II SAB/Rz 17/15
WyrokWSA w Rzeszowie2015-04-29
Skład orzekający: Paweł Zaborniak, Magdalena Józefczyk, Ewa Partyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, a jeśli tak, to czy naruszenie prawa miało charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd uznał skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania za zasadną, stwierdzając, że Wójt Gminy nie wywiązał się z ustawowych obowiązków i nie zakończył sprawy w terminie, mimo wyznaczenia dodatkowego terminu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długość postępowania (ponad 5 lat), brak woli załatwienia sprawy, ignorowanie wymogów procedury oraz nieuzasadnione usprawiedliwienia zwłoki. W związku z tym sąd zobowiązał organ do rozpoznania wniosku w terminie 30 dni, stwierdził rażące naruszenie prawa, wymierzył grzywnę oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego przez Wójta Gminy. Wniosek o rozgraniczenie nieruchomości został złożony w marcu 2011 r. Pomimo licznych wezwań i ponagleń kierowanych do geodety, postępowanie nie zostało zakończone przez ponad pięć lat. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało zażalenie skarżącej na niezałatwienie sprawy w terminie za uzasadnione, wyznaczając Wójtowi nowy termin, który również upłynął bezskutecznie. Wójt Gminy argumentował, że wybór geodety nastąpił na wniosek stron, a on sam jest bezradny w zaistniałej sytuacji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał Wójta Gminy do rozpoznania wniosku skarżącej w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt sprawy, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Wójtowi Gminy grzywnę w kwocie 5 000 zł oraz zasądził od Wójta Gminy na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Paweł Zaborniak Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk /spr./ WSA Ewa Partyka Protokolant sekretarz sądowy Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi Z. I. na przewlekłe prowadzenie przez Wójta Gminy [...] postępowania rozgraniczeniowego I. zobowiązuje Wójta Gminy [...] do rozpoznania wniosku skarżącej z dnia 15 marca 2011 r. w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt sprawy; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Wójtowi Gminy [...] grzywnę w kwocie 5 000 zł /słownie: pięć tysięcy złotych/; IV. zasądza od Wójta Gminy [...] na rzecz skarżącej Z. I. kwotę 100 zł /słownie: sto złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi Z.I. jest przewlekłe prowadzenie przez Wójta Gminy [.] postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości.
Z uzasadnienia skargi oraz kolejnych pism złożonych i nadesłanych do akt sprawy wynika, że skarżąca wraz z mężem MI w dniu 15 marca 2011 r. (data wpływu do organu) zwrócili się do Wójta Gminy [.] o rozgraniczenie nieruchomości oznaczonych nr ewid. 385/2, 1822, 366, 385/3, 397, 385/1, 1685, 1673, z których wnioskodawcy są właścicielami działki nr ewid. 385/2.
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2011 r. Wójt wszczął postępowanie rozgraniczeniowe, a do wykonania czynności ustalenia przebiegu granicy działek upoważnił geodetę AD. W piśmie z dnia 20 listopada 2012 r. Wójt skierował do geodety wezwanie do wykonania czynności niezbędnych do zakończenia postępowania rozgraniczeniowego. Kolejne takie wezwanie wystosował w piśmie z dnia 4 lutego 2013 r. oraz w dniu 24 maja 2013. W piśmie z dnia 24 czerwca 2013 r. wnioskodawcy zwrócili się do Wójta o zmianę osoby geodety. W piśmie z dnia 5 sierpnia 2013 r. Wójt po raz kolejny wezwał geodetę AD do złożenia dokumentacji geodezyjnej. Z kolei w piśmie z dnia 3 października 2013 r. wezwał wnioskodawców do wskazania na piśmie nazwiska nowego geodety, którego należałoby upoważnić do dokonania czynności rozgraniczenia, a w piśmie z dnia 30 października 2013 r. po raz kolejny wezwał geodetę AD do złożenia dokumentacji geodezyjnej. W piśmie z dnia 8 stycznia 2014 r. geodeta poinformował Wójta o złożeniu operatu technicznego i sporządzeniu protokołu granicznego. W piśmie z dnia 16 stycznia 2014 r. wezwano geodetę do poprawy i uzupełnienia dokumentacji, o czym powiadomiono również strony postępowania. W piśmie z dnia 24 stycznia 2014 r. wnioskodawcy zażądali od Wójta wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności zawodowej geodety AD w związku z niedopełnieniem przez niego czynności rozgraniczenia w okresie trzech lat i to pomimo pobrania zaliczki na poczet kosztów. W piśmie z dnia 12 lutego 2014 r. geodeta powiadomił Wójta, że z uwagi na złamanie ręki przez okres kolejnych 7 tygodni nie będzie w stanie wywiązać się z nałożonego na niego obowiązku poprawienia operatu. W piśmie z dnia 25 lutego 2014 r. wnioskodawcy zarzucili Wójtowi opieszałość w załatwieniu sprawy. Zastrzeżenia, co do prawidłowości prowadzenia postępowania zgłosili również [.] Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [.]. W dniu [.] czerwca 2014 r. wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [.] zażalenie wnioskodawców na niezałatwienie przez Wójta sprawy w terminie. Na skutek jego rozpatrzenia postanowieniem z dnia [.] lipca 2014 r. nr [.], Kolegium uznało je za uzasadnione, wyznaczyło Wójtowi termin 60 dni do załatwienia sprawy, zarządziło wyjaśnienie przyczyn uchybienia terminu i osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a ponadto stwierdziło, że niezałatwienie sprawy w terminie nie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. W następstwie, w piśmie z dnia 8 września 2014 r., a także z dnia 9 grudnia 2014 r. oraz z dnia 20 stycznia 2015 r., Wójt wzywał geodetę do wywiązania się z ciążących na nim obowiązków. Pomimo tego sprawa o rozgraniczenie nie została zakończona.
W odpowiedzi na skargę Wójt Gminy [.] przedstawił przebieg postępowania rozgraniczeniowego podkreślając, że wybór geodety AD nastąpił po wskazaniu tego geodety przez wnioskodawców. Geodeta ten nie był jednak stronom polecany przez Gminę, a wykazy geodetów uprawnionych są prowadzone w powiatowych ośrodkach geodezyjnych w starostwach powiatowych. W toku postępowania kierowano do geodety wiele ponagleń i wezwań, choć nie odniosły one skutku. Skierowano ponadto do organu nadzoru geodezyjnego pismo o przeanalizowanie pod kątem odpowiedzialności zawodowej sposobu wywiązywania się przez AD z obowiązków geodety.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta, zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) dalej zwana w skrócie "P.p.s.a.", obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ.
W przypadku skargi na bezczynność przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie, a tego nie uczynił.
W sprawie dotyczącej skargi na bezczynność Sąd zobligowany jest ustalić, czy skarga została wniesiona w sprawie, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 1 - 4a P.p.s.a. oraz czy zwłoka w wydaniu decyzji przekracza terminy określone w art. 35 Kodeksie postępowania administracyjnego (dalej zwanego: "k.p.a."). Sprawy wymienione w art. 3 § 2 pkt 1-4a P.p.s.a. to takie, w których powinna być wydana decyzja administracyjna, albo postanowienie, na które służy zażalenie lub kończące postępowanie, a także rozstrzygające sprawę co do istoty, czy też postanowienie mające zapaść w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie oraz w których mają być wydane niewymienione wyżej akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, a także pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach.
W rozpoznawanej sprawie materia związana z realizacją wskazanego wcześniej wniosku uregulowana została w przepisach ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.) zwana dalej "ustawą". W myśl jej art. 33 ust. 1 rozgraniczenie nieruchomości następuje w drodze decyzji, a zgodnie z art. 30 ust. 1 wójtowie (burmistrzowie, prezydencji miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony. Postępowanie toczy się w trybie przepisów k.p.a.
Zgodnie z art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej zobowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Według zaś § 3 załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Z kolei według art. 36 k.p.a. o każdej przyczynie zwłoki - zawinionej lub nie - organ zobowiązany jest zawiadomić stronę, wskazując jednocześnie nowy termin załatwienia sprawy. Zgodnie z art. 37 § 1 k.p.a. na niezałatwienie sprawy w terminie określanym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
W myśl art. 104 k.p.a. załatwienie sprawy następuje poprzez wydanie decyzji. Sposób zakończenia postępowania wszczętego przez skarżącą określa też wyżej cyt. art. 33 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Skarżąca spełniła wymóg formalny wniesienia skargi, ponieważ zgodnie z art. 52 § 1 P.p.s.a., wniosła w trybie art. 37 k.p.a. do organu wyższego stopnia - Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [.] - zażalenie na niezałatwienie przez Wójta Gminy [.] sprawy w ustawowym terminie. Zostało ono merytorycznie rozpatrzone postanowieniem Kolegium z dnia [.] lipca 2014 r. nr [.]. Postanowieniem tym SKO w [.] uznało zażalenie za uzasadnione; wyznaczyło organowi I instancji 60 dniowy termin do rozpatrzenia sprawy liczony od dnia otrzymania niniejszego postanowienia; zarządziło wyjaśnienie przez Wójta Gminy [.] przyczyn uchybienia terminu i ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie; stwierdziło, że niezałatwienie sprawy w terminie nie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa.
Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, choć nie pozostaje bezczynny, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. A contrario, nie będzie można zarzucić organowi przewlekłego prowadzenia postępowania wtedy, gdy podejmuje on wszelkie możliwe, a konieczne dla zakończenia postępowania działania, które jednakże z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku w postaci zakończenia postępowania administracyjnego. (por. wyrok WSA w Łodzi o sygn. II SAB/Łd 2/12, Lex 1139147).
W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie Wójt Gminy [.] nie wywiązał się z ustawowych obowiązków wynikających z powołanych wyżej przepisów k.p.a., a także obowiązku wynikającego z postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [.] z dnia [.] lipca 2014 r. nr [.].
Wójt Gminy [.] wskazując na bezzasadność skargi powołał się na fakt, że upoważnił do prowadzenia czynności z ustalenia przebiegu granic geodetę wskazanego przez wnioskodawców. Wójt prowadząc postępowanie ocenia prawidłowość wykonanych czynności przez geodetę oraz zgodność sporządzonych dokumentów z przepisami, jeżeli zainteresowani właściciele nie zawarli ugody, a ustalenie granicy nastąpiło wójt wydaje decyzję o rozgraniczeniu. W przypadku wadliwego wykonania czynności zwraca dokumentację upoważnionemu geodecie do poprawienie lub uzupełnienia. Wójt wskazał, że to strona zawiera umowę cywilno-prawną z geodetą na wykonanie rozgraniczenia, w której zawiera cenę wykonania usługi oraz przewidywany termin zakończenia prac geodezyjnych. Wójt wskazał na istnienie "patowej" sytuacji, bowiem po upływie 4 lat geodeta nie wykonał i nie oddał operatu rozgraniczeniowego. Wójt stwierdził, że w zaistniałej sprawie jest bezradny.
Sąd zgadza się z samooceną Wójta Gminy [.] zawartą w odpowiedzi na skargę, której treść jednoznacznie wskazuje, że ta bezradność jest efektem nieznajomości prawa, której efekty są zawsze szkodliwe.
Stanowisko Wójta Gminy [.] w pozostałym zakresie jest niezasadne i sprzeczne z przepisami prawa. Prawo geodezyjne i kartograficzne ani wydane na jego podstawie rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453) nie przewidują sytuacji, w której wnioskujący o rozgraniczenie miałby wskazywać uprawnionego geodetę czy też uiszczać zaliczkę na pokrycie kosztów jego wynagrodzenia. Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie na co wskazuje treść pisma geodety z dnia 16 marca 2011 r., a także liczne pisma Wójta Gminy [.] zalegające w aktach sprawy, w tym w szczególności pismo z dnia 3 października 2013 r., w którym zobowiązał wnioskodawców do wskazania na piśmie z imienia i nazwiska geodety, którego należy upoważnić do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic w tym postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości, o dostarczenie umowy spisanej pomiędzy Państwem, a uprawnionym geodetą, którego należy upoważnić do wykonywania czynności ustalenia, przebiegu granic w tym postępowaniu rozgraniczenie nieruchomości po cofnięciu upoważnienia udzielonego geodecie AD oraz do złożenia pisemnego oświadczenia o dokonaniu rozliczenia wszelkich zobowiązań finansowych z tym geodetą do dnia 24 października 2013 r.
Zgodnie z art. 84 k.p.a. gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne organ może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. W myśl natomiast art. 29 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego zasadą jest, że rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast), a czynności ustalenia przebiegu granic wykonuje uprawniony geodeta upoważniony przez organ (art. 31 ustawy). Zatem w sprawach dotyczących rozgraniczenia to na organie rozgraniczeniowym spoczywa obowiązek wskazania i upoważnienia geodety. Organ nie tylko może, ale musi zwrócić się do uprawnionego geodety o wykonanie dokumentacji rozgraniczeniowej, ponieważ taki obowiązek wynika z Prawa geodezyjnego i kartograficznego.
Stosownie do treści art. 261 § 1 k.p.a. obowiązek uiszczenia z góry opłat i kosztów postępowania administracyjnego musi wynikać z przepisów prawa. W postępowaniu rozgraniczeniowym wójt może zażądać od strony złożenia zaliczki na pokrycie kosztów wynagrodzenia należnego biegłemu. Taką możliwość stwarza art. 262 § 2 k.p.a. Powołany przepis nie przewiduje jednak żadnych negatywnych konsekwencji procesowych w wypadku zignorowania przez stronę żądania organu. W szczególności nie uprawnia organu do zwrotu wniosku o rozgraniczenie na podstawie art. 261 § 2 k.p.a. W sytuacji zatem, gdy strona nie wskaże geodety ani nie wyłoży zaliczki na poczet jego wynagrodzenia, organ nie może uchylić się od prowadzenia postępowania. Powinien wtedy tymczasowo wyłożyć ze środków budżetowych kwotę niezbędną do zapłaty wynagrodzenia należnego geodecie i jednocześnie z wydaniem decyzji lub innego aktu kończącego postępowanie rozgraniczeniowe ustalić w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania, osoby zobowiązane do ich poniesienia oraz termin i sposób ich uiszczenia (art. 264 § 1 k.p.a.).
W rozpoznawanej sprawie organ uwarunkował prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego od zachowania się wnioskodawców wedle wskazań organu (przedłożenie umowy z uprawnionym geodetą i uiszczeniem temu geodecie zaliczki), które nie znajdowały umocowania w przepisach prawa. Umknęło uwadze organu, że uprawniony geodeta działa z upoważnienia tegoż organu.
Przepisy art. 35 i 36 k.p.a. stanowią generalną wskazówkę dotyczącą załatwiania wszelkich spraw w postępowaniu administracyjnym - w tym również spraw dotyczących rozgraniczania nieruchomości. Terminy miesięczne oraz dwumiesięczne traktuje się jako terminy maksymalne. Trudności organu z ustaleniem uprawnionego geodety, nie mogą usprawiedliwiać terminu załatwienia sprawy tak rażąco wykraczającego poza terminy określone w art. 35 k.p.a.
Z akt sprawy wynika, że postępowanie w niniejszej sprawie toczy się już ponad pięć lat. Wniosek o rozgraniczenie został złożony do organu w dniu [.] marca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [.] postanowieniem z dnia [.] lipca 2014 r. uznało zażalenie Z i MI na przewlekłe prowadzenie postępowania za zasadne i wyznaczyło Wójtowi Gminy [.] prawie dwumiesięczny termin na załatwienie sprawy. Sprawa nie została załatwiona nie tylko w terminie określonym w art. 35 k.p.a., ale także w terminie wyznaczonym w postanowieniu SKO. O niezałatwieniu sprawy do dnia rozprawy świadczy treść udzielonej odpowiedzi na skargę, potwierdzającej błędną praktykę organu w zakresie prowadzenia spraw o rozgraniczenie nieruchomości. Obecna na rozprawie skarżąca ZI potwierdziła, że sprawa nadal jest niezałatwiona. Z tych przyczyn Sąd uznał, że skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest zasadna.
W postępowaniu sądowoadministracyjnym w sprawie ze skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej sąd administracyjny bada, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy, w jakich odstępach czasu są one podejmowane, a także czy nie są to czynności pozorne, przedłużające postępowanie i nieprowadzące w istocie do wydania stosownego rozstrzygnięcia. Oceniając pod tym względem prowadzone postępowanie, Sąd uznał, że było ono prowadzone przewlekle i przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Stąd, na podstawie art. 149 § 1 P.p.s.a., orzeczono jak w punkcie II sentencji wyroku.
"Długość trwania przewlekłości postępowania nie jest prymarną przesłanką przemawiającą za uznanie, że rażąco narusza ono prawo, niemniej jednak może mieć pewne znaczenie w sprawie" (zob. wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, publ. LEX nr 1299457). Podzielając stanowisko wyrażone w powołanym wyroku, należy wskazać, że rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 149 § 1 zd. drugie u.p.p.s.a., jest postacią kwalifikowaną naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza, zatem rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Nie każde naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły będzie naruszeniem rażącym. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być przy tym dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 12.08.2014r. sygn. akt II SAB/Wr 38/14, Lex nr 1502646). Należy również zaznaczyć, że każda przewlekłość postępowania jest naruszeniem prawa, jednakże nie każde postępowanie prowadzone w sposób przewlekły jest przewlekłością, w której mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do tego stanu, który może być podstawą stwierdzenia przewlekłości. Stan przewlekłości postępowania jest faktem i dla jego stwierdzenia nie ma znaczenia przeświadczenie organu o jego prawidłowym prowadzeniu. Przeświadczenie to ma natomiast znaczenie dla oceny charakteru naruszenia prawa. Należy pamiętać wobec tego, że samo stwierdzenie przewlekłości nie powoduje automatycznie stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w tym postępowaniu.
Każde przewlekłe prowadzenie postępowania godzi w wyżej powołane przepisy prawa procesowego (art. 12, art. 35 i art. 36 k.p.a.), zaś w rozpatrywanej sprawie charakter działań organu cechuje rażące naruszenie tych przepisów prawa. W przekonaniu Sądu, postępowanie Wójta Gminy [.] było naruszeniem prawa w sposób rażący, gdyż - jak wynika z okoliczności sprawy - jego postępowanie nie cechowała wola załatwienia sprawy, jak i pominięto wszelkie wymogi procedury przewidzianej prawem. Organ nie tylko nie podejmował żadnych czynności, ale i nie podawał w istocie żadnych przyczyn zwłoki. Za usprawiedliwienie przyczyny zwłoki nie można uznać okresu, gdy uprawniony geodeta miał złamaną rękę, tym bardzie, że nie zostało to potwierdzone żadną dokumentacją medyczną. Opóźnienie o 7 tygodni nie ma wpływu na sam czas prowadzenia postępowania przez 5 lat i tłumaczenie się bezradnością organu (vide odpowiedź organu na skargę).Wójt Gminy [.] zignorował też termin załatwienia sprawy określony w postanowieniu SKO w [.].
Wobec powyższych okoliczności Sąd stwierdził po stronie organu rażące naruszenie prawa w związku z prowadzeniem postępowania w sposób przewlekły.
Odnośnie stwierdzenia, że do przewlekłości doszło z rażącym naruszeniem prawa Sąd skłonił się do przyjęcia, że "rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań możemy powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty" (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu, zestawienie kodeksowych terminów załatwiania spraw z przebiegiem kontrolowanego postępowania administracyjnego pozwalało z łatwością dostrzec rażące naruszenie reguł określonych w art. 35 i art. 36, jak również art. 7, art. 8 i art. 12 k.p.a.
Biorąc pod uwagę powyższe oraz treść art. 149 § 1 P.p.s.a. Sąd zobligowany był, uwzględniając skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązać organ do wydania w określonym terminie aktu. Stąd orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku.
W dalszej kolejności należy zauważyć, że o wymierzeniu grzywny sąd orzeka w razie uwzględnienia skargi, a więc w sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 P.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Zgodnie z obwieszczeniem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 17 lutego 2015 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2014 r. i w drugim półroczu 2014 r. (M. P. z dnia 20 lutego 2015 r. poz. 221) przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej, pomniejszone o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz chorobowe, w 2014 r. wyniosło 3.308,33 zł, a w drugim półroczu 2014 r. wyniosło 3.389,90 zł. Należy tutaj zwrócić uwagę, że wysokość grzywny Sąd miarkował, uwzględniając długość prowadzonego postępowania przez 5 lat, a także nieznajomość prawa po stronie organu w zakresie prowadzenia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości. W związku z powyższym, stosownie do art. 149 § 2 P.p.s.a. orzeczono jak w punkcie III sentencji wyroku.
Orzeczenie o kosztach zawarte w punkcie IV sentencji wyroku wynika z art. 200 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło