III SA/Wr 28/15
WyrokWSA we Wrocławiu2015-05-13
Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Bogumiła Kalinowska, Jerzy Strzebinczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także obowiązków związanych z tachografami, została nałożona prawidłowo, a przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za te naruszenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego, nakładając kary pieniężne na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przerw i odpoczynków, a także obowiązków związanych z tachografami. Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za naruszenia popełnione przez kierowców, ponieważ jest zobowiązany do właściwej organizacji pracy, nadzoru i kontroli nad kierowcami, a nie wykazał, że naruszenia nastąpiły z przyczyn od niego niezależnych lub których nie mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Skarżący, przedsiębiorca transportowy, został ukarany karami pieniężnymi za liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowców, a także za nierejestrowanie danych przez tachografy i niepobieranie danych z kart kierowców i tachografów w ustawowych terminach. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak należytego uzasadnienia decyzji, wadliwe ustalenie stanu faktycznego oraz błędną ocenę dowodów. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędziowie sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk, Protokolant sekretarz sądowy Paulina Białkowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 13 maja 2015 r. sprawy ze skargi P. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenie kary pieniężnej oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), art. 4 pkt 22, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92 b, art. 92 c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.; zwana dalej w skrócie także "ustawą"), lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 6.2.1, lp. 6.3.11, lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6-8, Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 14, art. 15 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985r.ze zm.), art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania skarżącego P. B., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A", wniesionego od decyzji D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości [...] złotych – utrzymał tę decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu wskazano, że decyzją organu pierwszej instancji nałożono na skarżącego karę pieniężną w związku z: przekroczeniem maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu (lp. 5.1.2), przekroczeniem maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (lp. 5.1.1), skróceniem dziennego czasu odpoczynku (lp. 5.2, lp, 5.3), nierejestrowaniem za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp.6.3.11), naruszeniem obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy — za każdego kierowcę (lp. 6.3.12), 6. naruszeniem obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd (lp.5.3.1.)
Naruszenia te ustalono podczas kontroli przedsiębiorstwa, której przedmiotem była zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewóz drogowych określonych w przepisach ustawy z dnia 6 września 200lr. o transporcie drogowym oraz przepisach wykonawczych do powyższej ustawy; przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w zakresie transportu drogowego na zasadach określonych w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 z późn. zm), zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie regulacji czasu pracy kierowców określonych w przepisach rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe AETR, sporządzonej w Genewie 1 lipca 1970r., Dz. U. z 1999r., NR 94, poz. 1086 i 1087 ze zm.) oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004r., Nr 92, poz. 874).
Organ odwoławczy po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie zauważył, że w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli jak wynika z dokumentów przedłożonych podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy przedsiębiorca zatrudniał do 50 kierowców.
Stosownie do art. 92 a ust. 3 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 25.000 złotych dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli, przy czym zgodnie z art. 92a ust. 4 ww. ustawy, za kierowców, o których mowa w ust. 3 pkt 1-3, uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy drogowe na jego rzecz.
Prezentując opis stanu faktycznego i prawnego w zakresie stwierdzonych naruszeń organ przytoczył, co następuje:
I. Odnośnie do naruszenia lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ wskazał, że zgodnie z art. 6 rozporządzenia nr 561/2006 dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie dłużej niż dwa razy w tygodniu a dzienny okres prowadzenia pojazdu to łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 100 złotych o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Organ odwoławczy zauważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych z karty kierowcy, iż kierowca M. W.:
prowadził pojazd od godziny 05:03 dnia 12.07.2013r. do godziny 20:33 dnia 12.07.2013r., przez 10 godzin i 26 minut. Bezspornym jest, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 26 minut w stosunku do normy 9-cio godzinnej. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za naruszenie wynosi 300 złotych.
prowadził pojazd od godziny 04:57 dnia 19.07.2013r. do godziny 19:09 dnia 19.07.2013r., przez 10 godzin i 18 minut. Bezspornym jest, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 18 minut w stosunku do normy 10-cio godzinnej. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał podczas kontroli dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za naruszenie wynosi 100 złotych.
Jak podkreślono - skarżący w odwołaniu nie odniósł się do opisanego naruszenia.
II. Odnośnie do naruszenia lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy organ przytoczył przepis art. 7 rozporządzenia nr 561/2006, według którego po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy karą pieniężną w wysokości 150 złotych o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut.
Zdaniem organu odwoławczego zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych, że:
- kierowca M. W. przekroczył w dniu 01.07.2013r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 26 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 56 minut od godziny 06:50 do godziny 13:34. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kierowca wykonał trzy przerwy wynoszące min. 15 minut. Kara za powyższe wynosi 150 złotych.
- kierowca R. W. przekroczył w dniu 03.07.2013r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 21 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 51 minut od godziny 13:13 do godziny 18:22. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kierowca nie wykonał w tym okresie żadnej przerwy. Kara za powyższe wynosi 150 złotych.
Strona skarżąca również nie odniosła się w odwołaniu do niniejszego naruszenia.
III. Odnośnie do naruszenia lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ podał, że w myśl art. 8 ust. 1- 4 i 8 rozporządzenia nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku karą pieniężną w wysokości 100 złotych o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Organ odwoławczy na tym tle stwierdził fakt udowodnienia na podstawie zgromadzonego materiału w postaci danych cyfrowych, że kierowcy:
P. B. o godzinie 11:30 dnia 26.08.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach wynoszący co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. Kierowca odebrał drugą część odpoczynku w wymiarze 8 godzin i 43 minuty, w godzinach od 02:47 do godziny 11:30 dnia 27.08.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 17 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 100 złotych.
T.C. o godzinie 11:21 dnia 02.08.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 11 godzin. Kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 55 minut odpoczynku, w okresie 21:20 dnia 02.08.2013r., do godziny 07:15 dnia 03.08.2013r. Oznacza to zdaniem organu bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 5 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 300 złotych.
T. S. o godzinie 23:40 dnia 22.08.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 11 godzin. Kierowca odebrał jedynie 10 godzin i 23 minuty odpoczynku, w okresie 13:17 do godziny 23:40 dnia 23.08.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 37 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 100 złotych.
M. W. o godzinie 05:36 dnia 02.07.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 9 godzin. Kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 24 minuty odpoczynku, w okresie 22:12 dnia 02.07.2013r., do godziny 05:36 dnia 03.07.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 36 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 300 złotych.
M. W. o godzinie 05:03 dnia 12.07.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 11 godzin. Kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 29 minuty odpoczynku, w okresie 20:34 dnia 12.07.2013r., do godziny 05:03 dnia 13.07.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 31 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 500 złotych.
D. W. o godzinie 06:04 dnia 19.08.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 11 godzin. Kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 33 minuty odpoczynku, w okresie 20:58 dnia 19.08.2013r., do godziny 06:30 dnia 20.08.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 27 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 500 złotych.
R. W. o godzinie 06:07 dnia 03.07.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 9 godzin. Kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 7 minut odpoczynku, w okresie 22:00 dnia 03.07.2013r., do godziny 06:07 dnia 04.07.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 53 minuty. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 100 złotych.
R. W. o godzinie 06:00 dnia 10.07.2013r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 9 godzin. Kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 12 minut odpoczynku, w okresie 00:48 do godziny 06:00 dnia 11.07.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 48 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 700 złotych.
R. W. o godzinie 18:44 dnia 27.08.2013r. rozpoczął nowy 30-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny wynoszący co najmniej 9 godzin. Kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 37 minut odpoczynku, w okresie 16:07 dnia 28.08.2013r., do godziny 00:44 dnia 29.08.2013r. Oznacza to bezspornie, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 23 minuty. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za powyższe wynosi 100 złotych.
Zdaniem organu strona nie odniosła się w odwołaniu do niniejszego naruszenia.
Biorąc pod uwagę powyższe organ odwoławczy stwierdził, iż kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie w łącznej wysokości 2.700 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
IV. Odnośnie do naruszenia lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy organ II instancji przedstawił stan prawny i zacytował art. 15 ust. 8 powołanego wyżej rozporządzenia nr 3821/85, zgodnie z którym zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Stosownie zaś do art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, kierowcy stosują wykresówki w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówką nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d):
a) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub
b) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące.
Jeśli pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB jedzie więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci upewniają się, że ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie otwory tachografu.
Zgodnie natomiast z art. 15 ust. 3 rozporządzenia nr 3821/85 kierowcy:
zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z oficjalnym czasem kraju rejestracji pojazdu,
obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację następujących
okresów:
a) pod symbolem czas prowadzenia pojazdu;
b) "inna praca" oznacza wszelkie czynności inne niż prowadzenie pojazdu, zgodnie z definicją z art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego (Dz. Urz. WE LI02 z dnia 11.04.2006), a także wszelkie prace wykonywane dla tego samego lub innego pracodawcy w sektorze transportowym lub poza nim; są one rejestrowane pod symbolem
c) "okresy gotowości" zdefiniowane w art. 3 lit. b) dyrektywy 2002/15/WE są rejestrowane pod symbolem
7\
d) pod symbolem przerwy w pracy i okresy dziennego odpoczynku.
Konsekwencją tego rozwiązania, jak dalej zauważono, jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, który karą pieniężna w wysokości 5000 złotych sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W wyniku zaś okazanych do kontroli danych cyfrowych P. B. stwierdzono, że kierowca ten o godzinie 02:47 dnia 27.08.2013 r., poruszając się pojazdem o nr rej. [...], jadąc drogą krajową nr 8, wyjął swoją kartę kierowcy z tachografu ze slotu nr 1 i kontynuował jazdę z włączoną funkcją "OUT". W tym czasie w tachografie nie znajdowała się żadna karta kierowcy. Kierowca został w toku postępowania przesłuchany na tę okoliczność, jednakże oświadczył, on iż nie pamięta skąd wracał i kto mógł kierować pojazdem o nr rej. [...] w godzinach 02:48-04:32 i nie pamięta jak wrócił tego dnia do domu. Stwierdził, iż nie było go w pojeździe gdy rejestrowana była jazda z funkcją "OUT".
Mając na uwadze powyższe organ przesłuchał również skarżącego, który zeznał, iż nie jest w stanie wskazać kierowcy, któremu w tym dniu powierzył pojazd w godzinach 02:48-04:32.
W ocenie organu odwoławczego materiał dowodowy, w szczególności zabezpieczone w toku postępowania dane cyfrowe z jednostki pojazdowej, informacje uzyskane z systemu bramownic preselekcyjnego ważenia pojazdów znajdujące się na drodze krajowej nr 8, potwierdzają, że kierowca nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca prowadził pojazd z wyjętą kartą kierowcy, która powinna znajdować się w tachografie.
Mając na względzie całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy zauważył, iż w I instancji dokonano prawidłowej oceny stanu faktycznego i słusznie nałożono karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Nie dano wiary zeznaniom zarówno kierowcy jak i przedsiębiorcy bowiem w ocenie organu ogólna niepamięć przesłuchiwanych miała na celu uniknięcie odpowiedzialności administracyjnej przez przedsiębiorcę. Przedsiębiorca jest zaś zobowiązany do prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowcy, zatem przy prawidłowej organizacji w przedsiębiorstwie winien być w stanie ustalić, który z zatrudnionych pracowników danego dnia wykonywał zadania przewozowe opisanym pojazdem. W sytuacji wykonywania przewozów, które nie podlegają obowiązkowi rejestrowania czasu pracy za pomocą tachografu strona również winna posiadać wiedzę, kto taki przewóz wykonywał, czy też były to przejazdy serwisowe. Wykonywanie napraw pojazdów i związane z tym przejazdy serwisowe zdaje się winy znaleźć odzwierciedlenie np. w postaci faktury. Okoliczność, że konkretny pojazd prowadził wymieniony wyżej kierowca, wynika z łącznej analizy danych cyfrowych z pojazdu oraz z systemu preselekcji. O tym, że pojazd prowadził dany kierowca bezpośrednio po wyjęciu karty z urządzenia świadczą dowody zgromadzone w sprawie a żadne inne dowody nie wskazują by pojazd przejął jakiś inny kierowca.
Ponadto skarżący w treści odwołania jak również w treści pisma złożonego w toku postępowania ograniczył się jedynie do zakwestionowania swojej odpowiedzialności, lecz nie przedłożył żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń.
V. Odnośnie do naruszenia lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ podał, że stosownie do art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych minister właściwy do spraw transportu, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), określi, w drodze rozporządzenia, częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe.
Według art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006 przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia nr 3821/85:
i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego;
ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.
b) Do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
c) Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane.
Zgodnie z § 4 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z karty kierowcy podmiot pobiera: Dane z karty kierowcy podmiot pobiera:
1) co najmniej raz na 28 dni;
2) przed ustaniem stosunku pracy danego kierowcy;
3) przed upływem terminu rozwiązania umowy, na podstawie której świadczone były przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe;
4) w przypadku utraty ważności karty kierowcy;
5) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty.
2. Dane z karty kierowcy mogą być pobierane częściej niż co 28 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje naruszenie obowiązku w czytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę karą pieniężną w wysokości 500 złotych.
W kontekście przedstawionych unormowań prawnych organ odwoławczy przyjął, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, iż skarżący przedsiębiorca nie sczytywał danych cyfrowych z kart kierowców systematycznie tj. co 28 dni. Naruszenie stwierdzono wobec kierowców: P. B., T. C., J. M., T. S., B. S., J. W., D. W., D. W., R. W., R. Z., D.Z. Dalej organ wyszczególnił odrębnie w stosunku do każdego z wymienionych kierowców daty pobrania przez przedsiębiorcę danych cyfrowych oraz wskazał ile dni minęło pomiędzy odczytami. Wynikało z tych ustaleń, że okresy te kształtowały się od 30 do 52 dni.
Ustosunkowując się do zarzutu odwołania, że organ I instancji dokonując swych ustaleń przekroczył okres objęty kontrolą, bowiem miał analizować jedynie okres odczytów od 01.07.2013r. do 31.08.2013r., organ odwoławczy wyjaśnił skarżącemu, iż okres tj. 01.07.2013r. do 31.08.2013r., zgodnie z treścią protokołu kontroli dotyczy analizy pod kątem przestrzegania przez kierowców przepisów dotyczących czasu pracy. Natomiast cały okres objęty kontrolą został zakreślony na 18.01.2013r., do 17.01.2014r.
Mając na uwadze wskazany powyżej stan faktyczny organ II instancji stwierdził, że przedsiębiorca bezspornie naruszył obowiązek terminowego sczytywania danych z kart ww. kierowców, co najmniej raz na 28 dni. Zatem kara pieniężna w łącznej wysokości 5.500 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
VI. Odnośnie do naruszenia lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy organ podał, że stosownie do art. 23 a ustawy o systemie tachografów cyfrowych minister właściwy do spraw transportu, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), określi, w drodze rozporządzenia, częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe.
Stosownie do art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG)nr 3821/85:
i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego;
ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu
oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.
b) Do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
c) Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane.
W myśl § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera:
1) co najmniej raz na 90 dni;
2) natychmiast:
przed trwałym bądź okresowym przekazaniem pojazdu innemu podmiotowi,
w sytuacji wadliwego funkcjonowania bądź uszkodzenia tachografu cyfrowego,
umożliwiających jednakże pobranie zarejestrowanych w nim danych,
w przypadku wycofania pojazdu z tachografem cyfrowym z użytkowania;
3) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji
publicznej lub uprawnione podmioty.
2. Dane z tachografu cyfrowego mogą być pobierane częściej niż co 90 dni, jeśli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego za każdy pojazd karą pieniężna w wysokości 500 złotych.
W ocenie organu zostało bezspornie udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych z tachografów cyfrowych, iż przedsiębiorca nie sczytywał danych cyfrowych tachografu cyfrowego zainstalowanego w ośmiu pojazdach, których numery rejestracyjne przytoczył, podając jednocześnie daty odczytu. Z ustaleń wynikało, że pomiędzy odczytami upłynęło od 95 do 214 dni.
Organ odwoławczy mając na uwadze wskazany powyżej stan faktyczny stwierdził, że przedsiębiorca bezspornie naruszył obowiązek terminowego sczytywania danych z tachografów cyfrowych zainstalowanych w tych pojazdach co najmniej raz na 90 dni.
Odnosząc się do zarzutu strony w odwołaniu, że organ przekroczył okres objęty kontrolą bowiem miał analizować jedynie okres od 01.07.2013r. do 31.08.2013r.organ II instancji argumentował, iż powyższy okres tj. 01.07.2013r. do 31.08.2013r., zgodnie z treścią protokołu kontroli dotyczy analizy pod kątem przestrzegania przez kierowców przepisów dotyczących czasu pracy. Natomiast cały okres objęty kontrolą został zakreślony na 18.01,2013r., do 17.01.2014r.
W konsekwencji zaprezentowanych ustaleń organ uznał, że kara pieniężna w łącznej wysokości 4.000 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
VII. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy o transporcie drogowym. Podkreślił fakt niewykazania przez skarżącego by organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. W ocenie organu odwoławczego treść wyjaśnień złożonych w toku postępowania toczącego się przed organem I instancji, oraz tezy zawarte w odwołaniu nie potwierdzają spełnienia przesłanek określonych w art. 92 b ustawy. Skarżący podczas przesłuchania zasłaniał się niepamięcią odnośnie faktu kto poruszał się pojazdem o nr rej. [...] bez zalogowanej karty kierowcy w tachografie. Potwierdza to również, iż organizacja i nadzór w przedsiębiorstwie były niewystarczające. Kolejną zaś kwestią jest to, że przedsiębiorca wobec naruszeń dotyczących czasu pracy nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006.
W kontekście powołanej przez skarżącego konieczności przestawiania pojazdów przez co odpoczynek był przerwany organ nadmienił, iż w myśl zapisów zawartych w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.
Wobec faktu, iż kierujący nie dokonali wydruków z tachografu i nie opisali ich zgodnie z treścią art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, uznano, że strona nie przedstawiła dowodów niosących przesłankę do uchylenia lub zmiany decyzji organu i instancji w powyższym zakresie.
W tym miejscu organ przywołał treść dwóch wyroków NSA:
- z dnia 7 maja 2013r. - sygn. akt II GSK 187/12, zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż "Należy podzielić stanowisko, że przekroczenie czasu pracy kierowcy z tego powodu, iż kierowca poszukuje parkingu albo nakazanie mu opuszczenie parkingu, nie może być traktowane jako okoliczność niezależna od przedsiębiorcy, ponieważ obowiązek przedsiębiorcy wykonującego regularne przewozy obejmuje także wcześniejsze zapewnienie miejsc parkowania i jest to okoliczność, którą można przewidzieć. W tym zakresie należy podzielić stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/90, na które powołał się Sąd pierwszej instancji."
- z dnia z dnia 24.11.2011 sygn. akt II GSK 1183/10 z tezą " (...) skoro w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 k.p.a. Zatem, organy nie rozpoznając wnioskowanych przez stronę dowodów z zeznań świadków na okoliczność konieczności dojechania do bezpiecznego miejsca postoju, ze względu na bezpieczeństwo pojazdu lub wiezionego ładunku, przy jednoczesnym braku odpowiedniej adnotacji kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy, wskazującej powody odstąpienia od norm czasu pracy, nie naruszyły zasad prowadzenia postępowania dowodowego wynikających z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a."
Organ ocenił jako błędny pogląd strony, iż to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na jej korzyść i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Zaakcentował, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest dochować obowiązków oraz warunków wynikających z ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym, obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające m.in. z rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących, rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustawy o czasie pracy kierowców. Powyższe oznacza zaś, iż przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę jak również godziny załadunków/rozładunków etc. Odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Normodawca nie określa katalogu czynności jakich należy dokonać aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców (por. wyrok NSA z dnia 12.12.2012 roku sygn. akt II GSK 1862/11, por. wyrok NSA z dnia 12.12.2012 roku sygn. akt II GSK 1826/11, por wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10.07.2013 roku sygn. akt II SA/G1 274/13).
Skarżący nie udowodnił, że kierowcy mają pełną swobodę jeśli chodzi o odmowę przyjmowania takich ładunków i wykonania przejazdu, w przypadku w którym trasa przejazdu była zbyt długa. W ramach przesłanek określonych przez art. 92b ustawy o transporcie drogowym mieści się również organizacja pracy czyli m.in. wyznaczanie kierującym pojazdami takiej ilości oraz terminów załadunków i rozładunków by mogli oni odbierać prawidłowe odpoczynki, przerwy oraz nie przekraczać czasu jazdy.
W kontekście twierdzenia skarżącego, że w przedsiębiorstwie obowiązuje system nadzoru i kontroli a kierowcy są przeszkoleni, na dowód czego w toku postępowania przedłożył dokumenty potwierdzające udzielenie kar nagany kierowcy Markowi Węgrzynowi - organ II instancji odnosząc się do powyższego nie uwzględnił tej argumentacji, gdyż tak rażące naruszenia czasu pracy, wymaganych przerw i odpoczynków przez tak wielu kierowców, w tak rozległym okresie czasu nie mogłyby powstać przy właściwym nadzorze za strony przedsiębiorcy. W tym świetle nie dał wiary twierdzeniom strony, iż ta nie miała wiedzy ani świadomości o obsłudze urządzenia rejestrującego przez prowadzących pojazdy bez karty kierowcy, ani nie godziła się na ich powstanie. Kara udzielona kierowcy może pomóc zminimalizować ryzyko związane z działalnością strony w przyszłości i wpłynąć na kierowcę by przestrzegał obowiązujących przepisów, natomiast w odniesieniu do niniejszego postępowania została udzielona już po jego wszczęciu i w żaden sposób nie potwierdza systematycznego nadzoru nad pracą kierowcy.
Podkreślając, że w sprawie miało miejsce naruszenie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi organ podniósł, że stwarzało to zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego ze względu na uniemożliwienie prawidłowej analizy aktywności kierowcy i weryfikację jego czasu jazdy, odebrania przez niego wymaganych przerw lub odpoczynków. Naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców realnie zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym i są powodem wypadków i kolizji powodowanych przez przemęczonych prowadzących wielotonowe pojazdy kierowców.
Sczytywanie danych z kart kierowców oraz z tachografów są jedynie niektórymi obowiązkami strony jako podmiotu wykonującego przewozy drogowe. Strona winna prowadzić stałą i nieprzerwaną kontrolę czasu jazdy, odbierania wymaganych przerw czy odpoczynków przez zatrudnianych kierowców, tak by do naruszeń nie dochodziło. Wielokrotność popełnionych naruszeń świadczy, że w przedsiębiorstwie brakowało należytego nadzoru nad pracą kierowców.
Ponadto w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. Przedsiębiorca tak powinien organizować pracę kierowcy, aby otrzymywał on takie zadania przewozowe, które mógłby zrealizować zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi czasu pracy kierowców, a nie musiał kierować się innymi priorytetami.
Zarówno art. 92 a ustawy o transporcie drogowym, jak i przepisy art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, ustanowiły odpowiedzialność przedsiębiorców wykonujących transport drogowy i przewozy na potrzeby własne (nie zaś pracowników, którym rzeczone podmioty zlecają czynności kierowania pojazdami), za naruszenia przepisów wyznaczających normy czasu pracy kierowców jak i innych przepisów związanych z wykonywaniem przewozów drogowych. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy Ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Przepisy te wskazują na odpowiedzialność kontrolowanego przedsiębiorstwa transportowego za powyżej wyszczególnione naruszenia przepisów. Przy czym przedsiębiorstwo transportowe zgodnie z definicją zawartą w art. 4 lit. p wymienionego rozporządzenia oznacza osobę fizyczną, osobę prawną lub związek lub grupę osób nieposiadającą osobowości prawnej, niezależnie od tego, czy działa zarobkowo, lub jednostkę państwową, niezależnie od tego, czy posiada ona osobowość prawną, czy też podlega organowi posiadającemu osobowość prawną, która zarobkowo lub na potrzeby własne wykonuje przewozy drogowe.
Organ odwoławczy w tym miejscu przywołał wypowiedź Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r., sygn. TK SK 75/06, który stwierdził, iż " (...) regulacje zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia."
Dalej organ argumentował, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Organ odwoławczy w pełni podzielił także pogląd wyrażony w wyroku WSA w Krakowie z dnia 09.10.2012 r. sygn. akt III SA/Kr 9/12. Wskazał, że ustawodawca nie sformułował winy jako przesłanki wyłączającej odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy. Wynikający z cytowanego art. 10 rozporządzenia 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowościom w pracy kierowcy. Przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzenia 3821/85 oraz rozporządzenia 561/06 bowiem zakres tych regulacji został wskazany jako obowiązek nadzoru z jego strony, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli.
W skardze, domagając się uchylenia decyzji obu instancji, skarżący sformułował szereg zarzutów, w tym zarzucił ich wydanie z rażącym naruszeniem prawa, to jest na podstawie sprzecznych ustaleń co do tego samego okresu aktywności kierowcy P. B. od 02:47 do godziny 11:30 dnia 27.08.2013 r. jako nierejestrowanie, a w drugim przypadku jako odpoczynek, co de facto powoduje brak ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Ponadto zarzucił naruszenie:
- art. 107 § 3 Kpa przez brak wymaganego tym przepisem uzasadnienia faktycznego skarżonej decyzji, tj. nie wskazanie przyczyn, z powodu których organy I i II instancji odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej środkom dowodowym (wyjaśnienia, odwołanie, przesłuchanie strony i kierowcy) i wydały decyzje na podstawie błędnych i sprzecznych przesłanek merytorycznych,
- art. 7, art. 77 § 1, art. 80 Kpa przez wydanie decyzji, podczas gdy stan faktyczny sprawy budził wątpliwości i nie został ustalony przez organ należycie i nie wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały wyjaśnione, a ponadto organ odwoławczy pominął rozpatrzenie wszystkich wniosków odwołania,
- art. 80 Kpa przez uznanie za fakt udowodniony w zakresie nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, mimo że okoliczność ta nie wynikała z całokształtu zgromadzonego w sprawie i wątpliwego materiału dowodowego,
- art. 7 Kpa, zasadę prawdy obiektywnej poprzez oparcie rozstrzygnięcia na danych z systemu preselekcyjnego ważenia pojazdów, a więc istotnych faktach ustalonych poza ramami postępowania administracyjnego i w oparciu o dokumentację nie znajdującą się w aktach sprawy,
- art. 8 Kpa, tj. zasady zaufania do władzy publicznej poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, poprzez arbitralne uznanie, że doszło do naruszenia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym bez oceny okoliczności branych pod uwagę przy kwalifikacji tych naruszenia,
art. 77 Kpa poprzez odstąpienie od obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób wyczerpujący i wyjaśniający fakty podniesione w odwołaniu od decyzji dotyczące powodu niezastosowania się do ustalonego w protokole zakresu kontroli w przedsiębiorstwie,
art. 7, art. 9, art. 77 i art. 80 Kpa poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do nieprawidłowej analizy zapisów dat pobrań plików cyfrowych i brak ponownej analizy zapisów dat pobrań plików cyfrowych,
art. 1 pkt 3 lit. a Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych i kart kierowców w odniesieniu do treści pkt 3 preambuły Rozporządzenia,
art. 8 Kpa, tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, poprzez arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień, bez oceny okoliczności branych pod uwagę podczas analizy przesłanek i odmowę możliwego zastosowania art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym.
Na poparcie zarzutów skargi skarżący między innymi podał, ze wykonywane czynności oraz dowody prowadzone były dla potwierdzenia oczekiwanego przez organ stanu faktycznego oraz są oparte jedynie na literalnym odczycie z programu analizującego i domysłach kontrolującego, który wykreował naruszenia opierając się na dowodach niewiadomego pochodzenia, dokonując wybiórczej ich oceny. Zdaniem skarżącego opis naruszeń jest całkowicie dowolny, zgromadzone dowody są niewystarczające (świadczą jedynie, że pojazd jechał w określonym okresie czasu bez ustalenia kierującego i charakteru przewozu). Karta kierowcy służy dokumentowaniu pracy kierowców, nie należy więc wiązać jej z przebiegiem pojazdu. Zarejestrowanie przejazdu pojazdu we wskazanym okresie o niczym nie świadczy, albowiem nie ustalono charakteru tego przewozu. Sam przepis z lp. 6.2.1 jest tak skonstruowany, że stwierdzić go można tylko podczas kontroli drogowej, udowadniając kierowcy naruszenie poprzez "złapanie go na gorącym uczynku".
Opis naruszeń w protokole kontroli nie zawierał analizy. Wykresówki na których stwierdzono naruszenia zawierają inne elementy i zdarzenia (takie jak prawidłowe ustawienie selektora aktywności, przerywanie odpoczynków lub prawidłowe wprowadzenie aktywności do programu Tacho - Scan przez kontrolującego) niezbędne do ustalenia czy do naruszeń doszło. W decyzji nie uzasadniono dlaczego uznano za niebyłe dwa przypadki naruszeń norm czasowych a w przypadku czterech naruszeń zmieniono ich kwalifikację.
Przed wydaniem decyzji administracyjnej nakładającej karę, przesłuchano przedsiębiorcę i jednego kierowcę. Nie wyjaśniono jednak (nie było takich pytań) czy naruszenia były wynikiem złej organizacji przewozów czy też świadomego i samodzielnego działania kierowców, mimo istnienia przesłanek do takiego działania. Nie dokonano oceny dostarczonych organowi dokumentów potwierdzających staranność skarżącego w zakresie szkoleń i nadzoru nad kierowcami, pomijając całkowicie ich istnienie w dokumentach kontrolnych. Brak wyczerpującej oceny wykonywania obowiązków przez kontrolowanego przedsiębiorcę stanowisko organu wyrażone w decyzji jest dowolne, niewystarczające i godzi w kodeksową zasadę dążenia do ustalenia prawdy obiektywnej.
W wyniku analizy dużej ilości danych aż 18 kierowców i sprawdzeniu zgodności z prawem kilkuset zadań transportowych, w protokole kontroli stwierdzono zaledwie kilkanaście naruszeń norm czasowych, w zakresie czasu jazdy, przerw i odpoczynków przez wytypowanych do szczegółowej kontroli zatrudnionych kierowców w kontrolowanym okresie. Ponadto, kontrolę przeprowadzono w siedzibie firmy w Wałbrzychu, w toku której okazano wszystkie wymagane dokumenty. Na biurkach znajdowały się również segregatory z fakturami zleceniami i listami przewozowymi. Organ miał do nich nieograniczony dostęp i mógł pobierać każde dokumenty. Kwestia liczby stwierdzonych naruszeń może mieć przy tym tego rodzaju ustaleniach tylko wyłącznie charakter pomocniczy, a możliwość umorzenia postępowania oceniana być powinna indywidualnie co do konkretnego naruszenia. Takim rozpatrzeniem wniosku nie może być oświadczenie, że jedne naruszenia organ uznaje za niebyłe, a inne, że są rażące, bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do kwestii skrócenia czasu dziennego odpoczynku oraz nierejestrowania aktywności w tym samym czasie na karcie kierowcy P. B. organ wyjaśnił, że nie orzekał na niekorzyść skarżącego z uwagi na art. 139 k.p.a., gdyż organ I instancji przyjął korzystniejszy wariant i uznał odpoczynek (przyjmując, że kierowca skrócił jego czas o 17 minut), gdy w rzeczywistości prowadzący pojazd kierowca nie rejestrował swej aktywności. Gdyby organ przyjął, że kierowca nie odebrał drugiej części przerwy, to jest przerwy w okresie od godziny 02:47 do godziny 11:30 dnia 27 sierpnia 2013 r., wówczas nałożona kara wyniosłaby 1700 zł zamiast przypisanej przez organ I instancji 100 zł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Według art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r. Poz. 270 ze zm., zwana dalej w skrócie "p.p.s.a."), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art.145 - 150 p.p.s.a.).
Dokonana zgodnie z tymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za opisane wyżej naruszenia uregulowań ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., w brzmieniu obowiązującym w stanie prawnym sprawy) nie wykazała naruszeń prawa procesowego bądź norm prawa materialnego.
Wskazać należy, iż w działaniu organów Sąd nie dopatrzył się wad, w tym nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, który – co wymaga podkreślenia Sądu - nie został skutecznie podważony przez stronę skarżącą, jak również w zakresie zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca. Dotyczy to uzasadnień decyzji obu instancji.
Z niewadliwych ustaleń organów wynika, że skarżący dopuścił się wielokrotnego naruszenia przepisów wyszczególnionych w zał. 3 do ustawy o transporcie drogowym o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku (lp. 5), wielokrotnych naruszeń obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (lp.6.3.11.), obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego (lp. 6.3.12.) oraz jednokrotnego naruszenia stypizowanego pod pozycją lp. 6.2.1. polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Odnosząc się do naruszenia przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz maksymalnego prowadzenia pojazdu bez przerwy, czasu odpoczynku organ trafnie przytoczył uregulowania Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r.( Dz.U.UE.L.2006.102.1 ze zm.). Zgodnie z art. 6 tego rozporządzenia dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie dłużej niż dwa razy w tygodniu a dzienny okres prowadzenia pojazdu to łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Według art. art. 7 zaś, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Z kolei stosownie do art. 8 ust. 1-4 i 8 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.
Na tle hipotezy cytowanych uregulowań prawnych organ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, z których bezsprzecznie wynikało, że wymienieni kierowcy w określonych dniach i czasie przekroczyli obowiązujące normy maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu , maksymalnego prowadzenia pojazdu bez przerwy, a także obowiązujące normy czasu odpoczynku. Ustalenia organów zostały szczegółowo opisane, skarżący ani w odwołaniu, ani w skardze poza ogólnym wyrażeniem braku zgody na takie ustalenia nie podjął nawet próby polemiki, choćby przez przytoczenie twierdzeń przeciwstawnych, lecz konkretnie odnoszących się do ustaleń organu, pomijając już aspekt, że powinien wówczas przedstawić dowody przeciwne na poparcie swego stanowiska lub wykazać błędy organu w odczycie danych cyfrowych. Ustalenia faktyczne w tej materii organ oparł na analizie dowodów w formie danych cyfrowych, które są w posiadaniu skarżącego. Skarżący nie podał, w której konkretnie części analiza tych danych była obarczona nieprawidłowością. Samo zaś lakoniczne przeczenie dokładnym ustaleniom organu nie może stanowić w żadnym razie podstawy do skutecznego zakwestionowania stanu faktycznego przez organy przyjętego.
Godzi się podkreślić, że jak zapisano w preambule rozporządzenia 561/2006 (pkt 17 preambuły): "Niniejsze rozporządzenie ma na celu poprawę warunków socjalnych pracowników objętych jego zakresem, a także ogólną poprawę bezpieczeństwa drogowego. Służą temu głównie przepisy określające maksymalny dzienny, tygodniowy i przypadający w okresie każdych dwóch kolejnych tygodni czas prowadzenia pojazdu, przepis zobowiązujący kierowcę do korzystania z regularnego tygodniowego okresu odpoczynku co najmniej raz na dwa tygodnie oraz przepisy przewidujące, że w żadnym przypadku dzienny okres odpoczynku nie powinien być krótszy niż nieprzerwany okres dziewięciu godzin."
W omawianych przypadkach jedyną sposobność jaką stwarzają przepisy rozporządzenia dla odstępstw od omawianych wymogów daje przepis art. 12 cytowanego rozporządzenia, zgodnie z którym - "Pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu oraz ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Skarżący tymczasem nie powołał się na te przesłanki z art. 12 pozwalającą na wyjątki w zakresie komentowanych norm.
Analogicznie bezzasadne są zarzuty skarżącego w zakresie w kontekście przypisanej mu odpowiedzialności za naruszenie określone pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy. Na tym tle organ wskazał, że w wyniku okazanych do kontroli danych cyfrowych kierowcy P. B. stwierdzono, że kierowca o godzinie 02:47 dnia 27.08.2013r., wyjął swoją kartę kierowcy z tachografu ze slotu nr 1 i kontynuował jazdę z włączoną funkcją "OUT". W tym czasie w tachografie nie znajdowała się żadna karta kierowcy, co jest wbrew warunkom art. 15 powołanego wyżej rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85, z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.U.UE.L.1985.370.8 ze zm.), w szczególności jak wynika z ust. 2 tego artykułu kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów.
Skarżący nie wykazał, że podczas tego zdarzenia wyjęcie karty kierowcy było dopuszczalne z innych powodów, które dopuszcza wymienione rozporządzenie 3821/85.
Skoro, jak wynika z zapisów danych cyfrowych, w czasie gdy karta była wyjęta z tachografu, na co wskazywało włączenie funkcji "OUT", pojazd nadal poruszał się po drodze (co ustalono wskutek analizy zapisów w tachografie oraz zarejstrowania pojazdu na bramkownicy preselekcyjnego ważenia pojazdów, na dowód czego do akt włączono wydruk stosownej informacji ze zdjęciem pojazdu i opisem), to logiczne było przyjęcie przez organ, że doszło do naruszenia obowiązku rejestrowania prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Abstrahując od tego należy zauważyć, że brak wiedzy skarżącego kto w tym czasie prowadził rzeczony pojazd świadczy o braku należytego nadzoru z jego strony, czyniąc dodatkowo złożone wyjaśnienia niewiarygodnymi. Wbrew przekonaniu wyrażonemu w skardze, z brzmienia pozycji lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy "Nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi" wcale nie można wywieść, że "kierowca ma być złapany na gorącym uczynku". Fakt nierejestrowania może być ustalony także w późniejszym czasie wskutek analizy odczytu z pamięci danych urządzenia rejestrującego, w tym w zakresie monitorowania wkładania i wyjmowania karty, gdyż zresztą takim możliwościom ma to urządzenie oraz jego konstrukcja służyć (vide art. 15 ust. 3, ust. 6 i 7 oraz załącznik IB rozporządzenia 3821/85). Wyjęcie karty kierowcy z tachografu (włączenie funkcji OUT) oznacza, że dochodzi do nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi na karcie kierowcy. Wyczerpuje to dyspozycję naruszenia opisanego w poz. lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy. Skarżący zarzucając, że zarejestrowanie przejazdu pojazdu we wskazanym okresie o niczym nie świadczy, albowiem nie ustalono charakteru tego przewozu nie przedłożył dowodu, który by o szczególnym charakterze tego przewozu świadczył.
Należy też zauważyć, że ustawodawca odrębnie kwalifikuje przypadki nierejestrowania wskazań w zakresie aktywności na karcie kierowcy od przypadku naruszenia norm odpoczynku w czasie pracy kierowcy. W tej materii organ uznaje wobec tego zarzut skargi za niezasadny.
W kontekście naruszenia lp. 6.3.11 oraz lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy organy słusznie przywołały, że zgodnie z § 3 pkt 1 oraz § 4 pkt 6 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni, a dane z karty kierowcy pobierać należy co najmniej raz na 28 dni. Tym powinnościom skarżący nie zadośćuczynił albowiem w opisanych wyżej przypadkach okresy te były dłuższe.
Niezrozumiały jest zarzut skargi o uchybieniu art. 1 pkt 3 lit. a Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych i kart kierowców w odniesieniu do treści pkt 3 preambuły Rozporządzenia, gdyż terminy w tym akcie prawa unijnego są tożsame z uregulowanymi w prawie krajowym i uwzględniają dni zarejestrowanej działalności przedsiębiorcy (skarżącego).
W przytoczonym świetle organ prawidłowo zastosował sankcje finansowe w postaci kar pieniężnych.
Chybiony całkowicie jest zarzut przekroczenia zakresu kontroli. Z protokołu kontroli wynika, że kontrola miała być rozpoczęta [...] stycznia 2014 r. i trwać do [...] stycznia 2014 r. Jest to czas trwania kontroli, czyli inaczej ujmując okres dokonywania czynności kontrolnych przez upoważnione osoby. Czym innym z kolei jest zakres przedmiotowy kontroli i okres objęty badaniem (czynnościami kontrolnymi). Z treści imiennego upoważnienia oraz protokołu wynika zaś, że badaniem objęto okres od [...] stycznia 2013 r. do [...] stycznia 2014 r., jak wprost wskazano. I za ten okres kontrolujący byli umocowani do badania dokumentacji przedsiębiorstwa skarżącego.
Na tle kompletnych, zdaniem Sądu, ustaleń stanu faktycznego sprawy, ocena zgromadzonego przez organy materiału dowodowego jest wszechstronna, racjonalna, obejmuje całokształt dowodów i nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a. Uzasadnienia decyzji są prawidłowe w warstwie faktycznej i części prezentującej wyjaśnienie podstaw prawnych. W motywach pisemnych wydanych decyzji odniesiono się do zarzutów odwołania.
Zarzuty skargi o wybiórczym potraktowaniu zebranego materiału dowodowego oraz o pozornym jego zbadaniu nie korespondują z lekturą akt administracyjnych sprawy oraz z tekstem kwestionowanych uzasadnień, spełniających wymogi ustawowe zakreślone normą przepisu art. 107 § 3 w związku z art. 11 i art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego.
Nie znajduje żadnego potwierdzenia zarzut jakoby organy oparły się na "dowodach niewiadomego pochodzenia" tudzież o "wątpliwej legalności ich pozyskania" skoro lektura akt administracyjnych skłania do jednoznacznego wniosku, że organ dokonał odczytu elektronicznych danych znajdujących się w siedzibie kontrolowanego, czyli u skarżącego i przez niego udostępnionych. Zgodnie z przywołanymi wyżej przepisami aktów prawa unijnego i krajowego przedsiębiorcy mają obowiązek prowadzenia oraz przechowywania dokumentacji, w tym danych zapisanych w wersji elektronicznej, dotyczących kart kierowcy, wykresówek, zapisów z urządzeń rejestrujących (tachografów). Skarżący był pismem z dnia [...] grudnia 2013r. powiadamiany, a następnie wzywany przez organ pismem z [...] stycznia 2014 r. do okazania dokumentów, wśród których wymieniono także tarcze tachografów (wykresówek), plików cyfrowych pobranych z kart kierowców oraz wszystkich tachografów wraz z wszelkimi odręcznymi wpisami, zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu, ewidencji czasu pracy kierowców. I te właśnie dowody organ poddał kontroli oraz je przeanalizował. Niezależnie od powyższego trzeba wskazać na regułę tak zwanego otwartego systemu dowodów z art. 75 § 1 k.p.a. (zdanie pierwsze), zgodnie z którą jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Tym samym organ był uprawniony do zebrania i zaliczenia w poczet materiału dowodowego informacji dotyczącej rejestracji pojazdu na bramkownicy preselekcyjnego ważenia pojazdów.
Zarzuty skarżącego były ogólnikowe w całej swej rozciągłości w toku postępowania administracyjnego i takie też lakoniczne, nie odnoszące się do konkretnych ustaleń organu opisanych w uzasadnieniu decyzji zostały zaprezentowane w skardze. Jeżeli skarżący przeczy dowodom, to powinien podać którym konkretnie i jakim danym przytoczonym przez organ. W aktach administracyjnych znajdują się wydruki podglądu tarczy dotyczące poszczególnych kierowców , które sam skarżący przedstawił organowi, z protokołu kontroli wywieść należy, że w czasie kontroli poddano analizie pliki zawierające dane z kart kierowców oraz płyty CD z zapisem danych z tachografów cyfrowych. Szczegółowy wykaz pobranych plików cyfrowych zawarto w karcie pobrań. Ustalenia kontrolujących, a w ślad za nimi organów obu instancji, odnoszą się do tych plików wskazując kierowcę, którego ustalenia faktyczne dotyczyły, datę oraz czas (godziny). Tymczasem generalnie ujmując zarzuty skarżącego, poza przypadkiem kierowcy P. B. (choć i w tej mierze niesłuszne) są ogólnikowe i nie wiadomo przeciwko jakim konkretnie ustaleniom organu są formułowane. Tymczasem w sprawie nie wystarczy generalnie postawiony zarzut, skoro organy doprecyzowały fakty i je opisały, wskazując dowody na ich poparcie – które są w istocie wyłącznie zapisem elektronicznym danych na urządzeniach dotyczących czasu pracy kierowców, przebytej drogi, okresu rejestracji, a wymagały jedynie ich dokładnej analizy, co leży także w gestii skarżącego jako przedsiębiorcy.
Zarzut skargi, sugerujący jakoby tachograf, czytnik lub program Tacho Scan używany przez kontrolujących mógł cyt. "nie odnotować wczytania danych zarówno z kart kierowców, jak i pojazdu", nie został wsparty żadną argumentacją ani dowodem, a trzeba zauważyć, że za stan posiadanych urządzeń rejestrujących w pojazdach odpowiada skarżący, który dodatkowo miał możność zaprezentowania własnych odczytów tych urządzeń, jeśli uważał, że np. pliki cyfrowe zostały nieprawidłowo odtworzone przez kontrolujących. Wszakże dowodów przeciwnych w stosunku do przedstawionych przez organ nie przedłożył.
W powyższym świetle uznać trzeba, że nie uchybiono przepisom prawa procesowego zawartym w szczególności w art. 7, 8, 9, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. i prawidłowo dokonano subsumcji ustalonego stanu faktycznego do norm prawa materialnego.
Nie naruszono zasady dwuinstancyjności postępowania. Organy obu instancji zagwarantowały stronie prawo czynnego udziału w postępowaniu, w tym także wynikające z realizacji przepisu art. 10 § 1 k.p.a. W aktach znajdują się potwierdzenia odbioru przez stronę skarżącą kierowanych do niej wezwań oraz postanowień zawiadamiających o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranych materiałów i dowodów. W postępowaniu pierwszoinstancyjnym przedłużono skarżącemu termin do złożenia wyjaśnień.
Zdaniem Sądu wywody organów zawarte w uzasadnieniu wydanych decyzji dotyczące stwierdzonych naruszeń zasługują na aprobatę. Organy przedstawiły także trafną i wyczerpującą argumentację w kontekście oceny braku spełnienia przesłanek do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności za powstałe naruszenia.
Zgodnie z art. 92 b ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Stosownie do art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Przesłanki egzoneracyjne określone w cytowanych przepisach ustawy o transporcie drogowym nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. Przestrzeganie reguł normatywnych określających wymogi w zakresie rejestrowania wskazań w zakresie przebytej drogi, aktywności kierowców, systematycznego i terminowego sczytywania danych, przestrzegania norm czasu pracy kierowców oraz odpoczynków, należą do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. Zarówno przepisy unijne (w szczególności art. 10 rozporządzenia nr 561/2006), jak i krajowe (ustawa o transporcie drogowym) opierają się na zasadzie, że to właśnie przedsiębiorca transportowy odpowiada za organizację pracy w swoim przedsiębiorstwie. Zgodnie bowiem z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Natomiast art. 10 ust. 3 zdanie pierwsze cytowanego rozporządzenia jednoznacznie stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
W przytoczonym świetle, w ocenie Sądu, nie może budzić wątpliwości dokonana przez organ ocena odpowiedzialności administracyjnej strony skarżącej za stwierdzone naruszenia prawa, jako przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. W ocenie Sądu stanowisko, iż przedsiębiorca nie może ponosić odpowiedzialności za naruszenia, których dopuścił się kierowca, gdyż nie miał on wpływu na jego działanie, a tym samym niejako na powstałe naruszenia, jest błędne i nie znajduje oparcia w obowiązującym w dacie rozstrzygnięcia przez organ administracji stanie prawnym. Przedsiębiorca bowiem odpowiada za swoich pracowników, powinien odpowiednio przeszkolić swoich kierowców, szczególnie w zakresie przestrzegania norm czasu pracy i odpoczynku, a także co do podstawowych wymogów związanych z dopuszczalnymi odstępstwami i winien wdrożyć odpowiednie procedury wewnętrzne celem wyegzekwowania od kierowców obowiązujących norm. W badanej sprawie strona skarżąca nie wykazała, że nieprzestrzeganie tych powinności było spowodowane okolicznościami niezależnymi od niej bądź powstały mimo odpowiedniej organizacji i dyscypliny pracy. Lektura akt administracyjnych sprawy nie potwierdza by skarżący udokumentował swe twierdzenie o przeprowadzaniu szkoleń kierowców dowodami, na podstawie których można byłoby obiektywnie ocenić, czy i na ile były one rzeczywistym wyrazem dochowania należytej staranności w organizacji pracy.
Powinnością przedsiębiorcy jest nie tylko zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać obowiązujące przepisy, ale również kontrolowanie wykonania powierzonych obowiązków. Na okoliczność braku należytej kontroli wskazuje fakt niedokonywania terminowego sczytywania danych, co zasadnie podkreślił organ II instancji.
Z racji braku naruszeń prawa procesowego lub materialnego – stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło