II SA/Op 625/14
WyrokWSA w Opolu2015-02-12
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Teresa Cisyk, Gerard Czech
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego (tachografu) może zostać nałożona, jeśli pojazd był czasowo użyczony innemu podmiotowi, a okres 90 dni na wczytanie danych rozpoczął się od daty jego przejęcia z powrotem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że kara pieniężna za naruszenie obowiązku wczytywania danych z tachografu została nałożona prawidłowo. Okres 90 dni na pobranie danych z jednostki pojazdowej jest bezwzględny i nie ulega zawieszeniu ani przerwaniu w przypadku czasowego użyczenia pojazdu innemu podmiotowi. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić terminowe wczytywanie danych, niezależnie od tego, kto w danym okresie kierował pojazdem.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. K. karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z tachografu cyfrowego. Stwierdzono, że ostatni odczyt danych nastąpił 93 dni przed kontrolą, co przekroczyło dopuszczalny 90-dniowy termin. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący B. K. argumentował, że okres użyczenia pojazdu innemu podmiotowi powinien wyłączyć go z obowiązku terminowego wczytania danych, powołując się na art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. Sędzia NSA Gerard Czech Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 października 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Decyzją z dnia 27 czerwca 2014 r., nr [...], Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Kielcach, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.), zwanej dalej u.t.d., nałożył na B. K., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A w [...], [...], karę pieniężną w wysokości 500 zł - wg. załącznika nr 3, lp. 6.3.12. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że kara ta została nałożona z tytułu naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego. Okoliczność ta została stwierdzona przez organ podczas kontroli drogowej pojazdu składającego się z pojazdu ciężarowego marki MAN o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 9 czerwca 2014 r., na drodze krajowej w miejscowości [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował kierowca G. K., realizujący międzynarodowy transport drogowy rzeczy dla przedsiębiorcy B. K. Przeprowadzona podczas kontroli (w dniu 9 czerwca 2014 r.) analiza danych podstawowych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w ww. pojeździe wykazała, iż ostatni odczyt danych tachografu cyfrowego był przeprowadzony w dniu 8 marca 2014 r., czyli 93 dni przed kontrolą. Organ przywołując przepisy - art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. nr 159, poz. 1128, z późn. zm.), art. 1 ust. 1 - 4 rozporządzenia Komisji UE nr 581/2012 z dnia 1 lipca 2012 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (D. Urz. UE L 168/16 z 2.7.2010) - wskazał, iż maksymalny okres na wczytywanie odpowiednich danych nie przekracza 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej. Strona niniejszego postępowania ten okres maksymalny przekroczyła. Brak zachowania terminu w realizacji powyższego obowiązku musiało skutkować nałożeniem kary w wysokości ustawowej, tj. 500 zł (zał. nr 3 lp. 6.3.12.). Organ odniósł się także do złożonych przez stronę wyjaśnień w sprawie z dnia 26 czerwca 2014 r., a w szczególności do załączonej (jedynie) kserokopii umowy użyczenia pojazdu D. K., w okresie od 8 - 15 marca 2014 r. W tej materii organ nawiązał także do przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, który jest zatrudniony przez stronę, i który w ww. okresie kierował pojazdem, co potwierdzają m.in. zapisy na karcie kierowcy. Organ dodał, że w powyższym okresie - w okresie trwania umowy - przedsiębiorstwo B. K. świadczyło usługi transportowe, zatem to właśnie na przedsiębiorcy ciążył obowiązek wczytania danych urządzenia rejestrującego.
Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej złożył B. K., podnosząc, iż kierowca G. K. jest zatrudniony w firmie - A, ale w okresie od 8 - 15 marca 2014 r. "jeździł w B K. D. i ma umowę zlecenia na ten okres." Odwołujący stwierdził, że "kierowca nie pamiętał co robił kilka miesięcy temu, czy miał dodatkową pracę (..)". Zdaniem odwołującego, inspektor nie ustalił podczas przesłuchania, czy kierowca posiada oprócz umowy o pracę jakąś inną umowę, bowiem ten fakt zasługuje na szczególne podkreślenie, gdyż podmiot "B wykonywało wówczas przewóz zgodnie z art. 13 ust. 1 rozp. 561/06." W takim bowiem przypadku, zdaniem strony, "...okres od którego liczy się kolejne 90 dni do ściągnięcia danych z tachografu należało liczyć od daty przejęcia z powrotem pojazdu, czyli od 15 marca 2014 r."
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 17 października 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego w sprawie, a następnie przywołał i omówił regulacje prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie. Organ wskazał, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 zł za każde naruszenie (art. 92a ust. 1 u.t.d.), przy czym - suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 zł (ust. 2 art. 92a u.t.d.). Z kolei, według art. 92a ust. 6 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 tego przepisu oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do omawianej ustawy. W zakresie niniejszej sprawy, dotyczącym naruszenia przepisów o obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, organ podał i omówił obowiązki przedsiębiorstwa transportowego używającego pojazdów wyposażonych w urządzenia rejestrujące. Zwrócił szczególną uwagę na problem zapewnienia wczytywania danych z jednostki pojazdowej, maksymalnych okresów na wczytanie oraz dostępności "danych", które oznaczają wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy, oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości. Równocześnie wyjaśnił, iż zgodnie z art. 1 ust. 3 rozporządzenia Komisji UE nr 581/2010 maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza: a) 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej; b) 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy. Z kolei, w myśl § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Dane te mogą być pobierane częściej niż co 90 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy. Dlatego też, konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.12., zał. nr 3, który sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy pojazd. W świetle powyższego, organ wskazał, że w ustalonym stanie faktycznym i ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że przepis art. 13 lit. b rozporządzenia 561/2006 nie znajdzie zastosowania, a ponadto okoliczność, czy na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajdą przepisy rozporządzenia 561/2006, jest w istocie bez znaczenia dla wyniku sprawy. Kluczowe znaczenie ma bowiem ustalenie, czy przedsiębiorca – B. K. zaniechał sczytania danych cyfrowych z urządzenia rejestrującego we właściwym terminie. Natomiast odnosząc się do zarzutu odwołania organ wyjaśnił, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury brak jest przepisu, z którego wynikałoby, że czas, w którym pojazd jest czasowo wykorzystywany przez inny podmiot, zawiesza bieg 90-dniowego terminu. Nie ma również przepisu, z którego wywieść by można normę prawną, zgodnie z którą po okresie czasowego powierzenia pojazdu osobie trzeciej termin ten powinien biec od nowa. Stąd też, nie ma znaczenia, czy czasowe wyłączenie pojazdu z użytkowania w przedsiębiorstwie ma związek z czasowym użyczeniem pojazdu innemu podmiotowi, czy też np. z jego naprawą. Organ odnotował również, że skoro pojazd w dniu 16 marca 2014 r. był ponownie w dyspozycji przedsiębiorcy, to miał on pełną możliwość, by sczytywać dane z zachowaniem wymaganego terminu. Podobnie, brak jest także podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. Również przepis art. 92b u.t.d. nie znajduje zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi wniesionej przez B. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu skargi zaakcentował, iż nie zgadza się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że przepis art. 13 lit. b rozporządzenia 561/2006 nie będzie miał zastosowania w sprawie. W tej kwestii przywołał brzmienie art. 7 K.p.a., uznając, iż organ nie przeprowadził prawidłowego postępowania wyjaśniającego. Jednocześnie nawiązując do umowy użyczenia z D. K., skarżący dołączył do skargi wniosek G. K. o udzielenie urlopu bezpłatnego, podkreślając, że organ nie żądał takiego wniosku. Zdaniem skarżącego, w tej sprawie "warunek z art. 13 lit. b rozporządzenia 561/2006 został spełniony", natomiast organ pośpiesznie, w sposób niezgodny z przepisami K.p.a. wydał decyzję. W tej materii skarżący powołał się na orzecznictwo sądowe (II GSK 989/08, II SA/Bk 831/11, III ARN 49/93) oraz literaturę przedmiotu (B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks ...; s. 38 i 43). Podniósł również, że protokół przesłano stronie wraz z decyzją, nie dając skarżącemu możliwości złożenia wyjaśnień. Dodał, że w niniejszej sprawie organ także niewłaściwie zinterpretował przepisy, czym dopuścił się "dowolności" stosowania prawa. Ponadto, organ swoim zachowaniem - brakiem podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego - spowodował naruszenie zasady z art. 45 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Na rozprawie sądowej skarżący podtrzymał skargę, podkreślając, iż przed użyczeniem pojazdu jego obowiązkiem było sczytanie tachografu i obowiązek ten wykonał, co znajduje potwierdzenie w stosownych przepisach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a.
Nadto zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie jest omówiona na wstępie decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 października 2014 r., utrzymująca w mocy decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Kielcach z dnia 27 czerwca grudnia 2014 r. o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 500 zł.
Przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola legalności zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej nie wykazała, aby zostały one wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, czy też naruszeniem przepisów prawa procesowego w sposób, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, odpowiadają one przepisom prawa.
Podstawą prawną do dokonania przez funkcjonariuszy kontroli pojazdu przedsiębiorcy oraz nałożenia decyzją administracyjną kary, stanowią przepisy przywołanej ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, zwanej nadal w skrócie u.t.d. lub ustawą, w szczególności art. 92a ust. 1 - 2 i ust. 6 oraz lp. 6.3.12. załącznika nr 3 do tej ustawy.
Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6). Załącznik ten w punkcie lp. 6.3.12. określa wysokość kary pieniężnej - 500 zł, za naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd. Natomiast według regulacji art. 4 pkt 22 lit. s) u.t.d., obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy i ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. nr 180, poz. 1494, z późn. zm.) oraz między innymi z rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21) oraz rozporządzenia Komisji UE Nr 581/2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców.
W rozpoznawanej sprawie, w wyniku kontroli przewozu drogowego przeprowadzonego w dniu 9 czerwca 2014 r. - pojazdem marki MAN o nr rej. [...] - skarżący, jako przedsiębiorca został ukarany przez właściwe organy inspekcji transportu drogowego karą w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów dotyczących obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego.
Przedmiotem sporu jest możliwość (dopuszczalność) wymierzenia przez organ administracji kary za ww. naruszenie, a więc za naruszenie, które wynika z ustaleń kontroli w dniu 9 czerwca 2014 r., a mające odzwierciedlenie w protokole nr [...] wraz z załącznikami, jak i z ustaleń dokonanych w toku postępowania administracyjnego, w wyniku złożonych wyjaśnień i dokumentów przez skarżącego.
W pierwszej kolejności należy jednak ustosunkować się do zarzutów procesowych skargi, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, oparty na przepisach postępowania administracyjnego, pozwala na dokonanie oceny materialnoprawnej sprawy, a w jej konsekwencji oceny legalności nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
Bezsprzecznie, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego (ITD) uprawnieni są do przeprowadzenia stosownej kontroli - art. 89 ust. 1 pkt 2 u.t.d., a kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli - art. 87 ust. 1 u.t.d., m.in. kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego (tachografu) zamontowanego w pojeździe oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r., poz. 1155, z poźn. zm.). Dostrzec też trzeba, że w przedmiotowej sprawie podmiotem kontrolowanym, niezależnie od kierowcy, był skarżący jako przedsiębiorca wykonujący przewozy międzynarodowe (usługi transportowe i spedycyjne). Jednakże czynności kontrolne zostały w całości przeprowadzone w obecności kierowcy, jako osoby zatrudnionej przez skarżącego. Powierzenie zatem kierowcy wykonania określonego przewozu przez przedsiębiorcę jest równoznaczne z tym, że przedsiębiorca ten godzi się z faktem, iż ewentualna kontrola drogowa będzie realizowana w obecności kierowcy, który będzie bezpośrednim adresatem pytań i uwag inspektorów i który jako pierwszy będzie musiał odnieść się do protokołu kontroli, a następnie pokwitować odbiór tego dokumentu (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 613/09 , LEX nr 596994).
Zaakcentować również przyjdzie, iż sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d., a ponadto protokół ten, jako dokument urzędowy - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania - stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Powyższy protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem osoby - podmiotu (przedstawiciela) kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół zatem obrazuje stan faktyczny, bowiem funkcjonariusze organu (ITD) weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli pojazdu, używając przy tym wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji, stąd podpisanie protokołu bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną stanowi niewątpliwie dowód w sprawie. Wprawdzie istnieje możliwość podważenia protokołu kontroli, ale wyłącznie na zasadzie przeprowadzenia przeciwdowodu, czyli jedynie przez konkretny dowód wskazujący, iż dane zawarte w protokole są nieprawdziwe.
W tej sprawie oba organy orzekające zgodnie przyjęły i wykazały, że kontrola została przeprowadzona w sposób prawidłowy. Ponadto, kierowca nie kwestionował wyniku kontroli, podpisał protokół kontroli nie wnosząc żadnych uwag. Prawidłowości przeprowadzenia kontroli, nie negował w postępowaniu administracyjnym również skarżący. Kwestionuje natomiast ustalenia organu w zakresie naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, podnosząc, iż 90-dniowy okres, z którego upływem wiąże się obowiązek pobrania danych cyfrowych, w tej sprawie rozpoczął się dopiero dnia 15 marca 2014 r. Dlatego zdaniem skarżącego, wskazane w decyzji naruszenie jest konsekwencją nieprawidłowego, wręcz bezpodstawnego zastosowania przepisów o konieczności pobierania danych z tachografu cyfrowego "co najmniej raz na 90 dni". Przy czym skarżący akcentował, że w jego przypadku następuje zwolnienie z powyższego obowiązku, w trybie art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006, który stanowi, iż "o ile nie zagraża to osiągnięciu celów określonych w art. 1 tegoż rozporządzenia, każde państwo członkowskie może wprowadzić wyjątki od przepisów art. 5-9 rozporządzenia nr 561/2006 i uzależnić te wyjątki od spełnienia indywidualnych warunków na swoim terytorium lub, w porozumieniu z zainteresowanymi państwami, na terytorium innego państwa członkowskiego, mające zastosowanie do przewozów wykonywanych pojazdami używanymi lub wynajmowanymi bez kierowcy przez przedsiębiorstwa rolnicze, ogrodnicze, leśne, gospodarstwa rolne lub rybackie do przewozu rzeczy w ramach własnej działalności gospodarczej w promieniu do 100 km od bazy przedsiębiorstwa." Według skarżącego, w jego przypadku należy z ww. okresu 90-dniowego na wczytywanie danych, wyłączyć okres wynajmu pojazdu na rzecz B D. K., trwający od 8 do 15 marca 2014 r., gdyż okoliczność ta zwalnia go od obowiązku pobierania danych, o czym stanowi art. 13 ust. 1 rozporządzenia 561/06.
W ocenie Sądu przyjąć należy, że do tego zarzutu organ odniósł się w sposób wyczerpujący i zasadny. Podzielić również trzeba stanowisko organu, iż w rozpoznawanej sprawie (w toku postępowania administracyjnego) skarżący nie przedłożył dowodów mogących potwierdzić jego tezę, że sporny przewóz był wykonywany pojazdem wynajmowanym bez kierowcy. Skarżący wprawdzie dysponował umową użyczenia pojazdu, do odwołania załączył też kserokopię umowy zlecenia pomiędzy D. K. a kierowcą – G. K., to jednak organ oceniając te umowy wskazał na ustalenia zawarte w protokole, przyjmując, że nie zostały one skutecznie zanegowane - przeciwdowodami - przez skarżącego. Słusznie bowiem zwraca uwagę organ na okoliczność, iż podczas kontroli drogowej inspektor odczytał dane cyfrowe z karty kierowcy, jak i dane z urządzenia rejestrującego pojazdu, które były weryfikowane w toku postępowania. Organ zaakcentował, iż w czasie kontroli sporządzono wydruki z pobranych danych z karty kierowcy – G. K. Niewątpliwie, analiza danych z karty tego kierowcy potwierdziła, a zatem jednoznacznie wykazała, że w okresie użyczenia pojazd skarżącego był prowadzony właśnie przez tego samego kierowcę. Prawidłowość zapisów danych z karty kierowcy nie została skutecznie zakwestionowana, a ponadto dane z karty pojazdu nie budziły żadnych zastrzeżeń. Także kierowca, podczas kontroli drogowej, nie sygnalizował żadnych nieprawidłowości w zakresie danych z karty kierowcy.
Sąd dodatkowo dostrzega, że skarżący, upatrując podstawy prawnej w art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 561/2006 do wyłączenia go z odpowiedzialności, tj. wywodząc swoje zwolnienie z tytułu umowy użyczenia pojazdu w dniach 8-15 marca 2014 r., w czasie trwającego postępowania przed organami (ITD) wykazał się znajomością zagadnienia w kwestii zwolnienia z przywołanego przepisu, jednakże przedstawiane organom przez skarżącego wywody i przedłożone kserokopie dokumentów (umowa użyczenia i zlecenia) nie mogły odnieść oczekiwanego rezultatu w świetle ustaleń kontrolnych organu, a także nie zastąpiły dokumentu, o jakim mowa w art. 31 ust. 1 pkt 4 ustawy o czasie pracy kierowców. Przywołane i udostępnione przez skarżącego dowody w postępowaniu administracyjnym były wystarczające do uznania, że przepis art. 13 ust. 1 lit. b rozporządzenia (WE) nr 561/2006 nie znajduje zastosowania w tej sprawie.
W tym miejscu trzeba również zwrócić uwagę, że organ prowadzący sprawę administracyjną nie zostaje zwolniony od powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy i oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.). Jednakże z uwagi na specyfikę przedmiotowego postępowania, obowiązku przewidzianego w art. 7 K.p.a. nie można uznać jako obowiązku nieograniczonego. Ustalenie bowiem pewnych faktów, zwłaszcza tych, o których wie wyłącznie strona, pozostaje poza zakresem możliwości organu i wówczas organ nie zastępuje przedsiębiorcy we właściwym dokumentowaniu transportu drogowego. Niemniej jednak, to na organie spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do treści art. 7, 77 i 80 K.p.a. (por. wyroki NSA: z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II GSK 936/09, LEX nr 672634; z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1377/11,LEX nr 1234104).
W tej sprawie odnotować można, że wraz z biegiem postępowania administracyjnego argumentacja skarżącego ulegała stosownej modyfikacji, bowiem najpierw - w wyjaśnieniu z dnia 20 czerwca 2014 r. (po otrzymaniu protokołu kontroli a przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej), skarżący wskazał i przedłożył umowę użyczenia pojazdu, następnie - w odwołaniu podkreślił, iż "podmiot B wykonywało wówczas przewóz zgodnie z art. 13 ust 1 rozp. 561/06" i na tę okoliczność dołączył do odwołania umowę zlecenia tegoż podmiotu z kierowcą (G. K.), a z kolei do skargi skarżący załączył wniosek o urlop bezpłatny ww. kierowcy. Powyższe potwierdza, że organy przy wydawaniu swoich decyzji odniosły się i oceniły te dowody, które były im znane. Na etapie postępowania administracyjnego to przedsiębiorca powinien przedstawić odpowiednią dokumentację - dla potrzeb ochrony własnego interesu i prowadzonej działalności gospodarczej - nawet wtedy, gdy przepisy nie przewidują bezpośrednio takiego obowiązku, aby w razie ewentualnej kontroli ze strony organów inspekcji transportu drogowego móc się wykazać wyłączeniem spod obowiązku przestrzegania przepisów transportu drogowego w zakresie objętym tą kontrolą.
Z kolei, z uwagi na zarzuty skargi i dołączonego do niej dokumentu w postaci wniosku kierowcy o udzielenie urlopu bezpłatnego zaakcentować należy, iż kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji Sąd ocenia stan faktyczny sprawy istniejący w dacie jej wydania, a więc odnosi się do zapadłego rozstrzygnięcia w oparciu o całokształt materiału dowodowego zebranego i ustalonego w postępowaniu administracyjnym. Stwierdzić zatem trzeba, że w rozpoznawanej sprawie wnioski dowodowe zgłaszane przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego były uwzględnione, przy czym jak już wyżej wspomniano, to na skarżącym ciążył obowiązek wykazania organom, że złożył wszystkie dokumenty, jakimi dysponował.
W niniejszej sprawie natomiast okolicznością bezsporną jest fakt, że ostatnie sczytanie danych cyfrowych z tachografu zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] miało miejsce dnia 8 marca 2014 r., czyli 93 dni przed kontrolą. Raz jeszcze przypomnieć trzeba, że w krajowym, polskim porządku prawnym - z uwzględnieniem przywołanych na wstępie przepisów unijnych - w wykonaniu delegacji z art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych, Minister Transportu wydał rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych. W myśl § 3 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Nieprzestrzeganie przepisu § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, na mocy art. 92a ust. 1 u.t.d., sankcjonowane jest karą pieniężną, w wysokości określonej w załączniku nr 3 tej ustawy, lp. 6.3.12. i wynosi 500 zł. Jak ustalił organ, na podstawie protokołu kontroli drogowej z dnia 9 czerwca 2014 r., dane z tachografu cyfrowego z zainstalowanego w ww. pojeździe były ostatnio wczytywane w dniu 8 marca 2014 r., czyli 93 dni przed kontrolą. Tym samym organ stwierdził, że doszło do uchybienia obowiązku określonego normą § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia. Zatem stanowisko organu jest zasadne i niewątpliwie zgodne z prawem, skoro wskazane wyżej przepisy wyznaczają maksymalny okres na wczytanie danych z tachografu co najmniej raz na 90 dni, a w czasie kontroli ujawniono przekroczenie tego terminu, wobec czego uznać należy, że skarżący nie dochował opisanego wymogu, co skutkuje nałożeniem kary finansowej.
Ponadto, w świetle powyższych wywodów i przedstawionego stanu faktycznego dostrzec należy, iż podniesiona dopiero w skardze okoliczność braku "skalibrowania" urządzenia, które sczytywało dane podczas kontroli, nie ma doniosłości prawnej dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji.
Dodatkowo też podzielić przyjdzie stanowisko organu, że we wskazanym rozporządzeniu nie ma przepisu, z którego wynikałoby, że czas, w którym pojazd jest czasowo wykorzystywany przez inny podmiot, zawiesza bieg 90-dniowego terminu. Brak jest też przepisu, z którego można by wywieść, iż po okresie czasowego powierzenia pojazdu osobie trzeciej termin ten powinien biec od nowa. W świetle przepisów rozporządzenia dla obowiązku sczytywania danych cyfrowych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe nie ma znaczenia, czy pojazd jest użytkowany przez przedsiębiorcę, czy też jest czasowo wyłączony z użytkowania.
Zasadnie również organ dostrzegł, że przepis art. 92b u.t.d. nie ma zastosowania w sprawie administracyjnej związanej z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym w zakresie częstotliwości wczytywania danych z tachografu cyfrowego, ponieważ na ten przepis można się powoływać wyłącznie w tych sprawach, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku.
Prawidło też organ podniósł kwestię braku podstaw do zastosowania w tej sprawie art. 92c ust. 1 u.t.d., gdyż skarżący nie wskazał okoliczności, których nie mógł przewidzieć, jak i okoliczności, na które nie miał wpływu. W tej materii odwołać się można do stanowiska NSA wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09 (LEX nr 46376), że przepis art. 92c ustawy jest wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć.
W świetle powyższego stwierdzić przyjdzie, że brak wpływu przedsiębiorcy na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, czyli nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność, w szczególności gdy terminowe pobieranie danych z urządzenia rejestrującego - tachografu, leży w interesie przedsiębiorcy.
Wobec ustalenia, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie narusza przepisów prawa materialnego, a nadto przy jej podejmowaniu nie doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, które to naruszenie mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd działając na podstawie art. 152 P.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło