I OSK 2006/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-06
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Monika Nowicka, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy porozumienie zawarte pomiędzy właścicielem nieruchomości a gminą w dniu wydania decyzji o podziale nieruchomości, dotyczące rezygnacji z odszkodowania za działki przeznaczone pod drogi, jest skuteczne, jeśli realizacja tego porozumienia jest możliwa dopiero po uzyskaniu przez decyzję podziałową waloru ostateczności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że porozumienie zawarte pomiędzy Gminą J. a właścicielami nieruchomości w dniu wydania decyzji o podziale, dotyczące rezygnacji z odszkodowania za działki przeznaczone pod drogi, jest skuteczne, nawet jeśli jego realizacja jest możliwa dopiero po uzyskaniu przez decyzję podziałową waloru ostateczności. Sąd stwierdził, że umowa o charakterze cywilnoprawnym, której przedmiotem jest kompensacja wzajemnych zobowiązań (odszkodowanie za działki vs. opłata adiacencka), może być zawarta w dniu wydania decyzji podziałowej, a jej realizacja może nastąpić z zastrzeżeniem warunku. W związku z tym, dalsze postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania było bezprzedmiotowe.Stan faktyczny
Gmina J. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty L. ustalającą odszkodowanie za działki przeznaczone pod drogi. W 2000 roku właściciele nieruchomości zrzekli się odszkodowania w zamian za odstąpienie przez Gminę od ustalenia opłaty adiacenckiej. Gmina zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności dotyczące oceny operatu szacunkowego i skuteczności porozumienia.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego i poprzedzającą ją decyzję Starosty L., umorzył postępowanie administracyjne i zasądził od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Gminy J. zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Cezary Ciwiński po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 kwietnia 2015 r. sygn. akt IV SA/Wa 164/15 w sprawie ze skargi Gminy J. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty L. z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...]; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Gminy J. kwotę 820 (osiemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 1 kwietnia 20[...] r., sygn. akt IV SA/Wa 164/[...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Gminy J. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość, oddalił skargę.
W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne:
W dniu 12 stycznia 2000 r. wydana została decyzja Wójta Gminy J. zatwierdzająca projekt podziału nieruchomości położonej w obrębie R., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka ewidencyjna numer 24/6. W dniu 12 stycznia 2000 r. zawarte zostało porozumienie pomiędzy Zarządem Gminy J., a D. i W. P. o rezygnacji przez nich z odszkodowania za działki ewidencyjne o numerach [...], [...] położone w R.
Podziału dokonano na wniosek ówczesnych właścicieli nieruchomości zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z decyzją podziałową działki o numerach [...], [...]przeszły z mocy prawa na własność skarżącej Gminy J., jako położone na terenie przeznaczonym pod projektowane drogi.
W dniu [...] września 2012 r. do Starostwa Powiatowego w L. wpłynął wniosek D. i W. P. Po ustalenie odszkodowania za przedmiotowe działki.
Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Starosta L. ustalił odszkodowanie za przedmiotowe działki gruntu.
Na skutek wniesionego przez skarżącą odwołania, Wojewoda Mazowiecki zaskarżoną do Sądu pierwszej instancji decyzją, utrzymał w mocy decyzję Starosty L.
Organ odwoławczy podniósł, że z art. 98 ust. 1 - 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (obecnie: Dz. U. 2016, poz. 2147), zwanej dalej u.g.n., wynika, że ustawowy obowiązek wypłaty odszkodowania powstaje z chwilą, kiedy decyzja o zatwierdzeniu podziału dokonanego na wniosek właściciela nieruchomości stała się ostateczna, a w decyzji tej postanowiono o wydzieleniu działki gruntu pod drogę publiczną. Obowiązek ten może być realizowany w drodze cywilnoprawnej poprzez uzgodnienie wysokości odszkodowania między właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym a organem, albo - gdy do takiego uzgodnienia nie dojdzie - w drodze administracyjnej przez wydanie decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania na zasadach i w trybie określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczenie nieruchomości.
Prawo do odszkodowania powstaje dopiero wówczas, gdy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stanie się ostateczna. Wojewoda Mazowiecki podzielił stanowisko organu I instancji, że argument podniesiony przez pełnomocnika Wójta Gminy J., iż w świetle porozumienia z dnia 12 stycznia 2000 r. niniejsze postępowanie jest bezprzedmiotowe, ponieważ właściciele oświadczyli o rezygnacji z przedmiotowego odszkodowania, nie ma zastosowania w sprawie, gdyż w dniu podpisania tego porozumienia została wydana decyzja podziałowa, a przejście na własność skarżącej działek wydzielonych pod drogi nastąpiło dopiero z dniem jej ostateczności t.j. z dniem 28 stycznia 2000 r., a więc porozumienie to nie może być uznane za uzgodnienie wysokości odszkodowania w trybie art. 98 ust. 3 u.g.n.
Organ odwoławczy dokonując analizy zebranego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym operatu szacunkowego, sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego określającego wartość przedmiotowej nieruchomości, stwierdził, że jest on aktualny. Do określenia wartości rynkowej części nieruchomości przeznaczonej pod drogi gminne, rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze, metodę korygowania ceny średniej. Do badania rynku rzeczoznawca majątkowy przyjął lokalne transakcje nieruchomościami położonymi w powiecie L.m, o tym samym przeznaczeniu, co nieruchomość, z której wydzielono wycenianą nieruchomość.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca Gmina zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 7 , 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, tj. ogólnikową ocenę sporządzonego w niniejszej sprawie operatu szacunkowego i przyjętych w nim do porównań nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na podstawie art. [...]1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz.U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej p.p.s.a., wskazał, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, pomimo, że właściciele nieruchomości zawarli w 2000 roku porozumienie z Wójtem Gminy J. o rezygnacji z odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę publiczną, to postępowanie w sprawie o odszkodowanie ustalane w trybie art. 98 ust. 3 u.g.n., nie mogło zostać uznane za bezprzedmiotowe.
Sąd zauważył, że w dniu podpisania wspomnianego porozumienia wydano jedynie decyzję podziałową zatwierdzającą projekt podziału przedmiotowej nieruchomości. Przejście na własność skarżącej Gminy działek wydzielonych pod drogi nastąpiło natomiast, jak wynika z akt sprawy, dopiero z dniem jej ostateczności, tj. z dniem 28 stycznia 2000 r. Ustawowy obowiązek wypłaty odszkodowania powstaje z chwilą, kiedy decyzja o zatwierdzeniu projektu podziału dokonanego na wniosek właściciela albo użytkownika wieczystego stała się ostateczna, a w przedmiotowej sprawie nastąpiło to w dniu 28 stycznia 2000 r. Wobec tego, zdaniem Sądu, skoro prawo do odszkodowania powstaje wówczas, gdy decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stanie się ostateczna, to wynika z tego, że dopiero po tej dacie były właściciel może ewentualnie zrzec się odszkodowania.
Jeśli zatem w piśmie z dnia [...] września 2012 r. byli właściciele wnieśli o ustalenie odszkodowania, to organ nie mógł umorzyć postępowania jako bezprzedmiotowego. Co prawda skarżący powołali w swoim wniosku jako podstawę żądania przepisy ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawę reformująca administrację publiczną, jednak mając na względzie że postępowanie administracyjne jest odformalizowane, zasadnie organ potraktował to żądanie jako wymagające załatwienia na podstawie u.g.n.
Dalej Sąd pierwszej instancji, odwołując się do konkretnych przepisów u.g.n. oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 z późn. zm.), wskazał, że organy orzekające w niniejszej sprawie w sposób prawidłowy oceniły przedłożony do akt sprawy operat. Nadmienił też, że do sprawy złożono trzy operaty sporządzone przez tego samego rzeczoznawcę, jednakże kontroli organów jak i Sądu podlegał ostatni z nich, z tego względu, że wyeliminował nieścisłości ujawnione w poprzednich operatach. Podnoszone natomiast w skardze i poparte na rozprawie zarzuty dotyczące sporządzonego operatu szacunkowego nie mogą zostać uwzględnione, albowiem wkraczają one w zakres wiadomości specjalnych, posiadanych przez rzeczoznawcę majątkowego. Strona skarżąca nie przedłożyła fachowej kontrwyceny, która wskazywałaby inną niż ustalona przez rzeczoznawcę wartość odjętego prawa, co z kolei mogłoby rzutować na ocenę przez organ wiarygodności przedmiotowego operatu. Nie przedłożono także opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, sporządzonej w trybie art. [...]7 ust. 1 u.g.n., kwestionującej poprawność przedmiotowego operatu. Samo subiektywne przekonanie skarżącej o nieprawidłowości sporządzonej wyceny, jeżeli nie jest potwierdzone obiektywnie weryfikowalnymi dowodami, jest niewystarczające dla skutecznego podważenia jej wiarygodności.
Nadto, Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł w zaskarżonych decyzjach innego naruszenia prawa, które obligowałyby do uwzględnienia skargi z urzędu.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca Gmina J., zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez ich niewłaściwą wykładnię, tj:
1. art. [...]7 ust. 1 u.g.n. polegające na błędnym przyjęciu, że skarżąca powinna złożyć dowód przeciwny złożonemu do akt i stanowiącemu jedną z podstaw rozstrzygnięcia, operatowi określenia wartości rynkowej nieruchomości dla ustalenia odszkodowania za przedmiotowe działki autorstwa W. L., w postaci opinii organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, jako jedyny sposób podważenia stwierdzeń w nim zawartych, co w konsekwencji doprowadziło do bezkrytycznego i bezpodstawnego oparcia zaskarżonego wyroku na wycenie zawartej w w/w operacie;
2. art. 175 ust. 1 u.g.n. polegające na bezpodstawnym przyjęciu, iż operat szacunkowy wykonany został zgodnie z wymogami zawartymi w powyższym przepisie, co w konsekwencji doprowadziło do bezkrytycznego i bezpodstawnego oparcia zaskarżonego wyroku na wycenie zawartej w w/w operacie, pomimo, że został on sporządzony niezgodnie z przepisami prawa;
3. art. 508 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 98 ust. 3 u.g.n. polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że porozumieniem z dnia [...] styczna 2010 r. nie mogła być objęta kwestia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość, gdyż w chwili zawarcia tego porozumienia decyzja podziałowa nie miała waloru ostateczności.
Wskazując na powyższe, skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor przedstawił argumenty na poparcie swoich zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Ponieważ przesłanki warunkujące nieważność poddanego kontroli postępowania nie wystąpiły na gruncie niniejszej sprawy, wobec tego Sąd dokonał oceny kwestionowanego rozstrzygnięcia z perspektywy zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej. Wśród nich skutecznym okazał się zarzut naruszenia art. 98 ust. 3 u.g.n.
Przywołany przepis, zarówno w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia porozumienia pomiędzy Gminą J. a D. i W. P. (12 stycznia 2000 r.), jak i w brzmieniu obecnym, przewiduje możliwość zawarcia umowy pomiędzy właścicielem nieruchomości podlegającej podziałowi a właściwym organem, której przedmiotem jest wypłata odszkodowania za nieruchomość wydzieloną na wniosek właściciela i której własność przechodzi na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Ustawodawca nie precyzuje przy tym formy odszkodowania, pozostawiając w tej materii swobodę stronom.
W zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że porozumienie zawarte między stronami jest bezskuteczne, albowiem obowiązek wypłaty odszkodowania powstaje z chwilą, kiedy decyzja o zatwierdzeniu projektu podziału dokonanego na wniosek właściciela albo użytkownika wieczystego stała się ostateczna, co w realiach niniejszej sprawy nastąpiło w dniu 28 stycznia 2000 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji istnieje możliwość zrzeczenia się roszczenia odszkodowawczego, lecz jest to możliwe dopiero po dacie, w której decyzja o podziale nieruchomości stała się ostateczna. Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje to stanowisko, które zresztą jest prezentowane w judykaturze (por. m.in. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2008 r., sygn. akt I OSK 238/07), nie mniej jednak zauważa, że w niniejszej sprawie skutki zawarcia porozumienia pomiędzy stronami kształtowały się w odmienny sposób, aniżeli stwierdził to Sąd w zaskarżonym orzeczeniu.
Przede wszystkim zauważyć przyjdzie, że treść art. 98 ust. 3 u.g.n. nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż po pierwsze "uzgodnienie", o którym mowa w przywołanym przepisie jest w istocie umową o charakterze cywilnoprawnym, po wtóre, treść i zakres uzgodnień między stronami leżą wyłącznie w ich gestii, o ile rzecz jasna jego treść lub cel nie sprzeciwiają się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 3531 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny – tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 459). Z tej perspektywy nie można z góry wykluczyć możliwości uzgodnienia (zawarcia umowy) w tej samej dacie, w której została wydana decyzja o podziale nieruchomości, a którego realizacja będzie możliwa z zastrzeżeniem warunku, a więc dopiero po nabyciu przez tę decyzję waloru ostateczności - z chwilą przejścia nieruchomości na własność gminy. Do takiego wniosku prowadzi uwzględnienie faktu, iż jest to czynność stricte konsensualna, a wobec tego zakres swobody stron w kształtowaniu stosunku prawnego jest bardzo szeroki. Ani normy ustawy o gospodarce nieruchomościami, ani też regulacje Kodeksu cywilnego, nie stoją na przeszkodzie zawarciu takiej umowy. W konsekwencji uznać przyjdzie, że na gruncie niniejszej sprawy doszło do skutecznego osiągnięcia porozumienia regulującego kwestię odszkodowania za nieruchomości wydzielone pod drogę publiczną, przy czym jego realizacja mogła nastąpić dopiero po spełnieniu opisanego wyżej warunku.
Za przyjęciem prezentowanego stanowiska przemawia również specyfika tego uzgodnienia. Przypomnieć bowiem trzeba, że w jego treści w istocie strony uzgodniły pomiędzy sobą zniesienie wzajemnych zobowiązań – właściciele wydzielonych działek zrezygnowali z przysługującego im odszkodowania w zamian za odstąpienie przez Gminę od ustalenia, naliczenia oraz pobrania opłaty adiacenckiej. Porozumienie zawarte pomiędzy Gminą J. a D. i W. P. ma charakter umowy wzajemnej, której treścią jest kompensacja wzajemnych, przyszłych zobowiązań. Wobec tego data zawarcia takiej umowy nie ma wpływu na jej skuteczność, skoro realizacja uprawnień stron mogła nastąpić dopiero z chwilą spełnienia określonego warunku – uzyskaniu przez decyzję o podziale nieruchomości waloru ostateczności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sam fakt, iż porozumienie w sprawie kompensacji wzajemnych roszczeń pomiędzy Gminą J. a właścicielami nieruchomości zostało zawarte w tym samym dniu, w którym wydano decyzję o podziale nieruchomości, nie czyni tej czynności bezskuteczną. To stwierdzenie implikuje z kolei wniosek, iż prowadzenie postępowania w sprawie odszkodowania za nieruchomość było w istocie bezprzedmiotowe, skoro kwestia ta została już wcześniej uregulowana w umowie zawartej pomiędzy stronami.
Odwołując się do treści art. art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 23), zwanej dalej k.p.a., przypomnieć trzeba, że organ prowadzący postępowanie administracyjne ma obowiązek stać na straży praworządności, co oznacza nie tylko przestrzeganie obowiązujących regulacji prawnych lecz również uwzględnianie pozostających w obrocie prawnym aktów i czynności prawnych. Od momentu zawarcia wspomnianej wyżej umowy (porozumienia) żadna ze stron nie zakwestionowała skutecznie jej ważności. Ani sąd administracyjny, ani tym bardziej organy administracji publicznej nie są zaś władne do oceny ważności takiej czynności prawnej, gdyż ma ona, jak już wyżej wskazano, stricte cywilną proweniencję. Trudno wobec tego uznać za działanie noszące cechy praworządności, całkowite zignorowanie treści zawartego wcześniej porozumienia. Trzeba przy tym jednocześnie zauważyć, że bezzasadny okazał się podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 508 K.c., który mógłby mieć ewentualne znaczenie w postępowaniu, którego przedmiotem byłaby ocena zawartego przez strony porozumienia, a nie badanie dopuszczalności roszczenia odszkodowawczego, co było przedmiotem postępowania administracyjnego poddanego kontroli Sądu pierwszej instancji.
W kontekście poczynionych uwag należy się odnieść do kwestii dopuszczalności wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie. Uwadze Sądu pierwszej instancji nie umknął fakt, iż co do zasady roszczenie o odszkodowania za nieruchomości wydzielone pod drogi publiczne ma charakter nieprzedawnialny, na co powołano zresztą orzeczenia sądów administracyjnych. Tym samym wystąpienie z roszczeniem o wypłatę odszkodowania za nieruchomości wydzielone pod drogi publiczne, nawet po upływie wielu lat jest dopuszczalne. Trzeba jednak zarazem zauważyć, że art. 98a ust. 1 u.g.n. przewiduje trzyletni termin na ustalenie opłaty adiacenckiej, z której rezygnacja była przedmiotem zawartej między stronami umowy. Ani organy obu instancji, ani też Sąd pierwszej instancji orzekający w niniejszej sprawie, nie wzięły pod uwagę tego, że wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym po upływie ponad dwunastu lat od daty zawarcia porozumienia, w istocie może być traktowane jako swoiste nadużycie prawa w sytuacji, w której Gmina utraciła wcześniej możliwość skutecznego dochodzenia należności publicznoprawnej – opłaty adiacenckiej, a umowa między stronami, w której jedna z nich jednoznacznie zrzeka się prawa do odszkodowania nadal pozostaje w mocy. Raz jeszcze podkreślić trzeba, że przedmiotem wspomnianego porozumienia była kompensacja wzajemnych roszczeń - z jednej strony odszkodowawczego, z drugiej obejmującego opłatę adiacencką. Jeżeli więc wspomniane porozumienie uznane zostało za dopuszczalne i wiążące (a brak jest podstaw do jego kwestionowania), to tym samym byli właściciele nieruchomości wydzielonych pod drogi utracili możliwość ubiegania się o odszkodowanie. W okolicznościach niniejszej sprawy przyjęcie poglądu prezentowanego tak przez organy administracji publicznej jak i przez Sąd pierwszej instancji, prowadziłoby do akceptacji obejścia prawa polegającego na wykorzystaniu faktu, iż roszczenie o odszkodowanie ma charakter nieprzedawnialny, a możliwość ustalenia opłaty adiacenckiej wygasa z upływem trzech lat od dnia w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Takie działanie organów w sposób niewątpliwy godzi w zasadę zaufania uczestników postępowania do organu (art. 8 k.p.a.), gdyż w jednoznaczny sposób, bez dostatecznej racji preferuje jedną ze stron tego postępowania (byłych właścicieli nieruchomości) kosztem drugiej (gminy).
W kontekście powyższych uwag, pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej nie miały znaczenia, aczkolwiek jedynie na marginesie można zauważyć, że sporządzony na potrzeby tego postępowania i dwukrotnie aktualizowany operat szacunkowy zawierał zbyt wiele nieścisłości, aby mógł być uznany za dowód w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Po pierwsze trzykrotnie powtórzony został błąd dotyczący numeru nieruchomości poddanej podziałowi, czego ani autor operatu ani też organy i Sąd pierwszej instancji nie dostrzegli. Po wtóre, daleko idące wątpliwości budziła sama metodyka przeprowadzenia porównań jak i dobór nieruchomości porównywanych. Zarazem, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji operat szacunkowy, zgodnie z treścią art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. podlega takiej samej ocenie jak każdy inny dowód w postępowaniu, o ile rzecz jasna ocena ta nie ingeruje w merytoryczną zawartość sporządzonej opinii. Odwołując się do powszechnego w judykaturze stanowiska stwierdzić trzeba, że fakt, iż rzeczoznawca majątkowy z zakresu wyceny nieruchomości jest ekspertem w swojej dziedzinie i dysponuje odpowiednią wiedzą specjalistyczną, nie zwalnia organów administracji od obowiązku samodzielnej oceny wartości dowodowej operatu szacunkowego. Operat rzeczoznawcy majątkowego ma moc prawną opinii biegłego (art. 84 § 1 k.p.a.), zatem podlega swobodnej ocenie jako element materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) (por. wyrok NSA z dnia 27 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 801/[...]). Wątpliwości dotyczące operatu nie zostały ani dostrzeżone, ani też w najmniejszym stopniu rozwiane, a błędy i nieścisłości w nim występujące nie zostały usunięte w kolejnych aktualizacjach sporządzonych w toku postępowania administracyjnego. Biorąc jednak pod uwagę, iż nie było to zasadniczym powodem uwzględnienia skargi kasacyjnej, kwestie te nie miały wpływu na wynik rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił kwestionowany wyrok sądu pierwszej instancji, jak i rozpoznał skargę uchylając decyzje organów obydwu instancji na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Jednocześnie z przywołanych w uzasadnieniu powodów uznać należało, że postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją było bezprzedmiotowe, co skutkowało jego umorzeniem na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto w oparciu o art. 203 pkt 1 p.p.s.a., zasądzając od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Gminy J. kwotę 820,00 zł, na którą składają się: wpis od skargi w kwocie 200,00 zł; wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 100,00 zł; opłata kancelaryjna za odpis wyroku wraz z uzasadnieniem w kwocie 100,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej przed Sądem pierwszej instancji w kwocie 240,00 zł oraz przed sądem drugiej instancji w kwocie 180,00 zł.
Dodać jeszcze wypadnie, że powołane orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło