II SAB/Gd 6/15

WyrokWSA w Gdańsku2015-03-04

Skład orzekający: Janina Guść, Dorota Jadwiszczok, Mariola Jaroszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego pozostaje w bezczynności, jeśli zamiast wydania aktu administracyjnego (decyzji lub postanowienia) udziela jedynie pisemnej odpowiedzi na wniosek strony dotyczący samowoli budowlanej?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego pozostaje w bezczynności, jeśli zamiast wydania aktu administracyjnego (decyzji lub postanowienia) udziela jedynie pisemnej odpowiedzi na wniosek strony dotyczący samowoli budowlanej. Samo poinformowanie skarżących w formie pisemnej o stanowisku organu jest niewystarczające i uzasadnia wniosek o bezczynności. Organ powinien podjąć rozstrzygnięcie w formie postanowienia zgodnie z art. 61a k.p.a. lub decyzji, jeśli uznałby za stosowne jej wydanie.
Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie samowoli budowlanej polegającej na usypaniu nasypu na sąsiednich działkach. Organ uznał, że podniesienie poziomu gruntu nie stanowi robót budowlanych i udzielił skarżącym pisemnej odpowiedzi. Skarżący domagali się wszczęcia postępowania w sprawie nakazania rozbiórki budowli ziemnej. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wyznaczenia dodatkowego terminu, uznając, że organ nie pozostawał w bezczynności.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do załatwienia żądania wszczęcia postępowania przez wydanie aktu administracyjnego w terminie 2 miesięcy, stwierdził, że bezczynność organu nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Małgorzata Kuba po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 4 marca 2015 r. sprawy ze skargi D. C. i M. C. na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie samowoli budowlanej 1. zobowiązuje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do załatwienia żądania wszczęcia postępowania D. C. i M. C. z dnia 8 sierpnia 2014 r. przez wydanie aktu administracyjnego w terminie 2 miesięcy od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem, 2. stwierdza, że bezczynność organu nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, 3. zasądza od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących D. C. i M. C. solidarnie kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. D. i M. Cz. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie dotyczącej samowoli budowlanej dokonanej na działkach nr [...] oraz [...] położonych w miejscowości P. G., rejon ul. P., polegającą na niepodjęciu żadnych działań zmierzających do uchylenia stanu naruszenia prawa. Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Wnioskiem z dnia 8 sierpnia 2014 r. D. i M. Cz. wystąpili do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o sprawdzenie, czy działania prowadzone przez A. i M. G. na działkach nr [...] i [...] polegające na usypaniu nasypu stanowią naruszenie przepisów prawa budowlanego. W odpowiedzi na wniosek Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w dniu 24 września 2014 r. przeprowadził czynności kontrolne na działkach nr [...] i [...] w miejscowości P., gm. K., w trakcie których nie stwierdził wykonywania żadnych robót budowlanych ani obiektów budowlanych. W czasie czynności kontrolnych właściciele ww. działek przedłożyli kserokopię decyzji Wójta Gminy z dnia 29.07.2014r., nr [...], dotyczącą odmowy uwzględnienia wniosku w sprawie naruszenia stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...] w miejscowości P., ze szkodą dla gruntu sąsiedniego działki nr [...]. Pismem z dnia 26 września 2014 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego udzielił odpowiedzi na wniosek skarżących wyjaśniając, że podniesienie poziomu gruntu poprzez nawiezienie ziemi nie stanowi robót budowlanych. Organ wskazał, że na działkach nr [...] i [...] nie wykonano żadnych robót budowlanych ani obiektów budowlanych, a właściciel nieruchomości nie przewiduje realizacji na nieruchomości budynków. Właściciel nie miał obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia robót, w sprawie brak jest zatem podstaw do ingerencji organu nadzoru budowlanego. W dniu 24 października 2014 r. pełnomocnik Państwa D. i M. Cz. złożył zażalenie na bezczynność organu do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego . Postanowieniem z dnia 19 listopada 2014 r., nr [...], Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił wyznaczenia dodatkowego terminu załatwienia przedmiotowej sprawy przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego . Organ odwoławczy uznał bowiem, że powiatowy organ nadzoru budowlanego nie pozostawał w bezczynności, gdyż załatwił sprawę przed upływem dwóch miesięcy wskazanych w art. 35 § 3 k.p.a. Jednocześnie organ odwoławczy zaprzeczył tezom sformułowanym w zażaleniu, jakoby nawiezienie ziemi i rozprowadzenie jej po terenie nieruchomości stanowiło wykonanie budowli ziemnej. W skardze na bezczynność B. i M. Cz. wnieśli o zobowiązanie organu do podjęcia czynności w przedmiotowej sprawie w określonym terminie. Skarżący domagali się wszczęcia postępowania w sprawie nakazania rozbiórki obiektu - budowli ziemnej wzniesionego przez Państwa A. i M. G. na działkach nr [...], [...], które sąsiadują z działką skarżących o nr [...]. Według skarżących działania polegające na usypaniu nasypu na terenie działek o numerach [...] oraz [...] doprowadziły do powstania budowli ziemnej. Realizacja tych robót stanowi naruszenie prawa budowlanego, albowiem ignoruje zasady prawa budowalnego, które mają w tej sytuacji zastosowanie. Według skarżących wyjaśnienia udzielone przez organ w piśmie z dnia 26 września 2014 r. są przejawem bezczynności organu. Przeprowadzone czynności i badania wykazały, iż okoliczności powołane w przedmiotowym piśmie nie zachodzą, albowiem stan faktyczny jest w sposób oczywisty odmienny od dostrzeżonego przez organ. W sprawie nie doszło do przeprowadzenia niwelacji terenu czy też jego podwyższenia, ale do stworzenia nasypów stanowiących samodzielne konstrukcje. Tym samym podkreślono, że koniecznym jest dokonanie odmiennej oceny prawnej istniejącego stanu i wdrożenie stosownych procedur, w szczególności zaś postępowania w celu nakazania rozbiórki przedmiotowych obiektów. Prawidłowa interpretacja okoliczności sprawy, w tym załączonej opinii dotyczącej naruszenia stosunków wodnych, wskazuje, zdaniem skarżących, na istnienie obiektu o konstrukcji ziemnej, który podnosząc poziom gruntu o kilka metrów tworzy platformę, na której można posadowić dalsze obiekty wyższe przez to o blisko dwa piętra. Nasyp ten pełni taką samą rolę jak obiekt murowany - platforma obudowana murami oporowymi, czy też wprost murowana platforma takiego samego wymiaru. Skarżący podkreślili, że powstałe nasypy sięgają powyżej 5,5 m ponad pierwotny poziom gruntu. Ich wielkość jest znaczna i nie odpowiada pojęciu niwelacji, tym bardziej, że wpływa na sytuację gruntu sąsiedniego. Ze słownikowej definicji wynika, iż prace niwelacyjne obejmują wyrównanie powierzchni, nie zaś jej podniesienie. Wysokość 5,5 m odpowiada wysokości piętrowego budynku, trudno jest widzieć w tym jedynie zmianę wysokości gruntu, tym bardziej, iż podniesienie gruntu nastąpiło na pewnej przestrzeni tworząc całkowicie nowy układ geograficzny. Zdaniem skarżących, powołane okoliczności nakazują podjęcie dalszych kroków, a mianowicie rozstrzygnięcie, czy wykonany nasyp jest obiektem budowlanym, a jeżeli tak, to czy prowadzący prace byli zobligowani do pozyskania pozwolenia na budowę lub też zgłoszenia prowadzonych prac. Należy rozważyć również zgodność wykonanych robót z przepisami prawa budowlanego dotyczącymi wykonywania budowli. Według skarżących, świadome nagromadzenie ziemi przekształcające nieruchomość stanowi budowlę, ze wszelkimi prawnymi następstwami powyższego stanu o ile stanowi większą ingerencję w istniejący stan rzeczy niż tylko wyrównanie poziomu gruntu. Konsekwencjami powyższego jest między innymi konieczność pozyskania pozwolenia na budowę oraz orzeczenie rozbiórki w wypadku niespełnienia wymogów posiadania kompetencji do prowadzenia prac. Zwrócono również uwagę, że obok kwestii prawidłowej interpretacji charakteru prac koniecznym jest także przyjrzenie się, czy obowiązujące regulacje prawne dla miejsca posadowienia obiektu oraz ogólne reguły prawa administracyjnego dają podstawę do uznania, że obiekt odpowiada tym normom. Ze złożonej do akt sprawy dokumentacji fotograficznej wynika, że powstały obiekt niemalże przylega do granicy działki i nadto przesłania światło słoneczne. Należy zatem mieć na uwadze także i naruszenie reguł dotyczące prawidłowego umiejscowienia obiektu budowlanego na działce oraz zapewnienie dostępu światła słonecznego do istniejącego obiektu budowlanego na gruncie sąsiednim. W konsekwencji skarżący wskazali, że organ błędnie ocenił okoliczności sprawy co do istnienia obiektu budowlanego wybudowanego bez zezwolenia, a co najmniej zaniechał wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i przeprowadzenia koniecznych w sprawie dowodów. W odpowiedzi na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w piśmie z dnia 26 września 2014 r. Organ wskazał, że nie pozostaje w bezczynności, ponieważ wniosek został rozpatrzony i załatwiony przez organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. Kontrola ta, w myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., obejmuje między innymi orzekanie w sprawach ze skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4a, tj. w tym m.in. w przypadkach niewydania decyzji administracyjnej (pkt 1) oraz postanowienia w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie (pkt 2). W przedmiotowej prawie przedmiotem kontroli jest bezczynność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w sprawie zbadania zgodności z prawem prac ziemnych przeprowadzonych przez A. i M. G. na działkach nr [...] i [...] polegających na usypaniu nasypu. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuję się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wtedy, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności. Dla dopuszczalności i zasadności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinna zostać dokonana. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości okoliczność wyczerpania przez skarżących, przed wniesieniem skargi, trybu przesądowego, skoro złożyli oni do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego , w trybie art. 37 § 1 k.p.a., zażalenie rozpoznane postanowieniem tego organu z dnia 19 listopada 2014 r. Materiał zgromadzony w sprawie potwierdza, że wnioskiem z dnia 8 sierpnia 2014 r. skarżący zwrócili się do powiatowego organu nadzoru budowlanego o zbadanie zgodności z prawem wykonanego przez A. i M. G. nasypu na ich działkach, które sąsiadują z nieruchomością skarżących, który to nasyp w sposób negatywny oddziałuje na ich nieruchomość. Innymi słowy skarżący zmierzali do wszczęcia przez organ nadzoru budowlanego postępowania administracyjnego w sprawie zgodności wykonanych na działkach nr [...] i [...] robót z przepisami prawa budowlanego, czyli w sprawie, do rozpoznania której właściwe są organy nadzoru budowlanego w związku z regulacjami zawartymi w przepisach ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym. Zgodnie z art. 84 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 84a ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, do zadań organów nadzoru budowlanego należy kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego, która obejmuje kontrolę zgodności wykonywanych robót budowlanych z przepisami prawa budowlanego, projektem budowlanym i warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu na budowę. Dokonując oceny zasadności skargi na bezczynność w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że wniosek skarżących złożony w dniu 8 sierpnia 2014 r. nie został rozpatrzony w sposób przewidziany przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej (§ 3). Żądanie wszczęcia postepowania przez jednostkę, która według własnej oceny posiada w danej sprawie interes prawny, podlega ocenie organu administracji w świetle art. 1 pkt 1 k.p.a., czyli pod kątem spełnienia łącznie dwóch przesłanek: czy żądanie dotyczy sprawy o charakterze indywidulanym oraz czy dopuszczalne jest rozstrzygnięcie sprawy w formie decyzji. Z przedstawionych rozwiązań wynika, że gdy żądanie w sprawie indywidulanej załatwionej w formie decyzji administracyjnej zostało wniesione do właściwego organu administracji publicznej z mocy prawa obowiązany jest on podjąć czynności procesowe postępowania administracyjnego bez konieczności wydawania odrębnego rozstrzygnięcia o wszczęciu postępowania w formie decyzji lub postanowienia. Spełnienie warunków co do strony podmiotowej i przedmiotowej postępowania rodzi obowiązek podjęcia czynności postępowania po stronie organu. Przepis art. 61a k.p.a. został dodany do Kodeksu postępowania administracyjnego z mocą od 11 kwietnia 2011 r. na podstawie ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18). Przepis powyższy wprowadził dwie przesłanki odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego: wniesienie żądania przez osobę niebędacą stroną oraz inne uzasadnione przyczyny niemożności prowadzenia postępowania. Intencja skarżących, którzy powoływali się na prawo własności nieruchomości sąsiedniej w stosunku do działki, na której zrealizowano nasyp nie było wyłącznie poinformowanie organu o tym fakcie, lecz doprowadzenie do wszczęcia postępowania w sprawie. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednomyślnie prezentowane jest stanowisko, że wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego jest dopuszczalne wyłącznie z powodu przeszkód o charakterze przedmiotowym i podmiotowym oczywistych, tj. takich, których wystąpienie jest możliwe do stwierdzenia po wstępnej analizie wniosku. Zastosowanie instytucji określonej w art. 61a § 1 k.p.a. powinno być ograniczone co do zasady do sytuacji, w której brak możliwości wszczęcia postępowania z przyczyny podmiotowej lub przedmiotowej jest oczywisty i nie wymaga prowadzenia postępowania wyjaśniającego. Przyjęcie odmiennej interpretacji prowadziłoby do sytuacji, w której organ w każdym, najbardziej skomplikowanym przypadku musiałby odmówić wszczęcia postępowania ze względu na brak legitymacji, bez możliwości wykorzystania reguł dowodowych z k.p.a., lub też - odwrotnie - dowodziłoby braku logiki w działaniu organu, który prowadziłby postępowanie dowodowe i wyjaśniające w oparciu o art. 7 i 77 § 1 k.p.a., jednocześnie odmawiając jego wszczęcia w oparciu o art. 61a § 1 k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2013 r., VII SA/Wa 1771/12, Lex nr 1321646; podobnie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 4 września 2014 r., II SA/Bk 491/14, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie za "inną uzasadnioną przyczynę" odmowy wszczęcia postępowania w rozumieniu art. 61a § 1 k.p.a. uznano sytuacje, gdy żądanie wszczęcia postępowania nie dotyczy sprawy indywidualnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 k.p.a., gdy żądanie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności dotyczy sytuacji, której legalność kontrolował sąd administracyjny i skargę oddalił, czy też gdy żądanie wszczęcia postępowania nie dotyczy sprawy administracyjnej czy leżącej we właściwości organów administracji publicznej. Uzasadnioną przyczyną odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego może być oczywisty brak podstaw prawnych do wydania decyzji załatwiającej wniesione żądanie (tak NSA w postanowieniu z dnia 22 lipca 2014 r. I OSK 1635/14, dostępne na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z powyższego wynika, że każdy wniosek jednostki zawierający żądanie wszczęcia postępowania, który wpływa do organu, podlega ocenie z punktu widzenia podmiotowo – przedmiotowego, i od efektów tej oceny zależy dalszy tok postępowania i rozstrzygniecie sprawy. W tej sytuacji organ nie może poprzestać na udzieleniu stronie pisemnych informacji co do braku możliwości pozytywnego załatwienia sprawy. Wówczas bowiem na organie spoczywa obowiązek podjęcia rozstrzygnięcia w formie postanowienia zgodnie z art. 61a k.p.a. albo decyzji, jeśli organ uznałby za stosowne jej wydanie. Samo poinformowanie skarżących w formie pisemnej o stanowisku organu jest niewystarczające i uzasadnia wniosek, że organ pozostawał w bezczynności w rozpoznaniu wniosku. Organ nadzoru budowlanego otrzymując żądanie zbadania zgodności z prawem działań wykonanych przez właścicieli działek sąsiadujących z nieruchomością skarżących w pierwszej kolejności winien był poddać ten wniosek wstępnej analizie pod kątem legitymacji skarżących do wniesienia takiego żądania oraz tego, czy żądanie to kwalifikuje się do rozpoznania przez organ zgodnie z jego kompetencjami w formie decyzji administracyjnej. Sąd stwierdzając bezczynność organu nadzoru budowlanego zobowiązał ten organ do załatwienia żądania skarżących poprzez wydanie właściwego aktu administracyjnego, czyli aktu administracyjnego, którego forma prawna odpowiadać będzie wynikom poczynionych przez organ ustaleń. To bowiem na organie ciąży obowiązek rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z przepisami materialnymi i procesowymi. Wskazywanie organowi administracji sposobu rozstrzygnięcia sprawy leży poza kompetencjami Sądu orzekającego w przedmiocie bezczynności, tym bardziej, że zebrany przez organ skąpy materiał dowodowy nie upoważniał również do czynienia ustaleń w tym zakresie. Rozstrzygnięcie organu nadzoru budowlanego zależeć będzie od kwalifikacji poczynionego na działkach nr [...] i [...] nawiezienia ziemi. Zasadnicze znaczenie w sprawie ma bowiem okoliczność, czy nawiezienie ziemi przez A. i M. G. stanowiło etap przygotowawczy do realizacji przedsięwzięcia budowlanego na ich działach, czy też doprowadziło do stworzenia budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego. Zaznaczyć należy, że roboty ziemne polegające na niwelacji terenu, wyrównaniu bądź podwyższeniu poziomu gruntu można zakwalifikować jako roboty budowlane podlegające regulacjom Prawa budowlanego w dwóch przypadkach. Po pierwsze, wówczas, gdy są pracami przygotowawczymi do rozpoczęcia budowy określonego obiektu budowlanego w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego. Po drugie, w sytuacji, gdy zmierzają do powstania budowli ziemnej. Dla możliwości zastosowania przepisów Prawa budowlanego kluczową kwestią jest ustalenie, czy czynności polegające na naniesieniu ziemi w celu wyrównania terenu lub jego podwyższenia są etapem przygotowanym do realizacji innego obiektu budowlanego, czy też mogą zostać zakwalifikowane jako wykonanie budowli ziemnej. Organy nadzoru budowalnego w przedmiotowej sprawie ustaliły, że nawiezienie ziemi, do którego doszło na działkach nr [...] i [...], nie miało związku z jakąkolwiek inwestycją budowlaną i nie stanowiło prac przygotowawczych wskazanych w art. 41 Prawa budowlanego. Organy nie poczyniły natomiast ustaleń, które wykluczyłyby powstanie, wskutek dokonanego nawiezienia ziemi, budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego. W szczególności nie ustaliły one wysokości, zakresu i kształtu nawiezienia gruntu. Przy czym podkreślić należy, że budowla jest obiektem budowlanym stanowiącym całość techniczno – użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami (art. 3 pkt 1 lit. b). Przykładem budowli ziemnej może być wykonany z ziemi wał czy kopiec. Budowla ziemna musi mieć charakter kubaturowy, być widoczna i istnieć w kategoriach obiektywnych. Dokonując kwalifikacji wykonanego obiektu jako budowli należy ocenić nakład pracy potrzebny do wykonania obiektu, trwałość wykonanych prac i jego użyteczność. Od dokonania ustaleń w tym zakresie zależeć będzie los żądania skarżących o wszczęcie postępowania. Jeśli bowiem ustalenia organu potwierdzą, że naniesienie ziemi, po pierwsze nie było związane z przeprowadzeniem w przyszłości budowy jakiegokolwiek obiektu budowlanego, a po drugie nie doprowadziło do powstania budowli ziemnej, to prace wykonane przez A. i M. G. wymkną się spod dyspozycji przepisów Prawa budowalnego. Przepisy prawa budowlanego normują bowiem wyłącznie sprawy związane z obiektami budowlanymi. Jeśli zatem dokonane nawiezienie nie będzie miało charakteru robót budowlanych odnoszących się do obiektu budowlanego, to organ nadzoru budowalnego nie będzie posiadał kompetencji do ingerowania w sprawę tego nawiezienia ziemi na wskazane działki i wówczas zobligowany będzie do podjęcia rozstrzygnięcia w trybie art. 61a k.p.a. Stwierdzenie braku kompetencji organu do prowadzenia postępowania może przy tym nastąpić jedynie w sytuacji, gdy brak istnienia obiektu budowlanego można będzie uznać za oczywisty. Natomiast konieczność dokonania merytorycznej oceny w tym zakresie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego prowadzić winna do uznania, że sprawa powinna być zakończona decyzją rozstrzygającą sprawę merytorycznie. (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 kwietnia 2010 r. sygn. II SA/Go 218/10, wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 września 2014 r. sygn. VII SA/Wa 141/14; wyroki dostępne na stronie internetowej www.nsa.gov.pl) Z uwagi na to, iż organ pozostawał w bezczynności w dacie wniesienia skargi, Sąd obowiązany był ocenić – stosownie do przepisu art. 149 § 1 p.p.s.a., czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W ocenie Sądu bezczynność organu nie nosiła cech rażącego naruszenia prawa, organ po wpłynięciu wniosku podjął czynności sprawdzające i udzielił wnioskodawcom odpowiedzi, aczkolwiek w niewłaściwej formie. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., uwzględnił skargę i zobowiązał organ do załatwienia żądania wszczęcia postępowania D. Cz. i M. Cz. z dnia 8 sierpnia 2014 r. przez wydanie aktu administracyjnego w terminie dwóch miesięcy od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem. Wobec uwzględnienia skargi, Sąd na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz § 2 ust. 1 i 2 w zw. z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tj.: Dz.U. z 2013 r., poz. 461), zasądził od organu solidarnie na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania, na które składają się zwrot uiszczonego przez skarżących wpisu sądowego oraz wynagrodzenia pełnomocnika i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło