II OSK 1807/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-15

Skład orzekający: Zofia Flasińska, Zdzisław Kostka, Leszek Kiermaszek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która ogranicza prawo własności, może zostać uznana za niezgodną z prawem z powodu naruszenia zasad równości i proporcjonalności, jeśli skarżący nie wniósł skutecznie uwag do projektu planu w terminie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że ograniczenia w prawie własności wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego były uzasadnione ochroną zabytków i nie naruszały zasad równości ani proporcjonalności. Sąd podkreślił, że skarżący nie wykazał naruszenia swojego interesu prawnego przez ustalenia planu dotyczące nieruchomości innych osób, a także że nie wniósł skutecznie uwag do projektu planu w ustawowym terminie, co ograniczyło obowiązek organu do ich rozpatrzenia. Działania skarżącego poza formalną procedurą planistyczną nie mogły zastąpić skutecznego wniesienia uwag.
Stan faktyczny
Skarżąca zaskarżyła uchwałę Rady Miasta K. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kwestionując § 30 ust. 5, który nakazywał zachowanie kształtu i gabarytów jej budynku. Twierdziła, że przepis ten uniemożliwia jej urządzenie mieszkania na strychu poprzez budowę lukarny i narusza zasady równości i proporcjonalności. Skarżąca podnosiła, że inne budynki przy tej samej ulicy mają dopuszczone zmiany, a ograniczenia dla jej budynku są nadmierne. Wskazywała również na wcześniejsze zgody konserwatora zabytków oraz swoje próby przedstawienia stanowiska organom gminy, mimo że jej uwagi do projektu planu zostały wniesione z uchybieniem terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędzia del. NSA Leszek Kiermaszek Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Granatowska po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. R. – Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 31 marca 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 158/15 w sprawie ze skargi A. R.– Z. na uchwałę Rady Miasta K. z dnia [...] listopada 2013 r. Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]" oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 31 marca 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 158/15, oddalił skargę A. R.-Z. na uchwałę Rady Miasta K. z [...] listopada 2013 r. Nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru "[...]". Skarżąca zaskarżyła wskazany plan miejscowy w części obejmującej § 30 ust. 5, stanowiący, że m.in. w odniesieniu do domu położonego przy ul. [...] ustala się "nakaz zachowania kształtu bryły i gabarytów" budynku. Z twierdzeń skargi wynikało, że skarżąca jest właścicielką tego budynku i zamierza w zachodniej części jego strychu urządzić mieszkanie, co w jej ocenie wymaga budowy lukarny. Twierdziła, że kwestionowany przepis zaskarżonego planu stoi na przeszkodzie jej zamierzeniom. Zarzuciła, że jest on niezgodny z prawem, gdyż narusza zasady równości i proporcjonalności. Naruszenie zasady równości miało się przejawiać tym, że w innych budynkach znajdujących się przy tej samej ulicy dopuszczono w zaskarżonym planie możliwość przebudowy powodującej m.in. zmianę kształtu dachu. Z kolei naruszenie zasady proporcjonalności miało polegać na tym, że wynikające z zaskarżonego przepisu ograniczenia są nadmierne, przy czym skarżąca twierdziła, iż wobec tego, że w dachu jej budynku już są trzy lukarny, po jednej od strony wschodniej, południowej i północnej, zbudowanie czwartej i od strony zachodniej nie wpłynie na zabytkowy charakter terenu oraz poprawi wygląd budynku, gdyż utworzy spójną całość bryły budynku i uporządkuje wygląd dachu. Nadto twierdziła, że [...] Wojewódzki Konserwator Zabytków w [...] w pismach z 3 sierpnia 2013 r. i 30 września 2013 r. zgodził się na inwestycję, która miała polegać na budowie na dachu budynku przy ul. [...] lukarny. Skarżąca twierdziła także, że przedstawiła organom Miasta K. swoje racje, które jednakże nie zostały uwzględnione. W związku z tym podniosła, że pismem z 11 lipca 2013 r. wniosła uwagę do projektu zaskarżonego planu, przyznając jednakże, że uwaga ta została wniesiona z uchybieniem terminu, który upłynął 19 kwietnia 2013 r. Następnie - jak twierdziła - po ponownym wyłożeniu do publicznego wglądu projektu zaskarżonego plan miejscowego wniosła uwagę pismem z 15 lipca 2013 r., przy czym podniosła, że termin wnoszenia uwag w tym przypadku upływał 10 września 2013 r. Nadto twierdziła, że pismem z 15 lipca 2013 r. wystąpiła o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na przebudowie dachu na budynku przy ul. [...], że przedstawiła swoje stanowisko Zastępcy Prezydenta Miasta K. na spotkaniu w dniu 14 sierpnia 2013 r., że 4 listopada 2013 r. na posiedzeniu Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Miasta K. przedstawiła wszystkim członkom komisji swoje uwagi do projektu zaskarżonego planu, że 18 listopada 2013 r. złożyła na ręce przewodniczącego tej komisji wniosek o wprowadzenie poprawki do § 30 projektu uchwały oraz że wystąpiła na sesji Rady Miasta, na której zaskarżony plan miejscowy był uchwalany. Powołując się na wskazane okoliczności skarżąca twierdziła, że Rada Miasta K. powinna była uwzględnić jej stanowisko i zmienić projekt planu. Czyniąc zaś inaczej naruszyła powołane w skardze przepisy prawa (art. 17 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 64 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), gdyż nadmiernie i bez koniecznej potrzeby ograniczyła przysługujące skarżącej prawo własności nieruchomości. Sąd pierwszej instancji oddalając skargę ustalił, że projekt zaskarżonego planu miejscowego został wyłożony do publicznego wglądu w dniach od 7 marca 2013 r. do 5 kwietnia 2013 r., a uwagi do wówczas wyłożonego projektu można było składać do 19 kwietnia 2013 r. Następnie na skutek uwzględnienia niektórych uwag projekt zaskarżonego planu został ponownie wyłożony do publicznego wglądu, w zakresie zmian wprowadzonych na skutek uwzględnienia tych uwag, w dniach od 29 lipca 2013 r. do 27 sierpnia 2013 r., zaś termin do wniesienia uwag wówczas został określony na 10 września 2013 r. W związku z tym stwierdził, że uwaga skarżącej zawarta w piśmie z 11 lipca 2013 r. została wniesiona po upływie terminu związanego z pierwszym wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu i przed terminem związanym z ponownym wyłożeniem projektu planu do publicznego wglądu. Ponadto w tym drugim przypadku uwaga ta odnosiła się do części projektu planu, który nie został wyłożony do publicznego wglądu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ administracji zasadnie w tych okolicznościach uznał, że pismo z 11 lipca 2013 r. nie stanowiło uwagi w sensie formalnym i nie podlegało rozpatrzeniu w sposób przewidziany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dla uwagi do projektu planu. Ponadto Sąd pierwszej instancji ustalił, że zaskarżona uchwała, zgodnie ze Statutem Miasta K., została uchwalona w trybie dwóch czytań. Pierwszego na sesji w dniu 6 listopada 2013 r. i drugiego na sesji w dniu 20 listopada 2013 r., przy czym na podstawie stenogramów z tych posiedzeń Sąd ten przyjął, że ich przedmiotem była m.in. kwestia wniesionych w terminie i nie uwzględnionych przez Prezydenta Miasta K. uwag do projektu planu. Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd pierwszej instancji uznał, że Rada Miasta K. nie nadużyła władztwa planistycznego. Stwierdził, że za przyjętym w § 30 ust. 5 zaskarżonego planu miejscowego ograniczeniem w korzystaniu z własności nieruchomości przemawia konieczność ochrony zabytków. Wskazał, że pisma [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z 3 sierpnia 2013 r. oraz 30 września 2013 r. nie były dla organów gminy wiążące, gdyż miały charakter informacji skierowanej do skarżącej. Ponadto zauważył, że ten sam organ administracji kilkakrotnie uzgadniał projekt zaskarżonego planu miejscowego w trybie przewidzianym przez ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zaznaczył też, że nie jest kwestionowane, iż budynek znajdujący się przy ul. [...] jest wpisany do gminnej ewidencji zabytków oraz znajduje się na obszarze układu urbanistycznego dawnego miasta P. wpisanego do rejestru zabytków oraz na obszarze uznanym przez Prezydenta RP za pomnik historii. Sąd pierwszej instancji nie podzielił zarzutu naruszenia zasady równości wskazując na różne okoliczności uzasadniające w jego ocenie to, że niektóre budynki przy ul. [...] nie podlegają takim samym ograniczeniom, jak budynek stanowiący własność skarżącej, zaś inne podlegają takim samym ograniczeniom. Odnosząc się do tej części argumentacji skarżącej, w której wskazywała ona na podejmowane przez nią działania w celu zapoznania organów gminy z jej stanowiskiem w odniesieniu do wynikających z zaskarżonego planu miejscowego ograniczeń w korzystaniu z budynku, którego jest właścicielką, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca "czyniła to na innych płaszczyznach niż przewidziane procedurą planistyczną". Sąd ustalił przy tym, że podczas drugiego czytania projektu zaskarżonego planu miejscowego jeden z radnych, powołując się na pismo [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] dotyczące budynku przy ul. [...], złożył wniosek o zwrot projektu wnioskodawcy w celu wprowadzenia zmian zgodnych z tym pismem, lecz wniosek ten w głosowaniu został odrzucony. Sąd pierwszej instancji zaznaczył też, że skarżąca ani nie złożyła wniosku do planu, ani nie wniosła w terminie uwagi do projektu planu. Podkreślił, że procedura uchwalenia planu miejscowego jest precyzyjnie określona przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zgodnie z którymi organ sporządzający projekt planu musi kolejno podejmować czynności wskazane w art. 17 tej ustawy. Przepisy tej ustawy regulują też kwestie dotyczące tego kiedy i w jaki sposób na kształtowanie planu miejscowego mają wpływ właściwe organy oraz zainteresowane podmioty. W związku z tym Sąd pierwszej instancji przyjął, że organ administracji nie mógł uwzględnić postulatów skarżącej, gdyż stanowiłoby to naruszenie trybu sporządzania planu miejscowego. W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., które miało polegać na niepełnej kontroli zgodności zaskarżonego aktu z prawem, w tym z art. 4, art. 9 ust. 4 i art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zdaniem skarżącej, naruszenie art. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym miało polegać na nadużyciu władztwa planistycznego, przejawiającym się "błędnym oznaczeniem nieruchomości skarżącej, co w konsekwencji pozbawiło ją możliwości dokonania inwestycji". Naruszenie art. 9 ust. 4 powołanej ustawy miało natomiast polegać na tym, że zaskarżona uchwała jest sprzeczna z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta K. Z kolei naruszenie art. 20 ust. 1 powołanej ustawy miało polegać na tym, że nie podjęto odrębnej uchwały w sprawie sposobu rozpatrzenia uwag do projektu planu miejscowego. Ponadto skarżąca zrzuciła naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. (w oryginalne oczywisty błąd polegający na powołaniu art. 141 § 1 p.p.s.a.), polegające na sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób, który nie odpowiada warunkom określonym w tym przepisie, w szczególności poprzez niedostateczne i niepełne wskazanie na podstawie jakich dowodów i okoliczności uznano, że dopuszczalne było ograniczenie właścicielom możliwości zmiany bryły domu położonego przy ul. [...] w K. We wnioskach skargi kasacyjnej zażądano uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wniosek (uchylenie zaskarżonego wyroku) i podstawy (wskazane naruszenia przepisów prawa). Rozpoznając zatem w tak określonych granicach sprawę NSA uznał, że skarga kasacyjna nie jest zasadna. Skarżąca zarzuca naruszenie art. 20 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.), które miało polegać na tym, że nie podjęto odrębnej uchwały w sprawie sposobu rozpatrzenia uwag do projektu planu miejscowego. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że w ocenie skarżącej każda ze zgłoszonych uwag do projektu planu miejscowego, która nie została uwzględniona przez organ wykonawczy gminy i w związku z tym została przedstawiona radzie gminy, powinna być rozpatrywana przez radę indywidualnie, co prowadzi do tego, że w odniesieniu do każdej takiej uwagi powinna być przez radę gminy podejmowana odrębna uchwała. Zdaniem skarżącej, sprzeczne jest głosowanie przez radę gminy nad listą uwag nieuwzględnionych przez organ wykonawczy gminy. W tym zakresie skarżąca odwołała się do orzeczeń NSA z 1 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 1989/11 i z 23 marca 2011 r., sygn. akt II OSK 2587/10. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego sprawę, stanowisko skarżącej nie jest trafne. Przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie regulują dokładnie sposobu rozpatrzenia przez radę gminy uwag do projektu planu nieuwzględnionych przez organ wykonawczy gminy. W art. 20 ust. 1 tej ustawy stanowi się, że plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium, rozstrzygając jednocześnie o sposobie rozpatrzenia uwag do projektu planu. Już z takiego sformułowania przepisu może wynikać, że dopuszczalne jest jednoczesne głosowanie nad uchwałą w sprawie planu i listą uwag do projektu planu przedstawioną przez organ wykonawczy gminy. Nie stoi to przy tym na przeszkodzie temu, aby rada gminy mogła wypowiedzieć się odnośnie do poszczególnych uwag. Zauważyć należy, że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji ustalił, a w skardze kasacyjnej tego nie zakwestionowano, że mimo, iż skarżąca skutecznie nie zgłosiła uwagi do projektu planu, to jej sprawa została poddana pod odrębne głosowanie. Otóż Sąd pierwszej instancji ustalił, że jeden z radnych podczas drugiego czytania projektu zaskarżonego planu miejscowego zgłosił wniosek, aby projekt ten zwrócić wnioskodawcy, czyli Prezydentowi Miasta K., z uwagi na pismo [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotyczące budynku skarżącej. Wniosek ten został jednakże odrzucony. Pokazuje to, że było możliwie głosowanie przez Radę Miasta w indywidualnej sprawie skarżącej nawet w sytuacji, gdy skarżąca nie wniosła skutecznie uwagi do projektu planu. Taka możliwość istniałaby zatem także wówczas, gdyby skarżąca wniosła skutecznie uwagę do projektu planu i byłaby ona głosowana w ramach listy nieuwzględnionych przez organ wykonawczy uwag. Zatem przyjęty przez Radę Miasta K. sposób głosowania w sprawie uwag do projektu planu nieuwzględnionych przez Prezydenta Miasta K. w żaden sposób nie ogranicza praw skarżącej. Odnosząc się do argumentacji skarżącej polegającej na powołaniu się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego należy wskazać, że w tym zakresie Sąd ten zajmował także inne stanowisko niż powołane w skardze kasacyjnej. W wyroku z 26 maja 2015 r., sygn. akt II OSK 2566/13, stwierdził, że z art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie wynika, aby każda uwaga do projektu planu powinna być rozpatrywana oddzielnie oraz że rada gminy może głosować nad listą uwag, co nie stoi na przeszkodzie, aby niektóre uwagi z tej listy uwzględnić. W związku z tym NSA rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zaprezentowanego w orzeczeniach powołanych w skardze kasacyjnej. Kolejna podstawa kasacyjna przytoczona w skardze kasacyjnej dotyczy naruszenia art. 9 ust. 4 powołanej ustawy polegającego na sprzeczności zaskarżonej uchwały z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta K. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że skarżącej chodzi o to, że sprzeczne z ustaleniami studium są postanowienia zaskarżonego planu miejscowego dotyczące nieruchomości przy ul. [...]. Skarżąca twierdzi bowiem, że Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął, iż ustalenia zaskarżonego planu dotyczące nieruchomości przy ul. [...] są zgodne ze studium, w którym stanowi się o konieczności zachowania bryły budynku. Zatem - jak wywodzi – niezgodne ze studium są ustalenia dotyczące nieruchomości przy ul. [...], gdyż zgodnie z § 29 ust. 7 zaskarżonej uchwały w tym przypadku dopuszczalna jest zmiana bryły budynku. Odnosząc się do tej podstawy kasacyjnej stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji ustalając, że zaskarżony plan jest zgodny ze studium, powołał się na ustalenia tego aktu zawarte na jego 163 stronie. Wśród tych ustaleń nie ma kategorycznego nakazu zachowania bryły budynku. Odnośny fragment uzasadnienia zaskarżonego wyroku należy zatem rozumieć w ten sposób, że fakt, iż nieruchomość skarżącej znajduje się w strefie ochrony wartości kulturowych uzasadnia nakaz zachowania bryły budynku. Nie oznacza to, że sprzeczne ze studium są ustalenia zaskarżonego planu, które w przypadku innych budynków znajdujących się w tej samej strefie nie przewidują nakazu zachowania bryły budynku. Zauważyć też należy, że w tej podstawie kasacyjnej skarżąca kwestionuje w istocie zgodność z prawem ustaleń zaskarżonego planu dla nieruchomości, której nie jest właścicielką. Wykracza zatem poza zakres dopuszczalnego zaskarżenia planu, który jest ograniczony naruszeniem jej interesu prawnego lub uprawnienia. Inaczej mówiąc, skarżąca kwestionując ustalenia zaskarżonego planu dotyczące nieruchomości położonej przy ul. [...] nie wykazała, w jaki sposób te ustalenia naruszają jej interes prawny lub uprawnienie. Odnosząc się do kolejnej podstawy kasacyjnej, zarzutu naruszenia art. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zauważyć należy, że nie jest ona zbyt jasna. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej zdaje się wynikać, że skarżącej chodzi o to, iż § 30 ust. 4 i 5 zaskarżonego planu miejscowego są zredagowane tak, jakby budynek stanowiący własność skarżącej nie był wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Ponadto z części graficznej ma wynikać, że budynek ten nie jest wpisany do tej ewidencji. W ocenie skarżącej, świadczyć to ma o tym, że decyzja o ograniczeniu w zaskarżonym planie miejscowym sposobu korzystania z jej nieruchomości nie była uzasadniona wpisaniem znajdującego się na niej budynku do gminnej ewidencji zabytków, co wywołuje wątpliwości co do rzetelności jego sporządzenia i stanowi naruszenie zasad i trybu uchwalania planów miejscowych. Przede wszystkim zaś świadczy to, w ocenie skarżącej, o tym, że gmina nadużyła przysługującego jej władztwa planistycznego. Zdaniem NSA rozpoznającego sprawę, redakcja § 30 ust. 4 i 5 zaskarżonego planu oraz jego część graficzna istotnie mogą świadczyć o tym, że o ograniczeniu prawa własności nieruchomości położonej przy ul. [...] zdecydowano nie z tego powodu, że jest ona wpisana do gminnej ewidencji zabytków, ale kierując się jeszcze nie sformalizowanym zabytkowym jej charakterem. Istotne jest jednak to, co w skardze kasacyjnej się pomija. Mianowicie to, że skarżąca, mimo że nie wniosła skutecznie uwagi do projektu planu miejscowego, miała możliwość przedstawienia swoich racji radnym, którzy mimo tego zdecydowali o ograniczeniu jej prawa własności z uwagi na konieczność ochrony zabytków. Nie są bowiem w skardze kasacyjnej kwestionowane ustalenia Sądu pierwszej instancji, że – co już zostało wspomniane – jeden z radnych podczas drugiego czytania projektu zaskarżonego planu miejscowego zgłosił wniosek, aby projekt ten zwrócić Prezydentowi Miasta K., z uwagi na pismo [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotyczące budynku skarżącej i wniosek ten został odrzucony. Nie jest też kwestionowane, że sama skarżąca miała możliwość osobistego wystąpienia na sesji rady, co jednakże też nie przekonało radnych. W ocenie NSA, Rada Miasta K. była uprawniona nie uwzględniać stanowiska skarżącej tylko dlatego, że nie wniosła ona skutecznie uwagi do projektu planu. Ustawodawca po to ograniczył terminem możliwość wnoszenia uwag do projektu planu, aby usprawnić postępowanie w sprawie uchwalenia planu miejscowego. Zmiana projektu planu przez radę gminy, jak wynika z art. 19 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, powoduje bowiem, w zależności od zakresu zmiany, konieczność powtórzenia czynności wymienionych w art. 17 powołanej ustawy. Skoro skarżąca nie wniosła uwagi do projektu planu w terminie, uwzględnienie jej stanowiska zależało od dyskrecjonalnej władzy Rady Miasta K. Jak wynika bowiem z art. 19 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym rada gminy może dokonać zmian w projekcie planu na skutek uwzględnienia uwag oraz z innych przyczyn. W związku z tym zarzut nadużycia przez Radę Miasta K. władztwa planistycznego nie jest zasadny. Odnosząc się w końcu do podstawy kasacyjnej zawierającej zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stwierdzić należy, że nie jest on zasadny, gdyż uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji odpowiada wymogom zawartym w tym przepisie. Wynika z niego, jakie istotne fakty Sąd ustalił, przy czym tymi istotnymi faktami były okoliczności związane z uchwaleniem zaskarżonego planu, w szczególności poszczególne elementy postępowania w tej sprawie. Sąd pierwszej instancji ustalił więc, że skarżąca nie wniosła skutecznie (w terminie) uwagi do projektu planu miejscowego oraz że mimo tego miała możliwości przedstawienia Radzie Miasta K. swojego stanowiska. Sąd ten dokonał też prawnej oceny argumentacji strony przeciwnej, czyli Rady Miasta K., mającej przemawiać za przyjętymi w zaskarżonym planie ustaleniami, dotyczącymi nieruchomości, stanowiącej własność skarżącej. Ocena ta, zdaniem NSA rozpoznającego sprawę, jest przekonująca. Za przyjętymi ograniczeniami prawa własności przemawiały względy związane z ochroną zabytków, uzgodnione z organem wyspecjalizowanym w tym zakresie, czyli [...] Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Przy czym chodzi tu o uzgodnienia dokonane w trakcie postępowania w sprawie uchwalenia zaskarżonego planu, a nie o pisma, na które powołuje się skarżąca. Istotne jest też to, że skarżąca nie wniosła w terminie uwagi do projektu planu, co spowodowało, że organy gminy nie były zobowiązane uwzględniać jej zastrzeżeń, co do ograniczeń w wykonywaniu jej prawa własności odnośnie do nieruchomości położonej przy ul. [...]. Mając to wszystko na uwadze NSA, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło