II GSK 3230/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-12

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Joanna Zabłocka, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy załadowca, który nie był obecny podczas załadunku, ale którego firma dokonała załadunku, może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli wyniki pomiarów wskazują na przekroczenie dopuszczalnych norm nacisku na osi i masy całkowitej?
Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli okoliczności lub dowody wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. W przypadku, gdy załadunek został dokonany w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, co potwierdza dokument WZ, a wyniki pomiarów wskazują na przekroczenie dopuszczalnych norm, należy uznać, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia i godził się na nie. Odpowiedzialność ta nie zależy od osobistego udziału w załadunku, lecz od faktu dokonania go w ramach działalności gospodarczej.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na M.H. jako załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kontrola drogowa wykazała przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś oraz masy całkowitej pojazdu. M.H. twierdził, że nie był obecny podczas załadunku i nie miał wiedzy o transporcie, a winę przypisywał kierowcy Z.L. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały M.H. za odpowiedzialnego, wskazując na fakt dokonania załadunku w ramach jego działalności gospodarczej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Gabriela Jyż sędzia NSA Joanna Zabłocka sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 12 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1989/14 w sprawie ze skargi M. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. H. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 20 lutego 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1989/14 oddalił skargę M.H. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą pod firmą: [...] (dalej: skarżący) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] kwietnia 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 26 lipca 2013 r. w W., na drodze krajowej nr [...] (nacisk pojedynczej osi do 10 ton) poddano kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy marki MAN. Pojazdem kierował Z.L., który wykonywał przejazd, we własnym imieniu i na własną rzecz, ładunku kamienia (materiał podzielny). Rodzaj przewożonego ładunku ustalony został na podstawie dokumentu WZ z dnia 26 lipca 2013 r. wystawionego przez przedsiębiorcę M.H.. W wyniku przeprowadzonych pomiarów na zalegalizowanym stanowisku pomiarowym w m. [..], przy pomocy dwóch wag przenośnych posiadających ważne świadectwa legalizacji ponownej, stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu (nacisk 13,95 t - po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 3,95 t (przekroczenie o wartość 39,5 %), oraz przekroczenie rzeczywistej masy całkowitej - 19,55 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie dmc o 1,55 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości 18 ton o 8,61 %). W trakcie przedmiotowej kontroli drogowej zostali przesłuchani [..] oraz [..]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem z 26 lipca 2013 r. Po wszczęciu postępowania wobec załadowcy którym, zdaniem organu, jest przedsiębiorca [..] (skarżący) zarówno [..], jak i skarżący złożyli do organu pisemne wyjaśnienia w których sprostowali swoje wcześniejsze zeznania. [..] wskazał, że to on ponosi winę za nieprawidłowy ładunek, ponieważ samodzielnie i nieumiejętnie załadował kamień ładowarką, która jest własnością jego kolegi - M.H. Podał, że masę towaru obliczył w przybliżeniu, błędnie przyjmując pojemność łyżki ładowarki a towaru nie mógł zważyć, ponieważ waga na składzie była niedostępna. Z kolei M.H. wskazał, że nie był obecny podczas załadunku, gdyż w tym czasie wracał z węglem z [...], na co przedstawił dokument dostawy oraz wykresówkę. Powyższe ustalenia stanowiły podstawę nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych za brak zezwolenia kategorii VII (v. decyzja Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 20 września 2013 r.). Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) nie znajdując podstaw do uwzględnienia zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu od powyższej decyzji, decyzją z [...] kwietnia 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 64 ust. 1, 2, 64 c, art. 140aa ust. 1,3 pkt 2,4; art.140ab ust. 1 pkt 3 lit. c, ust.2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. – dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. – dalej udp), § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951) - utrzymał w mocy ww. decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: WITD). Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlał ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Organ opisał sposób ustalenia kategorii zezwolenia oraz podkreślił, że zarówno wagi użyte do pomiarów były prawidłowe i legalne, jak i miejsce ważenia było przystosowane do wykonywania pomiarów. GITD wskazał, że dokumenty dotyczące wag oraz stanowiska pomiarów zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów a także o przysługujących mu uprawnieniach Według GITD, z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że karę należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII - w pozostałych przypadkach, które stosownie do l.p.7 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. W odniesieniu do argumentów M.H. zawartych w odwołaniu, gdzie skarżący kwestionuje ustalenia faktyczne w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenie, gdyż – jak podaje - transport odbywał się poza jakąkolwiek wiedzą i wolą skarżącego a faktycznie organizował go Z.L., który przyjął na siebie całkowitą odpowiedzialność za stwierdzone w kontroli uchybienia, organ stwierdził, że nie podziela tego stanowiska. GITD wskazał, że kara pieniężna została nałożona na skarżącego, który w niniejszej sprawie występował w roli załadowcy przewożonego towaru, a nie podmiotu wykonującego przejazd. Zdaniem organu, potwierdza to treść zeznań M.H. z dnia 26 lipca 2013 r., który zeznał, iż to prowadzona przez niego firma dokonała załadunku kontrolowanego pojazdu oraz treść zeznań złożonych w toku kontroli drogowej przez kierowcę pojazdu - Z.L.. Organ zauważył, że skarżący przedsiębiorca dokonał załadunku powodując przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Zdaniem GITD, nie ma przy tym znaczenia, czy załadowca osobiście dokonywał załadunku istotne dla sprawy jest natomiast, że załadunek odbywał się w ramach prowadzonej przez niego działalności, o czym świadczy dokument WZ. Organ podkreślił, że art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej m.in. na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialność wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń. Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania przez organ I instancji decyzji administracyjnej, nakładającej karę pieniężną na M.H.. Przedmiotem przewozu był ładunek podzielny (kamień), którego waga była znana załadowcy. W ocenie GITD, wyniki pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego w sposób jednoznaczny wykazują, iż załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego załadowca godził się na powstanie naruszenia i miał na nie wpływ już w chwili załadunku, wydając kamień o wadze 12,22 t, co wynika z treści dokumentu WZ okazanego podczas kontroli drogowej. Już bowiem samo zestawienie wagi wydanego towaru z masą własną skontrolowanego pojazdu pozwalało na ustalenie, że rzeczywista masa całkowita pojazdu przekraczała dopuszczalne 18 ton. Ponadto organ zauważył, że skarżący dokonał załadunku w ilości powodującej przekroczenie dopuszczalnej ładowności samochodu ciężarowego wynoszącej 9600 kg. Jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to - w ocenie GITD - bezsprzecznym jest, iż załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Również dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynika z zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. W ocenie organu, strona miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia skoro zezwoliła na wyjazd na drogę publiczną w sytuacji, gdy przedmiotowy pojazd był nienormatywny na każdej z kategorii dróg z uwagi na wielkość nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu (wartość była większa od 11,5 t). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę M.H. na powyższą decyzję. Według WSA, postępowanie w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Sąd uznał, że stan faktyczny sprawy ustalony przez organ nie budzi wątpliwości i pozwala na akceptację stanowiska o zastosowaniu w przedmiotowej sprawie sankcji w postaci kary pieniężnej na skarżącego, jako na podmiot, o którym mowa w ust. 3 art. 140aa prd (załadowcę). WSA zauważył, że to, iż załadowcą ładunku był Pan M.H. potwierdził sam skarżący w czasie przesłuchania w charakterze strony w dniu 26 lipca 2013 r., a także kierujący pojazdem, Pan Z.L.. WSA podniósł, że strona dokonała załadunku powodując przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu i dopuszczalnej masy całkowitej. Załadowany pojazd nie został zważony, gdyż waga znajdująca się w miejscu załadunku była nieczynna. Z kolei, jak wynika z dokumentu urzędowego, jakim jest protokół kontroli z dnia 26 lipca 2013 r., w wyniku dokonanych pomiarów stwierdzono przekroczenie nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,95 t oraz dopuszczalnej masy całkowitej o 1,55 t. Zdaniem Sądu I instancji, mając na uwadze dokonane pomiary organy prawidłowo stwierdziły, że w ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należało nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, o którym mowa w I.p. 7 załącznika nr 1 do prd. Natomiast odwołując się do wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach sygn. akt: II GSK 729/13 oraz sygn. akt: II GSK 2101/12, WSA w Warszawie uznał, że w świetle omawianych regulacji prawnych obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za dopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego z załadowanym przez niego towarem na drogi publiczne. Nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić podejmując próby jej przerzucenia na przewoźnika, twierdząc, że tylko on miał wpływ na ilość załadowanego towaru. Przekroczenie DMC oraz przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś może być wyrazem godzenia się załadowcy na powstałe naruszenie. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku, M.H., reprezentowany przez adwokata, zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: I. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a to: 1) art. 140aa ust. 1, 3 pkt 2, 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (dalej - p.r.d.) poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie polegające na nieuzasadnionym przypisaniu odpowiedzialności skarżącemu za poruszanie się pojazdu nienormatywnego po drodze publicznej bez wymaganego zezwolenia, pomimo braku jego wiedzy na temat przedmiotowego transportu, a w konsekwencji pociągnięcie go do odpowiedzialności i nałożenie na niego kary pieniężnej; 2) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 p.p.s.a. poprzez brak należytej kontroli działalności organów administracji publicznej wobec przyjęcia, iż organy administracji publicznej przeprowadziły postępowanie administracyjne poprzedzające wydanie kontrolowanych aktów prawnych nie naruszając przepisów postępowania administracyjnego; II. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to: 1) art. 7 k.p.a. polegające na niepodjęciu organy administracji wszystkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a tym samym załatwienie sprawy z pominięciem słusznego interesu strony, co doprowadziło do błędnego wniosku, że skarżący miał wiedzę o transporcie, a w szczególności informacje o wadze ładunku, a także, iż zaakceptował transport, co w związku z tym uzasadniało pociągnięcie go do odpowiedzialności za przewożony ładunek; 2) art. 77 § 1 k.p.a. polegające na braku wyczerpującego rozpatrzenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, pomimo tego, że skarżący wskazywał na dowody potwierdzające jego brak wiedzy o samym transporcie, a także ilości ładunku oraz brak jakiegokolwiek wpływu na sposób dokonania transportu ładunku; 3) art. 80 k.p.a. polegające na naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów przez pominięcie okoliczności, że skarżący nie miał świadomości o podjętym transporcie przez Z.L., a także przypisanie skarżącemu odpowiedzialności za uchybienia w organizacji transportu pomimo braku dostatecznego udowodnienia, iż możliwe jest przypisanie skarżącemu takiej odpowiedzialności, a w szczególności wiedzy o ilości ładunku i samym transporcie; 4) art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, iż nie zachodzą okoliczności do uchylenia w całości zaskarżonej decyzji organu I oraz II instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano argumenty na poparcie postawionych zarzutów. Wskazując na powyższe, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zarówno zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak i decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Organ nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, pełnomocnik Głównego Inspektora Transportu Drogowego, będący radcą prawnym, wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej i nie dostrzegając przesłanek nieważności postępowania przed Sądem I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna M.H. nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie mają usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna M.H. oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady, w pierwszej kolejności odnosi się do podnoszonych w niej zarzutów naruszenia prawa procesowego, a dopiero w dalszej do naruszeń prawa materialnego. Konieczność zachowania takiej kolejności rozpoznania zarzutów kasacyjnych jest podyktowana tym, że poprawna ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana wówczas, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny sprawy jest między stronami niesporny albo, że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. Jeśli chodzi o zarzuty naruszeń proceduralnych, to w niniejszej skardze kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a. bez powiązania jednak tych naruszeń przepisów procedury administracyjnej z przepisami procedury sądowoadministracyjnej. Tymczasem należy zauważyć, że sąd wojewódzki nie mógł naruszyć wymienionych przepisów procedury administracyjnej, ponieważ ich nie stosował. Przepisy te stosowały natomiast organy administracji. Sąd administracyjny przy orzekaniu stosuje przepisy procedury sądowoadministracyjnej, które może oczywiście naruszyć np. niewłaściwie prowadząc kontrolę postępowania administracyjnego. Wówczas jednak zarzut skargi kasacyjnej powinien być postawiony przez wskazanie przepisu p.p.s.a. dotyczącego wad kontroli sądowej, czy też wad uzasadnienia w powiązaniu z przepisami procedury administracyjnej. Brak powiązania naruszeń przepisów k.p.a. z przepisami procedury sądowoadministracyjnej stanowi niewątpliwie wadę wniesionego środka zaskarżenia, jednakże ze względu na wskazanie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że uchybienia Sądu I instancji tym przepisom polegają na zaakceptowaniu ich naruszenia przez organ orzekający, możliwe stało się merytoryczne rozpoznanie skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej za pomocą zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych kwestionuje zarówno część postępowania dowodowego w ramach, którego organ gromadzi dowody, jak i prawidłowość oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie uznał, że w rozpoznanej sprawie, nie doszło do naruszenia tych przepisów. Na wstępie należy podkreślić, że kwestie związane z prawidłowością: dokonanych pomiarów skontrolowanego pojazdu, użytych wag, miejsca ważenia a także określenia kategorii wymaganego zezwolenia nie były przedmiotem sporu zarówno przed organami administracyjnymi, jak i w skardze do Sądu I instancji. Także w niniejszej skardze kasacyjnej strona nie podnosi w tym zakresie jakichkolwiek zastrzeżeń. Zarzuty skargi kasacyjnej wraz z ich uzasadnieniem odnoszą się natomiast do kwestii związanej z ustaleniem stanu faktycznego sprawy w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenie. M.H. uważa bowiem, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, że to on – jako załadowca - powinien odpowiadać za stwierdzone naruszenie. Strona podnosi, że ustalenia organu stoją w sprzeczności z treścią zeznań Z.L., który przyznał się, że samodzielnie i nieumiejętnie załadował kamień (ładunek podzielny) na skontrolowany pojazd oraz wyjaśnienia skarżącego kasacyjnie zawarte w odwołaniu od decyzji organu I instancji, że nie był on obecny podczas załadunku. Ponadto o nieobecności skarżącego kasacyjnie podczas spornych czynności załadunkowych a więc i o niewiedzy strony o podjętych przez Z.L. działaniach związanych z przedmiotowym załadunkiem i transportem, ma świadczyć – zdaniem M.H. - przedłożony organowi dowód w postaci tarczy tachografu pojazdu oraz dokument odbioru węgla. Skarżący kasacyjnie podaje, że w czasie załadunku był poza terenem swojej firmy, gdyż w tym czasie pojechał po węgiel. Istota sporu w rozpatrywanej sprawie sprowadza się zatem do oceny, czy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego słusznie stwierdzono, że M.H. – jako załadowcy - powinna zostać przypisana odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie w postaci przekroczenia nacisku na pojedynczej osi napędowej dwuosiowego pojazdu marki MAN nr rej. [...] o 3,95 tony, tj. o wartość 39,5%, oraz przekroczenia dmc pojazdu o 1,55 tony, a w konsekwencji czy zasadne było nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 15 000 zł za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kat. VII. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie zaakceptował, jako zgodne z prawem, ustalenia organu, że M.H. powinien odpowiadać za stwierdzone naruszenie na podstawie art. 140 aa ust.3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem, karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia nakłada się na m.in. załadowcę, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust.1. Zdaniem autora skargi kasacyjnej organy inspekcji transportu drogowego naruszyły zasadę swobodnej oceny dowodów, bowiem pominęły korzystne dla strony powtórne pisemne oświadczenia świadka Z.L. oraz samego skarżącego, a także dowody w postaci wykresówki oraz potwierdzenia odbioru węgla. Dowody te świadczą, zdaniem strony skarżącej, że nie był załadowcą towaru oraz nie miał wiedzy na temat zarówno o ilości ładunku oraz samym transporcie. Z tym zarzutem nie sposób się zgodzić. Odnosząc się do argumentacji w tym względzie, wskazać przede wszystkim trzeba, że zgodnie z art. 80 k.p.a. organ ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organy powinny opierać się na wszechstronnie zebranym i ocenionym materiale dowodowym (art. 77 § 1 k.p.a.), a przy ocenie dowodów kierować się wiedzą, prawidłami logiki i doświadczenia życiowego. Organ administracyjny w postępowaniu wyjaśniającym zobowiązany do poznania prawdy obiektywnej w danej sprawie, nie jest związany jakimiś regułami, co do ustalenia środków dowodowych, za pomocą, których ma rozstrzygnąć nasuwające się wątpliwości. Ocena dowodów polega w zasadzie na wyciągnięciu ze zgromadzonego materiału dowodowego logicznych i niesprzecznych wzajemnie wniosków przez przeprowadzenie toku rozumowania, w trakcie którego np. niektóre dowody mogą zostać uznane za niewiarygodne w całości lub w części. Rozpatrzeniu i ocenie podlegają więc nie tylko poszczególne dowody odrębnie, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza bowiem uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (w tym również np. zachowanie się strony i świadków podczas przesłuchania, zmienianie wyjaśnień itp.). Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, organ wziął pod uwagę wszystkie dowody zgromadzone w sprawie oraz ocenił się kompleksowo, bez przekroczenia granic swobodnej ich oceny. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ dał wiarę pierwszym zeznaniom złożonym w toku kontroli drogowej zarówno przez samego skarżącego kasacyjnie, jak i kierowcy pojazdu – Pana Z.L., z których jednoznacznie wynikało, że to firma skarżącego była załadowcą przewożonego ładunku. Trzeba też podkreślić, że strona nie podważa w skardze kasacyjnej stanowiska organu, że nie jest istotne, iż M.H. osobiście nie dokonywał załadunku, bowiem znaczenie przesądzające dla uznania go za załadowcę, ma fakt dokonania załadunku w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Natomiast o tym, iż załadunek odbywał się w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez M.H. świadczy także dokument WZ, z którego niedwuznacznie wynika, zarówno ilość wydanego towaru, jak i to, że został wystawiony przez skarżącego przedsiębiorcę. Tym samym, z motywów podjętego przez organ rozstrzygnięcia wynika, że organ nie dał wiary późniejszym oświadczeniom strony oraz Z.L. (nota bene ukaranego za ten przejazd, jako przewoźnik), którzy wycofali się ze swoich zeznań, jak podają z powodu zdenerwowania spowodowanego przeprowadzoną kontrolą drogową. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w przypadku dowodów przeciwstawnych organy mogą jednym z nich dać wiarę, a innym odmówić wiarygodności, kierować się muszą jednak zasadą racji dostatecznej, wyrażającej się w postulacie, aby za udowodnione uznawać tylko te fakty, które zostały uzasadnione według określonych, rozsądnych dyrektyw poznawczych (vide Z. Ziembiński, Logiczne podstawy prawoznawstwa, Warszawa 1966, s. 174 i n.). Nie mogą więc z dowodów wyciągać wniosków, które z nich nie wynikają. Muszą też wyjaśnić przyczyny takiej oceny w sposób logiczny, zgodny z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Tak też uczyniono na gruncie sprawy zakończonej zaskarżonym obecnie wyrokiem WSA w Warszawie, który słusznie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaakceptował te ustalenia organu dając temu wyraz w uzasadnieniu, jako poczynione zgodnie z regułami k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpatrywanej skardze kasacyjnej skarżący nie wykazał, by doszło do naruszenia wyżej wskazanych reguł wnioskowania, a zwłaszcza by uchybienie takie mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy – jak tego wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Nie sposób natomiast nie dostrzec, że sprzeczną z zasadą swobodnej oceny dowodów jest dokonana w skardze kasacyjnej konstrukcja oceny materiału dowodowego, która opiera się na analizie poszczególnych dowodów w oderwaniu od oceny całokształtu materiału dowodowego, który dopiero daje obraz stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy. Podkreślając konieczność dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów strona sama takiej oceny unika, koncentrując się na wybiórczo dobranych dowodach i dokonując ich samodzielnej oceny na swoją korzyść, nie bacząc zaś na pozostałe dowody. Taki tok rozumowania nie może prowadzić do oczekiwanych przez stronę skutków. Zwłaszcza że - jak wyżej zostało podkreślone - strona nie wskazała, aby zarzucane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jak już powiedziano, organ uznał, co nie zostało skutecznie podważone, że skarżący był załadowcą w rozumieniu art. 140 aa ust.3 pkt 2 p.r.d. Trudno również uznać za nielogiczne wnioskowanie organu, że dokument WZ wystawiony przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy o tym, że M.H. wiedział o ilości załadowanego towaru (kamienia). Wystarczy natomiast zsumować wskazany tam ciężar z masą pojazdu, który go przewoził, aby stwierdzić, że załadowanie takiej ilości kamienia spowodowało przekroczenie DMC pojazdu. Tym samym pogląd organu, że skarżący kasacyjnie miał wpływ na powstanie naruszenia również należy uznać za trafny. Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadny uznaje również zarzut naruszenia przez WSA przepisów postępowania, błędnie wskazany przez autora skargi kasacyjnej w punkcie I.2. petitum skargi kasacyjnej, jako zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 p.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 i p.u.s.a. przez brak należytej kontroli działalności organów administracji. Zgodnie z art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola sądów administracyjnych polega więc na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Kontrola ta powinna zawsze przebiegać w trzech płaszczyznach: a) oceny zgodności rozstrzygnięcia (decyzji innego aktu) lub działania z prawem materialnym, b) dochowania wymaganej prawem procedury, c) respektowania reguł kompetencji. W związku z tym, że WSA w Warszawie przeprowadził kontrolę zaskarżonego wyroku w pełnym zakresie, zatem powyższy zarzut uznać należy za chybiony. Podsumowując, wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego należy uznać za nieusprawiedliwione. Przechodząc do oceny zarzutów prawa materialnego należy wskazać, że z zarzutu opisanego w punkcie I.1 petitum skargi kasacyjnej wraz z jego uzasadnieniem wynika, że autor skargi kasacyjnej w istocie zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 140 aa ust.1 i ust.3 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez niewłaściwe zastosowanie tego przepisu polegające na nieuzasadnionym uznaniu skarżącego za załadowcę, a w konsekwencji nałożenie na M.H. kary pieniężnej za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII. Ta postać naruszenia prawa materialnego polega na tzw. błędzie w subsumpcji. W związku z powyższym zarzutem należy zauważyć, że w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) nie zostały skutecznie podważone przyjęte w niniejszej sprawie ustalenia mianowicie: M.H. prawidłowo został wskazany, jako załadowca, miał wpływ i godził się na powstanie stwierdzonych naruszeń - a więc brak jest podstaw do przyjęcia, że niewłaściwie zastosowano powołane przepisy prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł stosownie do art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. a) w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 490 ze zm.) w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.), zasądzając od skarżącego [..] na rzecz GITD 1800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i nie prowadził sprawy w postępowaniu przed WSA.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło