II SA/Gl 1173/14

WyrokWSA w Gliwicach2015-02-06

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Grzegorz Dobrowolski, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania świadka, mimo że strona skarżąca wnioskowała o to w celu wyjaśnienia okoliczności mających znaczenie dla jej odpowiedzialności za naruszenie przepisów o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania, w tym zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) oraz obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 7 i 77 k.p.a.), odmawiając przeprowadzenia dodatkowego przesłuchania świadka, mimo że strona skarżąca wykazała, iż okoliczności, które mogłyby zostać wyjaśnione w jego trakcie, miały istotne znaczenie dla oceny jej odpowiedzialności za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Odmowa ta była arbitralna i uniemożliwiła stronie skuteczną obronę jej praw.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na spółkę "A" Sp. z o.o. przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a następnie utrzymania tej decyzji przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Kary nałożono za używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców oraz za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Spółka kwestionowała odpowiedzialność, zarzucając organom naruszenie przepisów k.p.a., w tym pominięcie wniosku o dodatkowe przesłuchanie świadka R. G., który złożył zeznania podczas kontroli drogowej.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Orzekł również, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lutego 2015 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o. o. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] r. nr [...]; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. na rzecz skarżącej Spółki kwotę 759 (siedemset pięćdziesiąt dziewięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. (dalej WITD), na podstawie art. 92 a ust. 1 oraz art. 93 ust. 1 i 4 w zw. z l.p. 6.3.4 oraz l.p. 5.2. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2013 poz. 1414 ze zm. – dalej u.t.d.), art. 15 Rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31 grudnia 1985r. ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm. – dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu sprawy zgodności wykonywania działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę: "A" Sp. z o.o., ul. [...],[...] K., z przepisami ustawy o transporcie drogowym, nałożył 1) karę pieniężną w wysokości 3.000 zł z tytułu używania tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców zgodnie z l.p. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, 2) karę pieniężną w wysokości 550 zł z tytułu przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut zgodnie z l.p. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu podano, że w dniu 15 listopada 2013 r. w G. na autostradzie [...] funkcjonariusze Policji ok. godz. 22:05 zatrzymali do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą o nr rej. [...], kierowany przez R. G. Zgodnie z okazanymi dokumentami stwierdzono, że kierujący wykonuje międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy "A" Sp. z o.o. Podczas kontroli funkcjonariusze Policji ujawnili, że kierowca używał kartę kierowcy należącą do jego brata G. G. O powyższym stanie faktycznym świadczy protokół przesłuchania świadka R. G. oraz protokół kontroli. Twierdzenia strony, przerzucające odpowiedzialność za powyższe naruszenie na kierowcę nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. w zeznaniach kierowcy R. G., z których wynika, że posłużenie się kartą kierowcy brata wynikało z braku czasu na dojazd do miejsca docelowego. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zaplanowanie zadania transportowego, aby kierowca mógł przestrzegać przepisy z zakresu czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Konsekwencją naruszenia w/w norm jest sankcja przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Stwierdzono przy tym, że w/w kierowca, w okresie od 25.10.2013 r. godz. 23:15 do 26.10.2013 r. godz. 05:37 czasu CET/CEST przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godz. i 13 min. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godz. i 40 min. W okresie tym kierowca nie odebrał wymaganych przepisami prawa prawidłowych przerw. Kierowca nie okazał dokumentów, ani innych zapisków czy adnotacji uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych prawidłowych przerw lub odpoczynków. Strona w żaden sposób nie wykazała, że w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki przewidziane w art. 92a ust. 1, art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. "A" Sp. z o.o. złożyła odwołanie od wskazanej powyżej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej w kwocie 3.550 zł. Zarzucono tam naruszenie przepisów prawa: 1) art. 7, 77 §1 i 80 k.p.a., poprzez rozważenie zebranego w sprawie materiału w sposób dowolny i sprzeczny z zasadą prawdy obiektywnej; 2) art. 78 § 1 k.p.a., poprzez pominięcie zgłoszonego przez stronę wniosku dowodowego w postaci przesłuchania w charakterze świadka R. G.; 3) art. 79 § 1 i 2 k.p.a., poprzez niepoinformowanie strony o przesłuchaniu świadka R. G. i uniemożliwieniu zadawania mu pytań; 4) art. 86 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. i art. 7 k.p.a., poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu w postaci przesłuchania strony pomimo istnienia niewyjaśnionych okoliczności sprawy; 5) art. 107 § 1 i 3 k.p.a., poprzez nieprawidłową konstrukcję uzasadnienia decyzji; 6) art. 92a ust. 1 i art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez ich niezastosowanie w sprawie. Odwołujący wniósł jednocześnie o uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) po rozpatrzeniu odwołania z dnia 18 lutego 2014 r., złożonego przez stronę od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., o nałożeniu kary pieniężnej, decyzją z dnia [...] r., znak [...] utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości w mocy. W uzasadnieniu podał, że w okresie od godziny 23:15 dnia 25.10.2013 roku do godziny 5:37 dnia 26.10.2013 roku kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 40 minut nie wykonując prawidłowej przerwy w jeździe. Powyższe oznacza, iż kierowca przekroczył 4,5 godzinny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 13 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Nadto, kierowca może posiadać tylko jedną ważną kartę kierowcy. Kierowca uprawniony jest do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Materiał zgromadzony w sprawie potwierdza, że w kontrolowanym okresie kierowca R. G. kierował pojazdem o nr rej. [...] używając do tego karty swojego brata G. G.. Powyższe zostało potwierdzone przez kierowcę w złożonych do protokołu przesłuchania świadka zeznaniach. Skoro karta kierowcy została wystawiona i przypisana do G. G., a faktycznie korzystał z niej R. G., to oznacza, że było to używanie karty przez dwóch kierowców. Nałożenie kar było zatem zasadne. Skarżący powinien przedłożyć dowody na okoliczności, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Jego obowiązkiem jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego, a następnie jego właściwa kontrola. Zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dają podstaw kierowcy do naruszania norm czasu pracy. W ocenie organu odwoławczego skarżący miał wpływ na stwierdzone naruszenia przepisów prawa, bowiem gdyby przeprowadzono rutynową kontrolę danych znajdujących się w pamięci urządzenia rejestrującego, do naruszania by nie doszło. Organ odwoławczy wskazuje, iż kierowca karty swojego brata używał w kontrolowanym okresie, co miało wpływ na naruszenie norm czasu pracy. Strona skarżąca nie przedstawiła dowodów potwierdzających właściwą organizację zadań przewozowych w sposób umożliwiający przestrzeganie przez kierowcę przepisów prawa. W skardze z dnia 4 sierpnia 2014 r. na decyzję GITD z dnia [...] r. pełnomocnik "A" Sp. z o.o. zarzucił naruszenie przepisów prawa: 1) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez wydanie rozstrzygnięcia bez analizy całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób prawidłowy, to jest uwzględniający treść zebranego materiału dowodowego i zasady doświadczenia życiowego; 2) art. 78 § 1 w zw. z art. 10 k.p.a., poprzez pominięcie zgłoszonego przez stronę wniosku dowodowego w postaci przesłuchania w charakterze świadka R. G.; 3) art. 79 § 1 i 2 w zw. z art. 10 k.p.a., poprzez niepoinformowanie strony o przesłuchaniu świadka R. G. i uniemożliwienie zadawania mu pytań, 4) art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, poprzez błędną interpretację przesłanek leżących u podstawy ich zastosowania, a w konsekwencji ich niezastosowanie w sprawie. Wskazując na powyższe skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji nią utrzymanej w mocy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podano, że organ pominął jako nieistotne zarzuty strony dotyczące charakteru przesłuchania R. G. jako świadka i wniosek strony o jego ponowne przesłuchanie w zakresie dużo szerszym, niż czynności podjęte pierwotnie przez organ. Ponadto organ stwierdził, że skarżący nie udowodnił, by w sposób prawidłowy zorganizował pracę przedsiębiorstwa. Treść orzeczenia opiera się prawie w całości na zeznaniach R. G., które zostały przez niego złożone podczas kontroli drogowej. Jakkolwiek oczywistym jest, że ta forma przesłuchania uniemożliwia udział strony w nim, to w ten sposób nie można strony pozbawiać całkowicie prawa do przesłuchania świadka, poprzez powtórzenie czynności już z udziałem strony. Jest to dowód dla strony ważny, gdyż pozwoli poznać prawdziwe przesłanki postępowania kierowcy, przyczyny użycia drugiej karty i ustalić czy faktycznie - jak twierdzi organ - praca przedsiębiorstwa nie była w sposób należyty zorganizowana. Uznając, iż zeznania świadka były wyczerpujące, organ pozbawia stronę możliwości udziału w postępowaniu i de facto w sposób arbitralny decyduje o środkach dowodowych, które strona może przytaczać na swoją obronę. Jest to sytuacja, która nie może być zaakceptowana w świetle przepisów o postępowaniu administracyjnym. Organ nie weryfikuje w istocie twierdzeń kierowcy wynikających z jego przesłuchania, zadowalając się dopasowaniem tych tez do pozostałego zebranego w sprawie materiału, ewentualnie wątpliwości uzupełniając korzystnymi dla postawionej tezy (odpowiedzialności przewoźnika) twierdzeniami. Naturalnym odruchem każdego (potencjalnie) ukaranego jest próba uniknięcia odpowiedzialności np. poprzez wykazanie działania w warunkach przymusu (polecenia pracodawcy), a co za tym idzie wyłączenie swojej winy. Zeznania kierowcy składane "na gorąco" podczas kontroli nie mogą stanowić wiarygodnego środka dowodowego, a organ powinien podchodzić do nich ze znaczną ostrożnością. Drugim istotnym aspektem, nie uwzględnionym przez organ, jest szczególny charakter kontroli, w trakcie której uczestniczy kierowca. Działanie takie, ze względu na swój doraźny charakter (kontrola drogowa), musi mieć charakter wyjątku i nie może być przez organ traktowane w sposób rozszerzający. Jeżeli teza dowodowa, wskazana przez stronę, jest szersza niż czynności podjęte w trakcie kontroli, wówczas obowiązkiem organu jest ponowne przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka już w obecności strony, gdyż odmowa dokonania czynności traktowana musi być jako naruszenie prawa strony do udziału w postępowaniu. Organ twierdzi, iż Spółka mogła dużo wcześniej wykryć, że R. G. posługuje się kartą swojego brata G., gdyż taka informacja wynika z danych z urządzenia rejestrującego. Organ pomija w tym momencie wymóg ustawowy, aby odczyt urządzenia rejestrującego (tachografu) był dokonywany nie rzadziej niż raz na 90 dni. Ponieważ od wskazanej daty (10 października 2013 r.) do dnia kontroli (15 listopada 2013 r.) nie minęło jeszcze 90 dni, to twierdzenia organu stanowią poważne nadużycie - organ nie wykazał, by okresie tego miesiąca strona dokonała odczytu lub miała taki prawny obowiązek, a zatem nie realizowała w sposób prawidłowy obowiązków kontrolnych, co powinno było prowadzić do wykrycia nadużyć po stronie kierowcy. Organ twierdzi też niezasadnie, że zadanie było nieprawidłowo zaplanowane, gdyż kierowcy (w dniu zdarzenia) nie wystarczyłoby czasu na dojazd do bazy. Spojrzenie organu w tym zakresie jest wyjątkowe wąskie i pomija fakt, że organizacja pracy kierowcy nie dotyczy tylko jednego dnia pracy kierowcy, ale (z praktycznego punktu widzenia) organizacji całego zadania transportowego. Realizując całe zadanie transportowe kierowca miał możliwość powrotu do K. w sposób prawem przewidziany, bez konieczności posuwania się do jakichkolwiek działań niedozwolonych. Dlaczego tej możliwości nie wykorzystał, można by ustalić w drodze jego ponownego przesłuchania, chociaż organ tym zainteresowany nie jest. Elementem, który nie został zbadany w sposób prawidłowy, jest też przesłanka umorzenia postępowania określona w art. 92b ust. 1 u.t.d. związana ze zbudowaniem prawidłowego systemu organizacji pracy. Wydając decyzję organ pomija fakt, że dyrektywa zawarta w art. 92b ust. 1 u.t.d. zobowiązuje pracodawcę do zapewnienia możliwości przestrzegania wymienionych tam przepisów. Czy kierowca ostatecznie prawo naruszy, czy też nie, nie powinno mieć znaczenia dla oceny sytuacji prawnej Spółki. Tymczasem organ działa na podstawie prostego mechanizmu, że skoro do naruszenia doszło, to bez wątpienia organizacja była nieprawidłowa. Związek przyczynowy pomiędzy tymi elementami nie został w ogóle przez organ zbadany. Nieprawidłowa analiza materiału dowodowego miała też istotny wpływ na odmowę zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., chociaż w sposób oczywisty przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a okoliczności ku temu prowadzących nie mógł przewidzieć. Wynika to z faktu, że przewoźnik prawidłowo zaplanował pracę kierowcy. Odpowiedzialność pracodawcy za pracownika nie może mieć bowiem charakteru bezwzględnego, a taką czyni ją stanowisko organu w niniejszej sprawie. W odpowiedzi na skargę z dnia 3 września 2014 r., znak [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podał, że zarzuty strony nie znajdują uzasadnienia. Wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy w niniejszej sprawie jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. W toku przeprowadzonej kontroli w sposób wyczerpujący zebrano materiał dowodowy. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, był sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy i jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Organ wskazuje, że strona nie przedstawiła dowodów, które umożliwiałby zastosowanie 92b ust. 1 pkt 1 i 2, art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Właściwa organizacja i dyscyplina pracy, ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, implikuje obowiązek bezwzględnego przestrzegania nakazu odbierania przez kierowców wymaganych przerw i odpoczynków oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów. W ocenie organu, przedsiębiorcy we własnym zakresie powinni przede wszystkim na bieżąco weryfikować czas pracy kierowców. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 k.p.a.) Powyższe ogólne uregulowania Kodeksu postępowania administracyjnego znajdują doprecyzowanie w dalszych przepisach tej samej ustawy. W świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przy tym art. 77 § 1 k.p.a. stwierdza, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zgodnie § 4 tego przepisu jedynie fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Wg art. art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić jedynie takiego żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§2). W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 31 grudnia 2003 r. w Lublinie) z dnia 17 maja 1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, LEX nr 26517, wskazano znaczenie powołanych wyżej przepisów oraz ogólne reguły dotyczące postępowania dowodowego. Stwierdzono tam m. in., że z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany nie tylko na wniosek, ale i z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Organy administracyjne zobowiązane są także przeprowadzić dowody wskazane przez stronę. Stosownie do art. 78 § 1 k.p.a – z żądaniem przeprowadzenia dowodu strona może wystąpić zawsze. Skuteczność prawna tegoż żądania jest uzależniona od spełnienia przesłanek określonych w art. 78 k.p.a. Przed rozpatrzeniem materiału dowodowego organ jest obowiązany do wysłuchania wypowiedzi stron co do przeprowadzonych dowodów, zgromadzonych materiałów oraz wszystkich zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w Kodeksie zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Zarówno w nauce jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: - po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, - po drugie - ocena, powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, - po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, - po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki. Przy tym, zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2009 r., sygn. VIII SA/Wa 33/09, LEX nr 569567, strona jest równorzędnym partnerem organu w zakresie prawa do inicjowania dowodów. Prawo to wynika z art. 78 k.p.a i w ogóle z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz z zasady czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza, iż nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów dla niej niekorzystnych. Strona może przedstawiać twierdzenia i dowody na ich poparcie, a organ administracji publicznej powinien przeprowadzić wskazane przez stronę dowody, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Do chwili zakończenia "toku przeprowadzania dowodów" lub do chwili zamknięcia rozprawy strona nie jest w zasadzie ograniczona w możliwości zgłaszania żądań dotyczących przeprowadzenia dowodów. W sytuacji, gdy postępowanie dowodowe jest prowadzone poza rozprawą, organ administracji publicznej powinien wyznaczyć "końcowy termin" postępowania dowodowego i zawiadomić o tym stronę. Bezpodstawna odmowa uwzględnienia żądania strony przeprowadzenia określonego dowodu stanowi naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, wyrażonej w art. 10 k.p.a. (A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do art.78 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX-el.; zob. też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 listopada 2009 r., sygn. III SA/Wr 325/09, LEX nr 589381). Znaczenie ma również to, że organ administracji, co do zasady, może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu tylko w ściśle określonych okolicznościach, wymienionych w art. 78 § 2 k.p.a. Innymi słowy, treść § 1 wprowadza zasadę uwzględniania dowodów zgłoszonych przez stronę, natomiast § 2 - wyjątek od tej zasady (Cz. Martysz, Komentarz do art.78 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX-el). Brak przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę będzie oczywiście dopuszczalny, jednak w ściśle określonych przypadkach. Obowiązkiem organu w takiej sytuacji jest należyte wyjaśnienie motywów zajętego stanowiska. Organ powinien przedstawić racjonalne argumenty, którymi kierował się zajmując stanowisko (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I SA/Wa 1622/05, LEX nr 222029). Organy administracyjne mają obowiązek działać racjonalnie, a nie – arbitralnie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. III SA/Kr 710/07, dostępny w bazie orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z arbitralnością organów w powyższym rozumieniu mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W zawiadomieniu z 2 grudnia 2013 r. poinformowano skarżącego Przedsiębiorcę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego związanego z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wezwano jednocześnie stronę do przesłania dowodów wskazujących na spełnienie przesłanek zwalniających od odpowiedzialności, wskazanych w art. 92c ust. 1 wymienionej ustawy (aczkolwiek o przesłankach z art. 92b u.t.d. nie było już mowy, choć w późniejszej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej to uregulowanie zostało przywołane). Przedsiębiorcę pouczono, że brak przedłożenia dowodów we wskazanym terminie spowoduje wydanie decyzji administracyjnej w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. Pismo to doręczone zostało skarżącemu w dniu 16 grudnia 2013 r., a dniu 23 grudnia 2013 r., czyli w wymaganym terminie, Spółka przesłała dodatkowe dokumenty i pismo z tej samej daty. W piśmie tym wskazuje, że organizacja transportu jest tam prawidłowa i Przedsiębiorca nie może ponosić odpowiedzialności za działania niesubordynowanego kierowcy. Naruszenie nastąpiło, zdaniem Spółki, wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć. Jednocześnie podniesiono, że była wystarczająca ilość czasu, by z O. dojechać do bazy w K., nie łamiąc przepisów. Spółka wniosła zatem o dodatkowe przesłuchanie R. G. na wskazane okoliczności, bowiem był on przesłuchiwany przez Policjantów na Komisariacie Autostradowym Policji w G. zaraz po stwierdzeniu naruszeń, kiedy nie toczyło się żadne postępowanie dotyczące Spółki. Chodziło więc o wyjaśnienie dalszych kwestii, o których R. G. nie zeznawał, a które miałyby znaczenie dla ustalenia braku odpowiedzialności przewoźnika. Organy Spółki w szczególności nie miały świadomości, że R. G. ma brata kierowcę, stąd nie można było przewidzieć użycia cudzej karty kierowcy. Organ jednak całkowicie zlekceważył ten wniosek dowodowy i obciążył skarżącego karą pieniężną, wskazując że ukarany nie wykazał okoliczności, o których mowa w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Można zapytać, jak Skarżący miał wykazać te okoliczności, skoro sam organ mu to uniemożliwił, z góry przesądzając, iż zgłoszony wniosek dowodowy, nie ma znaczenia dla sprawy? Z jednej strony organ potraktował R. G. jako ważnego świadka, skoro włączył protokół jego przesłuchania w poczet materiału dowodowego i na nim oparł się wydając decyzję, a z drugiej uznał, że dalsze jego przesłuchiwanie nie ma znaczenia dla sprawy, mimo lakoniczności przesłuchania tego świadka. Organ zadowolił się wypowiedziami R. G. uzasadniającymi nałożenie kary pieniężnej, a jednocześnie arbitralnie nie dopuścił do doprecyzowania wypowiedzi świadka w zakresie, który mógłby powodować konieczność zmiany stanowiska organu i odstąpienia od nałożenia kary. Taki sposób postępowania zaakceptował też organ odwoławczy. Jeśli świadek R. G., nawet zdaniem organów, był tak ważnym świadkiem, że powołano się na niego w obu decyzjach (pierwszo i drugoinstancyjnej), to należało dążyć do jego precyzyjnego przesłuchania. Skoro Przedsiębiorca w czasie przesłuchania świadka w ogóle nie był stroną postępowania i nie miał wpływu na treść pytań zadanych świadkowi, to miał prawo oczekiwać, że świadek zostanie przesłuchany ponownie. Było to o tyle istotne, że protokół z przesłuchania świadka jest bardzo lakoniczny, a co więcej – sam świadek w czasie przesłuchania podlegał odpowiedzialności prawnej za złamanie przepisów, stąd mógł umniejszać swą odpowiedzialność, przerzucając ją częściowo np. na skarżącą Spółkę. Do takich wypowiedzi należało zatem podchodzić szczególnie wnikliwie. Ponadto, R. G. nie był szczegółowo przesłuchiwany pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Jeśli teza dowodowa wskazana przez stronę jest szersza, niż wypowiedzi osoby dotychczas przesłuchanej, to należy taki wniosek dowodowy potraktować z należytą uwagą, dając temu wyraz w dalszych czynnościach. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnej czynności przesłuchania kierowcy w tym zakresie, tym bardziej, że przesłuchania dokonywali tu Policjanci, a nie funkcjonariusze Inspekcji, którzy potem przejęli postępowanie. Nieuprawnione było zatem stanowisko organów, że skoro świadek został już raz przesłuchany, to protokół z takiej czynności był wystarczającym dowodem w sprawie. W ten sposób uniemożliwiono Spółce obronę jest praw. Należy też mieć na uwadze, że kontrola kierowcy przez Policjantów odbyła się 15 listopada 2013 r., a posługiwanie się cudzą kartą kierowcy podczas jazdy miało mieć miejsce także 10, 11 i 12 października 2013 r. (s. 7 decyzji GITD). W tym czasie Przedsiębiorca nie miał jeszcze obowiązku wczytania danych z tachografu cyfrowego, nie minął bowiem wyznaczony termin 90 dni do dokonania tej czynności (art. 1 ust. 3 lit. a) rozporządzenia Komisji [UE] nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców - Dz.U. L 168 z 2 lipca 2010 r., str. 16; §3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych – Dz. U. z 2007 r., nr 159, poz. 1128 ze zm.). Spółka mogła zatem wtedy jeszcze nie wiedzieć o tego rodzaju nieprawidłowościach, a przez to nie podjęto od razu działań zapobiegających powtarzaniu się podobnych sytuacji. Odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny, tym niemniej odpowiedzialność ta nie ma charakteru absolutnego i podmiot naruszający określone przepisy może uwolnić się od niej poprzez wykazanie, iż uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia przepisów nie dopuścić (por. m. in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt SK 3/08, OTK-A 2009/8/125). Stąd też przy konstruowaniu przepisów wprowadzających kary pieniężne określa się przesłanki wyłączające odpowiedzialność administracyjną, jak np. w art. 92b i 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Przepisy te muszą być też stosowane przez organy administracyjne, które tym samym powinny dawać wyraz obiektywizmu w prowadzonych postępowaniach. W niniejszej sprawie tego obiektywizmu zabrakło. Zatem w dalszym postępowaniu organ przesłucha ponownie świadka R. G. na okoliczności wnioskowane przez Skarżącego, zapewniając temu ostatniemu realny i czynny udział w postępowaniu, a następnie w sposób obiektywny oceni stan faktyczny, także pod kątem zaistnienia przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. W razie potrzeby przeprowadzi na te okoliczności dalsze dowody, dążąc do wnikliwego wyjaśnienia sprawy. Z powyższych względów Sąd orzekł na mocy przywołanego wyżej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. jak w wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zostało wydane na podstawie art. 152 p.p.s.a. W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi (142 zł) i koszty zastępstwa procesowego (617 zł), Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło