I GSK 1922/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-03

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Dariusz Dudra, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy celne prawidłowo odrzuciły zadeklarowaną wartość transakcyjną samochodu osobowego jako podstawę ustalenia wartości celnej i podatków należnych, w sytuacji gdy wartość ta była rażąco niższa od cen rynkowych, a podatnik nie przedstawił wiarygodnych dowodów potwierdzających stan techniczny pojazdu i poniesione koszty napraw?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organy celne prawidłowo odrzuciły zadeklarowaną wartość transakcyjną samochodu jako podstawę ustalenia wartości celnej i podatków należnych. Wartość ta była rażąco niższa od cen rynkowych, a podatnik nie przedstawił wiarygodnych dowodów potwierdzających stan techniczny pojazdu i poniesione koszty napraw, co uzasadniało wszczęcie postępowania w celu ustalenia prawidłowej wartości celnej.
Stan faktyczny
Skarżący importował samochód osobowy, deklarując jego wartość znacznie poniżej cen rynkowych. Organy celne, powołując biegłego, ustaliły wyższą wartość celną i określiły należne podatki akcyzowy i VAT. Podatnik twierdził, że samochód był uszkodzony, co uzasadniało niską cenę zakupu i wysokie koszty napraw. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając ustalenia organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od D. M. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie kwotę 1800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz Sędzia NSA Dariusz Dudra (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant asystent sędziego Anna Wojtowicz - Hess po rozpoznaniu w dniu 3 października 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 10 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Sz 1181/14 w sprawie ze skargi D. M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Szczecinie z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego oraz podatku od towarów i usług 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od D. M. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (dalej: Sąd I instancji lub WSA) wyrokiem z dnia 10 czerwca 2015 r., sygn. akt I SA/Sz 1181/14 oddalił skargę D. M. (dalej: skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Szczecinie (dalej: Dyrektor Izby Celnej) z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie długu celnego, podatku akcyzowego, podatku od towarów i usług. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że w dniu [...].01.2006 r. został zgłoszony do procedury dopuszczenia do obrotu na terytorium Wspólnoty samochód osobowy marki [...] o numerze nadwozia [...], rok produkcji - 2004. Zgłoszenia dokonano na rzecz skarżącego. Do zgłoszenia załączono m.in. umowę kupna-sprzedaży samochodu datowaną na dzień [...].10.2005 r., w świetle której samochód miał zostać sprzedany za kwotę 10 000,00 USD. W zgłoszeniu wykazano kwoty: cła w wysokości 3 418,00 zł, podatku akcyzowego w wysokości 9 744,00 zł oraz podatku VAT w wysokości 10 518,00 zł. Naczelnik Urzędu Celnego w Szczecinie postanowieniem z dnia 28.03.2011 r. wszczął z urzędu, w stosunku do D. M., postępowanie w sprawie ustalenia - dla potrzeb podatków - prawidłowej wartości celnej towaru (ww. samochodu) oraz określenia w prawidłowej kwocie podatku akcyzowego i podatku od towarów i usług. Postępowanie zostało wszczęte po przeprowadzeniu analizy, w wyniku której ustalono, że pojazdy o takich parametrach sprzedawane były na rynku amerykańskim w październiku 2008 r. w cenach od 21 495,00 do 26 885,00 USD. Rozbieżność pomiędzy wartością zadeklarowaną w wysokości 10 000,00 USD, a cenami sprzedaży tego typu pojazdów na rynku amerykańskim mająca charakter rażącej dysproporcji kształtującej się w przedziale od 115 % do 169 % była przyczyną uzasadnionych wątpliwości, czy zadeklarowana w zgłoszeniu celnym wartość jest rzeczywiście wartością transakcyjną, która mogłaby stanowić podstawę ustalenia wartości celnej importowanego pojazdu. Organ I instancji wezwał podatnika do nadesłania wszelkich informacji/dokumentów, potwierdzających wartość zaimportowanego samochodu. Nadto, organ powołał biegłego rzeczoznawcę samochodowego w celu określenia, na dzień [...].01.2006r., wartości rynkowej ww. samochodu w oparciu o wartość samochodu podobnego, wyprodukowanego poza Wspólnotą. Z opinii biegłego rzeczoznawcy z dnia [...].04.2011 r. wynikało, że wartość rynkowa brutto zaimportowanego pojazdu na dzień 05.01.2006 r. wynosiła 202 354,00 zł. Decyzją z dnia [...].05.2011 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Szczecinie określił wartość celną importowanego pojazdu w wysokości 109 138,00 zł oraz kwotę cła w wysokości 10 914,00 zł, które stanowiły podstawę do określenia kwot podatków należnych z tytułu importu ww. samochodu osobowego, tj. podatku akcyzowego w wysokości 30 733,00 zł oraz podatku od towarów i usług w wysokości 33 173,00 zł. W decyzji wskazano, że podatnik zobowiązany jest do zapłaty różnic między ww. kwotami a kwotami uiszczonymi w dniu [...].01.2006 r., tj. odpowiednio kwot: 20 989,00 zł oraz 22 655,00 zł. Orzekając na skutek odwołania Dyrektor Izby Celnej decyzją z dnia [...] lipca 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy nie dał wiary temu, że importowany samochód dobrej marki, po rocznym użytkowaniu i małym przebiegu, uległ tak dużym uszkodzeniom na jakie wskazywał podatnik, a jego producent/dealer zażądał za naprawę kwoty co najmniej 20 000,00 USD. Organ odwoławczy w szczególności nie dał wiary temu, że podatnik zakupił samochód o opisywanych (znacznych) uszkodzeniach i nie bacząc na te uszkodzenia przemierzył trasę z Gdyni do Szczecina. W dniu [...].12.2005 r. (a więc w czasie, gdy samochód z punktu widzenia prawa celnego objęty był jeszcze procedurą tranzytu) samochód poddany został badaniu technicznemu. W wydanym na tę okoliczność zaświadczeniu uprawniony diagnosta stwierdził, że zgodnie z wynikiem badania pojazd spełnia wymagania techniczne z art. 66 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz "nie nosi śladów uszkodzeń i jego stan techniczny nie wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu". Organ odwoławczy wskazał że, gdyby zaimportowany pojazd był rzeczywiście w tak złym stanie technicznym, jak to zaprezentowano w odwołaniu, to nie przeszedłby on z wynikiem pozytywnym badań technicznych i nie zostałby przez uprawnionego diagnostę dopuszczony do ruchu na terytorium kraju. Organ odwoławczy wskazał również, że samochód był przedmiotem oględzin dokonanych w obecności właściciela. Na zgłoszeniu celnym odnotowano, że pojazd jest nieuszkodzony i brak jest na nim jakichkolwiek adnotacji co do tego, że samochód nosi ślady zalania wodami opadowymi lub wodą z innego źródła, co wynikało z treści pisma autoryzowanego dealera marki [...] z dnia [...].10.2005 r. - firmy T. B., na które powoływał się podatnik. Organ odwoławczy zaznaczył, że podatnik mimo wezwania nie przedstawił dokumentów potwierdzających fakt naprawy nabytego pojazdu i istnienie opisywanych przez niego usterek. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.) i uzasadniając motywy podjętego rozstrzygnięcia po uprzednim wskazaniu przepisów prawnych mających zastosowanie uznał, że w sprawie zaistniały przesłanki do wszczęcia z urzędu postępowania celnego w sprawie prawidłowego określenia elementów kalkulacyjnych mających wpływ na wysokość długu celnego, powstałego w związku z importem przedmiotowego pojazdu. W ocenie Sądu I instancji odrzucenie przez organy celne wartości transakcyjnej w rozpoznawanej sprawie jako podstawy ustalenia wartości celnej importowanego towaru, nie było dowolne, lecz opierało się na uzasadnionych przesłankach. Źródłem tychże wątpliwości organu celnego oprócz analizy cen, kształtujących się na rynku amerykańskim, było także niewykazanie (stosownymi dowodami) przez skarżącego przyczyn (pomimo wezwania w tym zakresie), które uzasadniałaby tak niską, w stosunku do cen rynkowych, wartość nabytego pojazdu. Zdaniem WSA organ w zaskarżonej decyzji wyjaśnił stronie w sposób przekonujący z jakich przyczyn przedłożone przez niego dowody w postaci oświadczenia M. C. oraz dokumentu wystawionego przez autoryzowanego dealera marki [...] w Stanach Zjednoczonych - firmy T. B., mające wskazywać na: "permanentną" awaryjność pojazdu, występujące w nim usterki, polegające na nieprawidłowej pracy skrzyni biegów, nadmiernym zużyciu oleju silnikowego oraz stukach w zawieszeniu, a także wskazujące, że samochód miał nosić ślady wilgoci, wskazujące na pewien stopień zalania pojazdu oraz przedłożone rachunki napraw, nie mogą mieć znaczenia dla ustalenia wartości rynkowej sprowadzonego pojazdu. W ocenie Sądu I instancji, podjęte przez organ celny czynności wyjaśniające i uzyskane w ich wyniku materiały porównawcze oraz dokumenty były wystarczające i miarodajne dla zakwestionowania wartości transakcyjnej. Organy celne rzeczowo, logicznie i spójnie wyjaśniły przyczyny swoich wątpliwości. Sądu I instancji uznał, że działaniu organu nie sposób zarzucić żadnych nieprawidłowości i naruszenia zasad postępowania. WSA zaznaczył, że z akt sprawy wynika, że skarżący poza załączoną do zgłoszenia celnego umową zakupu nie przedłożył żadnych innych dokumentów poświadczających wartość i stan techniczny pojazdu. Nie przedstawił dowodów na to, że poniósł wydatki na naprawy pojazdu. Wezwany do nadesłania dokumentów, w szczególności faktur, rachunków, potwierdzających fakt naprawy zaimportowanego samochodu osobowego skarżący przekazał jedynie sporządzone w języku niemieckim rachunki, z których wynika, że część z nich została wystawiona, gdy skarżący był jeszcze właścicielem pojazdu, a część gdy nie był już jego właścicielem. Nadto, nadesłane rachunki wystawione na skarżącego opiewały na łączną kwotę 3 496,93 EUR a z ich treści jasno wynikało, że dotyczą one napraw typowo serwisowych (wymiany oleju i filtrów olejowych), zakupu opon czy wymiany szyby. W konsekwencji WSA przyznał rację organowi, że trudno uznać, aby ww. czynności serwisowe miały jakikolwiek związek z wadami i usterkami, jakie samochód miał rzekomo posiadać. WSA zaznaczył, że organ celny ustalił, iż mimo rzekomego posiadania ww. wad i usterek samochód poruszał się o własnym napędzie (wynika to ze zgłoszeń celnych do procedury tranzytu oraz dopuszczenia do obrotu na terytorium UE), gdy formalnie znajdował się pod procedurą tranzytu został poddany badaniu technicznemu, które to badanie przeszedł z wynikiem pozytywnym, był przedmiotem oględzin podczas dokonywania zgłoszenia o dopuszczenie do obrotu na terytorium UE, a na zgłoszeniu celnym odnotowano, że pojazd jest nieuszkodzony i brak jest na nim jakichkolwiek adnotacji co do tego, że samochód nosi ślady zalania wodami opadowymi lub wodą z innego źródła, co wynika z treści pisma autoryzowanego dealera marki [...] z dnia [...].10.2005 r. Jednocześnie Sąd I instancji podkreślił, że samochód przeszedł pozytywny wynik badania technicznego przeprowadzonego w dniu 30.12.2005 r. W konsekwencji Sąd I instancji uznał, że organy dysponowały materiałem dowodowym wystarczającym do poczynienia miarodajnych ustaleń faktycznych. W świetle posiadanych dokumentów zbędne było przesłuchanie w charakterze świadka pana H. S., pracownika niemieckiego podmiotu, który wystawił rachunki skarżącemu. W piśmie firmy S. & C. G. z M. z dnia [...].06.2014 r., podpisanym przez ww. osobę, wyraźnie wskazano terminy wizyt pojazdu w serwisie, a zakres wykonywanych prac jasno wynika z nadesłanych rachunków. W piśmie brak jest jakichkolwiek informacji, że były inne, wcześniejsze wizyty, które nie mogą być potwierdzone w związku ze zmianą oprogramowania w firmie (co podnosił pełnomocnik strony w piśmie z dnia [...].07.2014 r.). ponadto WSA uznał, że w stwierdzonym stanie faktycznym zbędne było przeprowadzenie w toku prowadzonego postępowania odwoławczego kolejnego dowodu z opinii biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej i rzeczoznawstwa samochodowego celem ustalenia, jaką wartość przedstawia samochód, w którym stwierdzono opisane przez skarżącego usterki. Skarżący wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku zaskarżając go w całości i domagając się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, jak również zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił na postawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. – dalej: p.p.s.a.): - naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. w związku art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, oraz art. 191 oraz art. 229 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 613 ze zm. – dalej: o.p.), polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji, a tym samym brak kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia organu II instancji, w sytuacji, gdy organy obu instancji przy wydawaniu decyzji naruszyły przepisy proceduralne poprzez wadliwe (sprzeczne z zasadą prawdy obiektywnej) przeprowadzenie postępowania dowodowego, brak wszechstronnego (z pominięciem zgłoszonego przez stronę dowodu z dokumentów, zeznań świadka i opinii biegłego) rozpatrzenia materiału dowodowego oraz przekroczenie zasady uznania administracyjnego przy ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, skutkujące dokonaniem całkowicie dowolnej oceny dowodów. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336). Przy skorzystaniu w skardze kasacyjnej z podstawy określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zakres oceny Sądu jest ograniczony do badania, czy wskazane przepisy prawa materialnego zostały naruszone przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i na czym to naruszenie polegało. Natomiast w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Sąd kontroluje, czy w trakcie orzekania przed sądem pierwszej instancji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Dodać należy, iż zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. W skardze kasacyjnej postawiono jeden zarzut tj. zarzut procesowy naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 229 o.p. poprzez wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego sprzeczne z zasadą prawdy obiektywnej, brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego przez pominięcie zgłoszonego przez stronę dowodu z dokumentu, zeznań świadka i opinii biegłego oraz przekroczenie zasady swobodnego uznania podczas oceny materiału dowodowego skutkujące dowolną oceną dowodów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesiony przez kasatora zarzut procesowy należało uznać za nieusprawiedliwiony, zaś ustalenia poczynione przez organ, a zaakceptowane przez Sąd I instancji za trafne. W toku postępowania organy celne podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wypełniając zasadę prawdy obiektywnej wynikającą z art. 122 o.p. Organy administracji zebrały i w sposób wyczerpujący rozpatrzyły materiał dowodowy (art. 187 § 1 o.p.), nie naruszając przy tym swobodnej oceny dowodów (art. 191 o.p.). Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, iż zebrany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia. W okolicznościach niniejszej sprawy zasadnie przyjęto, że opisany przez podatnika stan nabytego pojazdu (nieprawidłowa praca skrzyni biegów, opóźniony czas reakcji przy zmianie przełożenia oraz hałaśliwy tryb pracy, nadmierne zużycie oleju silnikowego, prawdopodobnie wada układu zasilania oraz stuki w zawieszeniu) wskazywał na konieczność jego pilnej naprawy, gdyż jego użytkowanie w takim stanie spowodowałoby zniszczenie uniemożliwiające jego dalsze użytkowanie. Natomiast samochód ten został wprowadzony na obszar Wspólnoty przez morskie przejście graniczne w Gdyni i przejechał na własnych kołach z uszkodzoną skrzynią biegów ponad 300 km. Brak było zatem podstaw do przyjęcia, że pojazd posiadał opisywane przez podatnika uszkodzenia, gdyż przemierzenie ww. trasy narażałoby go na dalsze, a możliwe że i nieodwracalne uszkodzenia. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że dwa dni po wprowadzeniu na obszar Wspólnoty przedmiotowego samochodu i zgłoszeniu do procedury tranzytu, przeszedł on badanie techniczne, a uprawniony diagnosta stwierdził, że samochód ten spełnia wymagania techniczne z art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz nie nosi śladów uszkodzeń i jego stan techniczny nie wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu. Zasadnie zatem uznano, że gdyby pojazd ten był rzeczywiście w tak złym stanie to nie przeszedłby badania technicznego i w efekcie nie zostałby dopuszczony do ruchu. W dniu [...] stycznia 2006 r. pojazd został zgłoszony do procedury dopuszczenia do obrotu na terytorium Wspólnoty. Na zgłoszeniu celnym w wyniku oględzin odnotowano, że pojazd ten jest nieuszkodzony. Ponadto nie odnotowano, że pojazd nosi ślady zalania wodami opadowymi lub wodą z innego źródła, co wynika z pisma autoryzowanego dealera, na które powoływał się skarżący. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że powyższe ustalenia i oceny potwierdza fakt nieprzedstawienia przez stronę jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzałby wskazane przez nią uszkodzenia oraz ich usunięcie. Skarżący podnosił, że naprawa wskazywanych usterek miała wynieść 20.000 USD. Przedstawione przez podatnika rachunki nie potwierdzają usunięcia opisywanych uszkodzeń a jedynie wskazują na usługi serwisowe związane z eksploatację samochodu, zużyciem olejów czy innych części, a także związane z wypadkami losowymi tj. wybicie szyby. Odnosząc się do argumentacji zawartej w skardze kasacyjnej w zakresie konieczności przesłuchania H. S. na okoliczność stanu technicznego pojazdu wskazać należy na jego zbędność. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że podpisane przez niego pismo wskazywało terminy wizyt w serwisie firmy B. w Niemczech (co potwierdzają przedstawione rachunki) i nie zawiera ono jakichkolwiek zapisów, że skarżący dokonywał jakichkolwiek napraw czy serwisował ten samochód u tego podmiotu w terminie wcześniejszym, czyli w dacie sprowadzenia tego pojazdu przez skarżącego na obszar Wspólnoty. Nie można również zaakceptować stanowiska skarżącego, że od momentu sprowadzenia przedmiotowego pojazdu minęło już na tyle dużo czasu, że nie musiał on już przechowywać dokumentów związanych z tym pojazdem. Wskazać w tym zakresie należy, że obowiązek podatkowy w stosunku do tego samochodu powstał w dniu [...] stycznia 2006 r. Zobowiązanie podatkowe z tytułu importu przedawniało się zatem z końcem 2011 r. Wszczęcie postępowania podatkowego nastąpiło w dniu [...] marca 2011 r., czyli przed upływem przedawnienia zobowiązania podatkowego, zatem skarżący we własnym interesie winien przechowywać w tym czasie dokumenty związane z tym pojazdem. Doświadczenie życiowe przekonuje, że zasadnie stwierdzono, iż osoba dbająca o swoje interesy przechowywałaby oprócz dokumentów dotyczących samego zgłoszenia celnego o dopuszczenie samochodu do obrotu także inne dokumenty, które potwierdzałyby prawdziwość danych zawartych w zgłoszeniu celnym (tj. dokumenty związane z naprawą samochodu za 20.000 USD). Zebrany materiał dowodowy i jego ocena przekonują, że twierdzenia skarżącego o usterkach w samochodzie i ich usunięciu są w okolicznościach faktycznych sprawy niewiarygodne. Brak było zatem podstaw do powołania biegłego na okoliczność wartości pojazdu jaką przedstawiał w dacie importu. Biorąc pod uwagę powyższe nie sposób w okolicznościach faktycznych sprawy dopatrzyć się naruszenia wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej przepisów procesowych, a mianowicie: art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1, art. 191 oraz 229 o.p. Stan faktyczny został bowiem ustalony w sposób prawidłowy na podstawie zgodnie z przepisami zgromadzonego materiału dowodowego. Nie można też mówić o naruszeniu zasady zaufania do organów podatkowych szczególnie wtedy, gdy strona przedstawia w toku postępowania wątpliwy co do rzetelności dowód nabycia towaru, z którego wynika, że za pojazd w przeliczeniu na krajową walutę zapłaciła 32 245 zł, natomiast ceny rynkowe podobnych samochodów wynoszą 202 354 zł, co stanowi o znacznym jej zaniżeniu, przy uwzględnieniu materiału dowodowego, z którego nie wynika, ażeby pojazd był uszkodzony w stopniu uzasadniającym tak znaczną rozbieżność w cenie. Ponadto, co zasługuje na szczególną uwagę, strona wezwana do przedstawienia dowodów potwierdzających koszty naprawy tego pojazdu, żadnych dowodów na te okoliczności nie przedłożyła. Reasumując Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że skarżący nie przedłożył żadnego wiarygodnego dowodu potwierdzającego istnienie w momencie przemieszczenia samochodu na terytorium Wspólnoty uszkodzenia pojazdu oraz dowodów potwierdzających dokonanie tych napraw. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) i § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło