I OSK 1869/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-06

Skład orzekający: Wiesław Morys, Jolanta Rudnicka, Dorota Apostolidis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabywca nieruchomości w drodze czynności prawnej, który nie był poprzednim właścicielem ani spadkobiercą poprzedniego właściciela, posiada legitymację czynną do żądania zwrotu nieruchomości wywłaszczonej na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że legitymacja czynna do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami przysługuje wyłącznie poprzedniemu właścicielowi lub jego spadkobiercy. Nabywca nieruchomości w drodze czynności prawnej, który nie posiadał tytułu prawnego do nieruchomości w momencie wywłaszczenia ani nie jest spadkobiercą poprzedniego właściciela, nie ma legitymacji do wystąpienia z takim żądaniem. Kwestie związane z ochroną obrotu prawnego, rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych czy ewentualnym bezpodstawnym wzbogaceniem pozostają poza kognicją organów administracyjnych.
Stan faktyczny
Skarżące nabyły w 1993 r. od J. K. nieruchomości, które wcześniej, w 1952 r., zostały wywłaszczone na rzecz Skarbu Państwa. Wnioskiem z 2013 r. zażądały zwrotu jednej z tych nieruchomości, powołując się na nabycie jej w dobrej wierze i w zaufaniu do treści księgi wieczystej. Organ administracji odmówił zwrotu, uznając, że skarżące nie posiadają legitymacji czynnej, gdyż nie były poprzednimi właścicielkami ani spadkobierczyniami. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżących.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Dorota Apostolidis Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. R., A. R.-G. i M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 27 lutego 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 1742/14 w sprawie ze skargi Z. R., A. R.-G. i M. M. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 27 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 1742/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę Z. R., A. R.-G. i M. M. (dalej zamiennie skarżące) na opisaną w sentencji decyzję Wojewody Małopolskiego. W jego uzasadnieniu Sąd ten podał, że orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z dnia [...] grudnia 1952 r. na rzecz Skarbu Państwa wywłaszczono parcele: l. kat. [...] i l. kat. [...] z przeznaczeniem dla realizacji narodowych planów gospodarczych - pod budownictwo przemysłowe. Prawo własności przedmiotowych parcel przysługiwało J. z B. K. Na skutek kolejnych podziałów wywłaszczonych parcel doszło do zmian ewidencyjnych: obecna działka nr [...] o pow. 0,0301 ha mieści się w granicach wywłaszczonych orzeczeniem z dnia [...] grudnia 1952 r. parcel: 1. kat. [...] i 1. kat. [...]. Aktualnie działka ta stanowi własność Gminy Kraków. Z. R., A. R. – G. i M. M. na podstawie aktu notarialnego z dnia [...] stycznia 1993 r., rep. A nr [...], nabyły od J. K. między innymi parcele: l. kat. [...] i l. kat. [...] powstałe z podziału parceli l. kat. [...] i l. kat. [...] (przejętych na rzecz Skarbu Państwa orzeczeniem z dnia [...] grudnia 1952 r.). Skarżące wnioskiem z 2013 r. zażądały zwrotu działki nr [...] (nr księgi wieczystej [...]). Decyzją z dnia [...] grudnia 2013 r., znak: [...], na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., nr 102, poz. 561 ze zm.), dalej zamiennie u.g.n., Starosta Krakowski orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], objętej księgą wieczystą nr [...], obr. [...], jedn. ewid. N. H. m. Kraków. Jak podał w jej uzasadnieniu J. K. w momencie sporządzenia aktu notarialnego z dnia [...] stycznia 1993 r. nie była właścicielem parcel: l. kat. [...] i l. kat. [...]. Potwierdzeniem powyższego jest wpis w księdze wieczystej nr [...], do której odłączono parcele: 1. kat. [...] i 1. kat. [...] z księgi wieczystej nr [...], a podstawą nabycia jest orzeczenie o wywłaszczeniu z dnia [...] grudnia 1952 r., które ujawniono w ww. księdze wieczystej w dniu [...] lipca 1994 r. Przytaczając treść art. 136 ust. 3 u.g.n. organ ten wskazał, iż w sposób precyzyjny ów przepis określa krąg podmiotów mogących żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, a więc mających czynną legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym w tej sprawie. Zgodnie z jego treścią służy ona poprzedniemu właścicielowi nieruchomości, a w razie jego śmierci spadkobiercy. Zwrot wywłaszczonej nieruchomości nie może więc nastąpić na rzecz osoby, która po wywłaszczeniu nabyła nieruchomość od osoby wywłaszczonej w drodze czynności prawnej. Złożenie wniosku o zwrot nieruchomości przez osoby, które nie wykazały uprawnienia do występowania z takim roszczeniem w myśl przepisu art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowi negatywną przesłankę zwrotu nieruchomości. Od powyższej decyzji odwołanie złożyły Z. R., A. R.-G. i M. M., zarzucając naruszenie art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że następcy prawni poprzedniego właściciela, którzy nabyli wywłaszczoną nieruchomość działając w zaufaniu do treści księgi wieczystej nie mają legitymacji do żądania zwrotu w sytuacji, gdy działali w dobrej wierze, a zawarta umowa sprzedaży była ważna. Nadto art. 3 i 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez ich niezastosowanie, a co za tym idzie pominięcie okoliczności, że wnioskodawcy nabyli nieruchomość odpłatnie w zaufaniu do treści księgi wieczystej, w związku z czym chronieni byli rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych. Wreszcie podniosły uchybienie art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. przez dokonanie błędnych, niepełnych ustaleń faktycznych w sprawie i przyjęcie, że osobami uprawnionymi do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości są spadkobiercy J. z B. K., w sytuacji gdy J. z B. K. skutecznie zbyła swoje prawo do nieruchomości na rzecz wnioskodawców, a co za tym idzie zwrot nieruchomości spadkobiercom J. K. pozbawiony byłby jakichkolwiek podstaw i godziłby zarówno w zasadę ochrony praw nabytych, jak również w konstytucyjną zasadę państwa prawa. Zaskarżoną decyzją, na podstawie art. 9a ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., Wojewoda Małopolski utrzymał w mocy powyższą decyzję. W jej motywach wskazał, że zgodnie z art. 136 ust. 3 u.g.n. legitymację procesową w sprawie o zwrot wywłaszczonych nieruchomości posiadają poprzedni właściciele nieruchomości lub ich spadkobiercy lub też osoby, które nabyły spadek lub udział w spadku. Wykluczona została możliwość domagania się zwrotu wywłaszczonych nieruchomości przez następców prawnych byłych właścicieli, np. przez osoby, którym byli właściciele zbyli roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, albo na których rzecz dokonali jego cesji. Roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest uprawnieniem podmiotowym ściśle powiązanym z wywłaszczeniem, a wskazanie w przepisie jako uprawnionych tylko byłych właścicieli i ich spadkobierców zharmonizowane jest z zasadą, że w razie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ma także zostać zwrócone wypłacone z tytułu wywłaszczenia odszkodowanie oraz ewentualnie oddana ma zostać przyznana w ramach odszkodowania nieruchomość zamienna. Ponieważ odwołujące się nie wykazały swojej legitymacji do wystąpienia z wnioskiem o zwrot przedmiotowej nieruchomości, zaistniała negatywna przesłanka skutkującą odmową uwzględnienia tego żądania. Na powyższe rozstrzygnięcie ostateczne Z. R., A. R.-G. i M. M. złożyły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, powtarzając zarzuty odwołania. Podniosły nadto, że zastosowana przez organy administracji interpretacja przepisu art. 136 ust. 3 u.g.n. jest nie do pogodzenia z wolą ustawodawcy oraz z podstawowymi zasadami porządku prawnego i konstytucyjną zasadą ochrony własności. W przypadku bowiem zwrotu nieruchomości spadkobiercom J. z B. K., która powołując się na prawo własności ujawnione w księdze wieczystej, nieruchomość tę sprzedała skarżącym – doszłoby do bezpodstawnego wzbogacenia tych spadkobierców ich kosztem. Na podstawie ww. umowy skarżące zostały wpisane w dziale II księgi wieczystej, jako współwłaścicielki tej nieruchomości. Wpis ten został częściowo zmieniony dopiero na skutek ujawnienia decyzji wywłaszczeniowej, która obejmowała część przedmiotowych działek, a co za tym idzie faktycznie to skarżącym odjęto prawo własności przedmiotowej nieruchomości. Przed ujawnieniem praw Skarbu Państwa (Gminy) to skarżące figurowały bowiem jako właścicielki przedmiotowej nieruchomości, a co za tym idzie to im przysługuje roszczenie o jej zwrot. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie podzielił poglądu skarżących. Wskazał, iż sens regulacji zawartej w art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, regulującym krąg podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, sprowadza się do tezy, że żądanie zwrotu przysługuje temu, komu uprzednio prawo własności zostało odjęte (względnie jego spadkobiercy). W tej sprawie skarżącym nie odjęto prawa własności spornej działki. W dacie wywłaszczenia skarżące nie były bowiem współwłaścicielkami przedmiotowej nieruchomości, nie są też spadkobiercami osoby, która tym właścicielem była. Te fakty, zdaniem Sądu I instancji, są wystarczające dla pozytywnej oceny zaskarżonej decyzji. Jak następnie podał, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostają przywoływane przez skarżące okoliczności mające uzasadniać ich prawa do nieruchomości. Zawarta po dacie wywłaszczenia umowa sprzedaży, na podstawie której skarżące miały nabyć od J. K. także nieruchomość wywłaszczoną, nie mogła wywrzeć skutku wstecznego. Bezwzględnie więc w dacie wywłaszczenia właścicielką pozostawała J. K. Skarżące żądania zwrotu nie wiążą w istocie z odjęciem im prawa własności w drodze wywłaszczenia, lecz ze zmianą wpisów w księgach wieczystych. Ich zdaniem, skoro nabyły całą (obejmującą także wywłaszczoną wcześniej część) nieruchomość działając w zaufaniu do księgi wieczystej, a następnie zostały do właściwej księgi wieczystej wpisane jako jej współwłaścicielki, to niedopuszczalne było odłączenie części tej nieruchomości w związku z ujawnieniem decyzji o wywłaszczeniu. W rzeczywistości więc nie chodzi tu o spór dotyczący przesłanek zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, lecz o skuteczność umowy sprzedaży i prawidłowość dokonanych w księgach wieczystych wpisów. Tymczasem tego rodzaju sporów organ administracji nie rozstrzyga. Z tych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) – dalej: P.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie skargę oddalił. W skardze kasacyjnej Z. R., A. R.-G. i M. M. zaskarżyły powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 136 ust. 3 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że następcy prawni poprzedniego właściciela, którzy nabyli prawa do nieruchomości ma podstawie umowy zawartej w formie aktu notarialnego – przed ujawnieniem wywłaszczenia w księdze wieczystej działając w dobrej wierze i w zaufaniu do treści tej księgi objętej rękojmią wiary publicznej – nie mają legitymacji do żądania zwrotu (wydania) nieruchomości, albowiem prawo takie służy tylko zbywcy wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobiercy, co skutkuje niezgodnością w/w przepisu z konstytucyjną zasadą ochrony praw nabytych i zbywalności roszczeń majątkowych; 2) przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit a w zw. z art. 151 P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu II instancji została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a Sąd I instancji błędnie zinterpretował występujący w niniejszej sprawie problem prawny, jako problem natury cywilistycznej sprowadzający się do rozstrzygnięcia konkurencji tytułów własności, w sytuacji, gdy skarżące nie twierdzą, że w świetle przepisów prawa cywilnego są właścicielkami wywłaszczonej nieruchomości, gdyż w takiej sytuacji żądanie zwrotu w ogóle nie byłoby uprawnione, lecz uznają, że w postępowaniu o zwrot wywłaszczonej nieruchomości powinny być traktowane jako "byłe właścicielki", w związku z tym, iż nie wiedząc o wywłaszczeniu nabyły przedmiotową nieruchomość od poprzedniej właścicielki i zapłaciły za nią należne wynagrodzenie, a odebranie im uprawnienia do żądania zwrotu tej nieruchomości jest bardzo krzywdzące. Na tej podstawie wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie lub uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. W jej uzasadnieniu te zarzuty rozwinięto, akcentując zwłaszcza ewentualne bezpodstawne wzbogacenie spadkobierców byłej właścicielki w razie zwrotu spornej nieruchomości na ich rzecz, nadto skuteczność zawartej w dniu [...] stycznia 1993 r. umowy sprzedaży i wpis prawa własności do księgi wieczystej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie trzeba przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można wywieść skargę kasacyjną zostały określone w art. 174 P.p.s.a., a są to: naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć wadliwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie nieprawidłowej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. W przypadku wskazania obu podstaw w pierwszej kolejności zbadania wymagają zarzuty procesowe, gdyż tylko wówczas, gdy przesądzone zostaną: prawidłowość ustaleń faktycznych i prawidłowość procedowania, można przejść do oceny zasadności zarzutów materialnoprawnych. Dlatego, mimo iż zarzuty prezentowane w ramach obu podstaw są w zasadzie ze sobą ściśle powiązane, oceniono je odrębnie. Sformułowane w skardze kasacyjnej wytyki natury procesowej nie są trafne. Jeśli chodzi o art. 134 § 1 P.p.s.a., który stanowi, że "sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną", podnieść należy, że zarzut jego naruszenia może być uzasadniony wówczas, gdyby sąd wyszedł poza granice danej sprawy, albo gdyby w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne i przy tym oczywiste, iż sąd powinien je dostrzec i uwzględnić, niezależnie od treści zarzutów podniesionych w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a tego nie uczynił (p. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dnia 28 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 2395/10; publ. CBOSA). Analiza akt sprawy w zestawieniu z treścią zaskarżonego wyroku jasno wskazuje, że taki zarzut jest całkowicie chybiony. Przedmiotem sprawy jest wyłącznie kwestia odmowy zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] na rzecz skarżących kasacyjnie i taki też był zakres orzekania przez Sąd I instancji. Zatem nie wyszedł on poza granice sprawy, nie orzekał o innej sprawie, nadto nie pominął uchybień, jakie winien był dostrzec z urzędu, zresztą nawet autorka skargi kasacyjnej takiego twierdzenia nie prezentuje. Zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. został w petitum skargi kasacyjnej powiązany z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz z art. 151 P.p.s.a. Wskazać zatem należy, że te ostatnie dwa przepisy są tzw. przepisami wynikowymi, mającymi zastosowanie w razie zajścia wskazanych w nich okoliczności, które wszak są rezultatem stwierdzonych uchybień (bądź ich braku) konkretnym przepisom przez organ (p. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 2812/13, publ. CBOSA). Nadto regulują one formę rozstrzygnięć w przypadkach pozwalających na uwzględnienie skargi lub jej oddalenie. Nie mogą zatem stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Konstruując zarzut kasacyjny należy je więc powiązać z innymi przepisami, a to tymi właśnie, które zostały naruszone. Autorka skargi kasacyjnej powiązała co prawda zarzut ich naruszenia z przepisem art. 134 § 1 P.p.s.a., do naruszenia którego jednakże nie doszło, zatem uznać przyszło go za nietrafny. Natomiast towarzyszący mu art. 136 ust. 3 u.g.n. nie został jednoznacznie ujęty jako taki, a przede wszystkim nie został naruszony, co poniżej zostanie wykazane, a co prowadzi do konkluzji o niezasadności tego zarzutu. Sąd I instancji nie dopuścił się błędnej wykładni art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wpierw wskazać należy, że zgodnie z treścią tego przepisu poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli stosownie do przepisu art. 137 stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu (na marginesie z decyzją o wywłaszczeniu zrównane zostało również przejęcie nieruchomości na innych podstawach - por. art. 216 ust. 1). Definicję poprzedniego właściciela podaje art. 4 pkt 4 u.g.n., stanowiąc iż pod tym pojęciem należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości. Z przepisów tych wynika, że uprawnioną do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości może być wyłącznie osoba, której prawo własności zostało odjęte, albo spadkobierca takiej osoby. O legitymacji zatem do wystąpienia z roszczeniem przesądza ów tytuł prawny do nieruchomości wywłaszczonej. Przepis ten w precyzyjny sposób określa krąg podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, nie zezwalając na szeroką interpretację, co słusznie dostrzegł Sąd meriti i orzekające w sprawie organy. Tak więc tylko wymienione w nim osoby mają czynną legitymację procesową w postępowaniu administracyjnym w sprawie, której przedmiotem jest zwrot nieruchomości i dokonanie rozliczeń z tytułu jej zwrotu. Zauważyć można, że takie brzmienie omawianego przepisu obowiązuje od dnia 15 lutego 2000 r., a zostało wprowadzone na mocy ustawy z dnia 7 stycznia 2000 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz innych ustaw (Dz. U. Nr 6, poz. 70), bo przed wejściem w życie noweli uprawnionym do żądania zwrotu był poprzedni właściciel lub jego następca prawny. Wobec tego oznacza to, że norma zawarta w art. 136 ust. 3 u.g.n. nie może być interpretowana w sposób rozszerzający, a z tego powodu, że niweczyłoby to wyraźną wolę ustawodawcy, nadto, z uwagi na jego jednoznaczną treść. Prawo wyraźnie rozróżnia następstwo pod tyłem ogólnym, czy tzw. uniwersalnym (sukcesja generalna) oraz szczególnym (sukcesja singularna), czyniąc to w wielu gałęziach i regulacjach szczegółowych, których nie ma potrzeby tu przytaczać. Natomiast w prawie administracyjnym przykładowo ma to miejsce w art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279), w którym mowa jest o właścicielach i ich następcach prawnych, w art.3 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2016 r., poz. 2042), w którym powiada się o spadkobiercach uprawnionych, czy w art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przekształceniu prawa wieczystego użytkowania w prawo własności (Dz. U. Nr 175, poz. 1459), zawierającym podobną regulację. Dość więc stwierdzić, że niepodobna ujmować pod pojęciem spadkobiercy również następcy prawnego w zakresie prawa własności wywłaszczonej nieruchomości nabytego na podstawie innego tytułu niż dziedziczenie, a więc podmiot, który ów status uzyskał w drodze czynności prawnej. Są to na gruncie omawianej instytucji pojęcia rozłączne, mimo iż pewne ich zakresy się pokrywają, co nie upoważnia jednak do formułowania konstatacji o ich szerszym lub węższym znaczeniu, jakkolwiek generalnie następcą prawnym jest również spadkobierca, ale nie każdy następca prawny jest spadkobiercą. Chodzi wszak o sposób uzyskania jednego z tych przymiotów, bo spadkobiercą jest się na skutek zdarzenia prawnego, czyli śmierci (ewentualnie tylko połączonego z czynnością prawną jaką jest sporządzenie testament), zaś następcą prawnym niebędącym spadkobiercą wyłącznie wskutek czynności prawnej. W judykaturze wyrażono pogląd, wedle którego wynikające z art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części nie może być przeniesione na osobę trzecią w drodze czynności prawnej (p. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2007, sygn. akt I OSK 432/06, publ. CBOSA). Należy go podzielić, a ubocznie tylko przywołać stanowisko Sądu Najwyższego opowiadające się przeciwko możliwości przeniesienia uprawnienia do żądania zwrotu nieruchomości w drodze przelewu (art. 509 K.c.), wyrażone w poprzednim stanie prawnym (p. uchwała z dnia 18 kwietnia 1996 r., sygn. akt III CZP 29/96, OSNC z 1996 r., nr 7-8, poz. 102), a zatem tym bardziej aktualne obecnie. Nadto wskazać, iż judykatura dopuszcza przeniesienie tego prawa przez spadkobiercę byłego właściciela, w drodze umowy o zbycie spadku, co potwierdza ów pogląd, a co wynika z art. 1051, art. 1052 § 1 oraz art. 1053 K.c. i przynależności roszczenia o zwrot nieruchomości do spadku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 października 2014 r., sygn., akt I OSK 518/13, CBOSA). Nabywca spadku wstępuje wówczas w prawa i obowiązki spadkobiercy (por. Marian Wolanin [w:] J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin "Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz", C.H. Beck 2011, s. 1052; wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 844/06). Warunkiem tego następstwa prawnego w zakresie uprawnienia do zwrotu jest jednak przynależność roszczenia o zwrot do zbywanego spadku. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji skarżące kasacyjnie tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości nie posiadały, a zatem nie mogły go utracić na skutek wywłaszczenia. W dacie wywłaszczenia nie były bowiem właścicielkami przedmiotowej nieruchomości, nie są też spadkobiercami osoby, która tym właścicielem wówczas była. Uprawnienia do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości skarżące nie uzyskały również wskutek zawarcia notarialnej umowy sprzedaży tej nieruchomości albowiem, po pierwsze w drodze czynności prawnej przejść ono nie mogło, o czym była już mowa powyżej, a po drugie, jak wynika z ustaleń poczynionych przez organy administracji, J. K., od której skarżące nabyły działki nr [...] i [...], z jakich w drodze dalszych podziałów wyodrębniona została m.in. działka nr [...], nie była ich właścicielką z powodu wcześniejszego odjęcia własności. Jak trafnie podkreślono w sprawie, uprawnienie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości jest niezależne od ochrony mającej postać rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych i przysługuje wyłącznie poprzedniemu właścicielowi nieruchomości lub w razie jego śmierci jego spadkobiercy, czy też spadkobiercom. Należy mieć bowiem na uwadze, że decyzja o zwrocie nieruchomości pełni funkcję restytucyjną, czyli jest aktem, który wywiera bezpośrednio skutki także w sferze prawa cywilnego. Powoduje ona przejście prawa własności na dotychczasowego właściciela lub jego spadkobierców, jednakże nie kreuje tego prawa. Przywraca jedynie wcześniej panujące stosunki prawnorzeczowe po stronie podmiotowej. Słusznie też dostrzeżono, iż materia ochrony obrotu prawnego, ujęta w przepisach ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 2001 r. Nr 124, poz. 1361), jak też kwestia ewentualnego bezpodstawnego wzbogacenia, czy wreszcie zagadnienie ewentualnych rozliczeń dotyczących spornej nieruchomości, pozostają poza kognicją organów administracyjnych, a więc również poza granicami orzekania przez sądy administracyjne. Niepodobna przeto oceniać w tej sprawie skutków zawartej przez skarżące kasacyjnie umowy sprzedaży spornej działki, zwłaszcza w kontekście wpisu prawa własności do księgi wieczystej, jak i ewentualnego roszczenia o zwrot, które w zasadzie nie mogło być przedmiotem tej umowy, mimo że uprawnienie do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości ma charakter cywilnoprawny i jest roszczeniem podmiotowym ściśle powiązanym z wywłaszczeniem (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2001 r., sygn. akt IV CZ 141/00, niepublikowane, treść [w:] System Informacji Prawnej LEX nr 52496; T. Woś "Wywłaszczanie nieruchomości i ich zwrot", LexisNexis 2007, s. 227-228; E. Bończak-Kucharczyk "Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz", LEX 2013, art. 136 – pkt 4). Brak ku takiemu wnioskowaniu podstaw faktycznych, nie podnosi ich również skarga kasacyjna, jak i prawnych. Przy czym niewątpliwie nie można przenieść więcej praw niż się posiada, a wpis do księgi wieczystej nie kreuje prawa własności, a je tylko potwierdza i ma charakter wzruszalny. Konkludując, uprawniony jest pogląd, wedle którego legitymacja czynna do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości na podstawie art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r., nr 102, poz. 561 ze zm.) służy wyłącznie poprzedniemu właścicielowi nieruchomości lub jego spadkobiercy, ergo w okolicznościach tej sprawy nie mają jej nabywczynie nieruchomości w drodze czynności prawnej. Zasadnie zatem doszło do oddalenia skargi na decyzję odmowną, jakkolwiek bowiem konkluzja ta uzasadnia pogląd o braku podstaw do wszczęcia postępowania w tej materii, lecz z braku zarzutu naruszenia art. 61a § 1 K.p.a. zagadnienie to pozostało poza niniejszymi rozważaniami. Z tych względów, skarga kasacyjna nie mogła odnieść skutku i dlatego na podstawie art. 184 § 1 P.p.s.a. została oddalona. ----------------------- 10

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło