VI SA/Wa 943/15
WyrokWSA w Warszawie2015-07-21
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Pamela Kuraś-Dębecka, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy za pomocą tachografu, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na działanie kierowcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy za pomocą tachografu, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Odpowiedzialność ta wynika z przepisów unijnych i krajowych, a przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym dotyczą jedynie zdarzeń o charakterze obiektywnym i nadzwyczajnym, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć. W przypadku naruszeń związanych z tachografem, przedsiębiorca może zwolnić się z odpowiedzialności tylko w sytuacji wykazania takich nadzwyczajnych okoliczności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę transportową za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości, aktywności i przebytej drogi. Organ pierwszej instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak wpływu na działanie kierowcy. Sąd oddalił skargę, uznając odpowiedzialność spółki.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2015 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w M. (obecnie N. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M.) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "GITD"), po rozpatrzeniu odwołania Z. Sp. z o.o. (aktualnie [...] Sp. z o.o.) z siedzibą w [...] (dalej: "spółka", "skarżąca") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "[...]WITD") z dnia [...] października 2014 r. nr [...]o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414; dalej: "u.t.d.") oraz lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 15 ust. 2, art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE. L.370
z 31 grudnia 1985 r., dalej: "rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85"), utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Podstawą faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Powyższe naruszenie ustalono podczas kontroli przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2014 r. w miejscowości [...]. Kontrolowanym zespołem pojazdów złożonym z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rejestracyjnym [...]oraz naczepy marki [...] nr rejestracyjnym [...]kierował [...], wykonując krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu skarżącej. W toku kontroli sporządzono wydruk z karty kierowcy oraz z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe. Analiza ww. wydruków wykazała, że kierowca nie korzystał podczas jazdy z karty kierowcy, a na wyświetlaczu tachografu wyświetlony był komunikat włożenie karty podczas jazdy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...].
Decyzją z dnia [...] października 2014 r. nr [...] nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, tj. za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Na wstępie uzasadnienia decyzji organ powołał się na przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie tj. art. 92a ust 1 i ust. 2 w związku z art. 93 ust. 4
i ust. 5 oraz art. 92c ust. 1pkt 1 u.t.d., lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., art. 13, art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r. dalej: "rozporządzenie (WE) nr 561/2006").
Spółka wniosła odwołania od powyżej decyzji, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, jednocześnie podtrzymała zarzuty i twierdzenia podniesione na etapie postępowania przed organem I instancji. Zdaniem skarżącej, nie miała ona wpływu faktycznego na powstałe naruszenie, bowiem zatrudnieni przez nią kierowcy zobligowani są do korzystania z kart kierowcy, gdyż jest to jeden z podstawowych obowiązków pracowniczych. Skarżąca poinformowała, że wobec kontrolowanego kierowcy za popełnione naruszenie zastosowano karę porządkową. Jednocześnie spółka wyjaśniła, że zlecenia kursów kierowców są tak wydawane w spółce, że nawet gdyby kierowca miał zaplanowany na dzień [...] czerwca 2014 r. dwa kursy [...] to i tak zmieściłby się w czasie pracy bowiem jeden kurs zajmuje średni dwie godziny.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] stycznia 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ powołał się na ., art. 4 pkt 22 lit a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., art. 13, art. 15 ust. 2 i ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy wskazał, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci: protokołu kontroli oraz raportu danych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe, zostało udowodnione że w dniu kontroli że kierowca [...]od godziny [...]do godziny [...]poruszał się pojazdem marki [...]o nr rej. [...]wraz z naczepą o nr rej. [...] i nie rejestrował na karcie kierowcy swojej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi. Nadto stwierdzono, że kierujący nie korzystał podczas jazdy z karty kierowcy, a na wyświetlaczu tachografu wyświetlony był komunikat włożenie karty podczas jazdy.
Powyższe zachowanie stanowiło naruszenie art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 sankcjonowane karą pieniężną. Organ odwoławczy mając na względzie całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, stwierdził, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 5000 złotych za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy ustosunkował się do przesłanek wynikających z art. 92b i art. 92 c u.t.d., wyjaśniając, że w opisanym powyżej stanie faktyczny art. 92 b u.t.d. nie znajdzie zastosowania, bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tegoż zapisu tylko w przypadku gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie takie naruszenia nie miały miejsca. Organ odwoławczy wskazał, iż aby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie wystarczy jedynie wskazać, iż to kierowca jest wyłącznie odpowiedzialny za naruszenia, bowiem prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Jednocześnie odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Odnosząc się do argumentów odwołania, GITD wyjaśnił, iż zarówno art. 92a u.t.d., jak i przepisy art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustanowiły odpowiedzialność przedsiębiorców wykonujących transport drogowy
i przewozy na potrzeby własne (nie zaś pracowników, którym rzeczone podmioty zlecają czynności kierowania pojazdami), za naruszenia przepisów wyznaczających normy czasu pracy kierowców jak i innych przepisów związanych z wykonywaniem przewozów drogowych. Tymczasem skarżąca ograniczyła się w odwołaniu jedynie do zakwestionowania swojej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, niezałączając do odwołania żadnych dokumentów np. zleceń, listów przewozowych itp., mogących wskazywać na brak wpływu z jego strony na popełnienie naruszenia bądź właściwą organizację pracy. Zatem argumentacja spółki przedstawiona w treści odwołania musiała pozostać bez wpływu na rozstrzygnięcie.
Spółka pismem z dnia [...] lutego 2015 r. złożyła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając rozstrzygnięcie organu odwoławczego w całości i wnosząc o jego uchylenie oraz
poprzedzającej go decyzji organu I instancji.
Zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 10 § 1, art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. skarżąca wyjaśniła, że organ odwoławczy uniemożliwił jej przed wydaniem decyzji wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów, jednocześnie nie podjął wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności poprzez brak ustalenia czasu niezbędnego do realizacji dwóch kursów [...] w ciągu jednego dnia; a w konsekwencji nie ustalił czy wykonanie zlecenia dwóch ww. kursów przez jednego kierowcę w ciągu tego samego dnia spowodowałoby naruszenie norm czasu pracy kierowcy. Nadto z zebranego materiału dowodowego nie wynikało, aby skarżąca nie miała wpływu na popełnione naruszenie, bądź właściwą organizacje czasu pracy.
W odniesieniu do przepisów prawa materialnego skarżąca podniosła, że organ odwoławczy naruszył art. 92a ust. 1 i art. 92c u.t.d. poprzez niewłaściwą wykładnię i uznanie, że z okoliczności sprawy i zebranych dowodów nie wynika brak wpływu skarżącej na popełnienie naruszenia, a w konsekwencji że nie zachodzą przesłanki do tego aby postępowanie umorzyć, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego w sprawie wynika, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej.
Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd następuje tylko w przypadku stwierdzenia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy
z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, dalej: jako "p.p.s.a.").
Ponadto w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga jest niezasadna.
W działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego, wydających decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Sąd przede wszystkim poddał analizie kwestie procesowe, gdyż właściwe ustalenie stanu faktycznego miało podstawowe znaczenie dla określenia odpowiedzialności Z. Sp. z o.o. (aktualnie [...] Sp. z o.o.) z siedzibą w [...] za stwierdzone w protokole kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. naruszenia.
Sąd nie stwierdził, by organy administracji dopuściły się zarzucanego naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie należy wyjaśnić, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Skuteczne wniesienie takich zarzutów wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kwestie podniesione przez stronę skarżącą w ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy właściwy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł na skarżąca spółkę za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.
Jednym z zarzutów skargi był zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., poprzez zaniechanie przez organ odwoławczy powiadomienia skarżącej spółki o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w sprawie.
Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, uznał go za bezzasadny.
W orzecznictwie sądowym istnieje bowiem ugruntowany pogląd, że zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (vide m.in. wyrok NSA z 2 lutego 2011 r., I OSK 575/10, LEX nr 1070853, wyrok NSA z 12 października 2010 r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442). Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że skarżąca spółka nie wskazała żadnych czynności, których mogłaby dokonać przed Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, gdyby została zawiadomiona o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków.
W związku z powyższym i jednocześnie w sytuacji, gdy w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy operował na podstawie materiału dowodowego zabranego w postępowaniu prowadzonym przed organem I instancji, a skarżąca spółka na etapie postępowania odwoławczego nie wnioskowała w odwołaniu
o przeprowadzenie innych jeszcze dowodów, niż te które zostały zebrane przez WITD, stwierdzić należy, że brak jest podstaw, aby stanowisko prezentowane
w skardze o wydaniu kontrolowanej decyzji z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a., dającym podstawę do jej uchylenia uznać za prawidłowe. Należy również zauważyć, iż skarżąca została poinformowana i zagwarantowano jej prawo do zapoznania się
z treścią naruszenia, sposobem w jaki dokonano ustalenia naruszenia, przeglądania akt sprawy, itd. (vide: zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego
z dnia [...] września 2014 r.).
W skardze podniesiono również zarzut niewyczerpującego zebrania
i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz zaniechanie podjęcia kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 oraz art. 77 § 1
i art. 80 k.p.a).
Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu, należy wskazać, że realizacja obowiązku zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego przez organ administracji przebiega w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji.
Jednocześnie, w świetle uregulowań zawartych w kodeksie postępowania administracyjnego, dla prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, które pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów - fundamentalne znaczenie ma zasada z art. 7 k.p.a., rozwinięta w innych przepisach (art. 75 - 86 k.p.a.), zobowiązująca organ administracji do zebrania
i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany
z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli ustalić jakie dowody są niezbędne do prawidłowego załatwienia sprawy. Stosownie do art. 75 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. organ w toku postępowania wyjaśniającego zobowiązany jest zebrać cały materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie, by następnie po ich rozpatrzeniu, wydać decyzję administracyjną. Nie jest w tym względnie skrępowany żadnymi ograniczeniami co do mocy wiążącej poszczególnych dowodów gdyż każdy z dowodów może być w trakcie postępowania zakwestionowany innym dowodem (wyrok NSA z dnia 12 lutego 2009 r. sygn. akt II GSK 775/08, Lex nr 515976).
Oceniając przebieg postępowania dowodowego w niniejszej sprawie pod takim kątem, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości zarówno w ocenie dowodów dokonanej przez organy, jak też w ustalonym na tej podstawie stanie faktycznym. Zasadnie organy Inspekcji Transportu Drogowego w omawianym zakresie oparły się na protokole kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r.
Podstawę materialną decyzji z zakresu transportu drogowego stanowi
z założenia ustalenie stanu faktycznego, dokonanego w wyniku przeprowadzonej kontroli na drodze (najczęściej). Z przeprowadzonych czynności kontrolnych sporządzany jest następnie protokół, który kontrolowany może podpisać bądź odmówić jego podpisania; kontrolowany może również wnieść do protokołu kontroli swoje zastrzeżenia. Protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli jest w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d. protokół kontroli sporządza się tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Art. 74 ust. 2 u.t.d. przewiduje również możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego zatrzymany kierowca skorzystał.
W powyższym kontekście, Sąd nie uwzględnił zarzutów skargi dotyczących niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nierozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności poprzez brak ustalenia czasu niezbędnego do realizacji dwóch kursów [...] w ciągu jednego dnia, bowiem do stwierdzenia popełnienia przez skarżącą deliktu administracyjnego w niniejszej sprawie wystarczająca podstawą były zapisy protokołu kontroli z dnia [...]czerwca 2014 r. oraz raport danych z tachografu cyfrowego (vide: akta administracyjne).
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej i organy administracji podjęły wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy (art. 77 k.p.a.), a jako dowód dopuściły wszystko co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
W ocenie Sądu, postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, a zebrany materiał dowodowy został zasadnie oceniony, jako wskazujący na wpływ skarżącej na stwierdzone naruszenia. W konsekwencji zarzut naruszenia przedstawionych przepisów proceduralnych należy uznać bardziej jako efekt braku akceptacji stanowiska zajętego przez organ, niż rzeczywistymi uchybieniami proceduralnymi mającymi wpływ na podjęte rozstrzygnięcie.
W skardze zawarto również zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 92a ust. 1 i art. 92c u.t.d.
Zaistniały w niniejszej sprawie spór ogniskował się wokół kwestii odpowiedzialności skarżącej spółki jako przedsiębiorcy za działania kierowcy, którym się posługiwała przy wykonywaniu przewozu.
W tej mierze wskazać należy, iż stosownie do przepisu art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Stosownie do ust. 2 cytowanego artykułu, za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Zgodnie zaś z art. 92c ust. 1 tej u.t.d. nie wszczyna się postępowania
w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem,
a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W myśl ust. 2 przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ.
W zacytowanych przepisach zawarte zostały przesłanki egzoneracyjne, których wykazanie zwalnia przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszenia dokonane przez kierowcę, którym posługuje się on przy wykonywaniu transportu drogowego. Właściwe rozumienie tych przepisów determinuje, a tym samym wyznacza zakres niezbędnego postępowania dowodowego, służącego wykazaniu ich zaistnienia w konkretnej sprawie administracyjnej.
Zaakcentować należy, iż w zakresie norm wynikających z przepisów art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca może zwolnić od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. tj. w sytuacji gdy "okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń
i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Pogląd taki, podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, wyrażony został przez NSA w wyroku z dnia 25 września 2014 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 1027/13 (vide: baza orzeczeń nsa.gov.pl), a także m.in. w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 15 lipca 2014 r.
w sprawie o sygn. akt III SA/Wr 222/14 (baza orzeczeń nsa.gov.pl).
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, stwierdzone protokołem z kontroli z dnia [...] czerwca 2014 r. naruszenie, polegające na ustaleniu że kontrolowany kierowca nie korzystał podczas jazdy z karty kierowcy, prawidłowo zakwalifikowane zostało przez organy jako naruszenie o jakim mowa w lp. 6.2.1. zał. nr 3 do u.t.d. Pod tą pozycją opisane jest naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy
i przebytej drogi. Naruszenie to wymienione jest w kategorii 6 załącznika nr 3 tj.
w wykazie naruszeń przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju.
Przyjąć należy, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji – umowa o pracę czy tzw. samozatrudnienie) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz kierowców, polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu
w sytuacji, gdy to działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary.
Przypomnieć trzeba, że stosownie do przepisu art. 10 rozdz. III załącznika do umowy AETR to pracodawca i kierowca odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie
i właściwe użytkowanie urządzeń kontrolnych (rejestrujących). Oznacza to, że obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przez kierowcę zasad używania urządzeń rejestrujących nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku w istocie powodowałoby, że podmiot wykonujący przewozy mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. To zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca (art. 11 Umowy AETR ), wbrew wywodom skarżącej, należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skoro możliwość wpływania przedsiębiorcy – wskazanymi środkami i metodami - na postępowanie kierowcy istnieje, to okoliczności akcentowane przez skarżącą jako mające uwalniać ją od odpowiedzialności za niekorzystanie podczas jazdy z karty kierowcy przez kierowcę (zobligowanie do stosowania kart kierowcy) nie mogą być oceniane w kategoriach braku wpływu w rozumieniu tego pojęcia wynikającym z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. Skarżąca nie wykazała również wystąpienia okoliczności ujętych tych przepisem – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszeń, a których doświadczony
i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano
w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącej spoczywają konsekwencje materialne zaistniałych z winy kierowcy uchybień.
W tym zakresie należy wskazać, że zgodnie z art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Oczywistym jest, w ocenie Sądu, że praktyka fałszowania czasu aktywności
i czasu jazdy powoduje większą elastyczność kierowcy i tym samym zwiększa konkurencyjność przedsiębiorstwa transportowego. Kierując się zasadami logiki, trudno przyjąć, że kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy podmiotu wykonującego przewóz – skarżącej, przekracza normy czasu aktywności oraz jazdy (nie korzysta z karty kierowcy w trakcie jazdy) i ukrywa własną pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie i po której przysługuje mu odpowiedni odpoczynek.
Reasumując, zdaniem Sądu organy Inspekcji Transportu Drogowego dokonały pełnej i wnikliwej oceny przesłanek o których mowa w art. 92c u.t.d. Ponadto dokonano prawidłowej oceny materiału dowodowego, klasyfikacji naruszenia, a kara pieniężna za stwierdzone naruszenie została wymierzona zasadnie i zgodnie
z przepisami prawa. Podjęto w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydano prawidłowe rozstrzygnięcie.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło