VI SA/Wa 3901/14

WyrokWSA w Warszawie2015-06-03

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, jeśli ładunek został załadowany bez jego nadzoru, a masa całkowita pojazdu nie przekroczyła dopuszczalnych norm?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu, nawet jeśli ładunek został załadowany bez jego nadzoru, a masa całkowita pojazdu nie przekroczyła dopuszczalnych norm. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przewoźniku. Kara pieniężna za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia jest nakładana w stałej wysokości, niezależnie od stopnia przekroczenia norm.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę J. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Kara została nałożona za przejazd pojazdem członowym z ładunkiem półtusz wieprzowych, który przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej o 0,95 t, bez posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżący zarzucał, że nie ponosi odpowiedzialności, gdyż załadunek odbył się bez jego nadzoru, a dopuszczalna ładowność naczepy nie została przekroczona.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania J. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: J. M. (dalej także: "skarżący" lub "strona"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Za podstawę rozstrzygnięcia wskazano art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm. - dalej także: "kpa"), art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm. - dalej także: "prd") oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm. - dalej także: "udp"). Do podjęcia powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym. W dniu [...] grudnia 2013 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] waz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował P.K., który w załodze z J. K. wykonywali przejazd z ładunkiem półtusz wieprzowych (ładunek podzielny) w imieniu skarżącego. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. Podczas kontroli stwierdzono, że ww. pojazd członowy poruszając się drogą krajową nr [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 10,95 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,95 t, - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych parametrów obowiązujących w transporcie drogowym. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. zawiadomiono skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie dokonanego naruszenia przepisów. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Strona odwołała się od powyższej decyzji. Wskazała, że nie powinna w tym przypadku ponosić żadnej odpowiedzialności za nieprawidłowe czynności i zaniedbania załadowcy. Załadunku towaru dokonano bowiem bez nadzoru kierowcy, załadowca miał możliwość prawidłowego rozmieszczenia ładunku, a dopuszczalna ładowności naczepy nie została przekroczona. Strona podniosła, że dochowała wszelkiej staranności w realizacji czynności związanych z realizowanym przejazdem, co organ powinien był w sposób wyczerpujący zbadać, aby ustalić wszystkie istotne okoliczności sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej także "GITD"), po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. W ocenie organu odwoławczego, z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ odwoławczy podkreślił, że podczas kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 0,95 t w stosunku do dopuszczalnych 10 t. W przedmiotowej sprawie kara pieniężna została nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej/rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). Ustawodawca uznał jednak, że największe szkody w nawierzchniach dróg publicznych powodują pojazdy o niewłaściwym, nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie. Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu są więc w istocie naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Nawet jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczaniem, to może okazać się, że na którejkolwiek z osi pojazdu zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, co skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. GITD odnosząc się do podniesionej przez stronę okoliczności nieobecności kierowcy kontrolowanego pojazdu podczas czynności załadunku towaru wskazał, że nie zwalnia to wykonującego przejazd z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. W ocenie organu przewoźnik wykonujący przejazd, posiadając wiedzę na temat ładunku który podjął się przetransportować, powinien podjąć takie działania, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywny na całej trasie dokonywanego przejazdu. Sposób doboru określonych środków (stworzenie własnych procedur załadunku, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest w tym przypadku kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca bowiem w tym względzie żadnych rozwiązań. Dopracowanie się sprawnego systemu załadunku pojazdów, w którym powinien uczestniczyć zarówno załadowca jak i podmiot wykonujący przejazd, tak by nie przekraczane były normy wymagane przepisami, leży zatem w interesie przewoźnika, tak aby nie dochodziło do naruszenia obowiązujących w transporcie drogowym norm. Z tych też względów, w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Organ odwoławczy powołując się na treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd wyjaśnił, że karę pieniężną nakłada się odrębnie na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Tym samym obowiązujące regulacje prawne przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów, jednakże kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tylko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest zatem odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności ww. podmiotów. GITD za chybiony uznał argument skarżącego, że został on pozbawiony prawa do czynnego udziału w każdym stadium postępowania. Wyjaśnił, że organ I instancji w treści zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia [...] grudnia 2013 r. pouczył stronę, że przysługuje jej uprawnienie wynikające z art. 10 § 1 kpa, do składania wniosków i wyjaśniań w rozpatrywanej sprawie. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz art. 77 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Tym samym nie stwierdził przesłanek do przeprowadzania dodatkowego postępowania w postaci przesłuchania w charakterze strony kontrolowanego kierowcy. Zdaniem GITD decyzja organu I instancji zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 kpa, tj.: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Organ II instancji ponadto podkreślił, że strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd, a nie zatrudniony przez przedsiębiorcę kierowca pojazdu. W związku z powyższym organ stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż kara pieniężna za stwierdzone naruszenie norm transportu drogowego została nałożona zgodnie z prawem. Strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję GITD z dnia [...] czerwca 2014 r. Skarżący nie zgodził się z argumentacją organu i wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. W jego ocenie decyzja organu I oraz II instancji została wydana niesłusznie i jest dla niego krzywdząca. Skarżący wskazał, że ww. decyzja jest nieważna, ponieważ do stwierdzenia naruszenia norm transportu drogowego doszło w wyniku nieprawidłowego i błędnego działania ze strony kontrolującego inspektora. W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego wynosił 10,95 t. i przekraczał dopuszczalną normę o 0,95 t. Według organu I oraz II instancji, podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. W ocenie zaś strony podstawą faktyczną rozstrzygnięcia stanowić powinno brak zezwolenia kategorii VII. Jest to niezaprzeczalne stanowisko urzędu, który wydaje ww. zezwolenia tj. Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (dalej "GDDKiA"). Skarżący wniósł o powołanie na świadka osobę zajmującą się wydawaniem zezwoleń w GDDKiA, która potwierdzi niesłuszność skarżonych decyzji organów Inspekcji Transportu Drogowego. W jego ocenie decyzje administracyjne w przedmiotowej sprawie są decyzjami nieważnymi, ponieważ zawierają błędne i omyłkowe stwierdzenia. Skarżący zaznaczył, że w innych województwach te same organy kontrolne w takim przypadku nie wskazują i nie stwierdzają naruszenia polegającego na braku zezwolenia kategorii IV, tylko na braku zezwolenia kategorii VII. Zarzucił organom I oraz II instancji, że w skarżonych decyzjach uchybiły podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego - zasadzie praworządności i prawdy obiektywnej. Zarzucił też, że wydane przez nich decyzje są niezgodne ze obowiązującym stanem prawnym, gdyż dopuszczają się rażącego łamania przepisów i tym samym są krzywdzące dla strony. Skarżący ponadto stwierdził, że nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialności za powstałe naruszenie, do którego doszło w wyniku nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony załadowcy. Dokonująca załadunku firma nie informowała bowiem przewoźnika, aby przewożony ładunek mógł być ładunkiem ponadnormatywnym, ponadgabarytowym oraz o braku możliwości swobodnego i prawidłowego rozmieszczenia przedmiotowego ładunku. Załadunku dokonano bez nadzoru kierowcy, ponieważ nakazano mu pozostać w kabinie pojazdu, tak więc nie uczestniczył w załadunku. Sporządzony podczas kontroli protokół przesłuchania kierowcy okoliczność tę jednoznacznie potwierdził. Skarżący zarzucił organom I oraz II instancji, że nie wzięły pod uwagę i nie rozpatrzyły ww. protokołu, jako dowodu w sprawie poświadczającego brak odpowiedzialności przewoźnika w badanej sprawie, podczas rozpatrywania złożonego wniosku oraz odwołania strony. Nie uwzględniono także okoliczności, że załadowca miał możliwość dokonania właściwego rozłożenia ładunku, tak aby nie doszło do przekroczenia nacisków na osie pojazdu, zwłaszcza że przewoził ładunek o łącznej masie, która gwarantowała zachowanie dopuszczalnej masy całkowitej oraz dopuszczalnej ładowności pojazdu, co potwierdza protokół kontroli wraz z dokumentem przewozowym. Stwierdzone naruszenie powstało zatem na skutek zdarzeń i okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikło z zaniedbania przewoźnika. Zdaniem skarżącego organ dokonujący kontroli uchybił podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego zawartej w art. 6 i art. 7 kpa (zasada praworządności i prawdy obiektywnej). Organ nie wykazał się należytą starannością, ani dbałością o dobro strony kontrolowanej, podczas gdy to na nim ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy poprzez podjęcie wszelkich niezbędnych działań, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Skarżący jeszcze raz podkreślił, że dochował wszelkich starań, aby realizowany przez niego przewóz odbył się zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stwierdzone naruszenie powstało na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikło z zaniedbania skarżącego, tylko w wyniku nieprawidłowego działania oraz pomyłki ze strony kontrolującego inspektora, działającego z upoważnienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał zajęte w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. postanowił nie uwzględnić wniosku dowodowego skarżącego z przesłuchania świadka, z uwagi na jego niedopuszczalność w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpatrując skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno wskazanych przez stronę przepisów postępowania administracyjnego, jak i prawa materialnego, w szczególności art. 140ab ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W skardze zostały podniesione dwa podstawowe zarzuty: dokonanie niewłaściwej klasyfikacji przez organ stwierdzonego naruszenia norm przewozu drogowego oraz nieuwzględnienie w badanym przypadku braku odpowiedzialności przewoźnika za powstałe naruszenie. Przechodząc do oceny legalności skarżonych decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 P.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Nie ulega wątpliwości, że droga krajowa nr [...], na której doszło w dniu [...] grudnia 2013 r. do spornej kontroli pojazdu należącego do skarżącego przedsiębiorcy, została zaliczona do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi pojazdu. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag do wspomnianej procedury ważenia. W wyniku pomiarów przeprowadzonych w trakcie kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu (po odjęciu 2%), przekroczył dopuszczalną wartość dla drogi po której poruszał się kontrolowany pojazd o 0,95 t. oraz nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Podczas kontroli kierowca pojazdu nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalenia te nie zostały przez stronę zakwestionowane, co dokumentuje protokół kontroli nr [...] z dnia [...] grudnia 2013r. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej, należy zauważyć, że do przejazdu, podczas którego miało miejsce zatrzymanie i kontrola przedmiotowego zespołu pojazdów, doszło na drodze krajowej nr [...] w miejscowości T., na której zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061), w załączniku nr 1 określającym wykaz dróg krajowych obejmujący odcinki dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, została wskazana droga krajowa nr [...] na odcinku, na którym miała miejsce kontrola. We wskazanym wyżej miejscu stwierdzono naruszenie przez kontrolowany zespół pojazdów dopuszczalnej dla tej drogi normy nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o blisko 1 t. (po odjęciu 2% od faktycznego wyniku pomiaru), co nie stanowiłoby jednak naruszenia obowiązujących norm w przypadku poruszania się tego zespołu pojazdów po drogach o dopuszczalnym nacisku do 11,5 t. Wskazać trzeba, że wybór trasy przejazdu należy wyłącznie do sfery uprawnień przewoźnika, który podejmując decyzję o wyborze trasy, jako profesjonalny podmiot gospodarczy, powinien uwzględnić powszechnie obowiązujące w transporcie drogowym normy, w szczególności w zakresie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu. W przypadku badanej sprawy skarżący nie był ograniczony w tym wyborze (w żadnym razie nie wskazują na to okoliczności sprawy), zatem mógł uniknąć naruszenia ww. norm wybierając drogę przejazdu o wyższej nośności. Powyższe ma związek z podniesionym przez skarżącego zarzutem braku odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na dochowanie przez niego należytej staranności w realizowanym przewozie drogowym i braku wpływu na stwierdzone naruszenie dopuszczalnych norm. Trudno bowiem uznać w tym zakresie wyłączną winę załadowcy, który nie ma wpływu na wybór trasy przejazdu przez przewoźnika, zwłaszcza w sytuacji gdy dokonany załadunek towaru nie powoduje przekroczenia dmc pojazdu oraz dopuszczalnej dla dróg krajowych nacisku osi powyżej 11,5 t., co miało miejsce w rozpatrywanej sprawie. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych to podmiot wykonujący przejazd jest przede wszystkim odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi pojazdu. Jednakże odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń, jednakże są to przypadki odrębne, mające inna podstawę odpowiedzialności (na zasadzie winy załadowcy, organizatora transportu czy nadawcy lub odbiorcy towaru), w odróżnieniu od przewoźnika, który odpowiada za wykonywany transport na zasadzie ryzyka. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b ustawy - Prawo o ruchu drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. ( sygn. akt II GSK 716/10), za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niewątpliwie odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego, w takich sprawach jak niniejsza, którą wyłącza wspomniany przepis art. 140aa ust. 4 prd, jest szczególnym przypadkiem (wyjątkiem od zasady), który zgodnie z prawidłami wykładni przepisów musi być interpretowany w sposób ścisły. Wymaga zatem wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu, których w ocenie Sądu skarżący nie wskazał. Odnosząc się do drugiego z zarzutów skargi dotyczącego nieprawidłowej kwalifikacji przedmiotowego naruszenia jako kat. IV, a nie jak wskazuje skarżący kat.VII, a w konsekwencji wysokości nałożonej na przewoźnika kary za dokonane naruszenie, wskazać należy, że kontrolowany przejazd nie mieści się w granicach, o których mowa w art. 64b ust. 1 prd, tj. zezwolenia kategorii II. Sporny przejazd był dokonywany na drodze krajowej, co wyłącza także stosowanie zezwolenia kategorii I, wydawanego dla przejazdów na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich. Przejazdu dokonał pojazd nienormatywny, z uwagi na przekroczenie dopuszczalnych norm (nacisku osi pojazdu), co oznacza, że w przypadku przewozu ładunku podzielnego, jak to miało miejsce w badanej sprawie, zostały spełnione przesłanki z art. 64 ust. 2 prd. Przepis ten stanowi o zakazie przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, z wyjątkiem zezwoleń kategorii I oraz kategorii II. W konsekwencji analizując treść załącznika nr 1 do upd wskazać należy, iż w przypadku niniejszej sprawy prawidłowo została ustalona kategoria zezwolenia, jako kat. IV, gdyż kat. VII, obejmuje inne przypadki przejazdów nie mieszczących się w kategorii zezwoleń od I do VI. Zdaniem Sądu, w okolicznościach dokonanego przejazdu pojazdem nienormatywnym nie budzi wątpliwości stwierdzenie przez organy naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., co prowadzi do zastosowania art. 140ab ust. 2 p.r.d. Jak wyżej wskazano, w przypadku naruszenia tego zakazu za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" w przytoczonym wyżej przepisie sprawia, iż kara w przypadku, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 p.r.d., jest ustalana w taki sam sposób, jak w przypadku przejazdu bez zezwolenia odpowiedniej kategorii. Biorąc pod uwagę parametry pojazdu, który podczas dokonywanego przejazdu był pojazdem nienormatywnym oraz fakt przejazdu po drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo wymierzyły karę, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii IV mając na uwadze stwierdzone wymiary kontrolowanego pojazdu oraz wysokość przekroczenia dopuszczalnych norm. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w nałożeniu kary w kwocie 5 000 zł na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd., która to kwota stanowi karę finansową za brak pozwolenia kategorii IV w przypadkach przekroczenia dopuszczalnych norm (w badanym przypadku był to nacisk osi pojazdu). Przepis ten nie przewiduje możliwości miarkowania kary z uwagi na wielkość dokonanego przekroczenia i tym samym organy były związane wynikającą z przepisów wysokością kary, jaką w ustalonym stanie faktycznym były zobligowane na skarżącego nałożyć. Podsumowując, Sąd nie stwierdził w przypadku rozpoznawanej sprawy wystąpienia przesłanki uwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności za powstałe naruszenie norm transportu drogowego, jak również naruszenia przez organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 6, art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji - nie naruszył przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło