VI SA/Wa 665/15

WyrokWSA w Warszawie2015-07-30

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Dorota Wdowiak, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem na oś, pomimo że masa całkowita pojazdu nie została przekroczona, a ładunek był podzielny?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli masa całkowita pojazdu nie została przekroczona, a jedynie nacisk na oś jest wyższy od dopuszczalnego. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, a przewoźnik może zostać zwolniony z niej tylko w ściśle określonych przypadkach, gdy udowodni dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia. W przypadku przewozu ładunku podzielnego, przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś stanowi naruszenie zakazu przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia odpowiedniej kategorii, co skutkuje nałożeniem kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę T. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Kara została nałożona za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego podczas przejazdu po drodze krajowej, mimo że całkowita masa pojazdu nie została przekroczona. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym nieuwzględnienie odpowiedzialności nadawcy za załadunek oraz błędną kwalifikację naruszenia i wysokość kary w kontekście przepisów unijnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 lipca 2015 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej także "GITD") decyzją z [...] grudnia 2014 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 2 ust. 35a, art. 64 ust, 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm., dalej także: "p.r.d."), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm., dalej także: "u.d.p."), po rozpatrzeniu odwołania T. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: Firma Handlowo - Usługowa [...] (dalej: "strona" lub "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym oraz prawnym. W dniu [...] sierpnia 2014 r. w miejscowości M. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował S. M., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem blachy w arkuszach umieszczonej na trasie B. - R. Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości M. przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono nacisk na pojedynczej osi napędowej 10,2 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę), co stanowi przekroczenie dopuszczalnych norm dla dróg krajowych o 0,2 t.. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm transportu drogowego. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2014 r, który kierujący pojazdem podpisał bez uwag. W związku ze stwierdzonym naruszeniem [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2014 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Strona odwołała się o powyższej decyzji, której zarzuciła naruszenie art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 k.p.a. poprzez brak ustalenia przyczyn przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu w sytuacji, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu była znacznie niższa niż dopuszczalna. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie art. 43 ust. 1 i 2 ustawy Prawo przewozowe, polegające na nieuwzględnieniu, że podmiotem odpowiedzialnym za czynności ładunkowe jest nadawca, który obowiązany był je wykonać w sposób niepowodujący przekroczenia dopuszczanych nacisków osi. Poza tym w ocenie strony nastąpiło naruszenia art. 64 ust. 1 pkt 1 w zw. a art. 64 ust. 2 p.r.d., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku przyjęcia, iż przewożony ładunek powinien posiadać zezwolenie kategorii IV, podczas gdy w przypadku przewozu ładunku podzielnego możliwym było wydanie jedynie zezwoleń kategorii I i II. Skarżący wskazał również na pkt 2.2.2. lit. a) i pkt 3.4.1 załącznika nr I Dyrektywy Rady nr 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r., zgodnie z którą maksymalny dopuszczalny ciężar na oś napędową pojazdów silnikowych dwuosiowych z naczepami trzyosiowymi może wynosić do 11,5 t. Strona wniosła o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego, tj. odpowiedzi Komisji Europejskiej na skargę Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego w sprawie działań polskiej administracji rządowej i samorządowej i wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji. W ocenie strony tak niewielkie przekroczenie dopuszczalnego nacisku na osi pojazdu, jakie miało miejsce w przedmiotowej sprawie, mogło zostać spowodowane przemieszczeniem ładunku w trakcie wykonywania przejazdu, a po dokonaniu przez kierowcę przesunięcia ładunku zostało ono zniwelowane. W ocenie skarżącego do obowiązków nadawcy należało prawidłowe załadowanie towaru i jego rozmieszczenie na naczepie, tak aby pojazd nie powodował naruszenia dopuszczalnych w transporcie drogowym nacisków osi. W sytuacji, gdy odpowiedzialność za powstałe naruszenie ponosi podmiot trzeci, przy spełnieniu przez przewoźnika przesłanek zawartych w art. 140aa ust. 4 lit. a i b p.r.d., należało uwolnić przewoźnika od odpowiedzialności finansowej, gdyż nie było możliwości podzielenia przewożonego ładunku – tj. blachy. Tymczasem z ustaleń organu kontrolnego nie wynika jaki podmiot dokonał załadunku towaru. Skarżący podkreślił, że podmiot wykonujący przejazd nie mógł uzyskać zezwolenia kategorii IV, jak i również kategorii I, czy II. Skarżący przytoczył orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w zakresie stosowania przepisów prawa wspólnotowego oraz załączył kopię odpowiedzi Komisji Europejskiej na skargę Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego w sprawie działań polskiej administracji rządowej i samorządowej. Mając na uwadze przedstawioną w treści odwołania argumentację skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji I instancji i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie decyzji I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] grudnia 2014 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedlał ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny, a z jego całokształtu wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W przedmiotowej sprawie GITD dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII, w wyniku czego uznał, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie jako wykonywanie przejazdu drogowego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV. Wskazał, że podczas kontroli stwierdzono iż kontrolowany pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości M. przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej. Stwierdzony w wyniku kontroli nacisk wynosił 10,2 t (po odjęciu 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę). Przedmiotem przewozu był ładunek podzielny w postaci blachy w arkuszach umieszczonej na 12 paletach (ładunek podzielny). Organ odwoławczy wskazał, że kara pieniężna została nałożona za stwierdzone naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych nacisków osi. Naruszenie takie jest odrębną kategorią prawną naruszeń, gdyż możliwe jest przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu przy jednoczesnym nieprzekroczeniu dopuszczalnej ładowności pojazdu i dopuszczalnej / rzeczywistej masy całkowitej (DMC/RMC). Ustawodawca uznał jednak, że największe szkody w stanie dróg czynią pojazdy o niewłaściwym i nierównomiernym rozłożeniu ładunku na poszczególne osie. Decydującym czynnikiem oceny normatywności pojazdu stanowią więc naciski wywierane na poszczególne osie pojazdu. Nawet jeśli masa załadowanego pojazdu nie przekroczy dopuszczalnej masy całkowitej, a ładunek będzie niewłaściwie rozmieszczony i zabezpieczony przed przemieszczaniem, to może okazać się, że na którejkolwiek z osi zostanie przekroczony dopuszczalny nacisk, a to skutkuje nałożeniem kary pieniężnej. GITD zauważył, że z protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy S. M., przesłuchanego podczas kontroli drogowej, wynika, że uczestniczył on w czynnościach załadunkowych i to on wskazywał jak ma być rozłożony ładunek. Kierowca chciał, aby "na przodzie" naczepy był umieszczony ładunek do jednego odbiorcy, w dalszej części do drugiego, a na końcu skrzyni ładunkowej do trzeciego odbiorcy. Po załadowaniu, aż do momentu zatrzymania pojazdu do kontroli ładunek nie zmienił swojego położenia. Ponadto po zakończeniu czynności ładunkowych pojazd nie był ważony. GITD wskazał na treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d., zgodnie z którym karę pieniężną nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie stwierdzonego naruszenia. Tym samym obowiązujące regulacje przewidują możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego również wobec ww. podmiotów, zaś kara pieniężna może być nałożona na te podmioty równocześnie, obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast i tylko w przypadku zaistnienia ww. okoliczności. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest zatem odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności ww. podmiotów. Organ odwoławczy wskazał, iż z punktu widzenia przewoźnika (podmiotu wykonującego przejazd) kwestie załadunkowe nie są istotne dla jego odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie przykładowo do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na nienormatywność pojazdu. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględniłem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Czynnością za którą odpowiada zaś przewoźnik jest przewóz. Zatem to stricte z tymi czynnościami należy wiązać przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd określone w art. 140 aa p.r.d. Istotne jest,że w art. 140 aa p.r.d. określona została odpowiedzialność podmiotów wykonujących "inne czynności związane z przewozem drogowym". Tymczasem odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została wyłączona do okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz brakiem wpływu na powstałe naruszenia. Naruszeniem tym zaś jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie za naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to że, odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Powyższe zdaniem organu II instancji potwierdza treść art. 36 ust. 1 pkt 2 lit. a) oraz b) ustawy Prawo przewozowe, który stanowi, iż z przewozu wyłączone są rzeczy nie nadające się do przewozu środkami transportowymi oraz które z powodu swoich rozmiarów, masy lub innych właściwości albo ze względu na urządzenia przewoźnika lub warunki drogowe danej gałęzi transportu spowodowałoby naruszenie przepisów określających warunki wykonywania przewozów drogowych, przepisów określających warunki pracy kierowców, przepisów ruchu drogowego lub przepisów o drogach publicznych. W takim przypadku przewoźnik ma obowiązek odmówić przewozu rzeczy wyłączonych z przewozu oraz rzeczy podlegających szczególnym warunkom przewozu, jeżeli te nie zostały spełnione. Praktyczne znaczenie przepisu art. 36 ust. 1 pkt 2 Prawa przewozowego sprowadza się zatem do przyznania przewoźnikowi uprawnienia do odmowy przyjęcia przesyłki, która nie nadaje się do przewozu z wymienionych przyczyn, a przewoźnik zwolniony zostaje w tym zakresie z obowiązku przewozu określonego w art. 3 Prawa przewozowego. Oznacza to, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru w pojeździe, w ramach procesu załadunku i rozmieszczania towaru, nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd od odpowiedzialności administracyjnej, na podstawie art. 140 aa ust. 4 p.r.d. W ocenie organu odwoławczego również argumentacja skarżącego odnosząca się Dyrektywy nr 96/53 z dnia 25 lipca 1996 r. zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady jest bezpodstawna. GITD wyjaśnił, że Dyrektywa ta ustanawia dla pojazdów poruszających się w obrębie Wspólnoty, maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym. Akt ten jest wyrazem, między innymi troski UE o uczciwe warunki konkurencji w dziedzinie transportu. Wszystkie nowe inwestycje drogowe, spełniają wymóg nośności wynoszącej 11,5 t na pojedynczą oś napędową pojazdu. Kara pieniężna została nałożona za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drodze, na której jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach do 10 t na pojedynczą oś napędową pojazdu. Przepisy tej dyrektywy zostały wprowadzone do polskiego sytemu prawnego, czego efektem jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951). Normy dyrektywy zostały zapisane w treści rozporządzenia, a zatem nie ma mowy o "łamaniu" przepisów unijnych. GITD dodatkowo zauważył, że w krajach Unii Europejskiej nie wszystkie drogi mają nośność do 11,5 t - jednak ruch po nich jest możliwy na podstawie odpowiednich zezwoleń. Każdy pojazd jest dopuszczony do ruchu, jednak ze względu na nienormatywne parametry niektóre z nich wymagają dodatkowych zezwoleń na niektórych kategoriach dróg. Zdaniem GITD w przedmiotowej sprawie organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a., nie naruszył zapisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Ponadto decyzja organu I instancji zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a., w tym oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. W związku z powyższym GITD stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, a kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., poprzez nieustalenie przyczyn przekroczenia dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu w sytuacji, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu była znacznie niższa niż dopuszczalna, a w konsekwencji nieustalenie, czy przekroczenie nacisku na jedną z osi spowodowane zostało okolicznościami, których podmiot nie mógł przewidzieć, - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 43 ust. 1 i 2 ustawy Prawo przewozowe, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuwzględnieniu, że podmiotem odpowiedzialnym za czynności ładunkowe jest nadawca, który obowiązany jest wykonać je w sposób niepowodujący przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi, - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 64 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 64 ust. 2 p.r.d., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż przewożący ładunek podzielny pojazd skarżącego winien posiadać zezwolenie kategorii IV na przejazd pojazdu nienormatywnego, podczas gdy w przypadku przewozu ładunku podzielnego możliwe jest wydanie jedynie zezwoleń kategorii I i II, które jednak nie mogły zostać wydane skarżącemu z uwagi na niespełnianie kryteriów rodzaju pojazdu i rodzaju drogi, po której poruszał się pojazd skarżącego, - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140ab ust. 1 pkt 2 p.r.d., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na obciążeniu skarżącego karą administracyjną w wysokości 5.000 zł za brak posiadania zezwolenia kategorii IV na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż skarżący nie spełniał warunków do uzyskania tego typu zezwolenia, - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 lit. b w związku z pkt 2.2.2 lit. a i 3.4.1 załącznika nr I Dyrektywy Rady Unii Europejskiej nr 96/53/WE poprzez nałożenie na skarżącego kary administracyjnej za brak posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, pomimo, iż zgodnie z powołanym przepisem Dyrektywy Rady maksymalny dopuszczalny ciężar na oś napędową pojazdów silnikowych dwuosiowych z naczepami trzyosiowymi może wynieść 11,5 tony. Z uwagi na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpoznania celem umorzenia postępowania. Skarżący wniósł ponadto o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania przed sądem administracyjnym. Strona w uzasadnieniu skargi poparła stanowisko przedstawione w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności. Rozpatrując skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno wskazanych przez stronę przepisów postępowania administracyjnego, jak i prawa materialnego, w szczególności art. 140ab ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Przechodząc do oceny legalności skarżonych decyzji, należy na wstępie wskazać, że definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 2 ust. 35a ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Stosownie do art. 64 ust. 1 pkt 1 prd, ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy. Jak stanowi przepis art. 64 ust. 2 cyt. ustawy, zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ww. ustawy za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do treści ust. 3 pkt 1 ww. artykułu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Nie ulega wątpliwości, że droga krajowa nr [...], na której doszło w dniu [...] sierpnia 2014 r. do spornej kontroli pojazdu należącego do skarżącego przedsiębiorcy, została zaliczona do dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Z protokołu kontroli wynika, że podczas czynności kontrolnych wykonano pomiary rzeczywistej masy całkowitej oraz nacisków osi pojazdu. Pomiarów dokonano w obecności kierowcy, który będąc obecnym przy czynnościach ważenia pojazdu, a także pouczony przez inspektora Inspekcji Transportu Drogowego o procedurze ważenia, nie zgłaszał uwag do wspomnianej procedury ważenia. W wyniku pomiarów przeprowadzonych w trakcie kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego (po odjęciu 2%), przekroczył dopuszczalną wartość dla drogi po której poruszał się kontrolowany pojazd o 0,2 t. oraz nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Podczas kontroli kierowca pojazdu nie okazał stosownego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalenia te nie zostały przez stronę zakwestionowane, co dokumentuje protokół kontroli z dnia [...] sierpnia 2014 r. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej, należy zauważyć, że do przejazdu, podczas którego miało miejsce zatrzymanie i kontrola przedmiotowego zespołu pojazdów, doszło na drodze krajowej nr [...] w miejscowości M., na której zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r., poz. 1061), w załączniku nr 1 określającym wykaz dróg krajowych obejmujący odcinki dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, została wskazana droga krajowa nr [...] na odcinku, na którym miała miejsce kontrola. We wskazanym wyżej miejscu stwierdzono naruszenie przez kontrolowany zespół pojazdów dopuszczalnej dla tej drogi normy nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 0,2 t. (po odjęciu 2% od faktycznego wyniku pomiaru), co nie stanowiłoby jednak naruszenia obowiązujących norm w przypadku poruszania się tego zespołu pojazdów po drogach o dopuszczalnym nacisku do 11,5 t. Wskazać trzeba, że wybór trasy przejazdu należy wyłącznie do sfery uprawnień przewoźnika, który podejmując decyzję o wyborze trasy, jako profesjonalny podmiot gospodarczy, powinien uwzględnić powszechnie obowiązujące w transporcie drogowym normy, w szczególności w zakresie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu. W przypadku badanej sprawy skarżący nie był ograniczony w tym wyborze (w żadnym razie nie wskazują na to okoliczności sprawy), zatem mógł uniknąć naruszenia ww. norm wybierając drogę przejazdu o wyższej nośności. Powyższe ma związek z podniesionym przez skarżącego zarzutem braku odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na dochowanie przez niego należytej staranności w realizowanym przewozie drogowym i braku wpływu na stwierdzone naruszenie dopuszczalnych norm. Trudno bowiem uznać w tym zakresie winę innego podmiotu, w szczególności nadawcy towaru, skoro z akt administracyjnych sprawy wynika, iż to kierowca kontrolowanego zespołu pojazdów bezpośrednio nadzorował rozmieszczenie przewożonego ładunku podzielnego, stanowiącego arkusze blachy na paletach. Sąd wyjaśnia, że odpowiedzialność pracodawcy za swych pracowników wynika z istoty przepisów prawa pracy. Pracownik wykonuje pracę na rzecz swojego pracodawcy, więc to pracodawca jest odpowiedzialny za dobór pracowników i obciążony ewentualnymi skutkami niewłaściwego ich doboru. Sąd ponadto wskazuje, że z treści obecnie obowiązującego art. 140aa ust. 3 prd jednoznacznie wynika, iż za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej na podmiot wykonujący przejazd, a także na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności łub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. Przepis ten nie przewiduje natomiast możliwości nałożenia kary pieniężnej na kierowcę. Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) p.r.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie Sądu, z przytoczonych wyżej przepisów wynika reguła, zgodnie z którą podmiot wykonujący przejazd ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym i że odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. (sygn. akt II GSK 716/10), za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego usługi w zakresie transportu drogowego za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny. Jak wynika dalej z cytowanego orzeczenia NSA, okoliczności uwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi z skutki prawne wynikające z przepisu regulującego tę kwestię. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II GSK 404/11, w którym stwierdził wyraźnie, że istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Oczywiście, należy zauważyć, że NSA stwierdził w tym wyroku, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone i ciężar udowodnienia okoliczności to uzasadniających spoczywa na przedsiębiorcy. Oba orzeczenia dotyczą wprawdzie naruszeń przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ale mają znaczenie również na gruncie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Niewątpliwie odpowiedzialność przedsiębiorcy przewozowego, w takich sprawach jak niniejsza, którą wyłącza wspomniany przepis art. 140aa ust. 4 prd, jest szczególnym przypadkiem (wyjątkiem od zasady), który zgodnie z prawidłami wykładni przepisów musi być interpretowany w sposób ścisły. Wymaga zatem wykazania w toku postępowania administracyjnego istotnych okoliczności wynikających z hipotezy tego przepisu, których w ocenie Sądu skarżący nie wskazał. Odnosząc się z kolejnego z zarzutów skargi dotyczącego nieprawidłowej kwalifikacji przedmiotowego naruszenia jako kat. IV, a nie przykładowo kat. VII, a w konsekwencji wysokości nałożonej na przewoźnika kary za dokonane naruszenie, wskazać należy, że kontrolowany przejazd nie mieści się w granicach, o których mowa w art. 64b ust. 1 prd, tj. zezwolenia kategorii II. Sporny przejazd był dokonywany na drodze krajowej, co wyłącza także stosowanie zezwolenia kategorii I, wydawanego dla przejazdów na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich. Przejazdu dokonał pojazd nienormatywny, z uwagi na przekroczenie dopuszczalnych norm (nacisku osi pojazdu), co oznacza, że w przypadku przewozu ładunku podzielnego, jak to miało miejsce w badanej sprawie, zostały spełnione przesłanki z art. 64 ust. 2 prd. Przepis ten stanowi o zakazie przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, z wyjątkiem zezwoleń kategorii I oraz kategorii II. W konsekwencji analizując treść załącznika nr 1 do upd wskazać należy, iż w przypadku niniejszej sprawy prawidłowo została ustalona kategoria zezwolenia, jako kat. IV, gdyż kat. VII, obejmuje inne przypadki przejazdów nie mieszczących się w kategorii zezwoleń od I do VI. Zdaniem Sądu, w okolicznościach dokonanego przejazdu pojazdem nienormatywnym nie budzi wątpliwości stwierdzenie przez organy naruszenia zakazu określonego w art. 64 ust. 2 p.r.d., co prowadzi do zastosowania art. 140ab ust. 2 p.r.d. Jak wyżej wskazano, w przypadku naruszenia tego zakazu za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Użycie słowa "jak" w przytoczonym wyżej przepisie sprawia, iż kara w przypadku, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie, tj. naruszenia zakazu z art. 64 ust. 2 p.r.d., jest ustalana w taki sam sposób, jak w przypadku przejazdu bez zezwolenia odpowiedniej kategorii. Biorąc pod uwagę parametry pojazdu, który podczas dokonywanego przejazdu był pojazdem nienormatywnym oraz fakt przejazdu po drodze krajowej o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo wymierzyły karę, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii IV mając na uwadze stwierdzone parametry kontrolowanego pojazdu oraz wysokość przekroczenia dopuszczalnych norm. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia nieprawidłowości w nałożeniu kary w kwocie 5 000 zł na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd., która to kwota stanowi karę finansową za brak pozwolenia kategorii IV w przypadkach przekroczenia dopuszczalnych norm (w badanym przypadku był to nacisk osi pojazdu). Przepis ten nie przewiduje możliwości miarkowania kary z uwagi na wielkość dokonanego przekroczenia i tym samym organy były związane wynikającą z przepisów wysokością kary, jaką w ustalonym stanie faktycznym były zobligowane na skarżącego nałożyć. Podsumowując, Sąd nie stwierdził w przypadku rozpoznawanej sprawy wystąpienia przesłanki uwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności za powstałe naruszenie norm transportu drogowego, jak również naruszenia przez organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 7, art. 8 oraz art. 77 i art. 80 kpa, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał wystarczające podstawy do podjętych przez organy rozstrzygnięć, co oznacza również, że organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji - nie naruszył przepisu art. 138 § 1 pkt 1 kpa. W ocenie Sądu organy obu instancji w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny sprawy, przy czym wyjaśniły podniesione przez skarżącego wątpliwości dotyczące spornego przejazdu, w tym zgodności z prawem unijnym tj. postanowień Dyrektywy 96/53UE. Ponadto zauważyć trzeba, iż wynik ważenia wskazał jedynie na przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, nie zaś na przekroczenia dmc, zatem kwestia wagi przewożonego przez skarżącego ładunku podzielnego nie mogła mieć w tym przypadku istotnego znaczenia dla wyniku sprawy. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło