VI SA/Wa 1716/14
WyrokWSA w Warszawie2015-02-10
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Iwona Szymanowicz-Nowak, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazd po drodze krajowej może zostać nałożona na kierującego zespołem pojazdów, którego łączna dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony, nawet jeśli sama przyczepa nie przekracza tej masy?Ratio decidendi
Kara pieniężna za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazd po drodze krajowej może zostać nałożona na kierującego zespołem pojazdów, którego łączna dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Przepisy ustawy o drogach publicznych traktują zespół pojazdów jako całość, a obowiązek uiszczenia opłaty wynika z prawa, a nie z oznakowania drogi. Odpowiedzialność ma charakter obiektywny i nie zależy od winy czy celu przejazdu.Stan faktyczny
Inspektor Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli zespół pojazdów (samochód osobowy z przyczepą) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej 4.164 kg, kierowany przez skarżącego. Stwierdzono brak urządzenia do poboru opłaty elektronicznej (viaBOX). Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 zł za nieuiszczenie opłaty. Skarżący kwestionował zasadność kary, podnosząc m.in. kwestię interpretacji dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów, brak odpowiedniego oznakowania drogi oraz pobranie biletu za przejazd autostradą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lutego 2015 r. sprawy ze skargi J. F. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2014 r., nr [...] marca , Główny Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - zwanej dalej: "k.p.a."), a także art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 260 ze zm. - zwanej dalej także: "u.d.p.") oraz załącznika nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1263 ze zm.), jak również art. 50 pkt 1 lit. j i art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. - zwanej dalej "u.t.d.") - utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] nakładającą na J.F. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") karę pieniężną w wysokości 3.000 (trzy tysiące) złotych.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] czerwca 2013 r., o godzinie 07:30, na odcinku autostrady A4 pomiędzy węzłem Kleszczów a węzłem Murckowska w kierunku na Wrocław, a więc na odcinku, na którym pobiera się opłatę elektroniczną, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli mobilnej zespół pojazdów składający się z samochodu osobowego marki Audi o nr rej. [...] wraz z przyczepą ciężarową marki Humbaur o nr rej. [...]. Na podstawie okazanego do kontroli dowodu rejestracyjnego pojazdu samochodowego i przyczepy stwierdzono, że dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów wynosiła 4.164 kg. Pojazdem kierował skarżący J.F. . Z analizy procedury skanowania na 310 km w/w odcinka autostrady A4 stwierdzono, że w zatrzymanym do kontroli zespole pojazdów nie znajdowało się urządzenie viaBOX służące do poboru opłaty elektronicznej (vide: protokół kontroli nr [...]z dnia [...] czerwca 2013 r. - w aktach administracyjnych).
Po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania i po zapoznaniu się z protokołem kontroli skarżący złożył w dniu [...] czerwca 2013 r. pisemne wyjaśnienia, w których zarzucił, że system viaToll został wprowadzony w sposób uniemożliwiający osobom zamieszkałym za granicą na pełne zapoznanie się z jego zasadami. Ponadto, skarżący stwierdził, że wysokość nałożonej kary pieniężnej jest rażąca i świadczy o rabunkowej polityce rządu polskiego.
Na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się m.in. na przepisy art. 13k ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., decyzją z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazd po drodze krajowej, za który pobiera się opłatę.
W uzasadnieniu decyzji organ, powołując się na ustalenia zawarte w protokole kontroli - wskazał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie w dniu [...] czerwca 2013 r. przejazdu po drodze krajowej wymienionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, bez uiszczenia opłaty, u której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Organ stwierdził, że droga krajowa, po której poruszał się kontrolowany zespół pojazdów, została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 3 lit. c rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej.
W piśmie z dnia 12 czerwca 2013 r. strona skarżąca złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że kara pieniężna została nałożona niezgodnie z przepisami prawa. Skarżący zarzucił, że brak było jakiejkolwiek informacji o obowiązku opłaty na spornym odcinku drogi krajowej, zaś sam wjazd na płatny odcinek tej drogi nie był odpowiednio oznakowany. Skarżący dodał ponadto, że pobrał bilet wjazdowy za przejazd autostradą. Zdaniem skarżącego, w przepisach nie jest również wyszczególnione, iż zespół pojazdów powinien mieć powyżej 3,5 tony. Według strony skarżącej, dmc powyżej 3,5 tony dotyczy samej przyczepy. Strona skarżąca zarzuciła jednocześnie, że przy obliczaniu dopuszczalnej masy całkowitej, nie powinna być brana pod uwagę łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów. Skarżący uznał, że w związku z poważnymi wątpliwościami interpretacyjnymi, wymagana jest odpowiednia wykładnia przeprowadzona przez Sąd Najwyższy.
W ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego Główny Inspektor Transportu Drogowego pismem z dnia 21 listopada 2013 r. wezwał Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w K. do przesłania uwierzytelnionej kopii protokołu odbioru technicznego projektu stałej organizacji ruchu sporządzonego dla odcinka autostrady A4 tj.: węzeł Kleszczów - węzeł Murckowska wymienionego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, przedmiotem którego było oznakowanie ww. odcinka oraz dróg wjazdowych na tenże odcinek tabliczkami informacyjnymi T-34. Stwierdził jednocześnie, że powyższe stanowi istotną dla sprawy okoliczność faktyczną.
W odpowiedzi na zapytanie organu z dnia 21 listopada 2013 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w piśmie z dnia 20 stycznia 2014 r. poinformowała organ, że węzeł Sośnica - węzeł Murckowska na autostradzie A4 został oznakowany znakami T-34 i D-39a w dniu 24 listopada 2011 r. Ponadto GDDKiA wskazała, że projekt docelowej (stałej) organizacji ruchu w ciągu autostrady A4 na odcinku węzeł Sośnica - węzeł Murckowska dla elektronicznego systemu poboru opłat w zakresie tabliczek informacyjnych T-34 oraz znaków informacyjnych D-39a został zatwierdzony klauzulą rozpatrzenia projektu organizacji ruchu nr GDDKiA-0/KA/Z-2/DD/408-Z/288/11 z dnia 7 listopada 2011 r. Jednocześnie GDDKiA stwierdziła, że jej Oddział w K. przedstawił dodatkowe oznakowanie przejść granicznych, z którego wynika, że projekt docelowej (stałej) organizacji ruchu w zakresie oznakowania systemu elektronicznego poboru opłat w ciągu drogi krajowej nr 69 w miejscowości Zwardoń i drogi krajowej nr 78 w miejscowości Chałupki został zatwierdzony klauzulą rozpatrzenia projektu organizacji ruchu nr GDDKiA- 0/KA/Z-2/DD/408-Z/295/11 z dnia 16 listopada 2011 r. Oddział GDDKiA w K. wyjaśnił również, że prowadzi kontrole organizacji ruchu podczas codziennych objazdów dróg dokonywanych przez pracowników Rejonów zgodnie z zarządzeniem nr 36 Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 8 listopada 2007 r. Z informacji wynika, że powyższe kontrole nie wykazały nieprawidłowości w tym zakresie. Ponadto Oddział GDDKiA w K. wskazał, że przeprowadził kontrolę wynikającą z § 12 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz. U. z 2003 r. Nr 177, poz. 1729). GDDKiA podkreśliła, że wspomniane kontrole nie wykazały nieprawidłowości w zakresie oznakowania (w protokołach z kontroli brak jest informacji na temat nieprawidłowości oznakowania systemu elektronicznego poboru opłat).
Skarżący pismem z dnia 27 stycznia 2014 r. zatytułowanym "Wniosek+skarga" skierowanym do Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, lecz zaadresowanym na kopercie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, złożył wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W uzasadnieniu pisma skarżący zarzucił organowi przewlekłe prowadzenie sprawy. Ponadto, skarżący stwierdził, że uzasadnienia trzech pism o przedłużeniu terminu do rozpatrzenia sprawy, w których organ powołuje się na szczególnie skomplikowany charakter sprawy i konieczność uzupełnienia materiału dowodowego - są bezzasadne. W piśmie tym skarżący zażądał zwrotu bezprawnie nałożonej kary pieniężnej oraz przyznania odszkodowania w wysokości 900.000 złotych. Skarżący wskazał na niezałatwienie sprawy w terminie, a także podkreślił, że zawarte w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. sformułowanie: "o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony" odnosi się tylko do dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy, a nie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w piśmie z dnia 18 lutego 2014 r. ustosunkował się do powyższego wezwania skarżącego z dnia 27 stycznia 2014 r.
W wyniku rozpoznania wniosku strony skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 u.d.p. oraz załącznika nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, a także art. 50 pkt 1 lit. j i art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b u.t.d., decyzją z dnia [...] marca 2014 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] o nałożeniu na skarżącego J.F. kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych za przejazd pojazdem bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
W uzasadnieniu wydanej decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na ustalenia dokonane w toku kontroli z dnia [...] czerwca 2013 r. - stwierdził, że jednoznacznie wynikało z nich, iż przez skarżącego kierowcę został naruszony obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej określony w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., co w konsekwencji zasadnie skutkowało nałożeniem na kierującego kary pieniężnej w wysokości 3.000 złotych, zgodnie z art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p.
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, że przy obliczaniu dopuszczalnej masy całkowitej, nie powinna być brana pod uwagę łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów, lecz dopuszczalna masa całkowita samej przyczepy, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że z treści przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. jasno wynika, że obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej dotyczy pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ww. ustawy, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Wyjaśnił, że dopuszczalna masa całkowita to, zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 54 ww. ustawy, największa określona właściwymi warunkami technicznymi masa pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze. Organ wyjaśnił także, że przy określaniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów sumuje się dopuszczalną masę całkowitą pojazdu samochodowego (niezależnie, czy jest to samochód osobowy, czy też samochód ciężarowy) oraz przyczepy lub naczepy (niezależnie od tego, czy znajduje się na niej ładunek, czy też nie). Organ podkreślił, że nie bierze się pod uwagę tylko i wyłącznie dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy, jak stwierdził skarżący, ale łączną dopuszczalną masę całkowitą całego zespołu pojazdów. W ocenie organu, z przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. wynika, że opłatę elektroniczną za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej należy uiścić, jeżeli dopuszczalna masa całkowita pojazdu lub zespołu pojazdów przekracza 3,5 tony. Organ podkreślił, że w niniejszej sprawie skarżący poruszał się zespołem pojazdów (samochodem o DMC równej 2.165 kg wraz z przyczepą o DMC równej 2.000 kg) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 4.165 kg, co zostało ustalone na podstawie okazanych w toku kontroli dowodów rejestracyjnych. Uzasadniając dodatkowo powyższe stanowisko, organ powołał się na stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 243/12, w którym Sąd stwierdził, że ustawodawca, formułując art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., uznał za pojazd samochodowy również zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy, tak więc nie jest uprawnione rozdzielenie masy całkowitej zespołu na 2 pojazdy. Ponadto, organ wskazał, że zawarta w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych definicja zespołu pojazdów, wbrew sugestiom strony skarżącej, nie budzi wątpliwości. Zdaniem organu, wspomniana regulacja nakłada na każdego korzystającego z drogi publicznej (niezależnie od celu danego przejazdu) obowiązek ponoszenia opłaty za przejazd pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Warunek ten, jak stwierdził organ, odnosi się zarówno do pojazdu samochodowego (pojedynczego), jak i zespołu pojazdów składającego się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub pojazdu samochodowego i naczepy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 stycznia 2014 r., sygn. akt: II GSK 1488/12). Organ jednocześnie podkreślił, że ustawodawca nie uzależnił obowiązku pobierania opłaty elektronicznej od celu wykonywanego przejazdu ani od motywacji, którymi kierował się skarżący, wjeżdżając na płatny odcinek drogi krajowej. Organ zwrócił również uwagę, że pozbawiony znaczenia prawnego jest także fakt załadowania pojazdu, przyczepy, czy wykonywania przejazdu bez ładunku. Organ stwierdził, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotne jest jedynie to, czy obowiązek został przez kierującego spełniony w czasie wykonywania spornego przejazdu.
Odnosząc się z kolei zarzutu strony, iż wjazd na płatny odcinek drogi krajowej nie był odpowiednio oznakowany, organ stwierdził, iż wskazana przez skarżącego okoliczność nie ma wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił także, że o zaliczeniu do danej kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie powoływane powyżej przepisy ustawy o drogach publicznych i rozporządzeń wykonawczych, nie zaś znak drogowy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił jednocześnie, że znaki drogowe, na których brak powołuje się skarżący, mają charakter znaków informujących, a nie znaków zakazu lub nakazu, zatem obowiązek nie powstaje w zakresie informacji wynikającej ze znaku (zob. R. A. Stefański /w:/ Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt I KZP 15/09, Prok. i Pr. z 2010 r., nr 3, poz. 148). Organ stwierdził, że brak znaku informacyjnego nie jest przesłanką wyłączającą odpowiedzialność użytkownika za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Znak informacyjny w przeciwieństwie do znaków nakazu, czy zakazu przekazuje kierowcom określone informacje, a nie wprowadza dyrektywy określonego zachowania się, której złamanie powoduje nałożenie określonych sankcji finansowych. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej wynika z samego prawa, a jego powstanie nie jest powiązane bezpośrednio z oznakowaniem drogi. Organ uznał, że skarżący przed rozpoczęciem przejazdu winien wybrać odpowiednią trasę tak, aby nie narazić się na sankcje finansowe. Wobec powyższego, organ doszedł do przekonania, że skutecznie zwolnić się od obowiązku uiszczenia kary pieniężnej, podnosząc, że płatny odcinek drogi krajowej nie był właściwie oznakowany. Ponadto, Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na uzyskaną w toku postępowania informację GDDKiA - wskazał, że odcinek, po którym poruszał się skarżący podczas kontroli, był właściwie oznakowany.
Odnosząc się do argumentu zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym skarżący stwierdził, że pobrał bilet wjazdowy za przejazd autostradą, Główny Inspektor Transportu Drogowego poinformował, że uiszczenie opłaty za przejazd po płatnych odcinkach autostrad, na podstawie ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 931), nie czyni zadość obowiązkowi uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych (opłaty elektronicznej) wskazanej w art. 13 ust. 1 pkt 1 u.d.p., która może być uiszczona wyłącznie za pomocą urządzenia przeznaczonego do jej poboru. Organ zauważył, że przepis art. 37ga ustawy o autostradach płatnych przewiduje możliwość poboru opłat za przejazd autostradą również w systemie elektronicznym, określonym przepisami ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Organ podkreślił, że nie można mówić o tożsamości obu rodzajów opłat, gdyż system elektronicznego poboru opłat może być przystosowany do naliczania kilku ich rodzajów. Stosownie bowiem do treści art. 13i ust. 1 u.d.p. wprowadzane po dniu 1 stycznia 2007 r. systemy elektronicznego poboru opłat mogą być wykorzystane do uiszczania opłat wymienionych w art. 13 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 u.d.p. oraz opłat 2a przejazd autostradą, o których mowa w ww. ustawie z dnia 27 października 1994 r. Organ podkreślił jednocześnie, że w pojeździe nie zainstalowano urządzenia viaBox, wobec czego kierujący nie uiścił wymaganej opłaty.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że zgodnie z art. 13hc ust. 1 oraz 2 u.d.p., uiszczenie opłaty elektronicznej następuje w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i, a podmioty pobierające opłaty elektroniczne z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru opłat mogą umożliwić użytkownikom dróg krajowych uiszczanie tych opłat bez konieczności instalacji urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3. Jednocześnie organ podkreślił, że obowiązujący system pozwala na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, tzw. viaBox. Organ uznał, że nie istnieje zatem inna forma poboru opłaty elektronicznej. Ponadto, organ podniósł, że skarżący nie przedstawił dowodu potwierdzającego uiszczenie opłaty elektronicznej, a pobrany bilet nie jest potwierdzeniem uiszczenia tejże opłaty.
W konsekwencji, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że w sytuacji, gdy kierujący pojazdem po płatnym odcinku drogi krajowej nie posiada wymaganego urządzenia albo naruszy obowiązek zawarty w art. 13i ust. 4a i ust. 4b u.d.p., zachodzi pełna podstawa do nałożenia stosownej kary pieniężnej.
Organ podkreślił, że zarówno wina, jak i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej, albowiem przesłanką owej odpowiedzialności jest wyłącznie stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków.
Jednocześnie, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że analiza całokształtu materiału dowodowego potwierdza, iż okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogą stanowić przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego i uchylenia decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Organ wskazał, że ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 u.d.p. w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. W tej sytuacji, zdaniem organu, przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej, albowiem wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych kary pieniężne są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń. Ponadto, Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których strona skarżąca (kierujący) dopuściła się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Zdaniem organu, kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Organ wyjaśnił także, że odpowiedzialność administracyjna przewidziana w ustawie o drogach publicznych nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. Wskazał ponadto, że ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary administracyjnej, ani też obniżenia tej kary.
Pismem z dnia 25 kwietnia 2014 r. J.F. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2014 r.
Skarżący wniósł o unieważnienie ww. decyzji z powodu podjęcia jej bez uwzględnienia wniosków strony skarżącej zawartych w pismach procesowych i bez ustosunkowania się organu do nich. Skarżący zażądał zobowiązania organu do ponownego rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 12 czerwca 2013 r. Ponadto, skarżący zarzucił, że organ wyznaczył mu zbyt krótki termin na skorzystanie przez skarżącego z praw określonych w art. 10 § 1 k.p.a. Skarżący stwierdził, że nie mógł się zapoznać ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz wypowiedzieć się w wyznaczonym przez organ terminie 7 dni, bowiem organ doręczył ww. zawiadomienie pełnomocnikowi do doręczeń w kraju, a nie pełnomocnikowi procesowemu. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem zawartym w zaskarżonej decyzji, że skarżący nie wypowiedział się w sprawie, bowiem 3 marca 2014 r. wielokrotnie próbował (bezskutecznie) przesłać faxem pismo procesowe stanowiące odpowiedź na zawiadomienie. Ponadto, skarżący podtrzymał swój dotychczasowy zarzut dotyczący wadliwej interpretacji pojęcia masy całkowitej zespołu pojazdów.
Do skargi strona załączyła kopie dokumentów, które skarżący uznał za istotne w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 26 lipca 2014 r. skarżący nadesłał kopię instrukcji obsługi urządzenia viaBox oraz załączył zdjęcia dróg. Jednocześnie, skarżący stwierdził, że kara pieniężna została na niego nałożona niezgodnie z brzmieniem art. 13 u.d.p., a zgodnie z brzmieniem instrukcji producenta dotyczącej obsługi urządzenia viaBox, co stanowi podstawę do unieważnienia spornej decyzji.
Następnie, przy piśmie procesowym z dnia 7 października 2014 r. skarżący nadesłał wycinki prasowe i 11 zdjęć drogi dojazdowej w kierunku Sosnowca do autostrady A4.
Z kolei w piśmie procesowym z dnia 25 stycznia 2015 r. skarżący, podtrzymując zarzuty dotyczące spornej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wniósł o jej unieważnienie z powodu rażącego naruszenia prawa, w trym podstawowych zasad regulujących prawidłowy przebieg postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a.").
Warto jednocześnie wyraźnie podkreślić, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości, czy też słuszności.
W świetle powyższego, należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga J.F. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2014 r. utrzymującą w mocy wcześniejszą decyzję tego organu z dnia [...] czerwca 2013 r., nr [...] nakładającą na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej - nie naruszył przepisów prawa, w tym przede wszystkim unormowań zawartych w art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a.
Ponadto, zdaniem Sądu, organ administracji publicznej, wydając obie sporne decyzje, nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym - mających kluczowe znaczenie w sprawie - przepisów art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
Ustosunkowując się za zarzutów skargi, na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
Stosownie do treści przepisu art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p., za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną: bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3 000 złotych.
Z kolei, jak stanowi art. 13k ust. 4 u.d.p., kary pieniężne, o których mowa w art. 13k ust. 1 tej ustawy, nakładają, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 131 ust. 1 u.d.p.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 13ha ust. 1 u.d.p. opłata, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, zwana dalej "opłatą elektroniczną", jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6.
Mając na względzie powyższe, należy stwierdzić, że kara pieniężna w wysokości 3.000 złotych, wynikająca z naruszenia przez skarżącego przepisów ustawy o drogach publicznych, została nałożona na stronę na podstawie obiektywnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przejeździe bez uiszczenia stosownej opłaty elektronicznej zespołem pojazdów składającym się z pojazdu samochodowego marki Audi o numerze rejestracyjnym [...] wraz z przyczepą marki Humbaur o numerze rejestracyjnym [...] (czyli zespołem pojazdów powyżej 3,5 tony), w dniu [...] czerwca 2013 r. na odcinku autostrady A4 (węzeł Kleszczów - węzeł Murckowska), a więc po drodze krajowej, na której pobierana jest opłata elektroniczna, który to przejazd został zarejestrowany w toku kontroli mobilnej o godzinie 07:30 (vide: protokół kontroli nr [...]z dnia [...] czerwca 2013 r. - w aktach administracyjnych).
W ocenie Sądu, stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie został ustalony w stopniu wystarczającym do podjęcia zaskarżonej decyzji. W szczególności, Sąd uznał, iż jest pewne, że przedmiotowy zespół pojazdów poruszał się na drodze krajowej na odcinku autostrady A4 bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Naruszenie zostało zarejestrowane 6 czerwca 2013 r. o godz. 07:30. Stwierdzono brak wyposażenia pojazdu w urządzenie viaBOX służące do poboru opłaty elektronicznej.
Sąd dał wiarę powyższym ustaleniom organu, opartym przede wszystkim na ustaleniach przeprowadzonych w toku kontroli z dnia 6 czerwca 2013 r. oraz przedstawionej dokumentacji fotograficznej.
Odnosząc się do przedstawionych przez stronę skarżącą zarzutów, należy przede wszystkim zauważyć, że obowiązek ponoszenia opłat elektronicznych za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych (za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej) wynika z art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Opłata ta, w myśl art. 13ha ust. 1 u.d.p., jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6. Natomiast jej wysokość ustala się jako iloczyn liczby kilometrów przejazdu i stawki tej opłaty za kilometr dla danej kategorii pojazdu, według art. 13ha ust. 2 u.d.p.
Należy podkreślić, że przepisy ustawy o drogach publicznych przewidują możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej jedynie w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i (art. 13hc ust. 1 u.d.p.). Zasadą jest, że pobranie opłaty następuje poprzez urządzenie instalowane w pojeździe samochodowym na potrzeby pobierania tych opłat. Obowiązek oferowania takowego urządzenia spoczywa na podmiotach pobierających opłaty z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru, zgodnie z art. 13i ust. 3 u.d.p.
Przepis art. 13hc ust. 2 u.d.p. przewiduje, że podmioty pobierające opłaty elektroniczne z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru opłat mogą umożliwić użytkownikom dróg krajowych uiszczanie tych opłat bez konieczności instalacji urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust 3 tej ustawy. Wtedy nie ma podstaw do wymierzenia kary pieniężnej, zgodnie z art. 13k ust. 3 u.d.p., który stanowi, że kar pieniężnych, o których mowa w ust. 2, nie wymierza się, gdy kierujący uiścił w inny sposób opłatę elektroniczną. Kwestie te szczegółowo reguluje rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Daje zatem użytkownikowi drogi publicznej, kierującemu pojazdem zespolonym, możliwość wyboru sposobu opłaty za przejazd drogą płatną. W niniejszej sprawie skarżący kierowca mógł więc skorzystać z takiej możliwości, skoro - z uwagi na wyjątkowość wykonywanego przejazdu zespołem pojazdów powyżej 3,5 t - nie instalował (nie planował instalować) stosownego urządzenia na potrzeby pobierania opłat elektronicznych.
Zasady wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania reguluje wydane na podstawie art. 40a ust. 5 u.d.p. rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Według wytycznych zawartych w art. 40a ust. 5 u.d.p. regulacja poboru opłat od użytkowników powinna zapewnić ich sprawny pobór.
Sąd podkreśla, że obowiązkiem każdego kierowcy wykonującego przejazd po sieci dróg publicznych w Polsce, niezależnie od obywatelstwa i miejsca zamieszkania danego kierowcy, jest znajomość regulacji prawnych dotyczących poruszania się po owych drogach. W konsekwencji, należy uznać, że brak wiedzy, czy też świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych, czy też obowiązku ponoszenia opłat elektronicznych, nie może być usprawiedliwieniem dla naruszenia przepisów, albowiem kierowca planując dany przejazd obowiązany jest zaznajomić się z zasadami dotyczącymi użytkowania dróg kraju, przez który zamierza przejechać (podobnie: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 17 lutego 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2253/11).
W konsekwencji, Sąd podzielił ocenę organu Inspekcji Transportu Drogowego, że wyjaśnienia strony zawarte w protokole kontroli oraz dokumentacja fotograficzna w sposób jednoznaczny wskazują, iż naruszenie było skutkiem okoliczności zależnych od strony skarżącej. Przyczyna stwierdzonego naruszenia wystąpiła po stronie użytkownika, który nie dołożył należytej staranności w dokonaniu opłaty za przejazd. Tym samym, skarżący kierowca naruszył w sposób niebudzący wątpliwości wspomniane wyżej przepisy ustawy o drogach publicznych.
W tej sytuacji Sąd uznał, że w toku postępowania nie doszło do naruszenia zarówno unormowań prawa procesowego, w tym w szczególności art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., jak i przepisów prawa materialnego.
Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając jako organ administracji publicznej, zobowiązany był stać na straży praworządności, podejmując zarówno ex officio, jak i wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Zdaniem Sądu, należy uznać, że organ, działając zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Sąd uznał jednocześnie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy.
W ocenie Sądu, należy uznać, że skarżącemu zapewniono udziału w postępowaniu. Skarżący miał również możliwość zgłaszania uwag do protokołu kontroli. Strona była również, zgodnie z art. 10 k.p.a., informowana o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. Warto zauważyć, że skarżący kierowca w trakcie czynności kontrolnych, jak i na dalszym etapie postepowania złożył wyjaśnienia pisemne, które zostały włączone do akt sprawy i które zostały poddane ocenie organu wydającego decyzję.
Zdaniem Sądu, organ w sposób prawidłowy przeprowadził również postępowanie dowodowe. Należy - zdaniem Sądu - wskazać w tym miejscu, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy.
W ocenie Sądu, należy uznać również, że okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogą stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 i ust. 2 ustawy o drogach publicznych, w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. Z tych względów, organ zasadnie wskazał w uzasadnieniu spornej decyzji, że przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie mogą być uznane z okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy administracyjnej.
Nie ulega również wątpliwości, że kary pieniężne wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń, zaś przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków.
Niewątpliwie w niniejszej sprawie, podmiotem odpowiedzialnym za przejazd po drodze krajowej bez uiszczenia opłaty elektronicznej był kierujący pojazdem - skarżący J.F. .
W konsekwencji, należy uznać, że Główny Inspektor Transportu Drogowego wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z tą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.), dokonując wszechstronnej oceny tego materiału dowodowego, a także uzasadniając oba sporne rozstrzygnięcia w sposób wymagany przez normę wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutu strony skarżącej dotyczącego surowości kary, należy wyjaśnić, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia [...] czerwca 2001 r., III SA 2661/00).
Podnieść należy, iż z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują na podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji.
W konsekwencji należy przyjąć, iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
Jednocześnie zauważyć należy, iż sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Zdaniem Sądu, kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Należy uznać, że kara pieniężna przewidziana przez ustawę o drogach publicznych nie stanowi odpłaty za popełniony czyn, lecz ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu wykonywania przejazdów po płatnych odcinkach dróg krajowych w sposób zgodny z prawem.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy w tej sytuacji uznać, iż - co do zasady - przepisy ustawy o drogach publicznych, powołane w obu spornych decyzjach, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących regulacji od ustalenia winy. Regułą jest, że liczy się wyłącznie skutek polegający na obiektywnym fakcie naruszenia prawa.
Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu, obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa.
Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa wynika bezspornie, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa – mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też - co do zasady - bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których kierowca dopuścił się naruszeń, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Z powyższego wynika, że bez znaczenia są okoliczności, na które powołuje się skarżący (brak odpowiedniej infrastruktury drogowej, utrudnienia w możliwości ominięcia drogi płatnej), bowiem przy stwierdzonych naruszeniach prawa organy zobowiązane są do nałożenia stosownej kary administracyjnej bez konieczności badania stopnia zawinienia, czy też okoliczności - przyczyn naruszenia. Organy są zobowiązane działać na podstawie przepisów prawa (zasada praworządności), a ustawa o drogach publicznych nie przewiduje możliwości odstąpienia od nałożenia kary w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa. W tej sytuacji uznać należy, że organ zasadnie przyjął, że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do umorzenia postępowania, czemu dał wyraz w uzasadnieniu obu spornych decyzji.
Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, że przy obliczaniu dopuszczalnej masy całkowitej, nie powinna być brana pod uwagę łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów, lecz dopuszczalna masa całkowita samej przyczepy, należy - zdaniem Sądu - uznać, iż z treści przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. jednoznacznie wynika, że obowiązek uiszczania opłaty elektronicznej dotyczy pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ww. ustawy, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Dopuszczalna masa całkowita to, zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 54 cyt. ustawy, największa określona właściwymi warunkami technicznymi masa pojazdu obciążonego osobami i ładunkiem, dopuszczonego do poruszania się po drodze.
Zdaniem Sądu, Główny Inspektor Transportu Drogowego, uzasadniając zaskarżoną decyzję z dnia [...] marca 2014 r., w sposób prawidłowy wskazał, że przy określaniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów sumuje się dopuszczalną masę całkowitą pojazdu samochodowego (niezależnie, czy jest to samochód osobowy, czy też samochód ciężarowy) oraz przyczepy lub naczepy (niezależnie od tego, czy znajduje się na niej ładunek, czy też nie). Organ słusznie przyjął również, że - wbrew sugestiom strony skarżącej - nie bierze się pod uwagę tylko i wyłącznie dopuszczalnej masy całkowitej przyczepy, lecz łączną dopuszczalną masę całkowitą całego zespołu pojazdów.
W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że z przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych wynika, iż opłatę elektroniczną za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej należy uiścić, jeżeli dopuszczalna masa całkowita pojazdu lub zespołu pojazdów przekracza 3,5 tony. W tej sytuacji, skoro w niniejszej sprawie skarżący poruszał się zespołem pojazdów (składającym się z samochodu o dmc równej 2.165 kg oraz przyczepy o dmc równej 2.000 kg) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 4.165 kg, co zostało ustalone na podstawie okazanych w toku kontroli dowodów rejestracyjnych, to w sposób ewidentny miały do niego zastosowanie regulacje dotyczące obowiązku uiszczania opłaty elektronicznej za przejazd pod drodze krajowej.
Warto w tym miejscu wskazać, że również w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się zgodnie, że ustawodawca, przyjmując regulację wyrażoną w przepisie art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., uznał za pojazd samochodowy również zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy, tak więc nie jest uprawnione rozdzielenie masy całkowitej zespołu na 2 pojazdy (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 maja 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 243/12).
Zdaniem Sądu, wspomniana regulacja nakłada na każdego korzystającego z drogi publicznej (niezależnie od celu danego przejazdu) obowiązek ponoszenia opłaty za przejazd pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Warunek ten, jak słusznie stwierdził organ, odnosi się zarówno do pojazdu samochodowego (pojedynczego), jak i zespołu pojazdów składającego się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub pojazdu samochodowego i naczepy (podobnie: Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 15 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1488/12). Warto jednocześnie podkreślić, że ustawodawca polski nie uzależnił obowiązku pobierania opłaty elektronicznej od celu wykonywanego przejazdu ani od motywacji, którymi kierował się skarżący, wjeżdżając na płatny odcinek drogi krajowej. Ponadto, należy zwrócić uwagę, że w świetle krajowych regulacji, pozbawiony istotnego znaczenia prawnego jest fakt, czy kontrolowany pojazd (zespół pojazdów) był załadowany, czy też kierowca wykonywał przejazd bez ładunku.
Odnosząc się z kolei zarzutu strony skarżącej dotyczącego rzekomego braku oznakowania wjazdu na płatny odcinek drogi krajowej, należy stwierdzić, iż zarzut ten nie ma potwierdzenia w zgromadzonym materialne dowodowym, albowiem z uzyskanej w toku postępowania informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 20 stycznia 2014 r. wynika, iż sporny odcinek (węzeł Sośnica - węzeł Murckowska na autostradzie A4), po którym poruszał się skarżący podczas kontroli, był właściwie oznakowany poprzez ustawienie stosownych znaków T-34 i D-39a.
Niemniej, niezależnie od powyższych ustaleń organu, przeczących zarzutom strony skarżącej, Sąd uznał, że wskazana przez skarżącego okoliczność rzekomego braku oznakowania i tak nie miałaby istotnego wpływu na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy, albowiem - jak słusznie stwierdził Główny Inspektor Transportu Drogowego - o zaliczeniu do danej kategorii drogi krajowej, za którą pobiera się opłatę elektroniczną, rozstrzygają wyłącznie powoływane powyżej przepisy ustawy o drogach publicznych i stosownych rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy, nie zaś wspomniany znak drogowy T-34. W ocenie Sądu, nie ulega wątpliwości, że znaki drogowe, na których brak powołuje się skarżący, mają wyłącznie charakter znaków informujących, a nie znaków zakazu lub nakazu, zatem obowiązek nie powstaje w zakresie informacji wynikającej ze znaku (por. R. A. Stefański /w:/ Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt I KZP 15/09, Prokuratura i Prawo z 2010 r., nr 3, poz. 148). W tej sytuacji, należy uznać, że brak znaku informacyjnego nie jest przesłanką wyłączającą odpowiedzialność użytkownika za przejazd bez uiszczenia opłaty elektronicznej. Znak informacyjny w przeciwieństwie do znaków nakazu, czy też zakazu przekazuje kierowcom określone informacje, a nie wprowadza dyrektywy określonego zachowania się, której złamanie powoduje nałożenie określonych sankcji finansowych. W związku z tym, Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie przyjął, iż obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej wynika z samego prawa, a jego powstanie nie jest powiązane bezpośrednio z oznakowaniem drogi. Mając na względzie powyższe, zgodzić się należy z tym, iż skarżący kierowca, przed rozpoczęciem spornego przejazdu, winien wybrać odpowiednią trasę tak, aby nie narazić się na sankcje finansowe.
Ponadto, Sąd uznał, że organ administracji publicznej - ustosunkowując się do argumentu dotyczącego opłacenia biletu za przejazd autostradą, podniesionego przez stronę skarżącą w złożonym wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - słusznie stwierdził, że uiszczenie opłaty za przejazd po płatnych odcinkach autostrad, na podstawie ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym nie czyni zadość obowiązkowi uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych (opłaty elektronicznej) wskazanej w przepisie art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych. W konsekwencji, Główny Inspektor Transportu Drogowego słusznie stwierdził, że w sytuacji, gdy kierujący pojazdem po płatnym odcinku drogi krajowej nie posiada wymaganego urządzenia, albo naruszy obowiązek zawarty w art. 13i ust. 4a i ust. 4b u.d.p., zachodzi pełna podstawa do nałożenia stosownej kary pieniężnej.
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że poczynione przez organ administracji ustalenia, w zakresie stwierdzonych podstaw do nałożenia wspomnianej kary pieniężnej, wynikają z prawidłowo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału, w kontekście zastosowanych przepisów zarówno ustawy o drogach publicznych, jak i ustawy o transporcie drogowym - nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń.
W ocenie Sądu, należy w konsekwencji uznać, że organ administracji publicznej, rozstrzygając w niniejszej sprawie, wyczerpująco zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu owego stanu zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny.
Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadnił w sposób prawidłowy, przestrzegając wszelkich zasad określonych szczegółowo przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, działając w tym zakresie na podstawie przepisu art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło