II FSK 2714/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-26

Skład orzekający: Maciej Jaśniewicz, Sławomir Presnarowicz, Wojciech Stachurski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy grunty sklasyfikowane w ewidencji jako lasy (Ls) lub tereny różne (Tr), będące w zarządzie Nadleśnictwa, na których posadowione są linie energetyczne, podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości według stawek dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą, jeśli zostały udostępnione przedsiębiorcy energetycznemu do korzystania w celu przesyłu energii elektrycznej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że grunty sklasyfikowane jako "Tr" pod liniami energetycznymi, będące w zarządzie Nadleśnictwa, ale faktycznie użytkowane przez przedsiębiorcę energetycznego do prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na przesyłaniu energii elektrycznej, podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości według stawek dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą. Sąd podkreślił, że kluczowe jest posiadanie gruntu przez przedsiębiorcę i jego związek z działalnością gospodarczą, nawet jeśli formalny tytuł prawny (np. służebność przesyłu) został ustanowiony później.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła opodatkowania podatkiem od nieruchomości gruntów będących w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo "M.", na których posadowione są linie energetyczne. Nadleśnictwo kwestionowało decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza określającą wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2013 r. dla Nadleśnictwa. Spór koncentrował się na tym, czy grunty te, sklasyfikowane jako "Tr" (tereny różne) lub "Ls" (lasy), powinny być opodatkowane podatkiem leśnym, czy od nieruchomości według stawek dla działalności gospodarczej, ze względu na ich udostępnienie przedsiębiorcy energetycznemu do przesyłu energii elektrycznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz, Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, Sędzia WSA del. Wojciech Stachurski (sprawozdawca), Protokolant Katarzyna Pawłowska - Mazur, po rozpoznaniu w dniu 26 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo "M." od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 2 czerwca 2015 r. sygn. akt I SA/Go 186/15 w sprawie ze skargi Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe Nadleśnictwo "M." na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 12 lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2013 r. oddala skargę kasacyjną. 1. Wyrok sądu pierwszej instancji. Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Go 186/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim (dalej także jako: "WSA") oddalił skargę Nadleśnictwa M. (dalej: "Nadleśnictwo") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gorzowie Wielkopolski (dalej: "SKO") z dnia 12 lutego 2015 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2013r. Podstawą powyższego orzeczenia był art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."). Z uzasadnienia wyroku WSA wynika, że Nadleśnictwo złożyło skargę na decyzję SKO, z dnia 12 lutego 2015 r. nr [...]. Zaskarżona decyzja utrzymywała w mocy decyzję Burmistrza S. (dalej: "organ I instancji") z dnia 31 października 2014 r., którą określono Nadleśnictwu wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2013 r. w kwocie 61.044 zł. W powyższej skardze zarzucono naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 4 lit. b i art. 3 ust. 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 3 i ust. 2 pkt 1, art. 2 ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 849 ze zm., dalej: "u.p.o.l.") oraz art. 21 § 3, art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1, art. 191, art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749 ze zm., dalej: "o.p."). W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wyroku WSA zauważył, że spór między stronami koncentruje się na ustaleniu, jaki podatek: leśny, czy od nieruchomości winna płacić strona od gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa, będących w jej zarządzie, na których posadowione są słupy i linie energetyczne. Wymaga rozstrzygnięcia również to, czy grunty sklasyfikowane jako "Tr" znajdujące się pod napowietrznymi liniami energetycznymi są związane z działalnością gospodarczą. Zdaniem WSA, podstawowym kryterium wynikającym z art. 2 ust. 2 u.p.o.l. rozgraniczającym zaliczenie do przedmiotu opodatkowania podatkiem od nieruchomości, rolnym czy też leśnym jest klasyfikacja w ewidencji gruntów i budynków. Sklasyfikowanie gruntu w tym rejestrze ma bowiem znaczenie w kontekście prawidłowego wymiaru podatku, co wynika z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2010 r. Nr 193, poz. 1287 ze zm.). Tym samym, w sytuacji, gdy grunty sklasyfikowane zostały w ewidencji gruntów i budynków jako lasy – Ls, to co do zasady winny zostać opodatkowane podatkiem leśnym. Od reguły tej istnieje jednak wyjątek, kolejnym bowiem kryterium, o którym mowa w art. 2 ust. 2 u.p.o.l. jest okoliczność, czy grunt został zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej. Zatem, grunty pod słupami energetycznymi i stacją transformatorową sklasyfikowane jako lasy, podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości tylko wówczas, gdy organ podatkowy wykaże w sposób niebudzący wątpliwości, że grunty te zostały zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej. Zdaniem WSA, nie ulega wątpliwości, że grunt na którym posadowiony jest słup czy stacja transformatorowa zajęty jest na prowadzenie działalności gospodarczej, a poza tym zajęcie to uniemożliwia prowadzenie działalności leśnej w jakimkolwiek zakresie. Organ podatkowy w prawidłowy sposób przeprowadził postępowanie mające na celu ustalenie zarówno czy grunty oznaczone jako "Ls" zostały zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej jak i ich powierzchnię. Organ podatkowy nie kwestionował twierdzeń Nadleśnictwa, że grunty sklasyfikowane jako "Ls" pod liniami elektroenergetycznymi wykorzystywane są jako drogi leśne, pasy ochrony przeciwpożarowej, zajęte pod urządzenia wodno-melioracyjne i urządzenia infrastruktury łowieckiej, plantacje choinkowe. Organ w odniesieniu do tych gruntów przyjął, że prowadzona jest na nich działalność leśna w ograniczonym zakresie, co skutkowało opodatkowaniem tych gruntów podatkiem leśnym. Sąd pierwszej instancji za prawidłowe uznał również ustalenia organów w zakresie opodatkowania gruntów sklasyfikowanych jako "Tr". Wskazał, że Nadleśnictwa są podatnikami podatku od nieruchomości jako zarządcy nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa. W przypadku przedmiotów będących w zarządzaniu Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe obowiązek podatkowy ciąży na jednostkach organizacyjnych Lasów Państwowych faktycznie władających nieruchomościami lub obiektami budowlanymi (art. 3 ust. 2 u.p.o.l.). Okoliczność, że grunty zostały udostępnione "zakładom energetycznym" na posadowienie na nich słupów przesyłowych oraz rozciągnięciu pomiędzy nimi sieci energetycznych, a także w celu utrzymania i umożliwienia prawidłowej eksploatacji, konserwacji, remontu i modernizacji linii i urządzeń elektroenergetycznych, w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego (zgodnie z zapisem w Umowie) wskazuje, że grunty te są w posiadaniu przedsiębiorcy i są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, polegającej na przesyłaniu energii elektrycznej, tj. działalności innej niż działalność leśna. Zatem przedmiotowe grunty są związane z działalnością gospodarczą prowadzoną przez "zakłady energetyczne". Zakłady energetyczne w niniejszej sprawie korzystały w 2013 r. z gruntów pod liniami. Grunty te były używane przez zakłady energetyczne od wielu lat i zakłady korzystały z nich bez tytułu prawnego. Takiego tytułu nie stanowiła zawarta 15 listopada 2012 r. Umowa Wykonawcza, bowiem wynika z niej jedynie, że strony dopiero wyrażają zgodę na ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu dla linii i urządzeń posadowionych na gruntach pozostających z zarządzie Nadleśnictwa. Służebność przesyłu miała zostać ustanowiona w terminie 2 lat od podpisania Umowy Wykonawczej z 15 listopada 2012 r. Zinwentaryzowane tereny różne pod liniami w 2013 r. były w posiadaniu przedsiębiorcy – E. sp. z o.o. Na grunty te zakład energetyczny musiał mieć ciągły dostęp w celu usuwania awarii i konserwacji, remontów i modernizacji posadowionych na nich budowli, a także wycinki drzew bądź krzewów lub ich podkrzesywania w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpiecznej pracy linii i urządzeń elektroenergetycznych, co wynika także z zawartej w 2012 r. Umowy Wykonawczej. To przepisy Prawa energetycznego kształtują normy, jakim muszą odpowiadać grunty pod liniami, to one dbają o prawidłowy stan tych gruntów. Zakład energetyczny również zobowiązany jest do realizacji celów publicznych, m.in. w zakresie utrzymania we właściwym stanie technicznym sieci dystrybucyjnej przez prowadzenie eksploatacji, konserwacji sieci w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego oraz zapewnienie systemu dystrybucyjnego w tym połączeń z innymi systemami elektroenergetycznymi (reguluje to Prawo energetyczne oraz wydane na tej podstawie przepisy wykonawcze). W rozpoznawanej sprawie do czasu zawarcia Umowy Wykonawczej z 15 listopada 2012 r., Nadleśnictwa i zakładu energetycznego nie wiązała żadna umowa. Z ustalonego stanu faktycznego, w tym treści § 1 Umowy wynika, że zarządcą gruntów pod liniami energetycznymi - także po 15 listopada 2012 r. jest Nadleśnictwo, które (co wynika z Umowy) nie zrezygnowało z dalszego zarządzania tymi nieruchomościami, to jednak prawo do korzystania z tych gruntów, przejawiające się także w udostępnieniu gruntów pod liniami w celu utrzymania i umożliwienia eksploatacji linii, posiadał zakład energetyczny. Udostępnienie gruntów pod liniami w celu utrzymania i umożliwienia eksploatacji linii elektroenergetycznych wiąże się z ich przekazaniem do takiego korzystania. Niewątpliwie zakład energetyczny uzyskał w tym zakresie w rozumieniu art. 348 kc władztwo nad omawianymi gruntami. Zgodnie z art. 336 kc posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jako użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). W rozpatrywanym przypadku nie można mówić o posiadaniu samoistnym ponieważ "zakłady energetyczne" nie władały gruntami jak właściciel i nie mogły nimi rozporządzać, a jedynie korzystały z nieruchomości w taki sposób jak najemca, dzierżawca, użytkownik, co zostało potwierdzone w Umowie Wykonawczej. Natomiast z wniesionej skargi wynika, że umowa o ustanowienie służebności przesyłu została w formie aktu notarialnego ustanowiona dopiero 29 grudnia 2014r. Sąd pierwszej instancji za bezzasadne uznał też zarzuty naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l., wskazując że najwyższą stawkę podatku od nieruchomości stosuje się bez względu na sposób zakwalifikowania gruntów w ewidencji gruntów i budynków. Odwołując się do wyroku NSA z 22 września 2011r., II FSK 548/10, stwierdził że brak zawarcia z zakładami energetycznymi umowy przenoszącej posiadanie nieruchomości, nie wyklucza faktycznego władania gruntami przez te zakłady oraz że grunty te służą zakładom energetycznym do prowadzenia działalności gospodarczej związanej z przesyłaniem energii elektrycznej. 2. Skarga kasacyjna. Skargę kasacyjną od wyroku sądu pierwszej instancji złożył pełnomocnik Nadleśnictwa, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przypisanych. Autor skargi kasacyjnej zarzucił wyrokowi naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich wykładnię tj. art. 3 ust. 1 pkt 4 lit. b) i art. 3 ust. 2 w zw. z art. 1a ust. 1 pkt 3 i ust. 2 pkt 1, art. 2 ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.p.o.l. poprzez błędną ich wykładnię i przyjęcie, iż na Nadleśnictwie S. ciąży obowiązek podatkowy z tytułu gruntów o powierzchni 45.182,88 m2, liczony w wysokości stawek, jak za grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej: a) gdy sam fakt kwalifikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków, jako Tr nie daje podstaw do przyjęcia, iż grunty te są automatycznie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej; b) gdy w rzeczywistości Nadleśnictwo nie prowadzi na spornych gruntach żadnej działalności gospodarczej ani też nie zachodzi przesłanka przeniesienia posiadania gruntów na spółki - zakłady elektroenergetyczne, do których należą linie elektroenergetyczne, co sprawia, że nie są one ani posiadaczami, a tym samym grunty nie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej; c) gdy na części spornych gruntów prowadzona jest działalność leśna, a Burmistrz nie wykazał aby grunty leśne były zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej; d) w sytuacji braku rozróżnienia między znaczeniem "grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej" a grunty "zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej"; e) gdy obowiązująca między Nadleśnictwem a Spółką E. umowa wykonawcza z 15 listopada 2012 r. obejmująca również rok 2013, a obecnie obowiązująca umowa o ustanowieniu służebności przesyłu, co powoduje, że nie mamy do czynienia z posiadaniem bez tytułu prawnego, co winno skutkować obciążeniem podatkiem spółki energetycznej. 2) przepisów postępowania, którym uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy: tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 21 § 3 o.p. poprzez nie uwzględnienie, iż wydanie decyzji określającej Nadleśnictwu M. wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2013 rok w łącznej kwocie 61.044,00 zł było nieuzasadnione w sytuacji gdy Nadleśnictwo wyliczyło, zadeklarowało i wpłaciło podatek, stosownie do kwalifikacji i zakresu posiadania gruntów na terenie Gminy S.; - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i 191 o.p. poprzez nieuwzględnienie, iż organy podatkowe naruszyły zasadę zaufania do organów podatkowych i przekonywania, jak również uchybiły zasadzie "in dubio pro tributario", czyli w razie wątpliwości na korzyść podatnika oraz nie dokonały wszechstronnego zebrania materiału dowodowego i ustalenia stanu faktycznego sprawy zgodnie z rzeczywistym stanem; art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 o.p. poprzez: nieuwzględnienie przez WSA braku prawidłowego uzasadnienia faktycznego, w tym nie wykazanie na czym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gorzowie Wlkp. oparło swoje przekonanie, że sporne grunty są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej czy też na nią zajęte, szczególnie że organ podatkowy I instancji nie prowadził postępowania w terenie i brak jest w aktach sprawy materiału dowodowego, potwierdzającego takie ustalenia faktyczne oraz nieuwzględnienie przez sąd braku uzasadnienia na jakiej podstawie organy podatkowe oparły swoje stanowisko, np. czy wyłącznie na danych z ewidencji gruntów i budynków, nie dając wiary stanowisku Nadleśnictwa i jego argumentom, że sporne grunty nie są związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, dlaczego dane z wykazu działek organ przyjął jako miarodajne do określenia powierzchni gruntów na których rzekomo zakłady energetyczne prowadzą działalność gospodarczą. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gorzowie Wielkopolskim nie złożyło odpowiedzi na skargę kasacyjną. 3. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna jest niezasadna. Na wstępie należy wyjaśnić, że stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami. Wymaga to zatem prawidłowego ich określenia w samej skardze, a więc konieczność precyzyjnego wskazania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej, sąd uchybił. Wymogiem dla skargi kasacyjnej jest nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, ale także ich uzasadnienie, co wynika z art. 176 p.p.s.a. Obok wskazania naruszonych przepisów, poprzez podanie ich konkretnych jednostek redakcyjnych, niezbędne jest więc wyjaśnienie, na czym naruszenie to polegało oraz w przypadku podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wykazanie, iż mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, jako sąd kasacyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów i wychodzenia poza ramy, które zostały nakreślone w skardze kasacyjnej. Poczynienie powyższych uwag było niezbędne, mając na uwadze treść przytoczonych w rozpoznawanej skardze kasacyjnej podstaw kasacyjnych, co z kolei rzutuje w bezpośredni sposób na możliwość i zakres dokonania merytorycznej oceny zaskarżonego wyroku w ramach sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny kontroli instancyjnej. Pierwszy zarzut rozpoznawanej skargi kasacyjnej oparty został na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu, naruszenie prawa materialnego może przybrać dwojaką postać, tj. błędnej jego wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej. Formułując w skardze kasacyjnej tego rodzaju zarzut niezbędne jest wyjaśnienie w odniesieniu do treści konkretnego przepisu, gdzie tkwił błąd w wykładni dokonanej przez sąd i jak dany przepis powinien być w sposób prawidłowy rozumiany. Nie czyni temu zadość rozpoznawana skarga kasacyjna, w której formułując zarzut błędnej wykładni wskazano na naruszenie wymienionych w jednym ciągu sześciu przepisów u.p.o.l., poprzez przyjęcie, że na Nadleśnictwie ciąży obowiązek podatkowy w odniesieniu do gruntów według stawek, jak za grunty związane z działalnością gospodarczą. Tak bardzo ogólnikowemu zarzutowi nie przyporządkowanemu do konkretnego przepisu, ani nie wyjaśniającemu, dlaczego mając na uwadze treść tych przepisów, należałoby dojść do wniosków odmiennych niż uczynił to WSA, towarzyszą zamieszczone w petitum skargi kasacyjnej dalsze stwierdzenia, których sens nie jest jasny. Nie wiadomo bowiem, np. jakie znaczenie może mieć dla sprawy zamieszczone bezpośrednio po analizowanym zarzucie stwierdzenie, "gdy sam fakt kwalifikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków jako "Tr" nie daje podstaw do przyjęcia, iż grunty te są automatyczne związane z prowadzeniem działalności gospodarczej." Ani bowiem organy podatkowe, ani WSA nie twierdziły, że jest inaczej, a zasadność opodatkowania spornych gruntów według stawek jak dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą wywodziły zupełnie z innych przesłanek. WSA nie kwestionował też, iż samo Nadleśnictwo nie prowadzi na spornych gruntach działalności gospodarczej. Wbrew dalszej tezie przyporządkowanej w petitum skargi kasacyjnej do analizowanego zarzutu błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, przepisy u.p.o.l. rozróżniają pojęcia "grunty związane z działalnością gospodarczą" oraz "grunty zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej". Różnice pomiędzy tymi pojęciami zasadniczo dostrzega także WSA. Jedyną kwestią poruszoną w tej części skargi kasacyjnej, która pozostaje w uchwytnym związku ze stanowiskiem zaprezentowanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przez WSA, choć również nie przypisaną do konkretnego przepisu, jest zakwestionowanie posiadania spornych gruntów przez zakład elektroenergetyczny (Spółkę). Konkretyzacji tak skonstruowanego zarzutu błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, która polegałaby na przyporządkowaniu określonych argumentów do treści poszczególnych, wskazanych jako naruszone przepisów, nie zawiera także obszerne uzasadnienie tego zarzutu, a wyjęte z kontekstu przytoczone tam tezy z orzecznictwa sądowego zaczerpnięte zostały z wyroków wydanych w odmiennych stanach faktycznych i prawnych. Na wstępie swojego uzasadnienia prawnego WSA prawidłowo uchwycił istotę problemu w sprawie stwierdzając, iż jest nią kwestia, czy grunty klasyfikowane jako "Tr" znajdujące się pod napowietrznymi liniami energetycznymi, są "związane z działalnością gospodarczą." Sąd ten w kwestii tej słusznie wywiódł opodatkowanie spornych gruntów według stawek określonych w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a u.p.o.l., czyli według stawek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, z art. 1a pkt 3 u.p.o.l., który zawiera legalną definicję tego pojęcia stanowiąc, że grunty, budynki i budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, to grunty, budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z uwzględnieniem wskazanych dalej w tym przepisie wyjątków, które w sprawie niniejszej nie mają zastosowania. Jak zasadnie przyjął WSA i co akceptowane jest w orzecznictwie sądów administracyjnych, z przepisu tego wynika, że warunkiem uznania danego gruntu, budynku czy budowli za związane z prowadzeniem działalności gospodarczej jest - co do zasady - posiadanie przedmiotu opodatkowania przez przedsiębiorcę lub inny podmiot prowadzący działalność gospodarczą. Jednakże WSA, co należy odnotować, w dalszych swoich wywodach nie zawsze pozostawał konsekwentny, bowiem powołując się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lipca 2010 r. sygn. akt: II FSK 2002/09, II FSK 400/09 i II FSK 1159/09 (dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl) przytaczał zaczerpniętą z nich argumentację dotycząca pojęcia "gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczych", nie zaś "gruntów związanych z działalnością gospodarczą." Ostatecznie jednak nawiązując do treści art. 2 ust. 2 u.p.o.l. doszedł do słusznego wniosku, że w przypadku gruntów oznaczonych w ewidencji gruntów jako "Tr" nie zaś, np. "Ls", nie znajduje zastosowania kryterium "zajęcia na prowadzenie działalności gospodarczej", albowiem na gruncie przepisów u.p.o.l. (art. 2 ust. 2) funkcjonuje ono w odniesieniu do gruntów sklasyfikowanych inaczej, w tym, m.in. "Ls", których rozpatrywana sprawa nie dotyczy. W myśl powyższego przepisu, opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości nie podlegają użytki rolne, grunty zadrzewione i zakrzewione na użytkach rolnych, z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Jak więc wynika z tego przepisu, pojęcie "grunty zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej" służy jako kryterium rozgraniczające opodatkowanie gruntów podatkiem od nieruchomości albo podatkiem rolnym lub leśnym, ale tylko w odniesieniu do gruntów w przepisie tym wymienionych. Zauważyć przy tym trzeba, że kryterium "zajęcia na prowadzenie działalności gospodarczej" pojawia się jeszcze w tej ustawie w niektórych przepisach odnoszących się do stawek podatku od nieruchomości, np. w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b i c u.p.o.l., lecz przepisy te, jako że dotyczą budynków, również nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż cała ta obszerna argumentacja skargi kasacyjnej, przytoczona zarówno na poparcie zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak również przepisów postępowania, odwołująca się do pojęcia "gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej" - jest w tym przypadku chybiona. Powracając zaś do problemu "posiadania spornych gruntów", WSA na podstawie analizy czynności i uprawnień wykonywanych przez Spółkę na tych gruntach, tj. na których posadowione są napowietrzne linie energetyczne, zaakceptował przypisanie przez organy podatkowe cechy ich posiadacza w rozumieniu art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej: "k.c."), także Spółce, przy czym nie ulega wątpliwości, że Spółka posiada przymiot przedsiębiorcy. WSA wskazał m.in., iż grunty te zostały udostępnione Spółce na posadowienie na nich słupów przesyłowych oraz rozciągnięcie pomiędzy nimi sieci energetycznych, a także w celu utrzymania i umożliwienia prawidłowej eksploatacji, konserwacji i modernizacji linii i urządzeń elektroenergetycznych, zatem grunty są w posiadaniu przedsiębiorcy związane z prowadzeniem działalności gospodarczej polegającej na przesyłaniu energii elektrycznej. Stanowisko, że zakłady energetyczne prowadzące działalność gospodarczą polegającą na przesyłaniu energii elektrycznej, przy analogicznych jak w sprawie niniejszej uwarunkowaniach faktycznych i prawnych, mogą być uznane za posiadaczy gruntów będących w zarządzie Lasów Państwowych, na których to gruntach posadowione zostały napowietrzne linie energetyczne, wyrażone także zostało w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1821/09, z dnia 22 września 2011 r. sygn. akt II FSK 548/10 oraz z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt II FSK 231/15 (dostępne na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym ostatnim wyroku NSA wskazał m.in., że "w sytuacji gdy Nadleśnictwo nie zawarło z zakładami energetycznymi umowy przenoszącej posiadanie nieruchomości, okoliczność, że w ramach korzystania z tej nieruchomości można wyróżnić takie elementy posiadania służebności, jak wycinka (przycinka drzew i krzewów w celu uniknięcia kolizji z liniami energetycznymi) nie wyklucza władania spornymi gruntami w rozumieniu art. 336 k.c. (...) bez wątpienia doszło nie tylko do wydania gruntów zakładowi energetycznemu, co spełnia warunek przeniesienia posiadania określony w art. 348 k.c., ale także grunty te służą zakładom energetycznym do prowadzenia działalności gospodarczej związanej z przesyłaniem energii elektrycznej." Natomiast jeżeli chodzi o kwestie podmiotowe, jak zasadnie przyjęły to organy podatkowe i co zostało zaakceptowane przez WSA, podstawą do uznania Nadleśnictwa za podatnika podatku od nieruchomości stanowiły szczególne uregulowania prawne zawarte w art. 3 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 4 lit. b u.p.o.l. Nie ulega bowiem wątpliwości, że opodatkowane spornymi stawkami grunty znajdowały się w zarządzie Lasów Państwowych oraz że grunty te nie zostały oddane do korzystania przez Spółkę na podstawie tytułu prawnego (umowy). Mając powyższe na uwadze, za niezasadne uznać należy zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego. Nie zasługują również na uwzględnienie podniesione w tej skardze kasacyjnej zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Pierwszy z nich nie ma charakteru samoistnego zarzutu, gdyż naruszenie wskazanych w nim przepisów, tj. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. art. 21 § 3 o.p., mogłoby jedynie wynikać z naruszenia innych przepisów, których w zarzucie tym nie wskazano. Sam fakt wydania decyzji podatkowej, bez wykazania konkretnych uchybień, które decyzję tę obarczały, nie stanowi o naruszeniu tego ostatniego przepisu i nie jest tu wystarczające samo przekonanie Nadleśnictwa o tym, że złożyło prawidłową deklarację na podatek od nieruchomości. W drugim zarzucie skargi kasacyjnej wskazano na naruszenie tychże samych art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Pomijając już fakt, iż podobnie jak w zarzucie poprzednim, nie sprecyzowano, o którą jednostkę redakcyjną (literę) tego ostatniego przepisu chodzi, powiązano to naruszenie z wymienionymi przepisami Ordynacji podatkowej, tj. art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 i art. 191. Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić na wstępie należy, iż okoliczność, że Nadleśnictwo nie zgadza się z wydanymi decyzjami nie świadczy o tym, że organy podatkowe naruszyły zasadę zaufania do organów podatkowych i uchybiły zasadzie "in dubio pro tributario". Twierdzenia te przytoczone na poparcie tego zarzutu są gołosłowne i jako takie bezpodstawne. Jeżeli chodzi zaś o kwestionowaną w ramach tego zarzutu powierzchnię opodatkowanego gruntu, WSA słusznie zauważył, że organy podatkowe wielkość tej powierzchni ustaliły na podstawie informacji podanych przez samo Nadleśnictwo. Natomiast bezzasadność ocenianego zarzutu skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim zarzucano organom podatkowym niewyjaśnienie innych wskazywanych w skardze kasacyjnej okoliczności faktycznych, wynika z niewłaściwego rozumienia i nierozróżniania na gruncie przepisów u.p.o.l. przez Nadleśnictwo pojęć "gruntów związanych z działalnością gospodarczą i "gruntów zajętych na działalność gospodarczą" oraz znaczenia tych pojęć dla określenia właściwej stawki podatku od nieruchomości, co zostało już omówione przy analizie zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego. Niezasadny jest także ostatni zarzut skargi kasacyjnej, odnoszący się do uzasadnienia zaskarżonej decyzji SKO. Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, SKO wskazało w tym uzasadnieniu podstawy prawne i wywiedzione z ich powody uznania spornych gruntów za związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Biorąc pod uwagę powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło