II GSK 1182/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-22
Skład orzekający: Cezary Pryca, Gabriela Jyż, Małgorzata Łuczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dotacja dla niepublicznego przedszkola przysługuje na dziecko, które formalnie jest zapisane, ale faktycznie nie uczęszcza do placówki, a jego rodzice nie złożyli pisemnego wypowiedzenia umowy lub rezygnacji?Ratio decidendi
Dotacja dla niepublicznego przedszkola przysługuje na każdego ucznia, jednakże odnosi się to do faktycznego stanu osób przyjętych i kontynuujących naukę w danej placówce. Samo formalne zapisanie dziecka do przedszkola i zawarcie umowy nie jest wystarczające do otrzymania dotacji, jeśli dziecko faktycznie do placówki nie uczęszcza. Wola rodziców o nieuczęszczaniu dziecka do przedszkola, wyrażona w sposób dostateczny i jasny, wyklucza możliwość pobierania dotacji na takie dziecko, nawet jeśli nie złożono formalnego pisemnego wypowiedzenia umowy.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. prowadząca niepubliczne przedszkole została zobowiązana do zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości. Organy ustaliły, że dotacja była pobierana na dzieci, które w ogóle nie uczęszczały do przedszkola, uczęszczały do innej placówki lub uczęszczały w poprzednim roku szkolnym. Spółka kwestionowała te ustalenia, argumentując, że brak pisemnego wypowiedzenia umowy lub rezygnacji przez rodziców nie pozwala na stwierdzenie, że dziecko nie uczęszcza do przedszkola. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.) Protokolant asystent sędziego Dorota Gaj-Mizerska po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Spółki z o.o. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 8 grudnia 2014 r. sygn. akt I SA/Bd 1011/14 w sprawie ze skargi A. Spółki z o.o. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty dotacji podlegającej zwrotowi do budżetu miasta oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2014 r., sygn. akt I SA/Bd 1011/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę "A." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie określenia należności z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Prezydent Miasta Bydgoszczy określił wysokość dotacji pobranej w nadmiernej wysokości przez organ prowadzący Przedszkole Niepubliczne w B. w kwocie 57 944,36 zł (w tym za rok 2012 w wysokości 27 271,08 zł i za rok 2013 w wysokości 30 673,28 zł) wraz z odsetkami oraz nakazał zwrot dotacji w części pobranej w nadmiernej wysokości, a nie zwróconej do dnia wydania niniejszej decyzji wraz z należnymi odsetkami w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Organ wskazał, że w informacji o faktycznej liczbie uczniów, składanej comiesięcznie do Wydziału Edukacji Urzędu Miasta B. spółka ujmowała dzieci, które w ogóle nie uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego albo przestały do niego uczęszczać lub też uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego Nr [...]w B..
W odwołaniu spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w wyniku przeprowadzonej kontroli w zakresie udzielonych przez Miasto B. dotacji w latach 2012-2013 w Przedszkolu Niepublicznym w B. ustalono, że Dyrektor Przedszkola – A.C. ujmowała w miesięcznych informacjach o faktycznej liczbie uczniów, składanych Prezydentowi Miasta B. dane dzieci, które: 1) w ogóle nie uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego przy ul. M, co dotyczy dzieci: K. J., W. K. i R. K.; 2) uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego Nr [...] przy ul. W., które nie otrzymywało w roku szkolnym 2012/2013 dotacji, co dotyczy dzieci: A. C., O. C., J. K., H.K. i S. K.; 3) które uczęszczały do przedszkola przez określony czas w roku szkolnym 2011/2012, a dotację pobierano w kolejnym roku 2012/2013, chociaż dzieci zaprzestały uczęszczania do tej placówki, co dotyczy dziecka – J. S. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, iż wszystkie wymienione wyżej dzieci umieszczone są w dziennikach lekcyjnych na rok szkolny 2011/2012 i 2012/2013 i pomimo, że nie uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego, mają zaznaczoną frekwencję. Dyrektor Przedszkola złożyła w trakcie czynności kontrolnych oraz po sporządzeniu protokołu z kontroli oświadczenia, w których zobowiązała się oddać dotację. Suma kwot zadeklarowanych do zwrotu wyniosła ogółem 52 564,18 zł, a powstała różnica z wyliczoną kwotą dotacji do zwrotu, tj. 53 955,68 zł wykazaną w protokole kontroli – 1 391,50 zł wynikała z faktu nie ujęcia w wyliczeniu wyrównania dotacji za rok 2012 z kwoty 476,03 zł do kwoty 505,02 zł, które to wyrównanie wypłacono placówce. Jednocześnie ze złożonych oświadczeń wynikało, iż Przedszkole Niepubliczne pobrało dodatkowo kwotę dotacji nie wynikającą z protokołu kontroli w wysokości 3 988,66 zł. Interpretując regulacje zawarte w Statucie oraz w Regulaminie Przedszkola organ stwierdził, że podstawą uznania dziecka za nieuczęszczające faktycznie do przedszkola będzie rozwiązanie umowy cywilnoprawnej łączącej jego rodziców (opiekunów prawnych) z Przedszkolem. Organ doszedł do przekonania, że do rozwiązania tej umowy może dojść zarówno w formie pisemnej, jak i poprzez czynności dorozumiane. Organ nie podzielił stanowiska skarżącej, że brak skreślenia dziecka z listy wychowanków jest równoznaczny z faktycznym uczęszczaniem dziecka do przedszkola albowiem jest to okoliczność jedynie wtórna, tj. będąca konsekwencją rozwiązania umowy cywilnoprawnej łączącej rodziców (opiekunów prawnych) z Przedszkolem. Organ wskazał, że dyrektor Przedszkola przekazała niekompletne dokumenty związane z kontrolą, w tym jedynie 60 formularzy zgłoszeniowych i 9 umów cywilnoprawnych. Wśród załączonych do akt sprawy formularzy zgłoszeniowych w ogóle nie ma zgłoszeń na rok szkolny 2012/2013 dzieci: O. C., J. K., K. J., H. K. i R. K. Z oświadczeń złożonych przez A. C. wynikało, iż dzieci: A. C., O. C., J. K., S. K., K. J., W. K., H. K., R. K. nie uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego albo uczęszczały do Przedszkola Niepublicznego Nr [...] przy ul. W.. J. S. nie uczęszczała do Przedszkola Niepublicznego w okresie od [...] września 2012 r. do [...] sierpnia 2013 r.
Organ II instancji podzielił stanowisko organu I instancji, że dotacje pobrane na wymienione dzieci za lata 2012/2013 w łącznej wysokości 57 944,36 zł są dotacjami pobranymi w nadmiernej wysokości, w związku z czym istnieje obowiązek ich zwrotu.
W skardze spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię § 18 ust. 2 Statutu Przedszkola Niepublicznego, Rozdziału I pkt 6 zdanie pierwsze i pkt 7 Regulaminu Przedszkola, a także art. 60, art. 61 § 1 oraz art. 77 § 2 k.c. oraz art. 90 ust. 3f ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, zwanej dalej u.s.o. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że stosunek prawny polegający na świadczeniu usług w przedszkolu powstawał w sposób dwojaki: poprzez zawarcie nienazwanej umowy świadczenia usług oraz w wyniku złożonego formularza zgłoszeniowego, co wynika z zapisów zawartych w Statucie oraz Regulaminie Przedszkola. W zakresie stosunku prawnego zawieranego na podstawie umowy skarżąca wskazała, że wbrew zawartemu w uzasadnieniu decyzji twierdzeniu, Dyrektor Przedszkola w sytuacji długotrwałego nieprzychodzenia dzieci do przedszkola i braku dokonania pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy, zasięgała informacji u rodziców (opiekunów prawnych), czy dziecko będzie uczęszczać do przedszkola. W każdym z kwestionowanych przez kontrolerów Urzędu Miasta przypadków, nie uzyskała ona od rodziców (opiekunów prawnych) wychowanków informacji w sposób dostateczny i jasny wyrażający wolę rozwiązania umowy. Dlatego też, w przypadku braku posiadania takiej informacji, brak było wbrew twierdzeniom Kolegium, podstaw do rozwiązania umowy. W konsekwencji, za całkowicie nieuzasadnione spółka uznała stanowisko organu zgodnie z którym do rozwiązania umowy jak i stosunku prawnego realizowanego na podstawie zgłoszenia może dojść poprzez czynności dorozumiane, ponieważ byłoby to sprzeczne z zasadami wynikającym z art. 60 i 61 § 1 k.c. Skarżąca podkreśliła, że w każdym przypadku, gdy Dyrektor Przedszkola otrzymała informację od rodziców (opiekunów prawnych) ujawniającą zgodnie z art. 60 k.c. w sposób dostateczny wolę rozwiązania zawartej pisemnej umowy, zaprzestawała pobierania dotacji na takie dziecko. Odnosząc się do świadczenia usług na podstawie stosunku prawnego realizowanego na podstawie zgłoszenia, spółka powołując się na Rozdział I pkt 7 zdanie pierwsze Regulaminu Przedszkola wskazała, że również w tym przypadku należało złożyć pisemną informację o rezygnacji dziecka, która musiała spełniać wszystkie zasady kodeksu cywilnego, ażeby mogło być uznane za skutecznie złożone oświadczenie woli. Także w tym przypadku więc Dyrektor Przedszkola w sytuacji długotrwałego nieprzychodzenia dzieci do przedszkola i braku dokonania pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy zasięgała informacji u rodziców (opiekunów prawnych), czy dziecko będzie uczęszczać do przedszkola. W każdym z kwestionowanych przez kontrolerów Urzędu Miasta przypadków, nie uzyskała od rodziców (opiekunów prawnych) wychowanków informacji w sposób dostateczny i jasny wyrażający wolę rozwiązania umowy, a zatem również w tej sytuacji brak było wbrew twierdzeniom Kolegium podstaw do zaprzestania świadczenia usługi i pobierania dotacji na takie dziecko.
Skarżąca zakwestionowała również prawidłowość uzyskania przez kontrolerów Urzędu Miasta informacji z dzienników lekcyjnych. W tym zakresie podniosła, że nie kwestionuje faktu, iż dokumenty te zostały pobrane przez kontrolerów w trakcie kontroli. Kwestionuje okoliczność bezprawności pobrania oryginałów tych dokumentów. Zdaniem strony, z uwagi na brak podstawy prawnej, kontrolerzy nie mieli prawa pobrać oryginałów dzienników lekcyjnych nawet w przypadku stwierdzenia, iż dokumenty te mogą być dowodem popełnienia ewentualnego przestępstwa. W ocenie strony, prawidłowym działaniem kontrolerów w przedmiotowej sprawie powinno być zawiadomienie odpowiednich organów (policji, prokuratury) o domniemaniu popełnienia ewentualnego przestępstwa ze wskazaniem dowodów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd I instancji, oddalając skargę spółki "A." stwierdził, że z art. 90 ust. 2b u.s.o., § 6 ust. 1 uchwały Rady Miasta Bydgoszczy nr LX/902/10 z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji oraz trybu i zakresu kontroli prawidłowości wykorzystania dotacji udzielonych dla szkół i placówek publicznych oraz niepublicznych prowadzonych na terenie Miasta B. przez osoby fizyczne lub prawne inne niż Miasto B. (Dz.Urz.Woj.Kuj.-Pom. Nr 48, poz. 507), podjętej na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 90 ust. 4 u.s.o., § 18 pkt 1 Statutu Przedszkola Niepublicznego prowadzonego przez spółkę, rozdziału I pkt 6 i 7 Regulaminu Przedszkola Niepublicznego wynika, że dotacja z budżetu gminy przysługuje na dzieci faktycznie uczęszczające do przedszkola. Przyjęcie dziecka do przedszkola następuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, po uprzednim zgłoszeniu dziecka na podstawie formularza zgłoszeniowego. Tym samym przyjęcie dziecka do przedszkola wymagało, dokonania zgłoszenia na odpowiednim formularzu oraz zawarcia umowy. Nie można w związku z tym zgodzić się z twierdzeniem zawartym w skardze, że stosunek prawny polegający na świadczeniu usług w przedszkolu powstawał w dwojaki sposób: poprzez zawarcie nienazwanej umowy o świadczenie usług albo per facta concludentia w wyniku złożonego formularza zgłoszeniowego. Sam formularz nie zawierał żadnego zobowiązania spółki do świadczenia usługi przedszkolnej, zawierał jedynie dane personalne dziecka oraz rodziców. Do świadczenia powyższej usługi spółka zobowiązywała się dopiero na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Sąd I instancji wskazał, że spółka której wywody zmierzają do wykazania, że podstawą zaprzestania pobierania dotacji było skreślenie dziecka z listy wychowanków w wyniku pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy, a w przypadku świadczenia usługi na podstawie zgłoszenia, tą podstawą była informacja o rezygnacji dziecka z przedszkola - za okres objęty kontrolą- przedstawiła kontrolującym niepełną dokumentację, w tym tylko 60 formularzy zgłoszeniowych i 9 umów o świadczenie usług (średnio na 125 dzieci w 2013 r. oraz średnio 57 dzieci w 2012 r., na które przedszkole otrzymywało dotacje). Nadto, twierdzeniom strony przeczy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Organ ustalił, że troje dzieci: K. J., W.K. i R. K. w ogóle nie uczęszczało do przedszkola. Wprawdzie rodzice tych dzieci złożyli zgłoszenia, lecz nigdy nie zawarli umów o świadczenie usług. W oświadczeniu z dnia 11 i 16 października 2013 r. A. C. – dyrektor przedszkola (i za okres objęty kontrolą - prezes zarządu spółki), oświadczyła, że na powyższe dzieci w sposób nieuprawniony została pobrana dotacja i zobowiązała się ją zwrócić. Z akt sprawy wynika też, że pięcioro dzieci: A. C., O. C., J. K., H. K., S. K. uczęszczało do innego niepublicznego przedszkola –nr [...] (także prowadzonego przez spółkę), które jednak nie otrzymywało dotacji z budżetu miasta. Z kolei J. S. uczęszczała do przedszkola niepublicznego w roku szkolnym 2011/2012, jednak przedszkole pobierało na to dziecko dotację jeszcze w kolejnym roku szkolnym, pomimo że zaprzestało ono uczęszczania do tej placówki i chodziło do oddziału zerowego w szkole podstawowej. W oświadczeniach z dnia [...] i [...] października 2013 r. oraz w oświadczeniu z dnia [..] listopada 2013 r. A. C. przyznała, że na powyższe dzieci w sposób nieuprawniony została pobrana dotacja i zobowiązała się ją zwrócić. Dodatkowo B. S. w złożonym oświadczeniu (k. 123) potwierdziła, że jej wnuczka – J.S. uczęszczała do przedszkola niepublicznego w okresie od [...] grudnia 2011 r. do [...] sierpnia 2012 r., a zatem nie uczęszczała w roku szkolnym 2012/2013. Mimo jednak, że wskazane wyżej dzieci nie uczęszczały do przedszkola w dziennikach lekcyjnych odnotowywano ich obecność.
W ocenie Sądu I instancji w świetle powyższego nie sposób zgodzić się ze spółką, że organ niezasadnie pozbawił ją dotacji, skoro dzieci albo w ogóle nie uczęszczały do przedszkola albo uczęszczały do niego w innym roku szkolnym albo uczęszczały do przedszkola nr [...]. Trudno przyjąć, aby w tych sytuacjach brak pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy czy informacji o rezygnacji dziecka z przedszkola miał świadczyć o faktycznym pobycie dzieci w przedszkolu i pozwalał na uznanie, że przyznanie dotacji było zgodne z prawem. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze w tych przypadkach wola rodziców rezygnacji dziecka z uczęszczania do przedszkola została wyrażona w sposób dostateczny i jasny, co wyklucza podnoszony w skardze oraz na rozprawie, zarzut naruszenia art. 60 k.c., a także zarzut naruszenia art. 61 k.c. i art. 77 § 2 k.c. sformułowany w skardze. Ten ostatni przepis nie przewiduje rygoru nieważności w przypadku rozwiązania umowy bez zachowania formy pisemnej. Sama dyrektor przedszkola A. C. potwierdziła, że w powyższych sytuacjach dotacja została pobrana w sposób nieuprawniony i zadeklarowała jej zwrot (część dotacji została nawet faktycznie zwrócona). Spółka nie wniosła zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia 31 października 2013 r., w którym stwierdzono, że część udzielonej dotacji została pobrana w nadmiernej wysokości.
Sąd I instancji, uznając za niezasadny zarzut naruszenia art. 90 ust. 3f u.s.o. oraz § 13 ust. 3 pkt 2 i 4 uchwały nr LX/902/10 z dnia 3 lutego 2010 r. podniósł, że do akt sprawy jako dowody załączone zostały kopie (odpisy) dzienników lekcyjnych. Sporządzenie tych kopii przez kontrolerów wymagało posłużenia się oryginałami. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa oryginały dzienników, wraz z zawiadomieniem sporządzonym na podstawie art. 304 § 2 k.p.k., zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej B.-P. (sprawa[...]). Z akt sprawy nie wynika, aby organy ścigania uznały, że dzienniki te zostały pozyskane w sposób nielegalny. Ponadto dzienniki te w rozpatrywanej sprawie są tylko jednym z dowodów, który nie ma przesądzającego znaczenia dla podjętego rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do podniesionego na rozprawie dodatkowo zarzutu naruszenia art. 90 ust. 2b u.s.o. wskutek przyjęcia przez organ, że czasowe uczęszczanie dzieci do przedszkola nr [...]", które nie otrzymywało dotacji z budżetu miasta, pozbawiało dotacji na te dzieci przedszkole, Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 90 ust. 2b u.s.o. dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego ucznia. Unormowanie to odnosi się do faktycznego stanu osób przyjętych i kontynuujących naukę w danym (konkretnym) przedszkolu. Wprawdzie w orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że w czasie krótkotrwałej nieobecności w przedszkolu (np. z powodu choroby), dziecko nie traci przymiotu ucznia tej placówki (np. wyrok NSA z dnia 8 maja 2013 r., II GSK 299/12), a zatem na takie dziecko powinna nadal przysługiwać dotacja, jednakże w rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Nie chodzi bowiem o to, że pięcioro dzieci: A. C., O. C., J.K., H. K., S. K. czasowo, jak twierdzi spółka, z jakiś względów (aczkolwiek nie wiadomo jakich) uczęszczało do innego niepublicznego przedszkola – nr [...]w B. przy ul. W., lecz o to, że dzieci te w ogóle (na stałe) w roku szkolnym 2012/2013 nie uczęszczały do przedszkola w B. przy ul. M.. Spółka nie przedstawiła żadnych dowodów, że pobyt tych dzieci w przedszkolu nr [...] miał charakter czasowy. Z oświadczeń złożonych przez A. C. wynika, że w roku szkolnym 2012/2013 dzieci te nie kontynuowały nauki w przedszkolu. W piśmie załączonym do oświadczenia z dnia 11 października 2013 r. A. C. stwierdziła, że A. C., O. C., J. K. i S. K. uczęszczali do przedszkola przy ul. W., czyli przedszkola –nr [...] (k. 198), natomiast w oświadczeniu z dnia [...] października 2013 r. stwierdziła, że w sposób nieuprawniony została pobrana dotacja na H.K. za okres od dnia [...] października 2012 r. do dnia [...] sierpnia 2013 r. (k. 197).
W skardze kasacyjnej spółka "A." zaskarżyła powyższy wyrok w całości oraz wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Skarżąca spółka wniosła także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca spółka zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:
a. art. 60, art. 61 i art. 77 § 2 k.c. poprzez błędne uznanie, iż przepisy te pozwalają na stwierdzenie, że brak wypowiedzenia umowy lub poinformowania o rezygnacji dziecka z przedszkola przez rodziców lub opiekunów prawnych w trybie zgodnym ze wskazanymi powyżej przepisami k.c. pozwala na uznanie, że dotacja przyznana na dzieci, które nie przychodziły do przedszkola została przyzna niezgodnie z prawem. Ponadto błędna wykładnia art. 77 § 2 k.c. dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy polega na przyjęciu, iż skoro w ocenie Sądu wskazany powyżej przepis nie przewiduje rygoru nieważności w przypadku rozwiązania umowy bez zachowania formy pisemnej, to rozwiązanie umów przez rodziców (opiekunów prawnych) w taki sposób, tj. bez zachowania formy pisemnej nie może stanowić skutecznego zarzutu, iż w takim przypadku pobieranie dotacji było prawidłowe zgodne z prawem. W ocenie skarżącej spółki zgodnie z art. 77 § 2 k.c., jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, jej rozwiązanie za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie powinno być stwierdzone pismem. Zatem podstawą zaprzestania pobierania dotacji udzielonej przez Miasto B. było skreślenie dziecka z listy wychowanków na podstawie dokonanego przez rodziców (opiekunów prawnych) pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy, ponieważ było to niewątpliwie wyrażenie swojej woli w sposób dostateczny, o którym mowa w art. 60 k.c. Złożone w Przedszkolu lub przesłane za pomocą operatora pocztowego pisemne wypowiedzenie zawartej umowy zapewniało także realizację zasady wyrażonej w art. 61 § 1 k.c.;
b. art. 90 ust. 2b u.s.o. poprzez błędne uznanie, że unormowanie to odnosi się jedynie do faktycznego stanu osób przyjętych i kontynuujących naukę w danym (konkretnym przedszkolu). W ocenie skarżącej z przepisu art. 90 ust. 2b wynika, że dotacja przyznawana jest na dziecko. Dzieci do momentu skreślenia z listy wychowanków pozostają uczniami (wychowankami) przedszkola i przysługuje na nie dotacja tak samo, jak na dzieci uczęszczające regularnie do przedszkola;
c. art. 90 ust. 3f u.s.o. oraz § 13 ust. 3 pkt 2 i 4 uchwały Rady Miasta Bydgoszczy Nr LX/902/10 z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji oraz trybu i zakresu kontroli prawidłowości wykorzystania dotacji udzielonych dla szkół i placówek publicznych oraz niepublicznych, prowadzonych na terenie Miasta Bydgoszczy przez osoby fizyczne lub osoby prawne inne niż miasto B. poprzez błędne uznanie, że wskazane powyżej przepisy pozwalają na pobieranie przez kontrolerów oryginałów dokumentów będących przedmiotem kontroli. W ocenie skarżącej kontrolerzy nie mieli prawa pobrać oryginałów dzienników lekcyjnych od kontrolowanego nawet w przypadku stwierdzenia, iż dokumenty te mogą być dowodem popełnienia ewentualnego przestępstwa. Brak jest bowiem podstawy prawnej do takiego działania kontrolerów.
2. przepisów postępowania poprzez naruszenie:
a. art. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego nie znajdującego odzwierciedlenia w zgromadzonych aktach sprawy, iż niezgłoszenie zastrzeżeń przez skarżącą do protokołu kontroli z dnia [...] października 2013 r. potwierdza prawidłowość ustaleń organu kontrolującego, co do pobrania dotacji w nadmiernej wysokości, co mogło istotny wpływ na wynik sprawy. Z akt sprawy w sposób niewątpliwy wynika, że skarżąca kwestionowała ustalenia organu kontrolującego w sprawie pobrania dotacji w nadmiernej wysokości, co potwierdza odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy od decyzji Prezydenta Miasta Bydgoszczy z dnia [...] kwietnia 2014 r. w sprawie określenia należności z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości przypadającej do zwrotu do budżetu Miasta Bydgoszczy, skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy z dnia [...] lipca 2014 r. w przedmiocie określenia należności z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości;
b. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego nie znajdującego odzwierciedlenia w zgromadzonych aktach sprawy poprzez uznanie, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, tj. statutu, regulaminu przedszkola niepublicznego wynika, iż przyjęcie dziecka do przedszkola następuje na podstawie umowy cywilnoprawnej, po uprzednim zgłoszeniu dziecka na podstawie formularza zgłoszeniowego, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
c. art. 133 § 1 p.p.s.a. polegające na błędnym ustaleniu stanu faktycznego nie znajdującego odzwierciedlenia w zgromadzonych aktach sprawy, iż dzienniki lekcyjne nie mają przesądzającego znaczenia w prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w B. postępowaniu karnym (sprawa [...]) z uwagi na to, iż w wyżej wskazanej sprawie są tylko jednym z dowodów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ze zgromadzonych w sprawie akt w sposób niewątpliwy wynika, iż powodem wszczęcia postępowania karnego przez Prokuraturę Rejonową B.-P. było doniesienie o popełnieniu przestępstwa dokonane przez organ kontrolujący na podstawie dzienników lekcyjnych pobranych przez kontrolujących.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć.
Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.
Przepis art. 174 p.p.s.a stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji – w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Skarga kasacyjna "A." Sp. z o.o. w B. oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji rozpoznaje, co do zasady, w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż stwierdzenie braku tych naruszeń w postepowaniu przed organami i Sądem I instancji daje podstawę do oceny sposobu stosowania prawa materialnego w postepowaniu administracyjnym oraz jego oceny dokonanej w zaskarżonym wyroku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafny i niezasadny jest zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca). Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest materiał zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku całego postępowania toczącego się przed organami obu instancji. Sąd bierze ponadto pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.) oraz dowody uzupełniające z dokumentów przeprowadzone w trybie art. 106 § 3. Sąd administracyjny nie dokonuje przy tym ustaleń faktycznych, ale bada czy stan faktyczny sprawy został ustalony przez organy administracji publicznej prawidłowo i zgodnie z prawem (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi. Komentarz. Lex. 5 wydanie, str. 427). Przez akta sprawy administracyjnej należy rozumieć pełną dokumentację przeprowadzonych dowodów i innych czynności procesowych oraz czynności prawno-materialnych, pozwalającą na kontrolę prawidłowości ustaleń poczynionych przez organy prowadzące postępowanie i kontrolę zgodności z prawem kwestionowanego aktu. Naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy byłoby zatem przyjęcie przez sąd za podstawę orzekania materiału dowodowego spoza tak rozumianych akt sprawy administracyjnej. Z kolei samoistny zarzut naruszenia tego przepisu przez pominięcie części materiału dowodowego nie może być wprawdzie skutecznie podniesiony, ale może przynieść zakładany w skardze kasacyjnej cel w połączeniu z zarzutem naruszenia innych przepisów, np. art. 141 § 4 p.p.s.a. Nie stanowi naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. okoliczność, że sąd podzielił stanowisko organów w zakresie oceny przydatności dla dokonania ustaleń faktycznych części zgromadzonych dowodów i pominięcia tych dowodów, które strona uznaje za najistotniejsze. W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej nie przypisał Sądowi pierwszej instancji zarówno orzekania na podstawie materiału, który nie został zgromadzony przez organy w aktach prowadzonego postępowania wobec skarżącej spółki, jak i pominięcia zgromadzonego przez organy materiału dowodowego, co przesądza o bezskuteczności sformułowanego w niej zarzutu. Przepis ten nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał, aby Sąd pierwszej instancji np. przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy lub by pominął istotne dowody znajdujące się w aktach sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podważał zaś ustalenia dotyczące stanu faktycznego sprawy i dokonaną ocenę materiału dowodowego.
Jeżeli zamiarem autora skargi kasacyjnej było więc kwestionowanie prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, to samoistny zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie mógł być w tym względzie skuteczny. Ustalenia faktyczne podważać można za pomocą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego oraz ewentualnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. Taki zaś zarzut nie został w skardze kasacyjnej postawiony. Niezależnie od powyższego Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że Sąd pierwszej instancji wywiązał się w sposób należyty z wynikającego z treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) i art. 3 §1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., obowiązku kontroli legalności kwestionowanej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy w granicach zakreślonych w art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz zastosował adekwatny do wyniku tej kontroli środek, przewidziany w art. 151 p.p.s.a. Sąd dokonał bowiem wnikliwej analizy prawidłowości i kompletności przeprowadzonego przez organy postępowania, prawidłowości poczynionych ustaleń faktycznych oraz zastosowania prawa materialnego. W szczegółowych rozważaniach odniósł się do wszystkich istotnych aspektów sprawy, w tym oceny całości zgromadzonego materiału dowodowego, jak również do podnoszonych przez skarżącą okoliczności. Sam fakt, że nie dopatrzył się przypisywanego przez skarżącą spółkę organom podatkowym naruszenia przepisów postępowania oraz podzielił kwestionowane przez nią ustalenia faktyczne nie oznacza, że zaskarżony wyrok wydany został z naruszeniem prawa.
Naruszenie przepisów postępowania jako podstawa skargi kasacyjnej wymaga każdorazowo wykazania, że naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przez "wpływ", o którym mowa w pkt 2 art. 174 p.p.s.a., rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną, wynikającym z art. 176 p.p.s.a., jest nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno wiązać się z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego pierwszej instancji byłby inny.
Istotny wpływ na wynik sprawy oznacza prawdopodobieństwo takiego oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść wyroku, które prowadziłyby do innego rozstrzygnięcia, niż zapadło w rozstrzyganej sprawie. Stawiając zarzut tego rodzaju należy zatem wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Naruszenie przepisów postępowania nie zawsze bowiem musi prowadzić do wadliwego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r. II OSK 609/14 LEX nr 1990888, wyrok NSA z dnia 13 listopada 2015 r. I OSK 1060/14 LEX nr 1989804).
Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie wykazuje jaki wpływ na wynik sprawy miały akcentowane nieprawidłowości. Tymczasem podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania autor skargi kasacyjnej obowiązany jest w uzasadnieniu wykazać, że gdyby nie doszło do naruszenia, wskazanych w skardze kasacyjnej, przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, to treść wyroku byłaby odmienna.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego przypomnienia wymaga, że w analizowanej sprawie zarzuty Spółki na etapie postępowania przed Sądem I instancji koncentrowały się głównie na polemice z oceną organów, że w sprawie zaistniały przesłanki do zwrotu uzyskanej dotacji, mimo braku dokumentów po stronie beneficjenta pomocy odnośnie rezygnacji rodziców z uczęszczania dzieci do prowadzonej placówki w okresie dofinansowania. Skarżąca uzasadniała, że z unormowania art. 90 ust. 2b u.s.o. wynika, że dzieci do momentu skreślenia z listy wychowanków pozostają uczniami (wychowankami) przedszkola i przysługuje na nie dotacja tak samo jak na dzieci uczęszczające regularnie do przedszkola. W ocenie skarżącej podstawą skreślenia z listy wychowanków może być natomiast tylko pisemne oświadczenie rodziców (opiekunów prawnych dziecka) o rozwiązaniu umowy na podstawie której przyjęto dziecko do przedszkola lub o rezygnacji z uczęszczania konkretnego dziecka do przedszkola ( w przypadku braku zawarcia umowy).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji zasadnie wskazał, że zgodnie z art. 90 ust. 2b u.s.o. dotacje dla niepublicznych przedszkoli przysługują na każdego ucznia. Unormowanie to odnosi się do faktycznego stanu osób przyjętych i kontynuujących naukę w danym (konkretnym) przedszkolu. Wprawdzie w orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że w czasie krótkotrwałej nieobecności w przedszkolu (np. z powodu choroby), dziecko nie traci przymiotu ucznia tej placówki (np. wyrok NSA z dnia 8 maja 2013 r., II GSK 299/12), a zatem na takie dziecko powinna nadal przysługiwać dotacja, jednakże w rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Sądy administracyjne wielokrotnie podkreślały, że brzmienie art. 90 ust. 3 d ustawy o systemie oświaty przesądza o tym, że dotacja – jakkolwiek przeznaczona na określonego przedszkolaka – musi być wykorzystana na cel w nim wskazany tj. na realizację zadań placówki w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Zestawienie przepisów art. 90 ust. 2 b i art. 90 ust. 3 d ustawy oświatowej prowadzi do wniosku, że dotacja może być przeznaczona wyłącznie na dofinansowanie zadania w odniesieniu do dziecka będącego uczniem/przedszkolakiem/wychowankiem. Przymiot taki zapewne nie przysługuje dziecku, które nie uczęszcza do szkoły/przedszkola/ośrodka. Wymaga przy tym podkreślenia, że nieuczęszczanie to nie jest związane czy to ze zdarzeniem losowym (np. choroba) czy z kalendarzem zajęć w placówce (np. ferie, wakacje), ale z decyzji podjętej przez rodziców o nieuczęszczaniu dziecka do przedszkola. Nawet więc fakt zawarcia umowy w sytuacji gdy dziecko do przedszkola nie uczęszcza nie przesądza o tym, że dziecko jest przedszkolakiem, a więc, że realizowane jest w odniesieniu do niego zadanie wskazane w art. 90 ust. 3 d ustawy. Idąc tokiem rozumowania pełnomocnika skarżącej kasacyjnie sam fakt zawarcia umowy cywilnoprawnej (a taka sytuacja w przedmiotowej sprawie w odniesieniu do wskazanych z imienia i nazwiska dzieci nie miała w ogóle miejsca) uzasadniałby otrzymywanie dotacji, gdyż umowa cywilnoprawna rodziłaby skutek w postaci finansowania gotowości przedszkola do świadczenia usługi w przyszłości. Ustawa oświatowa we wskazanych już przepisach takiej sytuacji nie przewiduje, gdyż dofinansowaniu podlega zadanie czy to kształcenia, czy wychowania czy wreszcie opieki, które – z przyczyn oczywistych – nie może być wykonywane w stosunku do dziecka, któremu nie przysługuje status ucznia/przedszkolaka/wychowanka.
Zauważyć należy, że fakt monitorowania uczęszczania dziecka do przedszkola w kontekście interpretacji art. 90 ust. 2 b u.s.o. należy do obowiązków przedszkola. Przyjęcie stanowiska zaprezentowanego w skardze kasacyjnej zgodnie z którym dzieci do momentu skreślenia z listy wychowanków pozostają uczniami (wychowankami) przedszkola i przysługuje na nie dotacja tak samo, jak na dzieci uczęszczające regularnie do przedszkola prowadziłoby do nieuprawnionej konsekwencji, że zaprzestanie uczęszczania dziecka do przedszkola nie ma wpływu na przyznane dotacje. Rację ma Sąd I instancji, który po przedstawieniu i szczegółowym omówieniu dokumentów świadczących o nieuczęszczaniu konkretnych dzieci do przedszkola Sezamkowe, skonstatował, że trudno przyjąć, aby w tych sytuacjach brak pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy czy informacji o rezygnacji dziecka z przedszkola miał świadczyć o faktycznym pobycie dzieci w przedszkolu i pozwalał na uznanie, że przyznanie dotacji było zgodne z prawem.
Słusznie stwierdził Sąd I instancji, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy, nie do przyjęcia jest argumentacja skarżącej, że skoro rodzice pisemnie zgłaszają dzieci do placówki to tylko pisemna rezygnacja przemawia za przyjęciem, że dziecko nie uczęszcza do placówki, tym bardziej, że Sąd I instancji wykazał również niekonsekwencję tego rozumowania nie znajdującego oparcia w materiale dowodowym. W odniesieniu bowiem do dzieci, których fakt uczęszczania do przedszkola zakwestionował organ, a Sąd uznał za udowodniony, brak było dokumentacji wskazującej na pisemne zgłoszenie (zawarcie umowy) dziecka do przedszkola. Tylko w stosunku do trzech uczniów (przedszkolaków), których uczęszczanie do przedszkola Sezamkowe było kwestionowane, dyrektor przedszkola przedstawiła zgłoszenie przyjęcia do przedszkola(nie umowę), jednak wykazano, a skarżąca tego skutecznie nie zakwestionowała, że dzieci te nigdy do przedszkola nie uczęszczały.
Argumentację, że dyrektorka przedszkola kontaktowała się z rodzicami jednak w każdym z kwestionowanych przypadków nie uzyskała od rodziców (opiekunów prawnych) wychowanków informacji w sposób dostateczny i jasny wyrażający wolę rozwiązania umowy, co zdaniem skarżącej kasacyjnie uzasadniało brak podstaw do zaprzestania świadczenia usługi i pobierania dotacji na takie dziecko należało uznać za niewiarygodną wobec faktu, że okoliczności te w żaden sposób nie zostały udowodnione, zaś sama dyrektorka przedszkola potwierdziła, poprzez złożenie dobrowolnych oświadczeń, że w powyższych sytuacjach dotacja została pobrana w sposób nieuprawniony i zadeklarowała jej zwrot (część dotacji została nawet faktycznie zwrócona).
W ocenie NSA za bezpodstawny należało również uznać zarzut błędnej wykładni art. 60, 61 i art. 77 § 2 k.c. przede wszystkim dlatego, że Sąd I instancji nie dokonywał wykładni tych przepisów. Nie stanowiły one wzorca normatywnego oceny legalności zaskarżonej decyzji. W procesie kontroli zaskarżonej decyzji Sąd I instancji stwierdził jedynie, że "zgromadzony materiał dowodowy, który powołał w uzasadnieniu orzeczenia nie pozwala zgodzić się ze spółką, że organ niezasadnie pozbawił ją dotacji, skoro dzieci albo w ogóle nie uczęszczały do przedszkola albo uczęszczały do niego w innym roku szkolnym albo uczęszczały do przedszkola nr [...]. Trudno przyjąć, aby w tych sytuacjach brak pisemnego wypowiedzenia zawartej umowy czy informacji o rezygnacji dziecka z przedszkola miał świadczyć o faktycznym pobycie dzieci w przedszkolu i pozwalał na uznanie, że przyznanie dotacji było zgodne z prawem. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze w tych przypadkach wola rodziców rezygnacji dziecka z uczęszczania do przedszkola została wyrażona w sposób dostateczny i jasny, co wyklucza podnoszony w skardze oraz na rozprawie, zarzut naruszenia art. 60 k.c., a także zarzut naruszenia art. 61 k.c. i art. 77 § 2 k.c. sformułowany w skardze. Ten ostatni przepis nie przewiduje rygoru nieważności w przypadku rozwiązania umowy bez zachowania formy pisemnej". Rolą Sądu I instancji była ocena legalności zaskarżonej decyzji z uwzględnieniem analizy ustalonego przez organy stanu faktycznego, do którego ustalenia i oceny w aspekcie skutków materialnoprawnych wynikających z art. 90 ust. 2 b u.s.o. ustawy o systemie oświaty zobowiązane były organy. Jak wykazano wyżej zarzut błędnej wykładni art. 90 ust. 2 b u.s.o. poprzez błędne uznanie, że unormowanie to odnosi się jedynie do faktycznego stanu osób przyjętych i kontynuujących naukę w danym (konkretnym przedszkolu) okazał się nieuprawniony. Postawiony zarzut błędnej wykładni art. 60, 61 i art. 77 § 2 k.c należy uznać wyłącznie za nieuprawnioną polemikę już z tego powodu, że organy wykazały, iż w stosunku do dzieci co do których uznano, że dotacja została pobrana bezpodstawnie w ogóle nie została zawarta umowa cywilno-prawna, zaś tylko w stosunku do trójki dzieci przyjęto wprawdzie zgłoszenie przyjęcia dziecka do przedszkola, które jednak nigdy nie zostało zrealizowane. Zarzut odnośnie błędnej wykładni powyższych artykułów kodeksu cywilnego pozostaje więc w sferze stricte teoretycznej bez związku ze sprawą.
Na uwzględnienie nie zasługuje również zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut naruszenia przez Sąd I instancji, art. 90 ust. 3f u.s.o. oraz § 13 ust. 3 pkt 2 i 4 uchwały Rady Miasta Bydgoszczy Nr LX/902/10 z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji oraz trybu i zakresu kontroli prawidłowości wykorzystania dotacji udzielonych dla szkół i placówek publicznych oraz niepublicznych, prowadzonych na terenie Miasta B. przez osoby fizyczne lub osoby prawne inne niż miasto B. poprzez błędne uznanie, że wskazane powyżej przepisy pozwalają na pobieranie przez kontrolerów oryginałów dokumentów będących przedmiotem kontroli. Treść zaskarżonego wyroku WSA w Bydgoszczy prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie nie uznał, że wskazane powyżej przepisy pozwalają na pobieranie przez kontrolerów oryginałów dokumentów będących przedmiotem kontroli. Sąd I instancji podniósł jedynie, że "do akt sprawy jako dowody załączone zostały kopie (odpisy) dzienników lekcyjnych. Sporządzenie tych kopii przez kontrolerów wymagało posłużenia się oryginałami. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa oryginały dzienników, wraz z zawiadomieniem sporządzonym na podstawie art. 304 § 2 k.p.k., zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej B.-P. (sprawa [...]). Z akt sprawy nie wynika, aby organy ścigania uznały, że dzienniki te zostały pozyskane w sposób nielegalny. Ponadto dzienniki te w rozpatrywanej sprawie są tylko jednym z dowodów, który nie ma przesądzającego znaczenia dla podjętego rozstrzygnięcia". W tej sytuacji zarzut błędnej wykładni wskazanych przepisów w sposób nieuprawniony przedstawionej w skardze kasacyjnej nie mógł odnieść zamierzonego skutku.
Reasumując przeprowadzona w sprawie, przez Sąd I instancji ocena dowodów i wnioski z niej wynikające, były konsekwencją przyjętej przez organy orzekające prawidłowej interpretacji przepisów w zakresie przysługiwania dotacji, wyłącznie na ucznia uczęszczającego do placówki oraz przyjętych zasad przeprowadzanej kontroli wydatkowania dotacji, które zdaniem NSA nie naruszają prawa w sposób wskazany w zarzutach skargi kasacyjnej.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło