VI SA/Wa 1214/15

WyrokWSA w Warszawie2015-07-13

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sławomir Kozik, Marzena Milewska-Karczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie opłaty sankcyjnej i nakaz wycofania z obrotu środków wspomagających uprawę roślin jest zasadne, jeśli przedsiębiorca znalazł się w tzw. "pułapce legislacyjnej" wynikającej z opóźnienia w wydaniu przepisów wykonawczych do ustawy, co uniemożliwiło mu terminowe złożenie wniosku o pozwolenie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów prawa materialnego. Kluczowe naruszenie dotyczyło błędnej wykładni art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, która doprowadziła do sytuacji tzw. "pułapki legislacyjnej". W związku z tym, nie można było obciążać przedsiębiorcy negatywnymi konsekwencjami wynikającymi z ustawy za niezłożenie wniosku w terminie, gdy termin ten był niemożliwy do dotrzymania z powodu braku przepisów wykonawczych. Opłata sankcyjna została błędnie ustalona za okres przejściowy.
Stan faktyczny
Spółka "H." Sp. z o.o. wprowadziła do obrotu środek wspomagający uprawę roślin "P." bez wymaganego pozwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Organy administracji nałożyły na spółkę decyzje o stwierdzeniu wprowadzenia produktu do obrotu niezgodnie z prawem, ustaleniu terminu wycofania produktu z obrotu oraz nałożeniu opłaty sankcyjnej. Spółka podniosła zarzuty dotyczące naruszenia Konstytucji RP, prawa UE oraz zasad poprawnej legislacji, wskazując na tzw. "pułapkę legislacyjną" wynikającą z opóźnienia w wydaniu przepisów wykonawczych do ustawy o nawozach i nawożeniu. Sprawa przeszła przez kilka instancji administracyjnych i sądowych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych. Stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądził od Głównego Inspektora na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi "H" Sp. z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wprowadzenia do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin bez wymaganego pozwolenia, ustalenia terminu wycofania wprowadzonego do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin oraz ustalenia opłaty sankcyjnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w O. z dnia [...] kwietnia 2012 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych na rzecz skarżącej "H" Sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 12481 (dwanaście tysięcy czterysta osiemdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych (dalej: "GIJHARS") decyzją z [...] czerwca 2012 r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 97 § 7 pkt 4 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 107,1 z późn. zm., dalej: "K.p.a."), art. 37 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 2 ust. 1 pkt 9 i pkt 10, art. 3 ust. 2, art. 4 ust. 1 i ust. 2, art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. Nr 147, poz. 1033 z późn. zm.), art. 34 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz. U. C 83 z 30.3.2010, dalej: "TFEU"), art. 1 ust. 1 oraz art. 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. 1997 nr 102, poz. 643), tiret 12 preambuły oraz art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 764/2008 z dnia 9 lipca 2008 r., ustanawiającego procedury dotyczące stosowania niektórych krajowych przepisów technicznych do produktów wprowadzonych legalnie do obrotu w innym państwie członkowskim oraz uchylające decyzję nr 3052/95/WE (Dz.U. L 218 z 13.8.2008, str. 21—29) oraz art. 2, art. 20 i art. 31 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. 1997 nr 78 poz. 483), po rozpatrzeniu odwołania z [...] maja 2012 r., wniesionego przez "H." sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej: "Strona", "Spółka", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w [...] (dalej: "[...]WIJHARS") z [...] kwietnia 2012 r., znak: [...], zawierającą rozstrzygnięcie w kwestii wprowadzenia do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin: "P.". Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniach [...], [...], [...] listopada 2009 r. oraz [...], [...], [...] grudnia 2009 r. została przeprowadzona u Strony kontrola w zakresie prawidłowości wprowadzenia do obrotu nawozów oraz środków wspomagających uprawę roślin. Kontrola objęła produkt o nazwie: "P." (opakowania o pojemności 20 litrów oraz 50 litrów). Zgodnie z protokołem przyjęcia ustnych wyjaśnień z [...] oraz [...] listopada 2009 r., 1 m3 w/w produktu składa się z: 1 m3 torfu, 20 kg glinki, 5,5-6,5 kg kredy malarskiej (ilość uzależniona od pH torfu), nawozu P. w ilości 1,0 kg. Wyjaśniono również, iż Spółka nie posiada zezwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na wprowadzanie do obrotu powyższego produktu będącego środkiem wspomagającym uprawę roślin. Wyjaśniono także, iż w styczniu 2009 r., Strona rozpoczęła procedurę uzyskiwania zezwolenia. Spółka uzyskała wyniki badań potwierdzone przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w P. oraz planuje zwrócić się o opinię do I. w S. Wyjaśniono ponadto, iż produkcję w/w podłoża rozpoczęto w lutym 2005 r. - opakowania 20 litrów oraz w lutym 2006 r. - opakowania 50 litrów oraz że zakończoną ją: w zakładzie B. - [...] maja 2009 r., w zakładzie R. – [...] listopada 2009 r., w zakładzie J. - [...] maja 2009 r. W toku kontroli ustalono, iż Spółka wprowadziła do obrotu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] grudnia 2009 r. 3.230,37 m3 "[...]" o wartości 518.336,60 zł (brutto). Strona w piśmie z [...] grudnia 2009 r. przedstawiła stanowisko w sprawie, w którym podniosła, iż produkty zakwestionowane w toku kontroli były wyprodukowane przed datą wejścia w życie przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu z roku 2007. Ustawa ta, zdaniem strony, jest niezgodna z prawem europejskim, a ponadto jej realizacja nie była możliwa ze względu na brak przepisów wykonawczych. Pismem z [...] marca 2010 r. [...]MWIJHARS zawiadomił Spółkę o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia wprowadzenia do obrotu "[...]" niezgodnie z warunkami określonymi w ustawie o nawozach i nawożeniu, w sprawie określenia ilości wprowadzonego do obrotu podłoża, określenia opłaty sankcyjnej oraz zakazu wprowadzania do obrotu i nakazu wycofania z obrotu przedmiotowego podłoża. W piśmie z [...] marca 2010 r., Spółka wskazała, iż sprzedała 1008 opakowań 50 litrowych oraz 960 opakowań 20 litrowych produktu w okresie od grudnia 2009 r. do [...] lutego 2010 r. oraz zwróciła się do organu o wyjaśnienia pojęcia "wycofanie z obrotu". Organ wyjaśnił, iż w/w pojęcie oznacza umożliwienie swoim kontrahentom zwrotu niesprzedanego towaru, który nie powinien być wprowadzony do obrotu z uwagi na brak stosownego zezwolenia. W wyniku uwzględnienia dodatkowych danych [...]MWIJHARS ustalił, że ilość sprzedanego produktu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] lutego 2010 r. wyniosła 3.292,77 m3, a jego łączna wartość wyniosła 526.358,95 zł. Strona w piśmie z [...] kwietnia 2010 r. zadeklarowała, iż najkrótszym możliwym terminem wycofania zakwestionowanego podłoża z obrotu jest termin trzymiesięczny. W piśmie z [...] maja 2010 r., wycofała się jednak z tego terminu, stwierdzając, że ustawa nie wskazuje terminu do wycofania z obrotu, tym samym należy uznać, że organ nie może arbitralnie uznać, że właściwym terminem będzie termin najkrótszy. W piśmie powtórzono argument dotyczący niewykonalności przepisów ustawy wymagających uzyskania stosownego zezwolenia, przepisy wykonawcze do w/w ustawy weszły bowiem w życie dopiero 21 lipca 2008 r., podczas gdy termin na uzyskanie stosowanych badań mijał 14 listopada 2008 r. Producenci mieli więc nieco ponad 3 miesiące na przeprowadzenie całej procedury w sytuacji, gdy samo przeprowadzenie badań wymaga ok. 6 miesięcy. Postanowieniami z [...] maja 2010 r. WIJHARS oddalił wniosek skarżącej spółki o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej oraz odmówił zawieszenia postępowania administracyjnego. W wyniku złożonego przez stronę zażalenia Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji dotyczące odmowy zawieszenia postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2340/10 oddalił zaś skargę spółki wniesioną w tej sprawie. [...]MWIJHARS, po zawiadomieniu Spółki o zakończeniu postępowania administracyjnego, wydał dwie decyzje w niniejszej sprawie z [...] stycznia 2011 r. nr [...] i nr [...], które jednak GIJHARS, po rozpatrzeniu odwołania Spółki, uchylił decyzjami z [...] września 2011 r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia wskazując, iż konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego (powołanie biegłego) celem ustalenia, czy produkt "[...]", jest środkiem wspomagającym uprawę roślin w rozumieniu ustawy o nawozach i nawożeniu. Organ I instancji w ramach ponownego rozpatrzenia sprawy przeprowadził dowód z opinii Instytutu Ogrodnictwa w S., w której stwierdzono, że "[...]" jest typowym podłożem przeznaczonym do uprawy roślin, nadto jest środkiem wspomagającym uprawę roślin, a zatem podlega przepisom ustawy o nawozach i nawożeniu. Decyzją z [...] stycznia 2012 r. [...]MWIJHARS umorzył postępowanie w sprawie zakazu wprowadzenia do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin "Podłoża do pelargonii Sterlux" w opakowaniach 20 litrów i 50 litrów w ilości 76,32 m3 będącego na stanie magazynowym Strony oraz w sprawie nakazu jego wycofania z obrotu w części dotyczącej 6,72 m sześciennych tego produktu. Natomiast decyzją z [...] kwietnia 2012 r., wydaną na podstawie o art. 37 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 3 ust. 2, art. 4 ust. 1 i ust. 2, art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy o nawozach i nawożeniu oraz w zw. z art. 21 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r., Nr 187, poz. 1577 z późn. zm.) i art. 104 § 1 K.p.a., [...]MWIJHARS: - stwierdził wprowadzenie do obrotu - sprzedaży środka wspomagającego uprawę roślin "[...]" w ilości łącznej 3.292,77 m3 niezgodnie z warunkami określonymi w art. 3 ust. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, tj. bez wymaganego przepisami pozwolenia na wprowadzenie do obrotu w/w środka wspomagającego uprawę roślin wydanego przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, - ustalił termin wycofania wprowadzonych do obrotu środków wspomagających uprawę roślin "[...]" w ilości łącznej 3.292,77 m3 na okres jednego miesiąca od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, - ustalił opłatę sankcyjną w kwocie 526.358,95 zł, co stanowi 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin "[...]" w łącznej ilości 3.292,77 m3. Pismem z [...] maja 2012 r. pełnomocnik Strony złożył odwołanie od przedmiotowej decyzji. Podniósł, iż w wyniku wydania decyzji doszło do naruszenia: art. 31 ust. 3 i art. 32 w zw. z art. 2 i art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez ich nieuwzględnienie i dopuszczenie do niezgodnej z Konstytucją dyskryminacji odwrotnej (a rebours) oznaczającej, że polscy przedsiębiorcy są traktowani mniej korzystnie, niż producenci zagraniczni, jak również art. 22 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji, poprzez nieuwzględnienie wpływu, jaki opłata sankcyjna orzekana w sposób automatyczny, bez jakiekolwiek próby miarkowania (100 %), a także bezwzględny nakaz wycofania towarów z obrotu, pomija szczególne okoliczności każdej sprawy i w konsekwencji neguje istotę wolności gospodarczej, mimo, iż obowiązkiem organu jest bezpośrednie stosowanie Konstytucji. Strona podniosła w odwołaniu również, iż decyzja narusza art. 34, art. 35 oraz art. 43 Traktatu o funkcjonowaniu UE w zw. z art. 91 ust. 2 i ust. 3 i art. 9 Konstytucji w zw. z art. 2 Traktatu akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. w zw. z art. 9 Konstytucji, poprzez odmowę wzięcia pod uwagę wpływu, jaki restrykcyjne wymogi w zakresie kontroli produktów mają na swobodny przepływ towarów oraz prowadzenie i działalności gospodarczej. Pełnomocnik Strony stwierdził ponadto, iż zaskarżona decyzja narusza art. 8 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 98/34 w przedmiocie obowiązku dostarczania informacji w zakresie technicznych standardów i regulacji, skoro brak koniecznej notyfikacji skutkuje niestosowaniem takich przepisów. Niezgodne z art. 107 § 3 K.p.a. jest, zdaniem Strony, uznanie, iż pojęcie "kwota należna" z art. 37 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeni oznacza kwotę brutto, a nie kwotę netto, a także skrócenie terminu wycofania z obrotu z 3 do 1 miesiąca w stosunku do poprzednio wydanej decyzji, uchylonej następne przez organ II instancji przekazujący sprawę do ponownego rozpatrzenia. Brak odniesienia się organu do zarzutów niezgodności z przejawem unijnym naruszający art. 6, art. 7 oraz art. 8 K.p.a. jest dodatkowym zarzutem stawianym zaskarżonej decyzji przez Stronę. GIJHARS w uzasadnieniu swej decyzji wskazał przepisy art. 3 ust 2, art. 4 ust 1, art. 4 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, z których wynika obowiązek uprzedniego uzyskania zezwolenia na wprowadzanie do obrotu środków wspomagających uprawę roślin. Organ II instancji wskazał również art. 2 ust 1 pkt 10 oraz art. 2 ust. 1 pkt 9 wspomnianej ustawy, z których wynika, iż zezwolenie na wprowadzenie do obrotu dotyczy m.in. podłoża do upraw. Każdy producent, który wprowadza do obrotu podłoża do upraw jest zobowiązany do uzyskania zezwolenia. Nadto wskazał, iż dany produkt uznaje się za podłoże do upraw w rozumieniu przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu w przypadku, gdy spełnia dwa warunki: jest materiałem, w którym uprawiane są rośliny i nie jest glebą. Organ stwierdził, iż w niniejszej sprawie producent wprowadzał do obrotu "[...]", które ze względu na skład, w świetle opinii Instytutu Ogrodnictwa w S., jest typowym podłożem przeznaczonym do uprawy roślin. Organ wskazał, iż zakwestionowane podłoże jest materiałem, w którym uprawiane są rośliny, umożliwiającym roślinom wzrost. Stanowi ono miejsce ukorzeniania się rośliny, a także środek, za pośrednictwem którego roślinie dostarczane są niezbędne substancje w postaci wody oraz składników mineralnych. Organ, przytaczając definicje gleby wskazał, iż przedmiotowe podłoże nie jest glebą, gdyż nie powstało w naturalny sposób, tj. w wyniku działań glebotwórczych i w naturze nie występuje gleba mająca skład analogiczny jak przedmiotowe podłoże. "[...]" to mieszanina różnych substancji sporządzona przez człowieka, w skład którego wchodzi m. in.: torf, kreda, nawóz. Wobec powyższego organ uznał, iż "[...]" jest podłożem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o nawozach i nawożeniu, stąd jako środek wspomagający uprawę roślin wymaga uzyskania pozwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przed wprowadzaniem go do obrotu. Wskazał też, iż produkt "[...]" został zakwalifikowany jako środek wspomagający uprawę roślin przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i wpisany do rejestru pozwoleń środków wspomagających uprawę roślin dopuszczonych do obrotu pod numerem 153. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, organ wskazał, że w jego ocenie, w przedmiotowej sprawie zachodzi sytuacja czysto krajowa (wewnętrzna). Oznacza to, że przedmiotowa sprawa dotyka podmiotu krajowego oraz towaru krajowego, więc art. 34 oraz art. 35 TFEU nie mają zastosowania. Według organu, nawet przyjmując bardzo szeroką wykładnię zaprezentowaną przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznającą, że powyższe przepisy powinno się stosować również w sytuacjach potencjalnego zagrożenia dla swobodnego handlu między państwami członkowskimi, stosowanie systemu wydawania i uprzednich zezwoleń na wprowadzanie środków wspomagających uprawę roślin nie jest niezgodne z prawem unijnym, ponieważ Trybunał Sprawiedliwości dopuścił, pod pewnymi warunkami, stosowanie systemów uzależniających wprowadzenie towarów do obrotu od uprzedniego uzyskania zezwolenia, co ogranicza dostęp do rynków państw członkowskich, które spełnia system wydania zezwoleń ustanowiony w ustawie o nawozach i nawożeniu. Procedura ta jest oparta na kryteriach znanych wcześniej przedsiębiorcom, a przepisy ustawy o nawozach i nawożeniu nie stanowią w niniejszej sprawie powtórzenia kontroli przeprowadzonej już w kontekście innych procedur w tym samym lub w innym państwie członkowskim. Organ wskazał, iż procedura uzyskiwania pozwolenia jest jednorazowa, a pozwolenie wydawane jest bezterminowo, wobec czego cała procedura nie jest przesadnie czasochłonna i nieproporcjonalnie kosztowna, aby zniechęcać zainteresowane podmioty do realizacji ich planów operacyjnych. GIJHARS stwierdził, iż uzasadnienie zastosowania środków o skutku równoważnym poprzez odwołanie się do ochrony środowiska naturalnego jest dopuszczalne na gruncie orzeczenia w sprawie Cassis de Dijon (Sprawa 120/78 Rewe -Zentral (Cassis de Dijon) [1979], Rec. s. 649). Trybunał Sprawiedliwości uznał, że ochrona środowiska stanowi jeden z podstawowych celów Wspólnoty i w związku z tym zaliczył go do jednego z wymogów nadrzędnych, to jest wymogów niewymienionych w art. 36 TFEU, ale które w równym stopniu uzasadniają wprowadzenie środków o skutku równoważnym. Nadto organ wskazał, iż art. 43 TFEU skierowany jest do Komisji oraz Parlamentu Europejskiego i Rad i ustanawia obowiązki w zakresie kształtowania wspólnej organizacji rynków. Jego zakres pozostaje bez związku z przedmiotowym postępowaniem, twierdzenie zatem, iż organ I instancji naruszył ww. przepis jest, zdaniem organu, błędne. Odnosząc się do zarzutu Skarżącego, iż przepisy ustawy o nawozach i nawożeniu, mają charakter techniczny i wymagały notyfikacji Komisji Europejskiej, organ wskazał, iż z tiertu 12 preambuły rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 764/2008 wynika, iż wymóg uprzedniego uzyskania zezwolenia nie jest przepisem technicznym, jedynie odmowa wydania zezwolenia na jego podstawie powinna być traktowana jako wymagająca zastosowanie procedury określonej w przedmiotowym rozporządzeniu. Analogicznie, zdaniem organu, w przypadku regulacji zawartej w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 98/34, wymóg uprzedniego uzyskiwania zezwolenia nie jest sam w sobie przepisem technicznym. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów Konstytucji RP, GIJHARS wskazał, że wśród przyznanych mu zadań nie ma oceny zgodności ustaw z Konstytucją. Dodał, iż zasada legalizmu (art. 7 Konstytucji, art. 6 K.p.a.) zakazuje organom administracji działania, które nie jest wprost zastrzeżone dla organów administracji. Mogą one i są jednocześnie zobowiązane do działania w granicach określonych w odpowiednich przepisach kompetencyjnych. Nadto wskazał, iż organy administracyjne nie mogą odmówić stosowania przepisów, które nie zostały usunięte z porządku prawnego, na mocy przepisu prawnego, czy orzeczenia Trybunału, czy co do których postępowanie w przedmiocie niekonstytucyjności nie zostało w ogóle wszczęte. Odnosząc się do zarzutu strony o bezzasadności skrócenia terminu wycofania zakwestionowanego podłoża z obrotu z 3 miesięcy (termin określony w decyzji I instancji z [...] stycznia 2011 r., uchylonej przez organ II instancji), do 1 miesiąca, organ wskazał, iż w wyniku przedłużającego się postępowania administracyjnego związanego z ponownym rozpatrzeniem sprawy Strona mogła podjąć działania przygotowawcze do wycofania zakwestionowanego podłoża z obrotu. Nadto, jak wskazał organ, nie jest on zobowiązany do powtarzania rozwiązań zawartych w decyzji uchylonej przez organ odwoławczy. Przepisy ustawowe nie określają terminu wycofania środków wspomagających uprawę roślin z obrotu, wobec czego organ jest obowiązany do określenia tego terminu. W ocenie organu, wskazany termin miesięczny jest wystarczający, bowiem Strona ustaliła już pełną listę faktur więc skontaktowanie się z kontrahentami oraz umożliwienie zwrotu sprzedanych produktów, jest możliwe do zrealizowania w ciągu 1 miesiąca. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 37 ustawy o nawozach i nawożeniu poprzez przyjęcie kwot brutto uzyskanych ze sprzedaży podłoża za podstawę do wyliczenia opłaty sanacyjnej, organ wskazał, iż w rozumieniu wskazanego przepisu opłata sankcyjna stanowi 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin. Pod pojęciem "kwota należna za sprzedane środki" należy rozumieć cenę produktu. W transakcjach zbycia (sprzedaży) przez cenę określa się wartość wyrażoną w pieniądzu, w jaką wliczone są koszty poniesione przez zbywcę (podatki, koszty produkcji, transportu). Zdaniem organu, przyjmując rozumowanie Strony, iż za "kwotę należną" należy przyjąć jedynie to, co przedsiębiorca zyskuje, należałoby odliczyć od ceny nie tylko podatek, ale również i inne koszty, a samą "kwotę należną", tak samo jak "korzyść majątkową" wymienioną w dalszej części przepisu art. 37 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, zrównać z zyskiem ekonomicznym. W ocenie organu, interpretacja przedstawiona przez Stronę, nie znajduje potwierdzenia w przepisach ustawy o nawozach i nawożeniu, należy więc przez analogię zastosować interpretację pojęcia "korzyści majątkowej" zaakceptowaną przez sądy administracyjne na gruncie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 lipca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 769/10). GIJHARS nie stwierdził też naruszenia przepisów postępowania. Od decyzji GIJHARS z [...] czerwca 2012 r., Skarżący wniósł skargę z 3 sierpnia 2012 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił: 1. naruszenie art. 32 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 2 i art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez ich nieuwzględnienie i faktyczne usankcjonowanie niedopuszczalnej konstytucyjnie dyskryminacji odwrotnej (à rebours) oznaczającej, że polscy przedsiębiorcy traktowani są mniej korzystnie w porównaniu z producentami zagranicznymi; 2. naruszenie art. 22 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez: - nieuwzględnienie wpływu jaki opłata sankcyjna orzekana w sposób automatyczny, bez jakiejkolwiek próby miarkowania (100%), nie bierze pod uwagę szczególnych okoliczności każdej sprawy i w konsekwencji neguje w rzeczywistości istotę wolności gospodarczej, skoro obowiązkiem organu jest bezpośrednie stosowanie Konstytucji (z ew. przyznaniem pierwszeństwa przed ustawami) w rozpatrywanych przez siebie konkretnych sprawach i interpretacją pro-konstytucyjną, a nie zasłanianie się obowiązkiem ustawy, - nierozważenie w ich świetle absolutnego i automatycznego nakazu wycofania towarów z obrotu przewidzianego w ustawie o nawozach jako sankcja za wprowadzenie do obrotu produktów nie odpowiadających wymaganiom ustawy; 3. naruszenie art. 34, art. 35 i art. 49 TFEU w zw. z art. 91 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 9 Konstytucji RP w zw. z art. 2 Traktatu akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. w zw. z art. 9 Konstytucji RP, poprzez odmowę wzięcia pod uwagę wpływu jaki restrykcyjne i zagrażające egzystencji gospodarczej podmiotu wymogi natury formalnej i represyjnej w postaci kontroli, inspekcji, obowiązku zasięgnięcia opinii i w końcu sankcji w postaci tzw. opłaty sankcyjnej mają na swobodny przepływ towarów i prowadzenie działalności gospodarczej, w sytuacji gdy przepisy prawa europejskiego są elementem powszechnie obowiązującego prawa w Polsce i ich stosowanie stanowi obowiązek organu administracji jako integralnej części polskiego porządku prawnego, połączony z odmową zastosowania przepisów krajowych niezgodnych z prawem europejskim; 4. naruszenie art. 8 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady w przedmiocie obowiązku dostarczania informacji w zakresie technicznych standardów i regulacji, skoro brak rozważenia przez organ charakteru przepisów ustawy o nawozach i przepisów wykonawczych, połączony z brakiem ich notyfikacji, oznaczają że takie przepisy nie mogą stanowić źródła obowiązków dla podmiotów prywatnych w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; 5. naruszenie art. 2 rozporządzenia 764/2008 Parlamentu Europejskiego i Rady z 9 lipca 2008 r. określającego procedury dotyczące stosowania niektórych krajowych przepisów technicznych wobec produktów wprowadzonych zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim poprzez jego niezastosowanie w sprawie w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja mieści się w przedmiotowych granicach tego rozporządzenia; 6. uchylenie się od dokonania oceny obowiązujących przepisów prawa polskiego w świetle europejskiej zasady ogólnej proporcjonalności i rozstrzygnięcie sprawy w oparciu o tak dokonaną ocenę; 7. naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. poprzez: - arbitralne i dowolne przyjęcie, że termin "kwota należna" należy interpretować jako kwotę zrelacjonowaną do sprzedanego towaru brutto, skoro charakter represyjny regulacji i powszechnie akceptowane reguły interpretacyjne muszą prowadzić do wniosku o niedopuszczalności interpretacji rozszerzającej i konieczności rozstrzygania wątpliwości na korzyść płatnika, - dowolne ustalenie terminu wycofania wprowadzonych do obrotu środków na jeden miesiąc, - dowolne przyjęcie, że sprawa ma charakter "czysto wewnętrzny". Skarżący wniósł: 1. na podstawie art. 193 Konstytucji RP o zawieszenie postępowania i przekazanie pytań do Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zgodności przepisów stanowiących podstawę wydania zaskarżonej decyzji z Konstytucją; 2. na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej o zawieszenie postępowania i przekazanie pytań Trybunałowi Sprawiedliwości w przedmiocie interpretacji właściwego prawa europejskiego; 3. na podstawie art. 61 § 2 pkt. 1 i art. 61 § 3 P.p.s.a., o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji; 4. o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego merytorycznego rozpoznania. Zdaniem Skarżącego, zaskarżona decyzja narusza bezpośrednio skuteczne konstytucyjne prawa podmiotowe i lekceważy przepisy prawa europejskiego. W ocenie Skarżącego, stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji jest błędne, a interpretacja ustawy o nawozach i konkluzja o ukaraniu opłatą sankcyjną nie wyczerpują możliwych i konstytucyjnie dopuszczalnych interpretacji w niniejszej sprawie. Zaskarżona decyzja wraz z uzasadnieniem dotknięte są lakonicznością i dowolnością, bez próby merytorycznego odniesienia się do szeroko argumentowanych zarzutów i wątpliwości, jakie Strona zgłaszała w trakcie postępowania. Strona podkreśliła, że po 1 maja 2004 r., każdy organ ma obowiązek stosowania przepisów prawa wspólnotowego równolegle z przepisami prawa polskiego, połączony z bezwzględnym obowiązkiem odmowy zastosowania normy prawa krajowego sprzecznej z prawem wspólnotowym. Obowiązek ten znajduje swoją wspólnotową podstawę w traktatowej zasadzie lojalności w zw. z art. 91 ust. 2 i ust. 3 Konstytucji RP i wiąże wszystkie organy administracji państwowej w zakresie ich właściwości. Podniesione przez Skarżącego zarzuty konstytucyjne mają kluczowe znaczenie i stosowanie ich jest obowiązkiem każdego organu zgodnie z zasadą bezpośredniego stosowania i skutku Konstytucji (art. 8 ust. 2) i uznaniem Konstytucji za najważniejsze prawo RP. Skarżący wskazał, iż organ zlekceważył oba obowiązki. Zaskarżona decyzja, zdaniem Skarżącego, jest przykładem nieproporcjonalnej ingerencji w sferę konstytucyjnie chronionych praw podmiotowych. W toku postępowania Strona podnosiła, iż muszą być w niniejszej sprawie, wzięte pod uwagę okoliczności tworzenia ustawy o nawozach i nawożeniu i jej wejście w życie. Okoliczności te mają znaczenie dla określenia, czy na przedsiębiorcę można nałożyć jakiekolwiek sankcje z powodu nieprzestrzegania prawa, które naruszyło szereg gwarancji konstytucyjnych składających się na państwo prawa (art. 2 Konstytucji). Nie zajęcie przez organ stanowiska wobec fundamentalnych zarzutów, stanowi rażące naruszenie obowiązków w zakresie staranności i rzetelności prowadzenia postępowania, budowania stanu faktycznego i argumentacji prawnej w poszanowaniu i godzeniu interesu społecznego ze słusznym interesem obywateli (art. 6, art. 7 K.p.a.). Skarżący zatem wskazał, iż nowa ustawa z 2007 r. ma znacznie szerszy zasięg zastosowania w porównaniu z obowiązującą wcześniej ustawą z dnia 26 lipca 2000 r. o nawozach i nawożeniu. Wyroby w postaci substratów torfowych bowiem, nie podlegające dotąd reglamentacji administracyjnej, z mocy prawa weszły w zasięg przedmiotowy ustawy jako "środki wspomagające uprawę roślin". Obowiązek wystąpienia w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzanie do obrotu spornych produktów, został zagrożony sankcją wycofania z obrotu tych produktów, a na bazie samej ustawy przedsiębiorcy nie mogli występować o pozwolenie, gdyż brak było przepisów wykonawczych. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 czerwca 2008 r., weszło w życie 22 lipca 2008r., podczas gdy ustawa o nawozach i nawożeniu - 15 listopada 2007 r. Wobec powyższego 12 miesięczny termin na złożenie wniosku o pozwolenie na wprowadzenie do obrotu produktów został w istocie skrócony do 3 miesięcy, podczas gdy ustawodawca postawił szereg nowych obowiązków ingerujących w sferę konstytucyjnej autonomii, których wypełnienie było niemożliwe w rzeczywistości. Przedsiębiorcy zostali zobowiązani do przedstawienia wyników badań i opinii, których przygotowanie zabiera więcej czasu niż 3 miesiące, wobec czego znaleźli się oni w pułapce zastawionej przez ustawodawcę w rozumieniu, w jakim posługuje się tym terminem orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Skarżącego również opłata sankcyjna stanowiąca 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin jest nadmiernie represyjna i nieproporcjonalna do wykroczenia, z tytułu którego jest nakładana. Organ musi orzec automatycznie opłatę sankcyjną gdy stwierdzi, że terminy w ustawie nie zostały zachowane. Tymczasem produkt w postaci podłoży torfowych składa się z torfu będącego naturalną kopaliną i nawozu posiadającego odrębne zezwolenie WE. Nie należy więc z góry zakładać, że taki produkt jest niebezpieczny dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska. Uznanie, że każdy produkt niezależnie od składu i dotychczasowej historii (fakt, że produkt znajdował się w sprzedaży przed wejściem w życie nowych przepisów, jest weryfikowalny i znany) w sposób oczywisty narusza wymóg proporcjonalności. Zdaniem Skarżącego, ustalenia organu w zakresie przyjęcia wartości brutto sprzedanego podłoża jako podstawy ustalenia wysokości opłaty sankcyjnej są błędne. Przyjęcie wartości brutto jako podstawy wymiaru opłaty sankcyjnej jest równoznaczne z rozszerzającą wykładnią przepisu, podczas gdy interpretacja regulacji represyjnej musi być ścisła, a milczenie ustawodawcy nie może być interpretowane na niekorzyść podmiotu gospodarczego. Zrelacjonowanie opłaty sankcyjnej do wartości brutto jest ukrytym penalizowaniem Strony, gdyż opłata staje się odpowiednio wyższa i mocniej uderza w podmiot gospodarczy. Podatek VAT nie jest zyskiem Strony, a raczej dochodem Państwa, który podmiot odprowadza. Skarżący wskazał, iż brzmienie art. 37 ustawy o nawozach i nawożeniu, nie daje podstaw do różnicowania wysokości tej opłaty w zależności od rodzaju zbycia, a termin 100 % kwoty należnej należy interpretować jako 100 % kwoty należnej przedsiębiorcy, a więc bez podatku VAT. Strona podniosła również, że organ dowolnie zinterpretował termin wycofania z obrotu, który nie jest zdefiniowany w ustawie o nawozach. Strona wskazała, iż organowi nie przysługuje zupełna dowolność w tym zakresie, bowiem termin musi być rozsądnym biorąc pod uwagę wielkość przedsięwzięcia. W niezmienionym stanie faktycznym organ skrócił termin wycofania z obrotu z 3 miesięcy do 1 miesiąca, w porównaniu z decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. W ocenie Skarżącego, zaskarżona decyzja narusza konstytucyjny zakaz gorszego traktowania polskich producentów w stosunku do producentów zagranicznych, co stanowi naruszenie zakazu dyskryminacji odwrotnej. Art. 22 Konstytucji RP i zwrot "wolność gospodarcza", wymaga wykładni odpowiadającej utrwalonemu orzecznictwu europejskiemu. Interpretacja pojęcia "wolność działalności gospodarczej" musi być dokonywana w duchu prawa europejskiego, co wyklucza możliwość uznania za mieszczące się w swobodzie regulacyjnej ustawodawcy takich postanowień ustawowych, które przeczą wiążącym Polskę zobowiązaniom międzynarodowym. Skarżący powołał się na wyrok TK w sprawie K 33/03 dotyczącej bio-komponentów, w którym wskazano, że dyskryminacja odwrotna jest niekonstytucyjna jako niezgodna z zasadą równego traktowania podmiotów znajdujących się w podobnej sytuacji. Zdaniem Skarżącego, ustawa o nawozach i nawożeniu oraz przepisy wykonawcze muszą być interpretowane tak, aby zapewnić, że dyskryminacja odwrotna polskich producentów w stosunku do producentów zagranicznych jest wykluczona. W razie kolizji, której nie można wykluczyć poprzez interpretację przyjazną, każdy organ administracji jest zobligowany do odmowy zastosowania przepisu prawa krajowego, który jest sprzeczny z prawem europejskim. Strona wskazała, że gdyby przyjąć, iż sprawa jest sprawą czysto wewnętrzną, prawo polskie narusza konstytucyjny zakaz dyskryminacji odwrotnej stanowiący wyraz konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej, równości i niedyskryminacji. Producenci polscy muszą uzyskiwać zezwolenia, natomiast produkty producentów zagranicznych nie wymagają takiego zezwolenia. Obowiązkiem każdego organu i sądu jest interpretacja prawa polskiego w sposób zapewniający, że dyskryminacja odwrotna polskich producentów jest wykluczona. Zdaniem Skarżącego cel ustawy o nawozach i nawożeniu jakim jest ochrona zdrowia i środowiska, jest zrealizowany przez polskiego ustawodawcę w sposób niekonsekwentny i sprzeczny, bowiem zagrożeniem dla tych wartości powinien być sam produkt a nie fakt, kto go produkuje. Gdyby uznać ustawę o nawozach i nawożeniu, jak wskazuje dalej Skarżący, za akt regulujący rynek nawozami w odniesieniu do wszystkich producentów – krajowych i zagranicznych – dochodziłoby (z punktu widzenia prawa europejskiego) do ograniczenia swobody przepływu towarów. Konsekwencją byłaby niemożność pojawienia się na polskim rynku innych produktów. Sytuacja taka byłaby przykładem zastosowania przez ustawodawcę krajowego ograniczeń przy wykorzystywaniu środka o skutku równoważnym do ograniczeń ilościowych w imporcie, co jest zakazane. Ograniczenie takie wolno stosować, ale dopuszczalne jest tylko z przyczyn wskazanych w Traktacie oraz nie może stanowić środka arbitralnej dyskryminacji, ani ukrytych ograniczeń w handlu. Regułą jest, że towar spełniający wymogi istniejące w kraju pochodzenia musi być dopuszczony do obrotu także w innych państwach Unii. Zasada ta wykluczyła skuteczność ustanawianych prawem wewnętrznym ograniczeń, utrudniających dostęp do danego rynku krajowego towarom nieodpowiadającym cechom czy składowi jakościowemu, ustalony, mocą aktów prawa wewnętrznego. Zdaniem Skarżącego organ błędnie przyjął, że przepisy ustawy o nawozach i przepisy wykonawcze nie są regulacją techniczną w rozumieniu prawa europejskiego. Regulacja polska ustalająca szereg wymogów technicznych, kontroli, inspekcji, obowiązków uzyskania opinii specjalistycznych jest regulacją techniczną w rozumieniu prawa europejskiego i jako taka powinna była zostać notyfikowana przez Polskę Komisji Europejskiej. Strona powołała się na art. 8 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady. Skarżący zwróciła uwagę na wyrok TSUE w sprawie C 61/93 Komisja v Holandii, w którym obowiązkiem notyfikacji objęto przepisy krajowe dotyczące składu, klasyfikacji, pakowania i etykietowania pestycydów. Skarżący wskazał orzecznictwo Trybunału, które określa konsekwencje braku notyfikacji dla relacji "państwo – podmioty prywatne" z perspektywy egzekwowania przepisów technicznych, które nie zostały notyfikowane. Strona zarzuciła także organowi, błędny i wybiórczy sposób interpretacji rozporządzenia 764/2008 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 lipca 2008 r. ograniczający się do przytoczenia ustępu 12 preambuły rozporządzenia. W ocenie Skarżącego, organ błędnie twierdzi, że preambuła tworzy prawa i obowiązki na równi ze szczegółowymi przepisami aktu prawnego. Preambuła, zgodnie z doktryną prawa europejskiego, spełnia ważną rolę w procesie interpretacji przepisów aktów prawnych, ale sama z siebie nie ma przymiotu normatywności. W niniejszej sprawie Strona nie kwestionuje wyłącznie samego faktu obowiązku ubiegania się o zezwolenie, ale warunki jakościowe i dotyczące używania, które muszą być spełnione zanim produkt zostanie dopuszczony do obrotu. Strona nie twierdzi, że notyfikacji podlega przepis nakazujący uzyskać zezwolenie, ale regulacja krajowa na poziomie ustawy i rozporządzenia, która określa jakie warunki musi spełnić produkt i w jaki sposób ma być używany, którymi kieruje się organ. Przepisy te są przepisami technicznymi w rozumieniu prawa europejskiego i powinny być notyfikowane. Decyzja o wycofaniu z obrotu i ustaleniu opłaty sankcyjnej są decyzjami, o których mowa w art. 2 rozporządzenia 764/2008, zostały wydane dlatego, że strona nie uzyskała zezwolenia (takich sytuacji dotyczy akapit 12 preambuły). Ustawa o nawozach czyni przedmiotem zezwolenia sposób użycia produktów, co samo w sobie przesądza o technicznym charakterze tej regulacji, uzasadniającym obligatoryjne notyfikowanie zgodnie z orzecznictwem Trybunału. Skarżący zarzucił, że organ pomija milczeniem orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości w zakresie swobodnego przepływu. Podniósł, że zaskarżona decyzja nie dostrzega, że orzecznictwo przechodzi stopniowo od "testu dyskryminacji" (tylko prawo krajowe, które dyskryminuje bezpośrednio lub pośrednio produkty, pracowników z innych państw jest niezgodne ze swobodami traktatowymi) w kierunku szerszego "testu utrudnienia" dostępu do rynku, w którym dyskryminacja jest traktowana wyłącznie jako przykład utrudnienia, ale w żadnym razie go nie wyczerpująca. Sytuacją wewnętrzną jest w świetle najnowszego orzecznictwa taka, która dotyczy wyłącznie przemieszczania się w obrębie jednego państwa bez żadnego związku z prawem europejskim. Sytuacja przestaje być wewnętrzną poprzez wykazanie choćby potencjalnego związku z elementem transgranicznym. Strona wskazała, iż dokonanie pogłębionej analizy z perspektywy prawa europejskiego było niezbędne i powinno było wyjść poza stwierdzenie, że mamy do czynienia ze sprawą wewnętrzną. W skarżącej spółce 100 % udziałów posiada zagraniczny podmiot, nadto spółka jest członkiem The European Peat and Growing Media Association i bierze udział w obrocie na europejskim rynku wewnętrznym. Organ nie rozważył możliwych utrudnień, jakie dla Spółki niesie prawodawstwo i szereg formalności, które wprowadza. Organ przyznał wprost rację Stronie, gdy stwierdził, że kwestionowany system uzależniający wprowadzenie towaru na rynek od uzyskania zezwolenia ogranicza dostęp towarów do rynków państw członkowskich i jest traktowany jako środek o skutku równoważnym. Jednakże organ stwierdził, że "Trybunał Sprawiedliwości dopuścił jednak możliwość stosowania takich systemów pod pewnymi warunkami..., które spełnia system wydawania zezwoleń ustanowiony w ustawie o nawozach i nawożeniu". W ocenie Strony, wniosek ten jest arbitralny, nie wypływa z argumentów przedstawionych przez organ. Organ nie analizuje zasady proporcjonalności, która jest zasadą ogólną prawa europejskiego i stanowi najważniejszy element testu dopuszczalności ograniczeń w swobodnym przepływie towarów. W odpowiedzi na skargę GIJHARS wniósł o oddalenie skargi podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Postanowieniem z [...] września 2012 r., GIJHARS wstrzymał w całości wykonanie zaskarżonej decyzji. W wyroku z 21 stycznia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1782/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę Spółki i uchylił decyzje obu instancji. Podstawą rozstrzygnięcia było stwierdzenie przez Sąd I instancji istnienia tzw. "pułapki legislacyjnej", w rozumieniu, w jakim posługuje się tym pojęciem Trybunał Konstytucyjny. Sąd I instancji wskazał, że chodzi o sytuację w której prawodawca, ustawą z 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, objął środki wspomagające uprawę roślin obowiązkiem uzyskania pozwolenia na ich wprowadzenie do obrotu, uregulował dwunastomiesięczny okres przejściowy na wystąpienie z wnioskiem o uzyskanie tego pozwolenia, a następnie na skutek braku uchwalenia przepisów wykonawczych niezbędnych do wykonania obowiązku związanego ze złożeniem wniosku o wydanie pozwolenia, skrócił dwunastomiesięczny termin do trzech miesięcy, sprawiając iż wywiązanie się z przedmiotowego obowiązku przez podmioty gospodarcze, stało się niewykonalne. Sąd I instancji nie zgodził się z pozostałymi zarzutami skargi. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 19 listopada 2014 r. sygn. akt II GSK 1614/13, uchylił wyrok Sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Warszawie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego obszerny wywód zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśnił szeregu istotnych – z punktu widzenia merytorycznej oceny tej sprawy – kwestii, a także relacji prawnych zachodzących między nimi. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał za Sądem I instancji, że produkcja i obrót środkami wspomagającymi uprawę roślin, niepodlegające przed zmianą przepisów reglamentacji administracyjnoprawnej z mocy prawa weszły w reżim prawny ustawy o nawozach i nawożeniu. Ustawa z dnia 26 lipca 2000 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. z 2000 r., Nr 89, poz. 991 ze zm.) odnosiła się bowiem wyłącznie do nawozów. Zakres przedmiotowy objęty ustawą z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu został zatem poszerzony o środki wspomagające uprawę roślin. Ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw z dnia 14 sierpnia 2007 r. i weszła w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, tj. z dniem 15 listopada 2007 r. Na podstawie art. 48 ust. 1 "nowej" ustawy o nawozach i nawożeniu, mającego charakter przepisu międzyczasowego, producenci, importerzy lub inne podmioty wprowadzające do obrotu środki wspomagające uprawę roślin, które znajdują się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, mieli obowiązek wystąpić do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu tych środków, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy (tj. od dnia 15 listopada 2007 r.). W przypadku braku takiego wystąpienia środki wspomagające uprawę roślin, które znajdowały się na rynku w dniu wejścia w życie ustawy, wycofuje z obrotu producent, importer albo inny podmiot, który je wprowadził, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Zatem w świetle nowych regulacji prawnych, podmioty prowadzące tego rodzaju działalność gospodarczą, w tym także spółka "H.", miały obowiązek wystąpić, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy z wnioskiem o wydanie stosownego pozwolenia na wprowadzenie do obrotu tych środków lub w takim samym terminie wycofać znajdujące się na rynku środki wspomagające hodowlę roślin, takie jak podłoże do pelargonii "[...]". Jednocześnie, zgodnie z art. 51 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, dotychczasowe przepisy ustawy (wydane na podstawie art. 9, art. 10, art. 10c pkt 3, art. 11a ust. 5, art. 15 i art. 20a ust. 6 ustawy z 2000 r.) zachowały moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 10, art. 12, art. 18 ust. 7, art. 22 i art. 28 ust. 5 ustawy z 2007 r., nie dłużej jednak niż przez 24 miesiące od dnia wejścia w życie tej nowej ustawy. Wykonując wspomniane upoważnienie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie z dnia 18 czerwca 2008 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu. Weszło ono w życie w dniu 22 lipca 2008 r. Zakres zaś tego rozporządzenia, podobnie jak i samej ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, jest istotnie szerszy od zakresu wcześniejszych aktów prawnych obowiązujących w tej materii i obejmuje środki wspomagające uprawę roślin (m.in. takie jak podłoże do pelargonii "[...]"). Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdził, że trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, iż w tak ukształtowanym przez prawodawcę stanie prawnym, na złożenie wniosków o pozwolenie na prowadzenie tego rodzaju działalności przedsiębiorcy mieli w rzeczywistości 3 miesiące. Jednocześnie ustawodawca przewidział szereg nowych obowiązków ingerujących w sferę konstytucyjnej swobody prowadzenia działalności gospodarczej, których wypełnienie nie było jednak możliwe w tak krótkim czasie. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził następnie, że Sąd I instancji zasadnie wskazał na istnienie w rozpatrywanej sprawie tzw. "pułapki legislacyjnej" w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na sformułowaniu takiego stanowiska prawnego Sąd I instancji nie może jednak poprzestać, ponieważ nie wyprowadził z niego w istocie dalej idących i koniecznych w tej sprawie wniosków prawnych. Sąd I instancji powinien zająć w tej sprawie kompleksowe merytoryczne stanowisko w ramach oceny wykładni i stosowania prawa przez organ, którego działanie podlega sądowej kontroli. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd I instancji słusznie stwierdził, że skarżąca Spółka niezasadnie ponosi negatywne konsekwencje braku wprowadzenia w odpowiednim czasie - koniecznych do złożenia wymaganego prawem wniosku - przepisów wykonawczych, tj. tzw. pułapki legislacyjnej. Organ jednak konsekwentnie, na poszczególnych etapach postępowania administracyjnego i sądowego, prezentuje stanowisko, zgodnie z którym nie ma on możliwości odmowy zastosowania przepisów prawa powszechnie obowiązującego, tj. ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, a także wydanych na jej podstawie przepisów wykonawczych. Zatem jeżeli Sąd I instancji słusznie nie zgadza się (Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela ocenę co do naruszenia prawa przedsiębiorcy poprzez opisany sposób wprowadzenia spornej regulacji prawnej) ze stanowiskiem organu zawartym w kwestionowanej decyzji, powinien zaprezentować w tym zakresie własną pełną ocenę prawną i wskazać jasno organowi, jakie wynikają z niej konsekwencje dla dalszego załatwienia sprawy przez organ. Sąd I instancji powinien rozstrzygnąć, czy w sytuacji, gdy ustawodawca wprowadza określoną procedurę prawną, w ramach której nakłada na podmiot prowadzący działalność gospodarczą obowiązek wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia, zakreślając przy tym 12 miesięczny termin, który nie jest możliwy do dotrzymania lub jego dotrzymanie jest istotnie utrudnione z uwagi na brak przepisów wykonawczych, przedsiębiorca pomimo to powinien złożyć "w terminie" wniosek z założenia obarczony brakami formalnymi z uwagi na niemożność wypełnienia w takim czasie obowiązków związanych ze skompletowaniem wymaganej dokumentacji. Innymi słowy należało, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, odpowiedzieć na pytanie, czy przedsiębiorca dla wykonania obowiązku wprowadzonego nową ustawą o nawozach i nawożeniu, a także z opóźnieniem wprowadzonymi przepisami wykonawczymi, powinien złożyć w wymaganym terminie wniosek ze świadomością, że jest on niekompletny. Sąd I instancji powinien również rozstrzygnąć, czy taka procedura daje się pogodzić ze standardami demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), a w szczególności wynikającymi z nich zasadami pewności obrotu prawnego, budowania zaufania do organów państwa i poprawnej legislacji. Ewentualnie zaś Sąd I instancji powinien stwierdzić w zaskarżonym wyroku, czy dostrzega sprzeczność przepisów rangi ustawowej i przepisów wykonawczych z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej i wówczas rozważyć skorzystanie z możliwości skierowania pytania prawnego w tym zakresie do Trybunału Konstytucyjnego (art. 193 Konstytucji RP). Naczelny Sąd Administracyjny zauważył następnie, że Sąd I instancji nie rozstrzygając zagadnienia wspomnianej "pułapki legislacyjnej" przeszedł do oceny kwestii kary za wprowadzenie do obrotu preparatu wspomagającego hodowlę roślin bez zezwolenia, pomijając przy tym istnienie ewentualnego związku pomiędzy wysokością opłaty sankcyjnej z wcześniejszym stanowiskiem dotyczącym "pułapki legislacyjnej". Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprawa nie została wyjaśniona przez Sąd I instancji w stopniu pozwalającym Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu na jej instancyjną kontrolę. W ramach ponownego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględni powyższe uwagi i dokona kompleksowej oceny prawnej sprawy w znaczeniu materialnoprawnym, odnosząc się do wszystkich argumentów prezentowanych przez strony postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto w świetle art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej: "P.p.s.a."), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Podkreślenia również wymaga, że stosownie do art. 190 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że nie może się on kierować dowolnymi wnioskami wywiedzionymi z akt sprawy, musi postępować zgodnie ze wskazaniami dokonanymi przez Sąd II instancji. Przez ocenę prawną, o której mowa w art. 190 P.p.s.a. należy bowiem rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, ciążący na sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Nawet w przypadku odmiennej interpretacji prawa lub możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wyrażone przez sąd mają moc wiążącą. Poza tym, przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 i art. 135 P.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic w jakich rozpoznał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 tej ustawy (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1311/07). Uwzględniając powyższe zastrzeżenia, Sąd doszedł do wniosku, że skarga jest zasadna ponieważ decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego mającym wpływ na wynik sprawy. Na obecnym etapie postępowania sądowoadministracyjnego, istota sprawy sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy organy orzekające w sprawie prawidłowo zastosowały sankcje wprowadzenia do obrotu środka wspomagającego uprawę roślin: "[...]", bez wymaganego pozwolenia, w okolicznościach, w których ustawodawca tak ukształtował stan prawny, iż podmioty zobowiązane do uzyskania tego pozwolenia znalazły się w sytuacji tzw. "pułapki legislacyjnej" w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Jak wynika z art. 3 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, nawozy organiczne, organiczno-mineralne, mineralne nieoznaczone znakiem "NAWÓZ WE" i środki wspomagające uprawę roślin mogą być wprowadzone do obrotu na zasadach określonych w art. 4. Przepisy art. 4 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy stanowią, że nawozy oraz środki wspomagające uprawę roślin, o których mowa w art. 3 ust. 2, są wprowadzane do obrotu na podstawie uzyskanego pozwolenia. Minister właściwy do spraw rolnictwa wydaje, w drodze decyzji, pozwolenie na wprowadzenie do obrotu nawozu albo środka wspomagającego uprawę roślin, o których mowa w art. 3 ust. 2. Nie ulega wątpliwości w sprawie, że sporne produkty o nazwie: "[...]", są środkami wspomagającymi uprawę roślin, którymi w świetle art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy o nawozach i nawożeniu są: środki poprawiające właściwości gleby, stymulatory wzrostu i podłoża do upraw. Powyższe potwierdza opinia Instytutu Ogrodnictwa w S. z [...] listopada 2011 r., w której stwierdzono, że sporny produkt jest podłożem do uprawy roślin, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy o nawozach i nawożeniu, i które obejmuje materiał inny niż glebę, w tym substraty, w którym są uprawiane rośliny. Jak wskazano również w zaskarżonej decyzji, produkt "[...]" został zakwalifikowany jako środek wspomagający uprawę roślin przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i wpisany do rejestru pozwoleń środków wspomagających uprawę roślin dopuszczonych do obrotu pod numerem 153. Powyższa kwestia nie jest sporna w sprawie. Przedmiotowa sprawa dotyczy produktów "[...]", wprowadzonych do obrotu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] lutego 2010 r., co jest istotne, ponieważ środki wspomagające uprawę roślin zostały objęte obowiązkiem uzyskania pozwolenia przed ich wprowadzeniem do obrotu, z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu, czyli z dniem 15 listopada 2007 r. Ponieważ we wcześniejszym stanie prawnym, środki wspomagające uprawę roślin nie były objęte powyższym obowiązkiem uzyskania pozwolenia, jak i wynikającym z niego szeregiem innych obowiązków, ustawodawca wprowadził dla tego typu produktów znajdujących się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, dwunastomiesięczny okres przejściowy pozwalający na uzyskanie przedmiotowego pozwolenia bez konieczności zaprzestania wprowadzania tych produktów do obrotu. Zgodnie zatem z art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, producenci, importerzy lub inne podmioty wprowadzające do obrotu środki wspomagające uprawę roślin, które znajdują się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, występują, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, do ministra właściwego do spraw rolnictwa z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu tych środków. Kwestie związane z przedmiotowym wnioskiem, w tym dokumenty jakie należy dołączyć do wniosku, zostały uregulowane w art. 4 ust. 3-8 ustawy o nawozach i nawożeniu. Wśród wymaganych dokumentów w art. 4 ust 4 pkt 1 i pkt 2, wymieniono wyniki badań środka wspomagającego uprawę roślin i opinie, o których mowa w ust. 6. Z art. 4 ust. 6 wynika, iż w przypadku środków wspomagających uprawę roślin będących jednocześnie podłożem do upraw, chodzi o opinie upoważnionych jednostek organizacyjnych, wydanych na podstawie przeprowadzonych badań, potwierdzających, że: środek wspomagający uprawę roślin spełnia wymagania jakościowe i nie zawiera zanieczyszczeń w ilości przekraczającej dopuszczalne wartości zanieczyszczeń określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 pkt 5 i dodatkowo w przypadku podłoża do upraw, że jest ono przydatne do uprawy roślin i nie stanowi zagrożenia zdrowia ludzi lub zwierząt lub środowiska. Należy jednak dodać, że na skutek braku przepisów wykonawczych regulujących szczegóły związane z powyższymi badaniami odnośnie środków wspomagających uprawę roślin, niemożliwe było wystąpienie do Ministra właściwego do spraw rolnictwa z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzanie do obrotu takich środków. Szczegółowy zakres wskazanych powyżej badań, jak również jednostki organizacyjne do przeprowadzenia tych badań, zostały wskazane w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 czerwca 2008 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu, które weszło jednak w życie 22 lipca 2008 r. Ustawodawca wprawdzie, w art. 51 ustawy o nawozach i nawożeniu, zachował tymczasowo w mocy przepisy wykonawcze wydane na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o nawozach i nawożeniu, jednak przepisy te nie odnosiły się do środków wspomagających uprawę roślin. W ten sposób prawodawca doprowadził do stworzenia tzw. "pułapki legislacyjnej", w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Z jednej bowiem strony prawodawca objął środki wspomagające uprawę roślin nowym reżimem prawnym, nakładając m.in. na producentów takich środków szereg obowiązków prawnych, których realizacja wymagała dłuższego okresu czasu i których dotychczasowe przepisy nie nakładały, ustanowił odpowiedni okres przejściowy dający możliwość wywiązania się przez zainteresowane podmioty z powyższych obowiązków, a następnie poprzez zwłokę w wydaniu przepisów wykonawczych niezbędnych dla realizacji tych obowiązków, radykalnie skrócił okres przejściowy, tak że realizacja obowiązków w terminie stała się niemożliwa. Ustawa z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu weszła w życie 15 listopada 2007 r., co oznacza, że dwunastomiesięczny okres przejściowy z art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu upływał 15 listopada 2008 r. Rozporządzenie wykonawcze weszło natomiast w życie 22 lipca 2008 r., co oznacza, że formalnie można było wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na wprowadzenie do obrotu spornych środków w okresie od 22 lipca 2008 r. do 15 listopada 2008 r. Wrzeczywistości złożenie wspomnianego wniosku w tym terminie było niewykonalne ze względu na dokumentację jaką należało dołączyć do przedmiotowego wniosku i konieczność wykonania szeregu badań spornych środków, poprzedzających złożenie dokumentacji. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 listopada 2014 r., taki sposób wprowadzenia powyższej regulacji jednoznacznie uznał za naruszający prawa przedsiębiorcy, zalecając jednocześnie sądowi pierwszej instancji zaprezentowanie w tym zakresie własnej pełnej oceny prawnej i wskazanie jasno organowi, jakie wynikają z niej konsekwencje dla dalszego załatwienia sprawy przez organ. Sąd zatem stwierdza, że w opisanej powyżej sytuacji, tj. nałożenia na podmioty prowadzące działalność gospodarczą określonych obowiązków, w tym złożenia wniosku o stosowne pozwolenie w ściśle zakreślonym ustawowym terminie, których realizacja w tym terminie nie jest możliwa na skutek zwłoki prawodawcy w wydaniu przepisów wykonawczych niezbędnych dla realizacji obowiązków i złożenia wniosku, nie można podmiotów obciążać negatywnymi konsekwencjami wynikającymi z ustawy w przypadku niewykonania obowiązków i niezłożenia w terminie wymaganego wniosku, bez uprzedniej interpretacji przepisów prawa dającej tym podmiotom czas na wywiązanie się z obowiązków i złożenie wniosku w takim terminie, jaki miałyby, gdyby prawodawca wydał przepisy wykonawcze w odpowiednim czasie. Oznacza to również, że organy administracji publicznej nie mogą wymagać od przedsiębiorców, którzy znajdą się w opisanej sytuacji, złożenia wniosku w zakreślonym ustawowo terminie, choćby niekompletnego i od tego uzależniać niewyciągnięcie ewentualnych negatywnych konsekwencji przewidzianych w ustawie. Taka procedura, w ocenie Sądu, nie dawałaby się pogodzić ze standardami demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), a w szczególności wynikającymi z nich zasadami pewności obrotu prawnego, budowania zaufania do organów państwa i poprawnej legislacji. Nie można bowiem stawiać adresatów norm prawnych, z których wynikają określone obowiązki w sytuacji niepewności, w której muszą się oni domyślać jaka tak naprawdę była wola prawodawcy i jakie działania z ich strony zadowolą organy administracji publicznej. W tych okolicznościach Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie naruszyły art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, poprzez jego błędną wykładnię, przyjmując literalne brzmienie przepisu, iż termin 12 miesięcy na wystąpienie z wnioskiem o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu środków wspomagających uprawę roślin, które znajdowały się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, należy liczyć od dnia wejścia w życie ustawy, bez uwzględnienia okoliczności niekonsekwencji prawodawcy i niewydania w terminie przepisów wykonawczych niezbędnych dla złożenia kompletnego, przedmiotowego wniosku. W ocenie Sądu, powyższy przepis należy interpretować w ten sposób, że omawiany termin 12 miesięcy należy liczyć od momentu, kiedy realna stała się możliwość realizacji obowiązków związanych z koniecznością złożenia przedmiotowego wniosku, a więc od momentu wejścia w życie przepisów wykonawczych, kiedy to zainteresowane podmioty miały jasność co do tego jakie działania muszą podjąć i jaką dokumentację zgromadzić dla złożenia wniosku o pozwolenie na wprowadzenie do obrotu środków wspomagających uprawę roślin, znajdujących się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy. Taka wykładnia art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, pozwoli na uniknięcie "pułapki legislacyjnej", opisanej przez Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny w zapadłych w niniejszej sprawie wyrokach. W ocenie Sądu, w zaistniałym w sprawie stanie prawnym, uprawnione jest odwołanie się do koncepcji "racjonalnego ustawodawcy", pozwalającej na odejście od literalnego wyprowadzenia z danego przepisu normy prawnej jeżeli literalna wykładnia prowadzi do błędnych i nieracjonalnych konsekwencji zastosowania interpretowanego przepisu. Zgodnie z funkcjonującymi w doktrynie prawa regułami interpretacyjnymi, w takiej sytuacji zasadne jest odwołanie się do wykładni systemowej oraz funkcjonalnej i znalezienie takiego rozumienia normy prawnej, które da się przede wszystkim pogodzić z normami konstytucyjnymi, w szczególności z zasadą demokratycznego państwa prawnego. Dlatego też zawarte w zaskarżonej decyzji stwierdzenia organu, skądinąd słuszne, odnośnie nieposiadania przez organ kompetencji do decydowania o zgodności ustaw z Konstytucją, występowania do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym, czy też odmowy zastosowania przepisów prawa, nie uzasadniają naruszenia przez organy art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu. Organy administracji publicznej bowiem, podejmując władcze rozstrzygnięcia w indywidualnych sprawach administracyjnych, stosują przepisy prawa dokonując ich wykładni. Mają zatem obowiązek stosowania się do reguł interpretacyjnych, a dokonana wykładnia nie może godzić w normy konstytucyjne. Organ nie może zatem odmówić zastosowania przepisu prawa, ale musi go zinterpretować w sposób nienaruszający zasad konstytucyjnych. W tych okolicznościach, zastosowana w niniejszej sprawie przez organy, literalna interpretacja art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, skutkowała również naruszeniem art. 2 Konstytucji RP, godząc w zasadę demokratycznego państwa prawnego i wyprowadzane z niej zasady pewności obrotu prawnego i budowania zaufania do organów państwa. Z art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, jednoznacznie wynika jaka była intencja ustawodawcy odnośnie środków wspomagających uprawę roślin znajdujących się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy. Na uregulowanie sytuacji formalno-prawnej tych środków ustawodawca dał zainteresowanym podmiotom okres 12 miesięcy i tak też należało interpretować ten przepis, aby w realny sposób zapewnić tym podmiotom taki właśnie okres czasu na realizację związanych z tym obowiązków. Przechodząc do skutków prawnych jakie wynikają z przedstawionej powyżej interpretacji art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, należy zauważyć, że na uregulowanie sytuacji formalno-prawnej omawianych środków, zainteresowane podmioty miały okres od 22 lipca 2008 r. do 22 lipca 2009 r. Dlatego też, w ocenie Sądu, dopiero z dniem 22 lipca 2009 r., Skarżący miał obowiązek wstrzymania wprowadzanie do obrotu spornych środków, aby nie narażać się na konieczność zapłaty opłaty sankcyjnej, o której mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, w związku z tym, iż nie złożył w terminie wymaganego wniosku o pozwolenie, o którym mowa w art. 4 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy, z dniem tym bowiem skończył się "ochronny" okres przejściowy. Konsekwencją niewywiązania się z obowiązku złożenia w terminie wniosku o pozwolenie na wprowadzenie do obrotu spornych w niniejszej sprawie środków, jest wycofanie z obrotu tych środków. Sąd zauważa jednak, że kwestię wycofania z obrotu środków wspomagających uprawę roślin regulują dwa przepisy ustawy. Zgodnie z art. 48 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, środki wspomagające uprawę roślin, które znajdują się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, co do których nie wystąpiono z wnioskiem, o którym mowa w ust. 1, wycofuje z obrotu producent, importer albo inny podmiot, który wprowadził je do obrotu, w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Jak wynika natomiast z art. 37 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, kto wprowadza do obrotu m.in. środki wspomagające uprawę roślin niezgodnie z warunkami określonymi w art. 3 lub 5 (a więc też bez posiadania wymaganego pozwolenia), wycofuje je z obrotu, na własny koszt, oraz wnosi na rachunek urzędu skarbowego, opłatę sankcyjną stanowiącą 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin. Należy zauważyć, że ustawodawca, w myśl koncepcji "racjonalnego ustawodawcy", nie reguluje dwukrotnie tej samej kwestii. Czytelnym jest zatem, że art. 48 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu odnosi się do środków wspomagających uprawę roślin wprowadzonych do obrotu w "ochronnym" okresie przejściowym, o którym mowa w art. 48 ust. 1, natomiast art. 37 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, odnosi się do m.in. środków wspomagających uprawę roślin, wprowadzonych do obrotu bez pozwolenia, a w niniejszej sprawie bez wystąpienia o to pozwolenie w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie omawianych wcześniej przepisów wykonawczych, po upływie tego okresu (okresu przejściowego). Oznacza to, że w przypadku środków wspomagających uprawę roślin wprowadzonych do obrotu w "ochronnym" okresie przejściowym i nie złożenia w tym okresie wniosku o pozwolenie na ich wprowadzenie do obrotu, powstaje obowiązek ich wycofania z obrotu, ale nie występuje obowiązek wniesienia opłaty sankcyjnej stanowiącej 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin. Tymczasem rozstrzygnięcie zapadłe w niniejszej sprawie obejmuje ustalenie opłaty sankcyjnej stanowiącej 100 % kwoty należnej za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin w okresie od 15 listopada 2008 r. do 12 lutego 2010 r., a więc sprzedane również w okresie przejściowym, trwającym do 22 lipca 2009 r. Sąd stwierdza zatem, że opłata sankcyjna ustalona za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin w okresie od 15 listopada 2008 r. do 22 lipca 2009 r., została ustalona z naruszeniem art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do wymienionego okresu i z naruszeniem art. 48 ust. 2, poprzez jego niezastosowanie do wymienionego okresu, co było wynikiem błędnej interpretacji art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu. Sąd nie zgadza się z zarzutem skargi, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 32 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 2 i art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez ich nieuwzględnienie i faktyczne usankcjonowanie niedopuszczalnej konstytucyjnie dyskryminacji odwrotnej (à rebours) oznaczającej, że polscy przedsiębiorcy traktowani są mniej korzystnie w porównaniu z producentami zagranicznymi. Regulacja prawna zawarta w ustawie o nawozach i nawożeniu odnosi się zarówno do krajowych, jak i zagranicznych podmiotów bez wprowadzania jakichkolwiek różnic w zakresie obowiązków oraz sankcji dotyczących wprowadzania do obrotu, w niniejszym przypadku, środków wspomagających uprawę roślin. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 13 ustawy o nawozach i nawożeniu, przez wprowadzenie do obrotu należy rozumieć oferowanie w celu zbycia, sprzedaż oraz inną odpłatną albo nieodpłatną formę zbycia nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin nie tylko przez producenta nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, wyprodukowanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, czy też importera tych produktów, ale również producenta lub inny podmiot wprowadzający nawóz lub środek wspomagający uprawę roślin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyprodukowany lub wprowadzony do obrotu na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, a także przywóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nawozu lub środka wspomagającego uprawę roślin, przeznaczonych na potrzeby własne. Oznacza to że obowiązek uzyskania pozwolenia na wprowadzenie do obrotu nawozów, jak również środków wspomagających uprawę roślin, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, jak i sankcje za wprowadzenie do obrotu tych produktów bez pozwolenia, wynikające z art. 37 ust. 1, czy też z art. 48 ust. 2 tej ustawy, dotyczą wszystkich podmiotów, które dokonują takiego wprowadzenia tych produktów do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od kraju pochodzenia tych produktów. Ustawodawca zatem na gruncie omawianej ustawy nie dokonał zróżnicowania sytuacji prawnej podmiotów krajowych i zagranicznych, bez względu bowiem na kraj pochodzenia spornych produktów, podlegają one takim samym rygorom prawnym. Nie została w związku z tym złamana zasada równości wobec prawa, wynikająca z art. 32 Konstytucji RP, poprzez zarzucaną przez Skarżącego dyskryminację odwrotną à rebours, polskich przedsiębiorców. Oczywiście omawiana regulacja określa rygory oznaczające pewne ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw zwłaszcza w zakresie wolności gospodarczej, jednak zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 31 ust. 3 oraz z art. 22 Konstytucji RP, ograniczenia te wynikają z ustawy oraz są uzasadnione ważnym interesem publiczny jakim jest ochrona środowiska. Sąd nie zgadza się również z zarzutem skargi, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 22 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, poprzez automatyczny sposób nałożenia na Skarżącego sankcji administracyjnych za brak pozwolenia na wprowadzenie do obrotu spornych produktów, w postaci opłaty sankcyjnej bez jej miarkowania oraz nakazu wycofania spornych produktów z obrotu. Odnosząc się do powyższego zarzutu, należy w pierwszej kolejności podkreślić, że przedmiotowa sprawa dotyczy produktów, które mają ścisły związek ze środowiskiem i jego ochroną, ze względu na ich przeznaczenie, którego celem jest poprawa właściwości gleby lub wzrost roślin. Należy zatem przyjąć, iż ratio legis, jakie przyświecało ustawodawcy wprowadzającemu reżim ustawowy w zakresie środków wspomagających uprawę roślin, sprowadzało się do ograniczenia, czy też wyeliminowania sytuacji, w których do obrotu, a w dalszej konsekwencji do środowiska, trafiają produkty szkodliwe dla zdrowie ludzi i zwierząt oraz dla środowiska. Podkreślenia wymaga, że ze względu na swoje zastosowanie, środki wspomagające uprawę roślin są produktami podobne do nawozów, które rygorami omawianymi w niniejszej sprawie, w tym sankcjami za brak pozwolenia na ich wprowadzenie do obrotu, zostały objęte już [...] styczniu 2001 r., kiedy to weszła w życie ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o nawozach i nawożeniu. Sąd zatem nie znajduje racjonalnych argumentów dlaczego środki wspomagające uprawę roślin, miałyby być objęte inną, łagodniejszą regulacją prawną, skoro niebezpieczeństwa dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska, związane z wprowadzeniem do obrotu zarówno nawozów jak i środków wspomagających uprawę roślin, są identyczne. Przechodząc po tych uwagach do istoty podniesionych zarzutów, tj. automatyzmu nałożonych sankcji, bez ich odniesienia do szczególnych okoliczności indywidualnej sprawy oraz bez miarkowania opłaty sankcyjnej, należy wyraźnie podkreślić, że w niniejszej sprawie mają zastosowanie sankcje o charakterze administracyjnym. Sankcje administracyjne mają, co do zasady, obiektywny charakter co wyraża się właśnie w automatyzmie ich wymierzenia w przypadku samego stwierdzenia naruszenia ustawowych przepisów, bez względu na podmiotowe okoliczności związane ze świadomością i zamiarem naruszenia przepisów prawa. Uzasadnieniem tego typu odpowiedzialności jest przede wszystkim jej funkcja prewencyjna, co nie wyłącza również funkcji dyscyplinująco-represyjnej. (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lipca 2012 r. sygn. akt II GSK 917/11). Administracyjne sankcje finansowe niejednokrotnie, dla zapewnienia ich skuteczności, nie podlegają miarkowaniu, co podkreśla zdaniem Sądu prewencyjny charakter takiej sankcji, ale jednocześnie w precyzyjny i jasny sposób określa stan prawny podmiotu naruszającego normy prawa administracyjnego. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości prewencyjny charakter konsekwencji wprowadzania do obrotu środków wspomagających uprawę roślin bez wymaganego pozwolenia. Wynika to z nieuchronności tej kary jak i jej rygoryzmu w postaci konieczności wycofania z obrotu produktów, odnośnie których nie złożono w wymaganym terminie wniosku o pozwolenie na ich wprowadzenie do obrotu oraz konieczności poniesienia opłaty sankcyjnej w wysokości 100% kwoty należnej ze sprzedaży tych produktów, po okresie przejściowym. W ocenie Sądu zarówno automatyzm powyższych sankcji jak i ich rygoryzm jest uzasadniony ważnym interesem publiczny jakim jest ochrona środowiska, który wymaga skutecznych środków zapobiegawczych wprowadzaniu do środowiska substancji szkodliwych. Należy zgodzić, się z organem, że działania następcze w przypadku wprowadzenia do obrotu i środowiska produktów szkodliwych, nie spełniłyby roli zapobiegawczej, a skutki ich wprowadzenia do obrotu mogłyby być trudne do odwrócenia. Zwłaszcza koszty przywrócenia środowiska do stanu poprzedniego mogłyby znacznie przewyższyć kwoty jakie podmiot uzyskał ze sprzedaży szkodliwych produktów. Trudno zatem mówić, przy tego rodzaju sankcjach zapobiegawczych, a nie następczych, o ich nieproporcjonalności do wykroczenia, z tytułu którego są nakładane. Tymczasem Skarżący formułuje swoje zarzuty, w tym zarzut nieproporcjonalności sankcji, z następczej perspektywy posiadając już wymagane pozwolenie. Należy podkreślić, iż Skarżący nie został zaskoczony nałożonymi na Niego sankcjami w niniejszej sprawie. Ustawa o nawozach i nawożeniu z 10 lipca 2007 r. weszła w życie po upływie trzech miesięcy od jej ogłoszenia (art. 53 ustawy). Do trzymiesięcznego okresu vacatio legis, należy dodać dwunastomiesięczny okres przejściowy, co w ocenie Sądu daje podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą w przedmiotowej branży, wystarczająco dużo czasu do zaznajomienia się z nowo uchwalonymi przepisami prawa oraz konsekwencjami ich nieprzestrzegania. Należy dodać, że chodzi o podmioty gospodarcze, a więc profesjonalistów w swojej dziedzinie, zobowiązanych do znajomości przepisów prawa w tej dziedzinie oraz do zachowania, co najmniej należytej staranności w prowadzonej działalności gospodarczej. W ocenie Sądu, działania Skarżącego w dwunastomiesięcznym okresie przejściowym, jak zresztą każdego podmiotu w przedmiotowej branży, były obarczone pewnym ryzykiem, związanym z długotrwałą procedurą skompletowania stosownego wniosku o pozwolenie. Skarżący jednak rozpoczął działania związane z przeprowadzeniem badań dotyczących przedmiotowego wniosku, dopiero w styczniu 2009 r., a więc sześć miesięcy po dniu wejścia w życie omawianych wcześniej przepisów wykonawczych, skracając sobie tym samym, tym razem samodzielnie, o połowę okres przejściowy na wystąpienia z wnioskiem o pozwolenie. Działania natomiast Skarżącego po okresie przejściowym, a więc po 22 lipca 2009 r., polegające na wprowadzaniu do obrotu spornych środków, bez wcześniejszego złożenia wymaganego wniosku, stanowiło ewidentne naruszenie przepisów ustawy o nawozach i nawożeniu, za które bezsprzecznie grozi sankcja nie tylko w postaci wycofania z obrotu spornych środków, ale również w postaci opłaty sankcyjnej. W tych okolicznościach nie można się zgodzić ze stanowiskiem, iż organy rozstrzygające w niniejszej sprawie, orzekając o wycofaniu z obrotu spornych środków oraz o opłacie sankcyjnej naruszyły art. 22 i art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP. Sąd za niezasadne uznaje zarzuty naruszenia art. 34, art. 35 i art. 49 TFEU w zw. z art. 91 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 9 Konstytucji RP w zw. z art. 2 Traktatu akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r., w zw. z art. 9 Konstytucji RP, poprzez naruszenie zasady swobodnego przepływu towarów na terenie Unii Europejskiej. Z art. 34 oraz art. 35 TFEU, wynika zakaz wprowadzania między Państwami Członkowskimi ograniczeń ilościowych w przywozie, jak i w wywozie oraz wszelkich środków o skutku równoważnym. Skarżący uważa, że sporna w niniejszej sprawie regulacja ustawy o nawozach i nawożeniu stanowi środek o skutku równoważnym do ograniczeń ilościowych, przez co rozstrzygnięcia organów, które nie zastosowały wprost wymienionych przepisów TFUE w niniejszej sprawie, naruszyły zasadę swobodnego przepływu towarów na terenie Unii Europejskiej. Podkreślenia wymaga, że sposób rozumienie środka o skutku równoważnym do ograniczeń ilościowych wykształciło orzecznictwo TSUE. Z przywołanego przez organ II instancji wyroku z 20 lutego 1979r., w sprawie C-120/78 (Rewe-Zentral "Cassis de Dijon", Rec. s. 649) wynika, że przepisy ustanawiające określone wymogi, które muszą spełniać dane produkty, stanowiące środki o skutku równoważnym nie są zakazane jeżeli stosowanie tych przepisów może zostać uzasadnione celem dotyczącym interesu ogólnego przeważającym nad wymogami swobody przepływu towarów. W ocenie Sądu, regulację prawną zawartą w ustawie o nawozach i nawożeniu, która nie podlega harmonizacji w zakresie dotyczącym przedmiotowej sprawy, uzasadnia interes ogólny związany z ochroną środowiska, co zostało wykazane we wcześniejszej części uzasadnienia. Istotne znaczenie dla niniejszej sprawy ma również wyrok Trybunału z 24 listopada 1993 r. w sprawach połączonych C-267/91 i C-268/91 (Keck), w którym stwierdzono, iż: "(...) w przeciwieństwie do dotychczasowego orzecznictwa, zastosowanie do produktów pochodzących z innych państw członkowskich krajowych przepisów, które ograniczają niektóre sposoby sprzedaży bądź ich zakazują, o ile tylko obowiązują one wszystkie zainteresowane podmioty gospodarcze prowadzące działalność na terytorium krajowym i dotyczą w ten sam sposób, z prawnego i faktycznego punktu widzenia, obrotu produktami krajowymi i produktami pochodzącymi z innych państw członkowskich, nie utrudnia, bezpośrednio ani pośrednio, rzeczywiście ani potencjalnie wymiany handlowej między państwami członkowskimi (...). Jeżeli bowiem powyższe warunki są spełnione, zastosowanie uregulowań tego typu do sprzedaży produktów pochodzących z innego państwa członkowskiego, zgodnych z przepisami tego państwa, nie może uniemożliwić ich dostępu do rynku lub ograniczyć tego dostępu w stopniu większym niż ma to miejsce w odniesieniu do produktów krajowych". Z powyższego wynika, iż orzecznictwo Trybunały dopuszcza uregulowanie pewnych ograniczeń, jeżeli mają one zastosowanie zarówno do produktów krajowych jak i pochodzących z innego kraju członkowskiego, bez różnicowania sytuacji prawnej, jak i faktycznej tych produktów niezależnie od ich pochodzenia. Taka też sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, co również zostało wykazane we wcześniejszej części uzasadnienia. Z tych względów Sąd nie może zgodzić się z zarzutem naruszenia w niniejszej sprawie art. 34, art. 35 i art. 49 TFEU w zw. z art. 91 ust. 2 i ust. 3 oraz art. 9 Konstytucji RP w zw. z art. 2 Traktatu akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r., w zw. z art. 9 Konstytucji RP. Sąd stwierdza, że niezasadne są również, podniesione w skardze, zarzuty naruszenia art. 8 dyrektywy 98/34 Parlamentu Europejskiego i Rady w przedmiocie obowiązku dostarczania informacji w zakresie technicznych standardów i regulacji, oraz art. 2 rozporządzenia 764/2008 Parlamentu Europejskiego i Rady z 9 lipca 2008 r. ustanawiające procedury dotyczące stosowania niektórych krajowych przepisów technicznych do produktów wprowadzonych legalnie do obrotu w innym państwie członkowskim oraz uchylające decyzję nr 3052/95/WE. Sąd zauważa, że z informacji zawartej w druku sejmowym nr 1336, dostępnym na stronie internetowej Sejmu zawierającej ustawy uchwalone przez Sejm V kadencji wynika, że projekt ustawy o nawozach i nawożeniu, został notyfikowany Komisji Europejskiej 5 stycznia 2007 r., zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039 z późn. zm.). Oznacza to, że niezasadne są podniesione przez Skarżącego zarzuty związane z brakiem notyfikacji przepisów omawianej ustawy. Sąd zgadza się również ze stanowiskiem organów, co do interpretacji pojęcia "kwoty należnej za sprzedane" produkty. W ocenie Sądu, organ słusznie utożsamia tę kwotę z ceną, którą zgodnie z definicją zawartą w ustawie z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz. U. z 2013 r., poz. 385), w art. 3 ust. 1 pkt 1, jest wartość, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę. Dodać należy, że zgodnie z art. 535 § 1 K.c., w przypadku umowy sprzedaży kupujący zobowiązuje się zapłacić sprzedawcy cenę za przeniesienie na jego rzecz własność rzeczy i jej wydanie. Nie ulega więc wątpliwości, iż kwotą jaką Skarżący uzyskał za sprzedane środki wspomagające uprawę roślin, a więc "kwotą należną za sprzedane" środki, była cena. W cenie natomiast, jak stanowi dalsza część definicji zawarta w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o cenach, uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym. Z tych też względów Sąd, nie zgadza się ze stanowiskiem Skarżącego, że organ dokonał arbitralnej i dowolnej wykładni pojęcia "kwoty należnej za sprzedane" środki wspomagające uprawę roślin. Odnośnie proporcjonalności opłaty sankcyjnej w stosunku do wagi naruszenia przepisów prawa w niniejszej sprawie Sąd się już wypowiedział we wcześniejszej części uzasadnienia. Sąd też nie dopatrzył się zarzucanego naruszenia przepisów postępowania w dowolnym ustaleniu terminu wycofania wprowadzonych do obrotu spornych środków bez pozwolenia. W świetle przedłużającego się postępowania, jak i ustalenia odbiorców sprzedanych środków, termin miesięczny nie stanowił, w ocenie Sądu, nadmiernej dolegliwości dla Skarżącego. Odnosząc się do wniosków w zakresie pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego jak i pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sąd wskazuje, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie było konieczności formułowania wnioskowanych pytań. W kwestii wniosku o ponowne otwarcie rozprawy, należy wskazać, że zgodnie z art. 133 § 2 P.p.s.a., rozprawa powinna być otwarta na nowo, jeżeli istotne okoliczności ujawniły się dopiero po jej zamknięci. Skarżący nie przedstawił istnienia takich okoliczności, okoliczności bowiem, na które wskazał Skarżący w przedmiotowym wniosku, wynikały z akt administracyjnych sprawy, przede wszystkim z protokołu kontroli. Reasumując, Sąd doszedł do wniosku, iż rozstrzygnięcia administracyjne w niniejszej sprawie zapadły z naruszeniem: 1. art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przewidziany w tym przepisie termin dwunastu miesięcy na złożenie wniosku o wydanie pozwolenia na wprowadzenie do obrotu środków wspomagających uprawę roślin, znajdujących się w obrocie w dniu wejścia w życie ustawy, należy liczyć od dnia wejścia w życie ustawy, a nie od dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych niezbędnych dla skompletowania dokumentacji wymaganej do złożenia przedmiotowego wniosku, przez co Skarżący znalazł się w sytuacji tzw. "pułapki legislacyjnej", w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego; 2. art. 2 Konstytucji RP, poprzez przyjęcie błędnej interpretacji art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu, godzącej w zasadę demokratycznego państwa prawnego i wyprowadzane z niej zasady pewności obrotu prawnego i budowania zaufania do organów państwa, przez co Skarżący znalazł się w sytuacji ww. "pułapki legislacyjnej"; 3. art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do środków wspomagających uprawę roślin wprowadzonych do obrotu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] lipca 2009 r., a więc w okresie przejściowym, o którym mowa w art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu; 4. art. 48 ust. 2 ustawy o nawozach i nawożeniu, poprzez jego niezastosowanie do środków wspomagających uprawę roślin wprowadzonych do obrotu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] lipca 2009 r., a więc w okresie przejściowym, o którym mowa w art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu. Rozpoznając ponownie sprawę, organ wyda rozstrzygnięcie z uwzględnieniem zaprezentowanej przez Sąd interpretacji art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu oraz wynikających z niej skutków w postaci niemożności ustalenia opłaty sankcyjnej odnośnie środków wspomagających uprawę roślin wprowadzonych do obrotu w okresie od [...] listopada 2008 r. do [...] lipca 2009 r., a więc w okresie przejściowym, o którym mowa w art. 48 ust. 1 ustawy o nawozach i nawożeniu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stwierdzając naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 152 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło