II OSK 2372/15
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-17
Skład orzekający: Teresa Kobylecka, Paweł Miładowski, Iwona Niżnik-Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu wznowieniowym dotyczącym pozwolenia na budowę, które zostało już zrealizowane, możliwe jest zatwierdzenie nowego projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, czy też organ powinien umorzyć postępowanie i skierować sprawę do organów nadzoru budowlanego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że jeśli inwestycja została już zrealizowana na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, która następnie została wyeliminowana z obrotu prawnego (np. w trybie wznowienia postępowania), organ architektoniczno-budowlany nie może w trybie wznowieniowym zatwierdzić nowego projektu budowlanego i udzielić pozwolenia na budowę. W takiej sytuacji, w celu doprowadzenia zrealizowanej inwestycji do stanu zgodnego z prawem, właściwe są organy nadzoru budowlanego, a organ architektoniczno-budowlany powinien umorzyć postępowanie wznowieniowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę instalacji gazowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów obu instancji, które w trybie wznowienia postępowania zatwierdziły nowy projekt budowlany i udzieliły pozwolenia na budowę, mimo że inwestycja została już zrealizowana na podstawie wcześniejszej, ostatecznej decyzji z 2012 r. Sąd wskazał na braki w projektach budowlanych oraz konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w tym oględzin. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną inwestorki, uznając ją za niezasadną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 17 maja 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant: asystent sędziego Julia Słomińska po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Gd 196/15 w sprawie ze skargi M. R. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 196/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, uwzględniając skargę M. R., uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2015 r., nr [...], oraz decyzję Prezydenta Miasta S. z dnia [...] października 2014 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
W związku z wnioskiem współwłaścicieli działki nr [...], położonej przy ul. [...] w S. – J. R., J. R. i M. R. (właścicieli mieszkania nr 1) Prezydent Miasta S. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją tegoż organu z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono D. D. pozwolenia na budowę wewnętrznej instalacji gazowej do celów grzewczych w lokalu mieszkalnym oznaczonym nr 3, usytuowanym w poziomie I piętra (poddasze) budynku usługowo-mieszkalnego (budynek o 3 lokalach), położonego na ww. nieruchomości.
W toku postępowania wznowieniowego zapadały kolejno decyzje Prezydenta z [...] listopada 2013 r., [...] kwietnia 2014 r., które odpowiednio były uchylane przez Wojewodę [...] decyzjami z [...] stycznia 2014 r. i [...] czerwca 2014 r. W trakcie tego etapu postępowania ustalono, że inwestor posiadał prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane; a ponadto że przyjęte rozwiązania projektowe są niezgodne z przepisami technicznymi (§ 172 ust. 1 i 3 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie; Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.) w zakresie wymaganej kubatury pomieszczenia wyposażonego w urządzenia gazowe (minimum 6,5 m3).
Organ I instancji, rozpatrując ponownie sprawę zgodnie z zaleceniami Wojewody, wezwał strony postępowania pismami z dnia 3 września 2014 r. do przedstawienia ekspertyz kominiarskich w celu wyjaśnienia, jakie przewody kominowe zostały przypisane do poszczególnych lokali i były przez nie wykorzystywane przed wydaniem pozwolenia na budowę instalacji grzewczej dla lokalu nr 3. Następnie postanowieniem z dnia [...] września 2014 r. zobowiązał inwestora do usunięcia nieprawidłowości w projekcie budowlanym i doprowadzenia przyjętych rozwiązań projektowych do zgodności z obowiązującym § 172 ust. 1 i 3 ww. rozporządzenia, w terminie 1 miesiąca od daty otrzymania postanowienia.
W odpowiedzi na wezwanie J. R., J. R. i M. R. wyjaśnili, że jako współwłaściciele nieruchomości nie przedłożą wymaganej wezwaniem ekspertyzy kominiarskiej, gdyż nie są inwestorami sieci gazowej. Jednocześnie złożyli wniosek o przeprowadzenie wizji lokalnej w mieszkaniu nr 3 w celu wyjaśnienia, czy złożone w trakcie postępowania administracyjnego oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest prawdziwe, w związku z samowolną przebudową lokalu.
Pełnomocnik inwestora przedłożył cztery nowe egzemplarze projektu budowlanego przebudowy instalacji gazowej do mieszkania nr 3 dostosowanego do obowiązujących warunków technicznych. Jednocześnie w piśmie wskazał, że przedłożona ekspertyza kominiarska z dnia 29 lutego 2012 r. przedstawia przewody kominowe przypisane do poszczególnych lokali wykorzystywane przed dniem 4 kwietnia 2014 r. (datą uzyskania pozwolenia na budowę).
Ustosunkowując się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego M. R. przedłożyła swoje uwagi i wnioski. Według skarżącej w budynku znajdują się dwa piony kominowe, w każdym po trzy przewody, z czego tylko 1, po przebudowie byłby wykorzystywany przez jednego z udziałowców, niewspółmiernie do posiadanych udziałów. Wskazała, że w projekcie budowlanym brak jest wymiarów pomieszczeń w tym wysokości oraz, że w poprzednim projekcie kubatura pomieszczenia na kocioł gazowy wynosiła 5,2 m3, a obecnie 26,5 m3. Jednocześnie strona podkreśliła, że inwestor nie dysponował nieruchomością na cele budowlane na dokonanie przebudowy części wspólnych budynku.
Decyzją z dnia [...] października 2014 r., nr [...], Prezydent Miasta S. uchylił własną decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r. i zatwierdził przedłożony projekt budowlany oraz udzielił D. D. pozwolenia na budowę instalacji gazowej dla celów grzewczych dla mieszkania w S. przy ul. [...].
Odwołanie od ww. decyzji wniosła M. R., podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 80, art. 78 § 1 w zw. z art. 75 § 1 K.p.a. oraz § 172 ust. 3 i 4 ww. rozporządzenia. Ponownie podkreśliła, że w budynku znajdują się dwa piony kominowe po trzy przewody w każdym z czego tylko jeden będzie wykorzystywany przez jednego współwłaściciela, niewspółmiernie do posiadanych udziałów. Jednocześnie skarżąca wskazała, że dostarczona opinia kominiarska z dnia 29 lutego 2012 r. dotyczy jedynie mieszkania nr 3, a nie całego budynku, oraz że dokonano wcześniej remontu części wspólnych budynku bez koniecznej zgody współwłaścicieli.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...] utrzymał w mocy ww. decyzję Prezydenta z [...] października 2014 r.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że inwestor zgodnie z postanowieniem Prezydenta z dnia [...] września 2014 r. przedłożył nowy poprawiony projekt budowlany instalacji gazowej. Projekt sieci instalacji gazowej został wykonany na rzucie kondygnacji po dokonaniu rzeczywistych pomiarów pomieszczeń. Według projektu urządzenie gazowe z zamkniętą komorą spalania znajduje się w pomieszczeniu korytarza o kubaturze 26,5 m3, zatem pomieszczenie przeznaczone na montaż kotła gazowego centralnego ogrzewania spełnia wymagania wynikające z art. 172 ust. 3 i 4 ww. rozporządzenia przez zaakceptowanie projektu niezawierającego wymiarów pomieszczenia, w którym ma być zainstalowany kocioł gazowy. Zgodnie z dołączoną do projektu opinią kominiarską kocioł gazowy należy podłączyć do przewodu nr 2 w pomieszczeniu korytarza w mieszkaniu inwestora nr 3 po uprzednim odłączeniu pieca kaflowego, natomiast kratkę wentylacyjną należy zainstalować w przewodzie nr 1 po odłączeniu pieca kaflowego znajdującego się również w mieszkaniu nr 3. Wojewoda stwierdził na podstawie dołączonego do opinii kominiarskiej szkicu przewodów kominowych, że w istniejącym kominie znajdują się trzy przewody kominowe, do których przewody zaznaczone numerami 1 i 2 były podłączone piece kaflowe z mieszkania nr 3. Do przewodu oznaczonego numerem 3 podłączony jest piec z mieszkania na parterze nr 1 będącego własnością skarżącej. W ocenie organu odwoławczego opinia ta potwierdza, że nie został naruszony interes skarżącej wynikający z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Zatem zarzut skarżącej, że wykorzystanie komina przez inwestora jest niewspółmierne uznano za niezasadny, gdyż z przedłożonych dokumentów nie wynika, aby do przewodów przynależnych do mieszkania nr 3 podłączone były urządzenia grzewcze w mieszkaniu nr 1 należącym do skarżącej. W obecnej sytuacji projektowane urządzenie grzewcze podłączone zostanie do przewodów kominowych wykorzystywanych obecnie przez inwestora. Podkreślono, że skarżąca nie przedłożyła dodatkowej opinii kominiarskiej różniącej się od załączonej do projektu budowlanego. Tak więc brak jest podstaw do kwestionowania przyjętych rozwiązań w projekcie budowlanym. Niezasadne jest również żądanie skarżącej o konieczności przeprowadzenia oględzin przez organ architektoniczno-budowlany. Wyjaśniono, że organ nie może narzucić rozwiązań projektowych, gdyż zależą one od potrzeb inwestora i projektanta. Ewentualne spory w tej kwestii może rozstrzygnąć jedynie właściwy sąd cywilny.
Z posiadanych akt sprawy wynika, że projekt budowlany sieci gazowej został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane i należące do właściwej izby zawodowej. Projektant złożył przewidziane prawem oświadczenie o wykonaniu projektu budowlanego zgodnie z przepisami prawa, obowiązującymi normami zasadami wiedzy technicznej (str. 16 i 17 projektu). Pełną odpowiedzialność za zgodność tego projektu z prawem ponoszą projektanci, w tym również w zakresie wskazywanych przez skarżącą regulacji. Projekt budowlany spełnia wymogi wynikające z ustawy Prawo budowlane, zatem organ nie miał podstaw do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.
Jednocześnie wyjaśniono skarżącej, że sprawa wykonania wcześniejszych robót budowlanych w mieszkaniu nr 3 bez wymaganego pozwolenia na budowę nie jest objęta powyższym postępowaniem. Kontrola wykonania robót budowlanych należy do kompetencji organów nadzoru budowlanego, jakim w powyższym przypadku jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w S..
Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. R., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie art. 138 § 2, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w zw. z art. 80, art. 78 § 1 w zw. z art. 75 § 1 i art. 15 K.p.a. oraz art. 35 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b i c, w związku z art. 5 ust. 1 pkt 9 i w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, § 172 ust. 3 i 4 ww. rozporządzenia, art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego w związku z § 12 ust. 1 pkt 2 lit. a w zw. z § 12 ust. 1 pkt 5 lit. a rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r., poz. 462).
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 2 czerwca 2015 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania D. D. wyjaśnił, że decyzja o pozwoleniu na budowę z 2012 r. stała się ostateczna, dlatego też inwestorka dokonała przebudowy instalacji zgodnie z zatwierdzonym w 2012 r. projektem budowlanym. W załączniku do protokołu rozprawy pełnomocnik skarżącej natomiast pogłębił argumentację uzasadniającą zarzut uchylenia się organów administracji od zbadania zgodności projektu budowlanego z prawem i skutkiem tego zatwierdzenia projektu sprzecznego z prawem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 196/15, uwzględniając skargę wskazał na istotę postępowania wznowieniowego, z której wynika, że w tego rodzaju postępowaniu nie jest możliwe jego umorzenie z tej przyczyny, że rozpoczęto roboty budowlane lub wykonano obiekt na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę (por. wyrok WSA w Warszawie z 30 listopada 2010 r., VII SA/Wa 1649/10). Ponadto Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie w trakcie tego postępowania wymagane było ponowne zbadanie przedmiotowej inwestycji pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi dotyczących warunków przyłączenia kotłów grzewczych do przewodów kominowych, spełniania warunków dotyczących wentylacji, odprowadzania spalin i kubatury pomieszczeń (§§ 140, 145, 170, 172 i 174 ww. rozporządzenia z 2002 r.). Sąd wskazał, że w trybie uzupełnienia nieprawidłowości na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego inwestor przedstawił nowy projekt budowlany, co więcej odnoszący się do pomieszczenia kotła o widocznie zmienionych parametrach, w szczególności powierzchni. W trybie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego następuje natomiast jedynie usunięcie nieprawidłowości w zakresie wymogów określonych w ust. 1 tego artykułu, czyli m.in. w zakresie zgodności projektu z przepisami techniczno-budowlanym, ale w odniesieniu do przedłożonego już wcześniej projektu budowlanego. Przepis nie mówi o przedłożeniu projektu zamiennego, ale o uzupełnieniu nieprawidłowości w już istniejącym projekcie. Uzupełnienie tych nieprawidłowości nie może polegać na przedłożeniu całkowicie odmiennego projektu budowlanego. Co prawda, celem postanowienia Prezydenta było dostosowanie przedłożonego projektu budowlanego do wymogów technicznych rozporządzenia, w szczególności w zakresie kubatury pomieszczenia kotła. Jeśli natomiast dostosowanie kubatury pomieszczenia kotła do wymogów rozporządzenia nie było możliwe bez radykalnej zmiany parametrów samego pomieszczenia, to nie dokonano uzupełnienia istniejącego projektu budowlanego, ale całościowego przeprojektowania inwestycji, co organy orzekające w sprawie powinny były uwzględnić przy ocenie przedłożonego projektu. Tym bardziej, że według oświadczenia pełnomocnika inwestora złożonego na rozprawie w dniu 2 czerwca 2015 r. przedmiotowa inwestycja została już zrealizowana na podstawie projektu z 2012 r.
W ocenie Sądu, okoliczności faktyczne ujawnione w sprawie, a zwłaszcza rozbieżności pomiędzy projektami, uzasadniały podjęcie przez organy architektoniczno-budowlane inicjatywy dowodowej i w oparciu o reguły dowodowe obowiązujące w ogólnym postępowaniu administracyjnym, przeprowadzenie takich czynności dowodowych, które umożliwiłyby weryfikację zaistniałych różnic i wyjaśnienie ich przyczyn, a także ocenę wpływu ich na zgodność inwestycji z prawem. Organy powinny były w takiej sytuacji przeprowadzić dowód z oględzin przedmiotowej nieruchomości, tym bardziej, że współwłaściciele nieruchomości o taki dowód konsekwentnie zabiegali. Pozwoliłoby to na weryfikację parametrów pomieszczenia kotła, których zabrakło w nowym projekcie, tzn. wysokości tego pomieszczenia, która stanowi jeden z wymogów technicznych określonych w rozporządzeniu, ustalenie, gdzie ma być on umieszczony oraz na wyjaśnienie różnic pomiędzy projektami budowlanymi z 2012 r. i z 2014 r. Było to tym bardziej pożądane i konieczne, że jak wynika z oświadczenia pełnomocnika inwestora złożonego na rozprawie w dniu 2 czerwca 2015 r., pozwolenie na przebudowę instalacji grzewczej z dnia 4 kwietnia 2012 r. zostało już skonsumowane, albowiem w oparciu o nie inwestor przeprowadził i zakończył przedmiotową inwestycję.
Organy nie sprawdziły również prawidłowo kompletności przedłożonego projektu skoro zaakceptowały w nowym projekcie opinię kominiarską sporządzoną dla projektu budowlanego z 2012 r., w zupełnie innych warunkach technicznych, przy innym przebiegu projektowanej instalacji. Nie przeanalizowały również dokładnie kwestii oddziaływania projektowanej instalacji na części wspólne obiektu. Opinia kominiarska nie obejmowała oddziaływania instalacji na pozostałe mieszkania w budynku i na jego części wspólne, a brak zilustrowania tych powiązań w części rysunkowej projektu dokonanie oceny takiego wpływu uniemożliwiał. Mając zaś na uwadze ogólnikowość opinii kominiarskiej oraz wymogi warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczące przewodów wentylacyjnych i kominowych, nie można wykluczyć, że lokale mieszkalne pozostałych współwłaścicieli mogą znajdować się w wyznaczonym tymi przepisami obszarze oddziaływania projektowanych robót budowlanych. Odprowadzanie spalin do wspólnego pionu wentylacyjnego może w sposób istotny zaburzyć (ograniczyć) system wentylacji mieszkań pozostałych właścicieli. Obowiązkiem organów orzekających w sprawie było przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tym zakresie.
Sąd uznał też, że organy zaakceptowały projekt budowlany istotnie uchybiający przepisom ww. rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, tj. § 7 ust. 1, § 11 ust. 1 i 2 oraz § 12 ust. 5 lit. a. Zarówno w projekcie z 2012 r., jak i w projekcie z 2014 r., którego zatwierdzenie dało podstawę do wydania zaskarżonej decyzji, zabrało wymaganych rozporządzeniem elementów części rysunkowej projektu budowlanego, a mianowicie rzutów i przekrojów pionowych nowej instalacji grzewczej oraz części obiektu budowlanego, w której instalacja ta ma być zlokalizowana. Zabrakło również uwidocznienia na rysunkach projektu sposobu powiązania projektowanej instalacji z istniejącymi sieciami. Nie dokonano też w projekcie z 2014 r. zwymiarowania pomieszczenia, w którym ma znajdować się kocioł. Nie wskazano zatem jego istotnych wymiarów, takich jak wysokość, długość i szerokość. Podano jedynie wielkość kubatury. Zdaniem Sądu, uchylając się od podjęcia czynności dowodowych i akceptując nieprawidłowości przedłożonego projektu budowlanego organy administracji architektoniczno-budowlanej uchybiły swoim obowiązkom i na podstawie niekompletnego materiału dowodowego przedwcześnie rozstrzygnęły o losie wniosku inwestora o udzielenie pozwolenia na budowę na mocy art. 151 § 1 pkt 2 K.p.a. Naruszyły tym samym przepis art. 151 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W wytycznych dla organu Sąd wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ powinien uwzględnić powyższą ocenę prawną, a po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego podjąć jedno z rozstrzygnięć przewidzianych w art. 151 K.p.a., w którym wypowie się co do losów prawnych decyzji z dnia 4 kwietnia 2012 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyła D. D., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. §§ 140, 145, 170, 172 i 174 ww. rozporządzenia z 2002 r. przez niewłaściwą interpretacje tegoż rozporządzenia, polegającą na stwierdzeniu: - braku zwymiarowania pomieszczenia, w którym znajduje się kocioł grzewczy, mimo że w projekcie budowlanym z 2012 roku wysokość pomieszczenia określono na 2,6 m; - niezgodności z określeniem kubatury pomieszczenia, w którym znajduje się kocioł grzewczy, mimo że w projekcie budowlanym z 2014 roku określono tą kubaturę na "26,5 mkw", co nastąpiło z powodu zmiany kształtu pomieszczenia; - niezgodności w nazewnictwie pomieszczeń: "korytarz" -- "klatka schodowa" występujących w obu projektach budowlanych z 2012 i 2014 roku, co jest okolicznością na tyle nieistotną, że nie powinna ona skutkować uchyleniem obu decyzji administracyjnych. Ponadto zarzucono naruszenie § 7 ust. 1, § 11 ust. 1 i 2, § 12 ust. 5 lit. "a" ww. rozporządzenia z 2012 r. przez przyjęcie, że poprawiony projekt budowlany z 2014 roku sporządzony przez osobę do tego uprawnioną jest niezgodny z tymi przypisami.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego.
Skarga kasacyjna o tyle nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku, że niezależnie od podniesionych merytorycznych argumentów w trakcie postępowania przed organami architektoniczno-budowlanymi obu instancji i Sądem I instancji, inwestorka wykonała inwestycję na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę z 2012 r., która to decyzja objęta została nadzwyczajnym trybem postępowania (wznowieniowym). W takiej sytuacji brak było podstaw do zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę przez organ architektoniczno-budowlany w trybie wznowieniowym, ponieważ ewentualne działanie organu architektoniczno-budowlanego w tym zakresie wiązałoby się z koniecznością dokonania działań naprawczych zrealizowanej już inwestycji zawierającej wady prawne. W przypadku wykonania inwestycji niezgodnej z prawem kompetencje dotyczące doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem posiadają zupełnie inne organy, a mianowicie – nadzoru budowlanego. Jeżeli w trybie wznowieniowym istnieją podstawy do uchylenia pozwolenia na budowę i jednocześnie ze stanu faktycznego wynika, że inwestor wykonał roboty budowlane niezgodne z prawem na podstawie ostatecznej decyzji, kontrolowanej w trybie wznowieniowym, to organy prowadzące postępowanie wznowieniowe powinny uchylić pozwolenie na budowę oraz umorzyć postępowanie wznowieniowe w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę (patrz stanowisko NSA zawarte w wyroku z 19 marca 2015 r., II OSK 1995/13). Okoliczność wykonania inwestycji na podstawie pozwolenia na budowę, następnie wyeliminowanego z obrotu prawnego, wymaga bowiem wdrożenia procedury naprawczej w trybie art. 50-51 Prawa budowlanego, co jest stanowiskiem już ugruntowanym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – nie tylko w odniesieniu do postępowań zwykłych, ale i nadzwyczajnych. Wykonanie inwestycji w takich okolicznościach należy uznać za "inny przypadek" w rozumieniu art. 50 ust. 1 i art. 51 tej ustawy (por. wyrok NSA z dnia 23 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 237/12, uzasadnienie uchwały NSA z dnia 10 stycznia 2011 r. sygn. akt II OPS 2/10, wyrok NSA z 13 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 228/07, wyrok NSA z dnia 5 września 2001 r. sygn. akt SA/Sz 2652/00 – wraz z cytowanymi w nich orzeczeniami). Do usunięcia skutków prawnych zaistniałych nieprawidłowości ma zastosowanie bowiem szczególny tryb wskazany w art. 50-51 Prawa budowlanego, który wyłącza udział organów architektoniczno-budowlanych w postępowaniu naprawczym, mającym za cel doprowadzenie zrealizowanej inwestycji do stanu zgodnego z prawem. Fakt istnienia takiego specjalnego trybu naprawczego, jaki przewidują przepisy Prawa budowlanego, powinno być uwzględnione w trakcie postępowania wznowieniowego i podejmowania w tym trybie rozstrzygnięcia na podstawie art. 151 K.p.a. Tryb ten obejmuje swoim zakresem również takie sytuacje, kiedy inwestor realizował budowę na podstawie akceptacji właściwego organu administracji publicznej (pozwolenia na budowę), jednakże w różnym trybie (np. odwoławczym, nieważnościowym, wznowieniowym) akt administracyjnej akceptacji został usunięty z obrotu prawnego. A zatem wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę powoduje konieczność uzyskania rozstrzygnięcia organu nadzoru budowlanego w tym zakresie, które ureguluje stan prawny tego obiektu. Gdyby tak nie było, to według Naczelnego Sądu Administracyjnego organ architektoniczno-budowlany w trybie wznowieniowym dotyczącym pozwolenia na budowę w istocie przeprowadzałby postępowanie naprawcze, co nie należy do jego kompetencji i dokonywałby oceny, czy całość lub pewna część obiektu budowlanego wymaga określonej zmiany celem doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem. W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, które może także stanowić istotę postępowania wznowieniowego, badaniu pod względem zgodności z prawem podlega nie to co zostało już zrealizowane, lecz wyłącznie dokumentacja. Ocena legalności takiej dokumentacji przez organ architektoniczno-budowlany może nastąpić jedynie przed rozpoczęciem robót budowlanych; zaś w trybie wznowieniowym ewentualnie wtedy gdy zaistnienie wad wznowieniowych nie mogłoby prowadzić do uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, w szczególności z przyczyny o jakiej mowa w art. 146 § 2 w zw. z art. 151 § 2 K.p.a. Dlatego w tej sprawie Sąd I instancji niewadliwie uchylił decyzje organów obu instancji, którymi w trybie wznowieniowym zatwierdzono nowy projekt budowlany z 2014 r. i udzielono pozwolenia na budowę inwestycji, która została już zrealizowana na podstawie ostatecznej decyzji z 2012 r. Okoliczność zrealizowania inwestycji została wskazana przez samą stronę skarżącą kasacyjnie na rozprawie przed Sądem I instancji, a czego nie kwestionowały pozostałe strony postępowania sądowoadministracyjnego. W tych bowiem warunkach prawnych i faktycznych w trybie wznowieniowym nie mogło dojść do zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Organy architektoniczno-budowlane przed wydaniem decyzji powinny taką okoliczność wziąć pod uwagę, ponieważ ma ona istotny wpływ na wynik sprawy prowadzonej w trybie wznowienia postępowania dotyczącego ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Oczywiście taka ocena nie zwalnia organów prowadzących postępowanie wznowieniowe od dokonania oceny sprawy pod kątem zaistnienia przesłanek wznowieniowych, co w tej sprawie nastąpiło, ponieważ oceniono, że ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z wadą, o jakiej mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Jednocześnie oceniono, że ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę zatwierdzała projekt budowlany, który w zakresie kubatury pomieszczenia na instalację gazową grzewczą naruszał przepisy techniczno-budowlane. W tych warunkach istniały zatem podstawy do uchylenia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, jednak z uwagi na wykonanie inwestycji w oparciu o ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę nie było jednocześnie podstaw do prowadzenia w trybie wznowieniowym postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, o czym już wyżej była mowa. Przyjęcie odmiennego stanowiska rodzi określone problemy natury praktycznej w trakcie postępowania wznowieniowego, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, ponieważ nie wiadomo na ile w trakcie postępowania wznowieniowego uzupełnienie projektu budowlanego może polegać na przedłożeniu całkowicie odmiennego projektu budowlanego w sytuacji gdy inwestycja została zrealizowana w oparciu o "stary" projekt budowlany. Sąd I instancji w tym zakresie nie wyprowadził określonych wniosków, co jednak nie miało wpływu na ocenę legalności podjętego przez ten Sąd rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżony wyroku. Dlatego w omawianym wyżej zakresie podlegało jedynie modyfikacji stanowisko Sądu I instancji.
Powyższe wywody nie mają znaczenia dla prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji oceny niewyjaśnionych rozbieżności pomiędzy projektami, z uwagi na brak możliwości weryfikacji określonych parametrów inwestycji. Ma rację Sąd I instancji, że zarówno w projekcie z 2012 r., jak i w projekcie z 2014 r., którego zatwierdzenie dało podstawę do wydania zaskarżonej decyzji, zabrakło wymaganych rozporządzeniem elementów części rysunkowej projektu budowlanego, a mianowicie rzutów i przekrojów pionowych nowej instalacji grzewczej oraz części obiektu budowlanego, w której instalacja ta ma być zlokalizowana. Zabrakło również uwidocznienia na rysunkach projektu sposobu powiązania projektowanej instalacji z istniejącymi sieciami. Nie dokonano też w projekcie z 2014 r. zwymiarowania pomieszczenia, w którym ma znajdować się kocioł grzewczy. Nie wskazano zatem istotnych wymiarów pomieszczenia, takich jak wysokość, długość i szerokość. Podano jedynie, że pomieszczenie ma wielkość 26,5 m3. W skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie takiej oceny. Trudno w zasadzie polemizować z zarzutami skargi kasacyjnej, które nie zawierają pogłębionej argumentacji, którą można by przeciwstawić ocenie jaką dokonał Sąd I instancji. I tak, zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia §§ 140, 145, 170, 172 i 174 ww. rozporządzenia z 2002 r. powiązano z kwestią wielkości pomieszczenia zawierającego urządzenia gazowe z zamkniętą komorą spalania i nazewnictwem pomieszczeń. Jedynie § 172 ww. rozporządzenia z 2002 r. odnosi się do wymaganej kubatury i wysokości pomieszczenia, ale Sąd nie tyle kwestionował kubaturę pomieszczenia, co brak oznaczenia w projekcie budowlanym z 2014 r. wysokości pomieszczenia, co też potwierdza sama strona skarżąca kasacyjne, wskazując, że to projekt z 2012 r. wskazywał wysokość pomieszczenia. Pozostałe zaś wskazane wyżej przepisy rozporządzenia dotyczą bądź przewodów kominowych bądź sposobu przyłączania urządzeń grzewczych i nie regulują kwestii kubatury i wysokości pomieszczeń i ich nazewnictwa. Wynika z tego, że wskazane w podstawie zarzutu skargi kasacyjnej przepisy nie korespondują z treścią zarzutu. Dlatego zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia §§ 140, 145, 170, 172 i 174 ww. rozporządzenia z 2002 r. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Odnośnie zaś sformułowania zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia § 7 ust. 1, § 11 ust. 1 i 2, § 12 ust. 5 lit. "a" ww. rozporządzenia z 2012 r. – wskazano w nim jedynie, że poprawiony projekt budowlany z 2014 roku sporządzony przez osobę do tego uprawnioną, Sąd I instancji ocenił jako niezgodny z tymi przypisami. Jednak nie wyjaśniono w skardze kasacyjnej żadnych konkretów w tym zakresie. Tak sformułowany zarzut naruszenia prawa materialnego nie poddaje się kontroli w postępowaniu ze skargi kasacyjnej. Naruszenie prawa materialnego może polegać bowiem na błędnym zastosowaniu lub błędnej wykładni przepisu prawa, co wymaga wykazania w zarzucie skargi kasacyjnej na czym polegało tego rodzaju naruszenie, w tym przez wyjaśnienie z jakich względów, w ocenie strony skarżącej kasacyjnie, Sąd Administracyjny błędnie uznał, że projekt budowlany jest niezgodny z § 7 ust. 1, § 11 ust. 1 i 2, § 12 ust. 5 lit. "a" ww. rozporządzenia z 2012 r. Dlatego i ten zarzut skargi kasacyjnej nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło