddalenie. Organ powołując się szeroko na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz poglądy doktryny stanął na stanowisko, że skarga winna zostać odrzucona jako niedopuszczalna. W przedstawionej analizie prawnej wykluczono istnienie po stronie skarżącej indywidualnego interesu prawnego jako przesłanki legitymującej do skutecznego zaskarżania zarządzenia po wyczerpaniu trybu poprzez wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Dodatkowo wywodzono, że przedmiotowe zarządzenie nie mieści się w kategorii spraw z zakresu administracji publicznej, co skutkuje tym, że nie przysługuje na nie skarga do sądu administracyjnego. Jak wskazał organ w odpowiedzi na skargę, nie stanowi zarządzenia z zakresu administracji publicznej i nie podlega zaskarżeniu w postępowaniu przed sądem administracyjnym oświadczenie woli gminy jako podmiotu prawa cywilnego, skierowane do oznaczonego podmiotu i w konkretnej sprawie. Zakresem skargi na podstawie art. 101 u.s.g. nie są objęte akty, które stanowią oświadczenie woli w sferze stosunków majątkowych gminy, jak również akty zawierające upoważnienia dla właściwego organu gminy do złożenia takiego oświadczenia woli, gdyż w obu przypadkach odnoszą się one do istniejącego lub kształtowanego stosunku cywilnoprawnego. W sprawie objętej skargą zarządzenie kształtowało stosunek cywilnoprawny pomiędzy gminą a nabywcą nieruchomości w trybie bezprzetargowym. W piśmie procesowym z dnia [...]r., nazwanym repliką na odpowiedź organu, skarżąca podjęła polemikę ze stanowiskiem Prezydenta Ś. Nie godząc się z poglądem o niemożliwości uznania zarządzenia organu wykonawczego gminy ustalającego warunki sprzedaży w drodze bezprzetargowej nieruchomości za sprawę z zakresu administracji publicznej, wskazano na nieaktualność powołanego przez organ orzecznictwa. Na potwierdzenie przywołano i scharakteryzowano wyroki sądów administracyjnych oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w dnia 6 listopada 2000 r. (sygn. akt OPS 11/00) wskazującą, że "Uchwała rady gminy o przeznaczeniu do sprzedaży nieruchomości stanowiącej mienie komunalne w trybie przetargu może być zaskarżona do sądu administracyjnego na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.)." Zakwestionowano również słuszność zarzutu o braku wykazania przez skarżącą interesu prawnego lub uprawnienia określonego w art. 101 ust. 1 u.s.g., uznając go za niezgodny zarówno z funkcjonalną wykładnią tego przepisu w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz z art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm.), jak również aktualnym orzecznictwem. Względem tego twierdzenia skarżąca odwołała się do wyroku Trybunał Konstytucyjny z dnia 16 września 2008 r., sygn. SK 76/06 (OTK-A z 2008 nr 7, poz. 121; Dz. U. z 2008, Nr 170, poz. 1053) wskazującego na wolę ustrojodawcy, objęcia prawem do sądu możliwie najszerszego zakresu spraw. Nadto zwrócono uwagę na to, że interes prawny wynikać może nie tylko z przepisów prawa materialnego, ale również cywilnego. Posiłkując się wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 1995 r. (sygn. akt I SA 1868/94), przywołano wynikającą z niego tezę, iż "stroną postępowania administracyjnego dotyczącego nabycia nieruchomości jest również podmiot ubiegający się aktualnie o tę nieruchomość w innym postępowaniu, jak również podmiot, któremu w świetle obowiązującego prawa przysługuje do niej roszczenie. Interes prawny tego podmiotu, czyniący zeń stronę drugiego postępowania, polega na tym, że w razie rozstrzygnięcia sprawy na jego niekorzyść, i to bez możliwości obrony jego praw, postępowanie dotyczące jego żądania nabycia nieruchomości stawałoby się bezprzedmiotowe." Na koniec powtórzono za skargą, że zbycie nieruchomości w drodze bezprzetargowej pozbawione jest jakiejkolwiek podstawy prawnej i nie mogło nastąpić w oparciu o przepis art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n., lecz nieruchomość winna ona być sprzedana w drodze przetargu, stosownie do art. 37 ust. 1 u.g.n. Na rozprawie wyznaczonej na dzień 19 listopada 2014 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę oraz twierdzenia i wnioski w niej zawarte. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002, Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 przywołanego aktu). W myśl art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (pkt 5) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej. Przedmiotem kontroli tutejszego Sądu jest zarządzenie Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...] r., Nr [...]w sprawie przeznaczenia do zbycia nieruchomości położonej przy ul. L.Z. w Ś. oraz podania do publicznej wiadomości wykazu tej nieruchomości. Możliwość rozpoznania złożonej na ww. zarządzenie skargi warunkowana jest faktem, iż została ona złożona na podstawie art. 101 ustawy u.s.g., co oznacza, że obowiązkiem Sądu było zbadanie czy wniesiona skarga spełnia wymogi formalne i czy podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny. Merytoryczna ocena zarządzenia objętego skargą uzależniona jest od pozytywnego zweryfikowania wymogów formalnych, które w niniejszym przypadku sprowadzają się do wyczerpania trybu poprzedzającego złożenie skargi, a także stwierdzenia dopuszczalności skargi z przyczyn przedmiotowych i podmiotowych. I tak, zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (§ 2 art. 52 p.p.s.a.). Ustawodawca określił zatem warunek dopuszczalności skargi do sądu administracyjnego, jakim jest wyczerpanie przysługujących stronie administracyjnych środków zaskarżenia, bądź - w określonych przypadkach - wezwanie właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Zgodnie bowiem z art. 101 ust.1 u.s.g. każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. W sytuacji, gdy powyższy warunek nie zostanie spełniony skargę należy uznać za niedopuszczalną i w myśl art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. odrzucić. W oparciu o przedstawione Sądowi akta stwierdzić można, że spełniony został warunek uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia interesu prawnego. Skarżąca wyczerpała zatem tryb umożliwiający jej skuteczne objęcie skargą przedmiotowego zarządzenia, spełniona została więc pierwsza z trzech wspomnianych przesłanek niejako otwierających możliwość poddania zarządzenia kontroli sądowoadministracyjnej. Jeśli natomiast idzie o dopuszczalność zaskarżenia do tut. Sądu zarządzenia Prezydenta Miasta Ś. względem pozostawania sprawy w kognicji sądu administracyjnego, mimo wyraźnej różnicy stanowisk skarżącej i organu prezentowanych w pismach procesowych, należy udzielić odpowiedzi pozytywnej. Przedmiotowe zarządzenie należy bowiem potraktować jako akt organu jednostki samorządu terytorialnego podjęty w sprawie z zakresu administracji publicznej, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. Możliwość dokonania takiej kwalifikacji wynika z faktu, że podjęte ono zostało w przedmiocie stanowiącego własność gminy mienia oraz z uwagi na publicznoprawny status gmin i mienia komunalnego. W związku z powyższym przyjąć trzeba, że zakwestionowane zarządzenie wydano w sprawie z zakresu administracji publicznej, przez które należy rozumieć całokształt spraw zaliczanych do zakresu działania gminy i przez nią realizowanych. W zakresie tym mieści się więc również zaskarżone zarządzenie, które podjęte zostało na podstawie art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g., upoważniającego organ do gospodarowania mieniem komunalnym i wydawania zarządzeń rozporządzających tym mieniem. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym sprawa ma charakter administracyjny, ponieważ mieści się ona w ramach publicznoprawnej działalności gmin, z tej też przyczyny, że związana jest z dysponowaniem majątkiem gminy. Przeznaczenie nieruchomości gminnej, a więc mienia publicznego, do sprzedaży, bez względu na tryb w jakim owa czynność jest dokonywana, stanowi działanie z zakresu gospodarowania mieniem gminnym - publicznym, i z tego powodu musi być traktowane jako wykonywanie zadań administracji publicznej. W objętej skargą sprawie przeznaczono nieruchomość gminną na sprzedaż, a więc zadecydowano o zmianie jej przeznaczenia, nie podejmując jednak, (na etapie wydania zarządzenia), samej czynności sprzedaży. Formalnie zarządzenie ma bowiem charakter wykonywania zadań publicznych gminy, czyli charakter administracyjny, natomiast czynnością cywilnoprawną jest sama sprzedaż nieruchomości. Sąd zobligowany był również do rozważenia kwestii naruszenia zaskarżonym zarządzeniem interesu prawnego strony skarżącej, która zdaje się wywodzić go z faktu wyeliminowania w drodze zarządzenia procedury sprzedaży nieruchomości w formie przetargu i uniemożliwienia jej w ten sposób czynnego w nim udziału. Jak wynika w szczególności z pisma procesowego skarżącej z dnia [...] r. na gruncie u.g.n. zasadą jest sprzedaż nieruchomości w drodze przetargu, a jedynie w wyjątkowych przypadkach nieruchomość może być zbyta w drodze bezprzetargowej. Wskazując na błędną ocenę okoliczności umożliwiających przeznaczenie nieruchomości do sprzedaży w drodze bezprzetargowej, skarżąca podaje, że wydanym zarządzeniem uniemożliwiono jej udział w przetargu na zbycie nieruchomości i - potencjalne - jej nabycie, (str. 4 skargi). Jak już wspomniano, po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, w myśl art. 101 ust. 1 u.s.g., skargę na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone daną uchwałą lub zarządzeniem. Dla skuteczności skargi wniesionej na podstawie powyższego przepisu konieczne jest wykazanie naruszenia przez organ konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego już w momencie podjęcia uchwały lub zarządzenia negatywnie na sytuację skarżącego. W wyroku z dnia 3 września 2004 r. (sygn. akt OSK 476/04) Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że w przeciwieństwie do postępowania prowadzonego na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego, w którym stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie, stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Tylko więc takie naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia kwestionowanym aktem może doprowadzić do uwzględnienia skargi, które ma charakter aktualny, a ponadto jest naruszeniem zindywidualizowanym, wymierzonym w realne i zdatne do wskazania dobra prawne, z których korzysta sam skarżący. Powinno być ono tego rodzaju, aby można było stwierdzić, że bezpośrednio wyzuwa skarżącego z przysługujących mu praw albo ogranicza go w sposobach czynienia użytku z dotychczas przysługującego uprawnienia (por. wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1033/07). Zatem, zadaniem Sądu w niniejszej sprawie było zbadanie, czy interes prawny lub uprawnienie skarżącej zostało naruszone zaskarżonym zarządzeniem w przedstawiony wyżej sposób. Istotne jest przy tym, że pojęcie "interes prawny" i "uprawnienie" - nie zostało normatywnie dookreślone. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest jednak pogląd, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że kryterium "interesu prawnego" w postępowaniu administracyjnym czy w sprawie sądowoadministracyjnej rozumieć należy w ten sposób, że akt organu administracji musi dotyczyć interesu własnego, indywidualnego i wynikającego z konkretnego przepisu prawa. Skarga wniesiona bowiem w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis. Oznacza to tyle, że do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonego aktu z zakresu administracji publicznej, ani sam stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, ani też działania w tzw. interesie publicznym (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1437/2004, Wokanda 2005, Nr 7-8, str. 69). Skoro zatem w myśl art. 101 ust. 1 u.s.g. skarżącym może być każdy kto wykaże, że zaskarżona uchwała - czy też jak w niniejszej sprawie zarządzenie - narusza jego interes prawny lub uprawnienie, to oznacza to tyle, że skarżący musi wykazać, iż w konkretnym przypadku istnieje związek pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżonym zarządzeniem, związek polegający na tym, że akt ten narusza, czyli pozbawia lub ogranicza właśnie jego interes prawny lub uprawnienie. Podobne stanowisko prezentowane jest w literaturze, gdzie przyjmuje się, że stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się do ustalenia prawdopodobnego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego i materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, iż akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (por. A. Kisielewicz - "Skarga na akt organu gminy w trybie art.101 ustawy o samorządzie gminnym w świetle orzecznictwa sądowego", Samorząd Terytorialny z 2003 r., Nr 10). W niniejszej sprawie, skarżąca obowiązana była zatem wykazać, że w wyniku podjętego zarządzenia doszło do naruszenia jej interesu prawnego albo uprawnienia, polegającego na istnieniu związku między zawartym w kwestionowanym zarządzeniu unormowaniem a jej własną, indywidualną sytuacją prawną, wynikającą z prawa materialnego. Tym samym od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który nie upoważnia do zaskarżania rozstrzygnięć organów administracji, a który występuje wówczas, gdy określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany sposobem uregulowania danej kwestii, jednakże poprzez dane uregulowanie nie dochodzi do naruszenia przepisu prawa materialnego czy procesowego dotyczącego jego sytuacji prawnej. W ocenie Sądu, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, takiego naruszenia nie można się dopatrzyć. Strona skarżąca nie przedstawiła takiego rodzaju argumentu (okoliczności), który mógłby świadczyć o tym, że zaskarżone przez nią zarządzenie narusza jej interes prawny lub uprawnienie. W tym kontekście wskazać przede wszystkim trzeba, że podstawę żądania stwierdzenia nieważności zarządzenia stanowi nieprawidłowe, zdaniem skarżącej, zastosowanie przepisów prawa materialnego - art. 37 ust. 2 pkt 6 u.g.n. Na tle tego zarzutu redagowane jest pozbawienie skarżącej możliwości udziału w przetargu i potencjalne nabycie nieruchomości. W tych okolicznościach skarżąca nie powołała się na konkretny przepis prawa materialnego, który można by przyjąć jako źródło interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. W istocie przecież podnoszona jest niewłaściwość zastosowanego trybu przeznaczenia nieruchomości na sprzedaż, natomiast możliwość nabycia przedmiotowej nieruchomości ma charakter hipotetyczny i niepewny. Gdyby nawet pokusić się o czysto teoretyczne założenie, że doszłoby do ogłoszenia przetargu na sprzedaż nieruchomości, czyli zastosowania innego trybu zbycia nieruchomości w myśl przepisów u.g.n., skarżąca i tak nie jest w stanie wskazać konkretnego normatywu, który lokował by ją jako nabywcę tej nieruchomości w sposób inny jak tylko teoretyczny. Dość w tym miejscu przypomnieć, że sama skarżąca w twierdzeniach skargi możliwość nabycia nieruchomości określa jako - ,,potencjalną". Interes o jakim mowa w skardze nie ma więc charakteru realnego, co wyklucza powoływanie się na niego jako przesłankę formalną do wywiedzenia skargi. Tymczasem wnosząc do sądu administracyjnego skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. strona skarżąca musi wykazać nie tylko to, że kwestionowane przez nią zarządzenie z zakresu administracji publicznej narusza sferę jej uprawnień gwarantowanych przepisami prawa, ale również, że naruszenie to ma charakter aktualny. Nie może zatem tegoż naruszenia odnosić do ewentualnych, przyszłych sytuacji. To przecież na wnoszącym skargę ciąży obowiązek wykazania, że na skutek podjęcia zaskarżonego zarządzenia w sposób bezpośredni i realny został pozbawiony lub ograniczony w realizacji wynikających dla niego z przepisów prawa uprawnień bądź, że nałożono na niego sprzeczne z tymi przepisami obowiązki. To skarżący winien wykazać, w jaki sposób to naruszenie nastąpiło, zaś skutki owego naruszenia w dalszym ciągu wywierają negatywny wpływ na jego prawnie chronioną sferę. Z tego względu sytuację skarżącej należy ocenić wyłącznie w kategoriach interesu faktycznego, który nie korzysta z ochrony prawnomaterialnej. Przyjdzie wreszcie odnieść się do twierdzenia skarżącej wywiedzionego w oparciu o orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż interes prawny legitymujący do wniesienia skargi może wynikać również z przepisów prawa cywilnego. Składowi orzekającemu Sądu znane są przytoczone przez skarżącą poglądy orzecznictwa w tym względzie, a co więcej Sąd uznaje je za trafne. W realiach niniejszej sprawy nie można jednak przyjąć, aby skarżąca wykazała swój interes prawny wynikający z prawa cywilnego. Sytuacja opisana w przywołanych orzeczeniach jest o tyle różna od istniejącej w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy, że autor skargi w niniejszej sprawie nie wykazał istnienia roszczenia wynikającego z obowiązującego przepisu, który uprawniał by skarżącą do żądania sprzedania jej przedmiotowej nieruchomości. Nie można przyjąć, aby źródłem takiego roszczenia było żądanie przeprowadzenia przetargu, ponieważ jak już powiedziano, nawet w takiej sytuacji charakter interesu skarżącej byłby wyłącznie potencjalny. Skoro zatem w skardze nie wykazano, że zaskarżone zarządzenie narusza konkretny, aktualny i realny interes prawny lub uprawnienie strony, która wniosła skargę, należało ją oddalić jako pochodzącą od nieuprawnionego podmiotu. Oznacza to, że Sąd nie rozpatrywał kwestii zgodności zaskarżonego zarządzenia z obowiązującymi przepisami prawa. Dopiero bowiem wykazanie przez skarżącą naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi przez sąd administracyjny. Mimo braku interesu prawnego skarżącej Sąd skargę oddalił a nie odrzucił, ponieważ interes prawny jako kategoria prawa materialnego wymaga poczynienia ustaleń i rozważań w tym kierunku, a ich negatywny wynik prowadzi do oddalenia skargi, nie zaś jej odrzucenia - (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 1351/14 -LEX nr 1494692. Mając na uwadze powyższe i kierując się dyspozycją z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło