II OSK 1988/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-04-04
Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Paweł Miładowski, Iwona Niżnik-Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dzierżawca gruntu, który nie prowadzi działalności gospodarczej na obszarze planu miejscowego i nie posiada decyzji zezwalającej na realizację planowanej inwestycji, ma interes prawny do zaskarżenia uchwały o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Dzierżawca gruntu, który nie posiada interesu prawnego opartego na normach prawa materialnego, a jedynie interes faktyczny wynikający z potencjalnych przyszłych zamierzeń inwestycyjnych, nie posiada legitymacji skargowej do zaskarżenia uchwały o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Ochronie prawno-administracyjnej podlegają interesy prawne wynikające z powszechnie obowiązującego prawa lub wartości ponadpaństwowych, a nie potencjalne oczekiwania czy plany przyszłej działalności.Stan faktyczny
Skarżący, dzierżawca gruntów, wniósł skargę na uchwałę Rady Gminy w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając m.in. brak uwzględnienia w planie możliwości budowy elektrowni wiatrowych. Skarżący podnosił, że poczynił nakłady na przygotowanie inwestycji i uzyskał tytuły prawne do nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał naruszenia przysługującego mu interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 4 kwietnia 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon Sędziowie sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Stojek po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [..] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 kwietnia 2015 r. sygn. akt II SA/Wr 128/15 w sprawie ze skargi [...] na uchwałę Rady Gminy [...] z dnia [...] 2014 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi [...] z wyłączeniem północnego obszaru w Gminie [...] 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] na rzecz Gminy [...] kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 128/15 w sprawie ze skargi [...] na uchwałę Rady Gminy [...] z dnia [...] 2014 r. Nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi [...] z wyłączeniem północnego obszaru w Gminie [...], oddalił skargę.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Rady Gminy [...] podjęła w dniu [...] 2014 r. uchwałę Nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi [...] z wyłączeniem północnego obszaru w Gminie [...].
W dniu 25 listopada 2014 r. skarżący [...] wniósł do Rady Gminy [...] wezwanie do usunięcia naruszenia prawa i interesu prawnego wywołanego uchwaleniem zaskarżonego planu miejscowego, a związanego z tym, że uchwała nie przewiduje budowy na obszarze planu elektrowni wiatrowych. W uzasadnieniu wezwania skarżący podał, że od 2008 r. prowadzi z gminą rozmowy w zakresie budowy na jej terenie elektrowni wiatrowych. Skarżący wskazał również, że poczynił nakłady na przygotowanie inwestycji, uzyskał tytuły prawne do nieruchomości, aby dysponować nimi na cele budowlane, wniósł o wydanie decyzji środowiskowej oraz nadmienił, że od trzech lat w gminie funkcjonuje zainstalowany przez niego maszt do pomiaru wiatru. Skarżący podkreślił, że pomimo zapewnień gminy jego wnioski i uwagi nie zostały uwzględnione, natomiast inwestycja byłaby zgodna ze studium, przez co w jego ocenie nastąpiło przekroczenia granic władztwa planistycznego.
Skargę na ww. uchwałę wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący [...], domagając się stwierdzenia nieważności zaskarżonego planu miejscowego w całości. Skarżący zarzucił ww. uchwale naruszenie art. 14 ust. 5, art. 17 pkt 1, 2, 3, 10, 12 u.p.z.p., art. 39 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 – dalej jako: u.o.o.ś.), art. 42 pkt 2, art. 43, art. 53 i art. 55 ust. 3 u.o.o.ś. Skarżący załączył do skargi uwagi złożone w dniu 27 listopada 2013 r. i szereg pism kierowanych do organów planistycznych, które według jego twierdzeń zostały pominięte. W uzasadnieniu skargi podał, że jest dzierżawcą gruntów położonych na obszarze planu, które spełniają wszelkie warunki do przeznaczenia ich na elektrownie wiatrowe, powtarzając przy tym wywody zawarte w wezwaniu do usunięcia naruszenia. Dalej skarżący zarzucił wady postępowania organu nadzoru, sporządzenie błędnej prognozy skutków finansowych i prognozy oddziaływania na środowisko, brak opracowania ekofizjograficznego oraz szereg naruszeń Zasad Techniki Prawodawczej przy formułowaniu przepisów § 3 pkt 14, § 14 ust. 2 pkt 2, 15 pkt 1 d, § 10-12, § 13 ust. 1, § 14 ust. 2, § 15 pkt 1b i 3, § 16 pkt 2, §17 pkt 5b i 6b, § 16 pkt 2, § 21, § 22 i § 28 pkt 43 i 117. Kolejno skarżący zarzucił brak ustalenia linii zabudowy, naruszenie § 4 pkt 1 rozporządzenia oraz wadliwe ustalenie zasad ochrony zabytków.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, zarzucając brak legitymacji skargowej, wobec niewykazania przez skarżącego naruszenia przysługującego mu interesu prawnego, stosownie do treści art. 101 ust. 1 u.s.g. Zdaniem organu, wbrew zarzutom skargi nie nastąpiło naruszenie procedury planistycznej, którego nie stwierdził również organ nadzoru, zaś dokumentacja planistyczna jest niewadliwa i kompletna. Ponadto organ podkreślił, że treść studium nie uzasadniała ustalenia lokalizacji ferm wiatrowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał, że w jego ocenie spełnione zostały wymienione w art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 z późn. zm – dalej jako: u.s.g.) przesłanki dopuszczalności skargi w postaci bezskutecznego wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego i dochowania terminu. Niemniej jednak w ocenie Sądu I instancji, w rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał naruszenia zaskarżoną uchwałą przysługującego mu interesu prawnego, co uzasadniało uznanie jej za bezzasadną bez badania szczegółowych zarzutów naruszenia prawa przedmiotowego (o ile nawet organ trafnie wskazał na brak tych naruszeń). Sąd I instancji powołując się na dominujący w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd wskazał, że posiadacz zależny uzasadniający swoje uprawnienie zawarciem umowy cywilnoprawnej, jak przykładowo dzierżawca, nie posiada interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały organu gminy w sprawie planu miejscowego, zaś spotykane niekiedy odstępstwa od tej zasady posiadają źródło w wyraźnych unormowaniach ustawowych wyłączających stosowanie art. 101 u.s.g. (jak np. art. 46 i art. 48 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, Dz. U. Nr 106, poz. 675). Sąd I instancji dodał również, że w orzecznictwie podnosi się, iż nie należy przyznawać ochrony zgłaszanym interesom potencjalnym, nieaktualnym lub interesom przedsiębiorców nie wynikającym z przysługującego im prawa własności (użytkowania wieczystego), a w końcu wywodzonym z samego nieuwzględnienia w uchwale oczekiwań, czy postulatów uprawnionego odnośnie przeznaczenia terenu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu podkreślił przy tym, że w przedmiotowej sprawie skarżący przyznał, że aktualnie nie prowadzi działalności gospodarczej na obszarze planu i nie jest adresatem jakiejkolwiek decyzji zezwalającej mu na realizację projektowanego przedsięwzięcia oraz że oczekiwał jedynie, iż być może na obszarze tym zostanie dopuszczona działalność, której wykonywanie zamierzał rozpocząć. Tym samym okoliczności te zdaniem Sądu I instancji, jednoznacznie wskazywały, że skarżący nie posiadał interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały, a jedynie interes faktyczny, niedający mu legitymacji skargowej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła strona skarżąca kasacyjnie – [...].
Strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów prawa, a to:
1. art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie mające istotny wpływ na wynik sprawy polegające na tym, że:
- w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku niewłaściwie oznaczono podstawę prawną rozstrzygnięcia (art. 101 ust. 1 u.s.g.), podczas gdy zarówno organy administracji, jak i sądy administracyjne obowiązane są podawać pełną nazwę aktów prawnych, na podstawie których działają lub przynajmniej przy pierwszym ich powołaniu w tekście rozstrzygnięcia;
- uzasadnienie zaskarżonego wyroku wprawdzie jest syntetyczne, lecz jest jednocześnie niekompletne. W ocenie skarżącej kasacyjnie, nie można uznać, za wystarczające przedstawienie ram prawnych ocen związanych z interesem prawnym bez odniesienia ich do realiów tej konkretnej sprawy; w tej sprawie wymogi te nie zostały spełnione. W ustnych motywach rozstrzygnięcia sąd meriti posłużył się przykładem art. 28 k.p.a., jednak w pisemnym uzasadnieniu wyroku już tych analiz zabrakło. Wobec tego, bez należytego uzasadnienia stanowiska sądu, ani nie można mówić o możliwości jego instancyjnej kontroli, ani o sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.
2. art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 101 ust. 1 u.s.g. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
- polegające na przyjęciu, że w sprawie nie występuje naruszenie interesu prawnego skarżącej w związku z zaskarżoną uchwałą, gdy tymczasem interes ten występuje, ma prawny charakter i został naruszony wydanym aktem;
- polegające na tym, że sąd meriti podał, że nie otworzyła się droga do badania legalności zaskarżonego aktu, a mimo to dokonał ocen prawnych z tym związanych, w ten sposób, że ocenił stanowisko strony przeciwnej o braku naruszeń procedury planistycznej, jako zasadne.
Wskazując na powyższe uchybienia skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi l instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według właściwych norm.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że w jej ocenie uzasadnienie wyroku sądu meriti nie odpowiada obowiązującym w tym zakresie standardom, tj. w zakresie sposobu powołania podstawy prawnej rozstrzygnięcia, gdzie zamiast pełnych danych aktu prawnego sąd posłużył się skrótem u.s.g., a w dalszej części podał tylko dane publikatora oraz wyjaśnienia podstawy prawnej. Strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że w uzasadnieniu wyroku nie podano dlaczego interes prawny skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie, a przede wszystkim nie podano, że istnieje rozbieżność, czy źródło tego interesu może mieć oparcie w przepisach prawa administracyjnego, czy również cywilnego, podczas gdy sąd stanął na stanowisku, że tylko na podstawie jednej z tych grup norm i z podaniem przyczyn, dla których taki pogląd wybrano. Zdaniem skarżącej kasacyjnie ogólnikowe odniesienie się do podnoszonych przez stronę kwestii zasadnie dowodzi, że legalna kontrola działań organów jednostki samorządu terytorialnego – dokonana przez sąd I instancji – nie była przeprowadzona w sposób prawidłowy i naruszała wskazane w osnowie skargi kasacyjnej przepisy prawa w sposób uzasadniający eliminację zaskarżonego wyroku z obrotu prawnego. W ocenie skarżącej kasacyjnie, przedstawiła ona popartą jurydycznie argumentację oraz wykazała wszystkie przesłanki pozwalające na dokonanie pełnej oceny legalności aktu. Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że w przypadku, w którym nieznane pozostaną przesłanki, którymi kierował się sąd I instancji, co jej zdaniem miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, gdy chodzi o naruszenie interesu skarżącej i ilość oraz wagę uchybień w procedurze planistycznej, to niemożliwe jest podzielenie przedstawionych w uzasadnieniu wniosków. Ponadto, zdaniem skarżącej kasacyjnie, brak wyjaśnienia w tym względzie stanowiska sądu skutkuje uznaniem, że w istocie nie dokonano dającej się skontrolować w toku postępowania kasacyjnego oceny prawnej ustaleń z punktu widzenia ich zgodności z właściwymi przepisami postępowania. Skarżąca kasacyjnie wskazała również, że w ustnych motywach wyroku sąd opisując interes prawnych skarżącej posługiwał się przepisem art. 28 k.p.a., czego zabrakło jednak w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Podniosła przy tym, że niniejszej sprawie skarżąca pozyskuje kolejne prawa w procesie inwestycyjno-budowlanym zmierzające do uzyskania prawa do budowy elektrowni wiatrowych, które zostały szczegółowo wskazane w skardze. Zdaniem skarżącej kasacyjnie prawa te tworzą pewien kompleks i są nazywane prawami projektowymi, które mogą być też przedmiotem sprzedaży, a w związku z tym jeśli realizację budowy uniemożliwia zaskarżona uchwała, to naruszenie po pierwsze ma prawnych charakter, a po drugie dotyczy sfery materialnej (finansowej). Skarżąca kasacyjnie podkreśliła przy tym, że w tej sprawie określono już środowiskowe uwarunkowania przedsięwzięcia decyzją Burmistrza [...] z dnia [...] 2010 r., nr [...], która to decyzja została uchylona wskutek orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], kontrolowanego następnie przez Sąd w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 580/10, który odmówił wykładni wydanego wyroku. Skarżąca kasacyjnie nadmieniła, że na dzień wnoszenia skargi kasacyjnej decyzją z dnia [...] 2015 r., nr [...] Burmistrz [...] odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niemniej jednak decyzja ta nie jest ostateczna i w ocenie skarżącej kasacyjnie już jej wstępna analiza wskazuje, że odwołanie może mieć uzasadnione podstawy. Ponadto skarżąca kasacyjnie dodała, że nawet gdyby przyjąć pogląd, że źródłem interesu prawnego mogą być tylko normy z zakresu prawa administracyjnego, to skarżąca legitymuje choćby uzgodnieniem inwestycji z organami ruchu lotniczego ( z dnia [...] 2012 r., [...]), a w związku z tym zdaniem skarżącej kasacyjnie, wyrok mimo błędnego uzasadnienia nie odpowiada prawu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na rzecz strony przeciwnej kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ wskazał, że w jego ocenie skarga kasacyjna jest oczywiście wadliwa i z tych względów powinna podlegać oddaleniu. Przede wszystkim zdaniem organu podniesiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest błędny w sytuacji, gdy stanowisko zajęte przez sąd jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną, co nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne. Tym samym, w ocenie organu, polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W ocenie organu również druga z podnoszonych podstaw kasacyjnych, dotycząca naruszenia art.147 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 101 ust. 1 u.s.g. nie zasługuje na uwzględnienie. Organ wskazał bowiem, że skarżąca kasacyjnie ograniczyła się jedynie do wskazania, że źródłem interesu prawnego w niniejszej sprawie jest proces inwestycyjno-budowlany zmierzający do uzyskania prawa do budowy elektrowni wiatrowych, nie wskazując Sądowi, w oparciu o którą konkretnie normę prawa administracyjnego wywodzi swoje uprawnienie lub interes prawny. Organ podkreślił przy tym, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowoadministracyjnym to na skarżącym, kwestionującym legalność zaskarżonego aktu spoczywa obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wnoszenia skargi, nie w przyszłości, naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia, a mianowicie wnosząc skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. musi on wykazać, że istnieje związek pomiędzy jego prawnie gwarantowaną sytuacją a zaskarżoną uchwałą, polegający na tym, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienia. Zdaniem organu, w niniejszej sprawie tego interesu prawnego skarżąca kasacyjnie nie wykazała, a w związku z tym stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie należy uznać za prawidłowe i odpowiadające prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718, ze zm., dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Wniesienie skargi kasacyjnej uruchamia kontrolę Naczelnego Sądu Administracyjnego w granicach skargi kasacyjnej nad wyrokiem wydanym przez Sąd I Instancji.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie z przyczyn wskazanych poniżej.
Przedmiotem kontroli Sądu II instancji jest zgodność z prawem, w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, wyroku Sądu I instancji, który oddalił skargę na uchwałę Rady Gminy [...] z dnia [...] 2014 r. w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi [...] z wyłączeniem północnego obszaru w Gminie [...], z uwagi na fakt, że w rozpatrywanej sprawie skarżący nie wykazał naruszenia zaskarżoną uchwałą przysługującego mu interesu prawnego, co uzasadniało uznanie jej za bezzasadną bez badania szczegółowych zarzutów naruszenia prawa przedmiotowego. W kontrolowanym wyroku, przekonaniu Sądu I instancji, według jednolitego orzecznictwa sądowego (oprócz wyroków powołanych ponadto II SA/Wr 1/13 i II SA/Gd 169/14 wraz z powołanym tam orzecznictwem), posiadacz zależny uzasadniający swoje uprawnienie zawarciem umowy cywilnoprawnej, jak przykładowo dzierżawca, nie posiada interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały organu gminy w sprawie planu miejscowego. Sąd I instancji dodał również, że w orzecznictwie podnosi się, iż nie należy przyznawać ochrony zgłaszanym interesom potencjalnym, nieaktualnym lub interesom przedsiębiorców nie wynikającym z przysługującego im prawa własności (użytkowania wieczystego), a w końcu wywodzonym z samego nieuwzględnienia w uchwale oczekiwań, czy postulatów uprawnionego odnośnie przeznaczenia terenu. Mając na uwadze te konstatacje, Sąd I instancji ocenił na ich tle skonkretyzowane okoliczności i argumenty podniesione przez stronę skarżącą - a polegające stwierdzeniu, że skarżący aktualnie nie prowadzi działalności gospodarczej na obszarze planu i nie jest adresatem jakiejkolwiek decyzji zezwalającej mu na realizację projektowanego przedsięwzięcia oraz oczekiwał jedynie, że być może na obszarze tym zostanie dopuszczona działalność, której wykonywanie zamierzał rozpocząć - aby stwierdzić, że okoliczności te jednoznacznie wskazują, że skarżący nie posiadał interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały, a jedynie interes faktyczny, nie dający mu legitymacji skargowej.
Zanim Sąd II instancji przystąpi do rozpatrzenia zarzutów skargi kasacyjnej wyjaśnia, że w myśl art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania kontrolowanego wyroku (Dz.U.2013.594 t.j.):
"1. Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się, jeżeli w sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił. 2a. Skargę na uchwałę lub zarządzenie, o których mowa w ust. 1, można wnieść do sądu administracyjnego w imieniu własnym lub reprezentując grupę mieszkańców gminy, którzy na to wyrażą pisemną zgodę. 3. W sprawie wezwania do usunięcia naruszenia stosuje się przepisy o terminach załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym. 4. W sprawach, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio art. 94".
Jednocześnie w myśl ustalonego poglądu doktryny i orzecznictwa "1. W przeciwieństwie do postępowania prowadzonego na podstawie k.p.a., w którym stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie, stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Skarga złożona w trybie powyższego przepisu nie ma bowiem charakteru actio popularis, zatem do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. 2. Skarżący na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. musi wykazać się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wnoszenia skargi, nie w przyszłości, naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia. Legitymacja skargowa do zaskarżenia uchwał i zarządzeń wymaga bowiem wykazania naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia postanowieniami zaskarżanego aktu, a nie tylko interesu prawnego czy interesu faktycznego. Interes prawny skarżącego, o jakim traktuje art. 101 ust. 1 u.s.g., musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. (zob. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 września 2016 r. II SA/Gl 583/16)".
Ustosunkowując się do pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej Sąd II instancji stwierdza, że nie jest on uzasadniony.
Sad II instancji nie podziela stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, że w uzasadnieniu kwestionowanego wyroku Sądu I instancji nie podano dlaczego interes prawny skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie, a przede wszystkim nie podano, że istnieje rozbieżność, czy źródło tego interesu może mieć oparcie w przepisach prawa administracyjnego, czy również cywilnego, podczas gdy sąd stanął na stanowisku, że tylko na podstawie jednej z tych grup norm i z podaniem przyczyn, dla których taki pogląd wybrano.
W przekonaniu Sądu II instancji, z uzasadnienia kwestionowanego wyroku jasno wynika, że zdaniem Sądu I instancji, strona skarżąca nie dysponuje interesem prawnym uzasadniającym skuteczne wniesienie skargi do sądu administracyjnego na kwestionowaną ww. uchwałę. Sąd podziela stanowisko strony skarżącej kasacyjnie, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku ma charakter lapidarny, syntetyczny. Jednak zarówno wyrażone stanowisko merytoryczne uzasadniające brak przesłanki uruchamiającej skuteczną kontrolę zaskarżonej uchwały - w postaci braku interesu prawnego, o którym stanowi art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, jak i wskazanie dlaczego, w realiach kontrolowanej sprawy, strona skarżąca nie wykazuje w sprawie tego interesu - pozwala, zdaniem Sądu II instancji, zarówno na kontrolę zgodności z prawem kwestionowanego wyroku Sądu I instancji, jak i na zrozumienie motywów działania Sądu I instancji. A zatem normatywny cel sporządzania uzasadnienia został przez Sąd I instancji zrealizowany a kwestionowanie w skardze kasacyjnej samej konstrukcji, budowy uzasadnienia nie może być skutecznym zarzutem przy kwestionowaniu zasadności merytorycznego brzmienia wyroku Sądu I instancji oddalającego skargę z uwagi na brak wykazania interesu, o którym stanowi art. 101 ustawy o samorządzie gminnym.
Jednocześnie strona skarżąca kasacyjnie podnosząc, że - "w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji nie podano, że istnieje rozbieżność, czy źródło tego interesu może mieć oparcie w przepisach prawa administracyjnego, czy również cywilnego, podczas gdy sąd stanął na stanowisku, że tylko na podstawie jednej z tych grup norm i z podaniem przyczyn, dla których taki pogląd wybrano" - nie wskazuje zarazem jakie znaczenie ma ten zarzut dla wyniku kontrolowanego wyroku. Sposób napisania uzasadnienia, zdaniem Sądu II instancji, nie zawęża wprost źródeł przedmiotowego interesu prawnego tylko do jednej gałęzi prawa. W doktrynie nie ma zarazem sporu co do tego, że tym źródłem mogą być normy wywodzące się z każdej gałęzi prawa. Jednakże pomimo tego, strona skarżąca kasacyjnie nie wskazała skutecznie w omawianym zarzucie interesu prawnego i jego naruszenia uzasadniającego skuteczność skargi w trybie art.101 ustawy o samorządzie gminnym.
Podnoszone przez stronę skarżącą kasacyjnie argumenty - dotyczące tego, że zamiast pełnych danych aktu prawnego Sąd I instancji posłużył się skrótem u.s.g., a w dalszej części podał tylko dane publikatora a także, iż w celu wyjaśnienia podstawy prawnej w ustnych motywach wyroku, Sąd I instancji opisując interes prawny skarżącej posługiwał się przepisem art. 28 k.p.a., czego zabrakło jednak w pisemnym uzasadnieniu wyroku - nie wskazują, jakie to ma mieć znaczenie dla wyniku kontrolowanego wyroku Sądu I instancji. Jednocześnie Sąd II instancji wyjaśnia, że okoliczności te nie mają w rzeczywistości znaczenia dla wyniku sprawy. Z braku nawiązania w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji do art. 28 k.p.a. nie wynikają bowiem żadne negatywne skutki dla treści wyroku, przemawiające za jego wadliwością . Co prawda, zdaniem Sądu II instancji, brak podania pełnej nazwy aktu normatywnego oznacza pewien niedobór/wadę w formułowaniu prawnej podstawy działania przez Sąd I instancji, ale w takim przypadku najważniejsze jest to, że prawna podstawa działania w postaci określonego wzorca normatywnego istnieje. Jednocześnie Sąd zauważa, że strona skarżąca jest reprezentowana w sprawie przez zawodowego pełnomocnika, co czyni powyższe uchybienie w realiach sprawy mniej dokuczliwe.
Nie jest także uzasadniony drugi zarzut skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 101 ust. 1 u.s.g. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W przekonaniu Sądu II instancji, o czym już była także mowa powyżej, Sąd I instancji nie dokonał na potrzeby wniesionej skargi błędnej wykładni art. 101 ustawy o samorządzie gminnym. Wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu II instancji, prawidłowo, choć krótko, Sąd I instancji wskazał, że istnieją formalne przesłanki skuteczności skargi wnoszonej w trybie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, i że w przypadku skargi strony skarżącej obecnie kasacyjnie, brak jest interesu prawnego uzasadniającego skuteczne wniesienie skargi. Sąd I instancji wyraźnie mówi, że skarżąca ma w sprawie interes faktyczny. A zatem, ten brak polega na tym, że strona skarżąca wykazała w sprawie tylko interes faktyczny polegający na nie opartym na prawie oczekiwaniu, że miejscowy plan uwzględni miejsce dla budowy elektrowni wiatrowych. Innymi słowy, strona skarżąca kwestionuje niekorzystną dla siebie sytuację faktyczną polegająca na braku określonych postanowień w planie miejscowym, ale dla ochrony przed tą niekorzystną sytuacją faktyczną nie może uruchomić mechanizmu ochrony naruszonego interesu prawnego, bo nie wskazała skutecznie normy prawnej, z której mógłby ten interes wyniknąć, a następnie nie wykazała jego naruszenia. Sąd II instancji nie podziela stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, że źródłem tego interesu uzasadniającym skuteczne wniesienie skargi mogą być pozyskiwane kolejne prawa w procesie inwestycyjno-budowlanym zmierzające do uzyskania prawa do budowy elektrowni wiatrowych, które zostały, zdaniem skarżącej kasacyjnie, szczegółowo wskazane w skardze. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, ten kompleks praw nazywanych "prawami projektowymi", które mogą być też według skargi kasacyjnej przedmiotem sprzedaży, skarżąca kasacyjnie utożsamia m.in.: 1) z środowiskowymi uwarunkowaniami przedsięwzięcia ustalonymi decyzją Burmistrza [...] z dnia [...] 2010 r., nr [...], która to decyzja została uchylona wskutek orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], kontrolowanego następnie przez Sąd w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 580/10, który odmówił wykładni wydanego wyroku, a także 2) z poddaną kontroli instancyjnej na dzień wnoszenia skargi kasacyjnej decyzją z dnia [...] 2015 r., nr [...], którą Burmistrz [...] odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a jej wstępna analiza wskazuje, że odwołanie może mieć uzasadnione podstawy. W przekonaniu Sądu II instancji, tego typu decyzje, z których nie wynika żadna utrwalona korzyść prawna podlegająca ochronie, nie mogą być źródłem interesu prawnego, gdyż interes prawny, o którym jest mowa w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym bierze zasadniczo swój początek z treści powszechnie obowiązującego prawa albo z "przed" i "ponad" państwowych wartości, którym powszechnie obowiązujący porządek prawny, na podstawie odpowiednich odesłań, służy, a którą jest przykładowo niezbywalna godność człowieka. Jednocześnie w tym zakresie, w którym, w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku, Sąd I Instancji na tzw. "marginesie", dokonał ocen prawnych związanych z treścią planu - pomimo tego, że uprzednio podał, iż nie otworzyła się droga do badania legalności zaskarżonego - uzasadnienie wyroku Sądu I instancji jest błędne, gdyż wychodzi w swej treści poza granice sprawy, i w związku z tym nie wywołuje skutków prawnych, ale ten fragment błędnego uzasadnienia nie wpływa zarazem, zdaniem Sądu II instancji, na finalny sposób załatwienia sprawy odpowiadający prawu.
Mając na uwadze powyższe, Sąd II instancji działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O zasądzeniu od [...] na rzecz Gminy [...] kwoty 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, jak w pkt II sentencji wyroku, Sąd II instancji orzekł na podstawie 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło