II GSK 1251/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-12-08

Skład orzekający: Maria Jagielska, Małgorzata Rysz, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji danych w tachografie, powołując się na brak wpływu na powstanie naruszenia, jeśli nie zapewnił należytej organizacji i dyscypliny pracy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji danych w tachografie, jeśli nie zapewnił należytej organizacji i dyscypliny pracy. Brak wpływu na powstanie naruszenia oraz zdarzenia i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, są przesłankami wyłączenia odpowiedzialności, ale tylko w sytuacji, gdy przedsiębiorca podjął wszelkie zasadne środki zapobiegawcze. Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna, a kary mają charakter prewencyjno-represyjny, a nie fiskalny.
Stan faktyczny
W przedsiębiorstwie A. G. stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku kierowców oraz nierejestrowania przez kierowcę wskazań prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organy administracji nałożyły kary pieniężne, uznając, że przedsiębiorca nie zapewnił należytej organizacji i dyscypliny pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę A. G., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 stycznia 2015 r. sygn. akt III SA/Kr 1610/14 w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. G. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 900 (dziewięćset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 13 stycznia 2015 r. oddalił skargę A. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014r. w przedmiocie kary pieniężnej. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy: W okresie od 11.06.2013 r. do 18 czerwca 2013 r. przeprowadzono kontrolę w przedsiębiorstwie prowadzonym przez A. G. pod nazwą [...]. Ustalenia kontroli opisano w protokole kontroli z dnia 18 czerwca 2013 r. W wyniku kontroli stwierdzono następujące naruszenia: 1) art. 92a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.; obecnie Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), dalej "u.t.d.", zał. nr 3 lp. 5.3.1- skrócenie dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 6 x 100 zł; 2) art. 92a ust. 1,6,7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 5.3.2 do u.t.d. - skrócenie dziennego czasu odpoczynku - za każdą następną rozpoczętą godzinę - 4 x 200 zł; 3) art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 6.2.1 - nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – 5.000 zł. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. nałożył na A. G. karę pieniężną w wysokości 6.400 zł - na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. W uzasadnieniu decyzji organ podał, że: Ad 1. Skrócenie dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 6 x 100 zł - stwierdzono wobec kierowców: [...] - na podstawie analizy okazanych do kontroli wykresówek tych kierowców. Ad 2. Skrócenie dziennego czasu odpoczynku - za każdą następną rozpoczętą godzinę - 4 x 200 zł, stwierdzono wobec kierowców: [...] na podstawie analizy okazanych do kontroli wykresówek. Ad 3. Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W toku postępowania oraz na podstawie protokołu przesłuchania świadka, jak również w związku z analizą: czasu pracy kierowców, danych z systemu preselekcji (system kamer drogowych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad) ustalono, iż kierowca A. S. w dniu 1.12.2012 r. o godzinie 10:54 w miejscowości T. na drodze krajowej 75 prowadząc pojazd marki MAN o nr rej. [...] nie rejestrował za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy jak również w tachografie pojazdu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie wynikało z organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Strona ustosunkowała się do stwierdzonych naruszeń wyjaśniając, że okolicznością wyłączającą jej odpowiedzialność było m.in. wdrożenie właściwej organizacji i dyscypliny pracy oraz wdrożenie prawidłowych zasad wynagradzania. Odnosząc się do argumentów strony organ zauważył, że przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 92a ust. 4 oraz 93 ust. 7 u.t.d. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów u.t.d. Dlatego w art. 92a ust. 4, jak i w art. 93 ust. 7 u.t.d., chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, a nie związane z doborem pracowników. Zdaniem organu, mając na uwadze zeznania świadka A. S., naruszenia wynikały z organizacji pracy w przedsiębiorstwie, a osoba zajmująca się transportem miała pełną świadomość takiego procederu. Takie przewozy wykonywane były na polecenie S. B. Nie można zatem uznać, że strona podjęła wszelkie niezbędne środki mające przeciwdziałać zaistnieniu nieprawidłowości. Ponadto organ podnosił, że wskazywanie strony na winę innych podmiotów w powstaniu naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wydaje się nieadekwatne z uwagi na to, że A. G. jest stroną licznych postępowań prowadzonych przez M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego zakończonych wydaniem decyzji administracyjnych nr: [...], [...], [...] nakładających kary pieniężne. Organ przywołał art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U. L 370 z 31.12.1985, str. 21), dalej "rozporządzenie nr 3821/85" oraz art. 92a ust. 1 u.t.d., wskazując, że konsekwencja uregulowania zawartego jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, który karą w wysokości 5.000 zł sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przywołując treść art. 92a ust. 3 pkt 2 u.t.d. organ wskazał, że w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli w przedsiębiorstwie strony zatrudniano kierowców w liczbie do 50. Łączna suma kar pieniężnych wykazanych naruszeń, w odniesieniu do odpowiedniej do naruszenia liczby porządkowej załącznika do u.t.d. wynosi 6.400 zł. A. G. wniósł od powyższej decyzji odwołanie. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a ust. 1 i ust. 2 u.t.d., Ip. 5. 3, Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 8 rozporządzenia nr 561/2006, art. 15 ust. 2 i 8, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podzielając ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ I szczegółowo opisał stwierdzone naruszenia w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez poszczególnych kierowców. Odnośnie naruszenia nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, organ odwoławczy również podzielił ustalenia faktyczne organu I instancji i wskazał, że A. S., zeznając pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, oświadczył: "w dniu 01.12.2012 r. o godzinie 10:54 w miejscowości T. na drodze krajowej 75 kierunek do N. prowadząc pojazd o nr rej. [...] nie rejestrowałem za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy jak również w tachografie pojazdu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe naruszenie wynikało z organizacji pracy w naszym przedsiębiorstwie, a osoba zajmująca się transportem miała pełną świadomość takiego procederu. Takie przewozy były wykonywane przeze mnie na polecenie Pana S. B. - dyrektora transportu w moim przedsiębiorstwie." Organ odwoławczy uznał powyższe zeznania za wiarygodne. Kierowca pouczony bowiem został o tym, że kłamiąc naraża się na odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, organ odwoławczy zestawił zeznania świadka A. S. z zeznaniami S. B. i zważył, że organ I instancji - biorąc pod uwagę całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - miał podstawy ku temu, żeby dać wiarę zeznaniom przesłuchiwanego kierowcy. W toku postępowania ustalono, bowiem również inne przypadki nie rejestrowania aktywności kierowcy. Do jazdy bez rejestracji wskazań cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy przyznali się bowiem również kierowcy, R. S. i J. K. W związku z tym, mimo że w rozstrzygnięciu organu I instancji wskazywano wyłącznie na naruszenie dokonane przez A. S., to w świetle całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ uznał, iż nie był to przypadek odosobniony. Organ odwoławczy dokonał również oceny oświadczenia A. S., datowanego na dzień 23.04.2012 r. Zważył, że oceniając moc dowodową tego rodzaju dokumentów, należy mieć na względzie, iż wobec dużego bezrobocia i związanego z tym braku stabilizacji zawodowej (umowa o pracę z A. S., datowana na dzień 20.04.2014 r., przewiduje dwutygodniowy okres wypowiedzenia), pracodawca jest w stanie wymóc na kierowcy każde oświadczenie o preferowanej przez siebie treści. Kierowca - jak wynika z oświadczenia datowanego na dzień 23.04.2012 r. - zobowiązał się do uiszczenia wszelkich kar będących następstwem stosowania niedozwolonych urządzeń. Zdaniem organu częstotliwość, z jaką kierowcy zatrudnieni w przedsiębiorstwie strony prowadzili pojazd bez rejestracji na karcie kierowcy wskazuje na to, iż ww. oświadczenie nie było instrumentem służącym dyscyplinowaniu pracowników. W świetle całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego GITD uznał, że było działaniem jedynie pozornym. Organ odwoławczy zważył, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na zastosowanie art. 92c ust. 1 u.t.d. Zdaniem organu odwoławczego strona przyczyniła się do powstania naruszeń przez nie zapewnienie należytej organizacji oraz dyscypliny pracy. Wprowadzenie należytej organizacji oraz dyscypliny pracy stanowi przesłankę zastosowania art. 92b u.t.d. Trudno jednak uznać, że podmiot nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, skoro w przedsiębiorstwie nie wprowadzono należytej organizacji i dyscypliny pracy. Przedsiębiorca nie zrobił wszystkiego, czego można od niego zasadnie wymagać, żeby do naruszeń nie dochodziło. W ocenie organu również art. 92b u.t.d. nie znalazł zastosowania w sprawie, ponieważ zastosować można go wyłącznie w tych sprawach, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Organ odwoławczy dokonał jednak analizy możliwości zastosowania ww. przepisu w odniesieniu do naruszenia z lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy stwierdził, iż zeznania świadka S. B. nie zawierają w zasadzie informacji o stosowanych w przedsiębiorstwie strony rozwiązaniach techniczno-organizacyjnych, a świadek wskazał jedynie na oświadczenie kierowcy o zobowiązaniu się do nieużywania niedozwolonych urządzeń, którego moc dowodowa została zakwestionowana. Organ wskazywał też, że skarżący będąc pracodawcą, nie może przerzucać na pracownika obowiązku zapłaty administracyjnych kar pieniężnych, obciążających przewoźnika drogowego. Takie działanie może być oceniane jako stosowanie kar porządkowych innych niż przewidziane w kodeksie pracy, co stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Za wprowadzenie działań zapewniających właściwą organizację i dyscyplinę pracy, o których mowa w art. 92b u.t.d., z pewnością nie można uznać działań ocenianych jako sprzeczne z prawem lub mających na celu obejście prawa. GITD podnosił, że również prawo wspólnotowe statuuje zasadę odpowiedzialności przewoźnika drogowego za naruszenia dokonane przez zatrudnionych przez niego kierowców. Jak wynika z art. 10 ust. 3 zd. 1 rozporządzenia 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Organ odwoławczy dał wiarę zeznaniom A. S., bowiem w ocenie organu kierowca nie miał, żadnego interesu w tym, żeby składać fałszywe zeznania. Poza tym kierowca nie ma żadnego interesu w tym, żeby zatajać przed przedsiębiorcą swoją rzeczywistą aktywność, za którą przecież otrzymuje wynagrodzenie. Zdaniem organu odwoławczego jeżeli zadania przewozowe są należycie planowane przez przedsiębiorcę i możliwe do wykonania w sposób zgodny z przepisami, to wówczas zatrudnieni przez niego kierowcy nie mają żadnych powodów do zatajania swojej rzeczywistej aktywności. Wobec ilości naruszeń dokonanych przez zatrudnionych przez skarżącego kierowców organ odwoławczy uznał, że działania skarżącego, których celem było zapobieżenie dokonywaniu naruszeń przez kierowców, nie były wystarczające. Gdyby przedsiębiorca kontrolował pracę kierowców w sposób należyty, wówczas mógłby wykryć dokonywane przez nich naruszenia na długo przed kontrolą przedsiębiorstwa i podjąć odpowiednie środki w celu zmobilizowania pracowników do przestrzegania przepisów. A. G. wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (dalej też: WSA lub Sąd I instancji). Opisanym na wstępie wyrokiem z 13 stycznia 2015 r. Sąd I instancji oddalił skargę. W uzasadnieniu WSA zauważył, że podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia przepisów postępowania, prawa materialnego oraz argumentacja przywołana na ich poparcie zmierzały w istocie do wykazania, że skarżący nie miał wpływu na powstanie ustalonych naruszeń, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, co powinno skutkować zdaniem skarżącego zastosowaniem art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. i umorzeniem postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego. Sąd I instancji wskazał, że z treści skargi, a wcześniej z odwołania wynika, że skarżący nie kwestionuje wszystkich ustalonych i wskazanych przez organy naruszeń przepisów transportowych, które stanowiły podstawę nałożenia kar pieniężnych za poszczególne naruszenia i w rezultacie kary łącznej 6.400 zł, koncentrując się na naruszeniu art. 92a ust. 1, 6, 7 u.t.d., zał. nr 3 lp. 6.2.1 - nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi za co wymierzono karę 5.000 zł. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom skargi, dokonane przez organy ustalenia stanu faktycznego oraz ocena zebranego materiału dowodowego, co zostało przedstawione w obszernych uzasadnieniach decyzji organów obu instancji, nie naruszają określonych w skardze przepisów postępowania administracyjnego, a zgromadzony materiał dowodowy w sprawie jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. W szczególności Sąd I instancji podnosił, że nie mógł przynieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 1 w zw. z § 3 k.p.a., przez nie podjęcie wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i pominięcie przesłuchania S. B. na okoliczność tego, czy miał on świadomość faktu naruszania przez A. S. zasad rejestracji prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej przezeń drogi, jak też na okoliczność tego, czy - jako kierownik transportu w przedsiębiorstwie skarżącego – S. B. nakazywał A. S. lub jakimkolwiek innym kierowcom, naruszanie zasada rejestracji prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej przezeń drogi. WSA wskazał, że skarżący o terminie przesłuchania S. B. został powiadomiony w trybie art. 79 k.p.a. i z uprawnienia tego nie skorzystał, rezygnując z uprawnienia do ewentualnego zadawania świadkowi pytań dla wykazania okoliczności, które mogły skarżącego uwolnić od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Sąd I instancji podzielił stanowisko skarżącego, że kary nakładane w oparciu o art. 92a ust. 1 u.t.d. nie mają charakteru fiskalnego, lecz prewencyjno-penalny. WSA stanął na stanowisku, że uwzględnienie ratio legis wprowadzenia art. 92a ust. 1 u.t.d. - które uwidacznia się w całości dopiero w wyniku oceny tego przepisu w świetle art. 1 ust. 2 pkt 2 u.t.d. oraz art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85 - jednoznacznie wskazuje na sposób wykładni art. 92c ust. 1 u.t.d. Przepis ten zdaniem Sądu I instancji winien być traktowany jako mający za zadanie zapewnienia uniknięcia konieczności zapłaty kary administracyjnej przez te wszystkie podmioty, które wykazały się poszanowaniem dla regulacji dotyczących wykonywania transportu drogowego oraz podjęły w ramach swoich przedsiębiorstw stosowne działania, ukierunkowane na zapobieżenie tym naruszeniom, a mimo to nie udało im się zaistnieniu tychże naruszeń zapobiec. Za prawidłową uznał Sąd I instancji, ocenę skarżącego, że sens i cel kary wynikającej z art. 92a ust. 1 u.t.d., a w konsekwencji - sens i cel wprowadzenia niwelującej obowiązek poniesienia tej kary normy art. 92c ust. 1 u.t.d.- uzasadniają taką wykładnię ostatniego z powołanych przepisów, że przedsiębiorca wykonujący transport drogowy, któremu nie można przypisać winy w zaistnieniu naruszenia byłby objęty hipotezą art. 92c ust. 1 u.t.d., wobec czego winno się zastosować dyspozycję tego przepisu i postępowanie umorzyć. WSA nie podzielił jednak wynikającego z powyższej argumentacji wniosku skarżącego, że w sprawie wbrew stanowisku zajętemu przez organ, postępowanie powinno zostać umorzone na podstawie art. 92c ust. 1 u.t.d. WSA podzielił argumentację organu, co do braku podstaw do umorzenia postępowania w sprawie na podstawie art.92c ust. 1 u.t.d. Sąd I instancji przypomniał, że właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych implikuje obowiązek bezwzględnego przestrzegania nakazu odbierania przez kierowców wymaganych przerw i odpoczynków oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów. Sąd I instancji wskazywał, że przewoźnik drogowy, chcąc ekskulpować się na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., powinien wskazać na okoliczności sprawy i dowody z których wynika, że nie miał wpływu na powstanie konkretnego naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Prawodawca nie określa katalogu czynności jakich należy dokonać aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców. Zdaniem Sądu I instancji trafnie organ odwoławczy wskazał też, iż aby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie wystarczy jedynie wskazać, iż to kierowca jest wyłącznie odpowiedzialny za naruszenia. Bowiem obowiązkiem przedsiębiorcy jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola. WSA podzielił również stanowisko, że zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dostarczyłyby kierowcy podstaw do naruszania norm czasu jazdy. WSA za zasadne uznał stanowisko organu odwoławczego, iż strona przyczyniła się do powstania naruszeń przez nie zapewnienie należytej organizacji oraz dyscypliny pracy. Sąd I instancji wskazał, że wprowadzenie należytej organizacji oraz dyscypliny pracy stanowi przesłankę zastosowania art. 92b u.t.d. Trudno jednak uznać, że podmiot nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, skoro w przedsiębiorstwie nie wprowadzono należytej organizacji i dyscypliny pracy. Przedsiębiorca nie zrobił wszystkiego, czego można od niego zasadnie wymagać, żeby do naruszeń nie dochodziło. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a. Sąd I instancji uznał, że zarzut ten nie mógł przynieść zamierzonego skutku, bowiem już chociażby z okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności z ilości naruszeń przepisów transportowych, które stanowiły podstawę faktyczną nałożonych kar wynika wprost, że taka sytuacja zaistniała. W ocenie WSA nie jest błędne stanowisko organu, że zadania przewozowe realizowane w związku z wykonywaniem działalności transportowej powinny być należycie planowane. Kierowca, realizując właściwie zaplanowane zadanie przewozowe, nie ma żadnych powodów, żeby zatajać swoją rzeczywistą aktywność. Sąd I instancji przyznał, że okoliczności umożliwiające sformułowanie tezy, iż skarżący, jako pracodawca, jest jakoby w stanie "wymóc na kierowcy każde oświadczenie o preferowanej przez siebie treści", co powodowane ma być "dużym bezrobociem i związanym z tym brakiem stabilizacji zawodowej", nie zostały w toku postępowania dowodowego ujawnione i wykazane. Sąd I instancji ocenił dołączone do skargi dokumenty w postaci wydruku z portalu "[...]" z dnia 22.01.2014 r., wydruku z portalu "[...]" z dnia 19.08.2014r., raportu S. Urzędu Pracy pt. "Barometr Zawodów 2014. Miasto N.", fragmentu stenogramu z posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury z dnia 23 lipca 2014 (nr 261), s. 18-19. Zdaniem WSA wykazywanie przez skarżącego przedłożonymi dokumentami okoliczność wadliwości tezy o tym, iż w obecnym czasie na rynku transportu drogowego panuje bezrobocie umożliwiające pracodawcy swobodne "dyktowanie" warunków, na jakich zatrudniani są pracownicy, nie mogło przynieść zamierzonego skutku, ponieważ odmienna argumentacja organu w tym zakresie jest logiczna, spójna i nie zawiera wewnętrznych sprzeczności. Trafnie też zdaniem Sądu I instancji, organ odwoławczy wskazał, że art. 92b u.t.d., na który powoływał się skarżący w odwołaniu, nie znajdzie zastosowania w sprawie, ponieważ może znaleźć zastosowanie wyłącznie w tych sprawach, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, natomiast nie znajdzie zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Przepis odsyła w pkt 1 lit. b/ do przepisów rozporządzenia nr 3821/85 jednakże w zdaniu pierwszym tego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. W związku z tym organ nie może odstąpić na podstawie powyższego przepisu od nałożenia kary administracyjnej za naruszenia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Sąd I instancji wskazał też, że dokonując analizy możliwości zastosowania art. 92b u.t.d. w odniesieniu do naruszenia z lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d organ zasadnie stwierdził, iż zeznania świadka S. B. do których odwołuje się skarżący także w skardze nie zawierają w zasadzie informacji o stosowanych w przedsiębiorstwie strony rozwiązaniach techniczno-organizacyjnych. S. B. wskazał jedynie na oświadczenie kierowcy o zobowiązaniu się do nieużywania niedozwolonych urządzeń. W ocenie WSA, zasadnie organ odwoławczy wskazał, że skarżący będąc pracodawcą, nie może przerzucać na pracownika obowiązku zapłaty administracyjnych kar pieniężnych, obciążających przewoźnika drogowego. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł A. G. zaskarżając go w całości. Skargę kasacyjną oparto na następujących podstawach kasacyjnych: 1) wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przejawiającej się w: a) naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zm; powoływanej dalej jako "pu.s.a.") w zw. z art, 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami, powoływanej dalej jako "k.p.a."), poprzez bezzasadne oddalenie skargi oraz nieuchylenie przez WSA w Krakowie zaskarżonego doń rozstrzygnięcia, mimo że obarczone ono było naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, polegającym na nieprzeprowadzeniu przez organ wnioskowanych przez skarżącego dowodów z zeznań Pana A. S. oraz Pana S. B., mimo, że w świetle przywołanego przepisu uwzględnienie żądania skarżącego w tym względzie było obowiązkiem organu, a nie zachodziła żadna z przyczyn wymienionych w art. 78 § 2 KPA; b) naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 107 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art, 107 § 1 w zw. z § 3 k.p.a., poprzez bezzasadne oddalenie skargi oraz nieuchylenie przez WSA w Krakowie zaskarżonego doń rozstrzygnięcia, mimo że obarczone ono było naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, polegającym na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i pominięciu w ogóle dowodów z wnioskowanych przez skarżącego przesłuchań Pana A. S. oraz Pana S. B., co skutkowało bezzasadnym przyjęciem przez organ, że skarżący umożliwił w ramach swego przedsiębiorstwa nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, - żywności kierowcy i przebytej drogi; c) naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez bezzasadne oddalenie skargi oraz nieuchylenie przez WSA w Krakowie zaskarżonego doń rozstrzygnięcia, mimo że obarczone ono było naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, polegającym na uznaniu za fakt udowodniony niedochowania przez skarżącego w ramach powadzonego przezeń przedsiębiorstwa należytej staranności, w wyniku czego umożliwiono jego pracownikom dopuszczenie się naruszeń regulacji Ip. 6,2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r., o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. 2013 r. poz. 1414, powoływanej dalej jako: "u.t.d."), mimo że w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego okoliczność ta nie była jednoznacznie wykazana; d) naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 141 § 4 p.p.s.a., przez sporządzenie przez WSA w Krakowie uzasadnienia Wyroku które jest – mimo swej ogólnej obszerności – w najistotniejszych dla oceny sprawy kwestiach bardzo lakoniczne i ogólne, niedokonujące wyjaśnienia podstawy prawnej zapadłego rozstrzygnięcia, pozbawione dokonania stosownych ocen prawnych w przedmiocie wskazanych we wniesionej doń skardze zarzutów, a nadto zawierające zaniechanie szczegółowego wykazania przyczyn, dla których zarzuty zawarte w skardze nie zasługują na uwzględnienie; e) naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci nieuwzględnienia skargi pomimo naruszenia podstawowych zasad obowiązujących w postępowaniu administracyjnym, a to art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw., z art. 3 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i "c" p.p.s.a. w zw. z: i) art. 7 k.p.a. – poprzez nieuwzględnienie złożonej skargi pomimo naruszenia w postępowaniu administracyjnym zasad rzetelnej procedury, które muszą być respektowane w praworządnym państwie prawa, co przejawiło się w bezzasadnej odmowie przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów podczas gdy: ▪ z jednej strony: dowody te służyć miały stronie do wykazania zasadności prezentowanych przez nią tez oraz wykazania słuszności podnoszonych przez skarżącego argumentów obronnych; ▪ z drugiej zaś strony: właśnie z niewykazania zasadności twierdzeń, które podnosił skarżący, organ wywiódł bezzasadność ponoszonych przezeń argumentów mających służyć obronie zajętego przez skarżącego w niniejszej sprawie stanowiska; ii) art. 8 k.p.a. – poprzez nieuwzględnienie złożonej skargi pomimo naruszenia w postępowaniu administracyjnym zasady budzenia zaufania do władzy publicznej, co przejawiło się w uznaniowym, niepopartym wszechstronną merytoryczną kontrolą przyjęciu, iż przeprowadzenie wnioskowanych przez skarżącego dowodów nie wniesie nic do rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej prowadzonej przez organ; 2) wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. przejawiającej się w: a) naruszeniu prawa materialnego, a to 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d., poprzez jego wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, iż wynikająca z art. 92a ust. 1 u.t.d. administracyjna kara pieniężna pełni funkcję fiskalną, a nie - prewencyjno-represyjną a co za tym idzie - wadliwą wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w zakresie oceny "wpływu" skarżącego, jako podmiotu wykonującego transport drogowy, na zaistniałe naruszenie i możliwości przeciwdziałania zaistnieniom tego naruszenia; b) naruszenie prawa materialnego, a to art. 10 ust. 3 zd. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 ("Rozporządzenie 561l/2006"), poprzez jego wadliwą wykładnię i uznanie, iż obowiązkiem spoczywającym na organie nie było wzięcie pod uwagę wszelkich z oferowanych przez skarżącego dowodów, wykazujących, że nie jest uzasadnione pociągnięcie skarżącego, jako przedsiębiorstwa transportowego, do odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie; c) naruszenie prawa materialnego, a to art. 19 ust. 4 in principe Rozporządzenia 561/2006 poprzez jego wadliwą wykładnię polegającą na pominięciu konieczności uwzględnienia w procesie nakładania przez organ kar pieniężnych na przedsiębiorców wykonujących transport drogowy wymogu proporcjonalności, obejmującego m.in. konieczność relatywizowania nakładanych kar do stopnia winy karanego podmiotu w zaistnieniu penalizowanego naruszenia. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – Dz.U.2016.718 j.t.) rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Skarga kasacyjna została oparta na zarzutach naruszenia zarówno prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), jak i procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W pierwszej kolejności należy rozpoznać zasadność zarzutu najdalej idącego, mianowicie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a (pkt 1 d) petitum skargi kasacyjnej). Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika, jakie obligatoryjne elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów. Nie może być ono łączone z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wskazał i wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia. Sąd I instancji obszernie odwoływał się do stanowiska organu prezentowanego w uzasadnieniu decyzji, niemniej sporządzonemu uzasadnieniu nie można zarzucić braku elementu ocennego i tego, że nie można rozpoznać jakie przesłanki legły u podstaw orzeczenia Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odniósł się przy tym do zarzutów podniesionych w skardze. Natomiast brak ich uwzględnienia nie może być utożsamiany z brakiem ich rozpoznania. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie wyroku poddanego niniejszej kontroli sądu kasacyjnego spełnia wymagania przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a., zatem podniesiony zarzut należało uznać za niezasadny. Odnosząc się do pozostałych zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego stwierdzić należy, iż art. 1 § 1 p.u.s.a. określa właściwość sądów administracyjnych, przewidując, że sprawują one wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę administracji publicznej, w § 2 wskazano natomiast legalność jako kryterium tej kontroli, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Przepisy te wyznaczają zatem jedynie ramy kontroli sądowej, nie określają natomiast zasad postępowania sądowoadministracyjnego, albowiem te zawarte są w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. pozwala Sądowi I instancji na uchylenie zaskarżonej decyzji wobec stwierdzenia naruszeń przepisów postępowania, innych niż prowadzące do wznowienia postępowania administracyjnego wyłącznie wtedy, gdy mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd I instancji mógłby okazać się skuteczny tylko w przypadku zaistnienia naruszeń powołanych w skardze kasacyjnej przepisów k.p.a. oraz wykazania przez skarżącego, że wskazane naruszenia miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a ponadto, że wpływ ten był istotny. Istota zarzutów kasatora w tym zakresie sprowadza się do tego, iż Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organu, w którym poprzestał on na jednokrotnym przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków A. S. (kierowcy) oraz S. B. (kierownika ds. transportu) i ocenie tych dowodów, bez powtórnego ich przeprowadzenia na żądanie strony. Zaznaczyć przy tym należy, że skarżący na żadnym etapie postępowania nie kwestionował stwierdzonych w czasie kontroli naruszeń przepisów o transporcie drogowym, a jego zarzuty koncentrowały się na naruszeniach przepisów postępowania administracyjnego związanych z brakiem w jego ocenie właściwego, ustalenia przesłanek umorzenia postępowania wynikających z art. 92b ust. 1 pkt 1) i art. 92c ust. 1 pkt 1) u.t.d. Zgodnie z art. 92 b ust. 1 pkt 1) u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów w tym artykule wymienionych. Jak z powyższego wynika, hipoteza powyższej normy prawnej odnosi się wyłącznie do naruszeń z zakresu przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowców, a zatem nie ma zastosowania do naruszeń w postaci "nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi", a za takie właśnie przewinienie kierowcy – A. S. została na skarżącego nałożona kara pieniężna na podstawie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wokół, której koncentrowały się zarzuty skargi. Nade wszystko jednak stwierdzić należy, że wskazane dowody zostały przez organ przeprowadzone i ocenione zarówno w aspekcie przesłanek zastosowania art.92b ust. 1 pkt 1) u.t.d., jak i art. 92c ust. 1 pkt 1) u.t.d., a ocena ta została zaakceptowana przez Sąd I instancji. Nie znajdują zatem uzasadnienia zarzuty skarżącego kasacyjnie wskazujące na naruszenie przepisów postępowania administracyjnego przez odmowę przeprowadzenia istotnych w sprawie dowodów. Dowody te zostały bowiem przeprowadzone (przesłuchano świadków A. S. oraz S. B.), kasator zmierza natomiast do podważenia oceny tych dowodów. Nie mogą jednak zostać uznane za trafne zarzuty kasacyjne sprowadzające się do sugerowania, że ten sam środek dowodowy przeprowadzony ponownie przyniesie inne rezultaty i zostanie odmiennie oceniony. Wobec faktu, że wskazywane przez skarżącego środki dowodowe były już przeprowadzone Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował stanowisko organu, że zgromadzony materiał dowodowy był kompletny i mógł stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Zatem wbrew zarzutom skargi kasacyjnej w sprawie doszło do zarzucanego naruszenia art. 7, art. 8, art. 7 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w powiązaniu z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Odnosząc się z kolei do zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia prawa materialnego, a mianowicie naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego wadliwą wykładnię polegającą na przyjęciu, iż kara pieniężna pełni funkcję fiskalną, a nie prewencyjno-represyjną, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji takiej wykładni nie dokonał. Wprost przeciwnie Sąd I instancji podzielił stanowisko skarżącego, że kary nakładane w oparciu o art. 92a ust.1 u.t.d. nie mają charakteru fiskalnego, lecz prewencyjno – penalny. Istotnie sankcje administracyjne mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawy do czynu nie mieści się w reżymie odpowiedzialności obiektywnej. W tym kontekście Sąd I instancji uznał, iż nie można skutecznie zarzucić organowi naruszenia art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko Sądu I instancji, iż w dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie mieszczą się takie sytuacje, które są wynikiem zachowań kierowców, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09; opubl. LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z dnia 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06; opubl. OTK-A 2008/2/30). Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie stwierdzał, że przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby - przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru - nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Dlatego też wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, prowadziłoby w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Za prawidłową należy więc przyjąć taką wykładnię art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., według której przepis ten dotyczy okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy. Wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców przezeń zatrudnionych nie polega tylko na odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów oraz (jak w niniejszej sprawie) o zobowiązaniu do przejęcia obciążeń związanych ze stwierdzeniem naruszeń , lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń tych nie dochodziło (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 104/13 dostępny pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W przedmiotowej sprawie brak było podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej ze względu na wynik kontroli, w szczególności na zakres naruszeń. Powtarzalność stwierdzonych w toku kontroli nieprawidłowości w pełni uzasadnionym czyni twierdzenie, że zastosowane rozwiązania organizacyjne nie były wystarczające i trudno jest mówić o tym, iż te naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, na które skarżący nie miał wpływu i których nie mógł przewidzieć (art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Nie można też mówić o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 10 ust. 3 zd. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez jego wadliwą wykładnię. Zgodnie z tym przepisem Państwa Członkowskie mogą wziąć pod uwagę wszelkie dowody wskazujące na to, że nie jest uzasadnione pociągnięcie przedsiębiorstwa transportowego do odpowiedzialności za popełnione naruszenia. Z treści tego przepisu wynika, iż jest adresowany do Państw Członkowskich, którym pozostawiono swobodę w zakresie dopuszczenia dowodów wskazujących na okoliczności w tym przepisie wymienionych. Zauważyć przy tym należy, iż powyższy przepis dotyczy naruszenia przez przedsiębiorstwo przepisów określonych w ust. 1 i 2 art. 10, a więc "czasu prowadzenia pojazdów, przerw i okresów odpoczynku" określonych w rozdziale II rozporządzenia (WE) nr 561/2006, a w niniejszej sprawie – jak już była o tym wcześniej mowa – przedsiębiorca został ukarany nie tylko za naruszenie przepisów o czasie pracy, lecz również za brak rejestrowania przez kierowcę za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Z kolei, jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 19 ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez jego wadliwą wykładnię, to stwierdzić należy, iż Sąd I instancji nie dokonywał wykładni tego przepisu. Jeżeli zaś kasator zarzuca naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, to powinien wykazać, na czym polega ta błędna wykładnia dokonana przez Sąd i jaka powinna być jego zdaniem prawidłowa wykładnia tego przepisu. Kasator zaś ograniczył się do stwierdzenia, iż Sąd I instancji pominął konieczność "uwzględnienia w procesie nakładania przez organ kar pieniężnych na przedsiębiorców wykonujących transport drogowy wymogu proporcjonalności, obejmującego m.in. konieczność relatywizowania nakładanych kar do stopnia winy karanego podmiotu w zaistnieniu penalizowanego naruszenia". Jak wskazano już wyżej , odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym nie jest odpowiedzialnością na zasadzie "winy", gdyż kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Stąd też nie zachodziła potrzeba rozważań przez Sąd I instancji, czy nałożona na skarżącego kara pieniężna była "proporcjonalna" do stopnia jego zawinienia. Wprawdzie w art. 19 ust. 4 omawianego rozporządzenia (WE) nr 561/2006 jest mowa o tym, iż Państwa Członkowskie zapewniają funkcjonowanie systemu proporcjonalnych kar (...)", lecz nie oznacza to, iż wysokość kary pieniężnej określona w przepisach prawa krajowego powinna być uzależniona od stopnia winy podmiotu prowadzącego działalność w zakresie transportu drogowego. Nie wynika to również z treści art. 19 ust. 1 omawianego rozporządzenia, zgodnie z którym kary muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające oraz niedyskryminujące. Mając na względzie powyższe okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na podstawie art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło