II SA/Ol 442/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-07-02

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Alicja Jaszczak-Sikora, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy studentka studiująca na odległość ponad 100 km od miejsca zameldowania stałego, która czasowo opuściła to miejsce, ale deklaruje zamiar powrotu po zakończeniu nauki, może zostać wymeldowana z pobytu stałego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że czasowe opuszczenie miejsca stałego pobytu przez studentkę w związku z nauką, przy jednoczesnym zamiarze powrotu po jej zakończeniu, nie stanowi trwałego opuszczenia lokalu w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności. Okoliczności takie jak kontynuowanie studiów dziennych, odległość od miejsca zameldowania oraz deklarowana wola powrotu po zakończeniu nauki usprawiedliwiają utrzymanie stałego zameldowania, nawet jeśli osoba faktycznie nie przebywa w lokalu. Prawo do przebywania w lokalu jest odrębną kwestią od obowiązku meldunkowego, który ma charakter wyłącznie ewidencyjny.
Stan faktyczny
Skarżąca P. B. została zameldowana na pobyt stały w lokalu należącym do jej ojca. Po rozpoczęciu studiów dziennych w Olsztynie, oddalonym o ponad 100 km, czasowo opuściła miejsce zameldowania. Po eksmisji matki z lokalu, skarżąca napotkała trudności z powrotem do mieszkania z powodu braku wyposażenia i wymiany zamków. Organ I instancji odmówił wymeldowania, uznając opuszczenie lokalu za tymczasowe. Wojewoda uchylił tę decyzję i orzekł o wymeldowaniu, uznając opuszczenie lokalu za trwałe i dobrowolne. Skarżąca wniosła skargę do WSA, argumentując, że jej pobyt poza miejscem zameldowania jest czasowy i związany z nauką, a powrót jest celowo utrudniany.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 lipca 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2015 roku sprawy ze skargi P. B. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Burmistrz Miasta, po rozpatrzeniu wniosku B. B. z dnia 27 czerwca 2014r., odmówił wymeldowania P. B. z miejsca pobytu stałego w G. przy ul. "[...]". W uzasadnieniu organ przytoczył stan faktyczny sprawy. Ustalono, że przedmiotowy lokal mieszkalny stanowi własność B. B. (ojca P. B.) i jego żony B. B. Wyrokiem z dnia 27 listopada 2013r., sygn.,akt I C 309/13 Sąd Rejonowy I Wydział Cywilny, nakazał J. B. (matce P. B.), aby opróżniła i wydała powodom B. B. i B. B. wskazany lokal mieszkalny, natomiast oddalił powództwo o eksmisję w stosunku do P. B. i jej brata T. J. B., opuściła przedmiotowy lokal w dniu 25 czerwca 2014r., zabierając ze sobą stanowiące jej własność wyposażenie mieszkania, takie jak: kuchenka gazowa, piecyk gazowy, pralka, lodówka, żyrandole, a z pokoju P. szafę. W dniu 27 czerwca zwróciła klucze do mieszkania. Na podstawie informacji adresowej organ I instancji ustalił, że P. B. jest zameldowana w przedmiotowym lokalu na pobyt stały od 13.09.2000r., nie posiada zameldowania na pobyt czasowy, ani nie zgłaszała wyjazdu poza granice kraju. P. B. zamieszkiwała w spornym lokalu do czasu rozpoczęcia studiów 3 lata temu na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, oddalonym od G. około 100 km. Po rozpoczęciu studiów córka odwiedzała matkę w spornym lokalu w weekendy mniej więcej raz lub dwa razy w miesiącu. W piśmie z dnia 8 lipca 2014r. P. B. podała, że ostatni raz nocowała w miejscu pobytu stałego z 13 na 14 czerwca 2014r. W dniu 29 czerwca, po powrocie z Olsztyna, zastała wymienione zamki w drzwiach, więc telefonicznie skontaktowała się z właścicielami lokalu, którzy odmówili wydania kluczy. W dniu 30 czerwca ponownie podjęła próbę dostania się do spornego lokalu mieszkalnego, wówczas zauważyła wymienione drzwi więc wezwała Policję i złożyła doniesienie o niestosowanie się do wyroku sądowego oraz kradzież drzwi. Do lokalu dostała się w dniu 2 lipca 2014r., po otrzymaniu przesyłką pocztową kluczy do mieszkania. Wymieniła należące do niej rzeczy pozostawione w lokalu: łóżko, pościel, biurko, krzesła, ubrania, kosmetyki, buty itp. Podała, że podczas wizyty w mieszkaniu nie zastała kuchenki, piecyka gazowego, kuchnia była opróżniona, nie było w niej nawet lodówki. Wskazała na brak dostępu do ciepłej wody. Poinformowała, że w dniu 8 lipca 2014r. wraz z bratem wnieśli do Sądu Rejonowego pozew przeciwko B. i B. B. o przystosowanie mieszkania, czyli zapewnienie niezbędnych sprzętów gospodarstwa domowego, aby w mieszkaniu można było zamieszkiwać. P. B. wyraziła wolę zamieszkiwania w spornym mieszkaniu. Stwierdziła, że aktualnie nie jest to możliwe ze względu na panujące tam warunki. Zaznaczyła, że sytuacja ta zmusiła ją do odpłatnego wynajmowania pokoju. Do wyjaśnień P. B. załączyła kserokopię wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy, sygn. akt IX Ca 154/14, w którym Sąd po rozpoznaniu sprawy z powództwa B. B. i B. B. przeciwko T.B., J. B. i P. B. o eksmisję i zapłatę wskutek apelacji powodów i pozwanej J. B. od wyroku Sądu Rejonowego z dnia 27 listopada 2013r., sygn. akt I C 309/13, oddalił apelacje. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku stwierdził m.in.: "Oczywistym bowiem pozostaje, że eksmisja własnych dzieci, pozostających nadal na utrzymaniu rodziców, pozostaje w sprzeczności z przyjętymi powszechnie uznawanymi wartościami w kulturze naszego społeczeństwa, a nie tylko przepisami prawa nakazującymi wzajemne wspieranie się (art.87 kro).To samo dotyczy żądania powódki. Mimo, że jest osobą obcą dla pozwanych - dzieci powoda, to ocena jej żądania nie pozostaje w oderwaniu od układu stosunków i wzajemnych obowiązków między stronami". W dniu 10 lipca 2014r. P. B. nadesłała pocztą elektroniczną dokumentację zdjęciową spornego lokalu mieszkalnego według stanu na dzień 2 lipca 2014r. W opisie tej dokumentacji wskazała, że wszystkie pomieszczenia, oprócz jej pokoju i brata są puste, w kuchni nie ma podstawowych sprzętów AGD a nawet mebli, brak kuchenki, w łazience ściągnięty jest piecyk gazowy, przez co nie ma dostępu do ciepłej wody, drzwi wejściowe są niezabezpieczone, zamiast wizjera jest dziura. Organ meldunkowy ustalił strony internetowe, na których wystawione zostało ogłoszenie o sprzedaży przedmiotowego lokalu. Ze strony www.olx.pl wydrukowano i włączono do akt niniejszej sprawy 8 zdjęć spornego lokalu. W dniu 12 sierpnia 2014r. przesłuchano w charakterze świadka brata B. B. G. Z. Świadek zeznał, że od 1 lipca 2014r., na podstawie umowy użyczenia zawartej z B. B., zamieszkiwał we wskazanym lokalu. W tym czasie P. B. tam nie przebywała, nawet nie wie jak ona wygląda. Zajmował jeden pokój z prawem użytkowania kuchni i łazienki, w pozostałych pomieszczeniach znajdowały się jakieś rzeczy typu stary tapczanik oraz regał. Świadek zeznał, że nieznane są mu okoliczności opuszczenia przez P. B. lokalu i od czasu gdy zajmuje ten lokal, P. B. nie podejmowała prób powrotu do tego lokalu celem zamieszkania w nim ani podczas jego obecności w lokalu P. B. nie przychodziła po żadne rzeczy. W czasie gdy świadek obejmował w posiadanie to mieszkanie, nie było w nim piecyka gazowego do ogrzania wody, kuchni gazowej, lodówki, nawet oprawek oświetleniowych, wygląd mieszkania nie wskazywał, aby ktoś w nim mieszkał. Uczestnicząca w przesłuchaniu świadka, strona postępowania B. B. złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że P. B. nie mieszkała w spornym lokalu od czasu rozpoczęcia studiów przed 3 laty. Po opuszczeniu tego lokalu odwiedzała go, ale do czasu gdy mieszkała w nim jej matka J. B., która opuściła przedmiotowy lokal w dniu 25 czerwca 2014r., a następnie w dniu 27 czerwca zwróciła klucze do mieszkania. Matka P. B. – J. B. opróżniła lokal mieszkalny ze swoich rzeczy oraz większości rzeczy należących do jej dzieci, pozostawiając tylko niepotrzebne przedmioty, takie jak utrwalone na dokumentacji zdjęciowej. Wskazała, że w pokoju P. B. znajdują się takie rzeczy jak: naczynia jednorazowego użytku, dezodorant, kilka ubrań, pod biurkiem stare kapcie, kozaki i półbuty, stara lampka, krzesło obrotowe, zeszyty, szczotka, stare reklamówki i może jeszcze kilka innych zbytecznych rzeczy. Zdaniem strony pozostawienie nielicznych rzeczy miało stwarzać jedynie pozory zamieszkiwania P. B. i jej brata w spornym lokalu. B. B. potwierdziła, że P. B. jest w posiadaniu kluczy do mieszkania. W dniu 24 listopada 2014r. organ meldunkowy przeprowadził rozprawę administracyjną, w czasie której przesłuchano 6 świadków z pośród osób zamieszkałych w pobliżu spornego lokalu, którzy zeznali, że w mieszkaniu nikt nie mieszka. W zasadzie nie poznaliby P. B., która po wyjeździe na studia do Olsztyna sporadycznie odwiedzała matkę. B. B. podczas rozprawy zeznała, że sprawa o doprowadzenie spornego lokalu do odpowiednich warunków oraz o zapłatę jest w toku. Podała, że P. B. żąda od ojca wyposażenia całego mieszkania. Stwierdziła, że nie wyobraża sobie wspólnego zamieszkiwania z P. B. Podkreśliła, że mieszkanie jest udostępnione dla P. B., lokal jest zaopatrzony we wszystkie media, a do umeblowania go strona nie czuje się zobowiązana. Zauważyła, że całe wyposażenie mieszkania zabrała ze sobą matka P., wyprowadzając się w czerwcu 2014r. W dniu 1 grudnia 2014r. P. B. wniosła o przesłuchanie świadków i przedłożyła zaświadczenie wystawione przez Uniwersytet Warmińsko-Mazurski Wydział Nauk Społecznych w Olsztynie potwierdzające, że od 1 października 2014r. jest studentką 2-letnich stacjonarnych studiów drugiego stopnia, planowany termin ukończenia studiów to 30 czerwiec 2016r. W dniu 9 grudnia P. B. złożyła do akt pisemne wyjaśnienia, w których ponownie podniosła, że chce zamieszkiwać w przedmiotowym lokalu, lecz nie jest on do tego przystosowany. Podała, że aktualnie w mieszkaniu przebywa dwóch mężczyzn. Świadczą o tym dwa posłania, komplety rzeczy należące do dwóch osób. W mieszkaniu znajduje się bardzo duża liczba butelek po wódce i piwie. W czasie swoich wizyt w mieszkaniu ich nie zastała. Podała, że w czasie wakacji miała zamiar mieszkać w spornym mieszkaniu, ale nie mogła go zrealizować z powodów jak wyżej. Wyszczególniła także, że w mieszkaniu była: pod koniec czerwca, 2 lipca, 18 lipca, 3 razy w sierpniu, w pierwszym tygodniu września, 2 października i 12 listopada. Zaznaczyła, że wszczęcie przez B. B. sprawy o wymeldowanie związane jest z chęcią sprzedaży mieszkania. Przesłuchany w charakterze świadka D.T. (wujek P. B.), zeznał że zameldowana jest ona w G. i spędza tam część swojego czasu, ale jej stałe tam zamieszkiwanie nie jest możliwe, gdyż jest studentką. Dodatkowo mieszkanie nie jest przystosowane do stałego zamieszkiwania w nim P. B., ze względów nie tylko technicznych (brak podstawowej infrastruktury), ale przede wszystkim nie jest zabezpieczone osobiste jej bezpieczeństwo, gdyż są zdemolowane i wyłamane drzwi do jej pokoju, a pozostałe pokoje wynajmowane są obcym mężczyznom. Świadek widział na własne oczy podczas pobytów z P. B. w tym mieszkaniu miejsca do spania i rzeczy osobiste mężczyzn oraz butelki po alkoholu. Stwierdził, że w ostatnim czasie kilkakrotnie przebywał wraz z P. B. w przedmiotowym mieszkaniu. Według wiedzy świadka, P. B. sporadycznie korzysta z przedmiotowego mieszkania w G., gdyż studiuje w Olsztynie i tam spędza większość swojego czasu. W G. przebywa, gdy zabiera i odnosi swoje rzeczy oraz gdy nie może dostać się do rodziny w M. lub R.. Według świadka P. B. chce korzystać ze spornego mieszkania, gdyż przebywanie u rodziny na dłuższą metę bywa kłopotliwe. Zaznaczył, że P. obawia się o swoje bezpieczeństwo ze względu na agresywne postępowanie obecnych właścicieli mieszkania. Zdaniem świadka centrum życiowe P. rozbite jest pomiędzy Olsztynem, G., a M. Świadek nie wie, czy P. B. ponosi koszty utrzymania mieszkania. Wie, że ojciec P. został sądownie zobowiązany do zapewnienia swoim dzieciom miejsca zamieszkania w spornym lokalu. Z własnych obserwacji i doświadczeń świadek wie, że ojciec P. i jego obecna żona podejmują się wszelkich dostępnych metod, prawnych i bezprawnych, aby wymeldować swoje dzieci, by ułatwić sobie możliwość sprzedaży tego mieszkania. Przebywając kilkakrotnie z P. w mieszkaniu świadek zauważył zmiany w pokoju P. i mieszkaniu. Wskazał, że niektóre przedmioty były przestawione lub usunięte. Dostrzegł też, że właściciele mieszkania odłączyli kuchenkę gazową oraz wymontowali drzwi wejściowe do pokoju P. i jej brata. W całym mieszkaniu, szczególnie w kuchni brak jest podstawowych urządzeń. W dniu 8 stycznia 2015r. zeznania złożyła matka P. B. – J. B., która wyjaśniła że jej córka P. zamieszkiwała w spornym lokalu do czasu rozpoczęcia studiów. Od 3 lat studiuje w systemie dziennym w Olsztynie. Po rozpoczęciu studiów córka odwiedzała matkę w spornym lokalu w weekendy mniej więcej raz lub dwa razy w miesiącu. Świadek wyprowadziła się ze spornego mieszkania 25 czerwca 2015r., zabierając ze sobą wszystkie swoje rzeczy. Rzeczy należące do córki P. pozostawiła w jej pokoju. Wymieniła, że wśród nich było: biurko, szafeczki, łóżko, krzesła, pościel, ręczniki, przybory toaletowe, książki, zeszyty oraz pozostawione przez Paulę ubrania, których większość zabrała do Olsztyna. Wyjaśniła, że stosując się do wymogów eksmisji, świadek zabrała stanowiące jej własność wyposażenie mieszkania, takie jak: kuchenka gazowa, piecyk gazowy, pralka, lodówka, żyrandole, a z pokoju P. szafę. Stwierdziła, że gdy zamieszkiwała w spornym lokalu, P. B. mogła swobodnie z niego korzystać, po jej wyprowadzeniu, córka nie mieszka tam z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń - zdjęte drzwi do pokoju, brak zamków w drzwiach oraz zamieszkiwanie przez jakiś czas obcych mężczyzn. Po opuszczeniu lokalu, świadek już w nim nie była i nie jest w stanie stwierdzić, czy obecnie lokal ten nadaje się do zamieszkiwania. Przesłuchana tego dnia w charakterze strony P. B. podała, że przedmiotowy lokal mieszkalny opuściła przed trzema laty w związku z wyjazdem na studia. Studiowała w systemie dziennym i od 1 października 2014r. kontynuuje naukę w tym systemie na studiach magisterskich. Okazała dyplom ukończenia w dniu 24 czerwca 2014 roku studiów pierwszego stopnia na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Podniosła, że przerwy świąteczne i wakacje spędzała u matki. Po eksmisji matki, przyjechała do mieszkania i zastała wymienione zamki w drzwiach. Po otrzymaniu kluczy w dniu 2 lipca 2014r. wraz z wujkiem D. T. weszła do mieszkania i stwierdziła brak wyposażenia mieszkania. W swoim pokoju zastała: łóżko, biurko oraz część ubrań, część ubrań zabrała matka. Podkreśliła także, że przed sądem powszechnym nadal toczy się postępowanie o zapłatę i użytkowanie lokalu. P. B. wyraziła zamiar powrotu do spornego mieszkania po uprzednim stworzeniu do tego warunków Zaznaczyła, że tu ma zamiar spędzać wakacje, a po ukończeniu studiów do niego się wprowadzić. Wskazała, że dysponuje kluczami do mieszkania, ale nie dokłada się do jego utrzymania, gdyż nie pracuje, jak również nie ma takiego obowiązku. Dodała, że w wakacje niejednokrotnie była w mieszkaniu, aby sprawdzić jego stan. W mieszkaniu pojawiła się kuchenka, piecyk gazowy, ale nie mogła się tam wprowadzić, gdyż w mieszkaniu przebywali jacyś mężczyźni. W dalszej części uzasadnienia organ I instancji wskazał na mające w sprawie zastosowanie przepisy. Podniósł, że zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Wyjaśniono, że oznacza to, iż ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie rozstrzyga zatem ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniach do przebywania w nim. Z art.15 ust.2 tej ustawy wynika zaś, że organ gminy wydaje na wniosek właściciela lokalu lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Zauważono, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art.15 ust. 1 ustawy jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. O istnieniu przesłanki opuszczenia, czy też nie opuszczenia miejsca stałego pobytu, można mówić wtedy, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż lokal, w którym była zameldowana jest nadal miejscem koncentracji jej interesów życiowych lub przestał być tego rodzaju miejscem. Uwzględniając powyższe organ meldunkowy stanął na stanowisku, że opuszczenie lokalu przez P. B. nie nosi cech trwałości i dobrowolności, bowiem jak wynika z akt sprawy czasowo przebywa ona poza miejscem pobytu stałego, a w celu zrealizowania zamiaru powrotu do miejsca zamieszkania na pobyt stały podjęła niezbędne ku temu kroki prawne. Podniesiono, że P. B. studiuje ponad 100 km od G. W tej sytuacji trudno byłoby oczekiwać, aby mogła codziennie dojeżdżać z miejsca pobytu stałego do miejsca pobierania nauki. Pomimo, że P. B. w wyniku podjęcia studiów w systemie dziennym opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego przed ponad trzema laty, to jednak opuszczenie to nie miało żadnego związku z wolą koncentracji interesów życiowych w nowym miejscu. Niewątpliwie pobyt w nowym miejscu nie utracił charakteru pobytu czasowego. Zauważono, że wśród enumeratywnie wyliczonych przykładów braku utraty charakteru pobytu czasowego ustawa wymienia w art. 8 ust. 1 pkt 2 pobyt związany z kształceniem się. Przyznano, że P. B. nie dopełniła obowiązku zameldowania się na pobyt czasowy, jednak niedopełnienie tego obowiązku nie może rodzić dla niej negatywnych skutków w postaci wymeldowania z miejsca zameldowania na pobyt stały. Nieprzebywanie w lokalu przez osobę w nim zameldowaną, wynikające z kształcenia się nie może być traktowane jako trwałe opuszczenie lokalu. W ocenie organu I instancji, w okresie długotrwałej nieobecności spowodowanej kształceniem się utrzymuje się sytuacja, w której co do zasady, wbrew ustawowemu celowi zameldowania wyrażonemu w art. 10 ust. 2, potwierdza się przebywanie w danym lokalu. Akceptacja takiego stanu uzależniona jest jednak od postawy zameldowanej, tj. wykazania przez nią, że pomimo nieprzebywania w lokalu utrzymuje z nim realny kontakt, traktując niemożność przebywania w lokalu jako okoliczność o charakterze tymczasowym. Organ meldunkowy przyjął, że prowadzone postępowanie wykazało, że P. B., nie mogąc chwilowo korzystać z lokalu, dała swoim zachowaniem wyraźne podstawy do stwierdzenia, że pomimo nieprzebywania w lokalu, wola powrotu do niego jest w konsekwentny, niezmienny sposób podtrzymywana. W dniu 24 czerwca 2014r. wystąpiła bowiem o wydanie jej kluczy do mieszkania, które uzyskała na początku lipca 2014r., a po stwierdzeniu, że lokal mieszkalny nie nadaje się do zamieszkiwania wystąpiła na drogę sądową przeciwko B. i B. B. o ustalenie sposobu korzystania z lokalu mieszkalnego, przystosowania go do zamieszkania oraz zapłaty odszkodowania za brak możliwości zamieszkania i zwrot kosztów wynajmowania innego lokalu. Zauważono, że kolejną przeszkodą do zamieszkania była obecność w spornym lokalu przynajmniej jednego mężczyzny. Trudno więc wymagać, aby P. B. wprowadziła się do spornego lokalu w czasie, w którym z lokalu tego korzystał zupełnie obcy dla niej mężczyzna. Zdaniem organu nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że powództwo o eksmisję P. B. zostało przez Sąd Rejonowy I Wydział Cywilny oddalone. Przyjęto też, że B. B., występując w dniu 27 czerwca 2014r., a więc bezpośrednio po wydaniu lokalu przez J. B, z wnioskiem o wymeldowanie, zamierzała zrealizować zamiar sprzedaży lokalu. Reasumując, organ meldunkowy stwierdził, że na tym etapie wszczęcie postępowania w sprawie wymeldowania P.B. wydaje się przedwczesne, gdyż o dobrowolności i trwałości opuszczenia przez nią miejsca pobytu stałego w G. przy ul. "[...]" będzie można mówić w kontekście jej przyszłych zachowań związanych z utrzymywaniem więzi z lokalem. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli B. i B. B., zarzucając, że decyzja organu I instancji jest sprzeczna z wymogami ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Podnieśli, że P. B. nie zamieszkuje w spornym lokalu od ponad 3 lat i lokal opuściła dobrowolnie, jeszcze wówczas gdy zamieszkiwała w nim jej matka. Zdaniem odwołujących się zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci przesłuchania świadków i stron oraz inne dowody klarownie odzwierciedliły fakt opuszczenia miejsca pobytu stałego przez P. B. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego, działając z upoważnienia Wojewody, uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu P. B. z pobytu stałego we wskazanym lokalu. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji odniósł się najpierw do zmiany stanu prawnego. Wskazał, że zgodnie z obowiązującą od 1 marca 2015 r. ustawą z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (DZ. U. z 2010 r., Nr 217, poz. 1427 ze zm.) organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się (art. 35 ustawy). W związku z tym organ meldunkowy może w drodze władczego rozstrzygnięcia, czyli decyzji administracyjnej orzec o wymeldowaniu. Wyjaśniono, że dotychczasowe orzecznictwo w sprawach meldunkowych, wypracowane na podstawie przepisów ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych wskazywało, że wymeldowanie w trybie administracyjnym możliwe jest dopiero wówczas, gdy spełnione zostaną przesłanki dobrowolnego oraz trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego przez osobę wnioskowaną do wymeldowania. Obecnie obowiązująca ustawa również nie interpretuje w sposób dosłowny okoliczności uzasadniających wymeldowanie danej osoby z dotychczasowego miejsca pobytu stałego, czy też czasowego, ale podobnie jak poprzednia ustawa mówi o opuszczeniu miejsca pobytu stałego i niedopełnieniu obowiązku meldunkowego, polegającego na zgłoszeniu faktu opuszczenia lokalu organowi meldunkowemu. Dlatego podobnie jak dotychczas, zasadne jest wymeldowanie przez organ, gdy spełnione są przesłanki dobrowolnego i trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego. Okoliczności i ocena powołanych przesłanek należy jednak do organu prowadzącego postępowanie w sprawie i wydającego decyzję, który podejmując rozstrzygniecie opiera się na zgromadzonych w sprawie dowodach w postaci przesłuchań stron, świadków oraz oględzin lokalu. Zauważono, że podejmując czynności wyjaśniające, organ prowadzący sprawę nie ogranicza się tylko do sprawdzenia faktu opuszczenia lokalu i do przyjęcia oświadczeń woli osoby, która ma być wymeldowana ale także bada, czy stwierdzone w sprawie okoliczności faktyczne pozwalają na uznanie wiarygodności twierdzeń i woli strony w zakresie miejsca pobytu stałego. Organ II instancji przyjął, że postępowanie wyjaśniające organu meldunkowego jest wyczerpujące i przeprowadzone z zachowaniem należytej dbałości o przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, jednak dokonana przez organ meldunkowy ocena materiału dowodowego oraz argumentacja i wnioski zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji są niewłaściwe. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy potwierdza w sposób jednoznaczny spełnienie przesłanki opuszczenia przez P. B. spornego lokalu. Uznano że podjęte przez nią działania na drodze prawnej mają na celu uzyskanie należnych świadczeń wynikających z tytułu obowiązku alimentacyjnego oraz celowe utrudnienie właścicielom możliwości sprzedaży mieszkania. Wojewoda wyjaśnił, że zameldowanie w lokalu P. B. nie skutkuje brakiem możliwości sprzedaży nieruchomości przez właścicieli, czy też ich praw do rozporządzania i dysponowania nieruchomością, jak również nie potwierdza praw czy też roszczeń zameldowanej do wymienionego lokalu. Organ II instancji zważył, że P. B. posiada klucze do lokalu oraz swobodny do niego dostęp, a więc orzeczenie sądu w zakresie ustalenia sposobu korzystania z lokalu nie jest istotne, ponieważ strona nie ma ograniczonych możliwości korzystania z mieszkania. Nie występują zatem w sprawie żadne przeszkody uniemożliwiające stronie pobyt stały i zamiar pobytu stałego w miejscu zameldowania. Za okoliczności uzasadniające pobyt strony poza miejscem stałego zameldowania nie można uznać powoływanych argumentów braku wyposażenia lokalu. Bowiem w sprawie meldunkowej organ nie ocenia czy lokal jest przystosowany do zamieszkiwania, gdyż nie jest to warunek konieczny do zameldowania. Organ II instancji wskazał, że nietrafnie organ meldunkowy przyjął, iż orzeczenie o odmowie eksmisji P. B. stanowi podstawę do odmowy jej wymeldowania. Zdaniem Wojewody powołane orzeczenie nie ma znaczącego wpływu na decyzję meldunkową organu, do którego obowiązków należy dokonanie ustaleń we własnym zakresie. Zaznaczono też, że wymienione orzeczenie dotyczyło stanu prawnego i faktycznego ustalonego w dniu wydania wyroku przez sąd, natomiast decyzja w sprawie meldunkowej zapadła dużo później. Dalej organ argumentował, że warunki panujące w lokalu są skutkiem działań zamieszkującej uprzednio do 25 czerwca 2014 r. matki strony, która potwierdziła, że zabrała z lokalu podstawowe wyposażenie tj. kuchenkę gazową, piecyk gazowy itp. Obecny stan techniczny lokalu nie został zatem spowodowany zamierzonymi działaniami wnioskodawców, w celu utrudnianie pobytu P. B., a działaniami jej matki. Dodatkowo J. B. potwierdziła, że zabrała również rzeczy córki, o które ją prosiła. Organ II instancji nie stwierdził okoliczności, które wskazywałyby na utrudnianie P. B. dostępu i pobytu w lokalu w dniach wyłączających konieczność pobytu w Olsztynie z uwagi na kształcenie oraz w inne wolne i świąteczne dni. Podniesiono, że gdyby P. B. zależało na pobycie w lokalu, z pomocą najbliższych podjęłaby się przywrócenia stanu lokalu zapewniającego codzienne funkcjonowanie. Wnioski powyższe organ odwoławczy wywiódł z faktu, że strona nie dążyła do zamieszkania w lokalu nawet podczas 3 miesięcznej przerwy wakacyjnej. Wymeldowywana nie podjęła także działań w kierunku usunięcia z lokalu przebywających wówczas w nim osób, jak również nie skorzystała z możliwości uzyskania sądowego zabezpieczenia roszczenia w stosunku do ww. nieruchomości. W ocenie Wojewody P. B. opuściła sporny lokal dobrowolnie, a jej zachowanie wskazuje, że nie ma już zamiaru pobytu stałego w nim. Stwierdzono, że nie można uznać za wiarygodne twierdzeń P. B., iż powróci do miejsca pobytu stałego i w tym właśnie celu wytoczyła wnioskodawcom powództwa w sądzie powszechnym. Zauważono, że od daty opuszczenia lokalu przez matkę, strona przebywała w lokalu jedynie okazjonalnie i krótkotrwale, a wszelkie dni wolne i świąteczne spędzała poza miejscem stałego zameldowania. Z kolei pozostawione w mieszkaniu rzeczy nie potwierdzają zamiarów strony pobytu stałego w lokalu, zważywszy, że jak zeznała P. B. zabrała z niego swoje wartościowe rzeczy. Zdaniem organu II instancji, obecnie opuszczenie miejsca pobytu stałego przez P. B. należy uznać za trwałe, bowiem strona od co najmniej roku nie zamieszkuje w spornym lokalu, a od czerwca 2014 r. (daty eksmisji matki) nie przebywa w lokalu w celu realizacji woli pobytu stałego. Poza tym brak jest podstaw do przyjęcia, że w najbliższym czasie, możliwym do określenia P. B. wróci do miejsca pobytu stałego i ponownie ustanowi w nim swoje centrum życiowe. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie P. B. podniosła, że stanowisko Wojewody jest nadinterpretacją ustawy o ewidencji ludności i nie odzwierciedla głównej idei ustawodawcy, który nie zakładał mechanicznego wymeldowania studentów ze swoich rodzinnych domów. Zdaniem skarżącej instytucja czasowego zameldowania na czas nauki nie powinna prowadzić do wymeldowania z miejsca stałego zameldowania. Wskazała, że jej powrót do spornego mieszkania jest celowo uniemożliwiany przez ojca i jego obecną żonę. Przyznała, że nie przebywa w mieszkaniu codziennie, ale tylko i wyłącznie z racji kontynuowania nauki w systemie dziennym, w odległym o ponad 110 km Olsztynie. Podkreśliła, że mieszkania nie opuściła trwale, a jedynie na okres nauki. Dalej skarżąca odniosła się do argumentów powołanych w zaskarżonej decyzji. Powołała się na dotychczasowe utrudnienia w korzystaniu z mieszkania. Podkreśliła, że jej matka musiała wyprowadzić się ze wszystkimi rzeczami należącymi do niej, co było koniecznym warunkiem eksmisji. Wskazała, że nie ma środków ani możliwości wyposażenia mieszkania. Zaznaczyła, też że wytoczone przeciwko ojcu i jego żonie powództwo ma na celu ustalenie sposobu korzystania z mieszkania. Wyjaśniła, że tylko wyrok sądu da jej poczucie bezpieczeństwa, spokojne oraz swobodne przebywanie i korzystanie z lokalu. Wyraziła chęć spędzania w lokalu wolnego czasu i zamieszkania w nim po skończonej nauce. W ocenie skarżącej ojciec wraz z żoną chcą ją wymeldować tylko i wyłącznie dlatego, że jest dla nich przeszkodą do sprzedaży lokalu. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. B. i B. B. wnieśli o oddalenie skargi. Ich zdaniem zaskarżona decyzja jest słuszna. Wskazali na istnienie konfliktu rodzinnego od ponad 5 lat. Podnieśli, że skarżąca nie ma zamiaru zamieszkania w tym lokalu, ale dokonania zemsty na ojcu i jego obecnej rodzinie. Konflikt urósł do tego stopnia, że nie ma możliwości wspólnego zamieszkiwania. Skarżąca nie utrzymuje żadnych kontaktów z ojcem, który systematycznie alimentuje dzieci. Przedłożyli kserokopię wypowiedzenia umowy użyczenia lokalu skarżącej, datowanego 13 czerwca 2014r. Na rozprawie przeprowadzonej przed tutejszym Sądem w dniu 25 czerwca 2015r. skarżąca poparła skargę. Podała, że była w mieszkaniu pod koniec maja 2015r. i zorientowała się, że nie ma części jej rzeczy. Oświadczyła, że po opuszczeniu tego lokalu korzystała z tych rzeczy, które obecnie zostały usunięte. Wyjaśniła, że wartościowe rzeczy trzyma przy sobie, tam gdzie mieszka, ponieważ do lokalu mają dostęp inne osoby. Wskazała, że kończy studia za rok i chce wrócić do tego mieszkania. Wniosła o zwrot kosztów związanych z udziałem w rozprawie w wysokości 150 zł, ponieważ na rozprawę przyjechała swoim samochodem. Uczestniczka postępowania B. B. wniosła o oddalenie skargi. Złożyła do akt 3 egz. płyt CD z nagranym aktualnym stanem mieszkania oraz kserokopię protokołu z rozprawy SR z dnia 15 kwietnia 2015r. Oświadczyła, że ponieważ w pokoju zajmowanym przez skarżącą przeprowadzone było malowanie, to znajdująca się tam niewielka ilość jej rzeczy, została zabezpieczona przez włożenie ich do szafki i do szuflad. Nikt żadnej z tych rzeczy nie zabierał. Podniosła, że toczy się w sądzie powszechnym sprawa o ustalenie sposobu korzystania i o zapłatę. Wyrok ma być ogłoszony dnia 29 czerwca 2015 r. Podkreśliła, że skarżąca dobrowolnie opuściła mieszkanie jeszcze w czasie, gdy jej matka tam mieszkała. Wyjaśniła, że do czerwca 2014 r. w ogóle nie miała z mężem dostępu do tego mieszkania, dopiero po eksmisji matki skarżącej otrzymali klucze, mimo że właścicielami mieszkania byli od 2010 r. Chcą wraz z mężem w tym mieszkaniu zamieszkać, ponieważ obecnie mieszkają w wynajmowanym mieszkaniu. Podkreśliła, że nie jest możliwe wspólne zamieszkanie ze skarżącą z uwagi na zadawniony konflikt. Konflikty między stronami kończą się sprawami nie tylko w sądzie cywilnym, ale i sądzie karnym. Skarżąca zaprzeczyła, aby jej rzeczy były schowane w szufladach. Podniosła, że mieszkanie jest wystawione na sprzedaż, więc nie jest prawdą, że uczestniczka postępowania i jej ojciec chcą się tam wprowadzić. Okoliczność zamiaru sprzedaży mieszkania potwierdziła uczestniczka postępowania na rozprawie w sądzie powszechnym. Sąd postanowił odroczyć termin ogłoszenia orzeczenia na dzień 2 lipca 2015 r. Pismem z dnia 30 czerwca 2015r. B. B. przesłała tutejszemu Sądowi, w celu załączenia do akt sprawy, odpis wyroku Sądu Rejonowego z dnia 29 czerwca 2015r., sygn. akt I C 632/14 oddalający powództwo P. B. i jej brata o zapłatę i wydanie, wytoczone przeciwko uczestnikom niniejszego postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych ((t.j. Dz.U. z 2014r. poz. 1647). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm. – powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako: "p.p.s.a.") uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Tym samym sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli sąd administracyjny zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy Badając legalność wydanych w sprawie decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że decyzja organu II instancji nie odpowiada prawu. Ustalony w sprawie stan faktyczny nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżąca opuściła trwale miejsce pobytu stałego, co jak akcentowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stanowi warunek konieczny wymeldowania, o którym mowa w art. 35 cytowanej ustawy o ewidencji ludności. Za niesporne w sprawie organ odwoławczy przyjął, że skarżąca opuściła sporny lokal w związku z wyjazdem na studia do odległego o ponad 100 km Olsztyna. Bezspornym jest również, że strona zgodnie z harmonogramem studiów kontynuuje naukę w systemie dziennym. Planowany termin ukończenia studiów to rok 2016. Do momentu eksmisji matki ze spornego lokalu w dniu 25 czerwca 2014r., odwiedzała ją tam raz lub dwa razy na miesiąc. Matka skarżącej zabrała podczas wyprowadzki przedmioty stanowiące jej własność, pozbawiając mieszkanie standardowego wyposażenia, co niewątpliwie utrudniało zamieszkiwanie w nim komukolwiek. Jednak obecny stan mieszkania, jak i okoliczność sporadycznego w nim przebywania skarżącej od momentu wyjazdu na studia, w tym niezamieszkiwanie przez nią w tym lokalu w okresie ostatniej 3-miesięcznej przerwy wakacyjnej, nie mogą przesądzić o braku spełnienia przesłanki zameldowania w nim skarżącej na pobyt stały. Jest bowiem oczywiste, że sprawy życiowe skarżącej obecnie skupiają się czasowo w mieście, w którym strona studiuje, a które jest odległe o ponad 100 km od miejsca zameldowania. Jest to jednak pobyt czasowy, związany z pobieraniem nauki zaś strona deklaruje chęć powrotu pod wskazany adres zameldowania stałego po zakończeniu nauki. W art. 27 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności prawodawca wskazał, że równocześnie można mieć jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Natomiast w art. 25 ust. 2 tej ustawy wyjaśniono, że pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Z treści tych przepisów należy wywodzić, że dopuszczalne jest opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu i skoncentrowanie czasowo swoich spraw życiowych w innym miejscu, jeżeli dana osoba nie ma zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego, tzn. przewiduje powrót do miejsca dotychczasowego zameldowania na pobyt stały po upływie określonego terminu. Termin ten musi być od początku przewidywalny, przemijalny, a jego zakres usprawiedliwiony okolicznościami stanowiącymi powód opuszczenia dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Skoro ustawodawca dopuścił możliwość równoczesnego posiadania zameldowania na pobyt stały i pobyt czasowy, to oznacza to, że dopóki trwa usprawiedliwiony powód do czasowego zamieszkiwania w innym miejscu, a strona wyraża wolę powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania, dopóty uzasadnione jest utrzymywanie stałego meldunku w miejscu, w którym strona faktycznie nie przebywa. Żaden przepis prawa nie wymaga przy tym, aby w okresie czasowej zmiany miejsca pobytu utrzymywana była jakakolwiek więź z dotychczasowym miejscem pobytu stałego. Dlatego w realiach niniejszej sprawy dla oceny wymeldowania skarżącej zasadnicze znaczenie powinien mieć fakt kontynuowania studiów, których zakończenie jest przewidywane w dniu 30 czerwca 2016. Do tego czasu nie sposób przesądzić o trwałym opuszczeniu przez nią miejsca stałego zameldowania. Tym bardziej, że znany jest powód opuszczenia lokalu i znany jest termin zamierzonego powrotu do lokalu, a sąd cywilny potwierdził prawo zamieszkiwania skarżącej w spornym lokalu do czasu pozostawania na utrzymaniu rodziców. Przy czym prawo skarżącej do przebywania w spornym lokalu, stanowi odrębną kwestię, niemającą zasadniczego znaczenia dla oceny wymeldowania. Stosownie bowiem do art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Oznacza to, że postępowanie meldunkowe, co wielokrotnie podkreślane jest w orzecznictwie sądów administracyjnych, spełnia jedynie cele ewidencyjne. W wyroku z dnia 27 maja 2002 r. sygn. akt K. 20/01, (OTK ZU A 2002/3/34) Trybunał Konstytucyjny wyeksponował rejestracyjny charakter meldunku i wskazał, że przedmiotem rejestru jest jedynie "przebywanie", a nie – "uprawnienie" do lokalu. Wyjaśniono, że ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu. Dlatego też posiadanie tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego, czy też jego brak nie jest okolicznością przesądzającą o pobycie przy realizacji obowiązku meldunkowego. Z drugiej strony fakt zameldowania nie daje żadnego prawa do przebywania w lokalu. Pierwotne potwierdzenie przez właściciela nieruchomości (lokalu mieszkalnego, domu) pobytu osoby zgłaszającej, nie należy, jak często ma to miejsce w praktyce, utożsamiać z wyrażeniem zgody na zamieszkanie. O tym, czy zamieszkanie jakiejś osoby w danym lokalu wymaga zgody osoby uprawnionej, nie decydują przepisy o ewidencji ludności, ale przepisy prawa cywilnego, normujące poszczególne typy stosunków prawnych, których elementem jest uprawnienie do używania lokalu. Potwierdzenie pobytu jest tylko potwierdzeniem faktu, a nie uprawnienia i ma charakter dowodowy (por. wyrok SN z dnia 08.10.2002r., sygn. akt III RN 183/01 OSNP 2003/20/477). Dopiero w przypadku obalenia domniemania faktycznego zamieszkiwania w danym lokalu osoby zgłaszającej, organ administracji publicznej jest zobowiązany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 15 lutego 2007r. , sygn. akt II SA/Ol 826/06, publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego podejmowane przez strony czynności cywilnoprawne względem przedmiotowego lokalu mogą stanowić jedynie środek dowodowy, służący ocenie faktu zamieszkiwania w nim przez skarżącą, ale dopiero po upływie terminu przewidywanego do zakończenia studiów, z którego to powodu skarżąca opuściła czasowo miejsce stałego zameldowania. W związku z tym, wobec stwierdzenia naruszenia art. 25 ust. 2 i art. 27 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję organu II instancji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji podjęto stosownie do art. 152 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło